Dodaj do ulubionych

Wasze postepy

12.05.07, 16:38
No ja mam takie zapytanie ile jest w Was obecnych tych Was sprzed 5-ciu lat,
100% czy moze 20, pytam o tak zwane wyplywanie osobowosci charakteru,pogladow,
zastanowien. I wierszyk dla mistrzakow z tego forum:


Kocurek zjadl tuzin rurek,
babcia sie zacietrzewila
i malego powila
maly byl i sie zmyl
babcie zostawil
dziadek w deche
wieko trumny uderzyl
ale nie przezyl
boskosc spojrzala
i lzami zalkala
ze chusteczek nie ma
chigienicznych...

Pozdro Wykolejency

ps. wierzcie mi wszyscy tacy sa ale nie maja szansy tego udowodnic.
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Wasze po(d)stepy 12.05.07, 19:45

      Mnie jest 143,51%

      Ale, jak sam napisałeś - nie mam szansy tego udowodnić ;-)
    • ta Re: Wasze postepy 13.05.07, 13:56
      Postąpiłam i owszem - słusznie
      Teraz ku słońcu :)
      Ta_
    • trzcina Re: Wasze postepy 13.05.07, 19:47
      Największe postępy zrobiły moje rozstępy.
      I prawilno. Posuwam się zgodnie z duchem_ruchem czasu.
      A reszta?
      Płynie, wpływa, wypływa, nawadnia się, rozwadnia się.
      Wszystko woda.
      Ściemnia się, mroczy, rozwidnia się, świeci.
      Wszystko światło.

      Chcesz procenty? Człowiek to miękki projekt.
      Tożsamość to gleba do orania.
      % płyną
      wraz z
      trzciną
      w stanie ciągłego
      przechodzenia
      w trzcinę2
      i 3
      i tak ad infinitum
    • alka_xx post festum 14.05.07, 10:33
      będąc dziś zlepkiem nieczynnych słów,
      czy może litrem wody nieumiejętnie zmieszanej z innymi pierwiastkami
      wciąż czuję 100 procentową presję postępu_jącego postępu
      wykolejeńcy górą!
      co było do udowodnienia
    • fnoll Re: Wasze postepy 15.05.07, 01:34
      fizycznie rzecz biorąc drogi janie stereo nie masz praw do "swoich" wspomnień z
      dzieciństwa, lecz gdyby chęć krojenia włosa na czworo doprowadziła cię do
      odkrojenia się od nich - czy byłbyś lepszy? czy byłbyś szczęśliwszy?

      jakie ma prawo drzewo tkwić w glebie, która nie jest nim...

      czy świat znika, gdy zamykamy oczy?
      • trzcina Zgodnie z tradycją się wcinam 16.05.07, 20:35
        fnoll zapytał:

        > czy świat znika, gdy zamykamy oczy?
        >

        trzcina odpowiedziała, choć nikt jej nie pytał:

        A to zależy, gdzie świat komu leży.
        Znikanie nie zależy ani od pozycji powiek, ani od położenia świata.

        Raz znika, a raz nie. Subiektywnie, bo obiektywnie, to nie wie nikt;)
        Z czego (nie)znikanie wynika?

        Z zawartości, może być w procentach, świata pod powiekami i czaszką.
        Ze stopnia spójności tego co w ww miejscach i na zewnątrz
        (jak nie styka, to znika,
        bo to, co w czaszce zamykasz,
        to nie to, co w świecie fika).

        Z wyobraźni przypiętej do badanej jaźni.
        Ze sprawności skóry, języka, ucha i nosa.

        I jeszcze paru.

        czci

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka