Dodaj do ulubionych

Galimatias

18.07.17, 19:14
Prezydent stawia ultimatum , jakby mial do tego jakies upowaznienia konstytucyjne

Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, jeśli moja ustawa o KRS nie stanie się częścią polskiego systemu prawnego.

a rzeczniczka rzadu tylko na to :

propozycja prezydenta nie była uzgodniona z PiS; musimy się zastanowić, jak się do niej odnieść.




Obserwuj wątek
    • wkkr Re: Galimatias 19.07.17, 13:29
      Nie wiedza jak się odnieść?
      A może tak skrócenie kadencji prezydenta.
      W końcu bez podpisu prezydenta pod ustawą też można się obyć.
      • maria421 Re: Galimatias 19.07.17, 13:46
        wkkr napisał:

        > Nie wiedza jak się odnieść?
        > A może tak skrócenie kadencji prezydenta.
        > W końcu bez podpisu prezydenta pod ustawą też można się obyć.

        No wlasnie. Skoro prezydent smie nie konsultowac swej decyzji z PiSem, to gorzej dla prezydenta.

    • swiatlo Re: Galimatias 19.07.17, 22:48
      Mario, zupełnie nie rozumiem na czym polega obecna awantura w Polsce. Czy możesz mi to łopatologicznie wytłumaczyć? Rozumiem że chodzi o wybieralność SN. Jakie zmiany chce dokonać PiS, jakie poprawki chce zrobić Duda i jakie jest stanowisko opozycji?

      • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 09:34
        Swiatlo, w skrocie i lopatologicznie- PiS chce "zreformowac" wladze sadownicza poprzez dwie ustawy :

        1. ustawa o Krajowej Radzie Sadownictwa

        KRS powstala po 1989 roku , byla jednym z postulatow Okraglego Stolu (czyli rowniez Kaczynskich) i jest jednolitym organem konstytucyjnym dokladnie opisanym w konstytucji :

        Art. 187.

        Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:

        1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,

        2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,

        3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.

        Krajowa Rada Sądownictwa wybiera spośród swoich członków przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących.

        Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata.

        Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa.


        Jak wiesz, poprawki do konstytucji mozna wnosic tylko za zgoda 2/3 Sejmu. PiS tej wiekszosci nie ma, wiec probuje zmienic ten zapis zwykla ustawa, ktora rozbija jednolitosc KRS na 2 czesci i daje wiekszy wplyw politykom.

        2. Ustawa o Sadzie Najwyzszym . Obecnie SN dziala na podstawie ustawy z 2002 roku za ktora glosowa wtedy wiekszosc PiSu. Na temat SN konstytucja mowi :

        art. 183.3
        Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.


        Obecnie funkcje Pierwszego prezesa SN sprawuje od 2014 roku prof. Malgorzata Gersdorf, czyli jej konstytucyjnie okreslona kadencja trwa do 2020 roku.

        PiS zwykla ustawa chce zmienic ten konstytucyjny zapis , wedlug projektu ustawy PiSu, minister sprawiedliwosci i generalny prokurator Ziobro mialby zdecydowac ktory sedzia SN moze zostac, a ktory bedzie zwolniony.

        Obie te ustawy sa jawnym pogwalceniem konstytucji i obie te ustawy wlasciwie podporzadkowuja wladze sadownicza wladzy wykonawczej , co oznacza zburzenie demokratycznego trojpodzialu wladz w Polsce.
        Czyli PRL- bis.




        • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 20:29
          maria421 napisała:


          > Jak wiesz, poprawki do konstytucji mozna wnosic tylko za zgoda 2/3 Sejmu. PiS t
          > ej wiekszosci nie ma, wiec probuje zmienic ten zapis zwykla ustawa, ktora rozbija
          > jednolitosc KRS na 2 czesci i daje wiekszy wplyw politykom.
          >...
          > PiS zwykla ustawa chce zmienic ten konstytucyjny zapis , wedlug projektu ustawy
          > PiSu, minister sprawiedliwosci i generalny prokurator Ziobro mialby zdecydowac
          > ktory sedzia SN moze zostac, a ktory bedzie zwolniony.
          >
          > Obie te ustawy sa jawnym pogwalceniem konstytucji i obie te ustawy wlasciwie po
          > dporzadkowuja wladze sadownicza wladzy wykonawczej , co oznacza zburzenie demok
          > ratycznego trojpodzialu wladz w Polsce.
          > Czyli PRL- bis.

          Powiedzmy że odkładając emocjonalne interpretacje na bok, na czym dokładnie polega zmiana proponowana przez PiS?
          Kaczyński na okrągło powtarza że sądy są surowe wobec słabych, a słabe wobec silnych. Zakładając że jest to prawda, jak dokładnie on chce to zmienić?
          • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 21:05
            swiatlo napisał:

            > Kaczyński na okrągło powtarza że sądy są surowe wobec słabych, a słabe wobec si
            > lnych. Zakładając że jest to prawda, jak dokładnie on chce to zmienić?

            i ma rację. Jak to ma być zmienione, nie wiem. Wiem, że będzie jeszcze ustawa zmieniająca postępowanie przed sądami. Czyli dla szarego obywatela ta najważniejsza.
            PiS robi reformę od góry do dołu i chyba słusznie.
          • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 21:51
            swiatlo napisał:

            > Powiedzmy że odkładając emocjonalne interpretacje na bok, na czym dokładnie pol
            > ega zmiana proponowana przez PiS?

            Na wzieciu sadow pod patryjna konrole PiS.

            > Kaczyński na okrągło powtarza że sądy są surowe wobec słabych, a słabe wobec si
            > lnych. Zakładając że jest to prawda, jak dokładnie on chce to zmienić?

            No wlasnie przez wziecie sadow pod partyjna kontrole PiSu.

            • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 22:13
              >> Kaczyński na okrągło powtarza że sądy są surowe wobec słabych, a słabe wobec si
              >> lnych. Zakładając że jest to prawda, jak dokładnie on chce to zmienić?

              > No wlasnie przez wziecie sadow pod partyjna kontrole PiSu.

              Warto tutaj dodać, że wiele osób analizujących te nowe przepisy wskazuje, że nie ma w nich *nic*, co by usprawniło pracę sądów jako takich. Nawet prezydencki minister w wywiadzie w TVN, gdy dziennikarz go o to podręczył, ostatecznie przyznał, że uważa, że przecież będą kolejne ustawy, które tymi kwestiami się zajmą...
              • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 22:26
                stephen_s napisał:

                > Warto tutaj dodać, że wiele osób analizujących te nowe przepisy wskazuje, że ni
                > e ma w nich *nic*, co by usprawniło pracę sądów jako takich. Nawet prezydencki
                > minister w wywiadzie w TVN, gdy dziennikarz go o to podręczył, ostatecznie przy
                > znał, że uważa, że przecież będą kolejne ustawy, które tymi kwestiami się zajmą
                > ...

                na własne uszy słyszałam, jak Ziobro mówił, że będą kolejną ustawą zmieniać tryb postępowania przed sądami. I to jest ta reforma która dotyczy bezpośrednio obywateli.
            • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 22:28
              maria421 napisała:


              > Na wzieciu sadow pod patryjna konrole PiS.

              Ponownie pytam: na czym ma to dokładnie polegać? Być może masz rację, ale ja jako ignorant się pytam. Bo jestem ignorantem, co akurat tutaj ma to zaletę, bo wymagam od Ciebie obiektywnego uzasadnienia Twoich zarzutów. Jeśli tego nie potrafisz, to znaczy że zarzuty są puste i emocjonalne.
              • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 22:37
                swiatlo napisał:

                > Ponownie pytam: na czym ma to dokładnie polegać? Być może masz rację, ale ja ja
                > ko ignorant się pytam. Bo jestem ignorantem, co akurat tutaj ma to zaletę, bo w
                > ymagam od Ciebie obiektywnego uzasadnienia Twoich zarzutów. Jeśli tego nie potr
                > afisz, to znaczy że zarzuty są puste i emocjonalne.

                Jakich innych obiektywnych dowodow wynagasz niz cytowanie artykuly konstytucji?

                Jezeli w konstytucji jest zapis dotyczacy kadencji czlonkow KRS (4 lata) i I prezesa SN (6 lat), a PiS nowymi ustawami te biezace kadencje przerywa, i wprowadza swoje reguly gry , w ktorych to Ziobro bedzie decydowal ktory z sedziow SN zostanie, a ktory ma odejsc, to jakich jeszcze innych obiektywnych dowodow wymagasz?
                • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:22
                  maria421 napisała:

                  > Jezeli w konstytucji jest zapis dotyczacy kadencji czlonkow KRS (4 lata) i I pr
                  > ezesa SN (6 lat), a PiS nowymi ustawami te biezace kadencje przerywa, i wprowad
                  > za swoje reguly gry , w ktorych to Ziobro bedzie decydowal ktory z sedziow SN z
                  > ostanie, a ktory ma odejsc, to jakich jeszcze innych obiektywnych dowodow wymag
                  > asz?

                  Nie wiem Mario gdzie jest hak, może jest, a może i go nie ma. Mam jednak solidne podstawy uważać że jeśli w sporym środkowo-europejskim kraju dokonuje się na oczach całego świata pewnych istotnych decyzji, to jest wystarczająco chętnych tęgich prawników którzy by z łatwością i przyjemnością taki ruch legalnie podważyli. Ale na razie to widzę jedynie burdy na ulicach.
                  Podobnie Unia - oni nie kwestionują naszych wyborów na zasadzie prawnej legalności, pomimo że prawników mają lepszych niż tysiąc PiS-ów, ale jedynie na zasadzie tzw zgodności z normami Unii. I to też są słabe i politycznie umotywowane zarzuty, bo na razie nic z tego nie wynika. Gdyby mieli solidne prawne argumenty, to już dawno by nas żywcem spalili.
                  A te "normy" Unii to można sobie wsadzić gdzieś, bo wola własnego kraju jest ważniejsza niż paru lewackich brukselskich krzykaczy.
                  • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:41
                    swiatlo napisał:

                    > Nie wiem Mario gdzie jest hak, może jest, a może i go nie ma. Mam jednak solidn
                    > e podstawy uważać że jeśli w sporym środkowo-europejskim kraju dokonuje się na
                    > oczach całego świata pewnych istotnych decyzji, to jest wystarczająco chętnych
                    > tęgich prawników którzy by z łatwością i przyjemnością taki ruch legalnie podwa
                    > żyli.

                    Ty naprawde nie sledzisz wydarzen w Polsce...

                    Nie wiesz czy nie pamietasz, ze Trybunal Konstytucyjny 9 marca 2016 roku uznal PiSowska ustawe za niezgodna z konstytucja.
                    Konstytucja mowi, ze orzeczenia TK sa ostateczne i musza byc opublikowane w Dzienniku Ustaw przez urzad premiera.
                    To orzeczenie TK z 9 marca 2016 nie zostalo jednak opublikowane , bo Szydlo uznala ze to nie jest orzeczenie...

                    Wyobraz sobie ze Obama albo Trump olewaja orzeczenie wydane przez Supreme Court?

                    >Ale na razie to widzę jedynie burdy na ulicach.

                    Jakie burdy widzisz? Ludzie pokojowo protestuja.

                    > Podobnie Unia - oni nie kwestionują naszych wyborów na zasadzie prawnej legalno
                    > ści, pomimo że prawników mają lepszych niż tysiąc PiS-ów, ale jedynie na zasadz
                    > ie tzw zgodności z normami Unii. I to też są słabe i politycznie umotywowane za
                    > rzuty, bo na razie nic z tego nie wynika. Gdyby mieli solidne prawne argumenty,
                    > to już dawno by nas żywcem spalili.
                    > A te "normy" Unii to można sobie wsadzić gdzieś, bo wola własnego kraju jest wa
                    > żniejsza niż paru lewackich brukselskich krzykaczy.

                    I Ty innym zarzucasz "emocje"....

                    • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:50
                      maria421 napisała:


                      > I Ty innym zarzucasz "emocje"....

                      OK, masz rację. Wycofuję tych "krzykaczy". Chodzi mi o to że z punktu widzenia danego suwerennego państwa, a Polska ma takim być, to wola narodu tego państwa jest ponad wolą zewnętrznych instytucji. A wola narodu jest wyrażana przez wybory. A wybór był jasny i dał większość parlementarną określonemu ugrupowaniu. Jeśli to ugrupowanie tą wolę nadużyje, to przepadnie w następnych wyborach.

                      • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 09:51
                        swiatlo napisał:


                        > OK, masz rację. Wycofuję tych "krzykaczy". Chodzi mi o to że z punktu widzenia
                        > danego suwerennego państwa, a Polska ma takim być, to wola narodu tego państwa
                        > jest ponad wolą zewnętrznych instytucji. A wola narodu jest wyrażana przez wybo
                        > ry. A wybór był jasny i dał większość parlementarną określonemu ugrupowaniu. Je
                        > śli to ugrupowanie tą wolę nadużyje, to przepadnie w następnych wyborach.

                        Nikt nie kwestionuje wyniku wyborow prezydenckich i parlamentarnych z 2015 roku.
                        Ale fakt, ze ktos wygral wybory nie oznacza ze moze robic co chce.

                        Konstytucja w art. 7 mowi :

                        Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

                        Prawo mozna zmieniac tylko w okreslonych prawem granicach, a tym najwyzszym prawem jest konstytucja.
                        Konstytucje tez mozna zmienic, ale do tego potrzeba zgody 2/ 3 Sejmu, a w pewnych przypadkach referendum zatwierdzajacego.

                        PiS wlasnie zmienia konstytucje zwyklymi ustawami nie majac konstytucyjnie wymaganej zgody 2/3 Sejmu.

                        Przypominam ponownie ze SN potwierdza waznosc wyborow.
                        Upolityczniony, poddany Ziobrze SN nie jest gwarancja wolnych wyborow.
                        • swiatlo Re: Galimatias 21.07.17, 14:24
                          > Upolityczniony, poddany Ziobrze SN nie jest gwarancja wolnych wyborow.

                          Nie upieram się przy moim zdaniu, przede wszystkim dlatego bo takiego zdania w ogóle nie mam. Nie wiem do końca co się w Polsce dzieje, a Gazeta Wyborcza jest ostatnim miejscem gdzie się można tego dowiedzieć. Tak naprawdę im bardziej Gazeta mówi A, to tym bardziej prawdopodobne jest Z. A Twoje forum też takim miejscem nie jest, bo ludzie mówią przez emocje i własne zafiksowane już poglądy.
                          A moje zdanie o Unii jest też takie, że jak Unia mówi że coś jest złe, to na pewno jest na odwrót. I vice versa.
                          Jak się patrzę poza te wielkie dramatyczne, krzykliwe i propagandowo wypaczone tytuły, to widzę jednak normalne działania parlamentarne. Zgadzam się że mogą być niepopularne dla pewnej grupy ludzi, ale są nadal parlamentarne w ramach systemu. A ugrupowanie będące w danej chwili u władzy ma pełne moralne prawo do przeforsowania własnych kadr, aby dzięki temu móc przeprowadzić własne reformy.
                          Poza tym jak będę teraz pod koniec lata w Polsce, to sam pewnie się sporo też dowiem.
                          • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 16:03
                            swiatlo napisał:

                            > Nie upieram się przy moim zdaniu, przede wszystkim dlatego bo takiego zdania w
                            > ogóle nie mam. Nie wiem do końca co się w Polsce dzieje, a Gazeta Wyborcza jest
                            > ostatnim miejscem gdzie się można tego dowiedzieć. Tak naprawdę im bardziej Ga
                            > zeta mówi A, to tym bardziej prawdopodobne jest Z. A Twoje forum też takim miej
                            > scem nie jest, bo ludzie mówią przez emocje i własne zafiksowane już poglądy.

                            Jednym z najbardziej emocjonalnie piszacych tutaj jestes wlasnie TY.
                            I tez sie zafiksowales, ze jak GW mowi A to jest Z.

                            > A moje zdanie o Unii jest też takie, że jak Unia mówi że coś jest złe, to na pe
                            > wno jest na odwrót. I vice versa.
                            > Jak się patrzę poza te wielkie dramatyczne, krzykliwe i propagandowo wypaczone
                            > tytuły, to widzę jednak normalne działania parlamentarne. Zgadzam się że mogą b
                            > yć niepopularne dla pewnej grupy ludzi, ale są nadal parlamentarne w ramach sys
                            > temu. A ugrupowanie będące w danej chwili u władzy ma pełne moralne prawo do pr
                            > zeforsowania własnych kadr, aby dzięki temu móc przeprowadzić własne reformy.
                            > Poza tym jak będę teraz pod koniec lata w Polsce, to sam pewnie się sporo też d
                            > owiem.

                            Swiatlo , nie wiem jak Ci tlumaczyc ze ZADEN rzad w demokratycznym panstwie nie ma prawa przeforsowania wlasnych kadr w sadownictwie.

                            Sam napisales ze gdyby ktos w USA zwolnil sedziow Supreme Court to by poszedl do wiezienia.
                            Dlaczego wiec uwazasz ze w Polsce PiS moze to robic, za co w USA idzie sie do wiezienia?

                            Podporzadkowanie sedziow partii rzadzacej ma miejsce tylko w krajach autorytarnych. Mialo miejsce w ZSRR, w III Rzeszy, w PRLu.

                            Chcesz powrotu do PRLu z ktorego wyemigrowales?

                            Proponuje Ci zebys zamiast dedukowania ze jak Unia mowi ze cos jest zle to jest na odwrot sam studiowal teksty zrodlowe. Mozolna praca, ale wtedy Ty sam bedziesz wiedzial co jest co.

        • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 20:40
          > Jak wiesz, poprawki do konstytucji mozna wnosic tylko za zgoda 2/3 Sejmu. PiS tej wiekszosci nie ma,
          > wiec probuje zmienic ten zapis zwykla ustawa, ktora rozbija jednolitosc KRS na 2 czesci i daje wiekszy wplyw politykom.

          Wybacz, ale ja zupełnie nie śledzę wydarzeń w Polsce, więc zadaję te ignoranckie pytania. Czy powyższe zdanie nie jest oksymoronem? Jeśli do zmiany konstytucji jest wymagane 2/3 głosów, to wszelka ustawa która jest sprzeczna z konstytucją uchwalona bez tej większości jest ustawą nielegalną, czy tak? Czyli niezależnie czy jest przegłosowana czy nie, nie ma podstaw prawnych, bowiem TK natychmiast tą ustawę unieważnia. Czy tak nie jest? Ja tutaj nie dyskutuję, bo zupełnie nie znam polskich realiów, więc nie mam podstaw do dyskusji. Jedynie się logicznie pytam. Czy to nie jest tak jak mówię?
          Czyli taka ustawa jest po prostu zwykłym bublem bez znaczenia.Czy tak nie jest?
          Czy to nie jest to samo jak parlament sobie po prostu zwykłą większością głosuje ustawę o nieważności konstytucji? To nie ma sensu.
          Tak więc w czym jest sęk?

          • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 21:01
            > Jeśli do zmiany konstytucji jest wymagane 2/3 głosów, to wszelka ustawa która jest sprzeczna z konstytucją uchwalona > bez tej większości jest ustawą nielegalną, czy tak? Czyli niezależnie czy jest przegłosowana czy nie, nie ma podstaw
            > prawnych, bowiem TK natychmiast tą ustawę unieważnia. Czy tak nie jest?

            Ustawę TK unieważnie nie z automatu, musi tam zostać zaskarżona. Oczywiście, potem TK taką ustawę by unieważnił... problem w tym, że aktualny TK też nie jest konstytucyjnie stworzony. A rządzi nim prezes, która chodzi na pasku władzy...
            • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 21:12
              stephen_s napisał:

              > Ustawę TK unieważnie nie z automatu, musi tam zostać zaskarżona. Oczywiście, po
              > tem TK taką ustawę by unieważnił... problem w tym, że aktualny TK też nie jest
              > konstytucyjnie stworzony. A rządzi nim prezes, która chodzi na pasku władzy...

              No dobrze, ale znowu te emocjonalne reakcje. Albo coś jest legalne, albo nie. Czy według polskiego prawa i konstytucji prezes TK jest legalny czy nie? Bez emocji. Czy jest legalny?
              Pytam, bo nie wiem. Nie śledzę polskich wydarzeń.

              Jeśli jest legalny, to zdania typu "chodzi na pasku" są po prostu zwykłymi emocjami bez znaczenia. Jest takim samym emocjonalnym stwierdzeniem jak na przykład "Żydzi rządzą światem". Może rządzą, a może i nie rządzą, chodzi o czystą legalność.
              Tak więc "chodzi na pasku" nie jest argumentem. Argumentem byłby dowód że w świetle prawa prezes TK tak naprawdę nie jest żadnym prezesem. Jeśli jednak w świetle prawa tym prezesem jest, to stwierdzenie o "chodzeniu na pasku" nie ma znaczenia.
              Można go nie lubić i oskarżać o stronniczość, ale to już zupełnie co innego. To tak samo jak protesty przeciwko wyborowi Trumpa. Trump wygrał wybory i tyle. Jak się komuś ten wybór nie podoba, to zamiast drzeć japę i palić sklepy, należy się zmobilizować na następne wybory. Koniec. Jak demokracja się przenosi na ulicę to przestaje być demokracją, ale zwykłym terroryzmem.
              • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 21:29
                > No dobrze, ale znowu te emocjonalne reakcje. Albo coś jest legalne, albo nie. Czy według polskiego prawa i
                > konstytucji prezes TK jest legalny czy nie? Bez emocji. Czy jest legalny?

                Wedle opinii większości prawników, cały proces "naprawy TK" przeprowadzony przez PiS jest sprzeczny z Konstytucją. Pomijając to, z tego co się orientuję, wiele opinii mówi już konkretnie o tym, że aktualna prezes została wybrana z naruszeniem nawet tego prawa, które PiS sam sobie uchwalił.
                • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 22:16
                  stephen_s napisał:

                  > Wedle opinii większości prawników, cały proces "naprawy TK" przeprowadzony prze
                  > z PiS jest sprzeczny z Konstytucją.

                  daj jakiś przykład opinii prawnej. Bo co innego gadania przez kamerą, a co innego udowodnienie.
                  Bo pamiętaj, że organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Czyli SEJM.



              • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 22:00
                swiatlo napisał:

                > No dobrze, ale znowu te emocjonalne reakcje.


                Wcale nie emocjonale, tylko - jak chciales " lopatologiczne". Stefan dobrze Ci wyjasnil.

                Albo coś jest legalne, albo nie. C
                > zy według polskiego prawa i konstytucji prezes TK jest legalny czy nie? Bez emo
                > cji. Czy jest legalny?
                > Pytam, bo nie wiem. Nie śledzę polskich wydarzeń.

                Polska konstytucja w art. 194 mowi :

                Art. 194.

                Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny.


                Obecna prezes TK, Przylebska , miala bardzo zla opinie jako sedzia rejonowy w Poznaniu (bardzo duzy procent wadliwych wyrokow uchylanych w apelacji) , wiec nie nadawala sie jako kandydat na sedziego TK . Jej wybor na prezesa TK ma jakas wade proceduralna i Sad Najwyzszy mial 12 wrzesnia orzec czy ten wybor byl prawidlowy czy nie. Ale jek widzisz, do tej pory juz SN nie bedzie....

                > Jeśli jest legalny, to zdania typu "chodzi na pasku" są po prostu zwykłymi emoc
                > jami bez znaczenia. Jest takim samym emocjonalnym stwierdzeniem jak na przykład
                > "Żydzi rządzą światem". Może rządzą, a może i nie rządzą, chodzi o czystą lega
                > lność.
                > Tak więc "chodzi na pasku" nie jest argumentem. Argumentem byłby dowód że w świ
                > etle prawa prezes TK tak naprawdę nie jest żadnym prezesem. Jeśli jednak w świe
                > tle prawa tym prezesem jest, to stwierdzenie o "chodzeniu na pasku" nie ma znac
                > zenia.
                > Można go nie lubić i oskarżać o stronniczość, ale to już zupełnie co innego. To
                > tak samo jak protesty przeciwko wyborowi Trumpa. Trump wygrał wybory i tyle. J
                > ak się komuś ten wybór nie podoba, to zamiast drzeć japę i palić sklepy, należy
                > się zmobilizować na następne wybory. Koniec. Jak demokracja się przenosi na ul
                > icę to przestaje być demokracją, ale zwykłym terroryzmem.

                Swiatlo, skup sie na szczegolach!

                Podalam Ci artykuly z konstytucji , a Ty sie rozwodzisz na temat tego ze ktos Ci emocjonalnie odpisal.
                • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 22:22
                  maria421 napisała:

                  Jej wybor na prezesa TK ma jakas
                  > wade proceduralna i Sad Najwyzszy mial 12 wrzesnia orzec czy ten wybor byl praw
                  > idlowy czy nie.

                  wada polega na tym, że prezydent miał dostać UCHWAŁĘ zgromadzenia sędziów TK odnośnie przedstawienia kandydatów. Dostał jakieś oświadczenie.

                  Sąd Najwyższy powinien sprawę rozstrzygnąć natychmiast, nie za wiele miesięcy. Bo sprawa jest najwyższej wagi. Dlaczego SN zwleka? bałagan mu na rękę?
                  • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:17
                    a000000 napisała:

                    > wada polega na tym, że prezydent miał dostać UCHWAŁĘ zgromadzenia sędziów TK od
                    > nośnie przedstawienia kandydatów. Dostał jakieś oświadczenie.
                    >
                    > Sąd Najwyższy powinien sprawę rozstrzygnąć natychmiast, nie za wiele miesięcy.
                    > Bo sprawa jest najwyższej wagi. Dlaczego SN zwleka? bałagan mu na rękę?

                    Balagan? Jaki balagan? Przeciez TK dopiero teraz , od kiedy nie ma Rzeplinskiego , dziala tak, jak PiS chce, nie?

                    No ale, jak nie wiadomo kto winny, to winny jest obecny SN. Dlatego musi przyjsc Ziobro i zrobic porzadek, nie?



                    • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 23:25
                      maria421 napisała:

                      > Balagan? Jaki balagan?

                      powiem kulturalnie - nie pal głupa. Jeśli SN orzeknie, że Przyłębska jest wybrana niezgodnie z prawem, to wszystko co do tej pory zrobiła w TK idzie w niebyt, z orzeczeniami włącznie. Im dłużej taki stan trwa, tym większy bałagan się szykuje.

                      > No ale, jak nie wiadomo kto winny, to winny jest obecny SN. Dlatego musi przyjs
                      > c Ziobro i zrobic porzadek, nie?

                      rozumiem, że nie masz argumentów więc działasz emocjonalnie... dlatego na zaczepki nie odpowiem.
                      • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:27
                        a000000 napisała:

                        > powiem kulturalnie - nie pal głupa. Jeśli SN orzeknie, że Przyłębska jest wybra
                        > na niezgodnie z prawem, to wszystko co do tej pory zrobiła w TK idzie w niebyt,
                        > z orzeczeniami włącznie. Im dłużej taki stan trwa, tym większy bałagan się szy
                        > kuje.

                        > rozumiem, że nie masz argumentów więc działasz emocjonalnie... dlatego na zacze
                        > pki nie odpowiem.

                        Gdybys Ty miala argumenty to bys nie snula insynuacji ze SN jest na reke taki "balagan".
                        • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 23:38
                          > rozumiem, że nie masz argumentów więc działasz emocjonalnie...

                          A Ty jak kameleon (leming?) podłapałaś sposób dyskusji kolegi Światło...
                          • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 23:45
                            Powyższe jest do Azerii rzecz jasna.
                          • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:56
                            stephen_s napisał:

                            > A Ty jak kameleon (leming?) podłapałaś sposób dyskusji kolegi Światło...

                            Ja nie dyskutuję, bowiem nie mam wystarczającej wiedzy o polskich sprawach aby być partnerem w takiej dyskusji. Ja jedynie się pytam i spodziewam się odpowiedzi opartej na faktach, a nie emocjach. Jeśli fakty okażą się przygniatające dla PiS i zostanie udowodnione że PiS właśnie dokonue zamachu stanu i robi to bezkarnie, to chętnie się przyłączę do opozycji.
                            Na razie jednak nie widzę czołgów ani pojazdów opancerzonych z flagami PiS, ale widzę legalne działania parlamentarne. Jakie by one były niepopularne dla wielu ludzi, są nadal jednak legalne.
                            • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 09:43
                              swiatlo napisał:

                              > Ja nie dyskutuję, bowiem nie mam wystarczającej wiedzy o polskich sprawach aby
                              > być partnerem w takiej dyskusji. Ja jedynie się pytam i spodziewam się odpowied
                              > zi opartej na faktach, a nie emocjach. Jeśli fakty okażą się przygniatające dla
                              > PiS i zostanie udowodnione że PiS właśnie dokonue zamachu stanu i robi to bezk
                              > arnie, to chętnie się przyłączę do opozycji.
                              > Na razie jednak nie widzę czołgów ani pojazdów opancerzonych z flagami PiS, ale
                              > widzę legalne działania parlamentarne. Jakie by one były niepopularne dla wiel
                              > u ludzi, są nadal jednak legalne.

                              Swiatlo drogi, po zagarnieciu TK i SN przez PiS nie bedzie nikogo kto stwierdzi ze dzialania PiS sa nielegalne...

                              O to wlasnie PiSowi chodzilo.

                          • a000000 Re: Galimatias 21.07.17, 00:22
                            stephen_s napisał:


                            > A Ty jak kameleon (leming?) podłapałaś sposób dyskusji kolegi Światło...

                            znasz mnie od wczoraj, że tak sądzisz?
                            Kameleon to nie leming.

                            Kameleon to takie zwierzątko.
                            A leming to też zwierzątko, ale dodatkowo to ktoś, kto nienawidzi katolicką konserwę. A jam zapyziały moher, jak wiesz!!!
                • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 22:26
                  maria421 napisała:

                  > Obecna prezes TK, Przylebska , miala bardzo zla opinie jako sedzia rejonowy w
                  > Poznaniu (bardzo duzy procent wadliwych wyrokow uchylanych w apelacji) ,
                  > wiec nie nadawala sie jako kandydat na sedziego TK .

                  Nie ważne czy się "nadawała", czy nie. Tak samo jak nieważnie ile miała mężów czy też co jadła na śniadanie. Ważne czy procedura była zgodnie z prawem. Nawet jeśli ten wybór wymagał różnych nagięć czy manipulacji. O ile te manipulacje i nagięcia były zgodne z prawem, to i wybór jest zgodny z prawem, więc ta pani jest legalnym prezesem.

                  Jeśli masz formalny dowód że ta pani została wybrana nielegalnie, to wyślij ten dowód do KRS, TK, czy gdziekolwiek. Jeśli jednak takiego dowodu nie masz, to wszystko co piszesz jest wyłącznie subiektywnym wyładowywaniem emocji. Zmobilizuj się zatem na następne wybory.

                  Nienawidziłem Obamy, dawałem upust swoim emocjom na forach, ale nie podważałem legalności ani samego jego wyboru, ani nominacji jego ludzi. Robił to legalnie zgodnie z procedurami.
                  Oczywiście są głosy że podejmował wiele szemranych i godzących w interes Ameryki decyzji, ale to są tylko głosy. Dopóki ktoś nie udowodni zdrady, to żadnej zdrady nie ma.
                  Podobnie z konktaktami Trumpa z Putinem. Dopóki nie ma dowodu że Trump za pomocą Putina manipulował wyborami, to nie ma takiego faktu. To już jest więcej dowodów na łamanie prawa przez Hillary czy całą fundację Clintonów, ale ponownie - dopóki nie ma oficjalnych zarzutów, to nie ma faktu.

                  Tak więc można nie lubić PiS, albo go wręcz organicznie nienawidzieć, ale walka z nim jest przy urnach i przez debaty, a nie przez burdy na ulicach.

                  Tak więc wciąż czekam na obiektywne fakty i dowody, a nie na emocjonalne reakcje.
                  • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:07
                    swiatlo napisał:

                    > Nie ważne czy się "nadawała", czy nie. Tak samo jak nieważnie ile miała mężów c
                    > zy też co jadła na śniadanie. Ważne czy procedura była zgodnie z prawem.

                    Ty czytasz to co ja pisze czy nie?
                    Jezeli konstytucja mowi ze sedziow TK wybiera sei sposrod osob wyrozniajacych sie wiedza prawnicza, to wiadomo chyba ze sedzia rejonowy ktory ma najwiecej wyrokow podwazonych w apelacji wiedza prawnicza sie nie wyroznia, prawda?
                    Tak wiec Przylebska nie powinna nigdy zostac sedzia TK.

                    Nawet
                    > jeśli ten wybór wymagał różnych nagięć czy manipulacji. O ile te manipulacje i
                    > nagięcia były zgodne z prawem, to i wybór jest zgodny z prawem, więc ta pani je
                    > st legalnym prezesem.

                    > Jeśli masz formalny dowód że ta pani została wybrana nielegalnie, to wyślij ten
                    > dowód do KRS, TK, czy gdziekolwiek. Jeśli jednak takiego dowodu nie masz, to w
                    > szystko co piszesz jest wyłącznie subiektywnym wyładowywaniem emocji. Zmobilizu
                    > j się zatem na następne wybory.

                    Jedna sprawa to wybor Przylebskiej na sedziego TK, a druga to jej wybor na prezesa TK, ktory juz zostal zaskarzony i SN mial sie nim zajac 12 wrzesnia.

                    > Tak więc można nie lubić PiS, albo go wręcz organicznie nienawidzieć, ale walka
                    > z nim jest przy urnach i przez debaty, a nie przez burdy na ulicach.

                    Nie ma zadnych burd na ulicach, sa protesty.
                    Co do wyborow, to wiesz chyba ze Sad Najwyzszy zatwierdza ich waznosc? Moze teraz zrozumiesz w jakim m. inn. celu PiS wzial SN pod kontrole?

                    Co bys powiedzial gdyby Obama czy Trump zwolnil wszystkich sedziow Supreme Court?


                    > Tak więc wciąż czekam na obiektywne fakty i dowody, a nie na emocjonalne reakcj
                    > e.

                    A ja czekam az Ty zaczniesz czytac to co ja pisze, bo ja Ci fakty i cytaty, a Ty tylko o emocjach.
                    • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:26
                      maria421 napisała:

                      > Co bys powiedzial gdyby Obama czy Trump zwolnil wszystkich sedziow Supreme C
                      > ourt?


                      Nie ma takich możliwości. Można tego dokonać jedynie poprzez otwarty zamach stanu, za co się siedzi do końca życia w więzieniu.

                      • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:33
                        swiatlo napisał:

                        > maria421 napisała:
                        >
                        > > Co bys powiedzial gdyby Obama czy Trump zwolnil wszystkich sedziow Sup
                        > reme C
                        > > ourt?

                        >
                        > Nie ma takich możliwości. Można tego dokonać jedynie poprzez otwarty zamach st
                        > anu, za co się siedzi do końca życia w więzieniu.

                        A to jest wlasnie cos, co teraz robi PiS...

                        PiS dokonuje wlasnie konstytucyjnego zamachu stanu bez obawy ze jego tworcy zostana postawieni pod Trybunal Stanu, bo do tego musi byc zgoda 2/ 3 Zgromadzenia Narodowego...
                        • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:45
                          maria421 napisała:

                          >
                          > PiS dokonuje wlasnie konstytucyjnego zamachu stanu bez obawy ze jego tworcy zos
                          > tana postawieni pod Trybunal Stanu, bo do tego musi byc zgoda 2/ 3 Zgromadzenia
                          > Narodowego...

                          Jakby był prawny dowód na zamach stanu w Polsce, to dawno już byśmy byli poza Unią.
                          • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 09:54
                            swiatlo napisał:

                            > Jakby był prawny dowód na zamach stanu w Polsce, to dawno już byśmy byli poza U
                            > nią.

                            Nie, bo zamach jeszcze nie jest na 100% przyklepany, przyklepie go dopiero Duda, ewentualnie TK, poza tym prawo Unii nie przewiduje wyrzucania czlonkow.

                  • jureek Re: Galimatias 20.07.17, 23:35
                    swiatlo napisał:

                    > Tak więc można nie lubić PiS, albo go wręcz organicznie nienawidzieć, ale walka
                    > z nim jest przy urnach i przez debaty, a nie przez burdy na ulicach.

                    Legalne i pokojowe demonstracje nazywasz burdami, a innym zarzucasz emocjonalność.
                    Prawo do pokojowego i legalnego demonstrowania (także na ulicach) swoich poglądów to też jeden z filarów demokracji.
                    • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 23:44
                      jureek napisał:

                      > Legalne i pokojowe demonstracje nazywasz burdami, a innym zarzucasz emocjonalno
                      > ść.
                      > Prawo do pokojowego i legalnego demonstrowania (także na ulicach) swoich pogląd
                      > ów to też jeden z filarów demokracji.

                      Blokada parlamentu nie jest pokojową demonstracją, ale nielegalną burdą.
                      • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 06:53
                        swiatlo napisał:

                        > Blokada parlamentu nie jest pokojową demonstracją, ale nielegalną burdą.

                        Gdzie Ty tam widzisz blokadę? Tutaj może?
                        www.facebook.com/bartosz.wojciechowski.54/videos/10155668341649924/
                        Normalnie pokojowo demonstrowano, barierek nie przekraczano, nawet trawników nie deptano. No ale dla Ciebie burda, bo nie demonstrowano zgodnie z Twoją wolą.
                        • swiatlo Re: Galimatias 21.07.17, 07:03
                          jureek napisał:

                          > Normalnie pokojowo demonstrowano, barierek nie przekraczano, nawet trawników ni
                          > e deptano. No ale dla Ciebie burda, bo nie demonstrowano zgodnie z Twoją wolą.

                          Na pewno?
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22126843,protestujacy-zablokowali-kontenerem-ulice-przed-sejmem-policja.html#MTstream
                          • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 09:16
                            swiatlo napisał:

                            > Na pewno?
                            > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22126843,protestujacy-zablokowali-kontenerem-ulice-przed-sejmem-policja.html#MTstream

                            To sie stalo pozniej, czyli po poscie Jurka.
                            • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 10:09
                              maria421 napisała:

                              > To sie stalo pozniej, czyli po poscie Jurka.

                              Poza tym Azerka zaraz nam wytłumaczy, że mogła to być prowokacja ludzi Błaszczaka :D
                          • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 09:33
                            swiatlo napisał:

                            > jureek napisał:
                            >
                            > > Normalnie pokojowo demonstrowano, barierek nie przekraczano, nawet trawni
                            > ków ni
                            > > e deptano. No ale dla Ciebie burda, bo nie demonstrowano zgodnie z Twoją
                            > wolą.
                            >
                            > Na pewno?
                            > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22126843,protestujacy-zablokowali-kontenerem-ulice-przed-sejmem-policja.html#MTstream

                            A teraz porównaj sobie, kiedy pisałeś emocjonalnie o burdach i kiedy doszło do zalinkowanego incydentu. Czyżbyś już wcześniej wiedział o tej prowokacji?
            • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 21:16
              stephen_s napisał:

              problem w tym, że aktualny TK też nie jest
              > konstytucyjnie stworzony.

              to akurat nie ma znaczenia dla orzekania. W orzekaniu sędziowie są niezawiśli. I nie wyobrażam sobie, aby sędziowie TK odważyli się orzec wbrew jasnym zapisom konstytucji.

              Tyle, że ustawą o SN nikt Konstytucji nie zmieni. To musi być ustawa o zmianie ustawy zasadniczej. A o takiej nikt nie mówi, bo szans na uchwalenie nie ma.

              To nie jest tak, że jeśli za daną zmianą w ustawie zwykłej głosuje nawet 100% posłów, a zmiana jest sprzeczna z konstytucją, to automatycznie zmienia się konstytucja. W takim przypadku konstytucja pozostaje bez zmian, a ustawa jest z konstytucją niezgodna.
              Konstytucję zmienia się specjalną procedurą opisaną w konstytucji.
              • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 22:03
                a000000 napisała:

                > to akurat nie ma znaczenia dla orzekania. W orzekaniu sędziowie są niezawiśli.
                > I nie wyobrażam sobie, aby sędziowie TK odważyli się orzec wbrew jasnym zapisom
                > konstytucji.

                A jak sie odwaza to co??? Wtedy dopiero otworzysz oczy?

                > Tyle, że ustawą o SN nikt Konstytucji nie zmieni. To musi być ustawa o zmianie
                > ustawy zasadniczej. A o takiej nikt nie mówi, bo szans na uchwalenie nie ma.

                Nie zmieniaja konstytucji, bezczelnie ja lamia az trzeszczy. Nie widzisz tego?

                • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 22:34
                  maria421 napisała:

                  > A jak sie odwaza to co??? Wtedy dopiero otworzysz oczy?

                  wtedy pójdę na protest.


                  > Nie zmieniaja konstytucji, bezczelnie ja lamia az trzeszczy. Nie widzisz tego?

                  wyobraź sobie, że nie widzę. Oświeć mnie.

                  Powiem tak. Wczoraj śledziłam i posiedzenie sejmu, i posiedzenie komisji d/s sprawiedliwości... I to co zobaczyłam wystarczy, aby stracić resztki sympatii do protestów opozycji.... sądziłam, że opozycja faktycznie walczy o ustawę.... nic bardziej mylnego.Tu chodzi wyłącznie o pognębienie Kaczora.

                  • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 22:45
                    a000000 napisała:

                    > wyobraź sobie, że nie widzę. Oświeć mnie.

                    Azerko, nie widzisz bo nie chcesz widziec. A nie chcesz widziec bo konstytucje lamie PiS. Nie widzisz zapisu w konstytucji o 4 letniej kadencji czlonkow KRS i 6 letniej kadencji I Prezesa SN? Nie widzisz tego???

                    Nie widzisz ze w konstytucji nie ma NIC o zadnym "Pierwszym Zgromadzeniu" i "Drugim Zgromadzeniu " KRS??? Nie widzisz tego???

                    > Powiem tak. Wczoraj śledziłam i posiedzenie sejmu, i posiedzenie komisji d/s sp
                    > rawiedliwości... I to co zobaczyłam wystarczy, aby stracić resztki sympatii do
                    > protestów opozycji.... sądziłam, że opozycja faktycznie walczy o ustawę.... nic
                    > bardziej mylnego.Tu chodzi wyłącznie o pognębienie Kaczora.

                    Ach tak, ten biedny Kaczor, ktorego bronisz nawet jak wchodzi na mownice "bez zadnego trybu" ( przeciez mu sie to nalezy, nie? Jemu sie mikrofonu nie wylacza i z posiedzenia nie wyklucza, to mozna robic tylko z ta przebrzydla opozycja, nie?) , i rzyga wsciekla nienawiscia i pomowieniami wobec tych, ktorzy mu przypominaja co mowil jego brat...

                    • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 23:20
                      maria421 napisała:


                      Nie widzisz zapisu w konstytucji o 4 letniej kadencji czlonkow KRS i
                      > 6 letniej kadencji I Prezesa SN? Nie widzisz tego???
                      >
                      > Nie widzisz ze w konstytucji nie ma NIC o zadnym "Pierwszym Zgromadzeniu" i "Dr
                      > ugim Zgromadzeniu " KRS??? Nie widzisz tego???

                      widzę, widzę.... a czy Ty widzisz kolejny zapis konstytucji:

                      Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa.

                      Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

                      W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.


                      wobec tych, ktorzy mu przypo
                      > minaja co mowil jego brat...

                      a tak przypadkiem, są to ci sami, którzy wcześniej tego samego brata gnoili ile wlezie. Pamiętam to. I jestem przekonana, że gdyby nie rozpętany przez PO przemysł pogardy, katastrofy by nie było, i brat by żył.

                  • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 11:14
                    a000000 napisała:

                    > Powiem tak. Wczoraj śledziłam i posiedzenie sejmu, i posiedzenie komisji d/s sp
                    > rawiedliwości... I to co zobaczyłam wystarczy, aby stracić resztki sympatii do
                    > protestów opozycji.... sądziłam, że opozycja faktycznie walczy o ustawę.... nic
                    > bardziej mylnego.Tu chodzi wyłącznie o pognębienie Kaczora.

                    Tak się składa, że i ja słuchałem w radiu transmisji z obrad (zanim PR24 jej nie przerwało - to jest w ogóle skandal, że żadna publiczna stacja nie robi transmisji w całości, tylko wybiera sobie fragmenty po uważaniu) i mam dokładnie odwrotne wrażenie. Przemówienia RPO i posłów opozycji były rzeczowe i konkretnie odnosiły się do konkretnych punktów projektów ustaw, natomiast przemówienie Ziobry to było tylko ogólne agresywne blablabla, bez przedstawienia treści projektu, za to z personalnymi atakami na prezes SN, z przypominaniem medialnie rozdmuchanych "afer", gdy jakiś sędzia okazał się kleptomanem itp. Ziobrze nie chodziło o obronę projektu, a tylko o pognębienie i upokorzenie sędziów.
                    • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 11:20
                      jureek napisał:

                      > Tak się składa, że i ja słuchałem w radiu transmisji z obrad (zanim PR24 jej ni
                      > e przerwało - to jest w ogóle skandal, że żadna publiczna stacja nie robi trans
                      > misji w całości, tylko wybiera sobie fragmenty po uważaniu) i mam dokładnie odw
                      > rotne wrażenie.

                      Teraz słucham transmisji z Senatu (też przerywanej niestety). Ze strony senatorów opozycji padło przed chwilą bardzo konkretne pytanie, który przepis głosowanej ustawy sprawi, że SN będzie pracował sprawniej, mimo mniejszej liczby sędziów. Odpowiedzi niestety nie doczekałem się, bo redaktorzy zadecydowali o przerwaniu transmisji na rzecz rozmowy z jakimś gościem o sieci szpitali.
                      • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 11:24
                        jureek napisał:
                        >
                        > Teraz słucham transmisji z Senatu (też przerywanej niestety). Ze strony senator
                        > ów opozycji padło przed chwilą bardzo konkretne pytanie, który przepis głosowan
                        > ej ustawy sprawi, że SN będzie pracował sprawniej, mimo mniejszej liczby sędzió
                        > w. Odpowiedzi niestety nie doczekałem się, bo redaktorzy zadecydowali o przerwa
                        > niu transmisji na rzecz rozmowy z jakimś gościem o sieci szpitali.

                        Ten sam punkt poruszyla rowniez prof. Gersdorf w Sejmie.

                        Jak ma SN pracowac sprawniej przy redukcji liczby sedziow o polowe?

                        Tylko zaslepiony PiSowiec nie przyjmuje do wiadomosci, ze PiSowi nie chodzi o zadne reformy usprawniajace prace SN tylko o wymiande kadr w SN.
        • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 21:00
          maria421 napisała:

          ktora rozbi
          > ja jednolitosc KRS na 2 czesci i daje wiekszy wplyw politykom.

          w jaki sposób daje większy wpływ? przecież polityków pozostaje tyle samo. A więc tyle samo głosów w sprawie.

          Głównym zarzutem wobec władzy sądowniczej jest to, że wybierają się sami, że czują się bezkarni i uważają się za najważniejszą władzę, która nie może być przez nikogo, również suwerena, kontrolowana.

          > Obecnie funkcje Pierwszego prezesa SN sprawuje od 2014 roku prof. Malgorzata Ge
          > rsdorf, czyli jej konstytucyjnie okreslona kadencja trwa do 2020 roku.

          spór się toczy o to, czy wobec pierwszego prezesa SN można zastosować paragraf mówiący, że w przypadku zmiany ustroju sądu można skrócić mu kadencję, jak sędziemu zwykłemu. PiS mówi że tak, opozycja że nie.


          > PiS zwykla ustawa chce zmienic ten konstytucyjny zapis , wedlug projektu ustawy
          > PiSu, minister sprawiedliwosci i generalny prokurator Ziobro mialby zdecydowac
          > ktory sedzia SN moze zostac, a ktory bedzie zwolniony.

          Od kilku dni już wiadomo, że to nie minister sprawiedliwości będzie decydował. Będzie to prezydent. Trudno mi podać szczegóły, gdyż ustawa jeszcze nie istnieje w swej ostatecznej wersji.

          > Obie te ustawy sa jawnym pogwalceniem konstytucji i obie te ustawy wlasciwie po
          > dporzadkowuja wladze sadownicza wladzy wykonawczej , co oznacza zburzenie demok
          > ratycznego trojpodzialu wladz w Polsce.

          Jakoś nie widzę podporządkowania władzy sądowniczej władzy wykonawczej. Konstytucja podporządkowuje władzę sądowniczą władzy ustawodawczej ale tylko w zakresie ustroju, właściwości i trybu postępowania. Natomiast w zakresie orzekania sędzia jest niezawisły. I nikt nie może się wtrącać do orzekania.... ale do wszystkich innych dziedzin sejm nie tylko może ale i musi, zgodnie z konstytucją, się wtrącić i ustalić organizację trzeciej władzy.
          A że reorganizacja władzy sądowniczej jest konieczna, to wie każdy, który miał z tą władzą do czynienia.

          Dlaczego pani pierwszy prezes SN uważa, że suwerenem jest konstytucja????? To przestaje być zabawne, gdy najważniejsze osoby w państwie są niedouczone.


          Nie widzę likwidacji SN, jak to pierwszy prezes twierdzi.... nie widzę naruszenia trójpodziału jak to opozycja twierdzi.... Gdy zobaczę - pierwsza ruszę protestować.

          • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 21:02
            > Nie widzę likwidacji SN, jak to pierwszy prezes twierdzi.... nie widzę naruszenia trójpodziału jak to opozycja twierdzi....
            > Gdy zobaczę - pierwsza ruszę protestować.

            I zdanie Olgi Krzyżanowskiej Ci nie wystarczy?
            • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 21:07
              stephen_s napisał:


              > I zdanie Olgi Krzyżanowskiej Ci nie wystarczy?

              Stefciu!!! Ty mnie nie obrażaj! nie jestem lemingiem i mam swój własny rozum.
              • ja.nusz Re: Galimatias 20.07.17, 21:13
                a000000 napisała:

                > stephen_s napisał:
                >
                >
                > > I zdanie Olgi Krzyżanowskiej Ci nie wystarczy?
                >
                > Stefciu!!! Ty mnie nie obrażaj! nie jestem lemingiem i mam swój własny rozum.


                Uuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!
              • stephen_s Re: Galimatias 20.07.17, 21:31
                > Stefciu!!! Ty mnie nie obrażaj! nie jestem lemingiem i mam swój własny rozum.

                Czytaj: nawet jak największe autorytety w danej dziedzinie mi powiedzą, że 2+2 = 4, to ja, Azerka, lokalny ekspert od wszystkiego, będę się zastanawiała, czy aby jednak nie 2+2 = 5. I jak mi wyjdzie, że jednak 5, to kurde, będę się tego trzymać! Bo nie jestem żadnym tam lemingiem!!!
                • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 21:58
                  stephen_s napisał:


                  > Czytaj: nawet jak największe autorytety w danej dziedzinie mi powiedzą, że 2+2
                  > = 4, to ja, Azerka, lokalny ekspert od wszystkiego,

                  akurat nauki ścisłe to nie jest dobry przykład. One się opierają na dowodach i logice. A czyjeś poglądy to emocje, emocje, emocje..... wyobrażenia, domniemania, konfabulacje.... i trochę faktów.
                  Więc nie oczekuj, że SWÓJ świat będę opisywać wedle cudzych poglądów.

                  A wracając do matmy.... wiesz, że mój profesor na wykładzie uroczyście wykazał na tablicy, że 2=0 !!!! I zapędził nas do szukania, gdzie jest błąd.....

                  • swiatlo Re: Galimatias 20.07.17, 22:31
                    a000000 napisała:

                    > A wracając do matmy.... wiesz, że mój profesor na wykładzie uroczyście wykazał
                    > na tablicy, że 2=0 !!!! I zapędził nas do szukania, gdzie jest błąd.....

                    W arytmetyce Z(2), czyli zero-jedynkowego systemu arytmetycznego, to 2 = 0. I nie ma żadnego błędu.

                    • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 22:40
                      swiatlo napisał:

                      > W arytmetyce Z(2), czyli zero-jedynkowego systemu arytmetycznego, to 2 = 0. I n
                      > ie ma żadnego błędu.

                      ale to nie były działania zero-jedynkowe. System był dziesiętny, nie binarny. A chodziło o podstępne i ukryte pominięcie modułu.
                  • jureek Re: Galimatias 22.07.17, 09:45
                    a000000 napisała:

                    >
                    > A wracając do matmy.... wiesz, że mój profesor na wykładzie uroczyście wykazał
                    > na tablicy, że 2=0 !!!! I zapędził nas do szukania, gdzie jest błąd.....
                    >

                    W przyklepanej dzisiaj pospiesznie przez Senat ustawie o SN jest zawarta teza, że 3=5. Jak Ci się taki bubel podoba?
          • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 22:33
            a000000 napisała:

            > w jaki sposób daje większy wpływ? przecież polityków pozostaje tyle samo. A wię
            > c tyle samo głosów w sprawie.

            Po rozbiciu jednolitosci KRS "Pierwsze zgromadzenie" , skladajace sie z politykow, bedzie mialo wieksza wage niz "Drugie zgromadzenie".

            > Głównym zarzutem wobec władzy sądowniczej jest to, że wybierają się sami, że cz
            > ują się bezkarni i uważają się za najważniejszą władzę, która nie może być prze
            > z nikogo, również suwerena, kontrolowana.

            To sa idiotyczne zarzuty PiSu, ktore Ty powtarzasz.

            > spór się toczy o to, czy wobec pierwszego prezesa SN można zastosować paragraf
            > mówiący, że w przypadku zmiany ustroju sądu można skrócić mu kadencję, jak sęd
            > ziemu zwykłemu. PiS mówi że tak, opozycja że nie.

            Czlonkowie KRS tez sa wybierani na 4 letnia kadencje, a ustawa PiS, ktorej tak zaciekle bronisz, jak wszystkiego co PiS wyprodukuje, te biezaca kadencje przerywa.

            > Od kilku dni już wiadomo, że to nie minister sprawiedliwości będzie decydował.
            > Będzie to prezydent. Trudno mi podać szczegóły, gdyż ustawa jeszcze nie istniej
            > e w swej ostatecznej wersji.

            Przeciez ustawa o SN juz wlasnie zostala przeglosowana w Sejmie, wszystkie poprawki opozycji PiS wyrzucil do kosza.

            > Jakoś nie widzę podporządkowania władzy sądowniczej władzy wykonawczej. Konsty
            > tucja podporządkowuje władzę sądowniczą władzy ustawodawczej ale tylko w zakres
            > ie ustroju, właściwości i trybu postępowania. Natomiast w zakresie orzekania s
            > ędzia jest niezawisły. I nikt nie może się wtrącać do orzekania.... ale do wszy
            > stkich innych dziedzin sejm nie tylko może ale i musi, zgodnie z konstytucją,
            > się wtrącić i ustalić organizację trzeciej władzy.
            > A że reorganizacja władzy sądowniczej jest konieczna, to wie każdy, który miał
            > z tą władzą do czynienia.

            Jezeli kariera sedziego zalezy od polityka, to jest to upolitycznienie wladzy i ja naprawde nie wiem jak mozna tego na przykladzie ustawy o SN nie widziec.

            > Dlaczego pani pierwszy prezes SN uważa, że suwerenem jest konstytucja?????

            Bo konstytucja jest najwyzszym prawem w Polsce na ktore zgodzil sie NAROD w drodze referendum. Jest to wiec prawo ktore wydal NAROD.

            > To przestaje być zabawne, gdy najważniejsze osoby w państwie są niedouczone.

            Tak, tylko ze to nie prof. Gersdorf do tych "niedouczonych" nalezy, a Kaczynski uznajacy konstytucje za "jakas ksiazeczke", albo Duda ktory dake Sejmowi ultimatum.

            > Nie widzę likwidacji SN, jak to pierwszy prezes twierdzi.... nie widzę naruszen
            > ia trójpodziału jak to opozycja twierdzi.... Gdy zobaczę - pierwsza ruszę prot
            > estować.

            Nie zobaczysz bo nie chcesz zobaczyc.

            • a000000 Re: Galimatias 20.07.17, 23:12
              maria421 napisała:

              > Po rozbiciu jednolitosci KRS "Pierwsze zgromadzenie" , skladajace sie z polityk
              > ow, bedzie mialo wieksza wage niz "Drugie zgromadzenie

              a to niby dlaczego? Inną ilość głosów mają członkowie tych zgromadzeń?

              > Czlonkowie KRS tez sa wybierani na 4 letnia kadencje, a ustawa PiS, ktorej tak
              > zaciekle bronisz, jak wszystkiego co PiS wyprodukuje, te biezaca kadencje prze
              > rywa.

              członków KRS może. Mam wątpliwości, co do pierwszej prezes SN.

              > Przeciez ustawa o SN juz wlasnie zostala przeglosowana w Sejmie, wszystkie popr
              > awki opozycji PiS wyrzucil do kosza.

              widziałam. Opozycja zachowywała się jak wściekłe wilki. I nie chodziło o poprawki w ilości 1300, tylko o zablokowanie prac nad ustawą.

              > Jezeli kariera sedziego zalezy od polityka, to jest to upolitycznienie wladzy i
              > ja naprawde nie wiem jak mozna tego na przykladzie ustawy o SN nie widziec.

              jeśli zależy. Ale ustawa mówi, że kandydatów wyłaniają sędziowie spośród siebie i przedstawiają sejmowi do wyboru. Jeśli jakieś środowisko samo się wybiera i samo kontroluje, to prowadzi do wypaczeń.

              Bo konstytucja jest najwyzszym prawem w Polsce na ktore zgodzil sie NAROD w dro
              > dze referendum. Jest to wiec prawo ktore wydal NAROD.

              ale prawo NIE JEST Narodem!!!! prawo to tylko zbiór przepisów regulujących , taki program działania. Naród jest podmiotem i zawsze może sobie uchwalić nowy program.

              a Kaczynski
              > uznajacy konstytucje za "jakas ksiazeczke",

              toż Pismem Świętym to nie jest. Konstytucja jest zbiorem przepisów regulujących organizację działania państwa. Tylko książka. Ważna, bardzo ważna, ale nie święta....

              >albo Duda ktory dake Sejmowi ultimatum.

              nie podoba mi się, że prezydent wcześniej nie ogłosił swojego zdania. Wszak to prezydent swoim podpisem wprowadza w życie ustawę i za nią odpowiada. Ogłaszanie "ultimatum" jest szantażem i całkiem mi się nie podoba. Ale chyba prezydent ma prawo zażądać zmian, nawet ma prawo zawetować całość. Wbrew temu co o nim mówi opozycja, ani marionetką, ani notariuszem nie jest. Więc nie podoba mi się, ale uznaję prawo do zdania odrębnego.


              • maria421 Re: Galimatias 20.07.17, 23:26
                a000000 napisała:

                > a to niby dlaczego? Inną ilość głosów mają członkowie tych zgromadzeń?

                Ich glosy nie maja takiej samej wagi. Widze ze jestes niedoinformowana.

                > członków KRS może. Mam wątpliwości, co do pierwszej prezes SN.

                Przeciez stoi jak byk w konstytucji ze jest wybrana na 6 letnia kadencje.

                > widziałam. Opozycja zachowywała się jak wściekłe wilki. I nie chodziło o popraw
                > ki w ilości 1300, tylko o zablokowanie prac nad ustawą.

                Nad NIEKONSTYTUCYJNA ustawa ktora niszczy trojpodzial wladz w Polsce.

                > jeśli zależy. Ale ustawa mówi, że kandydatów wyłaniają sędziowie spośród siebie
                > i przedstawiają sejmowi do wyboru. Jeśli jakieś środowisko samo się wybiera i
                > samo kontroluje, to prowadzi do wypaczeń.

                I oczywiscie jedyna gwarancja ze nie bedzie wypaczen jest poddanie sadownictwa PiSowi...

                > ale prawo NIE JEST Narodem!!!! prawo to tylko zbiór przepisów regulujących , t
                > aki program działania. Naród jest podmiotem i zawsze może sobie uchwalić nowy p
                > rogram.

                Owszem. Ale do tego potrzebne jest referendum zatwierdzajace , a nie zwykle ustawy .

                > toż Pismem Świętym to nie jest. Konstytucja jest zbiorem przepisów regulujących
                > organizację działania państwa. Tylko książka. Ważna, bardzo ważna, ale nie świ
                > ęta....

                To jest "tylko ksiazka" na ktora Kaczynski , Duda i poslowie PiSu PRZYSIEGALI!!!

                > nie podoba mi się, że prezydent wcześniej nie ogłosił swojego zdania. Wszak to
                > prezydent swoim podpisem wprowadza w życie ustawę i za nią odpowiada. Ogłaszani
                > e "ultimatum" jest szantażem i całkiem mi się nie podoba. Ale chyba prezydent m
                > a prawo zażądać zmian, nawet ma prawo zawetować całość. Wbrew temu co o nim mów
                > i opozycja, ani marionetką, ani notariuszem nie jest. Więc nie podoba mi się, a
                > le uznaję prawo do zdania odrębnego.

                Teraz ma okazje udowodnic ze nie jest marionetka.

                Tak czy inaczej- Duda wprowadza niekonstytucyjne poprawki do niekonstytucyjnej ustawy o KRS.

                >
                • a000000 Re: Galimatias 21.07.17, 00:18
                  maria421 napisała:


                  > Przeciez stoi jak byk w konstytucji ze jest wybrana na 6 letnia kadencje.

                  i dlatego nie jestem pewna, czy przepis o odsyłaniu w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądu ją dotyczy.


                  > Nad NIEKONSTYTUCYJNA ustawa ktora niszczy trojpodzial wladz w Polsce.

                  ustawa jest konstytucyjna dopóki TK nie orzeknie inaczej.


                  > Owszem. Ale do tego potrzebne jest referendum zatwierdzajace , a nie zwykle ust
                  > awy .

                  referendum jest potrzebne tylko w kilku sprawach opisanych w ustawie zasadniczej. Zwykłe ustawy raczej są niższego rzędu i nie mają mocy nad konstytucją.

                  > To jest "tylko ksiazka" na ktora Kaczynski , Duda i poslowie PiSu PRZYSIEGALI!!

                  i to spowodowało, że ta książeczka (którą mam do dziś a którą dostałam od Kwaśniewskiego przed referendum) zyskała status świętej?

                  > Teraz ma okazje udowodnic ze nie jest marionetka.

                  no nie żartuj.... tyle razy powtarzałaś, że prezydent jest marionetką, że wszyscy już uwierzyli....
                  • maria421 Re: Galimatias 21.07.17, 09:40
                    a000000 napisała:

                    > i dlatego nie jestem pewna, czy przepis o odsyłaniu w stan spoczynku w przypadk
                    > u zmiany ustroju sądu ją dotyczy.

                    Pierwszy Prezes SN to jest FUNKCJA jaka pelni sedzia SN wybrany na konstytucyjnie ustalona 6 -letnia kadencje.
                    Nie wiem jakie mozna miec watpliwosci odnosnie tego, ze kadencja Gersdorf trwa do 2020 roku.

                    > ustawa jest konstytucyjna dopóki TK nie orzeknie inaczej.

                    A Ty sama nie masz oczu i nie widzisz ze w konstytucji nie ma podzialu KRS na "zgromadzenia" i ze kadencja wybranych czlonkow KRS trwa 4 lata a kadencja I prezesa SN trwa 6 lat?

                    > referendum jest potrzebne tylko w kilku sprawach opisanych w ustawie zasadnicze
                    > j. Zwykłe ustawy raczej są niższego rzędu i nie mają mocy nad konstytucją.

                    Mowilas o calosci konstytucji chyba , nie?
                    Zapomnialas tez ze zmiany w konstytucji wymagaja zgody 2/3 Sejmu.
                    PiS zmienia konstytucje nie majac wymaganej konstytucyjnie wiekszosci glosow.

                    > i to spowodowało, że ta książeczka (którą mam do dziś a którą dostałam od Kwaśn
                    > iewskiego przed referendum) zyskała status świętej?

                    W ten sposob chcesz bronic krzywoprzysiezcow ? Jezeli ktos swiadomie , z wlasnej nieprzymuszonej woli sklada przysiege na konstytucje i potem ja lamie, to Ty go bronisz ?

                    > no nie żartuj.... tyle razy powtarzałaś, że prezydent jest marionetką, że wszys
                    > cy już uwierzyli....

                    Nie mam az takiego posluchu zeby miliony Polakow uwierzyly ze Duda jest marionetka.
                    On sam to pokazal.

      • jureek Re: Galimatias 21.07.17, 06:59
        swiatlo napisał:

        > Mario, zupełnie nie rozumiem na czym polega obecna awantura w Polsce. Czy możes
        > z mi to łopatologicznie wytłumaczyć?

        Awantura polega na tym, że aktualnie rządzący robią wszystko w myśl starego hasła komunistów, że władzy raz zdobytej nie oddadzą nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka