aniabe13
12.07.05, 21:05
Kot pojechał na wakacje do domku w lesie. I pierwszego dnia upolowała dwie
myszy ! Mój mieszczuch kanapowiec, tchórz straszny a tu proszę. I biega sobie
po okolicy, łazi po drzewach. Ale, uwaga, za potzrzebą leci do domu do
kuwety, hi hi. W mieście kot nie wychodzi więc skąd ta odwaga? A polowała
dotychczas tylko na psa sąsiada...no i moje nogi oczywiście.