elunia78
25.01.06, 13:42
"Chciałabym" podobną wiadomoąś przeczytać np o seterze irlandzkim lub
labladorze:
Pies rasy amstaff, śmiertelnie pogryzł 15-letnią dziewczynę w mieszkaniu na
warszawskiej Pradze Północ.
Jak poinformowała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej
Policji, dziewczyna była w mieszkaniu razem z koleżanką. Ze wstępnych ustaleń
wynika, że pies należał do rodziny zagryzionej dziewczyny. Na razie nie
wiadomo, dlaczego się na nią rzucił.
REKLAMA Czytaj dalej
Gdy zaatakował 15-latkę, jej koleżanka zaalarmowała krzykami sąsiadów. Jeden
z nich wbiegł do mieszkania, odgonił psa i zamknął go w jednym z pokoi.
Natychmiast wezwał policję i pogotowie, jednak dziewczyny nie udało się
uratować. To wielka tragedia. Ustalamy, jak do niej doszło - powiedziała
Kędzierzawska.
Pies zostanie przewieziony na obserwację do stołecznego schroniska na
Paluchu.
Według relacji sąsiadów, pies do tej pory nie zachowywał się agresywnie.
Traktowali go dobrze. Nigdy na nikogo się nie rzucił - powiedział jeden z
sąsiadów. To straszna tragedia. Takie miłe, ładne, kochane dziecko - mówiła
jedna z kobiet stojących przed kamienicą, w której doszło do wypadku. Takie
psy to mordercy, po co trzymać takie bestie w domu - dodała. (ck)