Dodaj do ulubionych

Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 16:13
Cena budowy metra kwadratowego znacznie spadła, bo z 5 na 3 tysiące.
www.bankier.pl/wiadomosc/-2064488.html
Obserwuj wątek
    • Gość: czesiu Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. IP: *.tpnet.pl 16.12.09, 16:51
      Polandia to paradoks ceny wywoławcze wzrosną :-)
      • Gość: mx Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. IP: 84.38.22.* 16.12.09, 16:59
        > Polandia

        lubię określenie "Pomroczna", zdecydowanie trafia w sedno ;]
    • Gość: mx Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. IP: 84.38.22.* 16.12.09, 16:57
      e tam naród mamy głupi, on się domaga pieniedzy bo "pieniądze są dla ludzi", a balcerowiczowa to pogonić ;] hen
    • Gość: czesiu Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. IP: 217.98.20.* 16.12.09, 16:58
      w bankierze również raczyli przyznać, że najem jest ok. 1/3 tańszy od kupna
    • rumun_navigator Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. 16.12.09, 17:12
      Metrohouse w 2009 roku osiągnęło najwyższą sprzedaż w swojej histori No
      tu to nawet mnie zaskoczyli :) Czyżby sytuacja na rynku wtórnym wbrew obiegowym
      opiniom była... dobra?
      • Gość: 50 cents Re: Cena budowy m2 spadła z 5 na 3 tys. IP: 192.193.245.* 16.12.09, 17:21
        zes powiedzial co wiedzial... PFFF!! :)
        pocieszasz sie w ten sposob?
      • Gość: jacek sytuacja dobra - czyli spadajace ceny !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 17:25
        tak tak rumun - to dobra sytuacja

        koniec kryzysu - ceny mocnow dol !!
    • rumun_navigator Ciekawostka 16.12.09, 17:32
      Dla tych którzy uważają, że niskie koszty = niższe ceny. Odrobina historii i
      mała lekcja pokory
      wyborcza.pl/1,75248,2392738.html
      Warto przeczytać również komentarze pod artykułem. Użytkownik realista w sposób
      niezbity udowodnił, że ceny rosnąć nie mogą. Mała próbka:

      To wszystko powoduje że pośrednicy zaczynają robić w majty bo kończą im się
      przychody. I dlatego co jakiś czas robią panikę:" kupujta bo taniej nie będzie".


      Jak widać historia kołem się toczy, Ciekawe pod jakim nickiem realista
      pisze dzisiaj...
      • Gość: jacek realista uzywa dzis nicka rumun_navigator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 18:03
        za oderwanie ceny od kosztow dzis wielu zbiera od zycia niezle baty

        ci co zdazyli sprzedac na gorce maja sie z czego cieszyc
      • ekaunt Re: Ciekawostka 16.12.09, 19:28
        > Jak widać historia kołem się toczy, Ciekawe pod jakim nickiem realista
        pisze dzisiaj...
        Przyganiał kocioł garnkowi...

        Wtedy nikt nie przewidział takich wzrostów, jutro może się okazać, że nikt nie
        przewidział tak głębokich spadków.
      • Gość: Zofja z rodziny RM Re: Ciekawostka IP: *.gumm.org 16.12.09, 21:09
        Behehehe. Cos chuyowate newsy ostatnio, nie rumunku? Wszystko odwrotnie niz zes
        prawil. Tak to jest jak sie jest przyglupem.
        • Gość: ja Re: Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 23:33
          Raczej sprzedawczykiem.
          • Gość: spider Re: Ciekawostka IP: *.multimo.pl 17.12.09, 00:09
            A ktoś jeszcze jego czyta? Szkoda czasu na te jego wypociny i polemikę z nim,
            nie ma sensu gadać z baranem któremu niejeden raz wytknęli nielogiczne argumenty
            i opinie wzięte z księżyca. Szkoda że na forum nie można go splonkować, ale
            wkrótce sam odejdzie w niebyt jak jego poprzednicy naganiacze.
      • Gość: inny ja Re: Ciekawostka IP: *.aster.pl 19.12.09, 13:57
        można się z autorem postu nie zgadzać w wielu sprawach, ale cytat
        historyczny jest świetny i pokazuje opinie tuż przed odpałem rynku w
        górę, nota bene kwestionujące moje ówczesne inwestycje

        wiele z nich jak widać miało rozbudowaną argumentację, czasami
        opartą o "twarde" dane

        gdyby ktoś się mnie niedawno zapytał, czy możliwe, aby w niewiele
        ponad tydzień EURUSD zaliczył 5% spadku, to odpowiedziałbym, że to
        bardzo mało prawdopodobne, ale nie postawiłbym majątku, że tak się
        nie stanie

        większość uważa, że nieruchomości są takie fundamentalne i
        przewidywalne, ale spokojnie mogę sobie wyobrazić rózne scenariusze
        na przyszłość, a poza tym interesuje mnie tak naprawdę za ile
        mógłbym sprzedać daną nieruchomość lub nabyć taką o bardzo
        konkretnych parametrach, a to z rynkiem ogólnowarszawskim nie musi
        być bardzo skorelowane, a z ogólnopolskim to mniej niż średnio
        • rumun_navigator To też fajne 20.12.09, 01:54
          forum.gazeta.pl/forum/w,25,15953665,,Zapowiada_sie_mieszkaniowa_goraczka.html?v=2
          Mój faworyt:

          A ja sobie poczekam - mam chrapke na jakis fajny penthouse w centrum wawy. Ale nie za pieniadze takie jak na Manhattanie. I na pewno kupie go za mniejsza kase - mam kilka takich na oku - stoja puste od kilku ladnych lat... Hehehe -nie ma bata zebym sie nie doczekal - no chyba ze nagle w Polsce trysnie ropa..
          .

          Warte uwagi jest też kolejne wypunktowane zestawienie autorstwa
          Rafała M. Jakubowskiego. Ileż tych prospadkowych punktów i list już było...


          • Gość: lenio Re: To też fajne IP: *.mgsp.pl 20.12.09, 13:27

            Statystycznie wiadomo ( w kapitalizmie na pewno) że jak urosło to kiedyś spadnie
            i odwrotnie oczywiście.
            Więc argumenty historyczne - prowadzą do wniosku że spadki są coraz bardziej
            prawdopodobne.

            Tym bardziej że wraz z kłopotami budżetu coraz bliżej jest podatek katastralny.
            • black_monday Re: To też fajne 20.12.09, 13:38
              Prawie ze wszystkim się zgadzam, ale na kataster w najbliższym dziesięcioleciu
              to bym nie liczył. Wymaga on najpierw uporządkowania hipotek, a potem
              przepchnięcia go przez sejm gdzie posłowie, z których większość posiada po parę
              "inwestycji", oburzą się i staną w obronie "przeciętnego" obywatela ;-)
          • Gość: oleg Re: To też fajne IP: *.spray.net.pl 20.12.09, 13:35
            rumun, ja Tobie radze zaczac powoli marynowac sledzia.
            Przyklad porownania do 2004 roku jest tak bezdennie glupi, ze moze w kuchni jak
            sie zajmiesz robota i spokojnie pomyslisz to zrozumiesz.
            Na wzrosty w latach 2005-2007 nalozylo sie kilka czynnikow (globalna banka na
            RE, wstapienie PL do EU, okres wyjatkowej hossy).
            Szanse na powtorke sa ponizej zera i nie ma sie co napinac, ze jest inaczej.
            Ja wracam do sledzi.
            Sayonara!
            • rumun_navigator Re: To też fajne 20.12.09, 14:16
              > Na wzrosty w latach 2005-2007 nalozylo sie kilka czynnikow
              Których nikt nie widział, chociaż wszyscy mieli je przed oczami. I to jest chyba
              najlepsza nauka z lektury tego wątku. Wy też dzisiaj zafiksowaliście się na tym,
              że będzie "taniało, taniało, taniało" i nie jesteście w stanie emocjonalnie
              dojrzeć do tego, że... może być insczej

              > Szanse na powtórke
              A kto pisze o powtórce? Wiele osób na tym forum przypisuje mi autorstwo sądów,
              które odbijają najgłębsze obawy i koszmary KZS.
              • Gość: oko Re: To też fajne IP: *.home.aster.pl 20.12.09, 14:40
                a jakich to czynnikow nikt nie widzial a wszyscy mieli przed oczami
                naucz nas o wielki znawco wiec co takiego nikt nie widzial a co moze sprawic ze
                dzis "moze byc inaczej"

                ty piszesz o powtorce, chyba ze chcesz nam powiedziec ze linkowanie artu o
                sytuacji z 2004 roku bylo tylko ciekawostka i absolutnie przypadkowo je tu
                umiesciles zupelnie bez zwiazku z tematem
                • rumun_navigator Re: To też fajne 20.12.09, 15:36
                  > ze linkowanie artu o sytuacji z 2004 roku bylo tylko ciekawostka

                  No, nawet dlatego taki dałem tytuł. A że jesteś kretynem dla których nie
                  istnieją odcienie szarości to dopowiadasz sobie sam, że optuję za wzrostami.

                  > co takiego nikt nie widział
                  Nikt nie zwrócił uwagi na spadające stopy procentowe. Dzisiaj też ten element
                  Wam umyka.
                  • Gość: oko Re: To też fajne IP: *.home.aster.pl 20.12.09, 17:27
                    a co to za ciekawostka skoro kompletnie nie ma zastosowania do aktualnej
                    sytuacji, rownie skorelowany bylby artykul o rynku pomaranczy z 2000r dziwnym
                    trafem tego nie zlinkowales

                    znaczy co stopy za chwile zaczna dalej spadajac?
                    • Gość: oko Re: To też fajne IP: 167.236.248.* 21.12.09, 10:18
                      rumun czekam nadal na odpowiedz, co to niby za czynniki ktorych nie widzimy,
                      spadajace w 2010 stopy procentowe?
                      • rumun_navigator Re: To też fajne 21.12.09, 10:27
                        Już są dość niskie, jakbyś nie zauważył.
                        • Gość: oko Re: To też fajne IP: 167.236.248.* 21.12.09, 10:40
                          niskie sa, serio, a czy to przypadkiem nie ty we wlasnej osobie pisales o ich
                          dalszej obnizce
                          np tu mamy to juz zarchiwizowane
                          forum.gazeta.pl/forum/w,106,100780067,100780252,1_stopy_procentowe_w_polsce_moga_spadac.html
                          no wiec skoro sa niskie to co nasz geniusz ekonomiczny mial na mysli piszac
                          "Nikt nie zwrócił uwagi na spadające stopy procentowe. Dzisiaj też ten element
                          Wam umyka. "
                          no wiec co nam niby umyka, rozwin ta swoja blyskotliwa mysl ktora ma zadecydowac
                          o losie polskie RE w ad 2010
                          • Gość: oko halo rumun czekamy... IP: 167.236.248.* 22.12.09, 09:34
                            rumun, ile razy mam sie przypomninac, nadal nas nie oswieciles, chyba ze jak
                            zwykle chlapnales brednie tak co by zamieszac a jak trzeba sie wytlumaczyc to
                            juz brak koncepcji
                            czekamy na wytlumaczenia
                            • Gość: oko HALO RUMUN!!!! IP: 167.236.248.* 29.12.09, 15:42
                              CZEKAMY NADAL
                              na klamanie w innych watkach masz czas a na osiwecenie nas slepcow juz ci go brak...
                  • steady_at_najx Re: To też fajne 20.12.09, 21:18
                    Czysto "rumunska taktyka" - jak by sie udalo to bedzie "a nie mowilem?" jak sie nie uda to "nie, nie, nie to mialem na mysli".

                    Znamy, znamy.
      • Gość: oko rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.home.aster.pl 20.12.09, 14:35
        skoro chcesz nas tak uczyc to dawaj chetnie posluchamy
        porownaj prosze sytacje rynkowa i jej krotko i dlugookresowe perspektywy dla ad
        2004 i ad 2010 z uwzglednieniem
        -bazy podazowej
        -bazy popytowej
        -dostepnosc kredytow i wielkosc stop %
        -sytuacji ekonomicznej zarowno krajowej jak i swiatowej z uwzglednieniem prognoz
        wzrostu gospodarczego i poziomu deficytu budzetowego
        -wielkosc przewidywanego udzialu rynku spekulacyjnego w obrocie
        -doswiadczenie ludzi ze znajomoscia zagadnienia banki nieruchomosciowej i
        terminu "na nieruchomosciach nie mozna stracic"

        mysle ze omowienie tych czynnikow juz powinno wystarczyc do udowodnienia tezy
        oczywiscie w swojej analizie wskaz na prawdopodobienstwa miedzy tymi latami
        ktore uzasanialyby sugerowanie mozliwej powtorki

        czekamy z niecierpliwoscia na twoja "analize"
        • rumun_navigator Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 20.12.09, 15:43
          Ci którzy analizowali szczegółowo wszystkie czynniki w 2004r skończyli marnie.
          Wtedy też prognozy wyglądały kiepsko. Poza tym trochę szkoda mi czasu... Was nic
          nie jest w stanie przekonać. Nawet jeśli "powtórka" to z tym swoim
          zacietrzewieniem po prostu byście jej nie zauważyli. Jakbyś poczytał archiwum to
          byś zobaczył, ze byli tacy którym faza zaprzeczania skończyła się dopiero w
          2007r. Na pewno wielu z nich ma teraz piękne nowe nicki i aktywnie działa w KZS
          desperacko licząc na to, że się kiedyś odkują.
          • Gość: ja Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.09, 17:05
            Szkoda Ci czasu? No nie żartuj. Płacą Ci za sianie na forum demagogii, to zasuwaj.
            • Gość: mx Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.gdynia.mm.pl 21.12.09, 03:01
              on ma czas, tu nie chodzi o czas, on jest leniwy.
          • Gość: oko Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.home.aster.pl 20.12.09, 17:29
            aha, wiem ale nie powiem, to tak jak zwykle: dziekujemy panu i zapraszamy do
            dzialo ogloszeniodawcy tam pan reklamuj swoje prawdy
          • steady_at_najx Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 20.12.09, 21:20
            Na pewno wielu z nich ma teraz piękne nowe nicki i aktywnie działa w KZS
            desperacko licząc na to, że się kiedyś odkują.


            Juz Ci kiedys napisalem (bodajze wtedy jako satorianusowi) zebys swoich przywar nie dopasowywal do wszystkich dookola. Maniaku "nowych nickow".
            • Gość: ifares Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.147.135.209.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.12.09, 21:45
              A przypakiem rumun powoli nie staje sie czarnym poniedziałkiem?
            • rumun_navigator Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 00:04
              Po prostu są tylko dwie opcje w tym przypadku, Albo czołowe nicki KZS to
              geniusze, którzy rozpoznali punkt szczytowy dokładnie w momencie jego
              wystąpienia, albo są to właśnie takie "niedowiarki" z lat 2004-2006r które
              zostały przy pierwszym nieskompromitowanym nicku. Opcja pierwsza jest bardzo
              mało prawdopodobna - jednostki wybitne rzadko są zwierzyną stadną.
              • Gość: mx Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie IP: *.gdynia.mm.pl 21.12.09, 03:04
                Rumun jedyne co udowodniłeś to że jesteś ograniczonym burakiem, pomyśl
                choć raz to znajdziesz więcej możliwości. Nie zgadzam się też z
                twierdzeniem że trzeba być geniuszem żeby wyczuć że coś jest nie tak w
                szczycie mega hossy. Bez przesady nie każdy jest durniem.
                • rumun_navigator Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 09:05
                  Oczywiście, że nie trzeba być geniuszem żeby stwierdzić to, że jest hossa. Ale
                  żeby dokładnie określić moment szczytowy to już tak. Pokaż mi choć jednego
                  aktywnego do dzisiaj członka KZS, który twierdził, że: "teraz to już tylko w
                  dół" w końcówce 2006r. Ciężko, prawda? Za to tych, którzy zaistnieli w drugiej
                  połowie 2007r jest cała masa. Czary, normalnie.
              • gorbibanki Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 09:31
                To sprawdź sobie moje pierwsze posty na tym forum. Od tamtej pory
                jestem nieprzerwanie aż do dziś.
                • steady_at_najx Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 09:36
                  gorbibanki to nieprawda, na pewno uzywasz co najmniej 5 roznych
                  nickow.

                  Np ja to wg rumuna takze oko i z duzym prawdopodobienstwem maxgazeta
                  bo prostowanie durnowactw rumuna to nie prostowanie tylko ratowanie
                  mnie z opalow w dyskusji.

                  buhahah.
                • rumun_navigator Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 10:32
                  Sprawdziłem. Wylądowałeś na tym forum na początku 2008r. Pisałeś coś o cenach
                  mieszkań rok wcześniej?
                  • gorbibanki Re: rumun do tablicy - bedzie smiesznie 21.12.09, 10:50
                    Nie rozśmieszaj dziecko. Gazeta zaarchiwizowała już posty z 2006 i
                    2007 roku i sam się nie mogłem do tego na razie dokopać. No patrz
                    jaki przypadek,że ostatni dostepny post to początek 2008.
    • black_monday Gorsze nastroje w budownictwie 22.12.09, 15:00
      Perspektywy w budowlance są i będą w najbliższej przyszłości coraz gorsze, więc nie można wykluczyć dalszych spadków kosztów budowy
      pb.pl/a/2009/12/22/Gorsze_nastroje_w_budownictwie
      "W grudniu ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 16 (w listopadzie minus 11). Poprawę koniunktury sygnalizuje 12 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 28 proc. (w listopadzie odpowiednio 15 proc. i 26 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie.

      Z badania wynika, że przedsiębiorcy odnotowują dalszy spadek portfela zamówień i produkcji budowlano-montażowej. Przewidywania w tym zakresie na najbliższe trzy miesiące są również niekorzystne i gorsze niż w listopadzie.
      "
      • stoje_i_patrze źródło 22.12.09, 17:30
        www.stat.gov.pl/gus/5840_907_PLK_HTML.htm
        i cały raport w pdf
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_koniun_w_przem_budo_han_i_uslug_12m_2009r.pdf
        esencja:"Ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym w grudniu
        oceniany jest negatywnie, gorzej niż w listopadzie i w analogicznym miesiącu
        ostatnich czterech lat. Wpływają na to głównie większe niż przed miesiącem
        ograniczenia bieżącego i przyszłego portfela zamówień oraz produkcji. Mimo
        terminowego pozyskiwania należności od kontrahentów, pogorszyły się negatywne
        oceny bieżącej i przyszłej sytuacji finansowej.

        Oceny ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie są w grudniu negatywne, gorsze
        niż w listopadzie i w analogicznym miesiącu ostatnich pięciu lat. Spowodowane
        jest to większym niż w listopadzie spadkiem bieżącego i przyszłego portfela
        zamówień i produkcji budowlano-montażowej, a w konsekwencji pogorszeniem
        sytuacji finansowej badanych przedsiębiorstw.

        Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym jest w grudniu oceniany
        negatywnie, gorzej niż w listopadzie i w analogicznym miesiącu ostatnich trzech
        lat. Przedsiębiorcy sygnalizują spadek bieżącej i przyszłej sprzedaży, większy
        niż przed miesiącem. Bieżąca i przyszła sytuacja finansowa jest oceniana
        negatywnie, gorzej niż w ubiegłym miesiącu.

        W grudniu spośród badanych grup przedsiębiorstw usługowych1 koniunkturę oceniają
        pozytywnie jednostki z sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa (oceny są
        zbliżone do sygnalizowanych przed miesiącem i przed rokiem), informacja i
        komunikacja, opieka zdrowotna i pomoc społeczna oraz działalność związana z
        obsługą rynku nieruchomości. Najbardziej pesymistyczne oceny koniunktury, gorsze
        niż w listopadzie bieżącego i grudniu ubiegłego roku zgłaszają jednostki z
        sekcji działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją, transport i
        gospodarka magazynowa oraz pozostała działalność usługowa."

      • black_monday 2010 będzie ciężki dla budowlanki 24.01.10, 16:58
        Wydawało mi się, że problemy zaczną się po zakończeniu inwestycji na Euro2012 a tutaj niestety niespodzianka. W najbliższej przyszłości problemy nie dotkną garstki firm specjalistycznych oraz bezpośrednio zaangażowanych w Euro2012. Cała reszta musi zmagać się ze spadkiem inwestycji oraz rosnącą konkurencją.
        biznes.onet.pl/budownictwo-czy-jest-zycie-po-boomie,18496,3151213,1,prasa-detal
        Trochę by to tłumaczyło spadające wskaźniki koniunktury. W dodatku nastroje są prawdopodobnie jeszcze gorsze w małych firmach budowlano-montażowych, których ten wskaźnik nie obejmuje.
        • black_monday Re: 2010 będzie ciężki dla budowlanki 29.01.10, 15:41
          tutaj link do ciekawego artykułu, zwłaszcza dla zwolenników tezy ze wykończenie na wysokim standardzie (notabene b. rzadko u nas występujące) musi kosztować, więc ceny się nie zmieniają
          finanse.wp.pl/kat,69476,title,Wojna-domowa-wsrod-budowlancow,wid,11906422,wiadomosc.html?ticaid=198c8
          "Jeszcze niedawno płaciłem generalnemu wykonawcy 5300 zł za metr kwadratowy powierzchni budynku, dziś 3500 zł, a gdy wprowadzę oszczędności na standardzie wykończenia, to nawet 3200 zł - opowiada członek zarządu jednej z czołowych firm deweloperskich."

          • Gość: robert Re: 2010 będzie ciężki dla budowlanki IP: *.hsd1.pa.comcast.net 30.01.10, 23:44
            tutaj kolejny dowod na aktualne ceny wykonastwa
            www.muratorplus.pl/inwestycje/inwestycje-mieszkaniowe/rusza-zielony-zoliborz_66553.html
            wychodzi 3500 / m samych mieszkan minus jeszcze okolo 10% za garaze,
            czyli realny koszt budowy metra to ~3150
            wiadomo, developer jesc musi, dzialki i biuro za darmo nie sa, ale
            nawet przy sporym zysku okolo 20% netto, cena nie powinna
            przekraczac znaczaco 5k/m
            • rumun_navigator Re: 2010 będzie ciężki dla budowlanki 30.01.10, 23:49
              O ile 3 lub 4 tysiące to nie jest dla Ciebie "znacząco" to jestem
              skłonny się zgodzić. No chyba, że to "powinno" oznacza to co zwykle,
              czyli byt czysto teoretyczny.
            • black_monday Re: 2010 będzie ciężki dla budowlanki 31.01.10, 00:38
              Przy 20% procentach to oni będą płakać, że umierają z głodu. I że przestają
              budować. Tym razem naprawdę ;-)

              A już na poważnie to jestem ciekawy, jakie teraz znajdą argumenty za utrzymaniem
              cen w nowych inwestycjach? Co prawda nie muszą tego uzasadniać, ale to bardzo
              dziwne jeśli sami deweloperzy specjalnie nie kryją się z tym spadkiem cen
              wykonawstwa i otwarcie o tym mówią i piszą. Nawet w przypadku gdyby nie
              zmieniali wysokości marzy to idą na wojnę z rynkiem wtórnym. Bankom też by się
              to nie spodobało. Aby tego uniknąć musieliby podwyższyć swoje marże, bo narazie
              bezwzględnie wykorzystali sytuacje i przycisnęli podwykonawców. Potencjalnie
              drugim frontem mogą być planowane zmiany w RnS i pomysły, aby rynek wtórny
              wykluczyć z tego programu. Najbliższe pół roku będzie więc bardzo ciekawe.
              • black_monday Re: 2010 będzie ciężki dla budowlanki 31.01.10, 01:06
                c.d.
                jednym z czynników, który może ograniczyć zapędy deweloperów w podwyższaniu marży, mogą być spadające limity cenowe w RnS, które i tak się dokonają nawet w przypadku braku jej nowelizacji. I tutaj dużo zależy od sytuacji gospodarczej: jeśli będzie zła (porównywalna do 2009) to rynek znowu będzie ratowała RnS i większość deweloperów będzie starała, aby przynajmniej część ich oferty mieściła się w limitach cenowych RnS.
                • Gość: robert Re: 20% marży IP: *.hsd1.pa.comcast.net 31.01.10, 03:26
                  mówiąc 20% marży miałem na myśli 20% wartości inwestycji,
                  a to w praktyce oznacza około 100% zysk z zainwestowanych środków...
                  Jak to ? Koszty dewelopera to projekt z pozwoleniem, biuro i odsetki
                  od kredytu. Roczny koszt biura to pewnie max 2-3mln (5 sprzedawcow,
                  ulotki, ogłoszenia i 3 prezesów + prawnik, jak więcej projektów, to
                  koszt całkowity większy, ale się rozkłada, więc średnio wychodzi
                  nawet mniej). Projekt i pozwolenia 500k ? Koszty kredytu 7-8% wart.
                  inwestycji, w rzeczywistości mniej bo chętni płacą na bieżąco.
                  Także 20% marży to naprawdę super deal. Przy niskim ryzyku
                  20% zysku, dla normalnych ludzi to super okazja, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka