Gość: Zosia
IP: *.protonet.pl
18.09.03, 19:35
Wprawdzie na tematy motoryzacyjne na tym forum monopol mają panowie,ale ja
nie tyle o samochodach,ale o pewnym wydarzeniu,które przeżyłam.W godzinach
popołudniowych byłam w przychodni lekarskiej na Bytomskiej.Zaparkowałam mój
wehikuł na parkingu przed budynkiem i poszłam załatwiać swoje
sprawy.Wyjeżdzam,a kierownicą jakoś ciężko ruszyć - podchodzi przechodzień i
komunikuje,że nie mam powietrza w przednim kole.Do wulkanizacji niedaleko (i
całe szczęście),pracownicy opowiadają,że nie ja pierwsza - od dłuższego czasu
jakieś typy na tym właśnie parkingu dziurawią opony ,tak dla jaj - są w pełni
szczęścia,gdy ofiarą pada kobieta - wtedy szarmancko oferują swoją pomoc
(oczywiście za opłatą).Trzeba mieć ograniczoną wyobraźnię do takich
kretyńskich uciech.Drogie Panie baczcie więc na swoje auta,gdy będziecie
korzystać z tego i jak sądzę innych miejsc do parkowania w naszym mieście.