forman5
16.09.03, 13:10
Niespodziewanie ktoś z rodziny przyniósł mojej żonie zacier i przepis na ten
chlebuś.( nawet nie zdążyliśmy się zapytać po co to ?)
Napiszę wam treść dołączonej kartki prócz receptury( na życzenie mogę go
póżniej przepisać).
Chleb watykański.
"Chleb pochodzi z Watykanu i przynosi szczęście rodzinie,chleb piecze się
tylko raz w życiu.Spełnia marzenia rodziny.Oddając ciasto oddaj przepis"
Do 9 dnia, co dzień coś mieszamy dodajemy itp.
Fragment oryginału:
"Dzień 10.Dzielimy na 4 części ---3 części rozdajemy dobrym ludziom a do 4
części dodajemy 2 szklanki mąki itd......całość przekładamy do foremki i
pieczemy 30-40 minut."
Czy ktoś z was spotkał sie z podobnym rytuałem ,a czy nie jest to
przypadkiem swoisty łańcuszek św.Antoniego ?
Dorażdzie co mam robić bo żona jest sceptycznie do tego ustosunkowana a ja
nie mam czasu o tym głębiej myśleć.