03.02.05, 23:04
Rozmyślanie w wieczory zimowe
To słuchania
Co spadający płatek śniegu nam powie

Życie takie rozmarzone
Takie ciekawe
Niech nam się to wszystko przydarzy na jawie

To nic że wybujałe mamy marzenia
Bo takie myślenie
Życie na lepsze nam zmienia

Świat przemyka szybko
Przed zamkniętymi oczami
To co dobre w takich chwilach jest z nami

Są wtedy kwiaty
Łąki wiecznie zielone
I wody jeziora wietrzykiem wzburzone

Wszystko jest takie proste
Można to powiedzieć wyśnionej osobie
Przecież ona jest znowu, tu właśnie przy Tobie
88
Obserwuj wątek
    • isabelle7 Re: Wieczór 17.02.05, 23:41
      Hm ,, spadający płatek sniegu'' Kiedyś miałam taki opis na gg. Tak ujmujesz
      rzecz głowna tak subtelnie ale trafnie i głeboko.
      >> Są wtedy kwiaty
      > Łąki wiecznie zielone
      > I wody jeziora wietrzykiem wzburzone
      >
      > Wszystko jest takie proste
      > Można to powiedzieć wyśnionej osobie
      > Przecież ona jest znowu, tu właśnie przy Tobie
      Coś a la Mickiewicz? ta strofa o kwiatch. Piekne lubie takie pisanie.
      Pierwsza wzrotka o płatku jest ładna.
      Powiedz mi rymy stosujesz zamierzenie czy tak jak Ci wyjdzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka