13.03.03, 22:45
tak sobie czytam co piszecie od kilku miesięcy i wiele się dzięki Wam
dowiedziałam, dziękuję.
ja dokładnie za dwa tygodnie jadę na kurs włoskiego do Florencji i szykuję
ostatnie dokumenty no i kupuję letnie ubrania bo tam już cieplutko.
strasznie się naczekałam na ten wyjazd bo początkowo planowałam jechać w
styczniu ale nareszcie. i może lepiej, przynajmniej od razu wskoczę w
klapki;)
i już za dwa tygodnie będę sobie siedzieć na Piazzale Michelangelo i
rozkoszować się swoim szczęściem.
pozdrawiam;)
Obserwuj wątek
    • melinek Re: w końcu 14.03.03, 10:02
      Witam ;)) kolejna ujawniona osobe na forum.
      Milo mi, ze napisalas tak pochlebne slowa na
      jego temat.
      Kwitanaca wiosna we Florencji
      w polaczeniu z poznawaniem jezyka wloskiego
      pewnie bedzie wspanialym przezyciem.
      Z tym cieplem to roznie bywa. Kurtke tez wez. :))
      Kiedys trafila sie zdradliwa wiosna, w ktorej
      byly majowe opady sniegu.
      Jedziesz na jakies stypendium, czy sama sobie
      to finansujesz?
      • norma_jean Re: w końcu 14.03.03, 10:39
        No wlasnie wlasnie, z tym cieplem to uwazaj, ja jestem bardziej na poludniu i
        zebym na upaly narzekala to nei powiem. Raczej na brak plaszcza zimowego. A na
        weekend snieg zapowiadaja. Takze cos cieplego wez koniecznie, nawet za dwa
        tygodnie moze byc roznie.
        I powodzenia :)))
        • boguscia Re: w końcu 14.03.03, 20:08
          Czesc,
          popieram moja przedmowczynie. Wcale tak cieplutko to nie jest. W dzien owszem
          ale wieczorem jest jeszcze calkiem chlodno. A co do klapek i szortow, to to
          Rzym, dzie mieszkam jest pelen juz blado-czerwonolicych amerykanek wlasnie w
          klapkach i t-shirtach i tubylcy raczej patrza na nie z politowaniem.
          A tak wogole to zawsze mozesz cieple rzeczy odeslac do domu (np. autokarem).
          Milego pobytu;)
          • elsaa Re: w końcu 19.03.03, 14:18
            :)) ja z tymi klapeczkami to żartowałam oczywiście, za bardzo podatna jestem
            na wszelkiego rodzaju przeziębienia, a tam pogoda na razie kapryśna...

            na razie martwi mnie, że wciąż nie mam gdzie mieszkać jak z resztą połowa
            ludzi z mojej szkoły:( ale jestem dobrej myśli...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka