mar100
04.05.07, 12:02
Witam!
Mam taki oto problem - przeprowadzam sie do innego mieszkania. Sa tam
wykladziny w czesci pomieszczen. Moja leciwa (15 lat) kotówka ma zwyczej
posikiwac czasem pokątach, tu byl z tym o tyle mniejszy problem, ze wszedzie
sa panele, mozna kaluze zetrzec, ale tam..
Kotówa nie jest wysterylizowana, trudno, ma swoje fanaberie na starosc.
Pytam zatem, czy znacie jakis skuteczny srodek, zeby popsikac wykladzine, czy
cos, zeby zwierz mial jedyny wybor - kuwete. No i zebym sama od tego srodka
nie padla
pozdrawiam
aska