Dodaj do ulubionych

listy w pracy

10.02.15, 11:09
Do pracy przychodzi list do szefa i jednej z pracownic od bylej stazystki, ktora byla nadzorowana przez te pracownice (nazwisko szefa i pracownicy na kopercie jako adresaci). Szef jest na zwolnieniu, nie ma go od kilku tygodni i nie wraca w ciagu najblizszych, wiec wydal polecenie otwierania listow do niego sekretarce i techniczce (ktora zajmuje sie np. zakupem potrzebnych materialow). List jest zaadresowany recznie, nadawca jest, adres nadawcy prywatny.
Czy sekretarka/techniczka powinny otworzyc ten list czy przekazac go pracownicy?
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: listy w pracy 10.02.15, 11:13
      jesli na kopercie jest nazwa instytucji /firmy to sekretarka wrecz powinna korespondencje otworzyc - w domyśle jest to korespondencja służbowa
      tak nawet mowią instrukcje kancelaryjne
      • shmu Re: listy w pracy 10.02.15, 12:45
        Najpierw sa oba nazwiska, potem nazwa instytucji. Ale nazwa instytucji jest tez niejako adresem...
    • bo1 Re: listy w pracy 10.02.15, 12:09
      Za moich czasów zasada była taka, że jeżeli imię i nazwisko pracownika było wpisane na kopercie przed nazwą firmy i adresem, to korespondencji się nie otwierało, tylko przekazywało adresatowi w kopercie zamkniętej. Tak były czasem adresowane np. życzenia okolicznościowe, gratulacje, pozdrowienia, zaproszenia, mniej służbowe listy itp. Jeśli najpierw wpisana była na kopercie nazwa instytucji, a nazwisko osoby, do której pismo jest skierowane, później, to kancelaria otwierała je i odpowiednio dekretowała. W tym konkretnym przypadku, jeśli pierwsze były nazwiska obu osób, list w zamkniętej kopercie oddałabym pracownicy z zaznaczeniem, żeby zechciała treścią podzielić się z nieobecnym czasowo szefem.
      • nchyb Re: listy w pracy 10.02.15, 13:10
        > Za moich czasów zasada była taka, że jeżeli imię i nazwisko pracownika było wpi
        > sane na kopercie przed nazwą firmy i adresem, to korespondencji się nie
        > otwierało, tylko przekazywało adresatowi w kopercie zamkniętej

        za moich czasów tak było i nadal tak jest smile

        dlatego w pełni popieram ostatnie zdanie:
        > W tym konkretnym przypadku, jeśli pierwsze były nazwiska obu osób, list w zamkniętej
        > kopercie oddałabym pracownicy z zaznaczeniem, żeby zechciała treścią podzielić się z
        > nieobecnym czasowo szefem.
        • koronka2012 Re: listy w pracy 10.02.15, 18:47
          Hmmm, nadal?
          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/list-do-urzedu;12583.html
          "Listy kierowane do konkretnych osób zatrudnionych w instytucjach adresujemy, rozpoczynając od imienia i nazwiska adresata"
          • koronka2012 Re: listy w pracy 10.02.15, 18:49
            Za szybko kliknęłam - chodzi o to, że taki układ adresu jest standardowo przyjęty i kompletnie niczego nie oznacza.
          • nchyb Re: listy w pracy 10.02.15, 19:39
            > Hmmm, nadal?
            ano nadal...
            \może to kwestia unormowań w danej firmie?
    • kol.3 Re: listy w pracy 10.02.15, 14:37
      Nie wiem czy to jest kwestia sv czy raczej zarządzeń w tej sprawie obowiązujących w firmie.W mojej pracy była wyraźna instrukcja, że sekretarka otwiera całą korespondencję.
      Normalna korespondencja służbowa jest adresowana:
      Pan
      Jan Kowalski
      Dyrektor/kierownik
      Firmy..../Wydziału....
      Nie wiem na jakiej podstawie ktoś stwierdza, że jest to korespondencja prywatna. Oddawanie dyrektorowi nieotwartych listów skutkuje tym, że przerzuca się na niego obowiązki sekretarki (rozcinanie kopert...)
      • bo1 Re: listy w pracy 10.02.15, 15:52
        kol.3 napisała:

        > Oddawanie dyrektorowi nieotwartych listów skutkuje tym, że przerzuca się na
        > niego obowiązki sekretarki (rozcinanie kopert...)

        Dyrektor może temu łatwo zaradzić, upoważniając sekretarkę do otwierania imiennie zaadresowanej do niego korespondencji. Jego wybór.
    • matylda1001 Re: listy w pracy 10.02.15, 16:20
      Myślę, że sekretarka powinna oddać list pracownicy.
    • akle2 Re: listy w pracy 10.02.15, 23:40
      Jeśli list jest zaadresowany następująco:

      Anna Nowak
      "Business International Company" Sp. z o.o.
      ul. Kwiatowa 11
      00-999 Warszawa
      - wtedy osoba przyjmująca korespondencję ma prawo otworzyć (adresatem jest spółka, a pani Nowak tylko "zajmuje się sprawą")

      Jeśli zaś adres jest następujący:
      Anna Nowak
      ul. Kwiatowa 11
      00-999 Warszawa (przy czym adres - ulica i miasto -jest adresem firmy)

      - to mimo wszystko nikt poza pracownicą Anną Nowak nie powinien tego otwierać i Anna Nowak powinna dostać do swoich rąk kopertę nietkniętą.

      Jeśli chodzi o szefa, zawsze można zadzwonić i zapytać. Jeśli się nie dodzwonimy - patrz powyższe. Zakładam, że nie odcina się od firmy, nawet będąc na zwolnieniu.

      • akle2 Re: listy w pracy 10.02.15, 23:48
        Ewentualnie wsadzić do niszczarki, jeśli to nie były polecone big_grin big_grin big_grin
        Skoro stażystka pisze listy, to znaczy, że upatrzyła sobie czyjeś biurko ;P
    • anikssa Re: listy w pracy 11.02.15, 19:34
      U mnie w pracy list zostałby przekazany pracowniczce wymienionej na kopercie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka