Dodaj do ulubionych

pytanie kulinarne...znowu

18.12.05, 22:23
po pierwsze mam dylemat co do maki jaka uzywa sie do zrobienia pierogow. wiem
ze musi byc grano duro pytanie jakiej marki uzywalyscie by przygotowac
pierogi na swieta. chcialabym uniknac bledu dlatego pytam.
po drugie czy mozna kupic we wloszech przyprawy do piernika,szczerze nie
zauwazylam niczego takiego podczas ostatnich zakupow ale moze zle szukalam.
poradzcie prosze.pozdr
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: pytanie kulinarne...znowu 19.12.05, 08:32
      W Polsce do pierogow uzywa sie zwyklej maki, wiec i tu mozesz uzyc takiej samej.
      Przyprawy do piernika nie ma. mozesz zrobic ja sama.

      Przyprawa korzenna do piernikow:
      - 50 g cynamonu
      - 50 g kardamonu
      - 30 g mielonego pieprzu
      - 15 g mielonych gozdzikow
      - 15 gr. mielonego imbiru
      - 10 g mielonego ziela angielskiego
      - 10 g mielonej galki muszkatolowej
      • marafioti Re: pytanie kulinarne...znowu 19.12.05, 08:58
        piszac zwykla maka masz na mysli maka grano duro, taka zlota. bo jak kiedys
        poprosilam w sklepie o zwykla make to mi powiedziano o duro o tenero i numer
        typu 0 lub 00. co to jest zwykla maka.
        • linn_linn Re: pytanie kulinarne...znowu 19.12.05, 11:27
          Zwykla maka dostepna w Polsce, czyli wloska maka "di grano tenero tipo 00". Z
          takiej robi sie pierogi w Polsce.
          • marafioti Re: pytanie kulinarne...znowu 19.12.05, 15:46
            dzieki nie wiedzialam co to maka zwykla. dla mnie to koszmar jesli chodzi jaka
            make mam uzywac. w polsce zawsze mialam jedna i koniec. w kazdym badz razie
            dzieki.
            przyprawy korzenne przyjada z babcia wiec bede miala poddostatek.pa
            • linn_linn Re: pytanie kulinarne...znowu 19.12.05, 19:06
              Teraz i w Polsce jest wiele rodzajow maki: szczegolnie od czasu, kiedy w omach
              piecze sie chleb / w maszynie do chleba i nie tylko /.
              • marafioti Re: pytanie kulinarne...znowu 20.12.05, 08:38
                sa w realu typu 650 540 i jeszcze inne ale w ogole jestem ignorantka w tym
                sprawach, tak samo jest z miesem i owocami(moj maz wloch zawsze mi mowi ze
                potrafie wybrac wlasciwych owocow- ale na szczescie on wie wiec sie nie
                przejmuje). ale widze ze masz spore doswiadczenie bo czesto udzielasz
                odpowiedzi. fajnie, mozna na kogos liczyc ktos kto jest tu (wlochy) dluzej.
                pozdr
                • linn_linn Re: pytanie kulinarne...znowu 20.12.05, 09:28
                  Na wszystko przychodzi czas. Ja tez kiedys nie myslalam o pieczeniu chleba...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka