Niniejszym oswiadczam ze moja malutka kotka wlasnei zezarla kure

) No dobra
ugotowany maly kawalek kury zmiksowany i z dodatkiem mleka. Ale byla
zdziwiona!!! Oblizywala sie na wszytskie strony

))Na poczatku przez smoczek
z duza dziura a pozniej wyzarla chciwie ze spodka. Normalnie dorosla pannica
juz prawie

)) tylko patrzec a zacznie polowac. dzisiaj zobaczylam tez ze
potrafi sie przeciagac mala franca a wczoraj okazywac niezadowolenie machajac
ogonem

)) mam nadzieje ze nie bedzie zadnych sensacji zoladkowych po zmianie
diety ani sluzowych czy pienistych kupek

)))