Dodaj do ulubionych

Fontanna na rynku

09.07.03, 13:42
Co prawda nadal nie udalo mi sie ustalic czy w TG na
rynku byla kiedys jakas inna fontanna oprocz "bryl srebra",
ale moze warto sie zastanowic nad pomyslem zbudowania
fontanny z prawdziwego zdarzenia?
Co Wy na to?
Bo ja mysle ze to dobry pomysl, ale.... cdn.
L.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zosia Re: Fontanna na rynku IP: *.protonet.pl 09.07.03, 15:41
      Loggic bardzo dobry pomysł,podpisuję się pod nim obydwoma rękoma.Jak
      pamiętam,na naszym pięknym Rynku,dziś co nieco zaniedbanym nie było żadnej tego
      typu atrakcji.Marzyłaby się jedna z wielu np.rzymskich fontann,stojących i
      tryskających gejzerami wody - no cóż pomarzyć można,wszystko to na razie w
      sferze science fiction i chyba o tym dobrze wiemy.Ale pomysł niezły.
      pozdrawiam

      • loggic Re: Fontanna na rynku 09.07.03, 15:56
        No wiec wlasnie - obecnie nierealne. Chyba ze by puszczali
        zuzyta wode z Aquaparku ;-)
        Miasto nie ma forsy, ale moze znalazl by sie sponsor?
        A w ktorym miejscu ja postawic na rynku (zwazajac na
        coroczne Gwarki)?
        L.
    • Gość: Karo Re: Fontanna na rynku IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 15:42
      ...ale wykonałaby ją na pewno jakaś firma wicestarosty czy jeszcze kogo innego, za cieżką forsę oczywiście i potem okazałoby się, że to bubel, który nie działa jak powinien , a w dodatku nikomu sie nie podoba, bo pasuje tylko do naszego niebieskiego cudu architektury.

      na razie dziękuję ;)))

      A tak na poważnie, to bardzo dobry pomysł, zobaczcie jak wyglada fontanna na Rynku w Bytomiu. Tyle że może warto z tym zaczekać, póki miasto przynajmniej trochę nie wyjdzie na prostą.
      Wolę mieć światło w latarnich niż bajery na Rynku.
      • loggic Re: Fontanna na rynku 09.07.03, 15:58
        Zgadzam sie ze to pomysl na przyszlosc, albo pole do
        popisu dla sponsorow! Glosna akcja medialna, kupa
        sponsorow, projekt pasujacy do otoczenia i...
        ???
        Oczywiscie wykonawca musialaby byc firma rozna od
        wiadomej ;)
        L.

        PS. nie mam dzialki na/przy Rynku ;)
    • Gość: dr scott Re: Fontanna na rynku IP: *.tg.akk.net.pl 09.07.03, 17:52
      loggic napisał:

      > Co prawda nadal nie udalo mi sie ustalic czy w TG na
      > rynku byla kiedys jakas inna fontanna oprocz "bryl srebra",
      > ale moze warto sie zastanowic nad pomyslem zbudowania
      > fontanny z prawdziwego zdarzenia?
      > Co Wy na to?
      > Bo ja mysle ze to dobry pomysl, ale.... cdn.
      > L.
      >

      moznaby jakas fontanne walnac, ale najpierw trzebaby zrobic porzadek z samym
      rynkiem... ten co jest jest ohydny!
      • Gość: Adrianer Re: Fontanna na rynku IP: 192.168.0.* 09.07.03, 23:34
        i przy okazji należałoby Krakowską przebudować. Powinno
        się ją wyłożyć kostką brukową (tak jak np. na Dworcowej w
        Bytomiu), najlepiej kolorową (w Polsce bardzo żadnko
        spotykaną :( ). Ale znając NUP (naszych ukochanych
        polityków :P), to wyłożą kostką betonową. Dlaczego tak
        pesymistycznie? Ulice Sobieskiego i Oświęcimska witają.
        Kostka na nich trzymała przez 100 lat, pierwsza dziura w
        asfalcie na Oświęcimskiej pojawiła się w... pierwszym
        roku... A pozatym: kostka brukowa nadaje cechy starego
        miasta. Gdyby np. we Wrocławiu robiono to, co w TG to
        Wrocław nie miałby tego klimatu wyraźnie starego miasta,
        co ma teraz... Ale u nas się kapną, gdy już będzie zapóźno :(
        Ale już prawie 600 lat temu zostało powiedziane: "Polak
        ... przed szkodą i po szkodzie głupi".
        • loggic Re: Fontanna na rynku 10.07.03, 08:57
          Co do przebudowy Krakowskiej to pelna zgoda. Cos jak ul.
          Wolnosci w Chorzowie. Zreszta tak sie zastanawiam, czy...
          pod asfaltem na Krakowskiej nie ma czasem bruku? Zedrzec
          asfalt, bruk wyrownac i bedzie stylowo, ladnie i... zabytek sie
          uratuje (bo bruk tez zabytek!).
          L.

          PS. czy remont moze wykonac jakas inna firma a nie znana
          nam wszystkim firma na G. ?
          • Gość: Adrianer Re: Fontanna na rynku IP: 192.168.0.* 10.07.03, 10:29
            Z tego co widziałem to pod Krakowską nie ma bruku. Bruk
            był na Oświęcimskiej i na Sobieskiego pod asfaltem -
            teraz już nie ma, dlatego w moim poprzednim poście te
            "kapną się gdy będzie za późno". Ale pod większością ulic
            w centrum TG znajdzie się pod Asfaltem bruk (Opolska,
            Wyspiańskiego (chyba), Powstańców, itd, czyli wszędzie,
            gdzie się w jakiejś dziurze widzi kostkę ;) ), którego
            odrkycie i ponowne ułożenie kosztuje napewno kilka razy
            mniej i kilka razy dłużej to wytrzyma niż zrobienie
            asfaltowej drogi. Ale niestety, "pewne" firmy muszą
            zarobić :(
            A na zachodzie robi się dokładnie na odwrót: z 3 lata
            temu przejeżdżałem we Włoszech (a byłem tylko 20km od
            granicy Szwajcarskiej, dalej nie jechałem) przez miasto
            wielkości TG, gdzie główną drogę krajową przez całe
            miasto wyłożono... brukiem. Podobnie jest we Wrocławiu.
            Już od dłuższego czasu na zachodzie wyciąga się z pod
            asfaltu bruk na górę, bo to daje klimat miastu. Niestety,
            u nas ludzie zatrzymali się na latach 70-tych, gdzie
            wszystko musiało być asfaltowe żeby było dobre...
            • loggic Re: Fontanna na rynku 10.07.03, 11:41
              Dokladnie o to mi chodzi!
              I uwazam ze to nie jest bezsensowne przyjmowanie
              wzorcow z zachodu tylko moze byc madre decydowanie na
              podstawie obserwacji innych. Uczyc sie na swoich bledach -
              madra rzecz, ale uczyc sie na cudzych bledach - jeszcze
              lepsza.
              Dobrze polozony bruk nie powoduje duzego dyskomfortu
              jazdy - nie wiekszy niz jazda obecna Styczynskiego, albo
              "adolfowka" z Gliwic do autostrady.
              Zreszta o bruku juz pisalismy na forum.
              Teraz slowo do pana konserwatora zabytkow - panie gosciu,
              czyz stary bruk nie jest zabytkiem? Mowie to, zebys sie pan
              potem po paru latach nie obudzil z pretensjami !!!

              No i na koniec... proponuje akcje obywatelska na rzecz
              bruku w TG (przynajmniej tam gdzie ma to sens i gdzie bruk
              mozna odkryc pod asfaltem).
              Proponuje tez tytul akcji: "Wladze na bruk"
              Jesli uwazacie ze to dobry pomysl, to zalozymy osobny
              watek i zastanowimy sie jakie ulice by pod to podeszly.
              L.
              • Gość: Adrianer Re: Fontanna na rynku IP: 192.168.0.* 10.07.03, 12:02
                trzebaby zrobić może akcje zbierania podpisów mieszkańców
                o wyciąganie bruku na górę, ale takie coś trzebaby w
                Gwarku i może w lokalnej części Wyborczej (halo, słucha
                ktoś z Was tutaj nas? :) ) żeby ludzie się dowiedzieli :)
                • loggic Re: Fontanna na rynku 10.07.03, 12:15
                  A przekonasz kierowcow?
                  L.
                  • Gość: Adrianer Re: Fontanna na rynku IP: 192.168.0.* 10.07.03, 12:29
                    będzie trudno, ale bardzo dobrym argumentem, jest
                    argument, że przez najbliższe 50 lat na tych ulicach nie
                    powinny pojawić się żadne dziury :)
                    A pozatym: na dobrze wyłożonej kostce można jechać nawet
                    80km/h, i nawet się tego nie czuje tak, tylko słyszy ;)
                    )wiem, bo próbowałem we Wrocławiu :) ), a patrząc, że na
                    mieście można tylko 60, to nie powinno to stanowić problemu.
                    • Gość: dr Re: Fontanna na rynku IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 20:27
                      nie wdajac sie w wasza dyskusje chcialem napisac, ze Rynyek trzeba zrobic w
                      pierwszej kolejnosci. to az wola o pomste do nieba. jak moze taki ohydny plac
                      szpecic centrum miasta?
                      • drcarlos Re: Fontanna na rynku 16.07.03, 22:01
                        no to co z ta fontanna?? narazie na rynku postawili ogrodki piwne ktore pewnie
                        przynosza miastu kase, ale w kazdej chwili mozna je z tamtad usunac...
                        moj pomysl... fontanna na srodku z kamienia przypominajac duza studnie, dookola
                        laweczki, poprawic troszke bruk na rynku (wyrownac), wrakowska wybrukowac,
                        ulice obok banku PKO tez i bedzie fajnie :D
                        a co do gwarkow... to i tak scena nie bedzie juz na rynku tylko za stadionem :D
                        to nawet i lepiej dla starych zabytkowych domow...
                        • loggic Re: Fontanna na rynku 17.07.03, 08:33
                          pytanie:
                          w ktorym miejscu rynku ustawic ta fontanne?
                          L.
    • Gość: GARGAMEL Re: Fontanna na rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 15:14
      loggic napisał:

      > Co prawda nadal nie udalo mi sie ustalic czy w TG na
      > rynku byla kiedys jakas inna fontanna oprocz "bryl srebra",
      > ale moze warto sie zastanowic nad pomyslem zbudowania
      > fontanny z prawdziwego zdarzenia?
      > Co Wy na to?
      > Bo ja mysle ze to dobry pomysl, ale.... cdn.
      > L.
      >

      A PO KIEGO GRZYBA ŻEBY WODA ZNÓW ZDROŻAŁA?
      • Gość: dr scott Re: Fontanna na rynku IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 20:29
        Gość portalu: GARGAMEL napisał(a):

        > A PO KIEGO GRZYBA ŻEBY WODA ZNÓW ZDROŻAŁA?

        hehehe, zeby rumuny mialy sie gdzie kąpać, bo do paru za daleko

        • Gość: dr scott Re: Fontanna na rynku IP: *.tg.akk.net.pl 10.07.03, 20:29
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > Gość portalu: GARGAMEL napisał(a):
          >
          > > A PO KIEGO GRZYBA ŻEBY WODA ZNÓW ZDROŻAŁA?
          >
          > hehehe, zeby rumuny mialy sie gdzie kąpać, bo do paru za daleko
          >
          bo do PARKU za daleko (sorki)
          • loggic Re: Fontanna na rynku 17.07.03, 08:35
            Ty sie smiejesz, ale ostatnio w gazecie byla wzmianjka o
            tym, ze w Katowicach musieli wypompowac wode z fontanny
            i przywiezc nowa bo bezdomni sie tam kompali.
            Z kolei do innej fontanny ktos nala plynu do kapieli i
            powstala duuuuuza piana ;-)
            L.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka