alla133
21.02.07, 22:43
Od września mam na korepetycjach dwie gimnazjalistki, które od jakiegoś czasu
przychodzą jak im pasuje. To znaczy, raz przychodzą, innym razem już nie, bo
któraś jest chora, raz jednej nie pasuje, raz drugiej, a to cos w szkole, a
to zamieszanie przedświąteczne itd. Oczywiście, nie ponoszą z tego tytułu
żadnych konsekwencji finansowych ani nie odrabiają zaległych zajęć (bo nie ma
kiedy).
Ale ostatnio przegięły z nieobecnościami, bo przez trzy ostatnie miesiące
miałam z nimi może z 4 zajęcia. Najczęściej odwołują lekcje dzień wcześniej
późnym wieczorem albo w dniu zajęć. (Dobrze, że w ogóle dają znać, ze nie
przyjdą!)
Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?