lucyperek2
19.03.12, 13:01
Można rzec dobrnęliśmy już do Europy w pełni i różnice się zatarły. No, nareszcie...
Bo na przykład jak pozyskuje materiały wyposażenia np,. hiszpański deweloper w Polsce ? Kupuje od polskich firm ? A skąd ! Kupuje od swoich, nawet gdyby były droższe i gorsze (a często tak jest). On nauczył się, że popieranie własnego przemysłu i własnej gospodarki przynosi korzyści.
A polski deweloper ? Jako świadomy już członek Unii postępuje tak samo jak hiszpański : też kupuje wszystko w Hiszpanii, no czasami we Włoszech bądź Francji. Polskie firmy nie mają najmniejszych szans na zaistnienie w polskim budownictwie. Polski deweloper myśli bowiem, że te jego tandety z przewracającymi się ścianami znajdą nabywców właśnie w Hiszpanii.
Polski deweloper jest za głupi by widzieć długofalowe skutki takiego działania.
A może wreszcie Wy, potencjalni Klienci zaczniecie zadawać pytania w biurach sprzedaży, dlaczego wszędzie pcha się importowane badziewie, podczas gdy polscy producenci mogą dostarczyć sprzęt na dużo wyższym poziomie zarówno technicznym jak i wzorniczym ?