Chyba już o tym parabanku wspominałem.
Otóż spłaciłem tych oszustów kilka miesięcy temu, ale akurat dziś przyszło pismo z ichniej windykacji i maks mi podniosło ciśnienie.
Po rozmowie tel przeprosili, ale cóż z tego. Poczytałem "trochę" = setki opinii na temat SKOK-ów, wszystkie są właściwie identyczne, nie powiem jakie, ale raczej łatwo się domyślić.
Napisałem też swój komentarz na forum Money.pl, w miarę wiarygodna strona, może też do Samcika napiszę, bo wszyscy mi mówią, ze nie odzyskam nigdy ukradzionych mi 5 stów, a ja się akurat dziś zawziąłem...

Tu mój komentarz:
"To jest mafia pt SKOK Stefczyka. Wszystkim serdecznie odradzam. Pożyczyłem 12 tys zł w 2010 roku na 3 lata. Spłacić miałem 18 tys zł. Spłaciłem. Pozostały "drobnostki", np nie mam pojęcia do dziś za co wzięto setki złotych na początku. Taka tzw linia kredytowa, czy też pożyczkowa... Normalny człowiek wie, że pożycza 12 tys, ma oddać w 3 lata 18 tys (czyli 50% więcej, zgadza się z pełną świadomością na taką lichwę, i wszyscy rozchodzą się zadowoleni). Ale mnie kazano wnieść dodatkowe opłaty, mniejsze i większe, od 20 zł, poprzez 200 zł, aż do 500 zł. To 500 zł miało być za "linię kredytową" i ichnią kartę kredytową. Mówiłem, ze jest mi to niepotrzebne. Powiedzieli, że dostanę ich kartę i będę mógł mieć ekstra kasę, a te 500 zł oddadzą mi kiedy skończę spłacać kredyt. No to OK. Kartę przysłali i PIN tajny, czyli wszystko OK. Nie potrzebowałem żadnej ekstra kasy, nigdy z tej karty nie korzystałem, aż raz się zdarzyło, że chciałem wypłacić ze 100-200 zł.. Karta nie działała. W SKOK-u miła pani mi powiedziała, że jeśli coś WPŁACĘ no to konto, to będę sobie mógł wypłacić ile wpłaciłem. Poczułem się jakbym był przedszkolakiem, przecież skoro mam konto w banku i tam są jakieś wpływy, to mogę stamtąd wypłacać, a nie wpłacać coś tam do SKOK-a, żeby akurat ze SKOK-a wypłacać.. no ale co tam. Upewniłem
się tylko co do tych 500 zł za otwarcie "wonder" skokowej linii kredytowej pt. sam se wpłać i sam se wypłać = jaki tu kredyt.
Miła pani potwierdziła, ze 500 zł do mnie wróci kiedy tylko kredyt w całości spłacę.
I CO? Spłaciłem i nie oddali.
Co powiedzieli? Że się musiałem pomylić i źle zrozumieć. I nie ma na nich żadnej ludzkiej siły. Śmieją się w twarz.. "
Tu link do strony:
www.money.pl/forum/skok-stefczyka-t967757.html?_rnd=1892646621#A3613184