Dodaj do ulubionych

Krnabrne Windowsy Tresowac JAK???

13.01.03, 00:18
O swicie, za dnia, wieczorem i noca, na okraglo, bez przerwy nijakiej ni opamietania wychodza nam okna na ulice.
A to i niezdrowe (spaliny) i niebezpieczne bo samochodow multum, a do zebry daleko. Zreszta i ona jakas podejrzana - wierzga bez ostrzezenia.

Wolelibysmy, zeby jak juz musza, to wychodzily sobie na park, tam przynajmniej powietrze zdrowsze. A park blisko. Ale prosby nie przynosza skutku, krnabrne one jakies, te okna nasze.

Podsunciez argumentacje jakas, jak im do tych lbow prozniowych przemowic...?
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 14.01.03, 15:14
      > Podsunciez argumentacje jakas, jak im do tych lbow prozniowych przemowic...?

      Zawsze mozecie siemie lniane, tudziez ziarna slonecznikowe na parapety wysypac
      i podlac je obficie winem, fortel jest to pana Zagloby na przenoszenie oleum do
      lbow. Bedziecie jeno musieli rozwiazac problem zastapienia prozni przez owo
      oleum.
      • the_ladybird Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 14.01.03, 16:26
        Lub też, jako że tajemnicą poliszynela przekupność windowsów jest, kieską
        brzęknąć pomału. Będą wychodzić tam, gdzie je ona zaprowadzi :)
        • glupka_lesna Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 16.01.03, 10:29
          the_ladybird napisała:

          > Lub też, jako że tajemnicą poliszynela przekupność
          windowsów jest, kieską
          > brzęknąć pomału. Będą wychodzić tam, gdzie je ona
          zaprowadzi :)


          ale to tak za kazdym razem brzekac trzeba? toz to praca
          na trzy etaty!
          a jak nas w domu nie ma, to co robic? sciezke z
          jednogroszowek ulozyc?
        • glupek_lesny Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 16.01.03, 23:50
          Ba, ale jak one odbrzekna na to brzekniecie i okaze sie, ze trzeba im bedzie robic reanimacje?
          Bo wiadomo - brzekniete okna to powazny problem
      • glupka_lesna Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 15.01.03, 14:24
        xkropka napisała:


        > Zawsze mozecie siemie lniane, tudziez ziarna slonecznikowe na parapety wysypac
        > i podlac je obficie winem, fortel jest to pana Zagloby na przenoszenie oleum do
        >
        > lbow.


        Technicznie wydaje sie byc skomplikowany taki zabieg :(
        Czy istnieja moze specjalistyczne ekipy mogace nas wyreczyc, oczywiscie za niewygorowane pieniadze?

        Bo nie wiemy, czy w kwestii wina wystarczy owocowe, np taki rodzimej produkcji "Wisniowy Gull"...czy to moze jakis szpecjalny towar eksportowy byc musi?

        Poza tym fortel fortelem, ale co bedzie gdy wychodzac na ziarniscie-winna brejke okna poslizgna sie i potluka?
        I pewnie wtedy nici z ubezpieczenia, wszak alkohol byl w uzyciu :(((
        • xkropka Re: Krnabrne Windowsy Tresowac JAK??? 16.01.03, 08:41
          > Technicznie wydaje sie byc skomplikowany taki zabieg :(
          > Czy istnieja moze specjalistyczne ekipy mogace nas wyreczyc, oczywiscie za
          niewygorowane pieniadze?

          A Wy ciagle to samo - wyreczyc. A samemu pokombinowac nie laska? Polak (chocby
          i glupek/glupka) potrafi!
          >
          > Bo nie wiemy, czy w kwestii wina wystarczy owocowe, np taki rodzimej
          produkcji
          > "Wisniowy Gull"...czy to moze jakis szpecjalny towar eksportowy byc musi?

          Zgodnie z eksperiencja imc Zagloby, im lepszy rodzaj oleum, tym przez lepszy
          trunek podnoszony do lba byc musi; tak wiec na rzepak wystarczy "Wisniowy
          Gull", ale juz na takie siemie lniane lepsza bylaby Zosia. Natomiast, gdybyscie
          chcieli miec okna posluszne jak baranki, to proponowalabym pestki winogron w
          zestwieniu z francuskim szampanem (zawsze to jakas dodatkowa radosc dla Was -
          winogrona mozecie zjesc sami).
          >
          > Poza tym fortel fortelem, ale co bedzie gdy wychodzac na ziarniscie-winna
          brejke okna poslizgna sie i potluka?
          > I pewnie wtedy nici z ubezpieczenia, wszak alkohol byl w uzyciu :(((

          Zatrzymac w domu do zakonczenia konsumpcji i otrzezwienia z oparow, a potem
          wyprowadzicna spacer.
    • ozlem Nie przemawiać! 15.01.03, 22:56
      Tylko zamknąć!
      Krnabrne windowsy zamkniete na ulicę zaczynają wychodzić na park!
      • glupka_lesna nie da sie! 16.01.03, 10:40
        nie da sie w ogole nie przemawiac!
        bo one wszystko co sie powie biora do siebie, taka ich
        natura.
        a jak sie utrzymuje - chocby tylko w ich mniemaniu -
        kontakt werbalny , to moresu nie czuja i zamknac sie nie
        daja :(


        • glupki_lesne Re: nie da sie! nt 01.03.05, 18:24
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka