Dodaj do ulubionych

Macarenko again

15.01.14, 12:38
Po raz kolejny przez tego kozła pieprzonego muszęziółka na uspokojenie parzyć. Choćtym razem bardziej irytuje mnie inercja i rozkład państwa, które nic nie może:
wyborcza.pl/1,75478,15274316,Raport_Macierewicza_klamliwy__ale_posel_PiS_jest_bezkarny.html?pelna=tak%3Futm_source%3DHP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Macarenko again 15.01.14, 16:45
      Ręce, nogi i spodnie opadają...
      • old.bear Re: Macarenko again 16.01.14, 05:55
        Oraz wszystkie członki też ... uncertain
        Zed, a to Polska właśnie ... uncertain
        • kapitan_marchewa Re: Macarenko again 16.01.14, 11:08
          Miałem napisać, ze ręce opadają, ale to już zostało napisane.
          No to napiszę: BRAK SŁÓW..
          • skuter44 Re: Macarenko again 16.01.14, 11:41
            Dobrze się stało. Mamy mocny dowód na rolę polityczną prokuratury. Można geograficznie ustalić i podać publicznie w których prokuraturach funkcjonują ludzie Ziobry. Można obnażyć tę polityczność i niekompetencje tych facetów. Takich przykładów na bezprawne, skandaliczne uwolnienie od zarzutów ludzi władzy (jak teraz Macierewicza) na pewno jest wiece - tyle jak służalczych prokuratorów. Bezczelność tego prokuratora który uwolnił Macierewicza od zarzutów jest prowokacyjna. Sądy uznały roszczenia ujawnionych agentów tym samym uznając winę ministerstwa. W Ministerstwie (na piśmie) zobowiązany do nadzoru nad służbami specjalnymi był min.Macierewicza. Brał za to forsę, wywołał weryfikację agentów i zrobił raport/ ich wykaz, opublikował i rozpowszechnił go (mam go w swoim archiwum, bezpośrednio z sieci). I teraz okazuje się, że nie był urzędnikiem i nie jest winny tego przestępstwa. Ludzie , nóż się otwiera.
            Szkoda wyrządzona Polsce przez zdradzenie, pokazanie listy naszych agentów nie może być bezkarna. Powinny być zgłaszane teraz do rożnych prokuratur podobne doniesienia. Może obiektywny prokurator wreszcie się znajdzie.
            • skuter44 Re: Macarenko again 16.01.14, 12:00
              Podpadam Założycielowi i zasadom forum ale.....Teraz znalazłem art. który rozwija moje hasła i oceny. . Dla ułatwienia przekazuje jego treść.

              Prokuratura uznała, że Antoni Macierewicz napisał wprawdzie kłamliwy raport z likwidacji WSI, ale nie może za niego odpowiadać przed sądem. Czy to tłumaczenie trzyma się kupy? I czy nie jest to moment, gdy powinna wkroczyć komisja śledcza?
              1| Nic tak nie dewastuje życia publicznego jak bezkarność polityków, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje działania. Przykładem takiej bezkarności jest Macierewicz, za rządów PiS likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych i autor raportu o ich rzekomo przestępczych poczynaniach. Po pięciu latach prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie raportu. Ujawnione przez "Wyborczą" 160-stronicowe uzasadnienie tej decyzji jest przykładem niezrozumiałej ekwilibrystyki prawnej.

              W pierwszej części tego dokumentu śledczy Leszek Stryjewski stwierdza, że Macierewicz, pisząc raport, popełnił wiele przestępstw, jak podanie nieprawdziwych informacji, naruszenie dóbr osobistych i pomówienie wymienionych tam osób. Zarazem jednak nie może za to wszystko odpowiadać, bo nie zrobił tego jako funkcjonariusz publiczny (nie pobierał pensji), a sam raport nie jest dokumentem "w rozumieniu kodeksu karnego".

              REKLAMA
              2| Wobec tej interpretacji zdrowy rozsądek jest bezsilny. Mamy bowiem dwie rzeczywistości: w pierwszej - pomówieni przez Macierewicza rzekomi "przestępcy z WSI" wygrywają masowo procesy o zniesławienie, uzyskując przeprosiny od państwa. Prokurator przyznaje, że w raporcie znaleźli się niesłusznie i doznali przez to "szkód moralnych" oraz "stygmatyzacji". W rzeczywistości numer dwa - nikt nie jest temu winny.

              3| Bezsilne jest też zwykłe poczucie sprawiedliwości. Negatywni bohaterowie raportu do dziś chodzą z piętnem, którym naznaczył ich nie tylko Macierewicz, ale także państwo, ogłaszając raport w Monitorze Polskim, gdzie znajdować się powinny akty najwyższej rangi. Jak to się ma do stwierdzeń prokuratury, że raport zawiera kłamstwa i pomówienia? Mówił o tym wczoraj w Radiu ZET szef MSZ Radosław Sikorski: "To byłoby wszystko śmieszne, gdyby nie te zniszczone operacje, złamane życiorysy, koszta dla podatnika, wielomilionowe odszkodowania. To jest kolejna odsłona kompromitacji i tych szkód, które wyrządza Antoni Macierewicz polskiemu państwu od wielu lat".

              4| Sam Macierewicz nie powinien być zachwycony stanowiskiem prokuratury. Nie dość, że uznaje ona raport za materiał pełen kłamstw, to jeszcze odbiera mu walor ważnego dokumentu. A przecież raport uważany był za jeden z fundamentów rządów PiS.

              Prawnicy pokrzywdzonych będą się od decyzji prokuratury odwoływać do sądu. Marek Małecki - który reprezentował m.in. spółkę ITI (właściciela TVN) fałszywie oskarżaną przez Macierewicza, że została założona przez WSI - przypomina, że w innych sprawach prokuratura niezwykle szeroko stosuje pojęcie "funkcjonariusza publicznego", odnosząc je np. do członków zarządów spółek, którzy nigdy nie dysponowali pieniędzmi publicznymi. A jednak Macierewicza, wyznaczonego przecież przez premiera do wykonania postanowień Sejmu, za takiego funkcjonariusza nie uznaje. - To oczywiste, że powinien odpowiadać jako funkcjonariusz publiczny. Tak samo kuriozalne jest wykazywanie, że raport nie miał znaczenia prawnego. Miał je nie tylko dla osób pomówionych, nie tylko dla skarbu państwa, do dziś wypłacającego odszkodowania z tytułu insynuacji Antoniego Macierewicza, ale też dla nas wszystkich zmuszonych ponosić finansowe skutki jego niekompetencji - mówi Małecki.

              Adwokat zwraca też uwagę, że "osobnym problemem jest to, że część przestępstw z raportu (m.in. niektóre pomówienia) przedawniła się z powodu przewlekłości śledztwa". Kto odpowiada za dopuszczenie do tego przedawnienia?

              5| Jest jeszcze inne pytanie. Czy powołując w czasach rządów PiS komisje, które likwidowały WSI, weryfikowały oficerów tej służby i pisały raport, umyślnie zadbano, by w przyszłości ich członkowie, na czele z Macierewiczem, uniknęli odpowiedzialności? Czy celowo został stworzony taki mechanizm, czy też po prostu "tak wyszło". Bo przecież IV RP miała trwać dłużej niż marne dwa lata.

              6| A może, uwalniając Macierewicza od odpowiedzialności, prokuratura szykuje się na przejęcie władzy przez PiS. Powiedział o tym w TOK FM Roman Giertych, kiedyś koalicjant partii Kaczyńskiego, dziś w gronie jej najostrzejszych krytyków. - Decyzje prokuratury dotyczące styku polityki z prawem są podejmowane zawsze w interesie PiS. Mam wrażenie, że prokuratura dostosowuje się do sondaży politycznych, które wskazują na przewagę tej partii. Im bliżej będzie wyborów, im większe będzie poparcie dla PiS, tym więcej będzie tego typu decyzji - mówił Giertych.

              Nie zgadzam się z nim, bo chociażby w sprawie smoleńskiej prokuratura nie ulega naciskom PiS. Moim zdaniem, jeśli decyzja w sprawie Macierewicza jest polityczna, to raczej w wymiarze "salomonowym". Bo z jednej strony mamy przyznanie, że raport jest dziełem kłamliwym i krzywdzącym, a z drugiej - umycie rąk od prawnego rozliczenia jego autora. Taki odbiór sam się narzuca.

              7| Sprawa nie jest zamknięta, bo nie wiadomo, jak sądy rozpatrzą zażalenia osób pokrzywdzonych raportem. Ale nie tylko dlatego. W Sejmie krąży pomysł, by do zbadania procesu likwidacji WSI i naruszeń prawa w raporcie powołać komisję śledczą. Autorem jest Twój Ruch Janusza Palikota, a ostatnio poparł to SLD.

              Byłem wobec tego pomysłu sceptyczny, bo od wydarzeń z okresu rządów PiS minęło zbyt wiele czasu. Na dodatek dotychczasowe doświadczenia z komisjami śledczymi w naszym parlamencie nie napawają optymizmem. Były wykorzystywane do niszczenia przeciwników politycznych (komisja Orlenu) albo rozmywania afer (komisja hazardowa).

              Jednak asekuranctwo prokuratury w kwestii raportu WSI generuje modelową sytuację do powołania takiej komisji. Wkracza ona bowiem na scenę, gdy zawodzą normalne mechanizmy państwa powołane do ścigania naruszeń prawa przez polityków sprawujących władzę. Tu dokładnie tak się stało: prokuratura stwierdziła, że doszło do nadużyć, ale nie jest w stanie wyciągnąć prawnych konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych. W tym przypadku komisja sejmowa nie miałaby też problemu, że pracuje równolegle z trwającym śledztwem. Śledztwo jest zakończone, jego materiały można spokojnie przekazać posłom.

              Może więc sejmowa komisja śledcza ma sens? W końcu to Sejm dał Macierewiczowi do ręki narzędzie destrukcji i psucia państwa. Niech teraz Sejm go z tego rozliczy.

              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,15280500,Macierewiczowi_nie_powinno_sie_upiec__Demoralizujaca.html#ixzz2qYeFXs62
              • balamuk Re: Macarenko again 16.01.14, 14:27
                Ja nie mam siły, mnie się od tego zwoje mózgowe rozkręcają, ilość kandydatów do wypier..lenia w kosmos rośnie z dnia na dzień...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka