Dodaj do ulubionych

gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie?

13.10.04, 16:06
dziewczyny, czy ktores w Was rodzily we Wloszech?
nie wiem, gdzie sie zdecydowac, bo zalezy mi na cesarce, a tu prywatnie to
strasznie drogo... w Polsce za kilkaset zlotych mam super prywatna klinike, w
ktorej jestem traktowana jak krolowa, a tu cesarka w prywatnym to kilka
tysiecy euro.
poza vtym ja nie ufam wloskim lekarzom, moim zdaniem polowa to niedouczeni
partacze.nasi sa madrzy,ale nie maja srodkow.zreszta wiecie jak tu sie
studiuje...?trzeci rok medycyny,a oni maja test z objawow ciazy...itp,itd.
boje sie.
macie jakies pomysly?
opowiedzcie cos o swoich porodach?
jakie wrazenia?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 16:18
      Nic nie poradze w kwestii wyboru kraju.
      Natomiast jesli moge to spytam dlaczego koniecznie chcesz miec cesarkę?
      No i te prywatne kliniki w Polsce śa bardzo rózne.
      Byłam, obejrzalam, porozmawiałam i wybrałam panstwowy szpital..
      Jesli wolisz to pisz na adres gazety
      m.
      • tatiana19 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 16:26
        dzieki za odp
        cesarka z prostej przyczyny - nie chce bolu, nie chce cierpiec, nie przezyje
        jesli beda jakies komplikacje, mam bardzo niski prog wytrzymalosci na bol,
        poswiadczony przez psychologa. znam wszystkie minusy, wiec prosze, nie
        probujcie mnie przekonac, bo juz wszystko rozwazylam i zdania nie zmienie.
        jedyne, czego wymagam to zeby cesarka byla przeprowadzona dopiero po odejsciu
        wod plodowych.
        marghe...jak bylo w tym panstwowym? to mialo miejsce jak rozumiem we wloszech?
        pozdro
        a.

      • tatiana19 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 16:27
        aha, briciola to ja, tatiana 19, musialam sie zalogowac jeszcze raz, bo
        zapomnialam hasla;-(((((( sorry
        • makda Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 17:03
          Hmm..ja tez juz o tym myslalam.
          Po perwsze: gdzie bedziesz mieszkac i chodzic do lekarza w czasie ciazy? Ja
          wolalabym rodzic przy lekarzu, ktory mnie prowadzil przez cala ciaze, ma moje
          wyniki badan itp.
          Po drugie: jakos sobie tego nie wyobrazam, ze mieszkam we Wloszech, a potem w
          9. miesiacu wsiadam do samolotu (do ktorego i tak nie wpuszczaja w tak
          zaawansowanej ciazy) i lece do szpitala w Polsce.
          Po trzecie: we Wloszech tez robia cesarki na zyczenie. Wiem, ze jest to drogie,
          ale jesli zawczasu wykupic ubezpieczenie prywatne (cos tam sie juz
          dowiadywalam), to wtedy pokrywa ubezpieczenie.
    • marghe_72 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 18:13
      Nie , Briciola, w Polsce.
      I było naprawde rewelacyjnie.
      Sama brałam pod uwagę cc.. ze wzgledu na wzrok i nie tylko. Odwiedziono mnie od
      tego. Ale nie będę Cie przekonywać. TopTwój wybór.. pozwól tylko, że powiem ze
      znieczulenie zzo jest rewelacyjne :)
      m.
      • briciola Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 18:46
        przyslali haslo! jestem znow soba;)

        marghe - powiedz mi cos o tym znieczuleniu, blagam cie...
        na czym polega i kiedy je daja?
        bede ci bardzo wdzieczna!
        pozdrawiam!
        • marghe_72 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 19:14
          Okruszku :)
          zzo to znieczulenie zewnątrzoponowe .
          morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/znieczulenie.porodu_1.html
          Kiedy podają? Róznie to bywa.. zazwyczaj czeka sie na 3 -centymetrowe
          rozwarcie. A kazda kobieta do tego etapu dochodzi w swoim czsie.
          W moim przypadku podanie znieczulenia sprawiło ze przestałam czuć jakikolwiek
          ból. W zasadzie mogłam iśc grać w kosza.. gdyby nie to ,ze nogi mi ciut
          posłuszenstwa odmóiły:)
          Zero bólu.
          Ale uczciwie mówie, ze ja na 3 cm rozwarcia troszkę musiałam poczekać.

          Głowy nie dam,a le zdaje sie ze po włosku sie toto nazywa epidurale
          www.google.it/search?hl=it&q=epidurale&meta=
          ps. Piszesz, ze juz wszystko wiesz o porodzie, ze jestes zdecydowana.. a nie
          wiesz na czym polega zzo? :)
          Popytajm poczytaj.. cc "zalatwia" sprawe porodu.. ale to mimo wszystko
          operacja..i goi sie długo.. czyli boli.. Podobno



          • briciola Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 22:26
            marghe, dzieki!
            wiesz, ja wiedzialam co to zewnatrzoponowe,chociaz nie znalam tego skrotu,ale
            nie wiedzialam, ze mozna z tym rodzic normalnie!!!!!!!!! przysiegam ci,ze
            pierwszy raz o tym slysze! przeciez w ogole nie czujesz czesci ponizej pasa,
            wiec jak mozesz przec? jestem w szoku... moje kolezanki, ktore mialy cesarke
            przy tym zo mowily,ze musialy sie od razu polozyc sztywno,bo za kilka sekund
            juz nic nie czuly! i nogi musialy miec plasko,bo inaczej juz ich nie zegniesz.
            W jakiej pozycji bylas, jesli moge zapytac, po takim znieczuleniu? jakkolwiek,
            jestem podbudowana! dzieki wielkie!
            pozdrawiam!
            • briciola Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 22:27
              aha, jesli chodzi o to gojenie sie po cesrace to podobno jestes 2-3 dni na
              przeciwbolowych silnych, bo bol jest straszny. no i potem uczysz sie chodzic i
              cala reszta... szok. ale wole to niz te rzeznie na zywca;-) papa
          • briciola Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 13.10.04, 22:40
            marghe, obejrzalam te animacje z linku,jaki podalas - dzieki!
            przeczytalam wszystko i juz wiem, ze nie slyszalam o tej metodzie nigdy,
            poniewaz jej sie po prostu nie stosuje w wielu szpitalach!
            to straszne, ale bardzo wiele kobiet o tym nie slyszalo, zapytalam wlasnie
            kilku moich kolezanek - zadna nie miala pojecia, ze ma taka szanse!
            zabieram sie wiec i ja do uswiadamiania kobiet;-)))))

            dzieki wielkie!
            • dorrit Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 14.10.04, 09:27
              Ja rodzilam w Rzymie, bo tu akurat mieszkam, 2 lata temu, w szpitalu panstwowym
              i uwazanym za najlepszy w regionie (scisle: w Fatebenefratelli). Mialam
              cesarke, nie na zyczenie (nie chcialabym raczej), w znieczuleniu
              zewnatrzoponowym.
              Jesli chcesz uniknac bolu, to w wielu tut. szpitalach na zyczenie robia
              znieczulenie zewn. oponowe przy porodzie naturalnym.
              Jesli chcesz uniknac bolu, to nie zycze Ci, zebys przezyla to, co ja, gdy rowno
              24 godziny od cc, gdy przestano serwowac mi przez kroplowke srodek
              przeciwbolowy (lecial non stop); nigdy przedtem nie czulam takich bolow, jak w
              2. dniu po cc, do tego stopnia, ze zaczelam sie trzasc i nie moglam ruszyc
              zadna czescia ciala, nawet dosiegnac dzwonka. Na szczescie polozna weszla do
              pokoju po jakims czasie... dostalam zastrzyk p/bolowy, ale bol byl tak
              zaawansowany, ze lek tylko czesciowo go zmniejszyl. Pozniej juz regularnie
              dostawalam zastrzyk.
              Bole, juz nie takie oczywiscie, mialam jeszcze przez jakis tydzien, po wyjsciu
              ze szpitala (wyszlismy 4. dnia) jesli tylko smielej sie ruszylam.
              To oczywiscie sprawa indywidualnej reakcji na bol. Dwie inne kolezanki (cc w
              ub. roku) przezyly cc bardzo lagodnie i tak (chyba) jest w wiekszosci
              przypadkow.
              Nie wszystkie szpitale we Wloszech robia cc w znieczuleniu zewn.oponowym,
              niektore robia w ogolnym.
              Tu, jesli sa wskazania do cc, mozna sie na nia "umowic" takze w panstwowym
              szpitalu (nie we wszystkich; np. w "moim" teoretycznie nie ma zaprogramowanych
              cc na dany dzien, ale gdy np. dziecko ma ulozenie posladkowe, kobieta cierpi na
              nadcisnienie, ma cukrzyce itd., to wiadomo, ze gdy zacznie sie akcja porodowa,
              zrobia cc).
              Poszukaj info na wloskich stronach www. W tej chwili pamietam tylko adres:
              www.quimamme.it
              W jakim miescie we Wloszech chcialabys rodzic?
              • dorrit Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? 14.10.04, 09:35
                Nie ufasz tut. lekarzom? Wielu ich poznalas?
                Mysle, ze srednia dot. kompetencji, tu czy w Polsce, jest podobna, przynajmniej
                w szpitalach.
                Natomiast zdecydowanie godniejsze zaufania (wg tzw. opinii publicznej) sa tu
                szpitale panstwowe. Ale widze, ze Twoja alternatywa to prywatna klinika, czy we
                Wloszech, czy w Polsce. Twoj wybor. Jesli ciaza przebiega normalnie, to
                wszystko jedno, w ktorym szpitalu sie rodzi.
                • makda Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? 14.10.04, 09:50
                  Bez urazy, briciola, ale zastanawia mnie, jak sie informowalas o porodach
                  tutaj, skoro nie slyszalas o epiduralu. Jakies 3 miesiace temu byla tu wieeelka
                  debata na ten temat (ze nie byl dostepny we wszystkich szpitalach, ze jesli
                  byl, to ksoztowal 1000 euro itd). I przyjeto nowa ustawe, na podstawie ktorej w
                  kazdym szpitlu ma byc dostepny epidural (czyt.zzo) nieodplatnie.
                  Nie jestem w ciazy, zadna z moich tutejszych kumpel nie jest w ciazy, a
                  dyskutowalysmy goraco na ten temat (takze w szerszym gronie) przez pare
                  tygodni..
                  • makda Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? 14.10.04, 09:56
                    I jeszcze jedno pod rozwage, gdybys sie zdecydowala rodzic prywatnie w Polsce:
                    pamietaj, ze gdyby w czasie porodu zaczely sie komplikacje, to zadna klinika
                    prywatna nie jest na taki wypadek przygotowana. Nie maja takiego sprzetu,
                    oddzialu itd. Pakuja cie w karetke i wioza do najblizszego szpitala
                    panstwowego. I modl sie, zeby cie dowiezli na czas. To raz. Po drugie, nie maja
                    tez porzadnych oddzialow neonatologiczych- wiec gdyby cos sie dzialo z
                    dzieckiem, to analogicznie: w karetke i do najblizszego szpitala z OIOMem dla
                    noworodkow.

              • briciola do dorrit 14.10.04, 11:40
                dziekuje dorrit za wypowiedz.
                wiesz, te wszystkie moje znajome, ktore mialy cesarke w Polsce, cierpialy
                strasznie, ale tam sie podaje silne leki przeciwbolowe tak dlugo jak chcesz i
                wrecz namawiaja cie, zeby nie grac bohatera i wolac jak bol sie tylko
                pojawia.Mowiac szczerze, nie wiedzialam sama, ze tyle sie zmienilo na lepsze w
                tej kwestii. Oczywiscie, pewnie nie wszedzie w Polsce, ale w wielu szpitalach
                juz tak jest, a i kobiety sa bardziej swiadomowe i wybieraja te lepsze.Poza
                tym, jak pewnie wiesz, istotne jest, aby po cesarce odpowiednia czesc
                tych...tzw. "resztek" (przepraszam za wyrazenie) wyszla na zew, w przeciwnym
                razie moze to oznaczac beldne zszycie trzonu macicy i w konsekwencji nawet
                smierc. W tych szpitalach, ktore znam pacjentkom sprawdza sie podpaski i jesli
                tej wydzieliny jest za malo, od razu podejmuje sie odpowiednie kroki!Jest
                jeszcze wiele innych pozytywnych rzeczy, ktore zmienily sie w ostatnim
                czasie....naprawde. Choc o zo w czasie naturalnego nikt nadal nawet nie
                marzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stad moja niewiedza na ten temat,
                wstyd sie przyznac.
                Ja jestem na razie niedaleko turynu, tu jest dobry szpital santa anna, ostatnio
                moje 2 znajome tam rodzily, kazda pod 40tke, wiec obie skonczyly na cesarce,
                jedna przy ogolnym, bo sie bala, druga przy zo. Ta ktora miala zo mowi, ze
                nigdy wiecej, ze to bylo cos strasznego, ze nie czula bolu, ale czula wszystkie
                ruchy w swoim ciele i dostala ataku torsji po zbyt mocnym ucisku na
                zoladek...cyrk! ta druga natomiast byla bardzo zadowolona.
                ale to wszystko zalezy od osoby.
                dzieki raz jeszcze za wasze wypowiedzi!
                pzdr!!!!
                • dorrit Briciola 14.10.04, 12:44
                  Silne leki przeciwbolowe, to i ja dostawalam, he he, jak juz pisalam. Ale bol
                  byl, tyle ze mniejszy. No a w domu nie bralam juz nic p/bolowego, bo gwaltowne
                  bole czulam glownie przy czynnosciach, o ktorych pisalam gracjella. Raz sie
                  potknelam na chodniku i - co za bol! Moj organizm tak zareagowal na
                  operacje /czyli cc/. Minelo w koncu...
                  Zzo - bylam swiadoma niektorych ruchow ginekologow w trakcie cc, ale bolu
                  oczywiscie nie bylo.
                  Tu duzo dziewczyn prosi o zzo takze podczas porodu naturalnego. Wtedy polozna
                  potrafi pomoc, mowiac, kiedy najlepiej przec.
                  Co do sprawdzania podpasek - sprawdzaja (to chyba norma), sprawdzaja brzuch,
                  jak sie kurczy macica... daja lek, ktory to wspomoze...
                  S.Anna w Turynie - tez slyszalam, ze to dobry szpital. Ale czy zrobia cc na
                  zyczenie, jesli teoretycznie nie bedzie wskazan medycznych? Masz/znasz w
                  Turynie jakiegos ginekologa?
    • gracjella Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 14.10.04, 10:23
      Ja mam dwoje dzieci, moj syn urodzil sie normalnie, moja corka przez cesarke
      (wczesniak), mam wiec doswiadczenie z obu stron. Gdybym teraz miala jeszcze
      rodzic i mogla wybierac: nigdy wiecej ciecia cesarskiego. Faktycznie sama
      operacja nie boli i dzidzius rodzi sie bez wysilku z jeo strony, ale potem...
      przez pierwsze 24 godziny bylam na srodkach przeciwbolowych, potem dalo sie
      wytrzymac, ale przez 10 dni bolesnie odczuwa sie kazda czynnosc, ktorej
      wykonanie wymaga pracy miesni brzucha i przepony, czyli wstawanie z pozycji
      siedzacej i lezacej, smiech, kaszel, kichniecie. Porod normalny jest bolesny,
      ale powrot do zdrowia odbywa sie szybciej i lagodniej, a to bardzo wazne, jesli
      masz sie opiekowac dzieckiem. Poza tym niepowtarzalny jest moment, gdy dziecko
      sie urodzi i nagle bole ustaja, jak reka odjal. Oba porody mialam tu we
      Wloszech i bylam zadowolona z opieki lekarskiej (nie byly to kliniki prywatne).
      Serdeczne pozdrowienia.
    • marghe_72 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 14.10.04, 15:13
      Briciola.. zajrzyj na foerum edziecko - Ciaza i poród i pogadaj sobie z
      doswiadczonymi w bojach mamami:)

      Co do zzo.. polecę kazdemu :)
      Mogłam wstać (z pomocą meza.. bo nogi jednak były jakby nie do konca moje),
      mogłam pójść do toalety itp
      2 h po porodzie wstałam. Zero skutków ubocznych, zadnego bólu głowy, zadnego
      lezenia. Nic. Tyle tylko ze za tę przyjemnosc musiałam zapłacić. i tyle
      Co jeszcze chcesz wiedziec?
      m.
    • daisy123 Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 14.10.04, 15:41
      Piec lat temu rodzilam we Wloszech a konkretnie w Mediolanie. Cala ciaze
      prowadzil prywatnie zaprzyjazniony lekarz. Rodzic poszlam do panstwowego
      szpitala (Macedonio Melloni)z ròznych wzgledow: moj lekarz przepracowal tam
      ponad 40 lat, w tym samym szpitalu urodzil sie tata mojej corki (notabene przy
      porodzie mojej corki byl ten sam lekarz!) no i przede wszystkim nie widzialam
      potrzeby pojscia do kliniki prywatnej. szpital, w ktorym rodzilam jest
      przygotowany na porody w wodzie, wszelkiego rodzaju znieczulenia itd. Mialam
      miec podane na zyczenie znieczulenie (trzeba sie na to wczesniej umowic), ale
      wszystko potoczylo sie tak szybko, ze przeoczono moment, gdy mozna bylo mi je
      podac.
      Na cesarkie ciecie nie wiem czy zdecydowalabym sie tylko z tego powodu, ze nie
      wytrzymuje bolu. Tak jak napisaly wyzej dziewczyny, bol czesto przychodzi
      pozniej, a z pewnoscia nawet po latach bola blizny.
      Moja rada jest nastepujaca: sprobuj wybrac szpital, gdzie chcialabys rodzic.
      Umow sie na wizyte z polozna, ktora pokaze Tobie i ewentualnie przyszlemu ojcu
      oddzial, popytaj sie czy podaja srodki znieczulajace itd., spytaj sie co masz
      przyniesc do szpitala (pewne szpitale wymagaja ubranka dla dziecka pewne nie),
      spytaj sie czy ojciec dziecka moze byc z Toba, no i jaki postepuja z osoba taka
      jak Ty, ktora jest wrazliwa na bol, czy jest mozliwosc porodu pilotowanego itd.
      Ja zrobilam taki wywiad co mi bardzo pomoglo, bo gdy przyszlam na oddzial to
      wiedzialam juz co i jak.

      Porod we wloskim szpitalu jest bezplatny dla kazdego, ale znajac wloska
      biurokaracje nie zdziw sie gdy przyjdzie Ci rachunek za pobyt w szpitalu
      dziecka. Nam taki rachunek przyszedl i mysle, ze wysylaja go wszystkim mamom
      nie-Wloszka, bo wystarczylo odeslac zalaczony swistek, ze dziecko jest
      narodowosci wloskiej i sprawa byla zalatwiona.
    • cuciolo Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 16.10.04, 22:47
      Hej i ja rodzilam we wloszech do tego w szpitalu panstwowym w taranto to na
      poludniu wloch poltora roku temu. Bylam zakwalifikowana do porodu naturalnego
      ale ze wzlgedu na komplikacje w efekcie koncowym mialam cesarke.I jeszcze dizs
      przy zaganianiu bola mnie blizny
      Posluchaj bardzo madrze ci podpowiada daisy123. Rozeznanie to podstawa, wiecej
      wiesz mniej sie boisz. Tak naprawde nie chodzi o zabieg tylko o potraktowanie
      Ciebie i dziecka. Mi dobre kolezanki poradzily: w tym szpitalu gdzie bedziesz
      sprawdz odrazu oddzial nororodkow. My odstapilismy od idei porodu rodzinnego w
      klinice ze wzgledu na to ze gdyby cos sie dzialo z malenstwem i tak by
      musialoby zostac przewiezione do szpitala. Uwazam ze jesli w twoim szpitalu
      panuja warunki humanitarne powinnas zdecydowac sie na szpital. W Taranto nie
      ma porodow rodzinnych bylam sama na sali z polozona ale dalam rade i Ty dasz
      rade. A lekarze byli bardzo douczeni (i na poziomie) bo uratowali zycie mojemu
      dziecku
      Nie zamartwiaj sie na zapas ze musisz miec cesarke, lepiej rzeczywiscie
      dowiedziec sie o znieczulenie od jakiego momentu tzn rozwarcia mozna dostac
      oraz czy mozna chodzic i jak wyglada sala porodowa. Kochanie dasz rade i rodz
      we wloszech
      pozdr
      • briciola Re: gdzie rodzic? tu czy w polsce? prywatnie? 16.10.04, 22:56
        Dziekuje dziewczyny, podtrzymujecie mnie na duchu!
        Zrobie jak radzicie, pojde, porozmawiam, obejrze,dowiem sie wszystkiego.
        Pozdrawiam wszystkie mamy i jeszcze-nie-mamy i dziekuje za wsparcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka