Dodaj do ulubionych

Zdejmowanie butów.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 15:59
Byłam wczoraj u znajomych na kawie(zostałam zaproszona).Zaraz po
przyjściu pani domu poprosiła mnie o zdjęcie butów twierdząc,że
obcasy niszczą jej śliczne panelowe podłogi i podała jakieś stare
kapcie.Moim zdaniem to typowy przejaw nieobycia gospodarzy,którzy
nigdy nie powinni wymagać od gości zdejmowania obuwia.
Zdarzają się wam też takie przypadki?
Obserwuj wątek
    • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 16:48
      Przy wejściu należy oświadczyć,ze cierpi się na niezwykle agresywny
      rodzaj grzybicy i w trosce o zdrowie gospodarzy butów nie zdejmiemy.
      To skutkuje,gwarantuję.
      23.
    • Gość: Kaja Re: Zdejmowanie butów. IP: *.stk.vectranet.pl 23.11.08, 16:49
      Czy według ciebie wchodzenie do kogoś w zapaćkanych błotem i wodą butach jest kulturalne? Jeśli chodzi o kapcie, nie musisz ich ubierać. Czy w twoim domu wszyscy chodzą w butach? Niszczą panele i brudzą dywany? I watpię by ktoś na wejściu powiedział : "Zdejmijcie buty, żeby nie poniszczyły parkietu...tu są kapcie dla gości" Jeśli miałaś naprawdę brudne buty sama powinnaś je zdjąć, z szacunku na czyjąś pracę, a kapcie mogłaś ale nie musiałaś zakładać, gospodyni chciała niejeko zadbać także o twój komfort, bo nikt nie podaje śmierdzących, obdartych i brudnych kapci swoim gościom. Wydaje mi się, że przesadzasz ;]
      • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 16:58
        Niestety w wielu domach zdejmowanie przez gości obuwia to obyczaj
        niezależny od pogody i pory roku.
        A to już jest kołtuństwo.(nie mylić z baraństwem)
        23.
        • Gość: Kaja Re: Zdejmowanie butów. IP: *.stk.vectranet.pl 23.11.08, 17:39
          Czy twoi goście chodzą po twoim domu w butach, nazwijmy to wszelkiego rodzaju" niezależnie od pogody ?
          • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 17:51
            Pozostawiam to ich decyzji.Nigdy nikogo do niczego nie zmuszam.
            23.
            • Gość: Bramkarz Re: Zdejmowanie butów. IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.08, 18:25
              Kaja, najpierw trzeba zapytac czy ten smierdziel Oryginal 23 posiada jaki
              kolwiek dom ! ponoc kiedys mieszkal w jakiejs zapchlonej norze i rozebral
              podlogi aby rozpalic ogien i ogrzac sie. Przeciez to Menel i smierdzi robota.
              • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 18:35
                Zbyt mało i za delikatnie plujesz aby mnie zachęcić do odpowiedzi.
                Staraj się jednak,użyj więcej wulgaryzmów i epitetów a odpowiem
                z pewnością.
                Pozdrawiam Ciebie ciepło.
                23.
                • non_kaaa to oczywiste!!!! 23.11.08, 19:17
                  dlamnie to normalna sprawa że ściągam buty
    • Gość: Gość z WESELA-Wysp Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 19:34
      Oczywiście sciagam bez proszenia gospodarza .
      Szanuje dom do którego wchodzę.
      Chyba ze sam gospodarz zaproponuje inaczej.
      W Japoni nie trzeba nikogo przekonywac,
      jest to tam przejaw kultury bycia .
      Co prawda mieliśmy być drugą Japonią ale
      nawyki z Kurnej Chaty trudno wyplenić .
      • Gość: TG Re: Zdejmowanie butów. IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 21:03
        Ja również ściągam obuwie, gdy jestem "w gościach".
        Mam daleką rodzinę w Niemczech, oni gdy byli u mnie wparowali bez
        pardonu w obuwiu, kiedy ja u nich byłem z rewizytą- papcie czekały
        na mnie już przy drzwiach. Polscy Niemcy zakichani;(

        Uważam,że obuwie należy ściągać, dbam o higienę, skarpetki mam bez
        dziur:) A zwłaszcza o tej porze roku wchodzenie do czyjegos
        domu/mieszkania w obuwiu jest zwykłym brakiem kultury.
        • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 22:00
          Nie przepadam za wąchaniem cudzych skarpet(swoich też),wolę
          odrobinę wody,śniegu lub błota na podłodze.
          23.
          • Gość: luna Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:09
            Nie przepadam za wąchaniem cudzych skarpet(swoich też),wolę
            odrobinę wody,śniegu lub błota na podłodze.

            A co będzie jak jeszcze odrobina rozdeptanej kupy od psa ,
            lub bigosu z pawia puszconego za rogiem na ulicy ?
            Chciałbym zobaczyć zniesmaczoną minę , skoro Cię otrzącha
            zapach własnych skarpetek. :)
            • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 22:15
              Wyobraź sobie,że moi goście raczej wycierają obuwie na wycieraczce
              przed drzwiami i starają się idąc nie brodzić w psich odchodach i
              ludzkich wymiocinach.
              To chyba nie przekracza Twoich zdolności pojmowana.
              Dziękuję za troskę o konfort mego powonienia.
              23.
              • Gość: luna Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:36
                Widzę ze orginalnie reagujesz na temat zapodany
                odnośnie wrażliwości narządu węchu.
                Dziwnie jakoś uruchomiłam mniej czułe elementy
                kurtuazji .
                Można nażygać ale bardziej klimatycznie
                jest napisać puścic pawia.
                • oryginal23 Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 22:39
                  Niczego nie uruchomiłaś,ale szanuję Twoje prawo do zadowolenia.
                  Dobranoc.
                  23.
                  • Gość: luna Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:50
                    A cóż miałabym uruchomić .
                    Spokojnych snów ,tej zimnej nocy
                    Locomotiv GT to magia i lekarstwo na sen.
                    • Gość: guajazyl Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 22:52
                      A ja tam butów nie zdejmuję kiedy jestem w gościnie.
                      • Gość: gnom Re: Zdejmowanie butów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 23:40
                        Oczywiście w lokalu.
    • arsiw Re: Zdejmowanie butów. 23.11.08, 23:35
      Z tym, to w niektórych przypadkach szłoby popolemizować..., ale jeśli idzie o
      mnie, to tam, gdzie proszą o zdjęcie butów, to zdejmuję, a tam gdzie nie ma
      potrzeby, to i tak też zdejmuję, bo to nie przystoi. Wyobraźcie sobie, że jest
      śnieg i błoto i komuś to wniesiemy do czystego mieszkania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka