Bez przerwy gada!

08.03.08, 22:27
Moja Kota z dawnych lat, Klaudynka - była bardzo cicha. Robiła
tylko "mrrriii, mrrrii", "miau" przy lodówce, no i mrukała radośnie.
Lucek - zabija mnie.
Gada non stop, kiedy tylko jest w zasięgu wzroku. Opowiada, skarży
się, ma pretensje, chichocze, ba, on nawet gada do siebie w drugim
pokoju!!
Mam tylko nadzieję, że jemu nic nie jest (w sensie choroby), że po
prostu ten typ tak ma?
    • feber Re: Bez przerwy gada! 08.03.08, 22:42
      tak, moj daktyl tez tak ma. non stop wydaje jakies dzwieki. a jak
      nie daj boze wyjde z pokoju, przylezie zawsze z pretensjami, ze nie
      slucham. komunikuje, ze idzie do kuwety. ze mam w kuwecie posprzatac
      bo on juz zalatwil sprawe. ze chce jesc. ze nie chce jesc. ze chce
      na rece. ze nie chce na rece. ze chce spac. ze ja mam isc spac, itd.
      itd.
      swoja droga, zdziwil mnie bo wychodzi na to, ze tylko do mnie tak
      gada. ostatnio musialam wyjechac na 4 dni i po raz pierwszy
      zostawilam daktyla. moja mama sie do mnie przeprowadzila bo sie
      balam, ze kotem bedzie zle znosil samotnosc i tylko dochodzace
      osoby. no i kot przez 4 dni NIC sie nie odzywal. NIC. moja mama juz
      myslala, ze zachorowal albo cos mu sie w gardlo stalo. gadki sie
      zaczely jak tylko wrocilam, och, jak sie zaczely wink
      • salimis Re: Bez przerwy gada! 08.03.08, 23:05
        Skoro przy was tak dyskutują to może znaczyć tylko jedno:że jesteście godnymi
        słuchaczkami i doceńcie ten przywilej ; )
        • sliwka1977 Re: Bez przerwy gada! 08.03.08, 23:18
          Hehe, mój Hiacynt nawet gada przez sen.... Jak śpi i go dotknę, to od razu jest
          dźwięk... z zamkniętymi oczami, a jak nie śpi, to wystarczy załapać z nim
          kontakt wzrokowy - od razu jest gadka i to jaka! A jak już coś do niego mówię,
          to już jest prawdziwy "słowotok" z jego strony hehheh, kocham to jego gadulstwo smile)
          • the_dzidka Re: Bez przerwy gada! 08.03.08, 23:56
            Kiedy Lucek usiłował po raz czterdziesty ósmy, po czterdziestu
            siedmiu upomnieniach, wleźć mi na klawiaturę - wyszczerzyłam zęby i
            wybałuszyłam oczy w jego stronę, i wysyczałam z głębi płuc:
            Pchchchhchchchch!!
            Nie bylibyście w stanie zmierzyć prędkości, z jaką zniknął mi z
            pola widzenia big_grin
            • br0mba Re: Bez przerwy gada! 09.03.08, 01:01
              ha moj tez gada smile i to jak, ostatnio bardzo spiewa smile
              a najbardziej do mnie gada jak stoje przed lustrem w lazience i na niego nie
              patrze, siada na kibelku i gada smile czasami nie ukrywam prowadze z nim dialog smile
              Funia nie gada ona tylko mruczy i robi brrr smile
              • anmanika Re: Bez przerwy gada! 09.03.08, 15:46
                Tez mam gadulinska, pyszczy jak najeta i juz sobie nie wyobrazam
                cichego kotasmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja