Gość: a to the Z IP: *.l-3com.com 14.07.09, 19:09 Nic dodac nic ujac.Polskie chamstwo najlepiej sie ujawnia w samochodzie. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: realista Polak, honor, samochód IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.07.09, 19:11 Nie podoba mi sie. Artykul bazuje tylko na jednym przypadku, nic nie obrazuje. To, ze jakas kobieta nie umie jezdzic o niczym nie swiadczy. W Warszawie nie bywam ale czesto jezdze w trojmiescie i tam nie ma miejsca nic to tu bylo opisane. To, ze kobieta ma prawnika rowniez mnie nie rusza. Co z tego? W miare oczywista sprawa nie zmieniajaca faktu, ze kobieta raczej w pierdlu posiedzi. Ja na drodze na codzien spotykam tylko niedzielnych kierowcow co jezdza 60km/h poza miastem. Szalenca to ja widze raz na pol roku. Ludzie gina i beda gineli nawet jak sie postawil fotoradar co 100 metrow. Takie zycie. Link Zgłoś
mzyo Re: Polak, honor, samochód 14.07.09, 19:50 Społeczeństwo troglodytów to i na drodze nieprzyjemnie. Link Zgłoś
Gość: Gogg Re: Polak, honor, samochód IP: *.echostar.pl 14.07.09, 19:55 No nie wiem, czy to takie łatwe do okreslenia... -- biografix.pl/profil/bronislaw-geremek Link Zgłoś
stoova Re: Polak, honor, samochód 14.07.09, 20:00 Nie podoba mi się ten tekst. Bawicie się w psychoanalizę i zarzucacie kierowcom z zasobnymi portfelami pogardę do osób, które przemieszczają się samochodami o mniejszej wartości. Gdyby koleżanka zginęła pod jakimś maluchem, to teoretyzowalibyście o frustracji pariasów, wyładowywanej na ulicy? Samochód to arogancja i agresja? Śmierć koleżanki uzmysłowiła wam, jak wroga jest polska rzeczywistość? To się nazywa paranoja. Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość kierowców, zachowuje się na drodze w sposób cywilizowany. Tzw. wariaci stanowią mniejszość. Klasyfikowanie wszystkich kierowców, nieprzestrzegających np. ograniczeń prędkości, do tej kategorii (wariaci, piraci) jest szkodliwe. I na Zachodzie jeździ się 200km/h autostradami, nawet szybciej. Co więcej - liczba wypadków zależy od stanu i klasy drogi. Wystarczy zajrzeć w statystyki wypadków na autostradach - na tej pomorskiej przez cały rok nie było ani jednego wypadku śmiertelnego, był nawet miesiąc bez żadnego wypadku. Link Zgłoś
stoova Re: Polak, honor, samochód 14.07.09, 20:08 Jeszcze jedno... Kiedyś zostałbym potrącony przez kierowcę czerwonego polo na 'zebrze' na Wawelskiej. Kierowcy dwóch pasów się zatrzymali, trzecim nadjechał jakiś dziadek w VW. Wypadku uniknąłem o włos. Nie mam z tego powodu żalu ani do osób starszych, ani do kierowców VW, ani do kierowców w ogóle. Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Polak, honor, samochód IP: *.215.124.237.getinternet.no 14.07.09, 20:31 Jakim świętym oburzeniem się by polscy kierowcy nie unosili to brak ogolnie rozumianej kultury jest faktem. Przepuszczanie na pasach pieszych to incydenty albo ja tak rzadko bywam ze trafiam na samych wariatów. Droga samochodem to koszmar nie ze względu na drogi które w norwegi są dużo gorsze tylko na użytkowników. Tu w norwegii w statystyce osoby z polskim prawem jazdy powodują o 800(!) % wypadków więcej niż ci z krajów europy zachodniej reprezentując tym samym ten sam poziom co pakistańczycy Link Zgłoś
Gość: Kloss Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 20:54 Artykuł w porządku - tak niestety jest. Sam się ostatnio zacząłem nad sobą zastanawiać: są wakacje, korki w mieście mniejsze, po co gonić na "pomarańczowym" ? Link Zgłoś
Gość: Ore Re: Polak, honor, samochód IP: 79.110.195.* 14.07.09, 20:58 Wg mnie kultura na drogach w Polsce wygląda zdecydowanie coraz lepiej, wymusza ją na nas właśnie to, ze nie mamy dróg ani myślących logicznie drogowców. Coraz wiecej ludzi ma swiadomosc tego, ze jak kogos wpusci na skrzyzowanie, to moze sami beda wkrótce też wpuszczeni.. tylko nasza kultura moze uratowac w miare sprawne poruszanie sie po miastach, na rząd i drogowców za bardzo bym nie liczył.. Polecam także wszystkim podstawowy kurs PCK, naprawde troche sie pozmienialo w zasadach reanimacji i nawet jesli na drodze nie przyda sie komus nasza wiedza.. to jakos tak na codzien jest sie spokojniejszym.. Link Zgłoś
Gość: burak Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 21:17 taaak... może zamiast się gotować, to może jakaś refleksja? Sam nie kryję, czasami mnie coś do łba uderzy. Ale radzę wszystkim więcej pozytywnego nastawienia, uśmiech, czasami 'przepraszam'. Mi się to przyda na pewno. Ale nie, POLAK musi pokazać że jest mądrzejszy niż wszystkie przepisy. Kolego/koleżanko ZUDZ, spokojnie, bez ciśnienia. Napisz lepszy artykuł jeśli Ci ten nie podoba, a nie rzucasz paszkwilami i kałem. Bo to to każdy Polak ma we krwi, tylko niektórzy są już dorośli. I tez uważam, że w tym kraju, kto ma większy samochód to mu, się wydaje że może więcej. Fakt, nie każdy, są i tacy którzy mają coś w głowie poza kapslem z Tymbarka "zielone światło i do przodu" (sorki za reklamę), ale to MNIEJSZOŚĆ (albo bardzo bardzo BARDZO słabo widoczna większość). Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Polak, honor, samochód 14.07.09, 23:16 We włoszech to na pasach trzeba uciekać bo cie rozjadą:) W Polsce nawiększe chamy jeżdżą w dużych miastach w BMW z ciemnymi szybami...Tatuś kupił fure to synuś kozak szaleje...jakby synuś sam zarobił ciężką pracą to by szanował samochód i innych ludzi Link Zgłoś
Gość: kirpek Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 23:37 ja jeżdżę po bydgoszczy i na ul jagielońskiej tuż przed pks zatrzymałem się na lewym pasie przed pasami weszła para młodych ludzi. i gdyby nie spostrzegawczość refleks i bardzo niski mój samochód jego dziewczyna wlazła by pod koła utlenionej blodynki. 100m dalej na czerwonym zapytałem się jej czy wie że prawie zabiła człowieka. zamknęła okno. a jeżdżę teraz civiciem z 90 roku mały i lekki. i gdyby nie to że myślę za innych na drodze to było już kilku takich co chciało po mnie przejechać. jak jeździłem bmw 5 to nikt nie wymuszał pierwszeństwa. dodam że mam ciężką nogę i nigdy nawet rysy nie zrobiłem ani swojemu ani nikomu innemu. znam znów niestety kobietę do lakiernika to ma karnet wykupiony, mandat na mandacie, i też musiałem ją od uczyć aby się zatrzymywała na pasach jak na sąsiednim pasie ktoś się zatrzyma!! i to zaraz po zdaniu prawka!! a takich rzeczy jak siedzenie na zderzaku, wciskanie wymuszanie, nie zwracanie uwagi na to co się dookoła dzieje już nie szło. twierdzi że naigrawam się z niej bo jest KOBIETĄ. większość facetów z którymi jeżdżę albo jeździ szybko i nie miało jeszcze żadnego wypadku wielu ma prawko już 20-25 lat. z kobietami jak jeżdżę to schemat się powtarza. tak trochę pojechałem po kobietach ;) sory ;P co do facetów w miejscowości w której mieszkam są bardzo wąskie drogi, i zauważyłem że wielu "myśli" że dojechało do prawej krawędzi jezdni lub wcale nie zamierza tego robić. i co ciekawe rzadko kiedy są o kierowcy tirów. 3 razy już musiałem uciekać na pobocze, dwa razy urwane lusterko. mogę więcej takich przykładów wymienić niestety... Link Zgłoś
Gość: Gość: Kluc Re: Polak, honor, samochód IP: *.net.telkonet.pl 15.07.09, 07:23 Mi znajomy Niemiec który przyjechał do polski powiedział że ma wrażenie iż Polakom samochód zastąpił szablę. Link Zgłoś
Gość: Rafik Re: Polak, honor, samochód IP: *.rect.uni.torun.pl 15.07.09, 07:40 Raczej mózg niż szablę. Ten tekst o bogatych gościach w ich wielkich autobusach jak nic oddaje obraz mojego żałosnego sąsiada, któremu kasa z mózgu mielonkę zrobiła (a może zawsze tam mielonka była?) Link Zgłoś
Gość: saviano Re: Polak, honor, samochód IP: 212.160.172.* 15.07.09, 08:03 prawdziwy wyciskacz łez. fakt, lala z merca nie zatrzymała się i powinna siedzieć. szkoda fajnej panie, ale to to wszystko. reszta to fikcja. jeżdżąc codziennie do pracy widzę takie statystyki: 5% jeździ zdecydowanie za szybko (grubo powyżej norm), 80% jeździ za za szybko (nieco powyżej norm). 10% jeździ normalnie i zostaje około 5% totalnych ślimaków którym powinni zabrać prawko. poza tym ograniczenia nie były nowelizowane od bardzo dawna. samochody z dzisiaj i sprzed 10-20 lat to duża przepaść motoryzacyjna. druga sprawa to drogi. dzisiejsze drobi budują do natężenia ruchu sprzed kilku lat. wynika z tego kupa kolein i dziur, nie mówiąc już o kiepskich materiałach. Link Zgłoś
Gość: testerrr Re: Polak, honor, samochód IP: *.icpnet.pl 15.07.09, 09:39 @kirpek, z tymi wąskimi drogami to fakt. Nie raz zdarza mi się, że na wąskich osiedlowych uliczkach, musze wjeżdząć prawie na krawężnik, bo z naprzeciwka jedzie jakiś cwaniak i nie zamierze zjechać nieco bardziej na prawo. Zazwyczaj takie typki jadą szybko i nawet nie zwolnią, a lustarka mijają się o centymetry. Skąd się bierze takie buractwo. Chodzi o pokazanie kto rządzi? Może to coś jak z niektórymi karkami, którzy nie zejdą ci z drogi, a jak się z takim stukniesz lekko barkami to zaczyna się "jazda". Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:00 Ale chamstwo "wanjajet" z niektórych komentów. Ciszej nad tą trumną. Zjeździłam już kilka fur przez 30 lat i częstotliwość pojawiania się bandziorów za kierownicą w PL przeraża coraz bardziej. Policja nie może być wszędzie. Człowiek to psychicznie oszalałe zwierze. Od urodzenia. Tylko silna ręka tresera da mu radę. Kto powinien być treserem?. Rząd. Jak to zrobić? Przeczytać ponownie Rok 1984 Orwella. Co p tym? Opodatkować osoby nabywające auto i już je posiadające na rzecz Funduszu który wybuduje wzdłuż newralgicznych dróg miejskich i tras międzymiastowych elektroniczne bramki ograniczające moc silnika znajdującego się w ich polu widzenia. Co jeszcze?. Zakazać rejestracji w PL aut które nie posiadają modułu współpracującego z bramkami elektronicznymi przy drogach, a w autach już używanych nakazać jego montaż. Niesprawność modułu lub jego wyłączenie w aucie - zabranie prawa jazdy na 5 lat. Będę głosowała na taki program wyborczy. Co zamiast tego pomysłu?. Zezwolić obywatelowi na nabywanie i posiadanie broni i ostrej amunicji. Jak w USA. Link Zgłoś
Gość: ;( Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:20 2 tyg temu jechalem nad morze, sobota, ladna pogoda, duzy ruch. oczywiscie niektorych ponosila ulanska fantazja. na 100 km trasie bylo 5 stluczek, klasyczne najechanie na tyl poprzedzajacego samochodu. przez te stluczki porobily sie korki, ale niektorych nawet to nie zwolnilo. np lala w nowym audi a3. na ekspresowce, ruch spory na obu pasach, jedzie sie cierpliwie za poprzedzajacymi samochodami wyprzedzajac tych z prawego pasa, ale A3lalunia sie niecierpliwi i blyska z tylu dlugimi jak opetana. za jakis czas korek, na obu pasach jedzie sie 5-10km/h, a lalunia rzuca po pasach jak zaraza po indiach. pozniej znow sie zakorkowalo na jednopasmowce, a lalunia poboczem z ciagla linia wyprzedza (!!!) wszystkich stojacych grzecznie w korku. ale lalunia w swoim mniemaniu jest sprytna i przedsiebiorcza. mialem ogromna ochote zobaczyc ja zatrzymana przez policje. btw ktos sie orientuje, czy drogowka szybko by zaragowala na telefon z informacja o takiej krolowej szosy/ Link Zgłoś
Gość: maga Re: Polak, honor, samochód IP: *.ghnet.pl 15.07.09, 11:57 prawda taka ze nie kazdy trafia na osoby opisane w artykule. ale jednak takie sa. stad pozniej oburzenie piszacych. Chamstwa na drodze coraz wiecej, niestety. a to irytuje najbardziej. jak ktos musi byc przede mna i nie wpusci choc widzi ze stoje i czekam i prawie juz jestem na jego pasie a sam sie toczy. do tego siedzenie na zderzaku. polska specjalnosc. zawsze jednak lekkie nacisniecie pedalu stopu by swiatla stopu mignely powoduje ze Polak troche sie odsuwa. do tego miganie dlugimi bym zjechal tylko pytam sie gdzie? ja pukam sie w glowe by to przemyslal. historyjka: jestem z Krakowa. Jade taksowka. Korek, rozmawiam z taksowkarzem o korku, mowie ze narzekalem na Krakusow jak jezdza, ale w Warszawie to dopiero sie dzieje. Nikt Cie nie wpusci. Walka na grubosc lakieru. On na to ze wlasnie wiozl 3 osoby, okazalo sie ze z Warszawy. Czekaja na podporzadkowanej by wjechac, po chwili ktos przyhamowuje i ich wpuszcza. Zdziwieni Warszawiacy do taksowkarza: -To byl pana znajomy?! hahahahha Niestety ale ta historia jest okrutnie prawdziwa. A i gadanie ze za granica sie nie jezdzi 200 km/h? Co za bzdury. Pogadajcie sobie z Francuzami, ktorzy nawet teraz pomimo tak drakonskich kar za przekraczanie predkosci nie moga sie pohamowac przed szybka jazda. Wszyscy pruja. Kwestia tylko by robic to na drodze a nie faldach asfaltu zaladowanych samochodami. A co mamy w Polsce? Link Zgłoś
stoova Re: Polak, honor, samochód 15.07.09, 14:09 Cały wątek to stereotypy. Coraz więcej wariatów? Świetnie w takim razie wpływają na bezpieczeństwo ruchu. Liczba ofiar śmiertelnych w zdarzeniach drogowych spadła rok do roku 20%. Z rannymi też jest lepiej. Warszawscy kierowcy nie wpuszczają? Codzienne ustępuję i mi ustępują. Link Zgłoś
Gość: taa Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 15:14 Co z tego, że w zachodniej Europie na wielopasmowych autostradach nikt 200 km/godz. nie jeździ Jaaaaaaaaaaaaaasne:))) Link Zgłoś
Gość: rozżalona Re: Polak, honor, samochód IP: *.chello.pl 15.07.09, 15:18 fakt jest taki,że zdeczdowana większość kierowców nie zwraca uwagi na pieszych,doświadczam tego zarówno jako kierowca jak i pieszy.Prowadzę zgodnie z przepisami bo szanuje życie swoje i innych ale jestem odosobniona w moim spokojnym stylu jazdy...a szkoda.Jestem pewna,że w tedy byłoby na drogach kulturalnie i bezpiecznie. Link Zgłoś
michal747 Re: Polak, honor, samochód 15.07.09, 15:26 Mieszkałem kilka lat przy skrzyżowaniu Wiśniowej z Batorego w Warszawie; na tamtejszych pasach piesi regularnie byli przepuszczani przez jadących lewym pasem i potrącani przez jadących prawym (może wciąż są?). Ale nie z pogardy i chamstwa tylko głupoty i braku wyobraźni. Link Zgłoś
Gość: nielad Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 15:27 Przestało mnie obchodzić co pomysli sobie tatusiek z młodą żonką przy boku, za kierownicą swojej super fury, gdy będę jechał przepisowo w terenie zabudowanym, albo przepuszczał pieszych. Mam to totalnie gdzieś. Kultura jazdy w naszym kraju bardzo ,bardzo powoli poprawia się. Niestety tylko w niektórych kwestiach. Mania prędkości wciąż rozpala mózgi narwanych kierowców. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polak, honor, samochód IP: *.abcdata.pl 15.07.09, 15:38 Ale bzdury. Bo ktos sie zacial nozem przy krojeniu, to znaczy ze mamy zakazac uzywac mu nozy, czy tez ze nie doroslismy do demokracji ? Autorki niech sie moze wybiora za nasza zachodnia granice, to zobacza ze mozna jezdzic bezpiecznie 200 km/h, na dodatek, ze lusterko wsteczne sluzy do czegos wiecej niz tylko poprawy makijazu. Jak autorki tak lubia sie bawic statystykami, to moze je oswiece, ze w tym roku zginelo w wypadkach o 23% mniej osob w stosunku do analogicznego okresu roku ubieglego. Malo tego, jezeli przyrownac ilosc ofiar w stosunku do liczby (wciaz rosnacej) samochodow w Polsce, to moze sie okazac, ze statystyka sie odwroci...ale to przeciez nie bedzie zgodne z teoria artykulu... Artykul do poduszki: moto.onet.pl/1566063,1,polska-mniej-wypadkow-mniej-ofiar,artykul.html?node=2 Link Zgłoś
Gość: can Re: Polak, honor, samochód IP: 194.74.217.* 15.07.09, 15:41 no z tymi poduszkami ktorymi sie otacza kierowca to juz przesadzilyscie, poza tym po co robic akcje z niebezpiecznymi miejscami? ... latwiej bedzie zrobic mape bezpiecznych miejsc. Link Zgłoś