maria421 13.06.13, 16:29 wracam w poniedzialek. Zostawiam forum do Waszej dyspozycji i pod Wasza wlasna kontrola. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja.nusz Re: Jutro jade do Polski 13.06.13, 16:44 Dzisiaj wypada mówić "jadę do Tuskolandu". Pomimo tego, przyjemnej podróży. PS. A dla premiera możesz zabrać prezent: Odpowiedz Link
astra18 Re: A ja już jestem... 14.06.13, 10:43 jureek napisał: > ... i nie chce mi się wracać :) > Jura Bo te brzoski, łany zbóż.......te klimaty?.....:)))))))))) Odpowiedz Link
jureek Re: A ja już jestem... 17.06.13, 14:12 astra18 napisała: > Bo te brzoski, łany zbóż.......te klimaty?.....:)))))))))) A żebyś wiedziała! Jestem wsiokiem z krwi i kości i wolę żyć na wsi niż w mieście. Tylko, że jeśli już żyć na wsi, to na prawdziwej wsi, a nie takich podmiejskich sypialniach, które w ostatnich latach bardzo się rozbudowują i które miałem okazję teraz oglądać, gdy jechałem sobie rowerkiem z mojej podopolskiej wsi do Wrocławia. Od startu aż do Jelcza jazda była cudowna. Takich momentów, jak te, gdy wyjeżdżasz z lasu na otwartą przestrzeń, za wysokimi już zbożami widzisz tylko dachy chałup i wieżę kościoła w najbliższej wiosce, słyszysz dalekie szczekanie psów w zagrodach, wjeżdżasz do tej wioski, w otwartym już wcześnie rano sklepie kupujesz sobie bułkę i kawał kiełbasy i wsuwasz to ze smakiem gdzieś na murku przed sklepem, nie zastąpią żadne najpiękniejsze nawet alpejskie czy seszelskie krajobrazy. Okropnym kontrastem w stosunku do tego odcinka była za to jazda od Jelcza do Wrocławia. Nie dość, że ruch na drodze jak cholera (muszę następnym razem poszukać innej drogi, na mapie nie wyglądało to na aż tak ruchliwą drogę), to jeszcze otacza Cię brzydota. Podobne domki jednorodzinne, gotowe lub w budowie, na płotach pełno reklam, ogrody bez drzew, jedno osiedle domków nawet otoczone drutami i z bramą wjazdową z podnoszonymi szlabanami, jak jakiś obóz to wyglądało - całą przyjemność jazdy diabli wzięli, byle jak najszybciej dojechać do celu i tyle. Jura Odpowiedz Link
ja.nusz Re: A ja już jestem... 17.06.13, 15:50 jureek napisał: > A żebyś wiedziała! > Jestem wsiokiem z krwi i kości i wolę żyć na wsi niż w mieście. > Tylko, że jeśli już żyć na wsi, to na prawdziwej wsi, a nie takich podmiejskich > sypialniach, które w ostatnich latach bardzo się rozbudowują i które miałem ok > azję teraz oglądać, gdy jechałem sobie rowerkiem z mojej podopolskiej wsi do Wr > ocławia..... Ile to było kilosów i jak długo jechałeś? Odpowiedz Link
jureek Re: A ja już jestem... 17.06.13, 15:57 ja.nusz napisał: > Ile to było kilosów i jak długo jechałeś? Licznik pokazał mi 105 kilometrów, wyjechałem o 6 rano, na placu Grunwaldzkim we Wrocławiu byłem o 13, czyli z wszystkimi przerwami jechałem 7 godzin. No i ważne jest, że wiatr był słaby, ale pólnocno-wschodni, czyli nie w twarz. Następnym razem pojadę pewnie dłużej, bo ten ostatni odcinek od Jelcza chcę spróbować pokonać bardziej polnymi drogami (może wałami nadodrzańskimi), bo na asfaltówkach ruch jest makabryczny. Jura Odpowiedz Link
ja.nusz Re: A ja już jestem... 17.06.13, 16:22 jureek napisał: > Licznik pokazał mi 105 kilometrów, wyjechałem o 6 rano, na placu Grunwaldzkim w > e Wrocławiu byłem o 13.... To już jest ładne osiągnięcie - a droga powrotna tego samego dnia, czy PKP? Z obserwacji jako kierowca przyznam, że nie odważyłbym się w Polsce na takie długie trasy rowerowe. No chyba, że zna się takie drogi, jak ten Twój pierwszy odcinek do Jelcza. Kiedyś słyszałem w "Trójce", że właśnie gdzieś z okolic Wrocławia organizowane są przez jakiś klub wycieczki autokarowe do Niemiec dla polskich rowerzystów w celu "poszalenia" w normalnych warunkach. Odpowiedz Link
jureek Re: A ja już jestem... 17.06.13, 17:34 ja.nusz napisał: > To już jest ładne osiągnięcie - a droga powrotna tego samego dnia, czy PKP? Częściowo PKP, ale sama końcówka (15 km) jednak rowerem, bo trochę we Wrocławiu mi zeszło i nie zdążyłem na ostatni pociąg z Opola na wieś. > Z obserwacji jako kierowca przyznam, że nie odważyłbym się w Polsce na takie dł > ugie trasy rowerowe. > No chyba, że zna się takie drogi, jak ten Twój pierwszy odcinek do Jelcza. To kwestia zaplanowania trasy. Mało uczęszczanych dróg jest w Polsce mnóstwo, tej drogi z Jelcza do Wrocławia nie doceniłem (specjalnie nie jechałem przez Czernicę, bo znajomi mówili, że tam spory ruch, ale przez Nadolice też niewiele lepiej to wyglądało), ale na błędach człowiek się uczy. Gdyby nie to, że we Wrocławiu miałem już na popołudnie umówione spotkania, spróbowałbym jakichś objazdów. Tak długi odcinek w jeden dzień to faktycznie był pierwszy raz po ponad 30 latach przerwy (wtedy z kolegą machnęliśmy leciutko 160 km, ale nie było się wtedy gdzie zatrzymywać, bo w sklepach i knajpach nie było niczego), ale takich krótszych tras w okolicach Opola, tak do 60 km (do brata, do wujka, albo tak sobie bez celu) mam trochę opanowanych. > Kiedyś słyszałem w "Trójce", że właśnie gdzieś z okolic Wrocławia organizowane > są przez jakiś klub wycieczki autokarowe do Niemiec dla polskich rowerzystów w > celu "poszalenia" w normalnych warunkach. O kurcze, ale jaja. Z USA przylatują poszaleć na autostradach bez limitów prędkości, a z Polski poszaleć na rowerach. Sam też jeżdżę sporo w Niemczech, podoba mi się świetne oznakowanie dróg rowerowych, wszędzie są drogowskazy, nie trzeba w ogóle wyciągać smartfona z kieszeni, ale w Polsce z kolei podoba mi się to, że jesteś sam na sam z przyrodą, nie ma takich tłumów na drogach jak w Niemczech. Jura P.S. Możesz zobaczyć na mapie, że moja trasa wcale nie była niebezpieczna: Węgry - Kolanowice - Masów - Świerkle - Kup - Kaniów - Popielów - Stare Kolnie - Stobrawa - Nowe Kolnie - Czepielowice - Piastowice - Lubsza - Dobrzyń - Wójcice - Minkowice Oławskie - Kopalina - Piekary - Jelcz-Laskowice - Miłoszyce - Nadolice - Dobrzykowice - Łany - Swojczyce - Wrocław Odpowiedz Link
astra18 Re: Jutro jade do Polski 14.06.13, 10:46 maria421 napisała: > wracam w poniedzialek. > > Zostawiam forum do Waszej dyspozycji i pod Wasza wlasna kontrola. Dorosłe dzieci....:))))) Mam rozumieć,ze w razie czego sami siebie wycinamy?Nie żebym sie o siebie martwiła ale innym taka informacja może pomoc:) Odpowiedz Link
maria421 Re: Jutro jade do Polski 18.06.13, 08:31 astra18 napisała: > Mam rozumieć,ze w razie czego sami siebie wycinamy? Tak, ale przed napisaniem :) Odpowiedz Link
maria421 Wrocilam 18.06.13, 08:30 jak zwykle bardzo zadowolona. Przez te pare dni zaliczylam Poznan, Lodz a w drodze powrotnej z Lodzi do Poznania takze Lichen gdzie bylam po raz pierwszy. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Wrocilam 18.06.13, 09:34 maria421 napisała: > jak zwykle bardzo zadowolona. Przez te pare dni zaliczylam Poznan, Lodz a w dro > dze powrotnej z Lodzi do Poznania takze Lichen gdzie bylam po raz pierwszy. No to zaliczyłaś też z pewnością kontakty z miejscową ludnością. Opowiedz proszę coś o nastrojach społeczno-politycznych, bo z relacji bywających tu auchtochtonów wynika, że Polska się wali. W tym byłby jednak duży plus - jak Polska się wali, to przybędzie obywateli:) Odpowiedz Link
maria421 Re: Wrocilam 18.06.13, 13:32 Donosze ze ludnosc miejscowa nie traci poczucia humoru ( dawno sie tyle nie usmialam co przez ten weekend w Polsce) , a takze ze ludnosc miejscowa jest bardzo dumna z tego, ile sie w Polsce buduje. Oczywiscie, ludnosc miejscowa, jak zwykle, narzeka na tych, co na gorze. Odpowiedz Link
kqsh Re: Wrocilam 19.06.13, 06:27 maria421 napisała: > Oczywiscie, ludnosc miejscowa, jak zwyk > le, narzeka na tych, co na gorze. A konkretnie na kogo? Na tych "budowniczych"??? Odpowiedz Link
maria421 Re: Wrocilam 19.06.13, 09:23 kqsh napisał: > A konkretnie na kogo? Na tych "budowniczych"??? "Na tych co na gorze", to zawsze znaczylo i zawsze znaczy na tych, ktorzy maja jakokolwiek wladze na jakimkolwiek szczeblu. Poczawszy od pani w okienku ktora jak chce, to sprawe zalatwi od reki, a jak nie chce to dopiero za tydzien a konczac na politykach. A propos Lichenia. Ladnie utrzymany obiekt , bardzo ladny stary kosciol, na temat bazyliki nie bede sie wypowiadac. W kazdym razie z zewnatrz wydaje sie o wiele wieksza niz wewnatrz. Co mnie zbulwersowalo, to "kamien z grobu Pana Jezusa": Jurku, co Ty na to? Odpowiedz Link
jureek Re: Wrocilam 19.06.13, 09:47 maria421 napisała: > Co mnie zbulwersowalo, to "kamien z grobu Pana Jezusa" Bardziej zbulwersował mnie obraz trzech królów przynoszących dary małemu Jezusowi, na którym artysta namalował długą kolejkę różnych wybitnych ludzi (np. papieża Jana Pawła II) z darami dla dzieciątka, a wśród nich jest postać budowniczego Lichenia, czyli księdza Makulskiego. Zresztą nie tylko na tym obrazie jest uwieczniona postać tego wybitnego managera. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: Wrocilam 19.06.13, 10:49 jureek napisał: > Bardziej zbulwersował mnie obraz trzech królów przynoszących dary małemu Jezuso > wi, na którym artysta namalował długą kolejkę różnych wybitnych ludzi (np. papi > eża Jana Pawła II) z darami dla dzieciątka, a wśród nich jest postać budownicze > go Lichenia, czyli księdza Makulskiego. Zresztą nie tylko na tym obrazie jest u > wieczniona postać tego wybitnego managera. > Jura Na przyklad tutaj : Odpowiedz Link