roman_j
05.02.04, 13:08
Temat nieśmiertelny, a ja wpadłem na pomysł jego rozwiązania. Nie jest
idealny, ale może okazać się całkiem skuteczny. Teoretycznie można za kupę
zrobioną przez psa ukarać mandatem włąściciela, ale trzeba by go przyłapać na
goracym uczynku. A to jest raczej mało prawdopoobne. Ale jest też taka
zasada, że za porządek na danym terenie odpowiada jego wlaściciel. Gdyby tak
więc karac właściciela terenu za to, że np. trawniki są upstrzone psimi
odchodami, to na pewno lepiej pilnowałby on porządku, a może po jakimś czasie
znalazłbym on sposób na zapobieganie zjawisku. Jedyny problem, to
zmobilizowanie straży miejskiej do egzekucji takiego przepisu. Wbrew pozorom
może on przynieść spore dochody do budżetu miasta. :-))