Dodaj do ulubionych

Obserwacja ptaków - Prośba o radę

05.05.08, 22:56
Dzień dobry,
Doradźcie proszę jaki przyrząd optyczny kupić do obserwacji ptaków.
Chodzi mi o coś prostego, poręcznego i uniwersalnego, do
AMATORSKIEGO oglądania ptaków w naturze. Coś niewielkiego do
zabrania na rower czy kajak, itd...
Dzięki z góry za Wasze radysmile
Pozdrowienia
Arek
Obserwuj wątek
    • wk1957 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 09.05.08, 17:56
      Widziałem na bazarku lornetki, chyba chińskie lub rosyjskie, z wyglądu jak te 10x50.(10x zbliżenie, 50mm średnica pola widzenia)
      Pisało na nich 20x50, nie wiem dlaczego, bo patrzyłem przez jedną i tak wydaje mi się, że zbliżały 7 lub 8x. To wystarczy do obserwacji ptaków. Poza tym miały dobre światło i przyzwoitą ostrość, a kosztowały tylko 20złotych. Słownie: dwadzieścia złotych.
      I teraz najważniejsze: kup sobie taką i...rozkręć na 2 połowy, i posługuj się 1 połówką, sprawdzałem, da się patrzeć.
      Poza tym, możesz kupić sobie lunetkę, taką składaną, najlepiej 7x40.
      Te wielkie lunety na statywach nie sprawdzają się w gąszczu lasu.
      To są tylko moje przemyślenia, nie twierdzę, że się znam w tym temacie. Sam mam japońską lornetkę 10x50, a uważam, że poprzednia, którą mi skradli, mimo że przybliżała tylko 7x, bardziej mi pasowała, miała jakieś lepsze światło i ostrość.
      Pozdrawiam. W.K.
      • cavy Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 09.05.08, 20:24
        Uważajcie na te tanie lornetki z bazarków, przybliżenie jakie na
        nich jest napisane jest przeważnie wartościa losową i zawyżoną, a
        palstikowe soczewki mogą spowodować odblaski i dużą aberrację
        chromatyczną czyli tęczowe obwódki przy kontrastach.
        • wk1957 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 10.05.08, 00:41
          Miały czerwoną powłoczkę antyrefleksyjną. Nie kupować na bazarkach, bo za tanio? Proszę bardzo, cavy, widziałem te same lornetki w oficjalnym sklepie, za 120 zł. Tam już płacisz wszystkim pośrednikom.
          Nie sztuka jest kupić drogo. Rozumiem twoją awersję do bazarków. Oszukali Cię tam, pozbawili pieniędzy. Trzeba kupować świadomie. Trzeba poznać interesujący nas asortyment. Dlatego cieszę się, że napisałeś. Jeśli znasz się na sprzęcie optycznym, doradź niemedowi i nam wszystkim, jak rozpoznać dobrą lornetkę, żeby ją kupić, w sposób świadomy, tanio, właśnie na bazarku. Jeśli to się uda, to satysfakcja będzie o wiele większa, niż gdy kupisz drogo. Pozdrawiam. W.K.
          • cavy Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 10.05.08, 11:50
            Po prostu porównać interesujące nas modele, popatrzeć przez nie w
            różne miejsca, na drzewa, na kontrasty, pod światło i wybrać. Nie
            odradzam bazarków, właśnie tam mamy przewagę nad sklepem bo jesteśmy
            na dworze.
            Ja mam lunetę 20x50, taką od ruskich. Trochę nieporęczna, ale
            sprawdza się. Moim zdaniem w obserwacji ptaków ważniejsze jest
            powiększenie od jasności, czyli z dwóch lornetek o takiej samej
            średnicy obiektywu ja bym wybrał tę o większym powiększeniu.
            • strix1 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 10.05.08, 20:57
              Witam, dawno mnie tu nie było smile. Pomysł z rozkrecaniem lornetki
              jest do niczego, powiedzcie mi jaby to nby miało łapać ostrość? Nie
              potrafię sobie tego wyobrazić. Cóż Niemed nie napisałeś jaka to wada
              wzroku. Pomysł z jakąś lunetką wydaje się niezły, choć z drugiej
              strony jeśli w gre wchodzi tylko jedno oko (przepraszam ale nie mam
              szczegółów, a nie chce Cie urazić jakoś), może zastosować lornetkę
              i ... na jednym obiektywie zostawić dekielek zabezpieczający, albo
              zakryc niesprawne oko,wydaje mi się to o niebo sensowniejsze od
              rozkręcania lornetek bo .. po takiej operacji to one raczej nie
              zadziałają. Najlepiej napisz więcej o tej wadzie jesli nie tu to
              walnij na priva.
              A teraz w kwestii taniej optyki, moi kochani nie ma dobrej taniej
              optyki, jesli chcecie byc zadowoleni z obserwacji zapomnijcie o
              lornetkach za 20 zł z bazarku, bo tylko się zniechęcicie. A w
              kwestii jasności i powiększenia. Cóż za standard ornitologiczny
              uwaza się obecnie sprzęt o powiększeniu 10x42 bo to i gabaryty w
              miare jeszcze i jakość obrazu przy słabych warunkach oswietleniowych
              niezła. Lornetka 20 x 50 nie wiem jak dajesz rade to utrzymać bez
              statywu i mieć nie poruszony obraz. W moim odczuciu max powiększenie
              na ptaki to 12x. I pamiętajcie o jeszcze jednym pole widzenia im
              większe tym łatwiej "złapać" ptaka, a tak się slkłada ze np lornetka
              8x ma pole widzenia powiedzmy 112 m na 1000m, 10x 96 m na 1000, a
              12x 80 m na 1000m to ile bedzie miała 20 X ????
              Nie pszesadzajmy 8x, 10x to swiat i ludzie i komfort obserwacji.
              Pozdrawiam P.
              • kart53 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 12:05
                Witaj! strix1. Zastanawiałem się, dlaczego tacy malkontenci jak ty,
                bezinteresownie robią ludziom wodę z mózgu. Piszesz, nie można rozkręcić
                lornetki bo nie ustawi się ostrości. Nawet nie wiesz co Polacy potrafią
                przerobić. Pewnie jesteś abnegatem technicznym, antytalentem, który
                wyrzuca telewizor na śmietnik, kiedy się wtyczka przepali. Naprawdę
                trudno sobie wyobrazić taką przeróbkę? Przecież zostawisz pokrętło
                ostrości przy połówce, którą będziesz używać. A tani chiński sprzęt?
                Zastanawiałeś się, dlaczego jest tani? Różnica w kursie walut, brak
                znanej marki, tania siła robocza itp. To sprzęt użytkowy, tak samo dobry
                jak inny. Widziałem u kolegów te drogie lornetki. Z wyglądu zaj...iste,
                a jak się popatrzy to ... szkoda gadać. I im więcej na nich cyferek tym
                gorzej widać. Cavy pisze, że te tanie chińskie mają plastikowe soczewki.
                Pewnie cavy kupiłeś sobie taką polską, dla dzieci z odpustu. A wk1957
                podkulił ogon pod siebie i liże strix,owi d...ę, zamiast bronić swoich
                pozycji. Czuwajcie.
                • cavy Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 12:57
                  Ale się narobiło hehe. Widziałem różne bazarowe lornetki. Takie z
                  plastikowymi soczewkami przez które widać świat we wszystkich
                  barwach tęczy, i te dobre produkcji chińskiej oraz rosyjskie z
                  nieoficjalnego demobilu. Przy wyborze radzę nie poddawać się emocjom
                  i nie dać wciskać kitu przez sprzedawce.
                • strix1 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 16:27
                  O jej, ale mi przyładowałeś, od abnegatów technicznych, antytalentów itd, aha i jeszcze wywalam telewizor jak mi się wtyczka przepali smile. Cóż same pudła niestety. Tak się składa że mam całkiem niezłe wykształcenie techniczne. Co do wyrzucania telewizora też strzał w pustkę, bo ja po prostu nie posiadam telewizora, przy czym zastrzegam z wyboru, a nie dla tego ze mi się wtyczka przepaliła smile
                  W kwestii rozkręcania i czego to Polak nie potrafi, tak się składa że jestem z roczników, które wiedzą co polak potrafi zrobić, przerobić itd. Powiedz mi co jest złego w pomyśle z zostawieniem jednego dekielka na obiektywie? Wycinasz całe swiatło dla jednej strony, a masz komfort trzymania lornetki w dwóch rękach, a pozatym zawsze mozesz ja komus pożyczyć itd.
                  Wiesz nie wiem jakiego sprzetu używasz, nie wiem tez co masz na myśli pisząc o chińskim sprzęcie. Bo wyobraź sobie ze ja w tej chwili uzywam właśnie lornetki made in China, tyle ze zrobionej dla Olympusa, jej koszt to nieco ponad 500 zł, ma 25 lat gwarancji, dobrą optykę, mechanikę na świetnym poziomie, więc gdzie tu woda z mózgu. Owszem swego rodzaju snobizmem jest używanie sprzętu za 5 - 6 tys. Bo to solidna wiedza i otrzaskanie w terenie robią z Ciebie ornitologa, a nie lornetka za 6 tysiaków. Ale chcąc mieć frajdę lepiej wydać ciut więcej i wiedzieć że to żółte na ptaku to naprawde żółte, a nie efekt kiepskich powłok antyrefleksyjnych, a jak się jakiś fiolet pojawia wokół ptaka to aberracja chromatyczna, a nie aureola swiętości.
                  Ale tak naprawdę to co kto lubi. A z tym lizaniem, podkuleniem ogonu to juz doprawdy przesadziłeś. Kart53 trzymaj poziom; (proszę nie wybuchnij teraz agresją).
                  Do Wk57. Tak moja pierwsza lornetka też tania nie była (pamiętam że sporo na nią zbierałem) to było radzieckie Tento 10x50 i nawet dziś po 17 latach uzytkowania spisuje się jeszcze całkiem, całkiem. Zgadzam się z Tobą że dopiero druga lornetka jest takim przemyślanym wyborem, a wrażenia po pierwszym patrzeniu na długo zostają w pamięci, obraz ostry od brzegu do brzegu, to co białe jest białe, i wtedy nasza pierwsza, do tej pory ulubiona, lornetka wypada trochę jak myszka, ale sentymet pozostaje na całe zycie (oczywiscie jak pokocha się ornitologię). A co do lornetek pryzmatycznych, myślę że miałeś na mysli instrumenty porropryzmatyczne, rzeczywiście ostatnio w modzie sa lornetki o dachowym układzie pryzmatów. Dachówki są rzeczywiście poręczniejsze, ale wśród instrumentów klasy 10x42 cężko o dobrą (naprawdę dobrą) poniżej 800 zł. Choć zupełnie przyzwoite można trafić już za 400 zł, przy czym przesiadka później na lepszy sprzęt daje wrażenie jakby przesiąść się z malucha co najmniej do Golfa. Zgodzę się też z Tobą że na początek lepiej zafundować sobie lornetke klasy 8x42 bo jest jaśniejsza, daje duże pole widzenia i zwykle jest nieco tańsza. Dopierao potem coś 10x czy 12x moze jakąś luneta ze statywenm nad wodę i w otwarty krajobraz, a wtedy to juz można się bawić w wyszykiwanie rzadkośći, odczytywanie kodów na obrączkach i robić całą furrę innych ciekawych rzeczy.
                  Co do Karta53 zgodzę się z jednym - czuwajcie! Nigdy nie wiadomo co i skąd nadleci.
                  Pozdrawiam P.
              • wrexham Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 16:00
                a ja sie wystawie pewnie na posmiewisko, ale znam niemeda z zamierzchlych czasow
                i wiem, ze on sie pewnie nie obrazi za takie bluznierstwa; otoz ja, jako totalny
                amator chodze po parku z mala lornetka 8x21mm
                nie znam sie na tych sprzetach, jest jeszcze na niej napisane 122m at 1000m;
                calkowicie nic mi to nie mowi, ale wyprobowalam jaks inna, wieksza, obraz mi
                latal, cholery dostawalam, patrzec sie nie dalo; ta bardzo mi pasuje, jest
                malenka, kosztowala chyba z 60 zlotych; ptaszki widac calkiem niezle i latwo je
                znnalezc w polu widzenia; taka mi wystarcza; pozdrawiam wszystkich amatorow smile

                a nazywac strixa malkontentem to juz gruby nietakt uncertain
    • wk1957 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 11.05.08, 19:29
      Twoje uwagi Strix, mogą nam wszystkim bardzo się przydać. Widać, że znasz się w tym temacie. Ja taniej lornetki nie mam. Moja kosztowała mnie w latach 70-tych, cztery miesięczne pensje. (W Pewexie).Te z bazarku napewno nie miały powiększenia 20x, po prostu pisało tak na nich. Co do połówki lornetki, widziałem coś takiego w sprzedaży. Uważam, że każdy początkujący użytkownik sprzętu, może sobie kupić coś taniego, na początek, i składać pieniądze na drogi model. Przynajmniej będzie wiedział co zyskał. Zwłaszcza, że zdaje się, że lornetki pryzmatyczne to już przeżytek. Jest już inny typ. Jeśli coś wiesz na ten temat, napisz. Często żałowałem, że coś kupiłem w pośpiechu, bez zastanowienia, sprawdzenia, a za chwilę widziałem inny model sprzętu, bardziej szałowy, ale już limit gotówki był wyczerpany. Dotyczy to nie tylko lornetek. Ja też uważam, że nie należy przesadzać ze zbliżeniem lornetek. 7 lub 8x zupełnie wystarczy. Prosimy o więcej twoich rad. To dla mnie przyjemność, czytać teksty prawdziwego fachowca. Pozdrawiam. W.K.
      • niemed Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 20:47
        Bardzo pouczająca dyskusja, dziękuję za wszystkie głosy.
        Strix, co do mojej wady wzroku to mam urozmaicone połączenie
        nadwzroczności, krótkowzroczności i astygmatyzmusmile Na co dzień,
        zależnie od sytuacji, używam na zmianę 2 par okularów a czasem
        najlepsze widzenie mam bez okularów smile)))
        Więc wszystkie dotychczasowe próby posługiwania się lornetką
        wyglądały u mnie jak w tym dialogu ucznia i mistrza Zen:
        " - O, żurawie! Dokąd one lecą?
        - Już poleciały !..."
        Ale ostatnio przygądałem się skowronkowi i przyszło mi do głowy, że
        ten dałby mi więcej czasusmile I postanowiłem się uzbroić.
        Na początek pójdę chyba za przykładem wrexham (heloł Martosmile ) i
        kupię coś prostego....
        • strix1 Re: Obserwacja ptaków - Prośba o radę 12.05.08, 21:05
          Hm no cóż, rzyczywiście sprawa jest nadzwyczaj skomplikowana. Może rada Wrexham, jest najlepsza smile. Ale wiesz co, tylko się nie obraź, kiedys spotkałem faceta, który opowiadał mi o parze niemieckich ornitologów. Rzecz działa się bodaj w Rumunii, w tym ze dwoch facetów jest na ptakach, nie byłoby nic dziwnego, ale jeden był zupełnie niewidomy, ale rozpoznawał ptaki po głosach jak nikt. Mój znajomy jak mi to opowiadł, to opisywał scenkę, ogromna łąka, jeden facet z lunetą, a drugi kilkanaście metrów dalej na foteliku z mikrofonem parabolicznym i... co mu się spodobało to nagrywał oraz mówił co jest. Oczywiście wykrywalność ptaków miał zdecydowanie lepszą niż ten z lunetą. Jednym zdaniem jeśli masz kłopot ze wzrokiem, poważny kłopot, może je wyłapuj po głosach. Głosy godowe to proste, ale głosy kontaktowe, na tym się gubią często najlepsi. A zresztą w lesie jak jesteś na ptakach i tak w 90% polegasz na słuchu, a dopiero potem może uda się coś zobaczyć.
          Pozdrawiam P.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka