Dodaj do ulubionych

Miejski obłęd

23.03.11, 13:32
Co robią nasze służby porządkowe?! Wszędzie syf! Koło mojego śmietnika na osiedlu ktoś wywalił kilka wielkich świetlówek i kartonów. Leży to tak już 4 dzień. Koło przystanku pełno flaszek i worków. Dozorczyni d...y nie rusza "bo to do miasta należy". Apeluję do władz o większe zaangażowanie się w sprzątanie naszego miasteczka. Można zaciągnąć więźniów lub bezrobotnych w ramach prac społecznie użytecznych. Dla chcącego nic trudnego.
Obserwuj wątek
    • robingut Re: Miejski obłęd 23.03.11, 14:12
      Kolego Bulczanka, ja rozumiem Twój niesmak, ale chyba nie wymagasz od dozorczyni, by te świetlówki wywalone przez Twego sąsiada zapakowała w te worki wraz z butelkami i zabrała do swego domu?
      Wszystkie międzynarodowe konwencje zabraniają przymusowego zatrudniania więźniów nawet jako ministrów, a Ty ich chcesz poniżać przy zbieraniu śmieci?
      Wielu bezrobotnych, w tym z wyższym wykształceniem, mogłoby te flachy pozbierać za wynagrodzeniem, a może nawet bez wynagrodzenia, gdyby nie były puste.
      Wyrzuca ktoś takie? :)

      • tukantg Re: Miejski obłęd 23.03.11, 17:05
        > Wszystkie międzynarodowe konwencje zabraniają przymusowego zatrudniania więźniów
        Bez sensu te konwencje są. Jaki może być lepszy sposób na resocjalizację od pracy? Jeśli ktoś nie da się zresocjalizować przez pracę, to znaczy, że chyba w ogóle się nie da. Tak mi się wydaje... ale może ktoś po resocjalizacji by się tutaj wypowiedział, bo ja to laik jestem w sprawach "naprawy" więźniów. Może ich tak naprawdę naprawić się nie da i najlepszym sposobem byłby średniowieczny loch, suchy chleb, woda.... i spokojne czekanie, aż delikwent zwolni miejsce (łańcuch w ścianie) dla następnego więźnia. Kto wie... może taka metoda byłaby resocjalizacją również dla przyszłych łobuzów, bo wielu z nich nie odważyłoby się łobuzować, jakby wiedzieli, jak skończyli ich koledzy.
        • bulczanka Re: Miejski obłęd 23.03.11, 18:11
          Nie kumam. Od czasu do czasu pokazują w wiadomościach więźniów odśnieżających ulice czy malujących pomieszczenia w placówkach opiekuńczo-leczniczych. Ci sami więźniowie mówią dziennikarzowi że są z tego zadowoleni i że to lepsze od gnicia w celi. Chcesz powiedzieć że ci którzy ich do tego zatrudniają łamią prawo? Nie sądzę. To metoda resocjalizacji. Poczytaj sobie podręczniki na ten temat (pedagogika pracy, resocjalizacja czy andragogika). Praca ma bardzo duży wpływ na tych ludzi, na ich poczucie wartości. Korzystnie wpływa na potrzebę przynależności itp.
          • pink_alois Re: Miejski obłęd 23.03.11, 19:04
            Więźniowie za popełnione czyny odbywają karę, przymusowe wykorzystywanie ich do pracy bez należytego wynagrodzenia jest niehumanitarne i niezgodne z konwencjami.
            Więźniowie mogą pracować dobrowolnie lub należy stworzyć takie warunki aby chcieli dobrowolnie pracować.
          • robingut Re: Miejski obłęd 23.03.11, 20:10
            Niewiele można dodać do tego, co napisał Alojz, więc tylko mały wtręt.; Nie każdy więzień wymaga resocjalizacji. Resocjalizacja przymusowa nie daje żadnych rezultatów. Pytanie pół żartem, pół serio:
            Czy burmistrz do śmietników ma zatrudnić Bulczankę - obywatela o nieposzlakowanej opinii, czy zbója Robina kiedy pieniążków na to ni ma?
            • bulczanka Re: Miejski obłęd 23.03.11, 20:51
              Ale wielu z nich chce się wyrwać z celu. Chcą pracować za free. Dla nich nie jest to resocjalizacja przymusowa. Można im też płacić. Z tego co wiem to mopsy współpracujące z urzędami pracy realizują co roku projekty polegające na aktywizacji ludzi wykluczonych społecznie. Dotyczy to jednak tych osób które zakład opuściły. Próbuje się ich na nowo włączyć w społeczeństwo szkoląc i płacąc z EFS. Wielu z nich rzeczywiście ma szanse wyjść na prostą. Sam osobiście znam kilku takich gostków. Kiedyś zrobili głupotę ale teraz chcą żyć normalnie. Jeden siedział 20 lat. Można by coś takiego załatwić tym którzy wyrok dopiero odsiadują. Nie mówię oczywiście o seryjnych mordercach albo psycholach. Chętni do pomocy przy sprzątaniu znajdą się zawsze. Z chęcią zrobią to za darmo. Albo bezrobotni w ramach wspomnianych prac użytecznych. Z tym że ci raczej nie chcą. Wolą narzekać i wybrzydzać.
              • net.kielonek Re: Miejski obłęd 23.03.11, 21:30
                Chcą pracować za darmo?
                Takich ludzi w więzieniu nie ma. Wyjść na zewnątrz, pogapić się na laseczki podpierając grabki
                w ciepły dzionek może chcą, pracować za darmo nie będą.
                Zostawmy osadzonych w spokoju, każde miasto wydaje masę pieniędzy na sprzątanie, ale chyba coś nie tak jest z nadzorem nad firmami sprzątajacymi i wszelkimi, miejskimi zleceniami.
                Kilka puszek dzisiaj podniosłem, gdyby ktoś zapłacił za flaszki to też bym je podniósł.
                Teraz podnoszę szklankę wódki.
                Zdrówko!
                • bulczanka Re: Miejski obłęd 23.03.11, 21:39
                  Nie zalej klawiatury.
              • robingut Re: Miejski obłęd 23.03.11, 21:38
                Ja nie jestem przeciw. Ktoś zapytał, więc napisałem jak to wygląda. Nie wiem jak wygląda np. status więzienia w TG. Czy to regularne, czy areszt śledczy? Na pewno istnieją też przepisy o pracy i wynagrodzeniu więźniów.Nie znam ich. I choć wyobrażam sobie ich pracę przy np. porządkowaniu tarnogórskich parków, zwłaszcza sezonowo, to nie bardzo w akcji typu który opisałeś. Śmieci i syf robiony przez mieszkańców w ich własnym mieście i najbliższym otoczeniu to nie jest sprawa doraźna. I nie bardzo rozumiem dlaczego Ty miałbyś płacić za syf, który ja zrobię. Płacimy wszyscy. Owszem, ale wtedy i mnie np. braknie nowości w bibliotece, Tobie jakiej fajnej kapeli na Gwarki. 100 mandatu też potrafi obudzić parę szarych komórek. A 200 to dopiero daje kopa. Sam jednak nie wiem co zrobić ze zużytą świetlówką, starymi meblami, by już o pralce Frani nie wspominać.
                • bulczanka Re: Miejski obłęd 23.03.11, 21:40
                  Wywal to wszystko Czechowi przed drzwiami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka