grzegorz_gajowniczek
04.11.04, 18:36
"Choć organizacje islamskie potępiły zabójstwo van Gogha, oskarżyły rząd o
wykorzystywanie zabójstwa do celów politycznych. Najdalej poszła belgijsko-
holenderska Liga Arabów Europejskich (AEL), która porównała jedno z
przemówień minister ds. imigracji Rity Verdonk do "wystąpienia Hitlera bez
wąsika". Lidze nie spodobało się, że Verdonk podkreśliła marokańskie
pochodzenia zabójcy. Przedstawiciele AEL krytykowali też zamordowanego
reżysera. - Kierowane przez van Gogha komentarze do muzułmanów w rodzaju czy
nie miały nic wspólnego z wolnością słowa - tłumaczył Nabil Marmouch z Ligi.
Reżyser słynął z ostrego języka".