Dodaj do ulubionych

jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?...

18.12.04, 20:55
Od dawna zastanawiam sie, a poza tym pytaja mnie uczniowie, jak to jest -
Wlochy zostaly zjednoczone w XIX wieku, a czy przedtem byly Wlochy? Ja wiem,
ze byly rozne panstewka, ksiestwa itp, ktore potem zjednoczyly sie w jedno
panstwo wloskie (kompletnie nie znam sie na historii, a jak szukam po
podrecznikach i encyklopediach, to to co tam pisza mnie przerasta...). Ale
czy bylo wczesniej jakies panstwo, ktore sie nazywalo wlasnie Wlochy, Italia?
Kiedy, gdzie? Czy Wlosi wczesniej nazywali sie Wlochami, italiani? Czy jezyk
wloski nazywal sie jezykiem wloskim, italiano? Skad wogole taka nazwa kraju,
jezyka, narodowosci?
Wloski powstal w Toskanii, dlaczego stal sie jezykiem wszystkich Wlochow, i
dlaczego nie nazywa sie jezykiem toskanskim tylko wloskim? ... Moze to sa
glupie pytania, ale jesli sie ktos zastanowi dokladniej, to cos tutaj nie
gra... A moze italianisci to wiedza? Ja znam jezyk i wciaz ucze sie go,
staram sie dowiadywac jak najwiecej o Wloszech, ale nie studiowalam
filologii...
Czy ktos umialby mi to jasno wytlumaczyc, jak dziecku w szkole, tak, zebym i
ja potrafila wyjasnic to uczniom? Pytalam Wlochow, i nie dostalam odpowiedzi,
ktora by mni to rozjasnila...
Uczac wloskiego mam w materialach wiele tekstow na temat powstania Wloch lub
jezyka, ale zaden z tych tekstow nie tlumaczy w sposob jasny tej sprawy i sa
w nich sprzecznosci ... Na przyklad takie zdanie:
"La gente per via di una lunga divisione del paese in piccoli stati e
staterelli spesso dominati da potenze straniere, con contatti reciproci
limitati, usava la lingua parlata nella forma dialettale della propria
regione. " (L'italiano per tutti)- z tego wynikaloby, ze Wlochy kiedys byly
jednym krajem, ktory zostal podzielony na wiele malych krajow, a chyba tak
nie bylo? I co bylo najpierw, dialekty czy jezyk narodowy?...

Z gory dziekuje za pomoc, po polsku, lub in italiano!
Slawanka
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 09:25
      To zdanie rozumiesz w sposob odwrotny: znaczy ono, ze terytorium dzisiejsze go
      panstwa wloskiego nalezalo do roznych mniejszych i wiekszych panstw. Nie znaczy
      to, ze powstaly one w wyniku podzialu panstwo wiekszego na mniejsze. Wprost
      odwrotnie. Podobnie wyglada sprawa z jezykiem. Mysle jednak, ze najlepiej
      poczytac troche na ten temat np. w necie. Lub chocby w podrecznikach historii.
      Historia tego regionu Europy zajmuje w nich wazne miejsce.
      • italweb Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 10:04
        Myslisz, ze tak to mialo znaczyc? Mozliwe ze nie wczytalam sie.
        Ja wiem, ze studiujac historie pewnie dojde do odpowiedzi na te pytania, ale
        historia tego regionu Europy naprawde jest ogromna, jest tam masa szczegolow, o
        ktore wcale mi nie chodzi.
        Mialam nadzieje dostac odpowiedz na pytanie, ktore wcale tak do konca nie jest
        pytaniem historycznym - chodzi mi o to, czy jak dzisiejszy Wloch nazywa siebie
        Wlochem, italiano, to czy kiedys w historii przed zjednoczeniem Wlosi tez tak
        siebie nazywali, i jesli to gdzie? I czy gdzies przed zjednoczeniem Wloch
        istniala Italia, a jesli nie, to dlaczego wlasnie tak sie nazywa? Ani w necie,
        ani w dostepnych mi ksiazkach nie znajduje odpowiedzi na te pytania.
        Pozdrawiam
        Slawanka
        • linn_linn Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 11:05
          Skoro nie znajdujesz, to jest jakis powod. Mysle, ze rozumienie tego typu
          zdan / wykraczajacych poza "ksiazka lezy na stole" / moze sprawiac troche
          problemow. Przynajmniej zanim opanuje sie tzw. wyczucie jezyka. Trudno
          kazdorazowo sprawdza w slowniku wszystkie znaczenia danego slowa. W zdaniu tym
          taka pulapka jest slowo "divisione": nie znaczy to, ze bylow wczesniej panstwo,
          ktore zostalo podzielone. Istnialy odrebne pansta, ksiestwa... Sadze, ze
          intersuje Cie kondycja Wlocha jako obywatela, ale w szerszym aspekcie. Ja widze
          to ta: Wlosi sa Wlochami wlasciwie tylko za granica. Tutaj czuja przede
          wszystkim przynaleznosc do regionu, z ktorego pochodza. Wiecej, nawet do
          miejscowosci. Sa to jakby rozne pietra swiadomosci tej samej osoby. W Polsce
          jest to o wiele mniej wyrazne, szczegolnie jezykowo, choc nie tylko.
          • italweb Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 14:46
            Kwestia zrozumienia slow... jestem lingwistka, i wiem, ze slowa miewaja rozne
            znaczenia i mozna je roznie rozumiec. Prawdopodobnie masz racje, prawdopodobnie
            to zdanie znaczy to co powiedzialas, ale w sumie, nie o to jedno zdanie mi
            chodzi.
            I nie o kondycje Wlocha dzisiaj, nie o to. Doskonale wiem, ze Wlosi czuja
            przynaleznosc regionalna, bardzo mi to imponuje. Ale chodzi mi (i nie tylko
            jest to moje pytanie, ale jak pisalam, mnie o to pytaja) wlasnie o przeszlosc.
            O zwiazek terazniejszosci z przeszloscia. Jesli my mowimy Polak ze
            sredniowiecza, to raczej nie ma watpliwosci o kogo nam chodzi, w sredniowieczu
            istniala Polska, tak sie nazywala, ludzie nazywali sie Polakami i mowili po
            polsku, choc byl to nieco inny polski niz dzisiaj, i Polak miala nieco inne
            granice. Wiec chodzi mi o to, czy mozna powiedziec Wloch ze sredniowiecza?
            Wloch z XVIII wieku? Czy byl wczesniej kraj zwany Italia? Czy jezyk nazywal sie
            italiano a ludzie nazywali sie italiani? Jesli tak, to gdzie, i kiedy?
            To w sumie jest dosc konkretne pytanie, i chodzi mi o odpowiedz kogos, kto zna
            fakty historyczne i umie na to odpowiedziec.
            Slawanka
            • ahme3 Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 15:52
              polecam ksiązke Procacciego Historia Włochów,w sumie to zaczęło sie od wodza
              germanskiego Odoakera, potem najazdow longobardow, byly wplywy francuskie,
              hiszpansie, okres cesarzy niemieckichitp. jezyk włoski jest tworem nowym. w
              obecnej formie to ma moze 200 lat. ponadto długo nie było pojecia italii i nie
              mowionoo jakimkolwiek patriotyzmie. dzis jezyk włoski jest zroznicowany
              dialektalnie i ulega szybszym niz inne jezyki zmianom hej
              • italweb Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 17:07
                Dziekuje, to juz jest cos!
                Dlugo nie bylo pojecia Italii, to znaczy? Kiedy takie pojecie sie zaczelo? Ile
                czasu przed zjednoczeniem? I skad wziela sie nazwa Italia? Kiedy?
                Bardzo bardzo chcialabym to wiedziec. Postaram sie znalezc te ksiazke, ale
                ilekroc przegladam historie, to wsrod tych wszystkich najazdow, wplywow i
                okresow nie udaje mi sie znalezc nic z tego, co szukam.
                Wiem, ze jezyk jest zroznicowany, wplywy dialektyczne wg mnie bardzo go
                wzbogacaja, co mi sie nie podoba, to straszna ilosc obcych slow, glownie
                angielskich, niedlugo chyba co drugie slowo bedzie po angielsku, ale to jest
                wspolczesnosc, ktora mozna widziec i slyszec, i obserwowac, a interesuje mnie
                ta przeszlosc i bede wdzieczna za kazda informacje ktora mi pozwoli to
                zrozumiec.
                Acha, czy jest to ksiazka dostepna w Polsce, po polsku czy trzeba jej szukac we
                Wloszech?
                Dziekuje i pozdrawiam
                Slawanka
              • kubissimo Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 18:20
                szczerze mowiac Procacciego odradzam
                ksiazka pisana przez Wlocha dla Wlochow i autor wiele rzeczy nie tlumaczy
                zakladajac, ze przeciez wszyscy to wiedza
                otoz nie wszyscy

                a poniewaz autorka watka sama sie przyznaje do nienajlepszej znajomosci
                wloskiej historii to zdecydowanie bardziej polecam 'Historie Wloch' Gierowskiego
                jakies 4 lata temu bylo wznowienie
                ksiazka moze zniechecac rozmiarem, ale naprawde warto. nie jestem jakims
                historycznym pasjnatem, ale do Gierowskiego lubie sobie wrocic :)
                • italweb Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 18:32
                  Dziekuje, postaram sie poszukac, a narazie czekam na jeszcze!
                  Pozdrawiam przedswiatecznie
                  Slawanka
                  • linn_linn Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 22:07
                    To o czym mowisz, to wlasnie jedna z roznic miedzy Polska a Wlochami. Nasza
                    panstwowosc to ponad tysiac lat, Wlochy to przy nas mloda osoba. Co do reszty,
                    to musisz jednak poczytac. No chyba, ze ktos czuje sie na silach i ma czas, aby
                    zrobic tu maly wyklad.
                    • italweb Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 19.12.04, 22:23
                      Poczytam, obiecuje! Chodzi o to, zeby w tym co sie czyta miec szanse znalezc
                      to, czego sie szuka!

                      > No chyba, ze ktos czuje sie na silach i ma czas, aby
                      > zrobic tu maly wyklad.

                      Oj, taki bardzo, bardzo malutki, grazie! :))))

                      Slawanka
                      • linn_linn Re: jak to wlasciwie jest z tymi Włochami?... 20.12.04, 09:36
                        Wszyscy chetnie bysmy sobie przypomnieli. W okresie przedswiatecznym chyba nikt
                        nie bedzie mial na to czasu. A co do czytania, osoby po italianistyce powinny
                        chyba podrzucic jakies wskazowki.
                      • andrea_w_polsce Rispondo in italiano 20.12.04, 15:59
                        Mały wykład nie będe prowadzić, ale coś pamiętam od czasu liceum.
                        Przepraszam, ale będe pisał po włosku, bo po polsku chyba nie dam rade.

                        Non ho idea di dove possa trovare una breve storia della lingua italiana; sono
                        pero' quasi sicuro che se posti la domanda sul newsgroup it.cultura.linguistica
                        (facilmente raggiungibile da google) troverai di sicuro chi ti risponde. Puo'
                        darsi che sfottano un poco, sono gente spocchiosissima, ma tu giustamente
                        fregatene!

                        A quanto ricordo, il primo documento scritto in 'italiano' e' il cosiddetto
                        Placito Capuano, un atto giudiziario dell'anno 900 e rotti dove alcuni
                        testimoni garantivano che certi campi, che un nobilotto locale voleva rubare
                        all'abbazia di Montecassino, erano in realta' sempre appartenuti ai frati.

                        A quanto pare, il giudice dispose la verbalizzazione di queste testimonianze
                        direttamente nella lingua parlata dai contadini, e non in latino, al fine di
                        mantenere una certa verosimiglianza.

                        Se ti vuoi divertire, l'ho trovato:

                        "SAO KO KELLE TERRE, PER KELLE FINI QUE KI CONTENE, TRENTA ANNI LE POSSETTE
                        PARTE SANCTI BENEDICTI" (So che quelle terre, con quei confini che qui si
                        descrivono, le possedette trenta anni l'ordine di San Benedetto).

                        E' abbastanza interessante perche' si vede il passaggio dal latino
                        all'italiano: fai caso a come e' piu' corto e sintetico dell'italiano moderno!
                        E ancora mancano gli articoli.

                        La frammentazione politica della penisola ha determinato il decadimento del
                        latino in numerosi 'italiani' locali; cioe' dei dialetti; e questa situazione
                        si e' mantenuta per quasi mille anni.

                        Infatti, mentre l'Italia (e l'Europa) colta comunicavano rigorosamente in
                        latino, il popolo parlava nei vari dialetti locali.
                        Figurati che il conte di Cavour e Vittorio Emanuele III (artefici dell'unita'
                        d'Italia) parlavano fra loro in francese o in dialetto piemontese, e in
                        italiano solo in pubblico.

                        Dopo Dante, Boccaccio e Petrarca, la lingua italiana 'comune' a tutti gli
                        italiani (il cosiddetto 'volgare', non perche' sia pieno di parolacce, ma
                        perche' veniva parlato dal volgo di Firenze, che non conosceva il latino) e'
                        successivamente derivata dal fiorentino.

                        La vera e propria alfabetizzazione si e' avuta, di fatto, con la televisione; e
                        ancora oggi nelle regioni che avevano una forte componente contadina (sud e
                        nord-est) il dialetto e' molto parlato.

                        Nella storia polacca la buona conoscenza della lingua e la trasmissione della
                        cultura avevano un ruolo 'patriottico' durante l'occupazione straniera, mentre
                        invece in Italia la lingua colta e' spesso stata vissuta come qualcosa imposta
                        dall'alto; e credo che sia per questo che molti italiani non si vergognano di
                        parlare male la propria lingua, mentre Wałęsa in Polonia non e' ricordato per
                        il Nobel, ma per il fadidico 'Nie chcem ale muszem'...

                        un link interessante:
                        www.pianetascuola.it/leggere_scrivere/parole
                        ciao

                        Andrea
                        • italweb Re: Rispondo in italiano 20.12.04, 21:05
                          Ma e' fantastico questo che mi hai scritto! Grazie tante, ma tante! Se non ti
                          dispiace, lo usero' per i miei allievi, ti va?
                          Devo rileggerlo tutto ancora, con piu attenzione, ma questo dopo.
                          Una cosa sola mi manca, proprio questo: scrivi del volgare, lo so, l'avevo
                          letto naturalmente. La mia domanda e' - QUANDO il volgare fu nominato
                          l'italiano? e perche' cosi? E nello stesso tempo, quando gli italiani furono
                          nominati italiani? E l'Italia, l'Italia? Non fu solo nel XIX secolo?
                          Me lo puoi rispondere, grazie? :))))))
                          Slawanka
                          PS Ma non e' vero che che Walęsa e' ricordato solo per questo, dai!
                          • andrea_w_polsce Re: Rispondo in italiano 20.12.04, 21:56
                            Grazie per i complimenti, mi fai arrossire...

                            Credo che gli italiani, nel senso degli abitanti della penisola italica, siano
                            sempre stati chiamati cosi' sin dalla caduta dell'impero, indipendentemente
                            dalla lingua o dal dialetto che parlavano. Come i tedeschi, del resto.

                            Quello che ha 'sdoganato' il volgare e' stato, che io sappia, Dante con la
                            Divina Commedia (prima meta' del '300).
                            Ha anche scritto un libro (in latino!), il De Vulgari Eloquentia, proprio per
                            sostenere l'utilita' del volgare come lingua vera e propria.
                            Da buon cattolico infatti a Dante premeva farsi capire da tutti, e non solo
                            dalle elites che parlavano latino.

                            Il 'successo' dell'italiano poi e' stato confermato da Petrarca, Boccaccio
                            (sempre 1300), Machiavelli (1400) e Baldassarre Castiglione (1500), tutti
                            autori molto letti e tradotti in tutta l'europa.

                            Castiglione, oggi forse non molto noto, ai suoi bei tempi era famosissimo come
                            autore del 'Libro del cortegiano', una specie di galateo dove ha descritto come
                            si deve comportare in ogni occasione un vero 'gentlemen' della corte del Duca
                            di Urbino (piccola e bellissima citta' delle Marche); ed e' rimasto per almeno
                            duecento anni il prototipo del gentiluomo in tutte le corti europee.

                            Nota che i famosi gentlemen inglesi all'epoca erano un popolo poverissimo,
                            occupato piu' che altro a scannarsi con gli scozzesi...

                            ciao

                            Andrea

                            ps Dove insegni?
                            • italweb Re: Rispondo in italiano 20.12.04, 22:35
                              > Credo che gli italiani, nel senso degli abitanti della penisola italica,
                              siano
                              > sempre stati chiamati cosi' sin dalla caduta dell'impero, indipendentemente
                              > dalla lingua o dal dialetto che parlavano. Come i tedeschi, del resto.

                              E' stato cosi'? Io non sono forte in storia, anzi, e mi dispiace. Cerco di
                              trovare un po' di logica dappertutto. Dici, l'impero ROMANO? Allora, perche'
                              l'Italia e perche l'italiano? Perche non ... il romano, per esempio?

                              Ma io non dico che non sia giusto, sara' giusto per forza, dico solo che vorrei
                              capirlo in fondo. Il volgare, lo so, capisco, ma come e quando il volgare e'
                              stato chiamato l'italiano? Sarebbe una cosa tanto interessante saperlo!
                              Ma dici, Penisola italica? E' cosi che fu chiamata? Io ho sentito sempre dire
                              la Penisola Appenninica, almeno in polacco... Questo potrebbe spiegare la cosa?
                              o no?...

                              Interessantissimo tutto cio che scrivi, ed anche il sito che mi hai suggerito,
                              avro' tanto da studiare durante le feste! Ti ringrazio, Ciao
                              Slawanka
                              PS. do lezioni private, cosi mantengo la famiglia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka