Dodaj do ulubionych

Warszawa - Rekord 2011

IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 18:33
ok. 12 000 dostępnych mieszkań na rynku pierwotnym w Warszawie
licznikmieszkan.atspace.com
deweloperzy właśnie wyrównali rekord gdy na rynek w 2008/2009 wchodziły inwestycje zaplanowane jeszcze przed jego załamaniem. Czy sprzedadzą to po obecnych cenach pomimo wygaszania programu rns, utrzymującego się wysokiego bezrobocia, zarobkach rosnących wolniej niż inflacja, rosnących kosztach utrzymania w Warszawie (komunikacja, czynsze, przedszkola itp) , podwyżek stóp procentowych i groźbie drugiej odsłony światowego kryzysu gospodarczego?

Obserwuj wątek
    • Gość: jk Re: Warszawa - Rekord 2011 IP: *.centertel.pl 26.06.11, 18:56
      Oczywiście, że sprzedadzą. Jak naucza rumunokonomika te wszystkie wymienione przez Ciebie okoliczności spowodują stabilizację i tak już stabilnych cen!
      • Gość: zastepca... Re: Warszawa - Rekord 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 19:44
        Chyba was powaliło! Jakie potanieć?
    • Gość: kredycik Re: Warszawa - Rekord 2011 IP: *.tpnet.pl 27.06.11, 07:58
      Jeśli banki będą dawać kasę to sprzedadzą. Polak, szczególnie młody, wykształcony jeśli dostanie kredycik kupi wszystko, po każdej cenie. Wszystko w rękach banksterów.
      • hektor01 Re: Warszawa - Rekord 2011 28.06.11, 12:27
        Dobrze, ze o tym wspominasz. Coraz wiecej młodych absolwentów ma POWAŻNE kłopoty ze znalezieniem JAKIEJKOLWIEK pracy. A jesli juz sie uda znaleźć niskopłatna McPracę to bank nie udzieli kredytu.
    • Gość: mmk Re: Warszawa - Rekord 2011 IP: *.fbx.proxad.net 28.06.11, 13:11
      Przy takich marzach jakie narzucaja polscy deweloperzy, wystarczy sprzedac 30% mieszkan, zeby wyjsc na plus. Reszta lokali moze stac latami i czekac na klienta. To tak jabys mial w domu sztabke zlota i wystarczajace pieniadze na zycie. Sprzedasz sztabke za pol ceny czy poczekasz?
      • kocica_ewela Re: Warszawa - Rekord 2011 28.06.11, 13:39
        Nie do konca ta argumentacja jest dobra. Jesli sprzedaza powiedzmy tylko pare procent inwestycji to caly czas beda miec stale koszty zwiazane z utrzymaniem niesprzedanych. Poza tym cudow nie ma ziemi raczej tanio nie kupili i maja kredyty na ktorych splate nie wystarczy sprzedac 30% mieszkan w inwestycji. Firma ma wykazywac zyski i sprzedawac, a nie kombinowac zeby sprzedac jak najmniej z jak najwieksza marza - z czasem okaze sie ze skuteczniej isc na ilosc niz tak kombinowac. Jesli ta strategia co piszesz bylaby dobra to nie bylo by takiego spadku sprzedazy w 2010 i zwaly kursu akcji - tyle w temacie sztabki zlota, bo jesli jakas maja to taka ktora powoli sie rozgrzewa i trzeba caly czas dokupywac lodu do jej wychlodzenia :)
      • Gość: templariusz Re: Warszawa - Rekord 2011 IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 13:55

        > sprzedasz sztabke za pol ceny czy poczekasz?

        a co to znaczy za pół ceny ? Za pół tego po ile kupiłeś ? To za ile kupiłeś nie ma najmniejszego znaczenia dla nikogo.
      • sammler Re: Warszawa - Rekord 2011 29.06.11, 10:38
        Ale kto powiedział, że deweloperzy mają pieniądze na życie? Normalny człowiek, mający sztabkę złota i niemający środków na życie może zastawić sztabkę złota w lombardzie. Nie musi jej sprzedawać za "pół ceny" (jest to określenie nieprecyzyjne - sprzedałby za cenę, jaką udałoby mu się uzyskać; w najgorszym razie byłaby to połowa wartości sztabki. Deweloper z reguły już dawno jest zadłużony.

        Poza tym chyba nie wiesz, że w biznesie bardzo ważna jest płynność...

        I jeszcze jedno: jaki horyzont czasu przyjąłeś na potrzeby swojej prognozy? Bo gdyby nie ograniczać się czasowo, można by dojść do absurdu: skoro deweloperzy mogą sprzedawać tylko 30% swoich zapasów, to po co produkują więcej? By zwiększać sobie sumę bilansową? I tu wracamy do problemu płynności. Na dłuższą metę nie da się odkładać 70% produkcji na lepsze czasy. W krótkim horyzoncie czasowym mogą tak funkcjonować przedsiębiorstwa, które mają kilka linii produktowych. Np. spożywcze: w tym tygodniu produkujemy mleko, a w następnym kefir, w kolejnym jeszcze coś innego itd. i całość sprzedajemy sukcesywnie. Deweloper żyje raczej wyłącznie z organizowania budowy mieszkań i innych obiektów (ale specjalizacja jest tu raczej ścisła - jeśli ktoś buduje mieszkania, to tak szybko nie przerzuci się na budowę autostrad; a jeśli już, to raczej najpierw wyprzeda zapasy).

        S.
    • Gość: licznik nowy rekord: dostępnych 12 300 nowych mieszkań IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 22:02
      w Warszawie. I nadal przybywa. Kto to wszystko kupi? Niż demograficzny?
      • Gość: czesiu Re: nowy rekord: dostępnych 12 300 nowych mieszka IP: *.aster.pl 08.07.11, 22:46
        nie bój żaby, jelonki to kupią sponsorowane następnym programem "prorodzinnym", masz wątpliwości jak to działa, Polak potrafi
    • Gość: licznik blisko 13,5 tysiąca IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 21:49
      Nie wiem czy to skutek zbliżających się niższych limitów w RnS, ale wszyscy chcą upchnąć apartamenty do końca tygodnia. Takiego wysypu ofert w Warszawie jeszcze nie było.
      • Gość: seiw83 Re: blisko 13,5 tysiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 17:36
        buduja z rozpedu, probuja walnac jeszcze jedna inwestycje wiecej i czekac co sie stanie. Cos tam sie jeszcze soprzedaje, ale wyraznie widac nadpodaz, a ja nadal mieszkam z rodzicami:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka