Dodaj do ulubionych

IX symfonia na Placu Zamkowym

11.06.04, 12:08
Drodzy melomani, 13. czerwca w Warszawie, dyryguje Jose' Cura.
Obserwuj wątek
    • iwa_ja Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 14.06.04, 22:32
      cortegiano napisała:

      > Drodzy melomani, 13. czerwca w Warszawie, dyryguje Jose' Cura.

      Niestety, nie byłam. Słyszałam tylko, że Curę poniosło w pewnym momencie. Jak
      było naprawdę?
      • a000000 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 15.06.04, 23:10
        Też nie byłam. Podobno strasznie głośno ryczały głośniki.
    • maro76 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 15.06.04, 23:35
      Ja byłem, ogólnie udany wieczór, nie żałuję. Głośniki trochę "skwierczały",ale
      słychać było,że obługa techniczna walczy z tym na bieżąco, w efekcie udało się
      jakość dźwięku utrzymac na jakim takim poziomie. Interpretacja, jak na moje średnio wyrobione ucho, niezła, choć bez rewelacji. Organizatorzy wycięli małego szpasa publiczności, bo wstęp miał być wolny bez źadnych wyjątków, tymczasem najlepsze miejsca (na wprost sceny ) okolono płotkiem, za którego przekroczenie pobierano podobno 200 PLN. W efekcie w strefie płatnej - dodam,że z krzesłami - była frekwencja 5o procent, a poza płotkiem było całkiem sporo ludzi, którzy, w większości stojąc, dzielnie przetrzymali te kilkadziesiąt minut z Beethovenem i maestro Curą.
      Zapowiadane super efekty świetlne, w rzeczywistości nie były takie super. Kilka
      reflektorów zmieniających barwę w kolejnych częściach symfonii plus ekran za plecami chóry na którym wyświetlano jakieś bohomazy.
      Ale sam pomysł wyjścia artystów do ludzi bardzo fajny. Może w przyszłości udało by się w tym samym miejscu postawic jeszcze fortepian i zagrać jakiś koncert fortepianowy.
      Pozdrowienia
      Maro

      • bwv1004 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 16.06.04, 09:03
        maro76 napisał:
        >. Może w przyszłości udało
        > by się w tym samym miejscu postawic jeszcze fortepian i zagrać jakiś koncert
        f
        > ortepianowy.

        Ja jestem przeciw. Fortepian przez skwierczące głośniki? Jakieś intymne adagio
        nagłośnione na 100 000 watów i ryczące na cały plac? Czy to ma sens?
        • maro76 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 16.06.04, 09:57
          To może jakis koncert bez intymnego adagio (Prokofiew?)smile
          Myślę jednak,że spece od nagłośnienia jakoś by to wyważyli,żeby zanadto nie zwulgaryzować lirycznych części. Ale za to jak fajnie musiałyby zabrzmieć zewnętrzne części,np Rachmaninow 2 lub 3. Marzenia...smile A w rzeczywistości kolejny koncert muzyki klasycznej pewnie będzie za 5 lat - na jubileusz 5-lecia naszego członkostwa w UE. W programie,of course, 9 Beethovenasmile

          • a000000 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 16.06.04, 18:39
            Muzyka klasyczna na wolnym powietrzu to nie miejsce dla koneserów. Z powodów
            niezależnych (praw fizyki nie da się nagiąć wedle widzimisię) trzeba dokonać
            zbrodni poprzez przepuszczenie dźwięku poprzez tor elektroniczny, a dalej już
            martwota. Mój syn był wśród tych stojących: za głośno. Dla nieznających mistrza
            Beethovena - nudno. Niestety, klasyka nie jest dla mas.

            • bwv1004 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 16.06.04, 20:20
              a000000 napisała:

              > Muzyka klasyczna na wolnym powietrzu to nie miejsce dla koneserów.

              Z tego co słyszałem, to i muzykom jest trudno bo się słabo słyszą nawzajem.
              Muzycy, prawda-li to?
              • a000000 Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 16.06.04, 20:22
                bwv1004 napisał:

                > a000000 napisała:
                >
                > > Muzyka klasyczna na wolnym powietrzu to nie miejsce dla koneserów.
                >
                > Z tego co słyszałem, to i muzykom jest trudno bo się słabo słyszą nawzajem.
                > Muzycy, prawda-li to?

                Bardzo wielka prawda-li to. Śpiewałam w chórze. Dźwięk ginie w przestworzach.
                >
    • cortegiano Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 26.06.04, 12:44
      Ja stałam blisko sceny (i głośników), z boku. Z głośnością nie było źle, nie
      straciłam słuchu. W Filharmonii w 5 rzędzie miałam większe problemy w odbiorze.
      Rzeczywiście, były miejsca płatne. 200 zł! Zrobiłam wielkie oczy, jak to
      usłyszałam, bez sensu. Sam występ był, moim zdaniem, bardzo dobry. Nie
      zauważyłam, żeby Cura się zdenerwował... aczkolwiek było w pewnym momencie
      pewne zamieszanie - nie wiem, o co chodziło, ale jakieś ważkie dyskusje się
      toczyły w jednej z przerw między częściami symfonii. W każdym razie Cura
      wydawał mi się dość zniechęcony i zdystansowany, nawet się nie pokłonił
      samodzielnie na końcu... troszkę mnie rozczarował swoją postawą...
    • jacekkur Re: IX symfonia na Placu Zamkowym 27.06.04, 14:15
      Maestro rzeczywiście się nie zachował. To przykre, ale widocznie życie z
      kultury nie oznacza kultury osobistej...
      A co do muzy poważnej dla mas... Tylko dając szansę na poznanie mozna uzyskać
      jakiś efekt. Niech to nawet będzie postawa "nie lubię", ale niechże ona wynika
      ze znajomości przedmiotu, a nie z faktu pełnej ignorancji. Pamiętacie takie
      pytanie "Czy lubisz teatr?" - o to właśnie mi chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka