Dodaj do ulubionych

Na skraju Miasta

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.05, 21:40
chce zapytać obecnych oraz przyszłaych mieszkańców co sądzą o sm na
skraju ... Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania na Ursusie a dokładnie
skorosze i jak zauważyłem wypowiedzi mieszkańców na temat SM są bardzo różne.
Na co należy uważać przy podpisywaniu umowy z SM na skraju miasta. Proszę o
radę?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 02.06.05, 11:31
      Kupiłam tam mieszkanie w bloku przy ul. Skoroszewskiej 1B. To jest budynkek
      który czeka teraz na Pozwolenie na użytkowanie (nie wiem jednak czy
      dokumentacja jest już złożona do urzędu), choć już w tej chwili wprowadzają się
      mieszkańcy. Ja również naczytałam się wiele niepochlebnych opinii na temat tego
      Inwestora i też mam obawy jak to będzie dalej. Nie mniej jednak jestem w tej
      chwili na etapie odbioru technicznego. Doszukaliśmy się kilku drobnych usterek
      które mieli zlikwidować do 01.06. jednak nie wyrobili się i musimy czekać do
      poniedziałku. Zobaczymy więc jak to będzie. Co do wykonawstwa , w znaczeniu
      dokładności i rzetelności,chyba jest ok. Mój mąż jest architektem i często bywa
      na różnych budowach, więc się na tym zna. Gdzieś czytałam na formum że nie
      działają windy i póściłam taki post, na który odpowiedział rzekomo mieszkaniec
      potwierdzając że nadal nie działają. Po czym tego samego dnia jadę tam i winda
      działa. Więc pytanie czy to konkurencja nie miesza. Tak przypuszczam, bo sama
      pracuję w biurze architektonicznym, a mój mąż w dużej firmie developerskiej i
      również czytamy dziwne rzeczy na temat tych firm, które w rzeczywistości nie
      mają miejsca, więc zawsze trzeba brać poprawkę na to co piszą. Poza tym, czego
      ja niestety nie zrobiłam, najlepiej byłoby zapytać mieszkańców sąsiedniego
      bloku tego developera. Proponuję też wejść na strone www.skorosze.pl
      • Gość: Agnes Re: Na skraju Miasta IP: 80.51.234.* 02.06.05, 11:48
        Ja wlasnie zdecydowalam sie kupic mieszkanko w Belvedere-Bielany - umowa byla
        sprawdzona przez prawnikow - i nie bylo wiekszych wsyp - w porownaniu do
        innych umow ktore widzialam ostatnio - ta byla wyjatkowo OK.

        Minus - brak rachunku powierniczego - czyli finansowanie ze srodkow wlasnych i
        fatalna reputacja sprzed kilku inwestycji - ostatnie 2 juz byly na czas oddane
        i OK.

        Plusy - lokalizacja + cena + ladne rozklady mieszkan - i udalo sie kupic ladna
        kawalerke z oknami raczej na poludnie.

        Mam nadzieje ze wszystko bedzie OK, trzymam za to kciuki.

        Termin oddania XII 2006
    • Gość: Kasia Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 02.06.05, 17:36
      Witam,

      my kupiliśmy mieszkanko przy ul. Skoroszewskiej 1B. Byliśmy w o tyle dobrej
      sytuacji, że kiedy podpisywaliśmy umowę blok był już niemal gotowy do odbioru
      technicznego, więc ryzyko nie było duże. Treść umowy przedwstępnej można
      negocjować (choć w umiarkowanym zakresie). Ale muszę przyznać że i bez tych
      zmian, które udało nam się do niej wprowadzić, umowa była uczciwa... Jeśli
      chodzi o odbiór techniczny - zawsze mozna się do czegoś przyczepić, drobne
      usterki były, ale naszym zdaniem zbyt małe by były warte czekania tygodniami na
      ich naprawę. My nie żałujemy zakupu, mieszkamy już od tygodnia, winda działa
      (jako wyjaśnienie - podobno działa w 1 i 2 klatce, w pozostałych jeszcze nie),
      nie ma jeszcze gazu, ale to kwestia kilku dni. Mieszkania projektowane przez
      tego developera są naprawdę ładne, klatki schodowe widne i sympatyczne, cena
      przystępna. Polecamy. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem.
      Powodzenia!!! Kasia
      • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 03.06.05, 09:09
        Miło mi przywitać sąsiadkę. Może wreszcie ujawnią się inni mieszkańcy tego
        bloku. Zapraszam na formum www.skorosze.pl Dom na Skrauju Miasta - przy
        temacie "Kto odebrał już klucze" troche sobie dyskutujemy na temat naszych
        mieszkanek.
        • Gość: mimmi Re: Na skraju Miasta IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 21:28
          Wejdz na strone Fasolowej- niezli ich ta firma (wtedy to byla inna, bo chyba
          kazdy budynek buduje inna)wykiwala- wystawiali faktury z falszywym NIP-em-
          gdyby nie to, ze Ministerstwo Finansow ulitowalao sie nad klientami, wszyscy
          musieliby zwracac ulge budowlana. Na Soroszewskiej tez pierwszego budynku nie
          dokonczyli(o malo tez tam nie kupilismy mieszkania). Dwa nastepne poszly juz
          chyba lepiej, chociaz dlugo buduja. Ebejet postawil 2 budynki, a oni dopiero
          koncza jeden (nie jestem pracownikiem ebejotu). Kupowalabym od nich tylko juz
          mieszkania w budynku stojacym, bo balabym sie wplacac pieniadze na dziure w
          ziemi. Widzialam, ze planuja jakas nowa inwestycje na Skoroszach.
          • Gość: Artur Re: Na skraju Miasta IP: 44,1.* / 193.193.181.* 06.06.05, 09:58
            Witam,
            czytam Wasze posty i troche nie wiem o czym mówicie...
            Kupiłem już 2 mieszkania w NSM (dla siebie i córki) i jak do tej pory nie mam
            żadnych (podkreślam ŻADNYCH) problemów z tą firma! Jasne, że zdażaja się
            czasami jakies niedociągnięcia, ale nic, czego nie da się poprawić (a tak
            wogóle to nie znam chyba budowy, na której nie zdazały by sie jakies problemy -
            to normalna sprawa przy tak duzych inwestycjach). Z pracownikami NSM zawsze
            można sie dogadać - nie robia wiekszych problemów.
            Dlatego mam jakies dziwne wrażenie, ze te niepochlebne posty animowane są
            raczej przez nieuczciwą (jeszcze raz powtórzę NIEUCZCIWĄ) konkurencję, która w
            ten właśnie sposób chce się wypromować!!!
            jeszcze raz podkreślam - ja z NSM w czasie obydwu swoich inwestycji nie miałem
            większych problemów! Prosze zatem nie wierzyć w bzdury, jakie niektórzy
            wypisują na forum (taka jest właśnie specyfika forum, że tu jest się anonimowym
            i mozna sobie "poszaleć"
            Pozdrawiam,
            Artur
            • Gość: Ala Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 06.06.05, 10:16
              No nie wiem czy to są bzdury. Osobiście widziałam jak materiały do wykańczania
              mieszkań są wciągane na wyższe piętra linkami, zarówno miało to miejsce w
              przypadku bloku Skoroszewska 1a jak i obecnie oddawanego do użytku 1b.
              • Gość: Kasia Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 06.06.05, 15:19
                :)))
                Może były... Obecnie wszystkie windy działają. Gaz też już mamy. Nie ma
                idealnego developera, wszystkim zdarzają się niedociągnięcia. Jak już pisałam,
                jesteśmy zadowoleni z zakupu. Tym, którzy mają obawy oczywiście proponuję zakup
                mieszkania w bloku już stojącym. Na Skoroszewskiej 1B zostały podobno jeszcze
                dwa...
          • Gość: Kasia Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 06.06.05, 15:20
            Nowa inwestycja na Skoroszach będzie podobno przy ul. Tomcia Palucha.
            • Gość: Artur Re: Na skraju Miasta IP: 44,1.* / 193.193.181.* 07.06.05, 09:52
              Zgadzam sie z Kasią!
              Nie znam inwestycji, która jest tak duża i gdzie nie występowałyby pewne
              problemy. One zawsze sie zdarzają... to już taka specyfika...
              Jeszcze raz apeluje, aby nie dać się zwiesc osobą, które tylko potrafią
              narzekać... Na prawdę ta firma nie jest w niczym gorsza od swojej konmkurencji,
              a może i wręcz przeciwnie (a ja nic z tego nie mam, że tak mówię - to po prostu
              moja szczera opinia)!
              Więc głowa do góry!!

              Pozdrawiam,
              Artur
              • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 07.06.05, 10:26
                Również zgadazam się z Kasią i Arturem. Mój mąż jest architektem i pracuje w
                dużej firmie developersko-budowlanej zajmującej się między innymi budową
                ekskluzywnych apartamentów. I powiem jedno, technologia budowania czy rodzaj
                używanych materiałów absolutnie nie odbiera jakością od tych z których jest
                wykonany budynek przy Skoroszewskiej 1B. Tak przynajmniej twierdzi mój mąż, a
                nawet niektóre detale ponoć są wykonane lepiej.
                Abstrachując od jakości. Byłam w naszym mieszkanku w sobotę. Wszystkie usterki
                (drobne) są poprawione. Jest problem z oknem które jest zarysowane i musi
                przyjść komisja by to sprawdzić. Ale z tego co wiem z oknami i parapetami to
                rzeczywiście coś jest nie tak, bo jak powiedziała pani z biura jes wiele tego
                typu okien, ale mają nadzieję szybko to rozwiązać. Fakt byłam świadkiem rozmowy
                małżeństwa które od 2,5 miesiąca nie może doprosić się usunięcia wszystkich
                usterek. Ale jak tu było nie sposób wszysktich zadowolić.
                • Gość: Gość Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 07.06.05, 10:54
                  Czy gmina wydała już pozwolenie na użytkowanie budynku i są już podpisywane
                  akty notarialne?
                  a co z zameldowaniem?
                  • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 07.06.05, 11:27
                    W sobote (04.06.) rozmawiałam z Panią z biura na temat pozwolenia na
                    użytkowanie. Dokumenty będą ponoć złożone dopiero w tym bądź następntym
                    tygodniu, gdyż muszą zakończyć wszystkie prace na zewnątrz chodzi o tzw. małą
                    architekturę czyli zieleń oraz plac zabaw. Dopiero po tym można wezwać
                    rzeczoznawców a następnie zgłosić odbiór do urzędu. Generalnie procedura jest
                    bardzo zawiła (sama pracuję podobnej branży), więc trzeba się liczyć że pozw.
                    na użytkowanie będzie za ok. 2 do 3-ch miesięcy niestety, ale tak jest z reguły
                    na większości inwestycji. Niestety biurokracja w naszym kraju jest koszmarna.
                    Także na te akty notarialne trochę sobie poczekamy :-)
                    • Gość: Ala Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 07.06.05, 11:32
                      Czyli mieszkacie na placu budowy?
                      A czy to jest zgodne z prawem? Co na to Powiatowy Inspektorat Nadzoru
                      Budowlanego?
                      • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 07.06.05, 12:20
                        Nie wiem, może się mylę, ale wyczuwam nutę złośliwości.
                        Jeśli jak piszesz "widziałaś ..." to wiesz że budynek już stoi a więc to nie
                        jest plac budowy. W sensie prawnym oczywiście że tak jest,tylko zwykle dla
                        dobra przyszłych lokatorów istnieje możliwość wcześniejszego wydania kluczy.
                        Poza tym czym innym jest uzyskanie pozowlenia na użytkowanie a co innego odbiór
                        techniczny (który wiąże się z odbiorem kluczy) przez lokatora. Takie praktyki
                        stosowane są powszechnie. PIN nie ma nic do tego, zwłaszcza że procedura jest
                        już rozpoczęta.
                • Gość: Kasia Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 08.06.05, 13:51
                  Witaj Agnes
                  z oknami faktycznie coś jest nie tak... Moje balkonowe na przykład nie domyka
                  się na dole (trzeba dopchnąć nogą). Większość jest dziwnie porysowana (ostatnio
                  nawet wysnułam taką teorię że okna są "z odzysku", co Ty na to?) Poza tym
                  pozostawiono na nich resztki niebieskiej folii, którą trudno usunąć ze
                  szczelin. Hmm... może również powinnam zgłosić te uwagi w biurze?
                  Równie "toporne" i z odzysku wydają mi się drzwi wejściowe. te zamykane na
                  klucz. Trzeba trzasnąc kilka razy żeby się zamknęły. Tu faktycznie Na skraju
                  miasta zrobiło wszystko żeby ponieść jak najmniejsze koszty... Szkoda, bo takie
                  detale są bardzo istotne. Spójrzcie też na swoje parapety zewnętrzne - ja już
                  je wyrzuciłam, nie sposób patrzeć na taki ohydny kawałek blachy. Ale jak już
                  pisałam, pewnie nigdzie nie jest lepiej, więc my z mężem cichutko korygujemy
                  takie drobiazgi we własnym zakresie. Pozdrawiam. Kasia
                  • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 08.06.05, 14:33
                    Co do drzwi balkonowych to radziłbym Ci zgłosić to jako ustarkę, choć z drugiej
                    strony na drzwiach wejściowych przy mojej klatce (II klatka) widziałam kartkę z
                    informacją o terminie regulacji okien i drzwi. Więc może to tylko kwestia
                    regulacji. Podobna sytuacja była u mnie w pracy też z drzwiami balkonowymi i
                    przyszli tylko podregulować. Ale swoją drogą idź i to zgłoś.
                    Jeśli chodzi o porysowane okna to przy pierwszym podejściu do odbioru kluczy
                    nie zwróciliśmy widać dokładnie uwagi na zasysy okien, ale przy drugim
                    podejściu, po tym jak byliśmy świadkiem rozmowy lokatorów na temat okien,
                    przjżeliśny się dokładniej i niestety u naszej pociechy (6-miesięczny Michaś)
                    są lekkie zarysowania. Klucze jednak już odebraliśmy ale mają do nas zadzwonić
                    gdyż musi przyjechać specjalna komisja :-). Inspektor nadzoru sam przyznał
                    mężowi, że niestety z tymi oknami to nie mają szczęsica. Oby tylko z tym.
                    Dziękuję za uwagi w sprawie drzwi wejściowych muszę je dokładnie sprawdzić.
                    Parapety rzeczywiście nie są piękne ale póki co nie stać nas na dodatkowe
                    koszta i jak jak wiesz jest masa wydatków.
                    Strasznie się rozpisałam, ale warto czasami podzielić się uwagami.
                    Ja mam jeszcze zastrzeżenia do placu zabaw, który rzekomo ma być przy V klatce
                    (nie bardzo widzę tam miejsce). Dla mnie to jest dość istotne bo nie zawsze
                    będzie chciało mi się chodzić gdzieś dalej.
                    Nie wiem też czy informowałam Cię o stronie www.skorosze.pl Dom na Skraju
                    Miasta gdzie również zaczynają ujawniać się nasi sąsiedzi.
                    Pozdrawim Agnes
                    • Gość: Kasia Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 09.06.05, 10:21
                      Witaj Agnes,
                      to chyba mile Cię zaskoczę - tak jak i ja zostałam zaskoczona przedwczoraj -
                      zabawki na plac zabaw są już zamówione!!! I wkrótce mają zacząć służyć naszym
                      maleństwom. Gdzieś przy ostatniej klatce, choć szczerze mówiąc też nie bardzo
                      widzę tam miejsce. Ale lepszy malutki placyk niż proszenie się u sąsiadów -
                      bardzo "krzywo" patrzą na dzieci z innych bloków (dziwna sprawa, przecież
                      dziecko huśtawki nie "zużyje", ale niestety ta nieżyczliwość to na naszym
                      osiedlu fakt). Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. A może przejdziemy na kontakt
                      e-mailowy bo zaczynamy pisać o detalach niekoninecznie interesujących
                      potencjalnych klientów Na skraju miasta? :)
                      Kasia
                      • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 09.06.05, 10:50
                        Hey, właśnie wczoraj wieczorem pomyślałam o tym, by kontaktować za pomocą e-
                        maili. Wyślij mi swój adres na maila gazetowego wwww.agnes0101@gazeta.pl to
                        odeślę ci adres prywany z którego częściej korzystam.
                        Pozdrawiam Cię bardzo i napisz w jakim wieku masz dziecko.
                        Sprawa placów zabaw rzeczywiście mnie niepokoi. Wiadmomo jak to jest z dziećmi,
                        gdy zobaczą inne dzieci na innym placu zabaw bywa że chcą się dołączyć do
                        wspólnej zabawy. I jak wytłumaczyć że tam nie wolno. Niestety wszystko przez to
                        że istnieje moda na grodzenie osiedli. Dla mnie to całkowicie bezsensu. Gdzie
                        te dzieci mają nawiązywać kontakty.
                        Słyszałam, że gdzieś w pobliżu jest park, gdzie ponoć też jest plac zabaw.
                        Sprawdzę jak się przeprowadzę, ale to niestety trochę potrwa. Myślę że to
                        będzie gdzieś we wrześniu.
    • Gość: Ania Re: Na skraju Miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:44
      Ja kupiłam wraz z mężem mieszkanie przy ul. Skoroszewskiej i jestem z niego
      bardzo zadowolona. Mamy juz nasze mieszkanko i wreszcie nikt nie próbował nas
      oszukać i cena była przystępna. Na Skraju Miasta to moim zdaniem naprawdę
      porządna firma w przeciwieństwie do innych!
      • agnes0101 Re: Na skraju Miasta 09.06.05, 13:36
        Witaj Aniu. Nie piszesz tylko czy masz mieszkanko przy Skoroszewskiej 1B czy w
        którymś z poprzednich bloków tego developera. Jeśli w 1B to jeśli możesz
        podziel się z nami spostrzeżeniami jak Ci się mieszka, czy mieliście jakieś
        usterki w mieszkaniu i czy szybko Wam je usunięto. Aha, mnie interesuje jeszcze
        jedno, jak długo zajmuje dojazd ze Skoroszy do Centrum.
        Ja mogę jeszcze powiedzieć jedno. Jak już gdzieś pisałam, przy odbiorze kluczy
        (01.06.) zgłosiliśmy jeszcze jedną usterkę - porysowanie okien. Powiedzieli nam
        że musi zobaczyć to komisja i o dziwo już była. Właśnie przed chwilą dzwonił do
        mnie mąż. Bezdyskusyjnie stwierdzili że okno należy wymienić. Teraz mają tylko
        zadzwonić i umówić się na wymianę. Jestem mile zaskoczona szybkim załatwieniem
        sprawy.
        • Gość: Ala Re: Na skraju Miasta IP: *.spray.net.pl 10.06.05, 13:58
          Tak a propo zamieszkiwania w nie odebranym przez gminę budynku.
          Pozwoliłam sobie wkleić post z innego wątku na tym forum.
          Mam nadzieję, że autor się nie obrazi.

          "Jedno jest niepodważalne: artykuł 57 ust. 7 Prawa
          Budowlanego,jednoznacznie zabrania przebywania, prowadzenia robót
          wykończeniowych, zamieszkiwania itd.itd. Inaczej; tak długo jak budynek nie
          otrzymał urzędowego zezwolenia na zasiedlenie ( użytkowanie) jest to teren
          budowy i obowiązują tam wszystkie restrykcje jakie są nakładane na prowadzących
          roboty budowlane na których prowadzenie wymagane jest urzędowe pozwolenie na
          budowę. Obserwowane w Polsce łamanie tego przepisu może mieć bardzo poważne
          następstwa nie tylko dla prowadzącego roboty ale również dla wszystkich innych,
          którzy w ten "taniec" deweloperów się zaangażuja. Mogę Ci wymienić całą kupę
          zagrożeń, które mogą Cię dotknąć. Powinieneś też wiedzieć, że ci wszyscy,
          którzy tak "tańczą" wyrządzają również ogromne szkody społeczne, a przy okazji
          dostarczają sporo pieniędzy - nazwijmy je delikatnie - dodatkowych
          deweloperowi. Argument, że wszscy teraz tak robią, w sądzie nie ma żadnego
          znaczenia; warto pamiętać, że kiedy sprawy toczą się szczęśliwie to nie ma
          problemów, ale jeśli coś się zatnie np. deweloper zbankrutuje to ryzykujesz nie
          tylko to co właciłeś (bo na to masz jeszcze jakieś szanse - podpisałeś umowę)
          ale te, które zainwestowałeś w wykończenie mieszkania są już "poza prawem", bo
          wykonałeś coś co było zakazane prawem (art.57 ust.7)! Przemyśl to i ewentualnie
          zarządaj od dewelopera odpowiedniego aneksu do umowy!"
          • Gość: Zośka Re: Na skraju Miasta IP: *.pl / 80.51.238.* 05.07.05, 09:33
            Sprawdziłam wszystko co było możliwe. Fakt, w latach 2001-03 mieli kłopoty jak
            większość inwestorów,z dyskusji na forum nowo zasiedlonego budynku na
            Skoroszach wynika, że nie jest źle z jakością i terminami. Umowę o budowę mają
            b. dobrą w porównaniu do innych (na tym się poprostu znam)- może kiedyś była
            inna. Układ funkcjonalny lokali sensowny - widne kuchnie, cena umiarkowana.
            Zdecydowałam się i kupiłam, a teraz umieram ze strachu i stan taki będzie
            pewnie trwał do chwili zamieszkania.
          • Gość: Zośka Re: Na skraju Miasta IP: *.pl / 80.51.238.* 05.07.05, 09:42
            Z pozwoleniem na użytkowanie to wszystko prawda. Powtórzę niestety to co pisali
            inni. To przeciąganie w czasie prawie stało się regułą. W budynku SM POlskiej
            Akademii Nauk ludzie mieszkają od października 04 i do dnia dzisiejszego nie ma
            pozwolenia na użytkowanie. Ile jest w tym winy inwestora a ile urzędników
            magistrackich trudno ocenić. Na pewno też nie można na etapie zawierania umowy
            przewidzieć wszystkich sytuacji. Ryzyko zawsze jest a decyzję podjąć trzeba.
            Mam nadzieję, że będzie ok. musi - to moja życiowa decyzja.
    • Gość: misia Re: Na skraju Miasta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 16:37
      Z tą firmą bywało różnie. Sama kupiłam mieszkanie z ostatniej inwestycji.
      Odbiór w terminie lecz samo wykonanie daje dużo do życzenia. Kupując nowe
      mieszkanie musisz znać się dosłownie na wszystkim. Obecność osoby która ma
      uprawnienia co do wydawanie opinii z zakresu budownictwa wskazana. Wmawiano mi
      ża tynki jakie były w mieszkaniu są rewelacyjne - wciskali kit! Ale o wszystko
      trzeba było się kłócić. Ogólnie mieszkanie jest fajne ale dużo stresu przy tym
      wszystkim. Jeśli chodzi o kolejną inwestycję przy ul.Tomcia Palucha uważałabym
      na Twoim miejscu bloki stoją od miesięcy nie wykończonę po porzednim
      deweloperze mogą być problemy z murami. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka