Dodaj do ulubionych

SHITS HAPPEN

IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 21:14
no wlasnie... napiszcie co wam sie najgorszego, najbardziej pechowego
przydazylo w zyciu.
Obserwuj wątek
    • Gość: dr scott Praktiker da rade? IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 21:51
      a jesli nie da rady to co??
      zastanawial sie ktos z was nad tym?? mylse ze ten problem dotyczy calej
      ludzkosci.
      • drcarlos Re: Praktiker da rade? 02.08.03, 21:53
        Gość portalu: dr scott napisał(a):

        > a jesli nie da rady to co??
        > zastanawial sie ktos z was nad tym?? mylse ze ten problem dotyczy calej
        > ludzkosci.

        taaaa.... np upierdliwy sasiad - nie dosc ze polaczek to jeszcze nie rob....
        • Gość: dr scott rada na sąsiada? IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 21:57
          drcarlos napisał:

          > Gość portalu: dr scott napisał(a):
          >
          > > a jesli nie da rady to co??
          > > zastanawial sie ktos z was nad tym?? mylse ze ten problem dotyczy calej
          > > ludzkosci.
          >
          > taaaa.... np upierdliwy sasiad - nie dosc ze polaczek to jeszcze nie rob....

          taaaaaaaaa.... polaczki to polaczki... a co jak sasiad żydek?
          • drcarlos Re: rada na sąsiada? 02.08.03, 21:59
            Gość portalu: dr scott napisał(a):

            > drcarlos napisał:
            >
            > > Gość portalu: dr scott napisał(a):
            > >
            > > > a jesli nie da rady to co??
            > > > zastanawial sie ktos z was nad tym?? mylse ze ten problem dotyczy cal
            > ej
            > > > ludzkosci.
            > >
            > > taaaa.... np upierdliwy sasiad - nie dosc ze polaczek to jeszcze nie rob..
            > ..
            >
            > taaaaaaaaa.... polaczki to polaczki... a co jak sasiad żydek?

            nie chce niec sugerowac ale... kogo niemcy wywozili do obozow zaglady??
            • Gość: dr scott Re: rada na sąsiada? IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 22:17
              drcarlos napisał:

              > > taaaaaaaaa.... polaczki to polaczki... a co jak sasiad żydek?
              >
              > nie chce niec sugerowac ale... kogo niemcy wywozili do obozow zaglady??

              heh. przydalo by sie tych z rzadu tam wywiezc..... moze Praktiker da rade??
              • drcarlos Re: rada na sąsiada? 02.08.03, 23:24
                Gość portalu: dr scott napisał(a):

                > drcarlos napisał:
                >
                > > > taaaaaaaaa.... polaczki to polaczki... a co jak sasiad żydek?
                > >
                > > nie chce niec sugerowac ale... kogo niemcy wywozili do obozow zaglady??
                >
                > heh. przydalo by sie tych z rzadu tam wywiezc..... moze Praktiker da rade??

                da rade!! w praktikerze sa takie przyczepki jednorazowe takie polonezowskie
                (tak wygladaja czyli rdzewieje i sa ochydnie szpetne) i tymi przyczepkami
                moznaby ich potraktowac...........
                • Gość: dr scott Re: rada na sąsiada? IP: *.tg.akk.net.pl 03.08.03, 19:26
                  drcarlos napisał:

                  > Gość portalu: dr scott napisał(a):
                  >
                  > > drcarlos napisał:
                  > >
                  > > > > taaaaaaaaa.... polaczki to polaczki... a co jak sasiad żydek?
                  > > >
                  > > > nie chce niec sugerowac ale... kogo niemcy wywozili do obozow zaglady
                  > ??
                  > >
                  > > heh. przydalo by sie tych z rzadu tam wywiezc..... moze Praktiker da rade?
                  > ?
                  >
                  > da rade!! w praktikerze sa takie przyczepki jednorazowe takie polonezowskie
                  > (tak wygladaja czyli rdzewieje i sa ochydnie szpetne) i tymi przyczepkami
                  > moznaby ich potraktowac...........

                  a moze jakies grabie zastosowac lepiej?
                  albo metalowe rurki wod-kan?
    • Gość: Forman Re: SHITS HAPPEN IP: proxy / 192.168.3.* 02.08.03, 23:20
      Dziś nie jestem w stanie tego określić.Jest póżno,umysł już nie ten.
      • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 02.08.03, 23:26
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Dziś nie jestem w stanie tego określić.Jest póżno,umysł już nie ten.

        hmmmmmmmmmmmmmmmm, musialo boleć..... ;/
    • Gość: Forman Re: SHITS HAPPEN IP: proxy / 192.168.3.* 03.08.03, 08:03
      Jest to rzecz z mojej pracy.Jak wiecie robię Skody.Kumplowi wsteczny wybijał
      wię zabraliśmy się z pracownikiem do roboty.A roboty jest trochę-najgorzej
      półosie zdemontować.Odpalamy silnik,wrzucamy jedynkę,a tu auto do tyłu
      jedzie.Wrzucamy wsteczny jedzie do przodu.A więc nie zastanawiając się
      wyjechaliśmy na ulicę.Jadąc do tyłu 4ki już nie ryzykowaliśmy
      wrzucać.Pojeżdziliśmy trochę po wsi,ale trzeba to zrobić.Po prostu mechanizm
      różnicowy odwróciliśmy o 180*.Jeszcze przed jego montażem pytam go czy napewno
      tak był-
      • drcarlos Re: SHITS HAPPEN 03.08.03, 10:09
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Jest to rzecz z mojej pracy.Jak wiecie robię Skody.Kumplowi wsteczny wybijał
        > wię zabraliśmy się z pracownikiem do roboty.A roboty jest trochę-najgorzej
        > półosie zdemontować.Odpalamy silnik,wrzucamy jedynkę,a tu auto do tyłu
        > jedzie.Wrzucamy wsteczny jedzie do przodu.A więc nie zastanawiając się
        > wyjechaliśmy na ulicę.Jadąc do tyłu 4ki już nie ryzykowaliśmy
        > wrzucać.Pojeżdziliśmy trochę po wsi,ale trzeba to zrobić.Po prostu mechanizm
        > różnicowy odwróciliśmy o 180*.Jeszcze przed jego montażem pytam go czy
        napewno
        > tak był-
      • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 03.08.03, 10:18
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Jest to rzecz z mojej pracy.Jak wiecie robię Skody.Kumplowi wsteczny wybijał
        > wię zabraliśmy się z pracownikiem do roboty.A roboty jest trochę-najgorzej
        > półosie zdemontować.Odpalamy silnik,wrzucamy jedynkę,a tu auto do tyłu
        > jedzie.Wrzucamy wsteczny jedzie do przodu.A więc nie zastanawiając się
        > wyjechaliśmy na ulicę.Jadąc do tyłu 4ki już nie ryzykowaliśmy
        > wrzucać.Pojeżdziliśmy trochę po wsi,ale trzeba to zrobić.Po prostu mechanizm
        > różnicowy odwróciliśmy o 180*.Jeszcze przed jego montażem pytam go czy
        napewno
        > tak był-
        • Gość: Forman Re: SHITS HAPPEN IP: proxy / 192.168.3.* 03.08.03, 12:47
          Trzeba pamiętać,że bieg wsteczny w każdym aucie nie ma synchronizacji.Spróbuj
          na sucho,go wrzucać bez pracy silnika--póżniej sprawdż czy on jest.Jeżeli
          wchodzi na sucho za każdym razem bez zarzutu to przyczyną może być sprzęgło.A
          lewarek jest skośny jak w Poldku czy w podłodze jak we wspomnianym starym
          fiacie 125 ? ? Jeśli to drugie to może być luz na cięgnach od lewarka do
          wybieraka.Może poduszka pod skrzynią ?Wiadomo że
          konstruktorzy "utrudniają"włączanie biegu wstecznego by w czasie jazdy nie
          wszedł np.zamiast4 ki
          Nie sądzę że to skrzynia bo by wyskakiwał bądż wcale nie łapał.Skrzynia jak
          skrzynia tym bardziej że z bliżniaczego auta jest do zrobienia
          • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 03.08.03, 14:31
            Gość portalu: Forman napisał(a):

            > Trzeba pamiętać,że bieg wsteczny w każdym aucie nie ma synchronizacji.Spróbuj
            > na sucho,go wrzucać bez pracy silnika--póżniej sprawdż czy on jest.Jeżeli
            > wchodzi na sucho za każdym razem bez zarzutu to przyczyną może być sprzęgło.A
            > lewarek jest skośny jak w Poldku czy w podłodze jak we wspomnianym starym
            > fiacie 125 ? ? Jeśli to drugie to może być luz na cięgnach od lewarka do
            > wybieraka.Może poduszka pod skrzynią ?Wiadomo że
            > konstruktorzy "utrudniają"włączanie biegu wstecznego by w czasie jazdy nie
            > wszedł np.zamiast4 ki
            > Nie sądzę że to skrzynia bo by wyskakiwał bądż wcale nie łapał.Skrzynia jak
            > skrzynia tym bardziej że z bliżniaczego auta jest do zrobienia
        • loggic Re: SHITS HAPPEN 04.08.03, 12:33
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > ale bajer!! ;)
          >
          > a robisz tez skrzynki z innych aut? mi nie wskakuje
          wsteczny, trzeba duzo
          > kombinowac, albo nie do konca sprzeglo wciskac aby
          zaskoczyl. to skrzynka z
          > fiata 132.

          ostatnio czytalem o podwojnym wysprzeglaniu i polsprzegle
          w niektorych modelach syreny. podobno to byla sztuka nie
          lada jezdzic tym czyms ;-)
          L.
          • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 12:39
            loggic napisał:

            > Gość portalu: dr scott napisał(a):
            >
            > > ale bajer!! ;)
            > >
            > > a robisz tez skrzynki z innych aut? mi nie wskakuje
            > wsteczny, trzeba duzo
            > > kombinowac, albo nie do konca sprzeglo wciskac aby
            > zaskoczyl. to skrzynka z
            > > fiata 132.
            >
            > ostatnio czytalem o podwojnym wysprzeglaniu i polsprzegle
            > w niektorych modelach syreny. podobno to byla sztuka nie
            > lada jezdzic tym czyms ;-)
            > L.
            >

            odpowiednio operujac gazem szlo w syrenach, zreszta w duzych fiatach tez
            jezdzic bez uzycia sprzegla :)
            ja niestety nie umie i nie probuje... szkoda skrzynki :/
      • loggic !!!!!!!!!! WAZNE !!!!!!!!!!!!! 05.08.03, 10:00
        www.joemonster.org/article.php?sid=2389&mode=thread&order=0&thold=0

        Tu gosciu zrobil podobnie i tak mu juz zostalo!
        :)
        L.
        • Gość: dr scott Re: !!!!!!!!!! WAZNE !!!!!!!!!!!!! IP: *.tg.akk.net.pl 05.08.03, 10:11
          loggic napisał:

          > www.joemonster.org/article.php?sid=2389&mode=thread&order=0&thold=0
          >
          > Tu gosciu zrobil podobnie i tak mu juz zostalo!
          > :)
          > L.
          >

          nie ma to jak ten maluch z filmiku. Ci co widzieli to wiedza o co biega. bajer.
    • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 11:13
      powiem wam co mi sie najbardziej gownianiego przytrafilo w zyciu...

      bylem w warszawie. pierwszy raz w zyciu. gdzies tam sobie szedlem i.... ptak
      nasral mi na koszulke!! pierwszy raz w zyciu dostalem ptasim gownem. po co ja
      tam pojechalem do tej stolcy (znaczy stolicy)?? zasrana warszawa!
      gowniana sprawa co?
      • loggic Re: SHITS HAPPEN 04.08.03, 12:38
        Sie ciesz....
        Ja w TG na rogu Krakowiskiej i Pilsudskiego widzialem jak z
        kamienicy na ludzi polecialy dachowki! Lepiej dostac g... niz
        dachowka. Choc najelepiej nie dostac w ogole - to fakt.
        Z drugiej strony mogles zamiast na koszulke dostac na
        glowe nie? Fuj!
        L.
        • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 04.08.03, 14:28
          loggic napisał:

          > Sie ciesz....
          > Ja w TG na rogu Krakowiskiej i Pilsudskiego widzialem jak z
          > kamienicy na ludzi polecialy dachowki! Lepiej dostac g... niz
          > dachowka. Choc najelepiej nie dostac w ogole - to fakt.
          > Z drugiej strony mogles zamiast na koszulke dostac na
          > glowe nie? Fuj!
          > L.
          >

          co fakt to fakt...
          ale zwroccie uwage na to, gdzie to mialo miejsce?
          WARSZAWA i do tego byla to moja pierwsza wizyta u stolcy.
          mysle ze to nie byl az taki przypadek. moze to sie nadaje do strefy 11. ja
          mysle ze bylem wybrancem! a przeslanie jakie mialem przekazac swiatu to nie
          mniej nie wiecej tylko: WARSZAWA = GÓWNO!!
          • drcarlos Re: SHITS HAPPEN 04.08.03, 16:03
            Gość portalu: dr scott napisał(a):

            > loggic napisał:
            >
            > > Sie ciesz....
            > > Ja w TG na rogu Krakowiskiej i Pilsudskiego widzialem jak z
            > > kamienicy na ludzi polecialy dachowki! Lepiej dostac g... niz
            > > dachowka. Choc najelepiej nie dostac w ogole - to fakt.
            > > Z drugiej strony mogles zamiast na koszulke dostac na
            > > glowe nie? Fuj!
            > > L.
            > >
            >
            > co fakt to fakt...
            > ale zwroccie uwage na to, gdzie to mialo miejsce?
            > WARSZAWA i do tego byla to moja pierwsza wizyta u stolcy.
            > mysle ze to nie byl az taki przypadek. moze to sie nadaje do strefy 11. ja
            > mysle ze bylem wybrancem! a przeslanie jakie mialem przekazac swiatu to nie
            > mniej nie wiecej tylko: WARSZAWA = GÓWNO!!

            łehehehe :D to bylo cos w stylu gestu powitalnego! hihihi....
    • drcarlos Re: SHITS HAPPEN 05.08.03, 20:54
      kuźwa!! tychy tak mnie dzisiaj rozzloscily ze rozlalem moja kolacje!!! na
      szczescie mam czysyto w domu (w przeciwienstwie do ludzi z INNYCH MIAST!!! ;)
      wiec sie nie zmarnowala.....
      • Gość: Forman Re: SHITS HAPPEN IP: proxy / 192.168.3.* 05.08.03, 22:01
        Nie dajmy się sprowokować,trzeba zachować zimną krew.
        • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 05.08.03, 22:02
          Forman ma racje.
          bluzgi na bok. jak chcecie sobie skakac do gardel to sie spotkajcie osobiscie.
          • loggic Re: SHITS HAPPEN 06.08.03, 08:27
            NIE ROBIC NA FORUM HADZIAJSTWA!
            L.
    • drcarlos Re: SHITS HAPPEN 07.08.03, 22:39
      moj "upierdoliwy" sasiad ktory jakby nie moieszkal niedaleko mnie to by bylo
      lepiej bo nie musialbym ogladaj jego kaprawej mordy... nierob jeden....
    • Gość: dr scott Re: SHITS HAPPEN IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 20:33
      a innym co sie przytrafilo? moze napiszecie?? bedzie wam lzej na sercu jak to
      wyrzucicie z siebie :D
      • drcarlos Re: SHITS HAPPEN 11.08.03, 23:32
        patrzaj watek "tanie i pewne??"
    • dr_scott żesz w morde!! 01.09.03, 15:08
      ide sobie dzis w Gliwicach. ide sobie. ide. a tu z naprzeciwka leci osa... leci
      i leci. a ja ide i ide.
      i BUM! uderzyla mnie w oko i zalogowala sie pod brwia na powiece. szybko ja
      stracilem, ale zdarzyla mnie dziabnąć!!!! o to świania latająca!! SHITS HAPPEN!
      troszke mi powieka spuchla.

      macie jakies sposoby na pozbycie sie efektow ukaszenia?? ja zastosowalem ocet i
      troche pomogło. ale moze macie cos pewniejszego, na przyszlosc sie przyda :)
      • dr_scott Re: żesz w morde!! 02.09.03, 10:53
        myslalem ze przez noc mi troche zejdzie z tego oka.... a jest jeszcze gorzej.
        oko mi spuchlo fest. teraz wygladam jak Rocky Balboa po pojedynku z Apollo....

        stosuje oklade z mrozonego miesa, to troche pomaga.
    • yasny Re: SHITS HAPPEN 01.09.03, 23:45
      poczatki podstawowki, wczasu w zakopcu, pierwsza wlasna ciupaska, wycieczka na wielka krokieV, podejscie na zeskok, nielegalne wejscie na zeskok - zdziwienie, ze tak stromo, proba zbiegniecia w dol, gleba na pysk i jeszcze kazda czesc ciala, kilka fikolkow, obrotow, bieg do mamy, okrzyki ciecia (!&*@&@%&^##) - pobiezne mycie w toalecie, przemarsz przec cale kropowki w pieknym blotnym ubraniu ...
      • dr_scott Re: SHITS HAPPEN 01.09.03, 23:50
        yasny napisał:

        > poczatki podstawowki, wczasu w zakopcu, pierwsza wlasna ciupaska, wycieczka
        na
        > wielka krokieV, podejscie na zeskok, nielegalne wejscie na zeskok -
        zdziwienie,
        > ze tak stromo, proba zbiegniecia w dol, gleba na pysk i jeszcze kazda czesc
        ci
        > ala, kilka fikolkow, obrotow, bieg do mamy, okrzyki ciecia (!&*@&@%&^##) -
        pobi
        > ezne mycie w toalecie, przemarsz przec cale kropowki w pieknym blotnym
        ubraniu
        > ...
        >

        widze kolega mial predyspozycje na skoczka.... kto wie.. moze bylby z Ciebie
        drugi Adaaaaaaś?
        • yasny Re: SHITS HAPPEN 01.09.03, 23:57
          chyba w letniej grand prix :)

          predzej skonczylbym w jakims programie o kaskaderach ...
          no chyba, zeby ktos to nagral i u drozdy bym jakas lodowke albo inny mikser w smiechu warte wygral ... ;)
    • dr_scott co to moze byc?? (zagadka dla Formana) 02.04.04, 13:27
      rzecz ma miejsce w moim Fiacie. parametry mniej wiecej znasz.

      przy rozruch wystepuje dziwny objaw:
      - czasem kręci normalnie i zapala,
      - czasem (jak jest zimny lub gorący) rozrusznik kręci, nagle sie blokuje (tak
      jak w zime jak nie moze zakrecic), po chwili przekrece troche i znow sie
      blokuje i tak w kolko.
      - po zrezygnowaniu z zapalenia (przy blokowaniu sie) i odczekaniu kilku chwil
      (kilkadziesiat sekund) auto odpala bez problemu....

      rozrusznik jest ok, bo zmienialem, szczotki ok, kreci na sucho bez zarzutu.
      akumulator jest ok (tak mi sie wydaje).
      silnik w stanie do remontu.

      ja nie mam pojecia o co chodzi?? elektryka chyba nie. silnik stawia opor??
      jakos to niewiarygodne, bo czy cieply czy zimny... a jak juz zapali to pracuje
      ok...
      nie mam pojecia.
      • drcarlos Re: co to moze byc?? (zagadka dla Formana) 02.04.04, 14:13
        dr_scott napisał:

        > rzecz ma miejsce w moim Fiacie. parametry mniej wiecej znasz.
        >
        > przy rozruch wystepuje dziwny objaw:
        > - czasem kręci normalnie i zapala,
        > - czasem (jak jest zimny lub gorący) rozrusznik kręci, nagle sie blokuje (tak
        > jak w zime jak nie moze zakrecic), po chwili przekrece troche i znow sie
        > blokuje i tak w kolko.
        > - po zrezygnowaniu z zapalenia (przy blokowaniu sie) i odczekaniu kilku chwil
        > (kilkadziesiat sekund) auto odpala bez problemu....
        >
        > rozrusznik jest ok, bo zmienialem, szczotki ok, kreci na sucho bez zarzutu.
        > akumulator jest ok (tak mi sie wydaje).
        > silnik w stanie do remontu.
        >
        > ja nie mam pojecia o co chodzi?? elektryka chyba nie. silnik stawia opor??
        > jakos to niewiarygodne, bo czy cieply czy zimny... a jak juz zapali to
        pracuje
        > ok...
        > nie mam pojecia.

        tego nie weidzą nawet najstarsi indianie....
        Najstarsi Indianie: - nie wiemy...
        • forman5 Re: co to moze byc?? (zagadka dla Formana) 02.04.04, 15:02
          Rozrusznik ewent.niedokręcona masa silnka albo lużne - zanieczyszczone klemy na
          elektrodach akumulatora.
          A może akumulator nie ma takiego prądu( mi zawsze po zimie w kwietniu klękają
          akumulatory).
          • dr_scott Re: co to moze byc?? (zagadka dla Formana) 02.04.04, 15:19
            forman5 napisał:

            > Rozrusznik ewent.niedokręcona masa silnka albo lużne - zanieczyszczone klemy
            na
            >
            > elektrodach akumulatora.
            > A może akumulator nie ma takiego prądu( mi zawsze po zimie w kwietniu klękają
            > akumulatory).

            rozrusznik zmienilem, zadnego efektu.
            sprawdze jeszcze akumulator, ale nie wydaje mi sie zeby to on byl sprawcą. no
            ale wykluczyc tego nie moge :/
            bo najciekawsze, ze czasem kreci czasem nie. nie ma efektu rozladowania, ze
            kreci coraz wolniej etc...
    • dr_scott Re: SHITS HAPPEN 13.12.04, 16:14
      pewnego pięknego dnia pojawił się gorol7 a potem goroll na naszym forum. . .
      • dr_scott Re: SHITS HAPPEN 22.12.04, 18:45
        dr_scott napisał:

        > pewnego pięknego dnia pojawił się gorol7 a potem goroll na naszym forum. . .
        >

        bylo jeszcze paru innych, ale gorol o2 jest z nich wszystkich najbardziej zakompleksiony.
    • Gość: - Re: SHITS HAPPEN IP: *.ticom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 19:30
      Ucony jentelektualisto!

      Temat topiku powinien brzmiec: Shit happens. Chyba ze ci chodziło o to, że
      "gówna się przydarzyły" (shits happen).... komus np. tobie... :]]]


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka