adrzewoj
04.01.05, 08:20
Czytam Forum od kilku miesięcy, ale postanowiłem zacząć aktywnie
uczestniczyć, więc dziękuję za przyjęcie.
Do kotów zawsze (pomijając okresy młodzieńczych wyskoków, za które żałuję...)
odnosiłem się życzliwie. A moja Pani to kociara czystej wody. 10 października
na przystanku PKS znalazłem małą koteczkę, którą postanowiłem zabrać do
mieszkania, które wynajmujemy. I żadne z nas nigdy tej decyzji nie żałowało.
Rozalka stała się najważniejszą postacią w gospodarstwie, wszystko teraz
kręci się wokól niej.
Tyle tytułem wstępu i uzasadnienia akcesu do Forum.
Pozdrawiam