Dodaj do ulubionych

Granica Anomalii

29.01.03, 11:15
Warszawa 29.01.03

Forum Prywatne
ul. Anomalii ( na prawo za lasem)


Szanowni Głupkowie Lesni,


Na wstepie musze powiedziec, zem pełen podziwu dla Waszej
odwagi, z taka smiałościa się rzucacie w odmety tego świata pełnego
najrózniejszych hybryd i odszczepień, a ja spłoszony zawsze mocno, z bijacym
szybko sercem tuz po przekroczeniu granicy świata anomalii, jestem.
I dzis znowu, truchtam do Waszego lasu mijając z daleka tryskające wulkany
abstrakcji, byle szybko do Głupków Lesnych dobiec, bo tam jakoś tak raźniej i
bezpieczniej, same tuzy i asy po intelektualnej siłowni. Niby z niczem nie
ide specjalnym, bo niese se zwykło małą szara głupiutka anomalie, ale ze ja
człek wielce lekliwy odnosnie tychże stworzeń, ruguje je ze swiata swego czym
predzej. No i znowu zmuszam się by oddac Waszego zwierzaka, bo ci on u mnie
zdechnie z głodu najpewniej, a ja nie chciałbym wzbudzac gniewu jego
towarzyszy, bo jeszcze mnie liczniej nawiedza, a ja ostatnio i tak z trudem
sobie z nimi radze ( jakas plaga straszna)

Się to mniej więcej tak działo. Mam ci ja sąsiadkę, ot jak każdy pewnie, więc
mam i ja, a skracając opis, znamy się tylko z widzenia…., i mnie osobiście
nic w tym nie przeszkadza, kontakt nasz znikomy, ograniczony głównie do windy
i pewnie nic by się nie zmieniło gdyby nie niefartowny sen. No, ni z gruchy
ni z pietruchy się ta sasiadka w nim znalazła i to tak zwyczajnie bez
ekscesów żadnych, we śnie miło mi się z nią konwersowało, poznałem jej imię,
nawet gdzies tam ją podprowadziłem, no i dobra. Sęk w tym zę ten sen tak
wyrazisty i realny był, ze jak nie sen, no bardziej niż jawa niejedna jak
zaczne porównywac różnorakie jawy moje. No a że dzien poprzedzający noc owych
majaków był niezwykle nijaki bo opierał się na odsypianiu nocy, to wskoczyło
mi to wszystko w jego miejsce, bardzo mocno. A ze absurd ma prawie zawsze
pierwszeństwo zaistnienia, no to się zdarzyło, i to szybko, dnia następnego,
długo nie czekało. No bo jak się tu nie przywitać w windzie z
przyjaciółką „Zosią” bez próby kontynuacji rozmowy z dnia poprzedniego.
Wpierwej wychodziło mi ze nieśmiała, potem ze niemowa, a następnie jakieś
dziwne szydercze przeczucie poczęło robić mi porządki w mej pamieci,.. no i
tu skretynienie mnie ogarnęło, no bo co teraz ? miałem może patrząc w jej
zadziwione oczy stwierdzic, że przyśniło mi się, no wstyd najzwyklejszy, a ja
wstydliwy jestem niezwykle, a tu nawet jak uciec nie było bo i kierunek
podróży ten sam. Wypaliłem durnie, bo i odruchowo, ze to niby taki podryw, a
ja dobry w tym nie jestem, w konsekwencji wyszedłem na pierdolnietego z
lekka podrywacza-windziarza, to i tak lepiej, bo za UFO prawie już mnie
brała, a tak obdarowany zostałem rozbawieniem damskim i uwaga, ze tu się nie
ma co tak dziecinnie czaić, jam jest Marta ! ( się okazało potem).
No i widzicie, taka mała anomalia, a tak człowieka skołowac potrafiła.
Przyznam, ze nawet bym o tym nie wspomniał, ale cos od kilku tygodni
rejestruję u siebie wiecej tego usrojstwa.

I tu prosba z mej strony czy Szanowni Głupkowie Lesni nie mogliby uszczelnic
lepiej bram swego swiata, bo jak ćwierć wieku już zyje to nigdym tyle
niepokoju nie odczuwał ze strony anomalii co teraz.

Ps. To była ta malutka anomalia, a do tych większych to aż boję się zblizać,
ale trza je jakos przeciez Wam odprowadzic.


Z poważaniem Pastwa
Obserwuj wątek
    • glupek_lesny Re: Granica Anomalii 30.01.03, 08:18
      Anomalie mozemy przyjac, ale tylko na przechowanie i na krotko. Bo nam sie ich juz za duzo robi ostatnio.

      Ale - zanim anomalie skarcisz, sprawdz prosze, jak na drugie imie ma rzeczona sasiadka...
    • glupka_lesna Limes Anomalis 31.01.03, 11:02
      pastwa napisał:

      >
      > I tu prosba z mej strony czy Szanowni Głupkowie Lesni nie mogliby uszczelnic
      > lepiej bram swego swiata, bo jak ćwierć wieku już zyje to nigdym tyle
      > niepokoju nie odczuwał ze strony anomalii co teraz.

      Uch! Co za niezrozumienie istoty rzeczy (i anomalii)!
      My, glupki lesne, jestesmy pionierami w opisywaniu i klasyfikowaniu
      wspolczesnych anomalii. Wskutek bowiem blizej jeszcze nieokreslonych przyczyn i
      wydarzen (choc nie powiem, bysmy nie mieli na ten temat teorii swojej...)
      populacja anomalii na swiecie gwaltownie rosnie. Pojawiaja sie nowe gatunki.
      Przyjmujemy do siebie, owszem, okazy rzadkie, nowe, badz wymagajace (ale
      ograniczamy sie zazwyczaj do kilku sztuk) - w celach badawczych.
      I troskliwie sie nimi (na miare czasu i mozliwosci, oczywiscie) opiekujemy.
      Zas gros anomalii chodzi samopas po swiecie.
      Forum nasze ma byc natomiast zrodlem informacji o tym jak anomalie poznac,
      oswoic (jesli sympatyczna a nieszkodliwa) badz przegonic (jesli szkodna,
      szpetna badz szemrana).

      • glupka_lesna Re: Limes Anomalis 31.01.03, 12:08
        No wlasnie.
        A uwienczeniem naszej pracy bedzie Encyklopedia Animalistyczna.
        • xkropka Re: Limes Anomalis 31.01.03, 12:17
          to ja bym juz chciala subskrypcje zamowic.
          • glupka_lesna Re: Limes Anomalis 31.01.03, 13:13
            nie ma sprawy.
            aczkolwiek nasza praca badawczo-systematyzujaca z pewnoscia sporo czasu jeszcze zajmie.
    • oneiros Re: Granica Anomalii 31.01.03, 16:16
      Wielki Sennik Starozytnych Czechoslowakow powiada:
      Anomalistycznie snic - w windzie Marte spotkasz, za Zosie ja biorac.
    • trzcina Co w limesach? 31.01.03, 18:32
      Nie wiem, jak głupki, eksperci badajacy w ich i swoich limesach anomalie, ale
      sama z dużego grubsza wyróżniam ich następujące kategorie.
      A. nocens - krzywdliwa.
      A. docens - pożyteczna, mylnie utożsamiana z
      A.no_nocens (nołnocens) niekrzywdliwą i tyle.

      Pod_kategorii sporo, z wartych wzmiankowania:
      A.precedens - taka ano_maliowa awangarda zwiadowcza
      A. sapiens -gatunkowo przynależna i takoż ograniczona
      A. credens - wierząca i wierna jednemu meblowi

      Nie pozbywaj się swojej anomallii, Pastwo, ona milutka bardzo jest, wszak nie
      tylko nie zaszkodziła Zosi/Marcie, ale śmiem sądzić, sprawiła jej niejaką
      przyjemność. Szkoda taką w las wyganiać, jeszcze Ci się przydać może.

      t.))
      • glupki_lesne Re: Co w limesach? nt 01.03.05, 18:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka