albertx
10.06.03, 08:29
takie nie do końca bo to tylko nasladownictwo.....drzewkiem szczęścia
zwane...ono ja nie wiem chyba chciało cos udawać i sił nie ma....sie martwię
bo listowie chociaż grube jak to u grubosza,na wypasione wyglądające opada:
(może przenieść pod krzaczek.....jałowca czy inny jakiś...przykład wziąwszy
z zachartowanego brata na wolności pomieszkującego.....się uprze i
przetrzyma.A może dokarmić czymś,ale czym?doświadczenia brakuje a długie
rozmowy nic nie dają..a może są za długie i nie mogąc spać liście
gubi?..........hmmmmmmmmmmmmmm.....