jureek
29.03.17, 11:31
Za kilka dni zmienia się w Niemczech system nadawania naziemnej i jeśli ktoś będzie nadal chciał oglądać TV, będzie zmuszony kupić nowy odbiornik. Dodatkowo za możliwość oglądania prywatnych kanałów trzeba będzie dodatkowo bulić kilkadziesiąt euro na rok (to akurat mnie nie rusza, bo i tak prywatnych nie oglądam).
Zmiana ta dokonuje się po cichutku, nie słyszę żadnych dyskusji nad jej sensem, żadnych protestów. Nic. Zero. Tak mam być, więc grzeczny konsument pokornie zasuwa do marketu elektronicznego i kupuje nowe gadżety. Gdzie są Zieloni? Przecież w ten sposób co kilka lat produkuje się niesamowite ilości złomu elektronicznego? Dodatkowy skutek będzie taki, że wielu oglądaczy TV przeniesie się do internetu. Przecież to strasznie obciąży łącza. Znowu trzeba będzie przekopywać ulice i kłaść coraz szybsze kable do transmisji danych. Używanie internetu do oglądania TV jest marnotrawstwem zasobów. Tu też nikt nie protestuje.