Dodaj do ulubionych

SAM-81 Bluszczańska IIa

16.01.06, 14:26
Rzeczywiście, w celu odciążenia forum Bluszczańskiej IIb proponuję przenieść
się tutaj. Zakładam wątek - ostatnio mówiliśmy o dziwnie wzrastającym
opóźnieniu.
Jeśli jednak wolicie dalej bruździć ludzion z IIb, a nie tutaj się
wypowiadać - no trudno, dajcie tylko znać.
Obserwuj wątek
    • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 16.01.06, 14:32
      Myślę, że pomysł jest bardzo dobry.
      Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
      • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 16.01.06, 14:43
        Witam. W końcu założyłem formalnie konto w Gazecie ale podpisuję się inaczej,
        niż na forum IIb, bo login był zajęty - tam podpisywałem się KR (chyba zawsze,
        nie pamiętam już dokładnie).
        Nie pamiętam też w tej chwili jaki numer ma moja klatka, w każdym razie
        mieszkanie jest tuż przy rogu od strony kopca wzdłuż budynku 76.
        Pozdrawiam sąsiadów.
      • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.sggw.waw.pl 16.03.06, 11:30
        Czy sa jeszcze wolne mieszkannka na bluszczanskiej ,w sensie do kupna??????????/
    • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 16.01.06, 14:49
      I od razu - może ktoś wie...
      Przy uruchamianiu budowy spółdzielnia obciążyła działki na których powstale IIa
      w BGK. Kredyt miał być do końca 2005 spłacony. Czy ktoś z was miał okazję się
      przekonać jak ta sprawa wygląda faktycznie? Do spółdzielni w tej sprawie
      jeszcze nie dzwoniłem, bardzo nie lubię jak starają się mnie zbyć, więc ten
      przykry obowiązek staram się odłożyć jak najdalej. Więc - jeśli któs już
      sprawdził i podzieli się tą informacją - będę wdzięczny.
      • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.01.06, 11:51
        Przyszłym mieszkańcom budynków w Markach też przesunęli termin z marca na czerwiec. Zaczynam podejrzewać ze te nasze opóżnienie jest związane z inwestycja w Markach. Oglądałem na stronach SAM-u reportaż z Marek to tam w porównaniu z Bluszczańską są bardzo mocno w tyle a termin odbioru też był marzec. Chyba wszystkie siły poszły na tą inwestycje dlatego u nas przesuneli termin.
        • Gość: sonson Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 12:55
          A czy spółdzielnia ponosi jakieś konsekwencje finansowe w przypadku
          niedotrzymania terminu realizacji ??
          • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.01.06, 13:58
            Spółdzielnia to nie developer. Niby w spółdzielni buduje się samemu dla siebie. Można wtedy samemu sobie wyplacić pieniądze z lewej do prawej kieszeni :).
            O ile pamiętam to w umowie nie ma zapisów dotyczących opóżnienia. Zresztą jak by były to zapis jest nieważny w przypadku gdy zima jest zimą :).
            • Gość: zmartwiona klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 20:13
              Witam!

              Właśnie znalazłam forum o bluszczańskiej IIb i informacja o problemach z IIa i IIb bardzo mnie zaszokowała. Mam mieszkanie w 5. klatce w IIa i bardzo mi zależy by w wakacje już odebrać klucze! Czy ktoś może mi powiedzieć jak będzie z tym pozwoleniem na zasiedlenie??? Bardzo proszę o informacje!!!

              Co do odbioru to już od dawna wiem że miały się rozpocząć od czerwca.
              • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.01.06, 21:28
                Wydaje mi się że nie ma się czym przejmować. Po oddaniu mieszkań właścicielom na zasiedlenie czeka się ok. 3 miesiące. Do pażdziernika sprawa z drogą dojazdową powinna się wyjaśnić. Znam budynki w W-wie gdzie już wszyscy mieszkają a budynek nie ma jeszcze zgody na zasiedlenie.
                Jak nie ma zgody na zasiedlenie to jest problem z aktami notarialnymi i wpisami do księgi wieczystej. Trzeba dłużej ubezpieczać kredyt. W tym roku warto dostać akt notarialny aby załapać się na ulgę odsetkową.
                Od kiedy wiesz, że termin jest na czerwiec przesunięty?
                • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 11:31
                  O tym czerwcu 2006 to wiedziałam już od dawna, co najmniej od czerwca 2005. Panie z działu sprzedaży mi powiedziały gdy rezerwowałam miejsce parkingowe. Słyszałam że budowa samego bloku skończy się wcześniej,ale muszą mieć jeszcze czas na infrastrukturę tj. chodniki, trawniki itp., a potem (a może równocześnie) jeszcze jest inspekcja budowlana czy coś takiego. No a od czerwca mają dawać klucze.

                  Według nich jak już zaczną oddawać mieszkania to średnio wychodzi im po mieszkaniu na godzinę - 8h na dzień. Zaczną od ostatniej klatki.
                  • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 19.01.06, 10:02
                    Jest jeszcze jedno zagrożenie w terminie oddania, nie wiem, czy na chwilę
                    obecną nie jest ono najpoważniejsze.
                    Jak dowiedziałem się ze źródeł blisko związanych ze STOENem spółdzielnia jest
                    jeszcze w dalekim lesie jeśli chodzi o zasilenie budynku i w trzy miesiące (a
                    może i sześć?) tej sprawy raczej nie da się załatwić. Zresztą to już tradycja,
                    na Bluszczańskiej 76 było to samo.
                    • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 19.01.06, 11:15
                      Rzeczywiście taka sytuacja była przy budynku 76 ale nie wpłynęła ona na termin oddania budynku, tylko na termin włączenia wind. Windy były właczone chyba dopiero po 4 miesiącach od oddania budynku.
                      • Gość: K@Be Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 19.01.06, 12:17
                        Z rozmowy, ktora przeprowadzilem z kierownikiem budowy przd 15 min, wynika ze
                        realny termin oddania mieszkan (przynajmniej w klatce nr 9) to koniec maja.
                        Jedyna przyczyna to pogoda, ktora nie pozwala na wykonanie robot wokol budynku
                        (chodniki, latarnie, droga, itd).
                        Na zebraniu zarzadu spoldzielni, które podobno ma sie odbyc dzisiaj, zostanie
                        podjeta ostateczna decyzja co do terminow oddania mieszkan.
                        • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 19.01.06, 13:17
                          Może przyczyny sa prawdziwe, jednak dziwi mnie, że kogoś zaskoczyła zima w
                          styczniu. Poza tym trwa ona dopiero od trzech tygodni, a nie miesięcy, no ale
                          może nie ma co tego komentować.
                        • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 19.01.06, 13:32
                          Bardzo dziwi mnie to, że "Jedyna przyczyna to pogoda".
                          Do kilku lat nie było tak ciepłego listopada i grudnia, temperatura nie spadała ponizej 5 stopni ciepła. Zima tak naprawdę zaczeła się 3 tygodnie temu.
                          Nie przewidzieli że morze być mróz zimą.
                          Jeżeli mróż jest od 3 tygodni to dlaczego opóznienie jest ponad 2 miesiące.
                          • Gość: taramtam Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.orange.pl 19.01.06, 23:45
                            Witam wszystkich!

                            Po paru tygodniach przerwy w lekturze forum z nieklamanym zadowoleniem widze,
                            ze w obliczu coraz bliższego (miejmy nadzieje) finału nastapila znaczna
                            aktywizacja Forumowiczów B_IIA!

                            Ja ze swojej strony potwierdzam słowa "kleni". Nasze mieszkanie kupowaliśmy
                            także koło czerwca 2005 i informacja, która wówczas dostalismy mowila, ze
                            budowa zakonczy sie okolo marca, a na oddanie realnie nastawiano nas na
                            czerwiec. Jesli to rzeczywiscie opoznienie wzgledem pierwotnie podawanych
                            terminów (tym, którzy kupowali najwcześniej), to pewnie przyczyną jest
                            pózniejsze rozpoczecie budowy po tych wszystkich perypetiach z pozwoleniem. Co
                            prawda nie bardzo moglem zrozumiec, co niby mialoby sie dziac pomiedzy marcem i
                            czerwcem, wiec podejrzewalem, ze SAM tworzy sobie "rezerwe" na nie przewidziane
                            rzeczy. Te chodniki i droga mnie generalnie przekonuja. Problemy z mediami -
                            także, choć jak rozumiem akurat tego nikt w spółdzielni wprost nie mowi. O ile
                            mi wiadomo, doprowadzenie mediow mialo byc wzdluz tej nowej drogi, a skoro jej
                            nie bedzie tak predko, to moze graja na zwloke, zeby nie meczyc sie z jakimis
                            alternatywnymi rozwiazaniami, tylko czekaja na rozwoj wypadkow. Ponieważ jednak
                            sprawa nie jest raczej na miesiac-dwa tylko na troche wiecej, to pewnie beda
                            musieli cos w koncu zadziałać w tej kwestii. Ale to tylko moje domysly. A może
                            ktoś ma lepsze informacje w sprawie mediów?

                            Moge także potwierdzić inną informację. Moj znajomy wlasnie niedawno wprowadził
                            się do mieszkania SAMa na Kabatach i tam była podobna sytuacja - wprowadził
                            się, urzadzał mieszkanko, a formalnego oddania jeszcze długo nie było. Nie
                            mówie, ze to dobrze, bo z przytaczanych przez kogos tutaj na forum powodow
                            rzeczywiscie fajnie byloby miec juz wlasnosc przed koncem 2006, ale
                            przynajmniej ci co bardziej niecierpliwi, ktorzy ustawiaja juz ekipy
                            wykonczeniowe, byliby chyba zadowoleni z takiego prowizorycznego rozwiazania na
                            poczatek.

                            Pozdrawiam,
                            Grzesiek K. ("taramtam")
                            • Gość: taramtam Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.orange.pl 19.01.06, 23:53
                              Do KR_IIa,

                              To chyba bedziemy sasiadami - ja na tej samej "scianie" bede mieszkal - na
                              parterze. W zwiazku z tymi opiniami na temat akustyki, powinnismy sie chyba juz
                              teraz zaprzyjaznic, bo i tak bedziemy w koncu o sobie wszystko
                              wiedzieli.... :-)
                              A tak poważnie - to może ktoś słyszał o jakichś fajnych patentach, o których
                              można by pomyśleć na etapie wykańczania mieszkanka, żeby poprawić sobie jakość
                              życia w takim bloku. Chętnie posłucham dobrych rad w tym zakresie.

                              Pozdrawiam,
                              "taramtam"
                              • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxx Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:36
                                Proszę Państwa przyczyną wszelkich problemów z otrzymaniem pozwolenia na
                                budowę budynku Bluszczańska IIb,jak również opóźnienie w oddaniu do zasiedlenia
                                budynku IIa jest brak drogi dojazdowej.Natomiast drogi nie będzie dopóki miasto
                                nie kupi działki od prywatnej osoby przeznaczonej właśnie pod budowę drogi.
                                To władze miasta pogrążone w chaosie nie są w stanie sfinalizować sprawy wykupu
                                działki.I tu tkwi przyczyna problemów

                                • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 20.01.06, 09:02
                                  Do xxxxxxxxxxxxxxxx
                                  Oczywiście zdajemy sobie sprawę że to jest główna przyczyna w całym tym opóżnieniu. Dlatego nie wierzymy w tą dziwną wersje spółdzielni o mrożnej zimie.

                                  Nie zgadzam się z tymi którzy mówią że spółdzielnia od samego początku mówiła o terminie czerwcowym. Mówili, że w czerwcu będzie się można sprowadzić, czyli będzie zgoda na zasiedlenie, a w marcu miały być odbiory mieszkań.
                                  Jeszcze w grudniu mówili w spółdzielni o odbiorach w marcu.
                                  W umowie są 2 terminy marzec to termin zakonczenia budowy, a czerwień to termin zasiedlenia.
                                  • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxx Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 10:57
                                    z tego co wiem sprawa wykupu działki pod budowę drogi została znowu odłożona do
                                    czasu uchwalenia bedżetu na rok 2006 Co to oznacza w obecnej sysuacji
                                    politycznej chyba każdy wie.
                              • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 20.01.06, 09:17
                                taramtam: Uwaga uwaga: ja na pierwszym piętrze to będę miał przewagę ;-))))
                                Ciekawe, czy to ta sama klatka?
                                Ale spokojnie, moją uciążliwość w skali 1-10 oceniam na 3.
                                • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 20.01.06, 11:11
                                  O, a tu niespodzianka.
                                  Dotarłem właśnie do kopii dokumentu wychodzącego z SAM w ubiegłym tygodniu i
                                  dotyczącego budowy IIa. Pisze się tam wyraźnie, że "przekazywanie kluczy do
                                  lokali przyszłym mieszkańcom budynku Bluszczańska IIa rozpocznie się 30 marca
                                  2006r." - cytat dosłowny.
                                  Jak z tego rozumiem ci, którzy umawiają ekipy wykończeniowe mogą to bez
                                  przeszkód robić, a jedynie formalne przekazanie budynku do eksploatacji nastąpi
                                  gdzieś koło lata. No i oczywiście dopiero wtedy księgi wieczyste, rezygnacja z
                                  ubezpieczenia kredytu itd itp.
                                  A jak sobie teraz przypominam w moim obecnym mieszkaniu zainstalowaliśmy się
                                  kilka miesięcy przed faktycznym oddaniem budynku do użytkowania - nie był
                                  skończony parking i chodniki, chyba też właśnie zasilanie, nieodebrane windy.
                                  Po jakimś czasie zostało to wszystko odebrane i problemy chyba nie były zbyt
                                  wielkie, bo już niewiele z tego pamiętam.
                                  O, pamiętam tylko, że akurat rozpoczynały się mistrzostwa świata w piłce nożnej
                                  we Francji. Może rozpoczęcie tegorocznych obejrzę w nowym miejscu?
                                  • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 20.01.06, 11:29
                                    > Jak z tego rozumiem ci, którzy umawiają ekipy wykończeniowe mogą to bez
                                    > przeszkód robić, a jedynie formalne przekazanie budynku do eksploatacji nastąpi > gdzieś koło lata.
                                    Źle mówisz.
                                    Byłem w tym tygodniu na budowie, rozmawiałem z Kierownikiem. Termin przekazywania kluczy do mieszkań rozpocznie się w połowie czerwca.
                                    Jeżeli mieszkam w klatce 8 to zapytałem się go na kiedy mogę umówić ekipę wykończeniową. Powiedział że najlepiej na lipiec.
                                  • Gość: taramtam Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.06, 23:03
                                    Do KR_IIa:
                                    A moglbys zdracić co to za dokument wychodzacy ze spoldzielni do ktorego
                                    dotarles i w ktorym mowa byla o tym terminie marcowym? A przynajmniej do kogo
                                    bylo ono kierowane i w jakim celu? Z gory dziekuje!

                                    Moja uciazliwosc - tez cos pewnie kolo 3 :-)

                                    Pozdrawiam,
                                    taramtam
                                    • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 23.01.06, 10:33
                                      Nie mogę, obiecałem, że źródło pozostanie nieujawnione, i tylko pod tym
                                      warunkiem dostałem do niego wgląd. Niestety...
                                      Ale jest, na papierze firmowym, odpowiednio podpisane. Inna sprawa, że tamtej
                                      stronie pewnie wszystko jedno kiedy lokatorzy będą się wprowadzać, a termin
                                      marcowy został przytoczony np. w celu zmobilizowania do sprawniejszego
                                      działania?
                                      • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 23.01.06, 11:53
                                        W całej tej sprawie z terminem odbiorów zadziwia mnie niedoinformowanie pań z działu sprzedaży. Panie uparcie twierdzą że odbiory są w marcu. Kilka pokoi dalej inspektor budowy twierdzi, że od połowy czerwca, a kierownik budowy potwierdza wersję inspektora.
                                        Z dotychczasowych kontaktów ze spółdzielnia mam doświadczenie, że jak sie chcę czegoś dowiedzieć to najlepiej unikąc pan z działu sprzedaży i z sekretariatu, bo mam wrażenie jakby one pracowały w jakieś innej instytucji.
      • mavek Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 20.01.06, 11:06
        Witam przyszlych sasiadow!
        Co do terminow to oczywiscie tez chcielibysmy bardzo odebrac klucze jak
        najszybciej. Nie przekonuja mnie osobiscie argumenty o ostrej zimie, bardziej
        wiarygodnie brzmia problemy z droga dojazdowa (patrzac na przyklad bud. 74 i 76
        tez pewnie przez pare lat poskaczemy sobie po betonowych plytach...). Chcialbym
        tez spytac o kilka finansowych kwestii:

        (w slad za KR_IIa) Czy wiadomo cos na temat kredytu, ktory SAM zaciagnal na
        hipoteke dzialek i mial splacic do konca 2005 - udalo im sie? A jesli nie to czy
        moze to opoznic przeniesienia wlasnosci?

        Co mozna zrobic, zeby te przeniesienia wlasnosci nastapily mozliwie
        najwczesniej? (szkoda byloby marnowac pieniadze na dodatkowe ubezpieczenie kredytu)

        Przy okazji - szukam sasiadow z klatki 10. ;)
        Pozdrawiamy
        • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 20.01.06, 11:45
          Jeżeli chodzi o przeniesienie właśności to możemy cieć problemy z tym.
          Póki spółdzielnia nie dostanie zgody na zasiedlenie budynku nie ma o czym marzyć. A ze zgodą na zasiedlenie będą problemy bo brak drogi dojazdowej. Do dzisiaj miasto nie wykupiło jednej działki aby móc wybudować drogę.
        • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 10:49
          Witam serdecznie!

          W takim razie ja poszukuję sąsiadów z 5. klatki:) Pozdrawiam wszystkich!
          • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 25.01.06, 12:48
            A ja nadal zapominam sprawdzić jaki numer ma ta moja klatka. O ile pamiętam, to
            chyba 4. Czy 5 to już okna będą na kopiec/kurniki?
            • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:54
              tak. 5.klatka jest pierwsza na tej scianie do kopca od wjazdu przeciwpozarowego
              • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 25.01.06, 20:02
                Witam sąsiadów
                Mam rzut budynku z góry. Klatki 3 i 8 to klatki narożne. Wzdłuż kopca, czyli wzdłuż tej nieszczęsnej wirtualnej drogi (ma się nazywać Grupy AK Północ)są klatki od 4 do 7. Ma moim planie przy drodze przeciwpożarowej jest klatka 4.
                • Gość: prius Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.06, 20:10
                  Witam,i serdecznie pozdrawiam przyszłych sąsiadów z klatki 11. Czy Państwo
                  wykupiliście już swoje pomieszczenia gospodarcze w garażach ? Czy jest jakaś
                  lista przydziałów tych lokali ?
                  • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 25.01.06, 20:34
                    Do tych którzy przy kupnie mieszkania składali podanie o piwnicę spółdzielnia dzwoniła chyba na początku listopda.
                    Termin płatności za piwnice był do końca listopada.
                  • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 26.01.06, 09:18
                    Kupiłem. Chcieli żeby płacić jakoś tak na przełomie listopada i grudnia, to
                    zapłaciłem. A ponieważ ilość tych pomieszczeń gospodarczych miała być
                    ograniczona, to proszono o złożenie wniosków o przydział już przy podpisywaniu
                    umowy - ale nie miało to charakteru wiążącego. Ale mam wrażenie, że tych
                    pomieszczeń wcale nie jest tak bardzo mało - na planie ilość była dość znaczna,
                    a ja zgłosiłem się chyba jako jeden z pierwszych i miałem pełen wybór (czego
                    niestety nie mogę powiedzieć o miejscu parkingowym). No i pewnie trzeba się
                    zgłosić do działu sprzedaży i sobie swobodnie wybrać, bo nie wiem czy wszyscy
                    tak się będą na nie rzucali, żeby miało zabraknąć.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: K@Be Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 26.01.06, 11:23
                      Ja też kupiłem i tez chcieli pieniądze do końca listopada, ale nie zapłaciłem.
                      Jak do tej pory nie dzwonili.
                      Pozdrawiam
                • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:08
                  przepraszam. Rzeczywiscie pierwsza jest klatka 4. Pomyliło mi się z balkonami, które od dziedzińca są pierwsze od drogi przeciwpożarowej.

                  Czyli ta nasza wirtualna droga będzie się nazywać Grupy AK Północ? Mi mówili że po prostu: Zachodnia. Widać zmienili zdanie..
                  • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 11:43
                    Nasz blok będzie miał adres ul.Grupy AK Północ 2
                    Ulicy nie istnieje a juz poczta nawet przydzieliła kod pocztowy, ale już nie pamiętam jaki :)
                    Ulica Zachodnia to nazwa tymczasowa wykorzystywana jedynie z projekcie osiedla.
                    • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 26.01.06, 11:57
                      00-713 ;-))
                      • mlodzi_sasiedzi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 12:05
                        Nazwa ulicy bardzo historyczna :-) Ale wracając do terminu odbioru mieszkań to
                        zostałam poinformowana, że najwcześniej będzie to w czerwcu!
                        • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 12:18
                          Piszesz, że "zostałam poinformowana", tzn. ktoś do Ciebie dzwonił ze spółdzielni, czy sama tam byłaś?
                          • mlodzi_sasiedzi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 13:48
                            nie na pytanie kiedy rozpocznie się oddawanie mieszkań powiedziano mi
                            że "rozpocznie sie w czerwcu".
                            • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 14:34
                              Niestety o tym terminie na forum wiemy od prawie 2 tygodni. Trochę nas to zdziwiło, bo budynek jest prawie skończony. Podejrzewamy duże problemy spółdzielni z drogą dojazdową do budynku.
                              • Gość: K@Be Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 26.01.06, 14:48
                                a mi wydaje się że to jednak o coś innego chodzi, istnieje bowiem możliwość
                                przedłużenia już istniejącej drogi od strony ul.Bluszczańskiej. Konfliktowa
                                działka leży tuż przy Bartyckiej.
                                Pozdr.
                                • mlodzi_sasiedzi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 14:57
                                  Z tego co wiem to chodzi po prostu o mróz...nie mogą zrobić dościa do klatek,
                                  leży śnieg,...ale to są tylko suche informacje.
                                  • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 15:17
                                    mlodzi_sasiedzi napisała:

                                    > Z tego co wiem to chodzi po prostu o mróz...nie mogą zrobić dościa do klatek,
                                    > leży śnieg,...ale to są tylko suche informacje.
                                    Mróz się skończy prawdopodobnie w połowie lutego, nie uwierzę że potrzebują 4 miesiące na zrobienie dojścia do klatek.
                                • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 15:13
                                  Może masz rację, ale spółdzielnia musi wystąpić o pozwolenie na wytyczenie drogi tymczasowej do budynku. Nie musiała takiej zgody dostać. Może spółdzielnia liczy że miasto do czerwca wybuduje drogę, bo sama nie chce ponosić kosztów budowy drogi tymczasowej.
                                  Na pewno przyczyną opóżnienia nie jest sytuacja na budowie. Do końca zostało głównie chodniki i droga dojazdowa. Myślę że mieszkania też są prawie skończone, w pażdzierniku kończyli mieszkania w 4 klatce, czyli zostały im wtedy 3 klatki pierwsze.
                                  Jeszcze podejrzewam sprawy związane ze energetyką lub duże opóżnienie w inwestycji w Markach(tam termin oddania 2 budynkow też był w marcu, a jeden z nich jeszcze nie ma ostatniego piętra).
                    • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 16:41
                      a czy ktoś z was się orientuje, czy w najbliższym czasie miasto coś zrobi z samą Bluszczańską? teraz leżą tam płyty (ze względu na jeżdżące na naszą budowę ciężarówki to nawet lepiej), ale kiedy mają w planach wylać asfalt? Z uwagi na problemy z naszą AK Północ prawdopodobnie i tak będziemy dojeżdżać Bluszczańską..

                      Ciekawi mnie też czy coś zrobią z tym ugorem koło kopca. Jak się idzie od Czerniakowskiej to bardzo nieprzyjemnie jest.. Krzaki, chwasty, zapuszczone działki. Nie pamiętam czy w ogóle są tam lampy.

                      No i na koniec: czy może wiecie czy są już jakieś postanowienia co do Siekierkowskiej-Bis? mam nadzieję, że nie będzie za blisko nas.
                      • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 26.01.06, 16:54
                        1. O ile mi wiadomo ulica Bluszczańska wcale nie będzie prowadziła tak, jak
                        teraz, więc zamiast płyt ma być trawa, a nie asfalt.
                        2. Kiedy jeszcze miłościwie panujący Kaczyński Lech był prezydentem Warszawy
                        skierował swój wzrok ku elektoratowi najstarczemu, zmodernizował conieco kopiec
                        i organizował tam ubiegłoroczne uroczystości związane z Powstaniem
                        Warszawskiem. Przy okazji obiecywał uporządkowanie całego terenu a na
                        wspomnianym "ugorze" park. Niestety wybory wygrał, więc nic już nikomu
                        obiecywać nie musi. A w planie zagospodarowania zaplanowane są tam tereny
                        zielone, więc dopóki nikt go nie zmieni, to przynajmniej pozostanie trochę
                        przestrzeni.
                        3. Trasa Siekierkowska ma przebiegać około 550m (to z pamięci, więc proszę o
                        tolerancję) od skrajnego - południowo zachodniego narożnika budynku
                        Bluszczańska 76, więc nam grozi umiarkowanie. niebezpieczeństwo jest inne -
                        powiązane z pkt 1: Bluszczańska w dotychczasowej formie modyfikuje się, a AK
                        Północ łączy Trasę S z Bartycką. Czy przyszli lokatorzy mieszkający od strony
                        Kopca zdają obie z tego sprawę? Jeżeli jednak w końcu miasto wykupi tę
                        brakującą działkę i zbuduje ulicę, to droga do Bartyckiej będzie otwarta. A
                        wtedy - po uruchomienie w końcue tego łącznika do Trasy S może zrobić się
                        uciążliwie.
                        • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:06
                          zaczynam żałować, że nie zdecydowałam się na mieszkanie na rynku wtórnym.. Spółdzielnia to chyba w ogóle nie zamierzała poinformować o takich rzeczach!

                          Dziwi mnie tylko że ta Północ miałaby być tak duża. Przecież naprzeciwko nas są jakieś domki jednorodzinne. Tym ludziom to współczuję. Najpierw hałasy z budowy a potem z ruchliwej ulicy..

                          Ale z drugiej strony urzędnicy warszawscy są tak opieszali że wątpię żeby te ich plany zostały zrealizowane, a nawet jeżeli to czy w takim kształcie. Zacznę się denerwować jak już coś się zacznie dziać!
                          • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.01.06, 18:28
                            Akurat spółdzielnia na stronie internetowej inwestycji Bluszczańska pisze o bliskości trasy Czerniakowskiej-bis (czyli tej sierkierkowskiej-bis).
                            Ale wydaje mi się że nie ma się czym przejmować bo trasa nie jest na liście inwestycji miasta do roku 2020.
                          • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 27.01.06, 09:48
                            1. AK Północ ma być małą uliczką, niemal wewnętrzną - ale co z tego, kiedy
                            przejezdną w obie strony
                            2. Wszystkie przytoczone poprzednio informacje pochodzą właśnie ze spółdzielni.
                            Trzeba pytać....
                            • mlodzi_sasiedzi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 27.01.06, 11:31
                              A tak zupełnie z iinej beczki. Czy Ktos z Was dysponuje może statutem
                              spółdzielni i ew. mógłby mi jakoś go przesłać?
                            • Gość: Kamil Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 23:12
                              oj ludziska,
                              a czego sie spodziewaliscie ? Toz bedziemy mieszkac w centrum Warszawy wiec
                              szanse na cisze byly od poczatku prawie zerowe. I tak Wam ( tym co beda od
                              strony kopca zazdroszcze bo nie bedziecie zagladali sasiadom z Dom Development
                              do talerza :(, tylko mieli przepiekny widok na zielen i przestrzen - mam
                              nadzieje ze My z pozostalych stron budynku nie nabawimy sie klaustrofobii.

                              Jestem ciekaw jak reszta z Was zapatruje sie na bliskie sasiedztwo innych
                              budynkow, i "dobra" akustyke ( niesienie dzwieku miedzy budynkami ) ?

                              Pozdrowienia.
                              • Gość: klenia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 12:25
                                Według mnie to trochę odizolowane centrum.. I wciąż liczę na to, że będzie mało ruchliwe i ciche:)

                                Co do akustyki w budynku i poza nim, to jest to raczej oczywiste, że dźwięk się niesie z uwagi na fakt że jest to jednak blok a nie dom. Oczywiscie jest to irytujące, ale nie mamy na to większego wpływu (jedynie na nas samych). Trzeba liczyć na to, że sąsiedzi będą kulturalni i nie będą się nadmiernie kłócić:p łącznie z nami samymi.

                                Czytałam, jak na forum z IIb ktoś napisał, że chyba w 78 jest okropna akustyka, bo słychać sąsiadów z innego skrzydła. Ponieważ jest to blok w kształcie pierścienia, to nic dziwnego, że wszystko słychać doskonale i dźwięk się odbija od ścian bloku. Ponieważ nasz blok jest w kształcie literki C, to mam nadzieję, że ten efekt zostanie zminimalizowany. Jak się wreszcie wprowadzimy, to zobaczymy jak tam się żyje:) Miejmy nadzieję, że będzie wszystko w porządku:)
                                • Gość: Kamil Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 00:16
                                  warto by jeszcze podpisac jakis pakt o nieagresji ze wzgledu na parapetoowki :))
                                  • kleniaa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 30.01.06, 09:46
                                    z pół roku parapetówek gwarantowane:) w dzień stuku puku, w nocy łubu dubu:PPP Impreza non-stop
                                    • bluszcz2a Odbór mieszkań 30.01.06, 11:15
                                      Witam Sąsiadów
                                      Mimo przesunięcia odbioru mieszkań na koniec czerwca mam pytanie.
                                      Jak wygląda w SAM-ie odbiór mieszkań?
                                      Czy odbiór mieszkania spółdzielczego jest
                                      podobne jak u developera, że trzeba wszystko dokładnie sprawdzić, a najlepiej przyjść z rzeczoznawcą budowlanym ?
                                      Czy na końcu trzeba podpisywać protokół odbioru, wyszczególniająć ewentualne usterki?
                                      • Gość: Aga Re: Odbór mieszkań IP: *.agns.fr 30.01.06, 15:38
                                        Witam wszystkich.
                                        Czy ktos juz zorientował sie ile SAM-81 zazyczy sobie pieniedzy tytulem
                                        wyrównania?Przy podpisywaniu umowy Panie z działu sprzedazy mówiły o 5-8%.Boję
                                        się,ze ta kłótnia o droge i opóźnienie w oddawaniu mieszkań da nam sie we znaki
                                        i uszczupli nasze portfele.
                                        Aga z 1 klatki
                                      • Gość: b. Re: Odbór mieszkań IP: *.netlandia.pl / *.crowley.pl 30.01.06, 23:03
                                        Wydaje mi się, że rzeczoznawca nie jest konieczny. Usterki, które wychwyci
                                        pewnie dopiero firma wykańczająca lokal, usuwamy bez problemowo i bez
                                        opieszałości
                                        • Gość: KRII_a Re: Odbór mieszkań IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 31.01.06, 11:04
                                          Usuwamy "my", czyli kto?
                                          • Gość: b. Re: Odbór mieszkań IP: *.netlandia.pl / *.crowley.pl 31.01.06, 21:38
                                            czyli pracownicy budowy.
                                            • bluszcz2a Re: Odbór mieszkań 31.01.06, 23:17
                                              Serdecznie witamy na naszym forum pracowników budowy!
                                              Trochę nam zrobiliście przykrość tym ponad 3 miesięcznym opóżnieniem.
                                              Przecież zima trwa od miesiąca.
                                              Dlaczego tak wzrosło opóżnienie?
                                              Wspieramy Was duchowo i życzymy zdrowia i odporności na zimno.
                                              Może da się skrócić opóżnienie?
                                              • Gość: wow Re: Odbór mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 13:13
                                                to chlopaki w tych barakach maja internet ? ql......
                                                • Gość: zyczliwy Re: Odbór mieszkań IP: 62.29.137.* 01.02.06, 18:59
                                                  wow: trzymaj troche jakis poziom - czemu obrazasz czlowieka, ktory choc wcale
                                                  nie musial, ujawnil sie i powiedzial cos ciekawego z "drugiej" strony
                                                  • Gość: Cinki Re: Odbór mieszkań IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.02.06, 22:29
                                                    Ten facet "drugiej strony" jest wtyczka albo inaczej mowiac kapusiem. Jest
                                                    przedstawicielem SAM-u i ma za zadanie kontrolowanie Waszych wypowiedzi. Na
                                                    zadawane tutaj sobie pytania, po jego codziennych sprawozdaniach w spoldzielni
                                                    przygotowywane sa wlasciwe odpowiedzi. Nikt z tutejszych piszacych niczym ich
                                                    nie zaskoczy. Coz...nawyki z czasow PRL-u nie tak szybko sie wypleni. A tak w
                                                    ogole, to dziwi mnie Wasza wyrozumialosc na wszystkie budowlane usterki i
                                                    niedociagniecia, ktore w tych blokach wystepuja. Oszczednosc na materialach, na
                                                    fachowcach, na robociznie, zwykle odwalanie fuchy poczawszy od
                                                    projektowania....zobaczcie co sie wydarzylo w Katowicach. Kto z Was ogladal film
                                                    - Alternatywy 4 ?
                                                  • Gość: wow Re: Odbór mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 09:20
                                                    a w ktorym miejscu kogokolwiek obrazilem ? Chyba Twoja stara co najwyzej.. Poza
                                                    tym jak ktos ze strony spoldzielni sie wypowiada to niech napisze cos
                                                    konstruktywnego poza "naprawimy" i "pracownicy budowlani". A w fakt ze naprawia
                                                    swiecie wierze, ale jak przyjdziemy z morda bo bez tego ciezko cokolwiek zalatwic.
                                                  • kleniaa kultura na forum! 02.02.06, 09:33
                                                    Ej! Przestańcie się kłócić i obrażać. Sądzę, że nie jest to cel tego forum! Trochę życzliwości i kultury wobec siebie.

                                                    A co do tych niedociągnięć, PRL, Alternatyw i Katowic - jeśli tak się wam nie podoba to po co kupujecie te mieszkania? Poza tym podejrzewanie wszystkich o malwersacje i lewiznę powoduje paranoję i inne odchylenia psychiczne! Dajcie trochę luzu! A jeśli rzeczywiście jest coś nie tak i wiecie o tym, to zróbcie coś z tą wiedzą i powiadomcie władze. Ludzie mądrzy są po szkodzie, a tak to tylko sobie gadają pod nosem i nic nie robią!!! Trochę odpowiedzialności i samokrytyki!
                                                  • kr_iia Re: kultura na forum! 02.02.06, 09:58
                                                    Uwaga uwaga!
                                                    Co prawda jedynie uruchomiłem ten wątek i tyle - nie bardzo mam prawo
                                                    dyscyplinować kogokolwiek, ale po co zaczynacie pyskówki? Czy to ma do czegoś
                                                    konstruktywnego doprowadzić? No a porównywanie z Katowicami jest conajmniej nie
                                                    na miejscu!!
                                                    I dodatkowo dwie uwagi:
                                                    1. Jeżeli ktoś ze spółdzielni czyta to, co my tu piszemy, to ja się z tego
                                                    powodu bardzo cieszę, że jest tym zainteresowany. I nawet jeżeli ma to
                                                    powodować jedynie powstawanie różnych raportów dla prezesów, to fajnie. może
                                                    zwrócą na coś więcej uwagę. Ale - powtarzam - nie bardzo wierzę w takie
                                                    rozwiązanie, a już na pewno nie w "śledczy" aspekt tej sprawy. Ale gdyby nawet,
                                                    to co?
                                                    2. Osobę, która przedstawiła się jako pracownik bardzo prosze o poważne
                                                    podejście do sprawy. W końcu mówimy tu o dużych (przynajmniej dla mnie)
                                                    pieniądzach i ewentualnych kłopotach związanych z inwestycją.
                                                    Jeżeli jest to po prostu jakiś dowcipniś, który uznaje, że zrobi sobie fajne
                                                    jaja bo się nudzi - proszę o odpuszczenie i znależienie sobie właściwszego
                                                    miejsca do tego typu występów.
                                                    Jeżeli jednak faktycznie jesteś pracownikiem, to może spróbujesz się jakoś
                                                    uwiarygodnić? I może wszyscy tu będziemy mogli się czegoś bliższego dowiedzieć
                                                    od osoby z drugiej strony -informacji sprawdzonych, obiektywnych i w miarę
                                                    możliwości wyczerpujących.
                                                    3. podsumowyjąc - komentarze wszystkich są mile widziane, ale po co jątrzyć i
                                                    obrażać?
                                                  • kr_iia Re: kultura na forum! 02.02.06, 10:00
                                                    Oczywiście te uwagi to nie do "kleniaa", ale nieco powyżej do mieszacza.
                                                  • bluszcz2a Re: informacje 02.02.06, 10:13
                                                    Witam Sąsiadów,
                                                    Wczoraj przejdzałem w poblizu budowy i wpadłem zobaczyć co się dzieje. Byłem o godzinie 17.00, nikogo już nie było.
                                                    Zauwarzyłem, że wstawiają okna do sklepów. Jeszcze tylko niewielna cześć od strony Bluszczańskiej 76 jest nie otynkowana.
                                                  • Gość: zyczliwy Re: Odbór mieszkań IP: 62.29.137.* 02.02.06, 18:08
                                                    no comments
                                                  • Gość: wow Re: Odbór mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 19:14
                                                    ...i dobrze
    • kr_iia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 03.02.06, 13:56
      Dopadły mnie wczoraj słuchy, że pomimo podjęcia przez gminę decyzji o wykupie
      działki pod drogę sprawy się skomplikowały. Do "negocjacji" włączył się wnuczek
      właścicielki, który szantażuje wszystkich żądając za zgodę na sprzedaż terenu o
      100PLN za metr więcej.
      Czy ktoś może to potwierdzić? No i ewentualnie wypowiedzieć się, czy to tak
      musi być? Nie można jakoś przymusić ich do sprzedaży po rozśadnej cenie? Jakaś
      służebność drogi czy coś w tym guście?
      • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 03.02.06, 21:18
        Witam Sąsiadów
        Prawie cała historia tej działki jest opisana na forum Bluszczańska 2B. Podany jest też telefon do pani która zajmuję się tą sprawa w Biurze Zarządzania Nieruchomościami.
        Została już na jesieni uruchomiona procedura wywłaszczeniowa tej działki, także wpływ wnuczka właścicielki nie ma znaczenia. Myślę że na cała tą sprawę to największy wpływ ma obecny bałagan we władzach miasta.
        Mimo że rada miasta wydały uchwałę o zakup działki, ale w drugiej połowie grudnia brak było władz, które zrealizowały by tą uchwałę. W związku z tym że nie doszło do zakupu działki w 2005 trzeba to ując w budżecie na 2006 rok. Póki budżet miasta na 2006 rok nie został uchwalony.
        • Gość: Kamil Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 12:15
          no dobra...
          ale z tego co mi wiadomo ( moge sie mylic ) to nieszczesna dzialka jest od
          strony ul. Bartyckiej. Czy nie moglibysmy sie osiedlic bez tego nieszczesnego
          kawalka drogi ?? Przeciez dojazd mozna zrobic od strony ulicy Bluszczanskiej tak
          jak jest z 74 i 76. A w przypadku osob ktore slono placa za wynajem to jest
          kilka tysiow do przodu czyli jeden umeblowany pokoj.

          Z tego co mi wiadomo czesto jest tak ze zanim budynek zostanie oficjalnie oddany
          miastu jest juz zasiedlony i ludzie z powodzeniem sobie mieszkaja.. Moze by
          zlozyc do spoldzielni jakis wniosek / petycje ( sam nie wiem co jeszcze by mozna
          ). I w momencie skonczenia i oddania drogi wszyscy juz bylibysmy na swoim.

          Pozdrawiam.
          • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 04.02.06, 20:09
            Witam Sąsiadów
            Oczywiście, że bez tej działki można sprawę rozwiazać.
            W związku z tym że droga publiczna nie została wybudowana przez miasto SAM może wystąpić o wytyczenie drogi tymczasowej. Jeżeli SAM dostanie taką zgodę co jest bardzo prawdopodobne to na swój koszt musi ją wykonać co niestety odbije się na naszych kieszeniach. Nie wiem na ile taka tymczasowa droga z płyt betonowycj jest droga.
            Niestety w Polsce prowizorka jest najbardziej trwa, miasto dojdzie do wniosku skoro SAM już wybudował drogę tymczasową to oni nie muszą się spieszyć z budową i na budowę drogi publicznej będziemy czekać przez następne 2 lata.
            SAM-owi bardzo zależy na tej drodze publicznej bo póki ona nie powstanie nie dostaną zgody na budowę budynku 2b. Bo żeby dostać zgodę na budowę trzeba wskazać drogę publiczną jako dojazd do budynku. W jaki spoób SAM dostał zgodę na nasz budynek wskazując nieistniejącą drogę? Albo niedopatrzenie urzędników, albo jakieś znajomości.
            Szybkie wybudowanie tej drogi publicznej też jest w naszym interesie, bo póki ona nie powstanie nie będzie zgody na zasiedlenie. Nieoficjalnie to my możemy mieszkać, ale aktów notarialnych to my niedostaniemy.
            Nic nam nie pozostaje tylko naciski na władze miasta, tylko że za bardzo ich teraz nie ma.
    • Gość: KR_IIa No dobra, zmiana tematu... IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 06.02.06, 13:04
      ... wprowadzamy się wcześniej czy później... Czy ktoś z Was może polecić
      jakiegoś producenta/wykonawcę mebli kuchennych? Solidnego, z projektantem
      gustem i w przystępnej cenie?
      To taka odmiana wśród poruszanych tu nieco smutniejszych tematów...
      • bluszcz2a Re: No dobra, zmiana tematu... 06.02.06, 15:22
        Te pytanie to powinieneś zadać na forum cztery kąty :).
        Niestety jeszcze kuchni nie zdąrzyliśmy urządzić :)))
        • Gość: KR_IIa Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 06.02.06, 16:49
          Wiem, wiem... To dla odprężenia...
      • elroman Re: No dobra, zmiana tematu... 07.02.06, 15:56
        Witam sasiadów,jestem szczęśliwcem (mam nadzieję) z 9 klatki, do tej pory
        obserwowałem wątek IIB oraz innych develeporów, tak że włosy zaczeły mi sie
        jeżyć nie tylko na głowie...., no ale nie ma co panikować, podzielam opinię
        sasiadów, ze panie z działu sprzedaży są z wenus a zadziorne panie sekretarki z
        marsa, co w połaczeniu z klimatem panującym w spóldzielni, równa się kosmos.
        pracowników budowy od góry do dołu uwazam za porządnych chłopów, trochę
        zadziorów, jednak rozumiejących nasze potrzeby, ale to tylko moja osobista
        opinia. Za jakiś czas przyjeżdża do mnie znajomy stolarz z podlasia, ze
        zdjęciami i opiniami dotychczasowych robót, wiec moge go polecić, jest dwa razy
        tańszy od warszawskich, drewno czy mdf, co chcecie, wykonuje wszystko, nie mam
        niestety namiarów na glazurników, sam chyba polozę, choć boje sie sp..ć
        lazienkę, terminy oddania najnowsze to czerwiec/lipiec wg pracowników z
        centrali,inni sa bardziej optymistyczni maj/czerwiec. lubie zaklady, wiec
        obstawiam czerwiec, co i tak mnie irytuje, ale to jest Polska, w
        JW "Destruction" czekają rok,mimo ze widziałem jak jego pracownicy pracowali
        przy -15 na osiedlu w Rembertowie.
        • Gość: HM Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:50
          Witam Państwa,
          Jestem wnukiem właścicielki (a w zasadzie współwłaścicielki) spornej
          nieruchomości. Dowiedziałem się, że wspomniano o mnie na niniejszym forum i
          postawiono mi zarzut mieszania się w sprawę zakupu i jej komplikowania. Część z
          Państwa kontaktowała się ze mną lub babcia i zna przebieg sprawy z naszego
          punktu widzenia, natomiast dla pozostałych osób zamieszczam poniżej kilka
          wyjaśnień.
          Działka o nr 39/2 była do roku 2000 przeznaczona na centralne funkcje miasta,
          mówiąc kolokwialnie była działką budowlaną – istniała możliwość jej zabudowania
          lub też sprzedaży na cele budowlane. Z chwila wejścia w życie miejscowego planu
          zagospodarowania rejonu ul. Bartyckiej została przeznaczona na realizacja celu
          publicznego – ul. Nowoprojektowanej Zachodniej. Blisko rok przed wejściem w
          życie planu złożyliśmy do ówczesnego biura zagospodarowania przestrzennego
          wniosek o wydanie warunków zabudowy dla kilku budynków jednorodzinnych w
          zabudowie szeregowej. Wniosek ten przeleżał w urzędzie rok bez rozpatrzenia, tj
          do czasu przyjęcia planu. Na początku 2001 r. złożyliśmy wniosek o wykupienie
          nieruchomości na podstawie art. 36 ówczesnej ustawy o zagospodarowaniu
          przestrzennym, ponieważ korzystanie z niej zgodnie z dotychczasowym
          przeznaczeniem stało się niemożliwe. Nadmieniam, że fakt przeznaczenia działki
          pod ulicę nie był dla nas dopustem bożym. Przez pięć lat wymieniliśmy z urzędem
          setki pism w celu zmuszenia go do zrobienia tego, co zgodnie z ustawą powinien
          zrobić w pół roku od wpłynięcia wniosku. Większość z podań pozostała bez
          rozpatrzenia, pozostała część jest wzajemnie sprzeczna i bezsensowna. Jeśli
          ktoś chce się pośmiać mogę wysłać mu kilka dokumentów podpisanych przez pana
          Marcina Bajko – zastępcę dyrektora biura gospodarki nieruchomościami. W 2001 r.
          ceny gruntów w tym rejonie wahały się w granicach 80 $/m2. W 2005 SAM-81 płacił
          za niektóre 2400/zł/m2. Nieruchomość była już dwukrotnie wyceniana przez
          rzeczoznawcę wynajętego przez miasto. W trakcie ostatnich negocjacji jak zwykle
          miasto nie zgodziło się na podanie wysokości swojej wyceny. Ponieważ udało mi
          się dowiedzieć jaka ona była (nie uwierzyliby Państwo z jakiego źródła) i
          wykonałem niezależnie własna wycenę zaproponowałem ugodę na poziomie równym
          średniej z obu wycen – 7% różnicy, a nie żadne 100 zł. Wtedy okazało się że
          miasto nie może zapłacić więcej niż wynosi wysokość jego wyceny (a tej nie chce
          ujawnić :-) ciężko to nazwać negocjacjami – to właśnie jest szantaż. Każdy kto
          załatwiał sprawę w urzędzie wie z jakimi ludźmi ma się do czynienia, ręce
          opadają. Sześć lat próbujemy ich zmusić do załatwienia sprawy w jedyny i
          sensowny sposób a na koniec wychodzi na to, że to oni cały czas chcieli kupić a
          my nie chcemy sprzedać.
          Oddzielną kwestia jest pozwolenie na budowę. Dwa lata temu spotkaliśmy się w
          gabinecie pana Zbysława Suchożebrowatego (mogłem przekręcić nazwisko) z panem
          Stefanem Gochem i chyba panem Marcinem Bajko lub inną osoba z Biura gospodarki
          Nieruchomościami. Na ścianie bezstronnego urzędu wisiał olbrzymi kalendarz
          MPSBM SAM-81. Pan Stefan Goch zaproponował cenę nabycia w wys. ok. 300 zł/m2.
          Panowie zwracali się do siebie po imieniu uznali że jest do dobra cena i
          zdecydowanie powinniśmy się na nią zgodzić. Ponieważ uznaliśmy że jest to
          szantaż rodem z bananowej republiki, złożyliśmy skargę do rady miasta opisując
          wszystko tak jak teraz ja to robię.
          Dwa miesiące po spotkaniu prezes Goch i członek zarządu Kącki złożyli
          do naczelnego architekta miasta plany architektoniczne osiedla Bluszczańska 2.
          Do planów dołączyli oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na
          cele budowlane. Podali się tam za wyłącznych właścicieli gruntów przeznaczonych
          na budowę, chociaż nie była to prawda. Oświadczenia dotyczyły naszej działki,
          choć nie tylko. Pozwolenie na budowę zostało wydane bez naszej wiedzy mimo, że
          objęło naszą działkę. Z pozostałymi właścicielami SAM się jakoś dogadał, nasza
          działka zbyt duża. Natychmiast po rozpoczęciu prac budowlanych poinformowaliśmy
          naczelnego architekta miasta, że SAM samowolnie zajął część wspólnej działki i
          zrobił na niej drogę dojazdową do swojej budowy. Naczelny architekt miasta
          (decyzje podpisywał jego zastępca Zemła) przeciągnął sprawę o blisko półtora
          roku (moim zdaniem robił to celowo). Prawdopodobnie liczył na to, że miasto
          kupi drogę i sprawie się ukręci łeb. Niestety do zakupienia działki niezbędna
          była uchwała rady dzielnicy. Została ona przyjęta na ostatniej (lub
          przedostatniej) sesji w zeszłym roku. W treści uchwały wskazano, ze środki
          przeznaczone na wykup zostały zaplanowane w budżecie na 2005 r., a na tej samej
          sesji przyjęto budżet na 2006., w którym nie było środków na ww. cel. Teraz
          pewnie zrobią jakąś korektę i może sprawa się zakończy. W chwili obecnej
          państwa budynek jest samowola budowlaną, wzniesiona na podstawie fałszywego
          oświadczenia. Nie chciało mi się już brać geodety, żeby go dokładnie pomierzyć,
          ale na oko widać, że jeśli nawet nie stoi na działce 39/2 (ale raczej stoi) to
          na pewno nie spełnia przepisowej odległości 4 m od granicy. Dość wspomnieć, że
          SAM wycofał swój projekt nowego budynku (a wpakował przecież pieniądze w 1/3
          udziałów działki 39/2). Teoretycznie jakbyśmy się bardzo uparli to
          doprowadzilibyśmy do rozbiórki Państwa budynku, ale na pewno tak nie będzie.
          Postępowanie przygotowawcze w sprawie kierownictwa spółdzielni i urzędników
          prowadzi chyba prokuratura rejonowa dla Warszawy śródmieścia. Babcia była już
          dawno przesłuchiwana, więc prezes Goch pewnie też. Powiedziałbym Państwu
          więcej, ale nie chcę publicznie wygłaszać hipotez, na które nie mam
          jednoznacznych dowodów.

          Wnioski: jak się kupuje mieszkanie to trzeba sprawdzić czy jest pozwolenie na
          budowę, sprawdzić księgi wieczyste działek i zobaczyć co jest w planie
          zagospodarowania.

          Pozdrawiam

          HM

          PS. Jeśli ktoś ma jakieś pytania, proszę pisać na humro@o2.pl
          • Gość: KR_IIa Sporna działka IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 08.02.06, 09:22
            Tyle że to nie takie proste. Pozwolenie na budowę było, umowa z właścicielami
            działek podpisana z harmonogramem płatności w stosunku do nich włącznie. I jak
            to jest, że ze wszystkimi pozostałymi udało się jakoś porozumieć?
            A teraz może zbyt daleko posunięty wniosek, ale... Jest taki dom na Jelonkach,
            który stoi od lat w miejscu planowanego przebiegu zachodniej jezdni Powstańców
            Śląskich. I dobrze im z tym, zarabiają na reklamach umieszczanych wokół domu.
            Czy to tak ma u Was wyglądać? Ja rozumiem opieszałość urzędników itp itd... A
            wycena biegłego - w miarę rozwoju okolicy cena działki pewnie wzrasta, więc
            każda kolejna wycena może być wyższa, więc czas działa na rzecz sprzedającego.
            I rozumiem, że każdy oczywiście chce dostać więcej pieniędzy a nie mniej, nic w
            tym dziwnego, ale... Naprawdę nie mozna wypracować żadnego rozwiązania?
          • bluszcz2a Re: No dobra, zmiana tematu... 08.02.06, 09:43
            Witam Sąsiadów
            Myślę że spojrzenie na sprawę spornej działki od strony właścicielki jest dla nas interesujące, bo możemy na sprawę spojrzeć bardziej niezależnie.
            Nie da się ukryć, że niekompetencja urzędników miasta jest ogromna. Po ponad 4 latach od zatwierdzenia planu zagospodarowania przestrzennego zapada decyzja o wykupie działki przeznaczonej na drogę. I to właścicielka tej ziemi stara się o jej wykup, a w miedzyczasie cena tej działki rośnie. By się wydawało, że to miastu powinno zależeć na szybkim wykupie.

            Nie zgadzam się z wnioskami wnuczka właścielki. Zgoda na budowę była i dostaliśmy taki dokument od spółdzielni również dostaliśmy wypisy z ksiąg wieczystych poszczególnych działek. Skąd mielibyśmy wiedzieć, że urząd wydał zgodę na budowę z naruszenie prawa?. Banki które weryfikowały te dokumenty nie dopatrzyły się błędów.

            Nie wiem czy my jako przyszli mieszkańcy mamy wpływ na tą sprawę. Jeżeli możemy jakoś przyspieszyć rozwiązanie całej tej sprawy to prosimy o rady jak to mamy zrobić?
          • Gość: wow Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:13
            witam,
            no to moze bys nam HM rzeczowo opowiedzial co zamierzacie zrobic i czy juz mamy
            zaczac panikowac i robic w pory, bo z bajki nic nie wynika niestety poza tym ze
            spoldzielnia jest be ( to juz wiemy ), a rodzina cacy ( nowosc ).

            Mysle ze historia od strony spoldzielni wyglada zupelnie inaczej.

            Poza tym i tak pewnie prawda lezy jak zwykle posrodku, a dostana po glowach jak
            zwykle niewinni ( czytaj mieszkancy bloku ), tylko jeszcze nie wiadomo w jakiej
            postaci sie to objawi. Mam nadzieje ze lagodnej :(.

            Pozdrawiam.

            PS. Swoja droga padaja na tym forum rozne terminy oddania budynku do
            zamieszkania a jak sie Pan na te sprawe zapatruje ? Czy porozumienie ze
            spoldzielnia / miastem jest blisko czy mamy sie spodziwac raczej nastepnej zimy
            "na starym".
            • bluszcz2a Re: No dobra, zmiana tematu... 08.02.06, 23:03
              Witam
              Wydaje mi się, ale może się mylę, że obecnie w całej tej sprawie z wykupem działki stroną nie jest spółdzielnia. Jest to sprawa pomiędzy właścicielką a miastem.
              Na razie wykup działki nie wchodzi w grę bo miasto w budżecie na 2006 nie przewidziało pieniędzy na wykup tej działki. Jak wprowadzą poprawkę w budżecie może za 2-3 miesiące to okaże się ziemia w tych okolicach wzosła o 5 % i okaże się że przewidzieli za mało środków. I ta sprawa może się okazać niekończącą się historią.
              Według mnie w całej tej historii główną winę ponosi miasto(radni i urzędnicy), że nie doprowadzili do szybkiego wykupu ziemi przeznaczonej w planie zagospodarowania przestrzennego na drogę.
              • Gość: HM Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 11:23
                Proszę nas nie obwiniać za niekompetencję urzędu i nieuczciwość prezesa SAMu.
                Sześć lat to wystarczająco długi czas na załatwienie sprawy. Zapewniam Państwa,
                że UM Warszawa tak samo jak każdy inny samorząd miał i ma wystarczające
                narzędzia do nabycia prawa własności każdej nieruchomości nawet bez zgody
                właściciela, a tu taka sytuacja nie występuje. Wszyscy wiedzą, że od lat
                Warszawa nie wydatkuje większości środków zaplanowanych na inwestycje. To samo
                tyczy się spółdzielni. Łatwiej i taniej jest złożyć fałszywe oświadczenie, niż
                załatwić sprawę w sposób uczciwy, a potem skutki są takie jak widać. Zresztą z
                tego co udało mi się dowiedzieć, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez
                urzędników i kierownictwo SAM wniósł sam urząd.
                Działka jest własnością prywatną tak samo jak Państwa mieszkania i nie widzę
                powodów, dla których obie własności nie miałyby być traktowane z równym
                szacunkiem. Dopóki działka jest w części naszą własnością będziemy na drodze
                administracyjnej i sądowej dochodzić uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę i
                stwierdzenia samowoli budowlanej a także zapłatę za bezumowne korzystanie z
                nieruchomości. Ciekawe czy gdyby któremuś z Państwa ktoś zajął i ogrodził 1/3
                działki i wzniósł na niej budynek i ulicę z płyt betonowych, też kierowałby się
                interesem ogółu ? Szczerze w to wątpię.
                Od dwóch miesięcy nie otrzymaliśmy żadnej konkretnej informacji z urzędu.
                Kontaktowaliśmy się z Biurem Gospodarki Nieruchomościami i pani Maria Zawisza
                (naczelnik wydziału nabywania nieruchomości) stwierdziła, że teraz do nas
                należy skierowanie prośby o wznowienie negocjacji. Do tej pory wydawało mi się,
                że taki obowiązek leży po stronie nabywcy, tym bardziej że ta droga jest
                troszeczkę potrzebna.
                Odpowiadając na pytanie wow, nie wiem ile może potrwać zakończenie sprawy. Na
                naszą prośbę w Biurze Gospodarki Nieruchomościami interweniował pan M.
                Ciechomski, przewodniczący rady dzielnicy Mokotów. Być może jest już blisko
                końca, ale przez ostatnie 5 lat już kilka razy było blisko, nie podejmę się
                określenia terminu. Wycena dokonana przez biegłego jest ważna przez rok i nie
                ma potrzeby jej aktualizowania. Uważam, że cena zaproponowana przez nas jest
                rozsądnym kompromisem, w którym my dużo ustępujemy a urząd niewiele dopłaca.
                Zaznaczam, że w przypadku wygrania sprawy przed sądem należne nam odsetki równe
                są niemalże wartości samej działki. Nieprawdziwe jest stwierdzenie że
                opóźnianie sprawy leży w naszym interesie. Ta sprawa kosztuje nas sporo
                pieniędzy, sześć lat ciężkiej pracy i nieprzyjemności. Dlatego zaproponowaliśmy
                miastu ugodę i zawieszenie sprawy. Nie jest naszą winą, że nie wiadomo kto tam
                podejmuje decyzje i z kim rozmawiać.
                Odpowiadając na pytanie zadane droga mailową: nie zostało wszczęte postępowanie
                wywłaszczeniowe i według mojej wiedzy nie może być wszczęte. Gdyby jednak tak
                się stało, z naszego punktu widzenia nie ma to większego znaczenia ale na pewno
                opóźniłoby sprawę o co najmniej pół roku.

                Pozdrawiam

                HM
                • Gość: KRII_a Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 09.02.06, 11:58
                  A za co miałyby być zasądzone te odsetki?
                  • Gość: HM Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:34
                    Proszę przeczytać art. 36 ustawy o planowaniu przestrzennym. W nowej ustawie
                    jest on praktycznie taki sam jak w ustawie z 1994 r. Nasza interpretacja jest
                    taka, że po przyjęciu nowego planu korzystanie z nieruchomosci w sposób zgodny
                    z dotychczasowym przeznaczeniem stał sie niemozliwy (proszę nie mylić z "w
                    sposób dotychczasowy"). Definicja przeznaczenia znajduje sie w początkowych
                    przepisach ustawy. Ale jak juz wspomniałem nie bedziemy dochodzić tego
                    roszczenia.
                    • bluszcz2a Re: No dobra, zmiana tematu... 09.02.06, 13:03
                      Do HM,
                      Ponawiam pytanie jak my przyszli mieszkańcy tego budynku mozemy pomóc w tej sprawie?
                      Gdzie mamy interweniować? W radzie miasta, w radzie dzielnicy Mokotów, w Biurze Zarządzania Nieruchomości, u architekta miasta?

                      Nie zgadzam się że w naszej dyskusji obwiniamy właściciela działki i nie szanujemy czyjeś własności. Widzimy, że w urządach od lat nic się nie zmiennia i jest totalna niekompetencja.
                      Chcemy w naszym wspólnym interesie jak naszybciej tą sprawę rozwiązać. Nie mamy jednak doświadczenia gdzie i w jaki sposób mamy wpłynać. Boimy się, żeby sprawę nie pogorszyć dlatego prosimy o radę.
                      • Gość: HM Re: No dobra, zmiana tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:14
                        Właśnie w tych trzech miejscach, które Pan wymienił. Wiem, że Państwa
                        interwencje robią duże wrażenie na urzędnikach tylko trzeba rozmawiać z
                        dyrektorami. Z pewnością całą winę będą zrzucać na nas, ale ocena co do tego
                        kto ma racje należy do Państwa.
    • fan_aberie Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 09.02.06, 13:10
      No dobra, nie wiem jak wy, ale mnie juz koszmarnie mecza te domniemania i
      przewidywanie przyszlosci dotyczacej terminu oddania kluczy, zdobycia aktow
      notarialnych itp. itd. Takie informacje to moge uzyskac i u wrozki ;)
      Super fajnie, ze jest forum, ale ... Czy nie wydaje Wam sie, ze kwestia ta
      powinna zostac oficjalnie wyjasniona jak najszybciej przez Spoldzielnie na
      jakims spotkaniu czlonkow spoldzielni budynku Bluszczanska IIa?
      My - podejrzewam ze baardzo nieliczni w stosunku do 170 lokali - mamy i
      korzystamy z forum i wiemy, ze na marzec nie ma co sie nastawiac. Ale co maja
      powiedziec osoby, dla ktorych jedynym zrodlem info jest Spoldzielnia????
      Moze wiec zacznijmy naciskac na Spoldzienie w celu zorganizowania takiego
      spotkania??????


      • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 09.02.06, 13:39
        Terminy dotyczące przekazania kluczy nie są naszymi przewidywaniami. Informacje te można użyskać w spółdzielni. Tylko należy rozmawiać w spółdzielni z kompetentną osobą, a nie z działem sprzedaży. Nalepiej z inspektorem budowy. I termin odbiorów od połowy czerwca pochodzi od inspektora budowy.
        Terminu przekazania aktów notarialnych to nikt nawet w społdzielni nie jest w stanie przewidzieć, bo jest zależny od zgody na zasiedlenie, a zgoda na zasiedlenie zależy kiedy zakończy się problem z drogą dojazdową.
      • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 09.02.06, 14:18
        No dobrze. Czy w takim razie decydujemy się złożyc formalnie pisemny wniosek do
        prezesa z żądaniem równie formalnej odpowiedzi? I to nie w sprawie terminów, bo
        tu każda w zasadzie odpowiedź jest możliwa, a z żądaniem wyjaśnienia dlaczego
        (i czy faktycznie) złożył fałszywe oświadczenie i jak ma zamiar zadośćuczynić
        ewentualnym szkodom?
        • Gość: lokatorka IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.netlandia.pl / *.crowley.pl 09.02.06, 14:33
          O zadośćuczynieniu nie ma mowy. Jest to spółdzielnia, czyli pokrywamy wszelkie
          koszty inwestycji -także te spowodowane błędami prezesa. Co do pisma zgadzam
          sie jak najbardziej. Lepiej poznać prawdę, choćby najgorszą ale prawdę.
          • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 09.02.06, 15:24
            To, że pokrywamy wszystko jest dla mnie jasne, to w zasadzie my jesteśmy
            inwestorami. Ale co innego pokrycie kosztów inwestycji, a co innego dochodzenie
            ewentualnych roszczeń od osób fizycznych podpisanych pod dokumentami. Fałszywe
            oświadczenie czy wręcz fałszowanie dokumentów to poważna historia, po pierwsze
            rodząca odpowiedzialność karną, po drugie otwierająca drogę do ewentualnych
            dalszych kroków.
            I tyle.
            Oczywiście na razie to nie jest z mojej strony żaden zarzut, bo na to trzeba
            mieć dowody. Jest to jedynie wniosek wysnuty z lektury wielu wypowiedzi
            zamieszczonych na tym i jemu podobnym forum.
            • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 09.02.06, 20:34
              Witam Sąsiadów,
              Myślę, że obecnie zajmowanie się, czy oświadczenie spółdzielni było prawdziwe czy stwierdzało nieprawdę nie ma sensu. Tym oświdczeniem jak pisze wnuczek właścicielki działki zajmuje się prokuratura i to ona orzeknie czy stwierdzono nieprawdę. Zreszta w sprawie tego oswiadczenia spotkała sie delegacja budynku 2b już jakiś czas temu z prezesem(jest to opisane na ich forum). Prezes się chyba tłumaczył że zajął cześć dzialki tylko należącej do SAM-u i chciał rozpocząć budowę aby nie było duzego opóznienia w realizacji budynku. Chyba nie odpowiedział wprost czy miał zgodę pani Janiszewskiej.
              Według mnie powinniśmy się skupić na naciskach na Biuro Gospodarki Nieruchomosciami, aby wnowiło negocjacje z właścielką działki. To jest w interesie miasta a nie włascielki dzialki, która jak wynika według BGN powinna na kolanach błagać o znowienie negocjacji.
              Powinniśmy też naciskać na Radę Dzielnicy Mokotów.
              Jak sądzicie powinniśmy idywidulanie naciskać, czy wystosować wspólne pismo mieszkańców? Takie pismo do Rady Mokotów było juz wysuwane, ale może trzeba powtórzyć. Może ktoś z Sąsiadów potrafił by takie pismo przygotować?
              Albo we 2-3 osoby, które by reprzentowały mieszkańców umówić się z dyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami?
          • Gość: anna Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:24
            a może by zainteresować tą sprawą panią Jaworowicz ze sprawy dla reportera ,
            albo inny tego typu program ?
    • Gość: wow Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:46
      witam,
      to ja tak z innej beczki, rzecz bedzie o bezpieczenstwie. Wiem ze to moze
      jeszcze za wczesnie ale byc moze warto juz zebrac opinie co sadzicie o
      bezpieczenstwie na terenie Bluszczanska IIA. W blokach 74 i 76 maja teren
      ogrodzony + ochrona. U nas niestety nie zapowiada sie tak rozowo. Blok jest w
      ksztalcie literki C. Myslalem ze ktos rozsadnie pomyslal i chce choc troche
      ruchu powietrza spowodowac. A w miejscu luki od C postawic jakis plot albo cos.
      Niestety jak latwo zauwazyc wybudowali nam piekne schodki
      www.sam-81.pl/budowy/bl2a90106/minbl2a9010613.html
      zeby latwiej sie bylo do nas dostac. NIestety przy tak duzym bloku -170 mieszkan
      ciezko jest znac wszystkich. Mysle ze bedzie to skutkowalo czestymi
      nieproszonymi wizytami + wlamaniami ( oby nie ). Macie moze pomysly jak temu
      zaradzic / co zrobic ???

      Pozdrawiam.

      PS. Warto za wczasu o tym porozmawiac poniewaz jesli zdecydujemy sie na ochrone,
      spoldzielnia "zalatwi nam swoich ludzi" - wiem ze w bloku obok placa 50 zl /
      miesiac za usluge a i tak czeste sa wlamania ( dane sprzed mniej wiecej roku )
      podczas gdy moj znajomy w bloku o polowe mniejszym od naszego jakies 30 z
      monitoringiem.
      • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 10.02.06, 10:23
        No ale tam przecież 5 metrów dalej jest już płot Dom Development i wystarczy
        tylko dociągnąć ogrodzenie do niego z boku i już. kombinuję sobie tak, że
        będzie ono jakoś skomponowane z tym dla bloków 76 i 74, bo one wcale nie są tak
        do końca ogrodzone. Od strony naszej budowy stoi tylko od ubiegłego lata mały
        (jakieś 70cm) drewniany płotek
        Jeśli chodzi o Juventus, to faktycznie słyszałem o umiarkowanej skuteczności a
        wcale niemałych cenach. Budynku, gdzie teraz mieszkam kilka lat temu pilnował
        właśnie Juventus (to znaczy tak mi się wydaje, ale staram się ufać własnej
        pamięci) i były problemy. Po jakimś czasie został wymieniony na inną firmę i
        skończyły się. Opłaty za ochronę mam teraz wliczone w czynsz, który w lecie
        wynosi 295PLN, a w zimie 370 - w tym zawierają się liczniki - więc ochrona
        chyba jest jeszcze tańsza, niż wspominałeś. Dodatkowo panowie z ochrony w zimie
        regularnie odśnieżają chodniki i parking. I bardzo ładnie mówią dzień dobry ;-
        )))
        Tyle tylko, że dopóki nie powstanie wspólnota mieszkaniowa - jeśli w ogóle ją
        stworzymy - obawiam się że niewiele w tej kwestii możemy zrobić. A Juventus
        będzie pewenie znów wybrany przez spółdzielnię bo:
        a) są sprawdzonym partnerem?
        b) ochraniają inne obiekty SAMu, więc dostaną i ten siłą rozpędu?
        c) mają jakiś nieformalny układ i trudno będzie go przełamać?
        (NIEPOTRZEBNE SKREŚLIĆ)
        Myślę, że jest to sprawa do ruszenia dopiero za jakiś czas, właśnie po
        powołanie do życia wspólnoty. Albo ewentualnie jakiejś rady mieszkańców, tylko
        nie wiem, czy ona ma jakiekolwiek prawo głowu w tych sprawach
        • Gość: wow Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 10:34
          hmm.. przeciez to nasze pieniadze wiec dlaczego nie mamy o nich decydowac ?? Z
          tego co wiem jesli chcemy mozemy calkiem zrezygnowac z uslug SAMa jako
          zarzadzajacej firmy.Potrzeba tylko zeby ludzie okreslali wlasnosc mieszkania
          jako wlasnosciowe a nie spoldzielcze. TYlko trzeba sie zastanowic czy warto :)

          Swoja drogra moze by sie dalo dogadac z 76 i ogrodzic sie wspolnie (?), no i
          jeszcze z tymi z dom development. Straznicy maja obchod co pol godziny, nasi
          mogliby miec co inne pol i mielibysmy chodzacego straznika co 15 min. :)

          Pozdrawiam
          • Gość: MT Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 5.6.2D* / *.braun.de 10.02.06, 11:35
            Witam sąsiadów, ja znowu z innej beczki . Czy ktoś wie może jak sie dostac na
            budowe w celu obejrzenia mieszkania? Podobno prezes zabronił wizyt na budowie.
            Będe wdzieczny za info.
            • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 10.02.06, 12:24
              Witam,
              Oby obejrzec mieszkanie trzeba mieć podanie podpisane przez prezesa. Podanie podpisali mi w spółdzielni od ręki. Jeszcze warto wizyte na budowie uzgodnić telefonicznie z kierownikiem budowy, żeby na niego nie czekać.
              Kiedyś mozna było wejśc bez podania. Wprowadzili to jak jakaś osoba samowolnmie weszła na budowę i chciala obejrześ mieszkanie. Jak nie została wpuszczona przez ochronę to ochroniarz dostał w zęby :)).
              Nie chcailbym mieć takiego sąsiada :)).
              • Gość: spokojny Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:34
                może warto tego sąsiada wcześniej zlokalizować , tak na wszelki wypadek, żeby
                obchodzić go szerokim łukiem jak np. będzie zdenerwowany he, he ...
                to trochę taka rosyjska ruletka ... czyj to sąsiad ???
              • Gość: MT Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 5.6.2D* / *.braun.de 10.02.06, 15:07
                Dzieki za info, ciekawe gdzie oni upychają te wszystkie sterty różnych podań :))
                Pozdrawiam
                • Gość: KRII_a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 10.02.06, 15:24
                  :-)))))
                • Gość: wow Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:26
                  nigdzie,
                  te podania zwyczajnie gina - juz mi ze 3 zawieruszyli ( ale generalnie mozna
                  temu zaradzic piszac kolejne ze wsteczna data :) )
                  • Gość: Cienki Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.06, 21:07
                    Kompletna paranoja. Jak czytam o tych Waszych problemach, to az wierzyc sie nie
                    chce. Pisac podanie w sprawie obejrzenia w stanie surowym wlasnego mieszkania
                    !!! To tylko w Polsce sa mozliwe takie absurdy. Mieszkam poza granicami kraju.
                    Tez kupowalem mieszkanie, ktore bylo wykonczone wg mojego zyczenia przez
                    budowniczego. W cenie mieszkania sa polozone podlogi z klepki, glazura w kuchni
                    i lazienkach, granitowy blat w kuchni, cale umeblowanie kuchenne wlacznie z
                    lodowka, zmywarka do naczyn i elektryczna kuchnia z blatem ( oven ) oraz
                    microvaveoven. To wszystko jest w cenie mieszkania. W czasie budowy sa
                    uzgadniane indywidualne szczegoly wykonczeniowe, kolor podlog i glazury,
                    wykonczenie szafek kuchennych itd.itd. Tydzien przed odbiorem kluczy zaproszony
                    bylem do sprawdzenia mieszkania z inspektorem w celu wylapania usterek, ktorych
                    nie bylo.
                    Sasiadow sie nie slyszy i nie ma potrzeby zatrudniania ochrony, bo nie ma po co.
                    Niestety, mentalnosc urzedasow w Polsce doprowadza do absurdow. Jest mi z tego
                    powodu bardzo przykro, ze musicie za wlasne pieniadze martwic sie o wszystko.
                    Dla porownania, cena 1 m2 takiego mieszkania kosztuje $ 2000.00 US
                    • Gość: local Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.orange.pl 11.02.06, 21:01
                      Serdeczne pozdrowienia dla kolegi z Hameryki. Jesli problemy, o ktorych tu
                      czytasz, utwierdzają Cię w slusznosci Twojej decyzji o wyjezdzie, to cieszymy
                      sie, ze poprawilismy Twoje samopoczucie. Ja osobiscie ufam, że dzieki ludziom,
                      ktorym sie chce i ktorzy potrafia sie zorganizowac, krok po kroku, pomalutku
                      można takie paranoje zwalczyc. Cienkie urzedasy, korupcja, etc., to rzeczy, o
                      ktorych (swiecie w to wierze), w koncu bedziemy czytac w ksiazkach do historii,
                      przecierając ze zdumienia oczy. Z takim garbem, jaki narósł przez ostatnie
                      kilkadziesiat lat, wymaga to jednak sporo czasu i sporo zaciecia.

                      Z drugiej strony doskonale rozumiem zniechecenie ludzi, ktorym sie odechcialo
                      walki z wiatrakami, dlatego nie potepiam tych, ktorzy opuszczaja kraj. Kazdy
                      dokonuje wyboru za siebie.

                      Pozdrawiam,
                      "local".
                      • Gość: Klatka_8 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.crowley.pl 13.02.06, 08:20
                        Witam Państwa,
                        Śledzę od dłuższego czasu to co się tutaj dzieje na tym forum i niewątpliwie
                        jest to dobre źródło informacji dla nas wszystkich – mieszkańców Bluszczańska
                        IIA. Można współczuć tym którzy wierzą tylko w to co się mówi oficjalnie Sam-81
                        czyli nic konkretnego a za kilka tygodni obiecany w Umowie termin oddania
                        budynku. Zastanawiające jest jednak to, że temat zrobienia czegoś konkretnego,
                        jak choćby wymuszenie pismem na prezesie SAM-81 spotkania z nami, został
                        przykryty jakimiś tematami, które jeśli nie zostanie rozwiązany temat tej
                        działki 39/2 to w ogóle (czarny scenariusz oczywiście) możemy nie mieć szansy
                        na ich wdrożenie. Chodzi mi tutaj o kilka postów nt. ochrony osiedla, dogadania
                        się z ochroną innych budynków już istniejących. Z całym szacunkiem, ale nie ma
                        tutaj konkretów. Być może, macie Państwo korespondencję mailową pomiędzy
                        osobami które już piszą pismo do prezesa albo próbują pomóc temu wnuczkowi
                        właścicielki w wymuszaniu nacisku na „urzędasów”. Proszę wtedy o włączenie mnie
                        na listę mailową he_28@wp.pl. Jeśli jest natomiast nie ma żadnych konkretów to
                        chętnie zaproponuję treść takiego pisma do prezesa, uzgodnimy go mailowo a
                        następnie spotkamy się gdzieś w jakiejś kawiarni tylko po to abyśmy mogli
                        wszyscy się podpisać. Jeśli zgadzacie się Państwo na to, to proszę o wyrażenie
                        zgody tutaj na forum i wysłanie na mój powyższy adres swoich adresów - to
                        znaczy tych osób które chcą brac udział w redagowaniu pisma.
                        Pozdrawiam
                        • mlodzi_sasiedzi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 13.02.06, 08:33
                          Witam jestem jak najbardziej za przyłączeniem się!
                        • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 13.02.06, 09:04
                          Witam Sąsiadów,
                          W pełni popieram inicjatywę. Może za drugim podejściem się uda, bo moja pierwsza próba przeszła bez żadnego odzewu.
                          Mój adres jest taki jak użytkownika naszego forum bluszcz2a@gazeta.pl .
                          Może się mylę, ale chyba powinniśmy zacząć nie od pisma do prezesa, ale do dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami i do Rady Dzielnicy Mokotów aby wymusić rozpoczęcie negocjacji z właścicielką działki. Pismo do prezesa spółdzielni też jest potrzebne.

                          Z tego co zauwarzyłem to nikt już oficjalnie w spółdzielni nie mówi o terminie marcowym. Wszyscy mówią o terminie w połowie czerwca. Również mowią o aneksach do umów.
                          • elroman Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 13.02.06, 09:22
                            o jakie rodzaju aneksy chodzi, drogi sąsiedzie?dołączam się do inicjatywy,na
                            podany adres prześle moj adres mailowy, powinniśmy się spotkać i skonstruowac
                            pisemko, a najlepiej kilka :), celem zmiękczenia niektórych ludzi lub
                            instytucji. Pozwolenie na wizyty w swoim nowym m jest skutkiem samowładzy sam-
                            81 (asekurują się w sposób biurokratyczny)oraz pyskówki naszej sąsiadki, która
                            zalazła im za skórę. Podania w spółdzielni i tak nie są rozpatrywane, trzeba
                            zawsze dochodzić swojego, interesujące, iż kilku naszych sąsiadów jest
                            zwiazanych w jakiś sposób z sam-81 i w ogóle się naszymi problemami nie
                            interesują. z listu wnuczka HM pachnie, iż siedzi w środowisku prawniczym, w
                            przypadku niekorzystnego dla nas rozwoju sprawy, polecam swoich znajomych z śmp.
                            • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 13.02.06, 09:28
                              Chodzi o aneksy do umowy o kupno naszych mieszkań. W aneksie ma być zmiana terminu oddania budynku z marca na czerwiec.
                              • Gość: kl.I Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 10:13
                                chętnie się do Państwa przyłącze i podpiszę się pod każdym pismem, które
                                przyśpieszyłoby wyjaśnienie całej sytuacji. Mój adres to: anna-66@gazeta.pl
                                • Gość: Klatka_8 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.crowley.pl 13.02.06, 11:18
                                  Dziękuję za wszelkie maile. Wszystkie osoby które podały adres są wpisane do
                                  grupy adresowej. "elroman" - zgadzam się z kolegą, ja mogę przynieść laptop i
                                  wtedy wspólnie wypracujemy wersję pism do prezesa, Biura Gospodarki
                                  Nieruchomościami, oraz do Rady Dzielnicy Mokotów. Ja nie pochodzę z W-wy wiec
                                  jeśli ktoś ma adresy tych dwóch biur z nazwiskami osób do których powinny być
                                  one adresowane to proszę je do mni ewysłać na mój mail. Poczekajmy jeszcze do
                                  piątku, mam nadzieję pozbierać adresy mailowe i wtedy uzgodnimy miejsce
                                  spotkania i przygotujemy pisma.
                                  • taramtam Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 13.02.06, 16:33
                                    Chetnie przylacze sie do inicjatywy: taramtam@gazeta.pl

                                    Pozdrawiam,
                                    Grzesiek.
                                    • Gość: Dziekan Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 217.153.34.* 13.02.06, 17:07
                                      Ja również chętnie się dołączę: dziekan12@o2.pl
                                      Pozdrawiam,

                                      Dziekan
                                  • Gość: Helena Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:49
                                    Jako przyszli mieskzańcy chętnie sie dołączymy :) hesiatko@gazeta.pl
                                    • Gość: Klatka_8 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.crowley.pl 17.02.06, 10:15
                                      Wysłałem dziś maila do wszystkich którzy się zgłosili, mail odbił się od dwóch
                                      adresów: anna-66@gazeta.pl,bluszcz2a@gazeta.pl

                                      Jeśli te adresy są skasowane już wtedy prosze o nowe adresy na he_28@wp.pl.

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: katie Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 17.02.06, 11:04
                                        Witam wszystkich
                                        troche z niepokojem czytam Wasze forum...z niepokojem, bo właśnie dzisiaj mam
                                        oglądac mieszkanie w Waszym budynku, które ktoś sprzedaje na rynku wtórnym

                                        osiedle mi sie podoba, cena jest w miarę przystepna, ale widzę, że chyba nie ma
                                        szans na szybkie zamieszkanie..siedzicie w temacie, więc pytam czy te problemy
                                        z terminem oddania budynku są rzeczywiście aż tak poważne?
                                        • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.02.06, 17:01
                                          Jak można na rynku wtórnym kupować mieszkanie, które nie zostało jeszcze przekazane właścicielowi i jest bez aktu notarialnego?
                                          Chyba chodzi ci o bluszczańską 76.
                                        • Gość: froggi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.chello.pl 19.03.06, 00:56
                                          Albo jesteś głupia, albo jesteś panią Smolarek, żeby zadawać takie pytania.
                                • Gość: sąsiadka ;) Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:03
                                  ja również sie przyłączam, jesli nie bedzie to problemem proszę o dołeczenie
                                  także mojego e-maila: edka125@o2.pl
                                  • kleniaa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 20.02.06, 13:55
                                    ja też poproszę: klenia@poczta.fm
                                    • Gość: TrojanM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 5.6.2D* / *.braun.de 21.02.06, 10:24
                                      Witam,

                                      Ja tez chce sie przyłączyc. Moj adres to Trojanm1@poczta.onet.pl
                                      • Gość: wers12 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.pkobp.pl 21.02.06, 16:50
                                        jeśli można wers12@o2.pl
                                        • Gość: K@Be Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 22.02.06, 08:08
                                          jesli mozna to ja tez: kbinkiewicz@anr.gov.pl
                                          • Gość: prius Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.dec.pl / *.decyst.com.pl 22.02.06, 09:17
                                            ja też poproszę prius@wp.pl
                                            • anna-66 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 23.02.06, 23:01
                                              Drodzy sąsiedzi
                                              przypominam wszystkim tym, którzy się zgłosili, że na podpisanie się pod
                                              pismami jest czas już tylko do poniedziałku do godz. 12
                                              • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 24.02.06, 09:15
                                                Witam Sąsiadów
                                                Byłem wczoraj u przemiłej Pani Ani aby podpisać nasze pisma.
                                                Trochę byłem zdziwniony jak mało jest naszych podpisów.
                                                Czy rzeczywiscie Państwu zależy na szybkim odbiorze mieszkań?
                                                Może niektórzy lubią tylko narzekać?
                                                Proszę Sąsiadów o podejście poważne do tej sprawy.
                                                • Gość: anna-66 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 16:24
                                                  Pismo do prezesa zostało dzis dostarczone, do pozostałych wysłane poleconym.
                                                  Czekamy teraz na odpowiedź.
                                                  • mavek Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 01.03.06, 14:30
                                                    Serdecznie dziekujemy pani Ani za zbieranie podpisow i wyslanie pism. Ciekawy
                                                    jestem reakcji pana prezesa i urzednikow.
                                                    Pozdrawiam sasiadow.
                                                  • Gość: Cienki Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.06, 16:19
                                                    Jestem tylko czytelnikiem Waszego forum, ale rowniez sympatykiem Waszych
                                                    poczynan w stosunku do SAM-u. Ciekawi mnie tresc pisma, ktore zostalo
                                                    wystosowane do spoldzielni. Jezeli to nie jest tajemnica, czy mozna to pismo
                                                    przeczytac tutaj na forum ?
                                                  • Gość: xxx Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 62.29.137.* 01.03.06, 19:06
                                                    dla naszego wspolnego dobra, mysle, ze nie powinnismy na forum publikowac tych
                                                    pism, bo zbyt wiele stron o roznych interesach to czyta; zainteresowani byli na
                                                    zebraniu i mogli sobie przeczytac podpisujac; pisma byly generalnie stonowane -
                                                    raczej byly to prosby o wyjasnienia, przyspieszenie spraw, niz rozpoczynanie
                                                    wojen
                                                  • Gość: Cienki Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.06, 19:18
                                                    Szkoda. Mieszkam poza granicami kraju, wiec nie moglem uczestniczyc w niczym.
                                                    Jezeli pisma byly stonowane, to nie widze powodu, aby je tu zamiescic. Zreszta
                                                    decyzja nalezy do Was...tak, czy inaczej zycze Wam powodzenia.
                        • Gość: Hanoszi Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 62.29.169.* 19.12.06, 13:30
                          Witam, może to niegrzeczne reklamować tu inne forum ale mam nadzieje że odbiorą
                          to Państwo z zadowoleniem.
                          Zapraszam na nowe Forum Sąsiedzkie bluszczanska.waw.pl.
                          W tej chwili na forum udzielają się mieszkańcy z już powstałych inwestycji 74 i
                          76. Mogą być na pewno pożądanym źródłem wiedzy. Sam jestem inwestorem z IIB i
                          mam wiele pytań do Was jako tych którzy przetarli szlaki :)
                          Forum jest aktywne i często aktualizowane. Ma dopiero 20 dni a już jest 140
                          postów i 50 zarejestrowanych użytkowników.
                          Liczę też na Waszą pomoc przy jego tworzeniu - nabraliście na pewno dużo
                          doświadczenia na tym forum które można tam wykorzystać.
                          Teraz prowadzę negocjację z Radami Osiedli i wszystko wskazuje na to że będą tam
                          ogłaszać swoje sprawozdania z działalności. Jestem też w kontakcie z SAM-81 aby
                          umieścili do naszego forum odnośnik na swojej stronie www.
                          Zapraszam i pozdrawiam,
                          Admin.
          • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 02.03.06, 09:43
            Witam Sąsiadów
            Wpadłem wczoraj na budowę. Byłem przed 17.00 ale nikogo nie było.
            W porównaniu do mojej wizyty z przed ponad miesiąca, w sklepach pojawiły się szyby i drzwi oraz został skończony śmietnik.
            • Gość: klatka8 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.crowley.pl 02.03.06, 11:44
              Wyglada na to, że jednak sprawy idą do przodu, tymbardziej dobrze, że
              wysłaliśmy to pismo bo z jednej strony wszystko idzie do przodu a z drugiej nie
              wiadomo dlaczego SAM-81 ma opóźnienie. Zakładam,może naiwnie, że jednak prezes
              po otrzymaniu stonowanego pisma będzie chciał odsłonić rąbek tajemnicy.
              • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:20
                Opoźnienie bierze sie prawdopodobnie z tąd, że SAM nie może podłączyć sieci do
                budynku. Część od strony Bartyckiej została zrobiona prawdopodobnie
                nielegalnie, ale niektóre z nich zgodnie z planem zagospodarowania muszą być
                zlokalizowane w liniach rozgraniczających ulicy Batalionu AK. Znając
                dotychczasową politykę SAMu, będzie próbował zrobić je samowolnie na naszej
                działce i przerzucić późniejszą odpowiedzialność na Państwa.
                • Gość: Wawrzon Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 217.153.216.* 16.03.06, 14:32
                  Właśnie zadzwoniłem do spółdzielni SAM-81 zapytać o rozliczenie inwestycji
                  Bluszczańska IIA.
                  I mam ochotę iść się powiesić, chociaż powoli wychozi ze mnie instynkt mordercy.
                  Wiecie jaka jest cena wyjściowa mtra kwadratowego 4566 zł!!!
                  Przypomnę niewtajemniczonym, że spółdzielnia sprzedawała mieszkania po cenie
                  wyjściowej 3645 zł. Deklarując solennie (ale niestety ustnie), że nie powinno
                  wyjść niż 8%. Ba rozmawiałem tydzień temu z Kierownikiem Budowy (Panem
                  Bartkiem), że dopłata powinna wyjść około 10%.

                  Ale nie do cholery 25%!!!!!!!!!

                  Słuchajcie ja nie mam zamiaru tego tak zostawić. Dla mnie przy mieszkaniu 65
                  mkw oznacza to dopłątę 60 tys zł. Ja tych pieniędzy po prostu nie mam. Ale
                  wiem, żę sam mam nie wiele zdziałam.

                  Bardzo liczę na kontakt od was. Mój adres e-mail: ws20771@sgh.waw.pl
                  • Gość: fijolka Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.kabatnet.waw.pl 20.03.06, 19:47
                    mnie też ta sytuacja się nie pdoba...
                    dołączam się
                    fijolka@o2.pl
            • Gość: KR_IIa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 16.03.06, 10:58
              Dostałem wczoraj sygnał, że w niektórych mieszkaniach wieczorem palą się światła
              i być może niektórzy rozpoczęli wykańczanie ich.
              Tylko czy to możliwe? Słyszeliście coś?
              • Gość: anna-66 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:56
                Ja też widziałam światło w zeszłym tygodniu na drugim piętrze od strony
                Bluszczańskiej
        • Gość: b-ra Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:48
          o ochronie decyduje rada osiedla, czy ma byc i jaka. wiem bo mieszkam w buszcz
          I i jestem w radzie, sama sie zajmowalam wyborem ochrony, raz ja zmienialismy i
          teraz jestesmy bardzo zadowoleni, gorzej w bloku obok bluszczanska III - tam
          jest Juwentus ale o tym zadzecydowali sami mieszkancy. rada osiedla ma naprawde
          duzo do poiedzenia, sami wybieramy oferty na wszystko, mozemy podwazyc kazda
          finansowa decyzja, ktora ma wplyw na czynsz, podpisujemy sie pod kazdym
          wydatkiem z funduszu remontowego. oczywiscie wszystko zalezy od tego ile sie
          komu chce, i czy np rada nie jest obsadzona kolesiami Gocha, co niestety w tej
          spoldzielni sie zdarza. na szczescie nie u nas
    • Gość: Wawrzon Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 217.153.216.* 16.03.06, 14:34
      Właśnie zadzwoniłem do spółdzielni SAM-81 zapytać o rozliczenie inwestycji
      Bluszczańska IIA.
      I mam ochotę iść się powiesić, chociaż powoli wychozi ze mnie instynkt mordercy.
      Wiecie jaka jest cena wyjściowa mtra kwadratowego 4566 zł!!!
      Przypomnę niewtajemniczonym, że spółdzielnia sprzedawała mieszkania po cenie
      wyjściowej 3645 zł. Deklarując solennie (ale niestety ustnie), że nie powinno
      wyjść niż 8%. Ba rozmawiałem tydzień temu z Kierownikiem Budowy (Panem
      Bartkiem), że dopłata powinna wyjść około 10%.

      Ale nie do cholery 25%!!!!!!!!!

      Słuchajcie ja nie mam zamiaru tego tak zostawić. Dla mnie przy mieszkaniu 65
      mkw oznacza to dopłątę 60 tys zł. Ja tych pieniędzy po prostu nie mam. Ale
      wiem, żę sam mam nie wiele zdziałam.

      Bardzo liczę na kontakt od was. Mój adres e-mail: ws20771@sgh.waw.pl
      • Gość: Wawrzon Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 217.153.216.* 16.03.06, 15:01
        Jak tak zacząłem liczyć, to oni musieli doliczyć zakup tej cholernej działki
        przy naszym osiedlu, a wszystko to dla działki z inwestycji IIB.

        Jesli weźmiemy 170 mieszkań, średnio po 60 mkw, razy 921 zł dopłaty (a nie
        którzy mają przecież więcej bo mają wyższy wskaźnik (na piętrach i poddaszach)
        to daje nam to prawie 10 mln zł!!!

        Czy oni mają prawo NAS obciążyć za tą cholerną działkę?????????????

        Nie mogę dojść do siebie po tej rozmowie w spółdzielni. Widzę wstecz, e
        organizowaliście się jakoś i razem pracowaliście nad zarządem. Mam nadzieję, żę
        teraz też nam się uda razem cos wskórać.

        Pozdrawiam

        Wawrzyniec
        • Gość: Pytanie do HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 62.29.137.* 16.03.06, 16:25
          Do HM:
          Jesli śledzi Pan dalej watek, czy moglby Pan potwierdzic te domysly z forum, ze
          Spółdzielnia zobowiazala sie kupic od Panstwa te dzialke?

          Pozdrawiam.
          • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 16:54
            Nic mi o tym nie wiadomo. Nikt ze spółdzielni nie kontaktowałsię z nami w tej
            sprawie.
        • mavek1 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.03.06, 15:09
          Witam sasiadow,

          Z przykroscia potwierdzam informacje o cenie 4566pln/m2 (zrodla tej informacji
          to rozmowy tel z pania w spoldzielni i z panem inspektorem budowy). W tej
          drugiej rozmowie uslyszalem rowniez, ze SAM skieruje do nas pisma z informacja o
          tym rozliczeniu/podwyzce. Rozczarowala mnie informacja o tym, ze to pismo bedzie
          zawierac jedynie 'ogolnikowe' uzasadnienie tego wzrostu - nie wiem jak Panstwo,
          ale ja zyczylbym sobie wiedziec DOKLADNIE skad sie bierze ta roznica kwot.
          Teksty w stylu podwyzka cen materialow budowlanych, wahania kursu euro,
          niewykupione garaze itd itp sa niesatysfakcjonujace, a na potwierdzanie domyslow
          na co tez SAM przeznaczy zgromadzone w ten sposob pieniadze szkoda mi i czasu i
          nerwow. Aha, termin przekazywania mieszkan to oczywiscie po 1.06.2006.

          Pozdrawiam.

          • Gość: olek Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.06, 19:05
            Jestem mieszkańcem budynku przy Bluszczańskiej 76 i w przypadku tego bloku po
            rozliczeniu inwestycji wyszła dopłata nie pamiętam dokładnmie ale około 8%.
            Tak jak Wawrzon myślę, że doliczyli Wam po prostu koszty związane z działką.
            NIe wiadomo dokładnie co, może odszkodowanie dla właściciela spornej działki.
            Wszak budynek powstał nielegalnie i lepiej dopłacić niż go burzyć. A w podwyżkę
            cen materiałów nie wierzcie. Ceny cały czas spadają od kilku lat. Kurs EUR -
            poszukajcie sobie jaki był, gdy podpisywaliście umowy i porównajcie z tym co
            jest teraz. Poza tym w Polsce wszystkie ceny są w PLN a nie w EUR i nie powinno
            to być żadnym tłumaczeniem.
            Niestety praktyka SAMa jest taka, że klucze do mieszkań dostaje się dopiero po
            uregulowniu wszystkich płatności, więc musicie te pieniądze jakoś zdobyć.
            • Gość: gościuwa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.compi.net.pl 17.03.06, 21:02
              Witam,

              Lokalizacja przy Bluszczańskiej jest porównywalna z Mokotów-Ochota, gdzie ceny
              oscylują wokół 5-6 tys za metr. Tak więc jeżeli nawet część osób zrezygnuje
              przerażona dopłatą to i tak znajdą się chcętni na zakup gotowych przecież mieszkań.
              Sama poważnie rozpatywałam tą inwestycję, ale odsraszyła mnie ta "rata
              wyrównująca" oraz cena garażu. Na szczęście jak widzę po tym wątku...

              pozdr.
              • Gość: misiek Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.06, 22:51
                Ludzie zrezygnują i gdzie będą mieszkać?
        • Gość: taramtam Pismo ze Spółdzielni IP: *.visp.energis.pl 18.03.06, 11:09
          Drodzy Panstwo,

          Dzis rano przyszlo do mnie pismo ze Spóldzielni. Pewnie do wszystkich powoli
          zaczna one naplywac. Potwierdzam informacje telefoniczne, ktore otrzymal ktos
          na forum. 4566 to prawda, ale dla parteru. Dla pietra jest oczywiscie ciut
          wiecej - podsumowanie ponizej. A wiec 25% zamiast oczekiwanych (chyba przez
          wszystkich) 8%. Ceny garazy bez zmian.

          netto pocz brutto pocz netto teraz brutto teraz zwyzka
          parter 3.415 3.654 4.267 4.566 25,0%
          reszta 3.500 3.745 4.373 4.679 25,0%

          Ustalono "proponowany" termin zapłaty brakujacej kasy - 40% do końca marca,
          reszta w ratach co mniej wiecej 2-3 tygodnie, tak aby calosc splacic do konca
          maja. Rozumiem, ze to co mowil ktos o nie przekazaniu kluczy do momentu splaty
          brakujacej kasy, mozna uznac za standardowa procedure SAMa i pewnie tak tez u
          nas bedzie.

          Przyczyny podane przez SAMa (dla przesuniecia terminu oddania i wzrostu kosztow
          lacznie):
          a) nie uregulowanie sprawy wykupu gruntu pod droge - wydluzylo to cykl
          realizacji inwestycji i zmusilo spoldzielnie do opracowania projektów i
          wykonania tymczasowych drog i przylaczy do budynku
          b) znaczne podwyzki materialow budowlanych
          c) na wydluzenie cyklu budowy wplyw mialy warunki atmosferyczne.

          W odpowiedzi na powyzsze argumenty SAMa, uwazam, ze:
          - punkt a) jest ogolnie zrozumialy, tylko niejasne są szczegóły dodatkowych
          kosztów z tym związanych; aczkolwiek tymczasowej drogi to ja na budowie poki co
          nie widzialem, nie sadze tez zeby jej koszt (kilka dodatkowych plyt) byl tak
          istotny; podobnie dodatkowe projekty tymczasowych przylaczy...
          - punkt b) jest oczywistą bzdura - wzrost cen produkcji budowlano-montażowej wg
          GUS za cały 2005 rok, to okolo 2,3%. Rok wczesniej bylo podobnie. W najgorszym
          przypadku, gdyby zalozyc, ze wszystkie materialy/uslugi potrzebne do wykonania
          inwestycji byly zakupione 2 lata temu, to wzrost z tego tytulu powinien wyniesc
          okolo 4-5%, choć przeciez materialy byly kupowane sukcesywnie, wiec uwazam, ze
          3% to maksymalny poziom do zaakceptowania z tego tytulu.
          - punkt c) tez nie jest przekonujacy - jak kupowalem mieszkanie w czerwcu 2005
          (czyli juz sporo po rozpoczeciu budowy), nam juz wtedy mowiono o terminie
          oddania w czerwcu 2006. Mowiono wtedy, ze przez zime 2005/2006 beda trwaly
          prace wykonczeniowe w mieszkaniach (juz wtedy ogrzewanych). Jesli tak, to
          ostrosc zimy nic do tego nie powinna miec.
          - o garażach, o których mowili Panstwo na forum, nic nie było w pismie, ale to
          pewnie tez może być jakis argument.

          Czyli tak naprawde znowu nic nie wiemy, a jedyne sensowne uzasadnienie
          dodatkowych kosztow to kwestia drogi. Pismo jest zbyt ogolne, zeby cos z niego
          sie dowiedziec. Dodatkowe koszty mogly wynikac z:
          - kosztów projektów tymczasowej drogi i przyłączy (jak mowi SAM)
          - proby przerzucenia na nas kosztow nieudanego startu inwestycji IIB (projekty
          wstepne, pozniejsze przeprojektowywanie, których pewnie nie mieli z czego
          sfinansowac, skoro wkurzeni ludzie wycofywali kase)
          - proby wejścia w jakis układ z p. Janiszewska i/lub miastem, żeby popchnąć
          sprawe do przodu – o ile idea sama w sobie jest OK., to chyba chcielibyśmy
          zrozumiec, jakiego rodzaju kasa mogla z tego tytulu wypłynąć (oczywiście jeśli
          tak było/ma być, choc Spoldzielnia podobno mowi, ze nic takiego nie mialo
          miejsca). Wydaje mi się, ze żadna forma zaplaty przez SAMa za grunt pod droge
          nie może wchodzic w rachube, bo droga ma być gminna, wiec dlaczego my mamy za
          nia placic. Jedyna możliwość do zaakceptowania przez nas, to forma
          przejściowego pokrycia kosztow wykupu przez Spółdzielnie (czyli nas), aby
          przyspieszyc sprawy, ale z pozniejszym zwrotem kosztow przez miasto.

          Pracuje jako audytor i generalnie pierwsza rzecz, która mi w takiej sytuacji
          przychodzi do glowy to to, żebyśmy zlecili przeprowadzenie audytu projektu (od
          razu uprzedze pytania, ze dzialam w innej branzy i nie mam uprawnien do
          wykonywania tego rodzaju zlecen samodzielnie, a zreszta nie mógłbym, bo nie
          spełniałbym w tym przypadku zasady niezależności zawodowej – jestem przeciez
          zainteresowaną stroną). Strzelam, że koszt audytu budowlanego jak ta nasza
          budowa to max 15-20 tys. złotych, ale może daloby się znaleźć cos ciut taniej.
          Na jedno mieszkanie wyszlo by tego jednorazowo powiedzmy kolo 200 zl (jeśli
          dobrze mysle, ze jest około 100 mieszkan). Jako członkowie Spółdzielni mamy,
          wydaje mi się, zagwarantowana możliwość wglądu w finanse naszego projektu na
          podstawie Statutu. Czy ktos ma może dostep do kopii Statutu?

          A druga rzecz, to musimy zorganizowac spotkanie z prezesem/wydzialem
          inwestycji, bo pismo nic sensownego nie wniosło.

          Nie można tak tego zostawic, to pewne.

          Pozdrawiam wszystkich,
          (taramtam).
          • Gość: samopas Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.aster.pl 18.03.06, 12:59
            Prawda jest taka, że SAM nie ma pieniędzy na doprowadzenie jakichkolwiek sieci
            do budynku - czy to docelowych, czy tylko tymczasowych. Dlatego ustalili taki
            krótki termin zapłaty - jeżeli zbiorą kasę do końca maja, to MOŻE doprowadzą wam
            sieci, z naciskiem na MOŻE, bo nadal SAM nie ma ani terenów (działka p.
            Janiszewskiej), ani stosownych pozwoleń na budowę (należy pamiętać, ze toczy się
            postępowanie o uznanie budynku za samowolę budowlaną w związku z fałszywym
            oświadczeniem prezesa).
            W każdym razie bez sieci nie ma mowy o zasiedleniu budynku.

            W związku z tym przygotujcie się na kolejne dopłaty:
            - na sieci docelowe (bo tymczasowe z samej definicji trzeba będzie kiedyś
            rozebrać i położyć nowe),
            - na dojazd docelowy (jw),
            - na ew. wykup działki p. Janiszewskiej,
            - na spłatę kredytu zaciągniętego przez SAM (radzę zajrzeć do hipoteki),
            - na spłatę pozostałych, licznych długów SAM-u.

            Gwoli ścisłości: wykonanie sieci było oczywiście ujęte we wcześniejszej wycenie
            mieszkań, ale wpłacane przez was pieniądze szły przede wszystkim na zupełnie
            inne inwestycje spółdzielni i w kasie zrobiło się pusto.
            • hesiatko Re: Pismo ze Spółdzielni 18.03.06, 13:47
              samopasiku odezwij sie jeszcze bo widać ze jestes niezle poinformowany
          • bluszcz2a Re: Pismo ze Spółdzielni 18.03.06, 14:27
            Witam Sąsiadów
            Zrzucanie winny za podwyższkę na materiały budowlane jest śmieszne. Wzrost cen
            materiałów głównie wynikał ze wzrostu VAT-u ale i tak spółdzielnia dostanie
            przecież wzrot różnicy VAT-u.
            Zrzucanie winny na zimę też jest śmieszne, bo już w na początku stycznia
            dowiedziałem się o terminie odbioru w połowie czerwca, gdzie mrozy trwały
            zaledwie 2 tygodnie.
            Jako członkowie spółdzielni zgodnie z obowiązującym od zeszłego roku prawem
            spółdzielczym mamy prawo wglądu do dokuemtacji finasowej związanej z naszym
            bdynkiem.
            Powinniśmy zarządać spotkania z prezesem i domagać się wglądu do dokumentacji
            finasowej budynku.
          • Gość: wkurzony Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 14:52
            Przyczyny podane przez SAM to jakas paranoja :
            - za droge powinno placic miasto a nie my
            - NIE bylo podwyzek cen materialow budowlanych ( co najwyzej VAT ale to sobie
            SAM moze odliczyc )
            - jak slysze o warunkach atmosferycznych to tylko mi sie chce smiac bo jak one
            wplywaja na cene ??
            - o niesprzedanych garazach i mieszkaniach tez mi sie nawet nie chce mowic bo to
            nie za to placimy i nie maja prawa nas obarczac tymi kosztami
            - Poza tym jak oni moga liczyc ze do konca maja kazdy z nas dostarczy 60 tys zl(
            srednia doplata za mieszkanie ) - nie wiem jak inni ale ja musialem wziac kredyt
            na to co dotychczas.

            Znajomy prawnik narzeczonej powiedzial od razu zeby nie wchodzic z nimi w zadne
            uklady i negocjacje tylko od razu wynajac adwokata - jak sie zbiezemy bedzie
            tanio i dobrze - spoldzielnia przegra.

            Ew. mozna zrobic ten audyt ( mamy 170 mieszkan w budynku wiec powinno byc w
            miare tanio ). Generalnie jestem za tym zeby robic wszystko zeby ukrocic
            dzialania nieodpowiedzialnych osob i dobrac im sie do tylka ( bo to juz zakrawa
            na zwykla kradziez ).

            A spoldzielnia powinna miec sie dobrze - biorac pod uwage conajmniej 10 budynkow
            naszej wielkosci czyli 10 blokow * 170 mieszkan * ok. 500 zl czynszu to maja na
            miesiac ok. 1 mln. zl. Co z tym robia to tylko ich slkodka tajemnica.
            • Gość: samopas Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.aster.pl 18.03.06, 18:44
              Z tego co pamiętam: jeżeli przeczytacie swoje umowy, to zobaczycie, że w umowach
              zawieranych na budynek 2A SAM określa się jako "posiadacz", a w umowach na
              budynek 2B - jako "właściciel" WSZYSTKICH działek potrzebnych do zrealizowania
              inwestycji, w tym także działki nr 39/2, która nadal w 2/3 należy do p.
              Janiszewskiej.
              W związku z tym nie powinno was interesować, kto ostatecznie zapłaci p.
              Janiszewskiej za 2/3 działki: miasto czy SAM. Was powinien interesować efekt
              finalny w postaci gotowych budynków z sieciami i dojazdami, czyli zrealizowaną
              przez SAM umową.
              Nie trzeba być prawnikiem, żeby stwierdzić, że SAM oszukał nie tylko urząd
              wydający pozwolenie na budowę, ale i każdego z was, dając wam do podpisu umowę z
              nieprawdziwymi danymi. Natomiast bez prawnika (i to dobrego) macie niewielkie
              szanse na dochodzenie swoich praw, szczególnie w świetle obowiązującego statutu
              spółdzielni.
              • hesiatko Re: do samopasika 18.03.06, 19:23
                jeśli wyrażasz zgodę na kontrakt poza forum może nam podasz adres mailowy???
                • Gość: Samopas Re: do samopasika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.06, 22:34
                  Chętnie bym wyraził, ale nie mogę. Pytaj to może odpowiem.
              • Gość: HM SAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:20
                do samopasa: Chcialbym zauważyć, że urząd był przeze mnie poinformowany o tym,
                że SAM zlożył fałszywe oswiadczenie już w lipcu albo sierpniu 2004 r., czyli
                jeszcze grubo przed rozpoczęciem budowy i pomimo tego umozliwił wzniesienie
                jednej z największych samowoli budowlanych w Warszawie. Moim zdaniem jest
                współodpowiedzialny za obecny stan. Pomijam już kwestię tego, że zakupienie tej
                dzialki i budowa drogi jest jego psim obowiązkiem - do tego zostal powołany i
                za to tysiece urzędników bierze co miesiac pieniadze, żeby nie dochodziło do
                takich sytuacji. Tym bardziej że miał na to 6 lat. Nie pamietam, czy
                pozowolenie na budowę obejmowalo sieci, ale jeśli nie, uzyskanie zgody i ich
                wykonanie zajmie na pewno wiele miesięcy. Zwracałem juz Państwa uwagę na to, że
                spoldzielnia będzie z pewnością próbowala zrobić to nielegalnie na naszej
                działce a konsekwencje spadną w ostatecznym rozrachunku na państwa, ale jakoś
                nikt nie zareagował.
                • Gość: HM Re: SAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:29
                  Odnośnie audytu, w urzędzie miasta istnieje Biuro Kontroli Wewnętrznej i
                  Audytu. Mogliby sie Państwo zwrócić do niego z wnioskiem o przeprowadzenie
                  kontroli poprawności dzialań podejmowanych przez urząd, tzn. procesu zakupu
                  nieruchomosci, w którym roi sie od nieprawidłowosci oraz kwestii wydania
                  pozwolenia na budowę. Stwierdzenie ewentualnych nieprawidłowosci dałoby Państwu
                  tytuł do ew. roszczeń względem miasta. Jeśli uda sie zebrać kilka podpisów,
                  urzad nie ośmieli się odmówić.
                  • Gość: samopas Re: SAM IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.06, 22:38
                    Niestety jak widać z poniższych postów, ludzie reagują tylko na bezpośrednie
                    zagrożenie i koncentrują się na kąsaniu ręki, która zabiera im pieniądze z
                    kieszeni.
                    Robienie audytu w SAM-ie nic nie da, bo nie udostępnią im wszystkich
                    materiałów. Pomysłu uruchomienia służb miejskich jakoś nikt nie podchwycił.
                    Obudzą się z ręką w kolejnym nocniku za jakieś 3 miesiące.

                    A najbardziej zdumiewa mnie cisza na forum Bluszczańskiej 2B i rozkoszna
                    naiwność na forum Marek.
                    • bluszcz2a Do Samposa - pilna prośba !!!!!!! 19.03.06, 23:15
                      Tu niezgadłeś sprawę audytu poprzez Biuro Kontroli Wewnętrznej i Audytu intensywnie podjęliśmy. Podejmujemy też inne działania. Nie chciałbym jednak o nich pisać na forum.
                      Co byś nam doradził? Jakie działania według Ciebie są najpilniejsze?
                      • Gość: samopas Re: Do Samposa - pilna prośba !!!!!!! IP: *.aster.pl 20.03.06, 18:30
                        Jest kilka możliwych wariantów, ale według mnie podstawą jest zebrać się do
                        kupy, wynająć dobrego prawnika od spraw spółdzielczych i spróbować uniezależnić
                        się od SAM-u.
                        Trzeba spróbować ukonstytuować się jako zalążek przyszłej wspólnoty albo
                        utworzyć małą spółdzielnię mieszkaniową i przejąć co się da z tego, za co już
                        zapłaciliście.

                        W żadnym wypadku nie należy wycofywać wkładów – bo na to jest już za późno, ani
                        brnąć w kolejne dopłaty. Prezes i tak przeznaczył Was do odstrzału, bo liczy, że
                        w wypadku rezygnacji na Wasze miejsce przyjdą inni chętni, gotowi wpłacić po 5-6
                        tys. za metr (taka jest nowa, nieoficjalna cena budynku B i pewnie do tego
                        dojdzie cena budynku A).
                        Trzeba porozumieć się z niedoszłymi lokatorami z 2B (oni nawet nie wiedzą, że
                        już tam nie mieszkają), bo macie wspólne sieci i dojazdy i razem wystąpić do
                        miasta z żądaniem wykupienia działki p. Janiszewskiej. Miasto ma w tej sprawie
                        niejedno na sumieniu, poza tym niektórym urzędnikom pewnie będzie na rękę, że
                        będą mieli do czynienia z innym podmiotem niż SAM-81.
                        Myślę że SAM powinien zgodzić się na taką secesję, bo w gruncie rzeczy nie ma z
                        Was żadnego pożytku (powpłacaliście już po 90%, a niektórzy nawet po 100%
                        pierwotnej ceny) i tylko przynosicie kłopoty – w odróżnieniu np od mieszkańców
                        Marek, których jeszcze można trochę wydoić.
                        Niestety, w przypadku realizacji takiego wariantu trzeba będzie wyłożyć
                        pieniądze z własnej kieszeni żeby skończyć budynek i doprowadzić do niego sieci.
                        Ale to są te same pieniądze, które teraz próbuje od Was wyciągnąć SAM, może
                        pomniejszone o kilka pensji prezesa. A poza tym będziecie mieli kontrolę nad
                        wydatkami i nie będziecie sami sobie robili przekrętów. Jeżeli odpowiednio
                        zrobicie szum w urzedach i np. nagłośnicie sprawę w mediach, jest szansa na to,
                        że jednak miasto kupi działkę p. Janiszewskiej, a przynajmniej obie strony się
                        dogadają. Szczególnie że niedługo będą wybory i zacznie się kampania.

                        Realną alternatywą jest zwołać nadzwyczajne walne albo poczekać do walnego w
                        czerwcu i spróbować odwołać prezesa i zarząd, ale to jest raczej wątpliwe z
                        różnych względów. Zresztą do czerwca może być po herbacie.

                        To wszystko nie będzie łatwe, przede wszystkim z powodu statutu spółdzielni,
                        który po ostatnich zmianach został skonstruowany na podobieństwo „Paragrafu 22”
                        (jeżeli coś Wam to mówi). Poza tym sztuką będzie przejąć od SAM-u budynek bez
                        przypisanych do niego długów. Dlatego kluczem do powodzenia jest wzięcie dobrego
                        prawnika.
                    • nadpliszkownik Re: SAM 20.03.06, 09:06
                      Co to znaczy rozkoszna naiwność na forum Marek? Czyżbyś także coś wiedział na
                      temat tej inwestycji? Jeśli tak, to może podzielisz się z nami swoją wiedzą. Ja
                      uważam, że na razie nie ma się co denerwować, ponieważ nikt na razie nie mówił
                      o wielkości dopłat do inwestycji w Markach.
                      • Gość: samopas Re: SAM IP: *.aster.pl 20.03.06, 18:32
                        Za rozkoszną naiwność uważam np. kupowanie mieszkań w obecnej chwili. Trzeba
                        upaść na głowę, żeby podpisywać umowy bez weryfikowania kondycji finansowej
                        drugiej strony. A zdaje się, że to na Waszym forum ktoś napisał jakiś czas temu,
                        żeby uważać na SAM, ale jakoś nikt się tym zbytnio nie przejął.
                        Generalnie w Markach jest to samo co na Bluszczańskiej – to są w końcu naczynia
                        połączone. Już i tak doliczyli Wam więcej niż obiecywali na początku, a to
                        jeszcze nie jest ostatnie słowo. No i postawienie budynku na cudzym gruncie też
                        się przytrafiło.
                        • nadpliszkownik Re: SAM 21.03.06, 08:53
                          Nie bardzo rozumiem, co doliczyli? Póki co nie mamy informacji o ostatecznych
                          kosztach dla pierwszego etapu. No chyba, że te koszty są dawno ustalone i tylko
                          czekają na ujrzenie światła dziennego, to masz na myśli? Fakt etap 2 budowany
                          jest już na inne pieniądze 9kilkaset PLN na metrze więcej)
                          Postawienie budynku na cudzym gruncie? Tam jest wieczysta dzierżawa.
                          • Gość: samopas Re: SAM IP: *.aster.pl 21.03.06, 20:24
                            Na razie jest przeprowadzana próba na mieszkańcach Bluszczańskiej, więc nie mam
                            więcej nic do powiedzenia w tym temacie, poza przypomnieniem, że to są naczynia
                            połączone.
                            A co do reszty - przejdź się do urzędu gminy do wydziału geodezji, bo to na ich
                            teren się wpakowali. Chyba, że już załatwili sprawę polubownie. Akurat w Markach
                            jeszcze lubią SAM.
                    • mavek1 RE: SAM 20.03.06, 11:02
                      Witam sasiadow,

                      Samopasie,

                      > Robienie audytu w SAM-ie nic nie da, bo nie udostępnią im wszystkich materiałów.

                      Dysponujesz byc moze statutem spoldzielni/jestes prawnikiem - na czym opiera sie
                      powyzsze stwierdzenie?

                      > Pomysłu uruchomienia służb miejskich jakoś nikt nie podchwycił.

                      Przepraszam, ale jesli masz na mysli wspominany wydzial kontroli i audytow
                      przynalezacy do tego samego urzedu gminy, ktory od pieciu lat nie jest w stanie
                      zrobic porzadku z ta dzialka to specjalnie mnie nie dziwi, ze pomysl nie ma
                      entuzjastow...

                      Apropos dotarcia do wszystkich mieszkancow - obawiam sie, ze nie ma co liczyc na
                      dotarcie do listy wszystkich mieszkancow za pomoca spoldzielni.

                      Pozdrawiamy.
            • mavek1 Re: Pismo ze Spółdzielni 18.03.06, 19:43
              Witam sasiadow,
              Osobiscie nie otrzymalem jeszcze pisma od Spoldzielni, natomiast jego tresc
              przytoczona na forum jest, delikatnie mowiac malo powazna zarowno jesli chodzi o
              kwoty, argumenty jak i 'proponowane' terminy wplat. Powaznie myslacy zarzad po
              pierwsze informowalby o ewentulanych trudnosciach inwestycji OTWARCIE I NA
              BIEZACO, a jesliby juz doszlo do koniecznosci doplat, to dysponujac DOKLADNA
              WIEDZA na temat tego, ile z tych mieszkan jest finansowanych z kredytow
              bankowych, laskawie poinformowalby o niej z NIECO wiekszym wyprzedzeniem. Tyle
              ze najprawdopodobniej nie mamy z takim do czynienia. Zakladajac, ze przemyslenia
              wiekszosci z Panstwa sa podobne (i ze tez macie Panstwo kredyty do splacania)
              proponuje:

              1. Dowiedziec sie czy SAM-81 splacil kredyt zaciagniety pod hipoteke dzialki na
              ktorej zbudowal nasz blok - mial to zrobic do konca 2005 roku, tak przynajmniej
              mowi pisemne oswiadczenie jakie otrzymalem razem z dokumentami do kredytu
              (pytalem o to juz jakis czas temu na forum, kwestia wydaje mi sie istotna -
              inaczej beda problemy z ustanowiniem hipotek naszych kredytow = bedziemy bez
              sensu wydawac pieniadze na ich ubezpieczanie)

              2. Potwierdzic czy rzeczywiscie toczy sie postepowanie w sprawie pozwolenia na
              budowe i tego czy nasz blok to samowola budowlana czy nie. Jesli sie toczy, to
              jaki jest jego status (nie mam zamiaru doplacac wiecej do inwestycji dopoki ta
              sprawa nie zostanie wyjasniona)

              3. Wystosowac do Spoldzielni pismo - ZBIOROWA odpowiedz na powyzsze
              zawiadomienie (zakladam, ze tym razem uda sie zachecic wiecej osob do jego
              podpisania - w koncu chodzi o naprawde spore pieniadze). Wydaje mi sie ze post
              tramtarama z 18.03.06, 11:09 (kilka postow wyzej) bardzo dobrze by sie na tresc
              takiego pisma nadawal.

              4. Rowniez WSPOLNIE zdeklarowac sie ile osob byloby zainteresowanych
              sfinansowaniem wspominanego wczesniej audytu kosztow inwestycji (zakladam, ze
              wyniki takiego audytu jasno pokaza absurdalnosc powyzszych kwot).

              Prosze o Panstwa opinie/deklaracje w temacie powyzszej propozycji.
              Pozdrawiamy.
              • Gość: wkurzony Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:13
                proponuje zajrzec jeszcze do umowy ( nie trzeba czytac daleko ) pierwsze zdanie
                : Spoldzielnia SAM-81 oswiadcza ze jest wlascicielem dzialki 39/2 .... - chyba
                wystarcczy aby umowe uznac za niewazna i pociagnac SAM do odpowiedzialnosci
                biorac pod uwage fakt ze 2/3 tej dzialki nalezy do tej pani


                Pozdrawiam wszystkich

                Ps. czy mozemy ze spoldzielni wyciagnac liste mieszkancow zeby ew. zebrac wiecej
                chetnych do audytu ?
                • Gość: klatka8 Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 16:32
                  Tak czytam to co jest napisane wcześnie, że niby powinniśmy być przygotowani na
                  koszty związane z:
                  - na sieci docelowe (bo tymczasowe z samej definicji trzeba będzie kiedyś
                  rozebrać i położyć nowe),
                  - na dojazd docelowy (jw),
                  - na ew. wykup działki p. Janiszewskiej,
                  - na spłatę kredytu zaciągniętego przez SAM (radzę zajrzeć do hipoteki),
                  - na spłatę pozostałych, licznych długów SAM-u.
                  Mam pytanie do tych z Państwa którzy już dostali pisma, czy jest w nich na
                  końcu napisane , że podana kwota obejmuje juz całkowite koszty inwestycji (nie
                  tylko budynku) łącznie z tymi elementami wymienionymi po myślnikach i że SAM
                  nie wyśle nam w przyszłości jakichkolwiek pism z dopłatami? Jeśli już
                  mielibyśmy uruchomić jakieś podwyższanie kredytów przelewy to chciałbym być
                  pewien, że to pismo to już ostatnie z cykllu "to koszt na dziś, jutro
                  zobaczymy...."!!
                  Pozdrawiam
                  • Gość: taramtam Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.centertel.pl 19.03.06, 20:54
                    Sformulowanie jest takie: "Zmianie ulega okreslony w par7 pkt 1 umowy dot.
                    lokalu mieszkalnego wstepny planowany koszt budowy 1 m.kw. i wynosi on
                    aktualnie 4.267,10 zł netto ....". A potem pisza: "Spółdzielnia informuje, że
                    koszt rozliczenia kosztow budowy lokalu mieszkalnego nr X o powierzchni
                    uzytkowej Y (nota bene odrobine sie zmienil metraz - byc moze to juz jest po
                    ostatecznym obmiarze) przedstawia sie w nastepujacy sposob:.... " i dalej leca
                    cyfry.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: PK Re: Pismo ze Spółdzielni IP: *.acn.waw.pl 19.03.06, 21:21
                      ale trzeba jeszcze wspomniec, ze na koncu jest sformulowanie w stylu (pisze z
                      pamieci, wybaczcie): ostateczne rozliczenie bedzie dokonane zgodnie z par. 6...
                      Czy sie pomylilem?
                      To sugeruje, ze jednak planuja kolejne koszta.
                      Szkoda gadac...
                      Nie jestem prawnikiem, wiec przepraszam, jesli zadam zle pytanie, ale jak
                      wyglada odzyskiwanie pieniedzy ze Spoldzielni? Przeciez "Spoldzielnia to my",
                      czyz nie? Co sie dzieje w przypadku znalezienia naduzyc/niegospodarnosci ze
                      strony Spoldzielni?
                      Przy okazji: znajomy powiedzial, ze slyszal o tym, jak mieszkancy powolali
                      cialo, ktore weryfikowalo wydatki i znalezli 'kwiatki' w stylu 160 umywalek na
                      60 mieszkan, ale w koncu udalo im sie obnizyc koszty. Jestem w 100% za tym, zeby
                      przeprowadzic profesjonalny audyt. Jesli koszta beda w granicach kilkuset
                      zlotych, to mysle, ze kazdy z nas sie na to zgodzi bez zadnego 'ale'. Problem
                      jedynie w tym, jak juz slusznie zaznaczono wyzej, zeby znalezc dojscie do reszty
                      mieszkancow.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 11:43
                        jestem "za" audytem ; przeciez Spoldzielnia to MY - i gdzie jest miejsce na
                        nasze decyzje ?

                        Agata
                  • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 11:49
                    Mam ten sam problem - bede musiala ubiegac sie o zwiekszenie udzielonego mi
                    kredytu ;
                    w pismie nie ma slowa , ze jest to ostateczny koszt rozliczenia inwestycji ;
                    mozna miec tylko nadzieje, ze ten ostateczny bedzie zawieral tylko koszt
                    dodatkowych gniezdek elektrycznych czy przesuniecia scianek dzialowych ...
                    Moim zdaniem , trzeba zadac od Spoldzielni, aby ustalila ostateczny koszt
                    zwiazany z budowa tymczasowej drogi. Slowo "tymczasowy" tez nie jest
                    uspakajajace - wiaze sie bezposrednio ze slowem "osteteczny" .... (koszt ..).
                    Agata
                • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 11:59
                  Jako członkowie Spółdzielni, na pewno mamy prawo do takiej listy. Sadze, ze
                  spotkanie wszystkich "przyszlych" lokatorow jest niezbedne ! Dzialania na
                  wlasna reke moga nie wywrzec wrazenia na Zarzadzie SAM-81.Agata
              • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 12:09
                Witam sąsiadów również,

                Oczywiście , ze jestem "za". Sądzę, że pismo trzeba wystosować - najlepiej do
                konca marca (juz podpisane). A następnie w trybie pilnym zorganizować zebranie
                z Zarządem. Przecież jesteśmy członkami Spółdzielni i musimy mieć wpływ na
                nasze sprawy. Czy ktoś jest w stanie zacząć opracowywać takie pismo ? Ja
                mogłabym się zająć zbieraniem podpisów w przyszłym tygodniu.
                Agata
          • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 12:26
            Zgadzam się z przedmówcą. W jaki sposób szybko i konkretnie umówić się z
            Prezesem ? Zadzwonię do Spółdzielni i zobaczę, jakie są możliwości. Agata
          • Gość: Agata Re: Pismo ze Spółdzielni IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 13:17
            Zgadzam się z przedmówcą. W jaki sposób szybko i konkretnie umówić się z
            Prezesem oraz z innym sąsiadami ? Agata
    • Gość: aleksander pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 02:44
      Mam pytanie. Pytanie, ktore bedzie bardzo konkretne, ale az boje sie go zadac.
      Chociaz lepsza najgorsza prawda niz klamstwo badz zycie w nieswiadomosci. A
      wiec - czu uwazasz, ze grozba bankructwa w przypadku SAM81 jest duza w obecnej
      chwili i jak szczerze i realnie oceniasz przyszlosc naszej budowy (jesli w
      ogole ta budowa ma jakas przyszlosc)?

      Z gory dziekuje za odpowiedz i dzisiaj po prostu nie moge zmruzyc oka ze
      zdenerwowania.

      • Gość: UMOWA Dopłata IP: *.kir.pl 20.03.06, 09:42
        Zgodnie z umowa (paragraf 6) obecne żądania dopłaty przez SAM są bezprawne.
        Umowa mówi że ostateczna dopłata następuje po zakończeniu budowy. Budowa nie została jeszcze zakończona.
        • Gość: Agata Re: Dopłata IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 11:35
          Niestety, oprócz paragragu nr 6 , jest paragraf nr 9, w którym można przeczytać
          o
          zmianie wysokości rat w trakcie trwania realizjacji inwestycji , które mogą
          obejmować (paragraf 10) :
          1) wystapienie w trakcie realizacji inwestycji robot nieprzewidzianych do
          wykonania , a nie objetych projektami technicznymi
          2) zmiany czynnikow zewnetrznych - niekorzystne warunki pogodowe
          3) wzrost cen materiałow ...

          Uwazam, ze trzeba sie poważnie zastanowic, czy Spoldzielnia ma prawo obciazać
          Nas kosztami nieuregulowania spraw zwiazanych z wykupem gruntu pod droge przez
          miasto , kosztami opracowania projektow i wykonania tymczasowych drog i
          przylaczy do budynku. Sprawa problemow w wykupem działki pod droge była znana
          Spoldzielni od dawna , i w momencie oferowania umow przyszlym lokatorom
          Spoldzilenia optymistycznie zalozyla , ze sprawa sie zakonczy. Z powodu w/w
          niewykupionej dzialki , wiele bankow odmawialo udzielenia kredytu bez
          dodatkowych dokumentow (ktore oczywiscie SAM-81 nie chcial wydawac). Jedynie XV
          oddzial Pekao BP nie widzial problemow z dokumentacja , ale skoro Spoldzielnia
          ma tam konto od kilkunastu lat , a Prezes jest znany ze swoich stolecznych
          powiazan ... to trudno sie dziwic ! Dlatego sadze, ze dodatkowe koszty
          zwiazane z budowa drogi byly do przewidzenia i tzw. czynnik nieprzewidywalnosci
          nie ma tu zastosowania.
          SAM-81 swiadomie zanizyl cene za m kw., aby nie zniechecac klientow.
          Poza tym w/w dodatkowe prace nie wplywaja na podwyzszenie standardu wykonczenia
          budynku.
          A co z kosztami rozbiorki tymczasowej drogi, kiedy wlasciwa bedzie budowana ?
          A co z kosztami, jesli w wyniku podwyzki wycofa sie z inwestycji okreslona
          liczba przyszlych lokatorow ? Pozostali znowu beda musieli doplacac ?
          W zawiadomieniu nie ma slowa, ze jest to ostateczne rozliczenie kosztow - wrecz
          odwrotnie : ostateczne rozliczenie dokonane bedzie zgpdnie z par. 6 (abstrahuje
          tu oczywiscie od kosztow dodatkowych gniazdek , czy scianke dzialowych ...)

          I jeszcze na sam koniec (choc temat rzeka ) , od momentu rozpoczecia inwestycji
          Bluszczanska II A otrzymalam tylko jedno zawiadomienie od Zarzadu na temat
          zebrania Grupy Czlonkowskiej z dnia 06-05-2005 (zebrania w dn 31-05-2005), w
          harmonogramie ktorego nie umieszczono punku dotyczacego "znaczacego wzrostu cen
          materialow budowlanych ". W takim razie rozumiem,ze wspomniany wzrost cen mat.
          budowalnych nastapil w ostatnich 3 miesiacach , skoro SAM-81 informuje nas o
          tym z dniem 15-03-2006. Chyba mozna latwo to sprawdzic na roznych serwisach
          internetowych ....

          Agata
      • Gość: kleniaa Re: pytanie 2 do samopas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 11:03
        mnie martwi również fakt że może nastać masowa dezercja i ludzie zaczną rezygnować ze swoich mieszkań, co może całkowicie pogrążyć tą społdzielnię.. Wydaje mi się że wiele osób może o tym myśli bądź nawet się już wycofało. Czy fakt że spółdzielnia jest właścicielem kilku bloków jest w stanie ją uratować przed bankructwem? Czy w razie najgorszej opcji spółdzielnia będzie w stanie zwrócić nam pieniądze?
        • Gość: Agata Re: pytanie 2 do samopas IP: 5.6.2D* / *.braun.de 20.03.06, 11:40
          szczerze - rozważam taką opcję ; zaczynam właśnie porównywać ceny ; może warto
          jednak kupic lokum na rynku wtornym i zamieszkac w ciagu 2 m-cy ; dla mnie
          termin oddawania mieszkan 06-07 nie jest pewny ze wielu powodow (brak
          rozliczenia ostatecznego kosztów , ile osob sie wycofa itd); tylko czy SAM-81
          dotrzyma terminu oddawania kasy w ciagu 3 m-cy ?
          Agata
          • Gość: Grzegorz S Re: pytanie 2 do samopas IP: 193.201.167.* 20.03.06, 13:54
            Z tego co udało mi się dowiedzieć od kolegi, który jest prezesem innej spółdzielni i co przeczytałem w prawie spółdzielczym, członkowie spółdzielni w liczbie 10 procent (w przypadku SAM-81 jest to ok. 260 osób) mogą żądać na piśmie zwołania walnego zgromadzenia członków spółdzielni, na którym zwykłą większością głosów można przegłosować wniosek o lustrację Inwestycji przez niezależnego audytora. Zarząd spółdzielni MUSI zastosować się do takiego wniosku. Statut spółdzielni może jednak stanowić, że walne zgromadzenie może być zwołane na wniosek nie 10 procent, lecz większej ilości członków.

            Wydaje mi się, że w tym momencie nie mo co już dywagować tylko trzeba działać. Sprawa jest do uratowania. Jedno jest pewne, bez prawników nie damy rady. W ciągu 2-3 tygodni, kiedy to wszyscy dostaną oficjalne pisma od spółdzielni, powinniśmy się spotkać w jak największej liczbie i działać w kierunku znalezienia odpowiedniej kancelarii, która pomoże nam zlustrować tą spółdzielnię i ewentualnie domagać się obniżenia kosztów inwestycji.

            Pozdrawiam
            • Gość: dziekan Re: pytanie 2 do samopas IP: 217.153.34.* 20.03.06, 14:36
              Drodzy sąsiedzi,
              Poszperałam trochę w Prawie spółdzielczym.
              Faktycznie zgodnie z art. 39. § 2 ust. 2 Zarząd zwołuje walne zgromadzenie na
              żądanie przynajmniej jednej dziesiątej, nie mniej jednak niż trzech członków,
              jeżeli uprawnienia tego nie zastrzeżono w statucie dla większej liczby członków.

              Zgodnie z działem VIII Ustawy (art. 91-93) każda spółdzielnia obowiązana jest
              przynajmniej raz na trzy lata, a w okresie pozostawania w stanie likwidacji
              corocznie, poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i
              rzetelności całości jej działania. Lustracja obejmuje okres od poprzedniej
              lustracji.

              W spółdzielniach mieszkaniowych w okresie budowania przez nie budynków
              mieszkalnych i rozliczania kosztów budowy tych budynków, a także w
              spółdzielniach w stanie likwidacji, lustrację przeprowadza się corocznie.
              Jeżeli spółdzielnia mieszkaniowa nie podda się badaniu lustracyjnemu, związek
              rewizyjny, w którym spółdzielnia jest zrzeszona, lub Krajowa Rada Spółdzielcza
              przeprowadza z własnej inicjatywy badanie lustracyjne działalności spółdzielni
              na jej koszt. Spółdzielnia może wystąpić w każdym czasie o przeprowadzenie
              lustracji całości lub części jej działalności albo tylko określonych zagadnień.
              Lustracja może być przeprowadzona na żądanie walnego zgromadzenia, rady lub 1/5
              członków spółdzielni.

              Także możemy skorzystać równiż z tej drogi.

              Pozdrawiam
              • Gość: elwis no i po co wam to bylo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:51
                Polasiliscie sie na niska cene SAM to teraz macie. Zamaist kupic u dewelopera
                porzadne mieszkanie za wyzsza na poczatku ale z gory ustalona cene, to
                kupiliscie jak najtaniej w komunistycznej spoldzielni.
                Wasze mieszkania w tym standardziej na pewno nie sa warte 4700 za metr (brak
                monitoringu, kiepska jakosc wykonczenia, lastryko na klatkach, naprawde badzo
                kiepska jakosc wykonczenia). Nie chce was dolowac ale potwierdza sie, ze CHYTRY
                DWA RAY TRACI!
                • hesiatko Re: no i po co wam to bylo??? 20.03.06, 15:06
                  albo chytrzy albo bez dużej ilości gotówki
                  jak chcesz się na kimś powyżywać to idź skop ogródek
                • Gość: Gosia Re: no i po co wam to bylo??? IP: 217.153.180.* 20.03.06, 15:51
                  Ty Elwis zajmij sie swoimi baczkami i obcisłymi biodrówkami a nam nie zajmuj
                  czasu
            • Gość: KR_IIa Re: pytanie 2 do samopas IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 20.03.06, 16:59
              Tylko jak nakłonić członków z innych, niż nasz budynek do podpisania takiego
              wniosku?
              • Gość: Kick Re: pytanie 2 do samopas IP: 193.201.167.* 20.03.06, 17:19
                KR_IIa - mailnij do mnie na priva dziekan12@tlen.pl.
                Pracujemy w tej samej firmie BM, więc się z Tobą skontaktuję.
                Dzięki
          • Gość: KR_IIa Re: pytanie 2 do samopas IP: *.millenniumdm.pl / *.MillenniumDM.pl 20.03.06, 16:50
            Nie powołam się teraz z pamięci na żaden zapis, ale o ile pamiętam, to pieniądze
            mogą być w takiej sytuacji zwrócowe nie po prostu po trzech miesiącach, ale po
            trzech miesiącach od znalezienia innego chętnego na konkretne mieszkanie i
            wniesienie przez niego wkładu. Ta pierwsza wersja dotyczyła chyba tylko wpłaty
            przy umowie wstępnej.
            Niestety
            Nie uciekajcie, jeśli nie musicie, bo możecie pogrążyć innych, ale przy okazji i
            siebie.
            • Gość: klatka 11 Re: pytanie 2 do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 17:14
              a może lepiej będzie rozmawiać już na ten temat poprzez pocztę elektroniczną a
              nie na forum bo widzę ze nie tylko pozytywnie zainteresowani tu zaglądają
              • Gość: elwis Re: pytanie 2 do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 17:17
                Prawda w oczy kole?
        • Gość: samopas Re: pytanie 2 do samopas IP: *.aster.pl 20.03.06, 18:44
          Moim zdaniem na ucieczkę jest już za późno. Nawet z budynku B.
          • Gość: Gosia Re: pytanie 2 do samopas IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.06, 18:51
            A czy zgłoszenie tego do NIK mogłoby coś pomóc ?
      • Gość: samopas Re: pytanie do samopas IP: *.aster.pl 20.03.06, 18:39
        Jak szczerze to duża.
        Co nie zmienia faktu, że budynku raczej nikt nie rozbierze, najwyżej ktoś go
        przejmie. Poza tym opóźni się planowany termin przeprowadzki.
        • Gość: klatka8 Re: pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:29
          Proszę Państwa,wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą jaka jest dla nas to
          zwolnienie hipotek działek (wpisany był BGK) na których powstaje osiedle. Mając
          czyste hipoteki możemy działać, dostawać ewentualne rozszerzenie kredytów itd.
          Bez tego nie staniemy się właścicielami swoich mieszkań. Swego czasu, SAM-81
          deklarował, że owe 30% wpłącane przed podpisaniem Umowy miało przeznaczenie na
          kredyt, który miał być spłacony do końca 2005. Jedno z pytań do prezesa na
          które chciałbym usłyszeć odpowiedź to włąśnie ten kredyt, a jeśli nie jest
          spłacony to jaka jest kolejność wydawania wymaganych teraz pieniędzy, czy
          kredyt w BGK będzie spłacony na samym początku z tych dodatkowych pieniędzy?

          Czy ktoś, może Pan (Samopas)widział może ostatnio aktualne odpisy z KW działek,
          jaki jest status tego kredytu?
          • Gość: yyyy Re: pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:16
            Nie wiem jak w Panstwa przypadku ale w moim bylo tak ze przy udzielaniu kredytu
            czesc pieniedzy szla na BGK a czesc do spoldzielni ( ta duzo wieksza czesc ).
            Jesli wiekszosc z nas tak miala to kredyt powinien sie niejako sam splacic. Co
            sam robil ze kredytu mu sie nieudalo splacic nie wiem. Kolejna smierdzaca sprawa
            ;(((
          • Gość: samopas Re: pytanie do samopas IP: *.aster.pl 20.03.06, 22:32
            ten kredyt nie jest spłacony
          • Gość: taramtam kredyt IP: *.visp.energis.pl 20.03.06, 23:30
            W oświadczeniu z BGK, czyli Banku kredytodawcy wzgledem SAM-81, które dostalem
            przy ubieganiu sie o swoj wlasny kredyt w czerwcu 2005, bylo napisane, ze
            kredyt SAMa w wysokosci 3,4 mln zł ma być spłacony do 28 lipca 2006 roku, wiec
            poki co, fakt, ze kredyt dalej nie jest zadna sensacja. Obsluga kredytu byla
            wowczas terminowa.
        • bluszcz2a Re: pytanie do samopas 20.03.06, 19:37
          Witam Sąsiadów,
          Dzwoniłem do spółdzielni i rozmawiałem z inspektorem budowy. Próbowałem otrzymać od niego odpowiedź jakie jest przyczyna tak dużej dopłaty. Stwierdził, że główne przyczyny to:
          1. Wzrost cen materiałów budowlanych- pytałem się czy spółdzielnia wystapiła o zwrot różnicy Vat-u, ale nie potrafił na to odpowiedzieć.
          2. Pozostało ok. 1/3 nie wykupionych garaży. Zapytałem się po co było budować o tyle więcej niż mieszkań. Swierdził, że liczbę garaży określa jakaś norma.
          3. Konieczność budowy drogi tymczasowej do budynku.
          4. Wzrost dopłat do mieszkań dla dozorców. Okazuje się że w budynku będzie aż 2 dozorców i dla nich są przewidziane dwa mieszkania po ok. 50 m2. W umowie piszą o dozorcy.

          Pytałem się czy to ostatnia dopłata do budowy. Okazuje się że będzie jeszcze ostateczne rozliczenie budowy. Swierdził, że to nie będzie duża kwota.
          • Gość: yyyy Re: pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:13
            > 1. Wzrost cen materiałów budowlanych- pytałem się czy spółdzielnia wystapiła o
            > zwrot różnicy Vat-u, ale nie potrafił na to odpowiedzieć.

            - juz bylo to dyskutowane - nie bylo takowej podwyzki

            > 2. Pozostało ok. 1/3 nie wykupionych garaży. Zapytałem się po co było budować o

            - spoldzielnia nie ma prawa obciazac nas garazami, nie dajmy sie zwariowac -
            spoldzielnia powinna postarac sie je sprzedac. Jesli nie zostana sprzedane to
            kto ma prawo tam parkowac ? Sw Mikolaj i jego renifery ? A co jesli jednak ktos
            zechce wykupic to miejsce ? I spoldzielnia to miejsce sprzeda - przeciez wtedy
            caly szmal idzie na rzecz spoldzielni. ech....

            > tyle więcej niż mieszkań. Swierdził, że liczbę garaży określa jakaś norma.

            - to prawda. w budynku musi byc 150 % garazy w stosunku do mieszkan albo cos okolo

            > 3. Konieczność budowy drogi tymczasowej do budynku.

            - kolejna paranoja przeciez placimy za mieszkania a nie za droge.

            > 4. Wzrost dopłat do mieszkań dla dozorców. Okazuje się że w budynku będzie aż 2
            > dozorców i dla nich są przewidziane dwa mieszkania po ok. 50 m2. W umowie pisz
            > ą o dozorcy.

            - tak jak w punkcie 3.

            Podsumowujac uwazam ze nie powinnismy w zaden sposob godzic sie na powyzsze
            argumenty bo sa po prostu smieszne. Wykup niczyich garazy i mieszkan nijak ma
            sie do ceny za nasze wlasne mieszkania. Wybacza panstwo ale jesli damy sie
            nabrac na takie argumenty to jestesmy zwyczajnie glupi.
            • Gość: Gosia Re: pytanie do samopas IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.06, 20:17
              Całkowicie się z Tobą (yyy) zgadzam ale co proponujesz !?
              • Gość: yyyy Re: pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:32
                spotykajmy sie, walczmy i nie zostawiajmy sprawy samej sobie, bo sama sie
                niestety nie rozwiaze. Wiem ze ciezko jest sie zorganizowac i ze nikt nie ma
                czasu i jest zajety wlasnymi sprawami bo mam tak samo :( - ale to nasze ciezko
                zarobione pieniadze i trzeba sie o nie bic, bo to w koncu niebagatelne kwoty.
                Gorzej ze jest pewnie cala masa osob ktore nie wiedza o istnieniu tego forum i
                wszystkiego dowiedza sie od spoldzielni.

                Dlatego apel. Poinformujcie jak najwiecej osob ( jesli kogos znacie ) z naszego
                budynku. Jesli ktos jest prawnikiem ( ma znajomych ) niech sie dowie czy mozemy
                ze spoldzielni wziasc liste mieszkancow ( jestesmy spoldzielnia wiec mysle ze
                tak ale znajac zycie i te spoldzielnie wszystko jest mozliwe ) i co jeszcze
                mozemy w sprawie zrobic. JEsli takich osob nie ma proponuje zebrac sie i pojsc
                do prawnika zajmujacego sie prawem budowlanym po porade ( ja sam chetnie sie
                doloze ). Razem mozemy wiecej - brzmi to troche jak jakies haslo socjalistyczne
                ale indywidualnie bedzie nam ciezko :(.

                Uwazam ze jesli SAM ma problemy finansowe i niedobor pieniedzy zwiazany np. tak
                jak w powodach z niesprzedaniem mieszkan to powinien wziac na to kredyt a nie
                obciazac nas jakimis "glupimi" kosztami - wzrost cen materialow budowlanych
                mozna bardzo latwo podwazyc a pozostale arg. spoldzielni sa smieszne i
                nieprzemawiajace chyba do nikogo. Nie placmy za innych tylko za siebie !. Nie
                dajmy sie doic.

                Pozdrawiam

                Ps. czy sa juz jakies wstepne propozycje spotkania ? - pisze to glownie do osob
                ktore juz raz sie spotkaly zeby napisac pismo do prezesa i sie choc troche znaja.
          • kwiatkosia 7%-wczesniejsza wplata 28.03.06, 20:34
            Witam Sasiadow,
            dzis dostalam pismo ze spoldzielni i podobnie jak wszyscy - zalamalam sie.
            Podpisujac umowe z SAM przed wejsciem w zycie ustawy o podatku na m-nie 7% i 22%
            na garaz, wplacilam 30% wartosci i obiecywano mi, ze do tej kwoty nie bedzie
            doliczany vat.
            Niestety w pismie, ktore dzis dostalam, spoldzielnia dolicza 7 i 22% do calosci
            kwoty. CZy ktos mial podobna sytuacje? CZy maja prawo pobierac vat do kwoty
            wplaconej przed wejsciem ustawy?
            pozdrawiam wszystkich,
            Anka
    • Gość: aleks kolejne pytanie do samopas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:30
      Dlaczego uwazasz, ze nie ma szans na wycofanie wkladow? Przeciez spoldzielnia
      do tej pory raczej bez problemu oddawala wklady.
      • fan_aberie Konkretne działania 20.03.06, 21:01
        Witam,

        Jakieś trzy tygodnie temu zaangażowana w sprawę część członków spółdzielni
        spotkała się w życzliwej atmosferze i wypracowała wspólnie treść pisma do
        Prezesa oraz do władz miasta z zapytaniem o kwestie drogi jak i prosząc o
        podanie terminu oddania budynku i jego rozliczenia końcowego. Być może właśnie w
        efekcie tego działania SAM wysyła teraz do wszystkich pisma z tymi informacjami.
        Być może gdyby nie nasza wspólna inicjatywa, to nadal nikt by nic nie wiedzial i
        ufnie czekał na klucze do Bluszczańskiej w marcu ;).
        Teraz 170 właścicieli lokali dowiedziało/dowie się o 25% i irracjonalnych
        tłumaczeniach tej podwyżki.
        Proponuję więc zamiast bić pianę:
        - ponownie spotkać się w możlwie jak największym gronie (jeśli wówczas udało się
        zebrać podpisy kilkunastu osób, to w sytuacji, gdy w grę wchodzą ogromne
        pieniądze, może uda się spotkać w jeszcze większym gronie);
        - zjednoczyć działania 1. Przygotować wspólnie jedną odpowiedź w imieniu
        wszystkich na te pisma od Prezesa (podważając argumenty i żądając konkretnych
        wyjaśnień - tak, jak sugerował mavek1) 2. Poinformować o możliwości
        przeprowadzenia audytu budowy.
        - żądać zwołania spotkania członków spółdzielni z Prezesem (o to już z resztą
        prosiliśmy w poprzednim piśmie ale nas olano).

        W II połowie ubiegłego roku SAM oddawał bloki na Kabatach i tam rozliczenie
        końcowe skończyło się dopłatą 8%. Czyżby mieli inne materiały budowlane? Inne
        euro może? Tam również spóźniali się z oddaniem budynków o 2, 3 miesiące.
        Tam również nie sprzedano wszystkich garaży.

        Dopoki nie uzyskamy hipoteki na nasze mieszkania, dopóty mieszkania bedą
        Spółdzielni. No a żeby uzyskac ową hipoteke trzeba wszytko SAMowi zapłacić.
        Zamiast więc panikować i szukać sensacji zróbmy najpierw wszystko, co w naszej
        mocy, by zamieszkać za recjonalne pieniądze tam, gdzie od roku wierzyliśmy, że
        szczęśliwie zamieszkamy.

        No i nie wiem, jak wy, ale mnie interesują TYLKO i WYŁĄCZNIE głosy przyszlych
        mieszkańców na tym forum, a nie głosy "życzliwych inaczej".

        No dobra. Napisałam, co uważam i już mi lepiej :)
        Pozdrawiam.
        • Gość: Gosia Re: Konkretne działania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.06, 21:06
          No to zaproponuj ( jak mniemam znasz już kilkanascie osób z poprzedniego
          spotkania ) miejsce, datę i godzinę spotkania
          • fan_aberie Re: Konkretne działania 20.03.06, 21:18
            Poczekałabym, aż możliwie jak najwięcej osób w tym tygodniu otrzyma pisma i
            chętnie spotkałabym się (np. Galeria Mokotów, bo z centrów handlowych jest w
            miarę najbliżej metra) po niedzieli, czyli np. we wtorek (28.03.2006) o 19:00.
            • Gość: Gosia Re: Konkretne działania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.06, 21:29
              Bardzo dobra propozycja
              Dokładne miejsce ustalmy pod koniec tygodnia - może w piątek do południa, bo
              nie wszyscy mają w domu internet
              • fan_aberie Re: Konkretne działania 20.03.06, 21:35
                Dziękuję za przychylność. Oby do końca tego tygodnia jak najwięcej osób wyraziło
                chęć spotkania się. Razem zawsze raźniej. Poza tym, jak nam się uda, to przecież
                będziemy sąsiadami :)
            • Gość: Aga Re: Konkretne działania IP: *.agns.fr 21.03.06, 09:15
              Czy istniałaby mozliwosc spotkania sie w dzień wolny od pracy np w sobote albo
              w niedziele?Nie mieszkam teraz w Warszawie i ciężko będzie mi sie wyrwać w
              ciagu tygodnia a chciałabym uczestniczyć w spotkaniu.
              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • Gość: gość Re: Konkretne działania IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:20
                Witam,
                Bardzo wam wspolczuje, ale po co mieszac Marki. Na razie wszystko u nas jest
                ok. Po co nas denerwowac. No chyba ze wam to poprawia chumor.
                Jak bedzie zle to wtedy chetnie sie do was przylaczymy.
                Pozdrawiam i zycze powodzenia. Trzymam za was kciuki.
                • Gość: gość Re: Konkretne działania IP: 157.25.31.* 21.03.06, 11:44
                  > Bardzo wam wspolczuje, ale po co mieszac Marki. Na razie wszystko u nas jest
                  > ok. Po co nas denerwowac.

                  Wiesz działania spółdzielni na Bluszczańskiej dowodzą, że nagle potrzeba im kupę
                  kasy (jak ktoś obliczył około 10 mln.) i tak naprawdę nie wiadomo dlaczego (bo
                  tłumaczenia spółdzielni trudno uznać za prawdziwe) tak więc prawdopodobieństwo,
                  że sprawa odbije się w pozostałych inwestcjach jest IMHO dość duże.

                  pozdr.
                • Gość: gość Re: Konkretne działania IP: 157.25.31.* 21.03.06, 11:44
                  > Bardzo wam wspolczuje, ale po co mieszac Marki. Na razie wszystko u nas jest
                  > ok. Po co nas denerwowac.

                  Wiesz działania spółdzielni na Bluszczańskiej dowodzą, że nagle potrzeba im kupę
                  kasy (jak ktoś obliczył około 10 mln.) i tak naprawdę nie wiadomo dlaczego (bo
                  tłumaczenia spółdzielni trudno uznać za prawdziwe) tak więc prawdopodobieństwo,
                  że sprawa odbije się w pozostałych inwestcjach jest IMHO dość duże.

                  pozdr.
                  • Gość: xxx Re: Konkretne działania IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:14
                    Witam,
                    To jest jakas paranoja. Niech spółdzielnia nie myśli że ludzie są tacy naiwni,
                    żeby znowu wpłacac kasę ( i to ile), bez konkretnych (na pismie) postanowień.
                    Jeśli to czytacie to wiedzcie ze nie dostaniecie ani grosza jak to nie bedzie
                    wyjaśnione. A my nagłośnimy tak sprawę że cała Polska się o was dowie i waszą
                    tą spółdzielnie szlak trafi. Nie wiem czy się to wam opłaca. Ja wole stracic tą
                    kasę wpłąconą niż wam dołożyć jeszcze jakiś grosz. Bo nie tak się załatwia
                    sprawy, powinno być przede wszystkim zebranie w tak poważnej sprawie.
                    Pozdrawiam.
        • Gość: samopas Re: Konkretne działania IP: *.aster.pl 20.03.06, 22:39
          Skoro mój głos Cię nie interesuje to Ci nie napiszę, że musicie teraz płacić 25%
          bo mieszkańcy Kabat dopłacali 8%.
          • Gość: wow Re: Konkretne działania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 22:52
            Samopasie nie denerwuj sie, nasza sytuacja jest nie do pozazdroszczenia i kazdy
            z nas zjada paznokcie i sie denerwuje. Wydajesz sie osoba obznajomiona z tematem
            dlatego jesli mozna prosic chcielibysmy korzystac z Twojej pomocy jak dlugo sie
            da. ( wlasciwie to z kazdej pomocy :( )
          • fan_aberie Re: Konkretne działania 20.03.06, 23:03
            Eeee ... Nie wiem, skąd to domniemanie ... Wspomniałam tylko o "życzliwych
            inaczej"....
            Oczywiście zapraszam na spotkanie.
            • Gość: samopas Re: Konkretne działania IP: *.aster.pl 21.03.06, 20:44
              Wspomniałaś też, że interesują Cię tylko i wyłącznie głosy przyszłych
              mieszkańców, do których szczęśliwie się nie zaliczam.

              Żebyście mieli lepszy obraz sytuacji proponuję przejść się przed spotkaniem na
              pierwsze lepsze osiedle SAM-u i np. zrobić wywiad z dozorcą. Dozorcy są
              przeznaczeni do odstrzału, bo SAMowi tak bardzo brakuje kasy, że połasił się na
              ich mieszkanka i postanowił wszystkich wyrzucić z roboty (brzmi to szczególnie
              interesująco w zestawieniu ze wspomnianą na forum dopłatą na mieszkania dozorców
              na Bluszczańskiej). Dozorcy już o tym wiedzą, więc pewnie chętnie opowiedzą Wam
              to i owo o rzeczywistej kondycji finansowej spółdzielni.
              Skoro usiłujecie załatwić problem po linii spółdzielczej, to proponuję przy
              okazji zagadnąć kogoś z miejscowej Rady Osiedla. Jeżeli dobrze traficie, to
              dowiecie się jak SAM postępuje ze swoimi członkami, m.in. na ostatnim zebraniu
              na Wrzecionie.
        • Gość: Kick Re: Konkretne działania IP: 193.201.167.* 21.03.06, 09:35
          Zgadzam sie w 100%. Czekam na propozycje spotkania i zglaszam sie razem z kolejnym potencjalnym mieszkancem bloku.
        • urszula42 Re: Konkretne działania 24.03.06, 10:55
          Proszę o jakiś kontakt w tej sprawie. Chciałąbym spotkać się z innymi członkami
          spółdzielni. Nie wiedziałam, że były jakieś spotkania i wystosowane pisma.
          Chętnie sie dołączę. Urszula
          Mój tel. 851-39-27
          44-74-764 do 16
          0-501-982-564
        • pakszociarnia Re: Konkretne działania 29.03.06, 11:25
          zainwestowałem w Bluszczańską 2A i kupiłem mieszkanie. w dniu 24 marca br.
          otrzymałem pismo ze spółdzielni o rażąco wysokiej kwocie do dopłaty za lokal.
          Koniecznie jestem za spotkaniem się w większej grupie i przeciwdziałaniu w tej
          sprawie.wzrost o 25% jest chyba absurdem?
          • Gość: am_blu2A Re: Konkretne działania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:59
            To proszę się przekierować na poniższe forum. Próbujemy juz działać.

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38562
      • Gość: samopas Re: kolejne pytanie do samopas IP: *.aster.pl 20.03.06, 22:34
        Oddawała bo miała z czego
    • Gość: Aleks Do samopas i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 03:22
      Ale co spoldzielnia zrobila z kasa, skad te problemy finansowe??? To przeciez
      jest bardzo dziwne. Buduje nowe inwestycje z ktorych ma kase, mieszkancy
      wybudowanych jej blokow placa czynsz, do tej pory to funkcjonowalo. Skad ta
      nagla zapasc finansowa? Czy moze mi to ktos wyjasnic?
      • Gość: yyyy Re: Do samopas i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:21
        dowiedz sie ile kosztuje zaprojektowanie bloku a potem jego przeprojektowanie,
        wykupienie dzialek, przeciagniecie sprzetu itp itd., nie mowie o niczym innym
        tylko o Bluszczanskiej II B bo wtej chwili to jeden wielki niewypal. A ktos
        musi zabulic. To coprawda moje domysly ale mysle ze cos w tym jest.
        • as1980 Re: Do samopas i innych 21.03.06, 11:02
          Witam wszystkich,
          Jesteśmy z mężem również zainteresowani sprawą Sam 81, mamy mieszkać na
          Bluszczańskiej IIa, w klatce nr.8. Przeczytałam o dopłatach i nie mam pojącie z
          skąd weźmiemy takie pieniądze. Chętnie się spotkamy i będziemy walczyć z Wami.
          Czekamy na info na temat dnia i miejsca spotkania.
          Pozdrawiam
        • Gość: aleks naiwny jestes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 14:23
          To na pewno sa koszty, ale nie takie do jasnej cholery! ja np bede musial
          doplacic oko 78 tys pln. To teraz podlicz sobie srednia wszystkich doplat,
          zobacz jaka suma ci wyjdzie i rusz glowa czy rzeczywiscie tyle moze kosztowac
          "zaprojektowanie bloku a potem jego przeprojektowanie, wykupienie dzialek,
          przeciagniecie sprzetu itp itd". Moim zdaniem nie tym bardziej, ze wcale nie
          jest powiedziane ze to SAM wykupi dzialke. Skad masz ta pewnosc? SAM da Ci to
          na pismie?
          Zadziwiajace jak ludzie do konca wierza i za nic prawda do nich nie dociera. To
          tak jak z Zydami ktorzy szli na smierc w komorze gazowej - Sonderkomando mowilo
          im ze ich spala a oni ze to niemozliwe, nie po to nas wiezli tyle kilometrow,
          bzdury opowiadacie.
          • Gość: yyyy Re: naiwny jestes IP: *.tiger.com.pl 21.03.06, 14:57
            co ?
            • Gość: kleniaa Re: naiwny jestes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 15:41
              Ciekawe porównanie.. Wiadomo że każdy z nas chce sobie jakoś wytłumaczyć tą sytuację i nie może uwierzyć że spółdzielnia chce nas wykorzystać. Fakt faktem że na coś te pieniądze potrzebują i to natychmiast! Możemy tylko spekulować póki co i mieć nadzieję że w końcu sytuacja się wyjaśni. Lepiej znać najokrutniejszą prawdę niż żyć w niewiedzy. Ale według spekulacji na forum wychodzi na to że to my mamy beknąć za koszty poniesione na IIb. I nie wiem czemu tylko my..
              • Gość: woytek Re: naiwny jestes IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 19:57
                IIb? Wasz blok to samowola budowlana. A wiecie co z takimi się robi. Tak, tak
                rozbiera. Czyli nie zostaje nic oprócz działki, ale rozbiórka też kosztuje,
                więc ciekawe ile Wam zwrócą kasy po rozbiórce 1000 za metr? 1200?
                Moim zdaniem SAM próbuje się ułożyć z właścicielką działki i tyle.
                Łączne koszty wzrosną o 25%, co jak ktoś wyliczył daje 10 mln. Mieli Was
                oszukać tylko na 8%. Tak więc skąd się wzięło pozostałe 17% czyli około 6,8
                mln? Nie wiem, ale słyszałem, że właścicielka za sporną działkę żąda 6 mln.
                • Gość: samopas Re: naiwny jestes IP: *.aster.pl 21.03.06, 20:50
                  Generalnie się mylisz i niepotrzebnie straszysz ludzi.
      • Gość: samopas Re: Do samopas i innych IP: *.aster.pl 21.03.06, 20:48
        SAM ma wielką dziurę w budżecie od kilku lat (wspomniałem o tym wczoraj w poście
        do fan_aberii, tylko że nie chciała mnie słuchać) i od jakiegoś czasu
        funkcjonuje jako tzw. piramida. Dla przykładu: Wy zapłaciliście za mieszkania na
        Kabatach.
        • Gość: yyyy Re: Do samopas i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:02
          mozesz zdradzic rabek tajemnicy skad posiadasz te informacje ??
          • Gość: samopas Re: Do samopas i innych IP: *.aster.pl 21.03.06, 22:52
            jeżeli ma być rąbek, to wiem od dozorców..................................
            • mavek1 Re: Do samopas i innych 21.03.06, 23:04
              Drogi Samopasie,
              Wybacz, ale albo poprosilbym o konkrety (zrodla tych informacji - tylko powazne
              - sfrustrowany byc moze zyciem dozorca nie jest dla mnie wystarczajo
              wiarygodny) i jakies sprawdzalne poparcie Twoich spostrzezen albo podziekowalbym
              za powyzsze. Trudno mi zrozumiec PO CO (nie bedac jak rozumiem przyszlym
              lokatorem tego budynku) zadajesz sobie trud zdobywania tych informacji i
              dzielenia sie nimi z nami. Pozdrawiamy.
              • Gość: aleks Re: Do samopas i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:06
                No coz - rozne moga byc wytlumaczenia a samopas moze ich nie chce podawac.
                Pisze tutaj anonimowo. Moze to pracownik SAM?
              • Gość: samopas Re: Do samopas i innych IP: *.aster.pl 21.03.06, 23:17
                Powiedzmy, że mam wyrzuty sumienia.
                • fan_aberie Re: Do samopas i innych 21.03.06, 23:31
                  W calej rozciaglosci popieram propozycje fachowego i profesjonalnego rozwiazania
                  tego problemu z udzialem prawnika.
                  Dlatego widze sens tylko w konkretnych i szybkich dzialaniach (zorganizowanie
                  sie, prawnik, audyt, itp.) a nie w "biciu piany". Ani grosza wiecej do poki nie
                  bedzie pewnosci, ze uzyskamy wlasnosc hipoteczna. Wizja bowiem upadlosci SAMa i
                  syndyka rowniez mnie przeraza, choc jest - mam nadzieje - skrajnie pesymistyczna.
        • Gość: aleks Re: Do samopas i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:37
          Samopas nie dziw sie prosze zdenerwowaniu innych czy temu, ze ktos cos
          nieopacznie palnie. Jak np. fanaberia. Grunt nam sie pali pod nogami. Np ja
          kompletnie nie wiem co mam robic. Jestem przerazony i zdenerwowany cala
          sytuaja, tak sie cieszylem z tego mieszkania. Niestety wyszla moja glupota -
          uleglem namowom osob, ktore kupily w SAMie (znajomych) a nigdy nie chcialem
          budowac ze spoldzielnia.
          Samopas - moim zdaniem to sie nie moze dobrze skonczyc, sprawy zaszly za
          daleko, spoldzielnia nie ma kasy, nieuregulowane sprawy z gruntem, domaganie
          sie doplat. Czytalem Twoja opinie na temat tego co mamy robic, ale jest to
          bardzo trudne i chyba malo realnedo wykonania.
          Skomentuj moj post jesli chcesz.
          czy myslisz, ze doplata do mieszkan moze pomoc rozwiazac problemy spoldzielni
          czy raczej nic to nie da? jak mozemy odmowic placenia?
          • Gość: miki Re: Do samopas i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 23:11
            Śmieszy mnie cała ta dyskusja. Z samopasa zrobiliście boga, co Wam powie tak
            robicie. A moim zdaniem jest to po prostu ktoś, kto za chwilę zaproponuje, że
            odkupi od Was Wasze mieszkania, tylko najpierw Was postraszy, że spółdzielnia
            utonęła w długach.
            • Gość: aleks do miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:51
              Przykro mi to mowic, ale glupi jestes jak but z mojej lewej nogi. i tyle w
              temacie!
              • Gość: prius Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.dec.pl / *.decyst.com.pl 22.03.06, 09:57
                Uchwała nr XL/199/ 2005
                Rady Dzielnicy Mokotów Miasta Stołecznego Warszawy
                z dnia 8 listopada 2005 r.

                w sprawie zaopiniowania wprowadzenia do budżetu m.st. Warszawy na 2006 r.
                środków finansowych na wykup gruntów pod inwestycje

                Działając na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 15 marca 2002 r o ustroju
                m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 41, poz. 361 z późniejszymi zmianami) Rada Dzielnicy
                Mokotów m.st. Warszawy uchwala, co następuje:

                § 1
                Opiniuje się pozytywnie wprowadzenie do budżetu m.st. Warszawy na 2006 rok
                środków finansowych niezbędnych na wykup gruntów pod:
                inwestycje
                1) budowa ulicy Batalionu AK Północ (Nowoprojektowana Zachodnia) –
                8.000.000 zł (...)
                • Gość: AAAA Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.kir.pl 22.03.06, 16:55
                  Niestety Rada Miasta odrzuciła tą prośbę Rady dzielnicy Mokotów
                  • Gość: :{( Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:56


                    Czy ta prośba dotyczyła dofinansowania zakupu drogi ?
                    • Gość: prius Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.06, 19:30
                      Tak, rozwiązałoby przynajmniej cześć naszych problemów.

                      Szanowni Państwo, czy wszyscy którzy uczestniczycie w tym forum , a kupiliście
                      mieszkania w bloku IIa otrzymaliście już pisma ze Spóldzielni.Pytam, gdyż do
                      dnia dzisjszego takie do mnie nie dotarło.

                      Swoją droga chciałbym zapytać czy jest ustalony jakiś termin spotkania Państwa
                      w tej sprawie. Chętnie się przyłączę.
                      • Gość: Gosia Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 19:52
                        Mój brat, który tez kupił mieszkanie w tym bloku ale w innej klatce list ze
                        spółdzielni dostał w sobotę. Ja do dzisiaj nie dostałam. Czy jest ktoś, kto
                        dostał takie pismo w tym tygodniu ?
                      • Gość: Ewa Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 13:12
                        Pismo nie dotarlo takze do mnie , dzis jest 27.03. Uwazam,ze trzeba sie zorganizowac , spotkac ,
                        zaangazowac prawnikow , ktorzy w naszym imieniu sprawdza, co sie stalo i co trzeba i mozna zrobic.
                        Ewa
                  • Gość: prius do AAA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.06, 19:58
                    chyba jednak rada nie odrzuciała wniosku(?)

                    Uchwała Nr LXIV/1931/2005
                    Rady miasta stołecznego Warszawy
                    z dnia 19 grudnia 2005 roku
                    w sprawie wyrażenia zgody na nabycie przez m.st. Warszawę prawa własności
                    nieruchomości położonej w dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy przy ul. Bartyckiej,
                    przeznaczonej pod budowę ulicy Nowoprojektowanej - Zachodniej
                    Na podstawie § 7 ust. 1 pkt 1 załącznika do uchwały Nr XXVIII/534/2004 Rady
                    m.st. Warszawy z dnia 15 kwietnia 2004 roku w sprawie zasad nabywania, zbywania
                    i obciążania nieruchomości m.st. Warszawy oraz ich wydzierżawiania lub najmu na
                    okres dłuższy niż trzy lata (Dz. Urz. Woj. Maz. Nr 119, poz. 2927 ze zm.) -
                    Rada m.st. Warszawy uchwala, co następuje:
                    § 1
                    Wyraża się zgodę na nabycie przez m.st. Warszawę udziału w wysokości 2/3 części
                    w prawie własności nieruchomości położonej w dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy,
                    oznaczonej
                    w ewidencji gruntów jako działka nr 39/2 z obrębu 1-07-06, o całkowitej
                    powierzchni
                    8448m2, uregulowanej w KW Nr 217467, przeznaczonej pod budowę ulicy
                    Nowoprojektowanej - Zachodniej.
                    § 2
                    Na pokrycie zobowiązania określonego w § 1 zabezpieczono w budżecie m.st.
                    Warszawy
                    na 2005 rok środki finansowe w zadaniu pod nazwą "Wykup nieruchomości pod
                    inwestycje m.st. Warszawy" - dział 700, rozdział 70005, § 6060.
                    § 3
                    Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi m.st. Warszawy.
                    § 4
                    Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.


                    • Gość: Gosia Samopas IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:47
                      jeżeli masz więcej informacji napisz proszę pod bajka60@gazeta.pl
                      Tam są oszczędności mojego życia i jeszcze większy kredyt.
                      Nie podniosę się z tego bez pomocy.
                • Gość: Greg Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 23:15
                  I co z tego, że była uchwała. Miasto nie przewidziało w budżecie 2006 środków
                  na ten cel.
                  Prawda jest taka, że
                  1) albo dopłacimy tyle ile żąda spółdzielnia, spółdzielnia kupi drogę i
                  przekaże mieszkania, albo
                  2) będziemy czekac aż miasto łaskawie tę drogę wykupi, a to na pewno nie
                  nastąpi w tym roku, a prawdopodobnie w przyszłym też nie.
                  Wiem, bo wokół sprawy z działką zrobił się taki smród, że nikt w Urzedzie nie
                  podejmie w najbliższym czasie decyzji o wykupie.
                  • bluszcz2a Re: czy ktoś wie jaki to ma statut 22.03.06, 23:54
                    Sprawa wykupu działki pod drogę to nie sprawa spółdzielni tylko miasta. Spółdzielnia może tylko wystąpić o wytyczenie drogi tymczasowej i ją sama wykonać i to oczywiście na działkach, które już zostały wykupione przez Miasto.
                  • Gość: samopas Re: czy ktoś wie jaki to ma statut IP: *.aster.pl 23.03.06, 00:50
                    Smród nie bierze się ze sprawy działki jako takiej, tylko przyszedł za SAM-em
                    pod postacią smutnych panów z Krakowskiego Przedmieścia. Dlatego pisałem o
                    potrzebie stworzenia innego podmiotu do rozmów z miastem. Jeżeli Wy nie
                    staniecie się takim podmiotem, to zastąpi Was jakiś developer, który odkupi od
                    banku zastawione działki, a resztę dokupi od syndyka. Tylko że on nie będzie się
                    martwił o Was, bo ważniejsze będą dla niego działki nieobciążone lokatorami.
                    SAM jest atrakcyjnym kąskiem, bo ma swoisty monopol na niektóre sieci w tym
                    rejonie. Gdyby cały teren Siekierek był uzbrojony to już dawno developerzy
                    postawiliby tutaj drugi Ursynów. Póki co, spora część działek jest od dawna
                    wykupiona, tylko nie można na nich nic zbudować nie mając sieci, do których
                    prawo ma SAM. Developer, który odkupi prawa do działek po budynku 2B może
                    wytargować bonus w postaci owego monopolu i dzięki temu będzie mógł uruchomić
                    nową inwestycję w dowolnym miejscu. Działki po budynku 2B są szczególnie
                    atrakcyjne, bo moim zdaniem, wszystkie umowy podpisywane przez SAM z lokatorami
                    z 2B są łatwe do unieważnienia i developer nie będzie miał obciążenia w postaci
                    mieszkańców, którzy kiedyś-coś-tam-komuś wpłacili. Poza tym te działki nie
                    znajdują się w środku pola, tylko sąsiadują z Bartycką i są wartościowe
                    chociażby dlatego, że można wybudować sklepy na parterze. Obawiam się, że cała
                    intryga ze sprzedawaniem przez SAM mieszkań w budynku 2B w sytuacji kiedy nie ma
                    się praw własności do kluczowej działki i podaje się fałszywe dane do umów
                    lokatorskich była od początku sterowana pod tym kątem.

                    Zresztą spółdzielnia wcale nie ma zamiaru kupować drogi.
          • Gość: samopas Re: Do samopas i innych IP: *.aster.pl 21.03.06, 23:13
            Ja się nie dziwię tylko żartuję sobie z fan_aberii, chociaż doskonale ją
            rozumiem. O Waszej podwyżce wiedziałem gdzieś od 2 tygodni, tylko czekałem aż
            sami dostaniecie pisma do rąk własnych, bo wcześniej byście mi nie uwierzyli.
            Zresztą większość nadal nie wierzy i chce rozwiązać sprawę tradycyjnie, na
            zasadzie pisemko-odpowiedź.

            W Twoim przypadku to nie jest głupota, bo SAM jeszcze niedawno był wiarygodny i
            sam go polecałem znajomym. Nie wiem w którym momencie podpisywałeś umowę, ale o
            tym, że SAM zaczyna się sypać można przeczytać w bilansie za 2004 r, który
            powinien być dostępny w KRS-ie. Wiec w Twoim przypadku można raczej mówić o
            naiwności lub o nadużyciu zaufania ze strony Spółdzielni.

            Osobiście wierzę, że sprawę można jeszcze w miarę dobrze skończyć. Mój pomysł,
            który czytałeś tak naprawdę sprowadza się do tego, żeby wziąć DOBREGO PRAWNIKA i
            to SZYBKO. Jeżeli ktoś akurat nie ma czasu jak Aga (sorki za osobistą wycieczkę,
            ale tak mi wpadło przykładowo), to bardzo mi przykro, ale trzeba sobie wybrać
            priorytety. Jeżeli będziecie dalej się tak pieprzyli z głupim spotkaniem, na
            którym pewnie mało co ustalicie, to niedługo będziecie mieli do czynienia z
            syndykiem.
            Cała reszta mojej teorii jest moim osobistym wymysłem i pobożnymi życzeniami, bo
            według mnie sprawę można zakończyć pomyślnie wyłącznie w taki sposób, a DOBRY
            PRAWNIK być może uchroni Was przed wykupem hipotek. Nie jestem prawnikiem i nie
            znam się na prawie spółdzielczym, ale wiem, że w sensie swojego statutu SAM
            przypomina Białoruś i nic nie zdziałacie pisząc swoje pisemka do prezesa. Tam
            żeby cokolwiek zdziałać trzeba najpierw zwrócić sie do delegata Rady Osiedla, a
            listy delegatów są utajnione przez prezesa.
            Plotka o usunięciu prezesa (do przeczytania na forum Marek) jest mało realna, a
            jeśli nawet się spełni, to i tak niczego nie zmieni bo w SAMie rządzi układ na
            nieco wyższym szczeblu.

            Poza tym w ostatnich tygodniach SAM wypieprzył wszystkich ludzi, którzy jeszcze
            mogli odkręcić Waszą sytuację i zostało tylko kilku inspektorów, którzy owszem,
            znają się na budownictwie i różnych instalacjach, ale nie mają pojęcia o
            lawirowaniu pomiędzy przepisami prawa a rzeczywistością – bo do tego sprowadza
            się każdy proces inwestycyjny, czyli w uproszczeniu - załatwianie Waszej sprawy.

            Dopłata do mieszkań jak najbardziej rozwiąże część problemów spółdzielni (a
            raczej kierownictwa, bo spółdzielnia – to przecież WY), bo dzięki niej wezmą
            sobie pensje bez potrzeby brania kolejnego kredytu, spłacą część długów i jakoś
            pociągną jeszcze parę miesięcy. Być może dozorcy posiedzą w swoich mieszkaniach
            do lata.

            Zastanów się tak na spokojnie – jaki jest sens płacenia 25% dopłaty, skoro
            chociażby z postów HM wynika, że sprawa działki p. Janiszewskiej nadal nie jest
            załatwiona? (nota bene za jej działkę już dawno zapłaciliście, zgodnie z umową,
            bo cena inwestycji generalnie rzecz ujmując nie była zaniżona, jak to ktoś
            sugerował, tyle że SAM wykorzystał te pieniądze inaczej).

            A odmówić płacenia możecie w najprostszy sposób, czyli nie płacąc. Tylko do
            cholery ruszcie te swoje zajęte dupska i weźcie DOBREGO PRAWNIKA, żeby Wam
            napisał na firmowym papierze z jakiego powodu nie płacicie!!!
            • stearyna Do samopas 22.03.06, 10:55
              Do Samopasa:
              Proszę Cię o informacje,jakie posiadasz o doświadczonych prawnikach
              specjalizujących się w prawie spółdzielczym.Proszę o informację na w/w emaila.
              A przynajmniej tutaj wskaż ,gdzie takiego szukać-w sądach po efektach?
              Chciałabym,aby na takim etapie,jak najwcześniej, prowadził sprawę mojego mieszkania.
              Nie mam zamiaru obudzić się z odnóżami w nocniku-po fakcie.
              Dziękuję
              • Gość: Ano Re: Do samopas IP: 193.201.167.* 22.03.06, 12:03
                "...Poza tym w ostatnich tygodniach SAM wypieprzył wszystkich ludzi, którzy jeszcze mogli odkręcić Waszą sytuację i zostało tylko kilku inspektorów...". Głowę daję, że jesteś jednym z tych pracowników.
                Jedyne co mogę zrobić to podziękować Ci we własnym imieniu, że dzielisz się z nami tymi informacjami i cennymi radami.

                Mam tylko pytanie: czy nie lepiej by było, gdybyś się z nami spotkał i nam pomógł swoją wiedzą. Czy wyrażasz zgodę na takie spotkanie?
                • kr_iia Re: Do samopas 22.03.06, 12:11
                  Czy możesz się do mnie odezwać? Załóż jakiekolwiek konto pocztowe i daj namiar.
                  • Gość: gosc Re: Do samopas IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 14:09
                    Witam,
                    samopasie mam pytanie czy masz jakies wiesci o tym ze nie skonczą i nie oddadza
                    tych dwoch blokow w Markach. Jesli tak to prosze daj znac.
                    Dziękuję
                    • Gość: samopas Re: Do samopas IP: *.aster.pl 23.03.06, 00:53
                      Ujmę to tak: jeżeli nie masz pieniędzy, a obiecałeś żonie sukienkę i buty, to
                      czego jej nie kupisz?
                      A jeżeli jeszcze oprócz tego masz kochankę na boku???
                  • Gość: samopas Oświadczenie IP: *.aster.pl 23.03.06, 01:04
                    W związku z pojawieniem się na forum Marek innego „samopasa” oświadczam, że
                    poglądy i treści przez niego reprezentowane są mi obce i całkowicie się z nimi
                    nie zgadzam.
                    (co nie zmienia faktu, że gość napisał prawdę - mam nadzieję że to kolejny,
                    który postanowił wyrwać się spod wpływu rudej baby)

                    Ponadto oświadczam, że:
                    - nie skupuję niedokończonych mieszkań,
                    - nie pośredniczę w wynajmowaniu prawników,
                    - nie umawiam się z nieznajomymi,
                    - nie udostępniam prywatnego konta i numeru telefonu do wiadomości publicznej,
                    - nie pożyczam pieniędzy osobom nieznanym, zwłaszcza na dopłaty dla SAM-81,
                    a także (na wszelki wypadek):
                    - jako posiadacz książki telefonicznej nie wykonuję usługi biura numerów,
                    - nie wykonuję zlecenia zakupów na telefon,
                    - nie wyprowadzam psów,
                    - nie pilnuję cudzych dzieci,
                    - nie świadczę innych usług ani zleceń.

                    Teraz na serio: nie będę się kontaktować z każdym z Was z osobna, bo uważam, ze
                    nie tędy droga i indywidualnie nic nie zdziałacie. Może w ten sposób uda mi się
                    Was przekonać, że w tym wypadku siła tkwi wyłącznie w JEDNOŚCI. Jeżeli mam coś
                    do powiedzenia to powiem to publicznie, do wiadomości wszystkich. Być może
                    nawiążę kontakt z jednym prawnikiem, który będzie reprezentował ogół, a
                    przynajmniej większość mieszkańców.
                    Nie będę się z wami spotykał, ani grupowo, ani z każdym z osobna, bo mam swoje
                    powody. Co nie zmienia faktu, że Wasza dotychczasowa postawa wzbudza szeroki
                    odzew w różnych środowiskach i parę znanych mi osób wyraża chęć uczestnictwa w
                    Waszym spotkaniu w Galerii. SAM zabrał Wam tylko parę złotych, za to innym
                    połowę życia i zdrowie (jak to się mówi w takich sytuacjach), bo okazuje się że
                    do tej pory wypruwali sobie żyły bez sensu.

                    A Ano radzę żeby trzymał/a głowę na inne okazje, bo jeszcze szampan może się polać.
                    • Gość: samopas Re: Oświadczenie IP: *.aster.pl 23.03.06, 01:10
                      Acha. I pamiętajcie, że żeby porozmawiać z dozorcą trzeba postawić flaszkę, a
                      jak z dozorczynią to dwie flaszki.......:-)
              • Gość: Gosia Bluszczańska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:52
                Ponieważ nie znamy wszystkich członków spółdzielni a powinniśmy zamierzam w
                sobote okleić płot budowlany naookoło naszego domu kartkami z informacją o
                zaistniałej sytaucji. Może ktoś mi w tym pomoże ? I jaki adre mailowy podać ?
                Czy ten z Gazety ?
                • Gość: nie,nie z gazety Re: Bluszczańska IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:19


                  Na adres alternatywny podany w profilu emailowym gazety.pl przyszedł mi miesiąc
                  temu pewien list.
                  Jest to sygnałem,że nasze profile są do "wglądu".
                  Proponuję jak największą ostrożność oraz bardzo dużą skrzynkę :(
                  • Gość: samopas Re: Bluszczańska IP: *.aster.pl 23.03.06, 01:07
                    Właśnie się zastanawiałem, dlaczego do tej pory Imperium nie-kontratakuje, ale
                    rozumiem że Imperium potrzebowało czasu do namysłu...

                    (Sorki, tak mi się skojarzyło)
    • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 08:49
      Zobaczcie to forum
      • Prośba do rządu- a może lepiej do Ministra ZIOBRO
      • Gość: prawnik sąsiada Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 09:47
        Witam,
        Jeden z członków spółdzielni wynajął mnie do prowadzenia sprawy dopłat, jeżeli
        byście Państwo byli zainteresowani pomocą i spotkaniem się w szerszym gronie to
        proszę o kontakt. Moim zdaniem najlepszy efekt będzie można osiągnąć występując
        do spółdzielni razem. Dobrym pomysłem byłoby spotkanie się w jak największym
        gronie i poinformowanie o tym spotkaniu jak największej ilości osób. Niestety
        umowa, którą Państwo podpisaliście z SAM-81, jest delikatnie mówiąc korzystna
        tylko dla jednej strony. Ja osobiście jestem w trakcie pisania oficjalnego
        pisma do spółdzielni z konkretnymi argumentami, planuje też spotkanie z
        prezesem, ale tak jak wspomniałem wyżej, im więcej osób zbierze się w celu
        walki ze spółdzielnią tym lepiej.
        • anawa3 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 23.03.06, 10:00
          Witam,
          jestem członkiem Spółdzielni SAM-81 i również w dniu wczorajszym otrzymałam
          pismo z informacją o dopłacie. Chcę uczesniczyć w spotkaniu przyszłych
          lokatorów Bluszczańskiej IIA. Proszę o informację o terminie spotkania na maila
          annacount@op.pl
          pozdrawiam
          • kr_iia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 23.03.06, 10:09
            Próbujemy juz działać. Szukamy kontaktu do pozostałych uczestników inwestycji.
            Postanowiliśmy nieco ograniczyć jawność forum. Członków spółdzielni zapraszam na

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38562
            • urszula42 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 24.03.06, 14:12
              Witam,
              Dzięki za kontakt. Niestety nie udał mi się wejść w podany adres, strona się
              nie wyświetliła i dlatego piszę otwartym tekstem. W sprawie ewentualnych
              działań bardzo proszę przesłać wiadomość na adres jubartnik@sasiedzi.pl
              Przyłączam się.
              Urszula
        • Gość: dziekan12 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 193.201.167.* 23.03.06, 10:17
          Proszę jak najszybciej podać jakiś namiar do siebie - telefoniczny lub mailowy. Skontaktuję się z panem jak natychmiast. Jak wiadomo, uzbierało się już nas duże grono niezadowolonych. (dziekan12)
          • Gość: dot Marki Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:50
            Witam wszystkich
            Drodzy Bluszczanowicze mam do Was prośbę wiem że my też mamy dostać pisma od
            spółdzielni, w związku z tym proszę o to abyście pisali na tym forum co się w
            waszej sprawie dzieje. Jak nam tez odwalą taki numer to chętnie się do was
            przyłączymy jako członkowie Sama. W grupie siła.
            Pozdrawiam i życzę powodzienia.
            • Gość: kk Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 24.03.06, 00:08
        • urszula42 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 24.03.06, 10:50
          Szanowny Panie,
          Jestem bardzo zainteresowana sprawą zaprotestowania przeciwko tak wysokim
          dopłatom dla Spółdzielni SAM-81. Tą samowolę tżeba powstrzymać. Bardzo chętnie
          się z Panem skontaktuję, jak też z innymi członkami tej spółdzielni nabitymi w
          butelkę.
          Pozdrawiam, Urszula
          Mój tel. (22)44-74-764 do 16, kom. 0-501-982-564
          • Gość: dziekan Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 217.153.34.* 24.03.06, 11:17
            Próbujemy juz działać. Członków spółdzielni zapraszam na

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38562
          • ewa.rudka Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 24.03.06, 11:32
            mój mąz jest członkiem w Bluszcz.IIa, obecnie mieszkamy w Bluszcz.I, jestem
            czlonkiem Rady Osiedla od 5 lat. Jestem w szoku jesli chodzi o te doplaty, przy
            oddawaniu mojego bloku nie bylo doplat, a nawet niewielki zwrot. wiem że
            spóldzielnia jest w tarapatach finansowych, ale jesli chodzi o droge my
            mielismy taka sama sytuacje i polozylismy sobie plyty.
            • kr_iia Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 24.03.06, 15:09
              Jesteśmy po spotkaniu z prawnikiem.
              Info po spotkaniu (powinno się tam pojawić wkrótce) dla członków Bl IIa- po
              zgłoszeniu się do forum

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38562

              UWAGA!!
              Bardzo proszę o dokładne przeczytanie zasad udostępnienia forum.
        • Gość: pesymista Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 30.03.06, 14:47
          Proszę zwrócić uwagę na oświadczenie osób podpisujących pierwsze umowy w
          imieniu SAM 81 w zakresie posiadania prawa własności do działek tam
          wymienionych w aspekcie pożniej zawartej umowy przeniesienia prawa własności i
          zaciągnietego z tego tytułu kredytu hipotecznego. Należy dokładnie sprawdzić te
          umowy.
    • Gość: bumper Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 05:05
      Witam!

      Mam możliwość odkupienia udziałów (mieszkanie pow. 60m2) w inwestycji
      bluszczańska IIa - cena 360000PLN. Co o tym sądzicie? Sprzedający twierdzi, że
      całość należności za mieszkanie uregulował. Sprzedaż w postaci cesji praw z
      zawartą klauzulą na wypadek "ostatecznego rozliczenia" (tzn. gdy zaistnieje
      konieczność dopłaty przy odbiorze, czytałem na forum, że może być nawet 25%,
      pokrywa sprzedający). Na co powinienem zwrócić uwagę? Oczywiście w tych 360000
      zawiera się miesjce postojowe etc... Czy cesja z taką klauzulą rzeczywiście
      zobowiązuje sprzedawcę do ureulowania koniecznej dopłaty? Czy info o możliwych
      25% dopłatach to prawda?

      Serdecznie pozdrawiam,
      bumper
      • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 26.03.06, 12:21
        Prawda i to nie jest ostateczne rozliczenie. Nastąpi one po zakończeniu inwestycji.
      • Gość: gość Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.compi.net.pl 26.03.06, 16:19
        > Mam możliwość odkupienia udziałów (mieszkanie pow. 60m2) w inwestycji
        > bluszczańska IIa - cena 360000PLN. Co o tym sądzicie?

        Przeczytaj sobie DOKŁADNIE ten wątek (zwłaszcza jakieś ostatnie 100 postów) to
        zrozumiesz dlaczego trzymać się od tej inwestycji z daleka. Sprzedający
        prawdopobnie próbuje znaleść łosia i mieć problem z głowy.

        pozdr.
      • urszula42 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 27.03.06, 14:20
        Tak, tak, z tą dopłatą to prawda. Wszyscy członkowie budujący mieszkania na
        Bluszczańska IIa dostali pismo o podwyżce kosztów budowy (pismo do mnie jest z
        20.03.2006). Podwyżka stanowi 25% kosztów z umowy. I to jeszcze nie są
        ostatnie koszty.
        Proszę się więc zastanowić.
        P.S. Spółdzielnie ma ponoć niespłacony kredyt w banku, który musi wkrótce
        zapłacić. Nie wiadomo też czy naprawdę jest właścicielem gruntu na którym
        wybudowała dom.
        Pozdrawiam,
        U.
        • renata.dabrowska1 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 27.03.06, 19:54
          Ja dzisiaj otrzymałam pismo ze spółdzielni o dopłatę tych ogromnych pieniędzy.
          Co robic? Dopiero dziś odnalazłam forum i dowiedziałam się o sytuacji SAM-81.
          Wierzyc mi się nie chce!!!! Ale wierzę!
          Za tydzień upływa termin zapłaty I raty dopłaty. Co dalej?
          • Gość: ktoś Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 20:35
            proszę poczytać kilka postów wyżej znajdzie Pani link do innego forum serdecznie
            zapraszamy tam członków spółdzielni już podejmujemy wspólne działania
            • stearyna Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 27.03.06, 20:46


              Proszę Was o przejrzenie klauzul zakazanych przez polskie ustawy.
              Obejmują one wiele zapisów,które nas dotyczą i nie mają mocy prawnej.
              Znaczy to,że umowa jest z nich "uwolniona" i w takiej postaci obowiązuje.

              Oprócz tego uprasza się o przesyłanie do UOKiK kopii WSZYSTKICH DOKUMENTÓW i być
              może postanowienia zawarte w umowie,załącznikach,aneksach,wezwaniach stracą sens.
              • Gość: ktoś Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:06
                Panią Renatę Dąbrowską zapraszam pod adres: bluszczanska2a@interia.pl
    • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 11.04.06, 19:33
      W związku z dzisiejszym artykułem w "Rzepie"
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060411/warszawa_a_1.html
      proponuję zapytać szanownego prezesa, gdzie w takim razie podziały się
      pieniądze, za które spółdzielnia NIE KUPIŁA działki pani J.:

      "- Oferowaliśmy podobnie jak sąsiadom 450 - 600 zł za mkw. - mówi prezes
      spółdzielni Stefan Goch. Do umowy sprzedaży nie doszło - cena podyktowana przez
      panią J. była wyższa."

      Z wypowiedzi prezesa wynika, że spółdzielnia miała w ręku pieniądze w wysokości
      450-600 zł/metr i chciała je wydać, tylko zła pani J. nie chciała ich wziąć, bo
      było za mało. Czyli spółdzielnia NIE WYDAŁA tych pieniędzy na zakup działki.
      Poza tym spółdzielnia miała też pieniądze na docelową drogę i docelowe sieci,
      ale też ich NIE WYDAŁA bo niczego takiego nie zbudowała, a na tymczasową drogę i
      na tymczasowe przyłącza chce dopiero teraz ściągnąć od lokatorów dodatkowe 10 mln.

      W związku z powyższym ogłaszam następujacy quiz:
      gdzie są te wszystkie pieniądze przeznaczone na: zakup działki, wybudowanie
      docelowej drogi i docelowych sieci, bo ojciec Rydzyk to chociaż sobie poszalał
      na giełdzie?

      Odpowiedzi proszę nadsyłać do odpowiednich służb zajmujących się zjawiskiem
      niegospodarności.
      • Gość: gosc niezdrowa atmosfera IP: *.visp.energis.pl 12.04.06, 00:02
        Mysle sobie, ze generalnie Twoje przeslanie zostalo juz dawno przez wszystkich
        czytelnikow Forum odebrane - znamy Twoja opinie w tej sprawie i Twoje
        przeslanki, dla ktorych nam - jak mowisz - pomagasz. Tak naprawde tworzysz
        jednak bardzo niezdrowa atmosfere wokol Spoldzielni, z ktora poki co jedziemy
        wszyscy niestety na jednym wozku. A to w kontekscie Twoich "wyrzutow sumienia"
        (jak rozumiem w zwiazku z poleceniem komus tej inwestycji), o ktorych pisales
        wczesniej na Forum, moim zdaniem jest dzialaniem przeciwko interesom tych osob,
        z powodu ktorych masz wyrzuty. Robimy co w naszej mocy, zeby dojsc prawdy i
        wyjasnic te sprawy, wiec goraca prosba o nie granie na emocjach ludzi, ktorzy i
        tak przezywaja ostatnio wystarczajaco duzo stresow.

        Pozdrawiam.
        • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 12.04.06, 17:56
          A ja myślę sobie, że generalnie to my się nie rozumiemy.

          Ja nie staram się grać na niczyich emocjach ani tworzyć „niezdrowej atmosfery”
          wokół spółdzielni, tylko podpowiadać Wam to i owo. Niezdrowa atmosfera została
          już dawno stworzona i to nie przeze mnie, tylko przez efekty działalności
          obecnego zarządu.
          Większość z Was została ostatnio ugłaskana różnymi obietnicami prezesa- w tym
          także zgodą na niezależny audyt, a ja napisałem, że nawet publiczne wypowiedzi
          prezesa pokazują, że generalnie w sprawie „śmierdzi” i dane do audytu, które
          otrzymacie ze spółdzielni nie doprowadzą Was do niczego (najwyżej okaże się, że
          powinniście jeszcze dopłacić).

          To czy ja piszę czy nie piszę, w gruncie rzeczy nie ma żadnego znaczenia dla
          Waszych stresów, bo pewnych rzeczy i tak się nie odkręci, za to można się
          zawczasu przygotować na różne niespodzianki. Jeżeli ja podam, że na 99% Wasz
          budynek zostanie uznany za samowolę budowlaną, to Ty mi napiszesz, że gram na
          emocjach, a ktoś inny nic nie napisze, tylko będzie miał dodatkowy argument zeby
          wstrzymać się od płacenia dopłat i nie pakować więcej pieniędzy w to szambo
          dopóki miasto nie wykupi działki pod drogę.

          Poza tym uważam, że każdy rozgłos medialny służy Waszej sprawie. Możecie sobie
          robić co w Waszej mocy i wyjaśniać te sprawy na swoim Forum lokatorskim albo na
          zamkniętych spotkaniach (na marginesie – prezes i tak ma u Was swoje wtyki), ale
          to pisanie na Forum ogólnodostępnym daje szansę, że o sprawie dowie się więcej
          niż pięćdziesiąt rodzin. Bo tak naprawdę rzecz dotyczy nie tylko lokatorów
          Bluszczańskiej tylko kilku tysięcy członków spółdzielni, którzy będą musieli
          spłacać długi i kredyty. Zwłaszcza, że spółzielnia przystąpiła do kontrataku i
          wszędzie odstawia „propagandę sukcesu”.

          Pozdrawiam także
          • Gość: teodorek Re: niezdrowa atmosfera IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.04.06, 20:58
            Masz 100% racje i dziwie sie, ze niektorzy nie chca tego zrozumiec.
            Nad oczywistymi faktami sie nie dyskutuje, tylko dziala dopoki nie jest za pozno.
          • Gość: gość Re: niezdrowa atmosfera IP: 157.25.31.* 13.04.06, 12:48
            > na 99% Wasz budynek zostanie uznany za samowolę budowlaną,

            Czy aby na pewno? cytat z miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,3255196.html

            "Jeśli nawet NSA uzna, że pozwolenie na budowę było unieważnione słusznie,
            budynek Euro-City nie będzie potraktowany jako samowola budowlana. Nakazu
            rozbiórki też nie należy się spodziewać. - Bo inwestor działał przecież na
            podstawie dokumentu wydanego mu przez uprawniony urząd - mówi Piotr Gniadzik,
            ekspert prawa budowlanego z kancelarii Gniadzik i Bodziony."

            SAM 81 również działa na podstawie "dokumentu wydanego jej przez uprawniony urząd "
            • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 13.04.06, 16:21
              Oczywiście że SAM 81 działa na podstawie „dokumentu wydanego jej przez
              uprawniony urząd”, ale ten dokument został wydany na podstawie FAŁSZYWEGO
              oświadczenia prezesa. W Waszym wypadku sprawa nie polega na niezgodności budynku
              z projektem, tylko oszukaniu urzędu, aby wydał zgodę na postawienie budynku na
              cudzej działce. Ponieważ łatwo jest udowodnić, że urzędnicy zostali z
              premedytacją wprowadzeni w błąd, decyzja o pozwoleniu na budowę jest łatwa do
              unieważnienia. Już prawowita właścicielka działki tego dopilnuje.

              Po drugie: nigdy nie twierdziłem, że w momencie uznania budynku za samowolę
              automatycznie zostanie wydany nakaz jego rozbiórki. Wręcz przeciwnie. Budynek
              jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i to go
              kwalifikuje do pozostawienia w obecnym stanie, pod warunkiem uiszczenia opłaty
              legalizacyjnej w wysokości - licząc na oko jakieś 1,5 – 2 mln PLN (nie wiem
              dokładnie, bo to się liczy od powierzchni budynku) + odszkodowanie dla p.
              Janiszewskiej za bezprawne zajęcie jej działki (nie mam pojęcia ile to może
              wynosić, pewnie też grube miliony).Pytanie: kto za to zapłaci skoro prezes
              obiecał, że więcej dopłat nie będzie?.

              Po trzecie: zalegalizowanie budynku będzie możliwe tylko poprzez wszczęcie
              nowego postępowania administracyjnego o pozwolenie na budowę, a to nie będzie
              proste dopóki blok stoi na terenie, do którego ani SAM ani miasto nie mają prawa
              własności. Więc Wasz blok będzie miał status samowoli ze wszystkimi tego
              konsekwencjami do momentu aż miasto wykupi działkę. Chyba ze p. Janiszewska
              podaruje działkę SAMowi, w co wątpię, bo SAM przez ostatnie lata traktował ją w
              sposób, łagodnie rzecz ujmując, arogancki. Raczej przypuszczam, że przez cały
              czas trwania różnych odwołań i innych procedur będzie sobie naliczała dodatkowe
              koszty z tytułu odszkodowania, a sprawa - jak sam przeczytałeś - może się ciągnąć.

              Tak czy owak Wasze dopłaty wzrosną, a termin przeprowadzki się oddali.
              • Gość: gość Re: niezdrowa atmosfera IP: 157.25.31.* 13.04.06, 16:47
                > postawienie budynku na
                > cudzej działce.

                Zaraz, zaraz, działka pani J. jest przeznaczona na budowę ulicy
                • bajka60 Re: niezdrowa atmosfera 13.04.06, 19:28
                  no właśnie Panie Samopasie na czyjej to działce zbudowany jest nasz dom, bo nie
                  na działce Pani Janiszewskiej
                • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 13.04.06, 19:37
                  Niestety nie tylko.
                  Spory fragment budynku na niej stoi, nie mówiąc o obiektach towarzyszących:
                  różnych schodach, pochylniach, itp. Zdaje się że jakiś śmietnik czy trafostacja też.
                  Np. sklepy znajdują się na działce SAM-u, ale dojść do nich można tylko po dachu
                  garaży podziemnych, które SAM zbudował nielegalnie na działce p. Janiszewskiej.

                  Gdyby to była tylko kwestia działki pod ulicę to nie byłoby aż takiej afery.
                  • Gość: Gosc Re: niezdrowa atmosfera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.06, 22:11
                    Zapomniałeś dodać, że pani J. jest współwłaścielką tej działki i ma 2/3 tej działki.
                    • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 13.04.06, 23:36
                      Nie zapomniałem, bo udział SAM-u jest teoretyczny i nie ma żadnego znaczenia.
                      Przy lokalizowaniu inwestycji liczą się konkretne fakty, a SAM nie zadbał o
                      dokonanie podziału działki, więc równie dobrze jego udział może być fizycznie
                      zlokalizowany na rogu Bartyckiej.
                      Nie zmienia to faktu, że na swoją 1/3 SAM raczył zaciągnąć kolejny kredyt (na
                      dzień dzisiejszy także niespłacony).
                  • Gość: Wiktor Re: niezdrowa atmosfera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:24
                    Prawie wszystko co samopas pisze to bujda !!!!!!!!!
                    Nic nie poradzimy że nie zaakceptował 600 pln /m2, bo chciał 900pln/m2
                    Żadnego zatrzymania budowy nie będzie, ale niestety dla nas, przez częściowo
                    samopasa, będzie droga i przyłącza tymczasowe. Widząc, że pali się mu grunt pod
                    nogami i że będzie wywłaszczenie lub ugoda, ale za 5 lat - robi wszystko aby
                    była zadyma.
                    Artykuł w Rzeczpospolitej dużo wyjaśnia. Czy samopas z nim się nie zgadza?
                    Wiktor
                    • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 13.04.06, 23:52
                      No, żebyś się nie rozczarował...

                      Chyba mylisz mnie z HM, który pisze na tym forum w imieniu pani J. – a
                      zaznaczam, że nie cierpię na rozdwojenie jaźni.

                      Zatrzymanie budowy będzie na 99% wcześniej czy później i to nie przeze mnie (ani
                      przeze mnie fizycznie bo nie mam takiej władzy, ani na skutek mojego pisania na
                      tym forum).

                      Drogi i przyłączy tymczasowych nie będzie, bo miejscowy plan zagospodarowania
                      przestrzennego wyklucza lokalizację obiektów tymczasowych w rejonie objętym
                      planem – chyba że SAM załatwi sprawę pod biurkiem, choć wątpię bo za
                      spółdzielnią idzie zła fama.

                      W żadnym wypadku nie pali mi się grunt pod nogami, a przynajmniej skarpetki
                      wyglądają, że nie dymią.

                      Nie robię zadymy dla zadymy, ani dla osiągnięcia jakichkolwiek korzyści
                      finansowych (chyba już się tłumaczyłem z tego zarzutu), natomiast pisałem
                      wczoraj, że w tym temacie zadyma jest wskazana (moim zdaniem oczywiście).

                      Artykuł w Rzepie niewiele wyjaśnia, bo autorka starała się być obiektywna, co
                      nie znaczy rzetelna. To że prezes kłamie napisałem kilka dni temu, bo pieniądze
                      które zostały pobrane od przyszłych lokatorów miały pójść na wykup WSZYSTKICH
                      działek (co prezes poniekąd przyznał) i na zbudowanie DOCELOWEJ infrastruktury w
                      ramach ogólnych kosztów inwestycji (o czym wiem, bo widziałem kosztorysy), a tak
                      naprawdę (co napisałem jeszcze wcześniej) pieniądze lokatorów Bluszczańskiej A
                      poszły na zasypywanie dziury budżetowej po Kabatach, a pieniądze Kabat poszły na
                      siedzibę spółdzielni na Orlej, przez co Bluszczańską A zbudowały Marki A i
                      Bluszczańska B, której nie ma i nie będzie. (Na marginesie - naprawdę nie wiem,
                      kto skończy Marki A, może Marki B ? A może dopłaty z Bluszczańskiej A?).
                      Poza tym mogę dodać, że nie buduje się bloku jeżeli nie ma się praw własności do
                      wszystkich działek i nie podpisuje się umów z lokatorami, w których stwierdza
                      się, że się takie prawa posiada.

                      A Wiktorowi życzę żeby zaczął samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski.
                      • Gość: Gosc Re: niezdrowa atmosfera IP: *.kir.pl 14.04.06, 09:43
                        Polecam samodzielne czytanie dokumentów.
                        Plan zagospodarowanie przestrzennego tych okolic w paragrafie 5 punkt 11 dopuszcza lokalizowanie obiektów tymczasowych na okres krótszy niż 5 lat.
                        • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 14.04.06, 12:07
                          Jak najbardziej popieram samodzielne czytanie dokumentów, pod warunkiem że to
                          się robi DO KOŃCA.

                          Przeczytaj rozdział o ustaleniach ogólnych w zakresie infrastruktury
                          technicznej- tam jest wyraźnie napisane gdzie można lokalizować poszczególne sieci.
                          Na razie przeczytałeś jedynie definicje pojęć stosowanych w planie, a i tak nie
                          zrozumiałeś zapisu, bo tam nie ma mowy o żadnym dopuszczeniu czegokolwiek. O
                          dopuszczeniu, a raczej o niedopuszczeniu jest mowa dopiero w par.14.
                          • Gość: rubia Re: niezdrowa atmosfera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:11
                            ciekawa jestem dlaczego drogi samopasie tak bardzo angażujesz się w sprawy tej
                            spółdzielni i problemów z bluszczańską. Kim jsteś , że zadajesz sobie tyle
                            trudu, żeby śledzić to forum .
                            Nie wiem w jakim stopniu jesteś wiarygodny w swoich opiniach i nie wiem też czy
                            można ci ufać , czy poprostu siejesz zamęt.
                            • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 14.04.06, 22:50
                              A jakie to ma znaczenie, kim jestem i co konkretnie chcesz zweryfikować, żebym
                              się mógł uwiarygodnić w Twoich oczach?

                              Poza tym staram się nie wygłaszać opinii, ale pisać o faktach. A fakty są
                              następujące:
                              Wypowiedź prezesa z Rzepy? To jest kwestia kalkulatora: 8.500 m2 x 600 pln = 5,1
                              mln. Przynajmniej na taką kwotę spółdzielnia Was przefikała, co prezes
                              publicznie przyznał w wywiadzie – nie wspominając oczywiście o 4,9 mln (10 mln -
                              5,1mln = 4,9 mln).
                              Że te pieniądze poszły na Kabaty? Wiem, bo widziałem kosztorysy, ale nikt z SAMU
                              Ci tego nie pokaże, więc w tym wypadku musisz mi zawierzyć na słowo. Rzeczywista
                              cena wybudowania Kabat była o wyższa jakieś 60% od ceny sprzedaży i nie pytaj
                              dlaczego tak się stało, bo to jest sprawa dla prokuratora.
                              Że spółdzielnia ma kłopoty finansowe? Popatrz sobie w księgi wieczyste –
                              wszystko jest zastawiane żeby zdobyć pieniądze na pensje pracowników, a i tak są
                              cięcia i zaległości w wypłatach.
                              Wzrost cen materiałów budowlanych? Ceny większości materiałów spadły w
                              porównaniu z 2004 r. Wystarczy zajrzeć do opracowań statystycznych (np.
                              „Sekocenbud”)
                              To że spółdzielnia chce Was naciągnąć na koszty tymczasowej drogi i sieci? Także
                              musisz mi zaufać, bo widziałem kosztorysy: docelowe drogi, chodniki i sieci były
                              wliczone w wyjściową cenę inwestycji. Tymczasowe mogą być nieco dłuższe, ale nie
                              za taką kasę. Docelowa infrastruktura powinna się zamknąć w 2-3 mln pln, więc na
                              co ma iść dodatkowe 7, czy nawet 6 mln? Zresztą to jest chyba normalne, że
                              kupuje się mieszkanie z dojazdem i z sieciami, a nie żąda się dopłat w trakcie
                              realizacji na wykonanie infrastruktury. Zresztą możesz zajrzeć do umowy – tam
                              powinno być wyszczególnione, za co płacisz. A jeśli nie jest, to z pewnością
                              regulują to jakieś przepisy, bo mieszkanie bez dojazdu i bez odpowiednich
                              instalacji nie jest mieszkaniem.
                              Że plan zagospodarowania przestrzennego wyklucza lokalizację obiektów
                              tymczasowych? Wystarczy zajrzeć do Dziennika Urzędowego województwa
                              mazowieckiego nr 134. Tam jest to napisane.
                              Że pozwolenie na budowę zostanie uchylone przez wojewodę? O tym, że wojewoda
                              unieważni pozwolenie mówi się od 2 tygodni po różnych zainteresowanych urzędach.
                              Podobno jest już nawet podpisany stosowny dokument. Zresztą unieważnienie jest
                              sprawą tak oczywistą, że jeżeli nie w urzędzie wojewódzkim, to dokona się w NSA
                              albo nawet w Strasburgu. To jest kwestia podstawowych praw własności, bo blok
                              został postawiony na cudzej ziemi.
                              Co tam jeszcze chcesz weryfikować żebym stał się wiarygodny?

                              A angażuję się dlatego, bo nie mogę patrzeć jak na moich oczach stado
                              bezbronnych owieczek (żeby nie okreslić tego inaczej – to takie skojarzenie
                              Wielkanocne) idzie na rzeź. Już taką mam naturę, że jak trzeba to nawet
                              staruszkę przeprowadzę przez ulicę :-). Poza tym już pisałem, że mam to i owo na
                              sumieniu w tej sprawie.
                              Pomimo swego wieku prezes jest mistrzem w różnych takich gierkach i zawsze
                              potrafił odkręcić kota ogonem żeby na jego wyszło. Najlepszy przykład: kto ma
                              zapłacić za tzw. „niezależny” audyt budowy na Bluszczańskiej? Prezes.
                              A Wy się dajecie nabrać na takie numery niestety...
                              • Gość: Wiktor Re: niezdrowa atmosfera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:37
                                Czuć na kilometry że samopas jest albo współwłaścicielem spornej działki albo
                                niedoszłym inwestorem na tych terenach lub rozgoryczonym byłym
                                współpracownikiem spółdzielni.

                                Jedno jest pewne, jeżeli jest współwłaścicielem to ma prawo walczyć o swoje,
                                tylko szkoda, że naszym kosztem i że się nie przedstawi.
                                Jeżeli jest niedoszłym inwestorem to go żółć zalewa, że przy takiej zwyżce cen
                                na mieszkania
                                ta lokalizacja mu się wymknęła. – walczy z zawiści.
                                Jeżeli jest byłym współpracownikiem spółdzielni – odsuniętym od koryta – to się
                                mści.

                                Kim jesteś samopisie?
                                Czy nie będzie dręczyć Ciebie sumienie, że innych dręczysz.
                                Jest wielki tydzień – może chwila zadumy.
                                Wiktor – przyszły lokator BL. IIA
                              • Gość: Wiktor Re: niezdrowa atmosfera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:56
                                Jeszcze jedno:
                                To są Twoje słowa samopisie z
                                Autor: Gość: samopas IP: *.aster.pl
                                Data: 23.03.06, 01:04
                                „Oświadczenie
                                SAM zabrał Wam tylko parę złotych, za to innym
                                połowę życia i zdrowie (jak to się mówi w takich sytuacjach), bo okazuje się że
                                do tej pory wypruwali sobie żyły bez sensu.”

                                Widać wyraźnie że moja teoria że jesteś byłym współpracownikiem spółdzielni
                                jest prawidłowa.

                                Dlaczego taka żądza zemsty – co oni Tobie zrobili że robiąc taką zadymę jesteś
                                gotów walczyć wszystkimi metodami nie ważne czy moralne czy nie moralne.
                                Proszę przedstaw się i miej mniej zawiści a więcej miłosierdzia.

                                • Gość: teodorek Re: niezdrowa atmosfera IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.06, 00:07
                                  Wiktor, o co Ci chodzi ? Powinienes pocalowac w reke Samopasa za te wszystkie
                                  informacje, tym bardziej, ze nie sa 'wyssane z palca'. Do not kill messenger -
                                  jak mawiaja anglicy. Wszystko jedno kim jest Samopas i co nim kieruje, ze
                                  postanowil pisac prawde. Jest napewno czlowiekiem uczciwym, ktory postanowil
                                  przerwac zmowe milczenia. I za to nalezy Samopasowi podziekowac...
                                  • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 15.04.06, 12:17
                                    Dziękuję.
                                    To pokrzepiające co napisałeś, ale nie chcę żeby Wiktor całował mnie w cokolwiek.
                                • Gość: samopas Re: niezdrowa atmosfera IP: *.aster.pl 15.04.06, 12:15
                                  No to rozszyfrowałeś mnie na całego ;-)

                                  Zmieniłem zdanie: życzę Ci, Wiktorze, żebyś jednak przestał myśleć samodzielnie
                                  i nie starał się wyciągać jakichkolwiek wniosków, a przynajmniej żebyś nie
                                  podawał owoców swoich przemyśleń do publicznej wiadomości, bo to grozi
                                  śmiesznością. Osobiście doradzam wzięcie sobie żony. Kobiety mają to do siebie,
                                  że z reguły są mądrzejsze i potrafią myśleć za człowieka, a przynajmniej
                                  potrafią spowodować żeby małżonek publicznie nie plótł głupot.

                                  Prezentujesz, Wiktorze, bardzo interesującą postawę: z jednej strony wyjeżdżasz
                                  niewiadomo skąd z Wielkim Tygodniem (jeżeli ma się szacunek do kogoś lub czegoś,
                                  to pisze się to z dużej, a nie z małej litery), a z drugiej odmawiasz komuś
                                  prawa do zwykłej bezinteresowności - jeżeli wolisz: do chrześcijańskiej miłości
                                  bliźniego swego niesłusznie krzywdzonego.
                                  Jest jeszcze coś takiego jak altruizm (trudne słowo, ale warto sięgnąć do
                                  słownika – może Twoje życie stanie się mniej udręczone kiedy zrobisz coś dla
                                  innych).
                                  To nie ja Cię dręczę, tylko Twoje sumienie, że wpakowałeś się w taką a nie inną
                                  inwestycję (to także jest typowe dla ludzi Twojego pokroju: zrzucanie
                                  odpowiedzialności za swoje krzywdy na kogoś innego, a najlepiej na okoliczności
                                  – byle nie na siebie).
                                  Jeżeli nie chcesz, to nie wchodź na Forum i nie czytaj moich postów. Poświęć ten
                                  czas na skupienie i modlitwę, a być może spółdzielnia w trakcie robót ziemnych
                                  znajdzie skrzynię z zaginionym skarbem pradziadka pani J. i odkupi działkę,
                                  wykupi hipoteki, odwoła 25%-towe dopłaty i zbuduje Ci mieszkanie w terminie, z
                                  wodą bieżącą i kanalizacją, jak należy. Jak dobrze pójdzie to może nawet ciepła
                                  woda będzie w kranie.

                                  Nie staram się dręczyć innych, tylko odpisuję na konkretne posty, bo tego wymaga
                                  kultura i staram się być grzeczny. Wiem, że „Wiktor-przyszły lokator BL. II A”
                                  brzmi dużo lepiej niż „samopas” i przykro jest mi bardzo, ale w odróżnieniu od
                                  Ciebie nie mogę podać swoich personaliów, bo za podawanie poufnych informacji do
                                  wiadomości publicznej mogą mnie spotkać przykre konsekwencje. To jest jedyny
                                  aspekt mojej radosnej twórczości, który mogę uznać za niemoralny, ale oczywiście
                                  Ty, Wiktorze nasz inne zdanie, skoro widzisz tu jeszcze zawiść, zemstę i Bóg wie
                                  co jeszcze. Wiem że trudno Ci przyjąć mój tok myślenia, bo kierujesz się
                                  zupełnie innymi zasadami, ale musisz przyjąć na wiarę, że ja nie walczę z nikim
                                  i z niczym a jedynie udzielam informacji, bo wkurza mnie to co oni Wam chcą zrobić.

                                  Generalnie nie życzę Państwu „wesołych” Świąt, bo z oczywistych powodów takie
                                  nie będą. Te Święta są symbolem nadziei na lepszą przyszłość i właśnie tego
                                  Państwu życzę: żeby sprawy ułożyły się po Waszej myśli (co oczywiście nie
                                  dotyczy Wiktora, bo jego myśli błądzą zupełnie gdzie indziej – jemu dla odmiany
                                  życzę powodzenia w sprawach męsko-damskich i żeby go spółdzielnia zupełnie nie
                                  ogołociła).

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: HM artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:52
                                    W związku z ubiegłotygodniowym artykułem w Rzeczpospolitej przedstawiam Państwu
                                    sprostowanie, które wysłaliśmy do redakcji gazety.



                                    Barbara Janiszewska Warszawa, 18 kwietnia 2006 r.



                                    Pani
                                    Zofia Krajewska
                                    Kierownik działu Warszawskiego
                                    Dziennik Rzeczpospolita



                                    Na podstawie art. 31 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe,
                                    zwracam się do Pani z prośbą o sprostowanie nieprawdziwej informacji
                                    przedstawionej w artykule pt. „Droga wyjątkowo droga” opublikowanym w dodatku
                                    Warszawa do Rzeczpospolitej z dnia 11 kwietnia br.
                                    W podrozdziale „Spółdzielnia: Chcieliśmy wykupić ziemię” pani redaktor Monika
                                    Górecka-Czuryłło napisała: „Budynek na Bluszczańskiej został postawiony tuż
                                    obok działki pani J”. W rzeczywistości budynek został posadowiony na działce
                                    pani J., czyli mojej.
                                    Przed publikacją artykułu zarówno ja, jak i mój wnuk proponowaliśmy pani
                                    redaktor Góreckiej-Czuryłło spotkanie i udostępnienie wszystkich dokumentów
                                    związanych z opisywaną sprawą. Pani redaktor powiedziała jednak, że posiada już
                                    wszelkie niezbędne informacje i musi opublikować artykuł jak najszybciej, żeby
                                    nikt jej nie ubiegł. W przeszłości kilkukrotnie zwracałam się do prasy, m.in.
                                    do Gazety Wyborczej z prośbą o interwencję w sprawie, jednak za każdym razem
                                    dziennikarze wykazywali się większą dociekliwością i nie ograniczali się
                                    jedynie do kilku minutowej rozmowy telefonicznej; byli obecni w trakcie spotkań
                                    w urzędzie i na rozprawach sądowych. Wystarczyło jedynie zajrzeć do podkładu
                                    geodezyjnego i przepisów prawa budowlanego, żeby wiedzieć jak został
                                    posadowiony budynek i uniknąć pomyłki. Ilość drobnych błędów i nieścisłości
                                    wskazuje na to, że cały artykuł został przygotowany bez sięgnięcia do
                                    dokumentów i materiałów. A jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Także
                                    wypowiedź pana mec. Drzewieckiego świadczy o tym, że posiada on bardzo on
                                    bardzo niewiele informacji o całej sprawie, zaś nagłówek nad jego wypowiedzią
                                    zawiera nieprawdziwe stwierdzenie..
                                    Ta z pozoru niewielka różnica pomiędzy „tuż obok” a „na” w
                                    rzeczywistości wypacza cały ogląd sprawy i wywołuje wrażenie, iż to ja jestem
                                    główną sprawczynią problemów spółdzielców. W rzeczywistości budynek spółdzielni
                                    SAM stoi także na mojej działce, w której spółdzielnia posiada jedynie 1/3
                                    udziałów w prawie własności. Proszę pamiętać, że działka jest współwłasnością w
                                    częściach ułamkowych i do czynności przekraczających zwykły zarząd niezbędna
                                    jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra
                                    Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w sprawie warunków technicznych, jakim
                                    powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, tego typu budynek powinien zostać
                                    posadowiony w odległości 4 m. od granicy, tymczasem wchodzi on na co najmniej
                                    półtora metra w jej obręb, czyli aż do linii zabudowy.
                                    Pozwolenie na budowę zostało wydane w oparciu o fałszywe oświadczenia o
                                    posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, na gruncie
                                    nie wyłączonym z produkcji rolniczej; o fakcie wydania pozwolenia nie zostałam
                                    nawet poinformowana, więcej urzędnicy przez dwa lata „pilotowali” sprawę
                                    umożliwiając spółdzielni kontynuację wznoszenia gigantycznej samowoli
                                    budowlanej i utrudniali mi jakąkolwiek obronę, mimo, że wstrzymanie budowy na
                                    wczesnym etapie jej realizacji zapobiegłoby obecnym skutkom. Samo fałszerstwo
                                    nie było przypadkiem, ponieważ spółdzielnia podała się również za właściciela
                                    innych gruntów, w których posiadaniu nie była w dniu złożenia oświadczeń.
                                    Najgorsze jest to, że urząd miał świadomość całej sytuacji. Wydał pozwolenie na
                                    budowę kilka dni po spotkaniu ze mną, w trakcie którego pan dyrektor Bajko
                                    demonstracyjnie wręczył mi pisemne stanowisko, z którego wynikało, że w
                                    budżecie miasta nie ma środków na wykup; w mojej obecności urzędnicy zwracali
                                    się do prezesa Gocha po imieniu; a na ścianie urzędu powiesili kalendarz
                                    spółdzielni SAM.
                                    Na zdjęciu zamieszczonym obok artykułu, pani redaktor uchwyciła
                                    fragment gruntu o powierzchni prawie 1400 m2, bezprawnie i bezumownie zajęty i
                                    ogrodzony przez spółdzielnię bez zgody współwłaściciela.
                                    Nieprawdą jest także stwierdzenie prezesa Gocha, że został on zmuszony do
                                    zamówienia nowego projektu, ponieważ nie posiada drogi dojazdowej. Musiał
                                    zamówić nowy projekt, ponieważ poprzedni został przygotowany według tej samej
                                    zasady co w budynku A, tzn. posadowiony na działce, której spółdzielnia nie
                                    jest jedynym właścicielem.
                                    Nie jest prawdą, że nie zgadzałam się na kwoty proponowane przez miasto. Ja po
                                    prostu ich nie znałam, ponieważ pan dyrektor Bajko konsekwentnie odmawiał mi
                                    wglądu do wycen wykonywanych na zlecenie miasta, przekazywał je natomiast
                                    zarządowi spółdzielni. W związku z tym, że na jesieni 2005 r., zostałam
                                    ponownie zaproszona do rokowań, nauczona wcześniejszym doświadczeniem,
                                    zamówiłam u renomowanego rzeczoznawcy majątkowego, współautora standardów
                                    zawodowych rzeczoznawców majątkowych, własny operat szacunkowy. Pomiędzy
                                    pierwszą a drugą rundą rokowań dowiedziałam się z nieformalnego źródła, że
                                    operat miasta opiewa na kwotę 822 zł/m2. W związku z tym zaproponowałam
                                    ustalenie ceny nabycia jako średniej z obu wycen. Uważam, że jest to
                                    rozwiązanie polegające na prawdziwym kompromisie i nie mogę zrozumieć
                                    zachowania urzędników, którzy biją się o 70 zł, a zupełnie nie interesuje ich
                                    to, że przez ostatnie 6 lat ceny gruntów na Mokotowie wzrosły o ok. 500 zł i
                                    dalej będą rosły, a za tę niegospodarność zapłacą wszyscy.
                                    Nie jest prawdą stwierdzenie dyrektora Bajko, że nie zgodziłam się na
                                    propozycję miasta. To miasto do tej pory nie odpowiedziało na moją propozycję.
                                    Dyrektor Bajko nie posiadał kompetencji do samodzielnego podjęcia decyzji. Miał
                                    zwrócić się do Rady Dzielnicy Mokotów i poinformować mnie o jej stanowisku, ale
                                    tego nie zrobił, mimo, że rada wydała pozytywną opinię. To ja zaproponowałam
                                    ugodę przed sądem, to ja dzwonię codziennie po kilka razy do urzędników, którzy
                                    odsyłają mnie jeden do drugiego, a żaden nie potrafi podjąć jakiejkolwiek
                                    decyzji.
                                    Na koniec chciałabym przedstawić mój pogląd na całokształt sprawy.
                                    Miasto takie jak Warszawa z gigantycznym budżetem, który rok rocznie nie
                                    zostaje zrealizowany, posiada zarówno środki finansowe, narzędzia jak i
                                    obowiązek realizacji celów publicznych jakimi są drogi. Ich budowa nie należy
                                    do mieszkańców osiedla, tylko do miasta właśnie. Nawet bez mojej zgody miasto
                                    mogło stać się właścicielem gruntu, np. na drodze wywłaszczenia. Jeśli nie jest
                                    w stanie tego zrobić od 6 lat, oznacza to, że albo urzędnicy są niekompetentni,
                                    albo chodzi o coś innego. W załączeniu przesyłam kopie kilku dokumentów, które
                                    mogą pozwolić Państwu wyrobić sobie pogląd w tej sprawie. Proszę zwrócić uwagę
                                    na zbieżność dat i nazwisk.
                                    Ponieważ zdaję sobie sprawę, że oceny całej sytuacji mogą różnić się w
                                    zależności od punktu widzenia i pani redaktor Górecka-Czuryłło starała się być
                                    możliwie bezstronna, to jednak z jej artykułu wynika iż wszyscy są w jednakowym
                                    stopniu niewinni, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest. Ja w
                                    przeciwieństwie do pozostałych uczestników sporu nigdy nie złamałam prawa, nikt
                                    nie skierował zawiadomienia o popełnieniu przeze mnie przestępstwa, odpowiadam
                                    w terminie na przesyłane do mnie dokumenty, to ode mnie spółdzielcy mogą
                                    dowiedzieć się więcej niż od prezesa własnej spółdzielni. I dlatego nie życzę
                                    sobie żeby stawiać mnie na równi z niekompetentnymi urzędnikami i nieuczciwym
                                    prezesem. Bo to ja jestem ofiarom ich działań a nie na odwrót. Mimo tego
                                    ograniczam się tylko do prośby o sprostowanie tej jed
                                    • Gość: HM artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:53
                                      Mimo tego ograniczam się tylko do prośby o sprostowanie tej jednej, drobnej
                                      pomyłki.
                                      W związku z tym, że codziennie otrzymuję po kilka telefonów z pytaniami, które
                                      szczególnie po publikacji artykułu nie są mi życzliwe, zaś sprawa dotyczy kilku
                                      tysięcy członków spółdzielni, dlatego umieszczę treść niniejszego listu na
                                      forum internetowym dot. inwestycji. Niezależnie od tego zapraszam panią
                                      redaktor do spotkania i zapoznania się z resztą dokumentów dot. przedmiotowej
                                      sprawy.
                                    • Gość: samopas Re: artykuł IP: *.aster.pl 19.04.06, 22:06
                                      > tymczasem wchodzi on na co najmniej półtora metra w jej obręb, czyli aż do
                                      linii zabudowy.
                                      Budynek miejscami wchodzi na około 5 metrów...

                                      Nie wiem jak wygląda sprawa z dyr. Bajko, ale „Rzepa” nie tak dawno temu
                                      próbowała zrobić nagonkę na pana Z. z BNAM-u i w związku z tym wydaje mi się
                                      mało wiarygodnym organem w temacie pisania o różnych inwestycjach w Wawie. Nie
                                      chcę niczego sugerować, ale cel artykułu mógł być zupełnie inny - zamiast
                                      informacji o rzeczywistym problemie osiedla mogło to być preludium przed
                                      kolejnym atakiem na pana Z. - tym razem za wydanie pozwolenia na budowę budynku
                                      A na cudzym terenie. Autorka mogła podejść do sprawy mało rzetelnie wiedząc, że
                                      w gruncie rzeczy i tak chodzi o coś zupełnie innego, albo zrobiła to za nią
                                      redakcja. Nie chcę jej bronić, ale takie przypadki zdarzają się niestety. Media
                                      zawsze kręcą się w pobliżu polityki.

                                      Nie przypuszczam, żeby BNAM jako organ wydający pozwolenie na budowę cokolwiek
                                      zawinił. Owszem, Państwo powinniście być stroną postępowania jako
                                      współwłaściciele działki, ale w świetle fałszywych oświadczeń własnościowych w
                                      wydaniu prezesa i spółki sprawa przedstawiała się inaczej i pan Z. mógł nawet
                                      nie wiedzieć o Waszym istnieniu.

                                      Zgoda co do Państwa roli - podobnie jak lokatorzy jesteście ofiarami całej tej
                                      sytuacji, rozpętanej tak naprawdę przez SAM. Bo gdyby przyszedł jakiś uczciwy
                                      inwestor to sam wykupiłby Waszą działkę i zbudowałby co chciał. Przecież na
                                      wykup działki były pieniądze – chociażby z zaliczek zebranych od lokatorów i to
                                      nie tylko z bloku A, ale i z B, nie wspominając o kredytach, które SAM też
                                      przecież pozaciągał niewiadomo na co - to znaczy niewiadomo teoretycznie, bo tak
                                      naprawdę wiadomo na co poszły.
                                      W każdym razie działka według planu miejscowego miała iść głównie pod ulicę
                                      miejską i miasto wcześniej czy później zwróciłoby pieniądze zainwestowane w
                                      Państwa działkę innej spółdzielni albo jakiemuś deweloperowi.

                                      Ciekawi mnie co innego - jak szanowny prezes spółdzielni zamierzał rozegrać
                                      sprawę osiedla, bo w momencie występowania o pozwolenie na budowę bloku A SAM
                                      nie miał prawa także do innych działek (o czym Państwo wspomnieliście w piśmie
                                      do redakcji), ale tamte działki w międzyczasie skrzętnie dokupił. Z tego co
                                      słyszałem, za te inne działki (pod budynek B) spółdzielnia płaciła nawet 2400
                                      zł/m, a pożałowała 890 zł za 1 metr działki po pierwsze: kluczowej dla
                                      spółdzielców - bo bez sieci i dojazdu nikt budynku nie odbierze, a po drugie -
                                      stanowiącej swoisty dowód przestępstwa, bo gdyby prezes działkę wykupił a
                                      przynajmniej doprowadził do jej podziału i wydzielił swoją 1/3, to żadnej
                                      prokuratury by w sprawie nie było. Prezesa i tak nie wsadzą ze względu na
                                      podeszły wiek, ale zawsze może pójść siedzieć jakiś członek zarządu, nie
                                      wspominając o księgowej.
                                      • Gość: gosc Re: artykuł IP: *.chello.pl 19.04.06, 23:20
                                        Samopasie,

                                        > Prezesa i tak nie wsadzą ze względu na podeszły wiek, ale zawsze może pójść
                                        siedzieć jakiś członek zarządu, nie wspominając o księgowej.

                                        Z "posadzenia" Prezesa, czlonka zarzadu czy ksiegowej watpliwa satysfakcja.
                                        Pytanie do Ciebie: czy istnieje jakas "awaryjna procedura", ktora moznaby w tej
                                        sytuacji uruchomic, a ktora spowodowalaby wykupienie tej ziemi przez gmine,
                                        uporzadkowanie kwestii pozwolenia na budowe, przylaczy, drogi i pozwolenia na
                                        zasiedlenie budynku plus wydzielania wlasnosci hipotecznych mieszkan???
                                        Potem niech sobie wsadzaja kogo sobie chca...

                                        Pozdrawiam,

                                        • Gość: samopas Re: artykuł IP: *.aster.pl 20.04.06, 18:59
                                          To jest pytanie do prawnika, a z tego co wiem, to prawnika macie już wybranego i
                                          jest dostępny na zamkniętym forum.

                                          Ja mogę tylko wypowiadać się jako laik, a swoje zdanie już przedstawiłem jakiś
                                          czas temu: kluczem do szczęścia może być tylko stworzenie jakiegokolwiek innego
                                          podmiotu do rozmów z miastem i panią J.
                                          Może to być jakaś nowa spółdzielnia lub wspólnota wyodrębniona z SAM-u. W
                                          ostateczności może to być SAM w odmienionej wersji, ale sama wymiana zarządu nie
                                          wystarczy, bo trzeba ruszyć przynajmniej część rady nadzorczej, a także, a może
                                          przede wszystkim - dwie panie z administracji: jedną, która wszystkim rządzi i
                                          de facto o wszystkim decyduje oraz drugą - prawniczkę, która na co dzień pracuje
                                          w urzędzie dzielnicy na Mokotowie i doradza na dwie strony z wiadomym skutkiem.
                                          Prezes już od dawna nie wie co podpisuje i generalnie tym statkiem sterują dwie
                                          wyżej wzmiankowane panie (chociaż czasem prezes miewa przebłyski geniuszu, jak z
                                          tym „niezależnym” audytem - jeśli to kupicie, to będzie numer pierwsza klasa!).

                                          Musicie sobie zdać sprawę z tego, że odkąd w SAM-ie zapadła decyzja o
                                          niekupowaniu działki pani J. (a miało to miejsce wkrótce po wydaniu pozwolenia
                                          na budowę), to tak naprawdę SAM nigdy nie chciał rozwiązać Waszej sprawy w jakiś
                                          cywilizowany sposób i nikomu nie chciało się ruszyć czterech liter, żeby
                                          pochodzić gdzieś i spróbować coś załatwić. Wszystko szło na zasadzie: grunt że
                                          jest pozwolenie, budujemy, potem jakoś to będzie. Nawet jak już napisali jakieś
                                          pisemko to albo po terminie, albo szło pod zły adres. itp. Generalnie wszyscy
                                          siedzieli i czekali aż miasto samo z siebie wykupi teren. A miastu też nie
                                          zależało żeby wydawać pieniądze, skoro nikt ich specjalnie nie naciskał.
                                          Układziki prezesa z różnymi urzędnikami to inna historia. Osobiście
                                          przypuszczam, że na całej sprawie ktoś chciał sobie zarobić na boku.
                                          W rzeczywistości jest tak jak napisał HM: w budżecie miasta zawsze są jakieś
                                          pieniądze, a rzecz wcale nie polega na tym (to już piszę od siebie), żeby
                                          jednorazowo wybulić pani J. ileś tam milionów. To można rozpisać na raty, umówić
                                          się tak czy owak – sprawę można załatwić nawet w kilku kolejnych budżetach.
                                          Fakt że HM pisuje na tym forum w imieniu pani J. na pewno świadczy o tym, że
                                          oboje domagają się sprawiedliwości za wszelką cenę i - skoro nie mogą jej
                                          znaleźć w urzędach (bo nikomu na tym nie zależy), to próbują jej szukać wśród
                                          szerokiej opinii publicznej. I nie ma im się co dziwić – w końcu dbają o swoje
                                          interesy (być może dożywotnie – w końcu to niezła kasa). Ale z drugiej strony
                                          obecność HM na forum świadczy także o tym, że nie są jakimiś wyidealizowanymi
                                          demonami z opowieści prezesa, którzy z pazerności rozkładają mu całą inwestycję,
                                          tylko poniekąd sami wyciągają dłoń, więc z pewnością można się z nimi dogadać
                                          (może nie SAM, ale jakiś inny podmiot -na pewno).

                                          Za te 10 mln. które macie teraz dopłacić SAMowi niewiadomo na co,
                                          moglibyście załatwić sprawę wykupu 2/3 działki (co automatycznie rozwiąże sprawę
                                          samowoli, bo skoro wykupicie pozostałe udziały od pani J. to nie będzie
                                          samowoli) i starczy Wam na ew. opłatę legalizacyjną i na docelowe sieci i
                                          docelowy dojazd i jeszcze pewnie zostanie na kwiatki na trawnikach. A nawet
                                          bylibyście finansowo do przodu, bo za rok czy dwa i tak miasto oddałoby Wam
                                          pieniądze za ulicę na działce pani J.
                                          Tego wszystkiego nie załatwi SAM, bo nie ma ani chęci ani zdolności - zarówno
                                          merytorycznych jak i dyplomatycznych. Nawet w oficjalnych pismach o przyczynach
                                          dopłat słowem się nie wspomina o jakiejś próbie prawidłowego załatwienia kwestii
                                          działki. A do tego doszedł cały ten smród, który ciągnie się za SAM-em w postaci
                                          prokuratora.
                                          Chyba nie wiecie jakie wrażenie robi na urzędnikach miejskich osoba prokuratora
                                          w czasach panującej po Kaczyńskim powszechnej podejrzliwości i wyszukiwania
                                          aferzystów i łapówkarzy.

                                          To że prezes wymachuje jakimś pisemkiem podpisanym przez pana M. z BNAM-u, w
                                          którym rzekomo wyrażona jest zgoda na tymczasową drogę dojazdową, nie świadczy o
                                          niczym, a pisemko ma posłużyć wyłącznie do wyciągnięcia kolejnych pieniędzy od
                                          lokatorów. Ostateczną zgodę na jakiekolwiek rozwiązania, czy tymczasowe czy
                                          docelowe wydaje w BNAM-ie wspomniany przeze mnie wczoraj pan Z., który miał
                                          wątpliwy zaszczyt zostać głównym podejrzanym o wzięcie łapówki od SAM-u przez
                                          prokuratora prowadzącego sprawę fałszywego oświadczenia. Jak sądzisz: czy Z. po
                                          takich doświadczeniach pójdzie SAM-owi na rękę, żeby wydać zgodę na jakieś
                                          rozwiązania tymczasowe, których zabrania miejscowy plan i inne opracowania? Żeby
                                          znowu przyszedł do niego prokurator z podejrzeniem przyjęcia łapówki? (Na
                                          marginesie: pan M. podpisał owo SAM-owskie pisemko, kiedy pan Z. przebywał na
                                          urlopie)

                                          W każdym razie SAM w życiu nie załatwi Waszej sprawy, bo mu się nie chce i nie
                                          umie. A ponieważ wszystkie oznaki wskazują na to, że spółdzielnia utraciła
                                          tzw.„zdolność kredytową”, bo - pomimo posiadania kilku niezastawionych jeszcze
                                          nieruchomości - od kilku miesięcy nie jest w stanie załatwić kolejnego kredytu
                                          na skończenie Marek (a tam mało zostało do skończenia), więc stara się Was doić
                                          jak umie najlepiej (piszę: Was w szerokim zakresie, bo w tym wypadku: także
                                          uwzględniając lokatorów Marek).

                                          Zapamiętajcie sobie jedno: każda poczyniona przez Was dopłata na rzecz SAM-u w
                                          żadnym wypadku nie przybliży Was (tym razem zwracam się do lokatorów
                                          Bluszczańskiej) do pomyślnego załatwienia sprawy, a wręcz przeciwnie - tylko i
                                          wyłącznie przedłużycie działalność obecnego zarządu, który jak widać po
                                          rozgrzebanych inwestycjach, jest wysoce niekompetentny, za to kosztowny w
                                          utrzymaniu.
                                          Jeżeli secesja jest niemożliwa, a usunięcie zarządu na czerwcowym walnym tym
                                          bardziej (mimo, że wielu członków rad osiedlowych z zamieszkałych osiedli na to
                                          się szykuje), to w ostateczności czekajcie na przyjście syndyka.
                                          Niech ktoś przejmie cały ten bajzel i załatwi sprawę do końca. Przecież i tak
                                          nie wprowadzicie się w najbliższym czasie do swoich mieszkań, więc możecie
                                          poczekać. Fakt, że długi rosną, ale na to nie ma rady. Miasto wcześniej czy
                                          później wykupi działkę, a jak syndyk sprzeda grunty pod blok B to może zbuduje
                                          Wam sieci?
                                          • Gość: Wiktor Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 01:06
                                            HM i samopas to pewnie jedna i ta sama osoba, a jeżeli nie to na pewno chodzi
                                            im o jedno – kasę - która wymyka im się z rąk. Mają prawo dochodzić swojego,
                                            ale i my przyszli lokatorzy też mamy.
                                            Nie dogadali się z miastem i SAM-em kiedy był na to czas, a chytry dwa razy
                                            traci.
                                            Teraz będzie droga z płyt i tymczasowe przyłącza, a o ich działce wszyscy
                                            zapomną na długie lata.
                                            Tych którzy są przyszłymi lokatorami zapraszam na nasze forum, bo tutaj żółć
                                            goryczy i chęć odwetu przesłania jakikolwiek zdrowy rozsądek.

                                            Wiktor
                                            • Gość: HM Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:10
                                              Takim samym chamskim językiem posługuje się zarząd spółdzielni. Może to nie
                                              przypadek. Pozdrawiam cię Wiktorze i Tobie życzę mniej żółci.
                                            • Gość: samopas Re: artykuł IP: *.aster.pl 21.04.06, 15:21
                                              I tak oto, w charakterystyczny dla siebie błyskotliwy sposób, dzięki
                                              gigantycznemu wysiłkowi intelektualnemu w mrocznych i wyjątkowo poskręcanych
                                              zwojach swojego genialnego mózgu Wiktor odkrył we wczesnych godzinach porannych,
                                              że jestem
                                              BABCIĄ JANISZEWSKĄ, KTÓRA ZA MŁODU WSPÓŁPRACOWAŁA Z „SAM-81” A TERAZ SIĘ MŚCI –
                                              bo nikt inny nie pasuje do tej układanki.

                                              Gratuluję Wiktorze! Dedukcja godna Sherlocka Holmesa!
                                              Może podczas kolejnej bezsennej nocy napiszesz nam kto zabił prezydenta
                                              Kennedy’ego i gdzie jest Bursztynowa Komnata?
                                    • Gość: 2A Re: artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 09:35
                                      Dziękujemy za Punkt widzenia drugiej strony.
                                      Faktycznie postepowanie miasta wydaje sie nazbyt "dziwne".
                                      Czy można prosić o wyjaścnienie, dlaczego nie udało sie podzielić gruntu w
                                      którym SAM ma 1/3 udziałów? Podobno spóldzielnia chce cos takiego zrobić.
                                      2A
                                      • Gość: HM Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:10
                                        Wspólwłaścicielowi w kazdej chwili przeysługuje roszczenie o zniesienie
                                        wspołwłasności poprzez podział danej rzeczy. Ja w chwili obecnej nie widzę
                                        jednak mozliwości takiego podziału. Bo i niby jak miałby on wyglądać ? Wzdłuż,
                                        w poprzek ? Spóldzielnia potrzebuje zarówno gruntów, które nielegalnie
                                        zabudowała ok. 500 m2 jak i gruntu, który nielegalnie ogrodziła 1350 m2 jak
                                        również drogi dojazdowej w której umieszczone będą media. W praktyce potrzebuje
                                        calej działki. Trzeba też pamiętać, że na dzialce będą zlokalizowane aż 4
                                        drogi - część Bartyckiej, 7KDK, 31 KDL i 32 KDL. Ponadto część dzialki ma
                                        przeznaczenie budowlane a część celu publicznego. Nie bardzo sobie wyobrażam w
                                        jaki sposób ten podzial móglby być zrealizowany, nawet przy założeniu że nie
                                        kierujemy sie wyłącznie naszym interesem a wyłącznie dobrem spółdzielni. Moim
                                        zdaniem nawet gdyby nastapił, nie rozwiąże to żadnego problemu. Przed
                                        rozpoczęciem budowy spóldzielnia złożyła w urzędzie miasta wniosek o podział.
                                        Tradycyjnie bez naszej wiedzy i zgody. Jednak pan Zbysław Suchożebrski
                                        Naczelnik Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami z Mokotowa nie
                                        zdecydował aż się na taki przekręt i nie wyrazil zgody. Nie wiem dlaczego ci
                                        idioci rozpoczęli budowę w takiej sytuacji. Przecież było oczywiste, że tak sie
                                        to skończy. Potwierdza to tylko teorię, że z Państwa pieniędzy pokrywali inne
                                        wydatki i musieli dostać pieniądze. W sytuacji, kiedy piramida sie zawaliła
                                        każą wam uzupełnić braki. Jeśli mówią, że tak zrobią jest to moim zdaniem
                                        markowanie jakichś faktycznych dzialań. My też moglibyśmy skupić się na
                                        podobnych głupotach, np. pozwie o zapłatę za bezumowne korzystanie z
                                        nieruchomości, odszkodowanie, roszczenie o wykup gruntu na podstawie art. 151
                                        KC. Ale jaki to ma sens w obecnej chwili. Bez wykupienia dzialki nie da się
                                        rozwiazać problemu przez jej podział. Ponieważ pomimo powagi całej sytuacji
                                        spółdzielnia nie kupuje działki znaczy to, że nie ma środków na jej zakup. A za
                                        tem jedyna nadzieja w tym, że zrobi to miasto, a konkretnie te durnie, które
                                        tam pracują.
                                        • Gość: 2A Re: artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 16:21
                                          1. Nie wiem jak przebiegają granice dzaiałek i wiem że podział nie załatwił by
                                          wszystkich problemów, ale może przynajmniej łatwiej byloby potem Panu rozmawiać
                                          z miastem. Współwłasność implikuje to, że Pan wspólnie ze spóldzielnią musi
                                          starac sie o to by miasto wykupiło ziemię. Podział zawsze uniezależnia strony.
                                          2. Znikłby problem postawienia budynku na "cudzej ziemi" - jesli prawdą jest,
                                          że na tej dodatkowej 1/3 spokojnie by się zmiescił cały budynek.
                                          3. Jesli chodzi o wykup terenu pod droge to w/g mnie spóldzielnia nie powinna
                                          tego robić bo nie ma w tym żadnego interesu. Koszty drogi tymczasowej nie są na
                                          tyle duże, żeby było warto inwestować w grunt i czekać na jej wykup przez
                                          miasto.
                                          4. Podzielam Pana pogląd, że sprawy te powinny zostac zalatwione juz dawno, ale
                                          skoro się tak nie stalo jedyna szansą jest szukanie rozwiazania aktualnej
                                          sytuacji.
                                          • Gość: HM Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 18:17
                                            Droga tymczsowa od strony DOM Development do fikcja. Ona może służyć tylko na
                                            czas budowy. A co z garażami, miejscami postojowymi, jak dostać się do klatek
                                            od strony 7KDL, co ze skrzyżowaniami z 31 i 32 KDL. To się nie zmieści na
                                            udziale SAMu, który po zniesieniu współwłasności ma zaledwie 2800 m2. Pomijam
                                            już kwestię sieci. Plan nie pozwala na lokalizację tymczasowych, ale nawet
                                            gdyby, to część instalacji jest w ul. Bartyckiej i po rozpoczęciu nowej budowy
                                            muszą iść przez działkę, bo gdzie indziej się nie zmieszczą. Co z
                                            odwodnieniem ? Na razie SAM wylewa wodę z dachów na nieswoją działkę - mozna
                                            zobaczyć, że po deszczu wygląda jak bajoro, tak samo wysypuje na nią śmieci.
                                            Pomijam juz to cały czas stara sie o pozwolenie na budynek B. Co bedzie jak je
                                            dostanie. To samo. Zajmie bezkarnie następną część działki, ja sobie będę pisał
                                            na forum przez nastepne 10 lat, a Państwo dojeżdzali po betonowych płytach ?
                                            Proszę mi podać maila to wyślę mapkę z projektem podziału działki po ew.
                                            wykupieniu jej przez miasto.
                                            • Gość: 2A Re: artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 14:36
                                              > Proszę mi podać maila to wyślę mapkę z projektem podziału działki po ew.
                                              > wykupieniu jej przez miasto.
                                              Dziekuję chetnie sie zapoznam nonsensoATo2.pl
                                            • bluszczyk2a Re: artykuł 21.04.06, 14:37
                                              HM,

                                              Czy moge prosic o przeslanie mapki na adres: bluszczyk2a[malpa]gazeta.pl?
                                              Z gory dziekuje,
                                          • Gość: samopas Re: artykuł IP: *.aster.pl 20.04.06, 19:12
                                            To się nie uda.
                                            Żeby rozwiązać problemy budynku A SAM powinien przynajmniej dojść do
                                            skrzyżowania z ul. Niewielką, a to oznacza, że musiałby mieć prawo co najmniej
                                            do 50% działki pani J.
                                            Myślę że w pewnym sensie obecny stan może być SAMowi na rękę, bo wymachując
                                            bliżej nie zmaterializowanymi udziałami stwarza wrażenie, że coś tam jednak
                                            legalnie posiada. Na urzędników to nie podziała, ale np na "ciemnych" lokatorów
                                            w zupełności wystarczy. W momencie kiedy podział zostanie dokonany i fizycznie
                                            wyodrębniony, wtedy dopiero okaże się czarno na białym, że rzeczywisty udział
                                            SAM-u jest bardzo mizerny.

                                            Teoretycznie masz rację - koszt drogi tymczasowej powinien być tańszy od wykupu
                                            działki pani J. Tylko że nie w wykonaniu SAM-u - przecież tymczasowa droga ma
                                            kosztować 10 mln.(?!)
                                            • Gość: HM Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 19:42
                                              Jeśli o nas chodzi, to z kilku różnych względów wolelibyśmy, żeby działkę
                                              kupiło miasto. Naprawdę nie wiem czemu tego nie robi. Mogliby chociaż zadzwonić
                                              i powiedzieć kupujemy, albo nie kupujemy. Ale tam nie ma z kim rozmawiać. To
                                              jest jeden wielki bałagan. To z naszej inicjatywy wspolnie wystąpilismy do sądu
                                              o zawieszenie sprawy. Podpierając sie naszą propozycją pan dyrektor Bajko
                                              referował sprawę radzie miasta. Z tego co wiem tylko jeden ze spółdzielców
                                              naprawdę zrobił coś w celu ruszenia sprawy. Chodzi o panią dziennikarz (nie tą
                                              z Rzeczpospolitej, oczywiście), która wykonała dziesiątki telefonów, spotkała
                                              sie z wieloma urzędnikami, radnymi, ze mną i faktycznie poinformowała
                                              wszystkich o całej sytuacji. Trzymam za nią kciuki, bo w chyba tylko w niej
                                              cała nadzieja.
                                              • Gość: samopas Re: artykuł IP: *.aster.pl 20.04.06, 22:02
                                                Dla spółdzielców na pewno będzie lepiej jeżeli działkę kupi miasto. Przynajmniej
                                                przejrzystość transakcji będzie większa i będzie dostęp do różnych dokumentów
                                                związanych z umową kupna udziałów.
                                                Jak się SAM za to weźmie to zaraz się okaże, że metr Waszej działki kosztował
                                                2.400 pln. Zresztą to jest zbędne teoretyzowanie, bo SAM nie ma pieniędzy na nic.

                                                Miasto nie kupuje, bo (o czym pisałem wcześniej) większość urzędników boi się
                                                być kojarzonymi z SAM-em, żeby nie być posądzonym o korupcję.
                                                Niestety sprawy tak się ułożyły, że ulica wybudowana na Waszej działce - mimo że
                                                publiczna z nazwy, to w rzeczywistości będzie obsługiwała wyłącznie SAM-owskie
                                                budynki. Gdyby przy ul. Batalionu AK Północ zaczął budować jakikolwiek inny
                                                inwestor, to wtedy sprawa stałaby się sprawą publiczną. A tak wszyscy traktują
                                                ją jako wewnętrzną sprawę SAM-u (poniekąd słusznie, bo po co SAM pakował się w
                                                kłopoty), a SAM śmierdzi na kilometr dodatkowymi problemami. Bo a to prokurator,
                                                a to samowola budowlana, a to posądzenia o korupcję... Póki można lepiej trzymać
                                                się od tego z daleka, niech kto inny się martwi.
                                              • bluszcz2a Re: artykuł 21.04.06, 10:31
                                                Rzeczywiście jej praca jest ogromna. My jako przyszli mieszkańcy wspieramy ją licznymi pismami i petycjmi do wszystkich możliwych urzędów miasta i dzielnicy.
                                                Myślę, że wokół wykupu tej działki zrobiła się dobra atmosfera i zaczyna być wola szybkiego rozwiązania sprawy ze wszystkich stron.
                                                Jeżeli Właścielka nie podniesienie znacznie ceny tej działki to myślę, że sprawa szybko zostanie rozwiązana.
                                                • Gość: HM Re: artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:19
                                                  Zgadzam się.
    • Gość: ech... SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 16:54


      www.zabiniec.krakow.pl/
    • Gość: gość Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 23:05
      Witam,
      Ciekawa jestem co będzie z Markami. Niby tam budują i narazie nic nie słuchać
      żeby coś się działo, wkońcu kończą te dwa budynki nie?.
      Pozdrawiam
      • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 21.04.06, 15:25
        Jeżeli pytasz o budynki „A” to pewnie kiedyś je skończą, oczywiście pod
        warunkiem że lokatorzy zapłacą dodatkowe 15% albo/i SAM-owi uda się w końcu
        zdobyć jakiś kredyt, czego oczywiście nie życzę lokatorom, bo koszt obsługi
        kredytu pojawi się w ich ostatecznych rozliczeniach dodatkowo, obok 15%-owej
        dopłaty.
        O budynkach „B” w ogóle nie ma co marzyć, więc lepiej nie przystępuj do tego
        interesu.

        Pozdrawiam także
        • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.bas.roche.com 21.04.06, 15:38
          Z lektury wynikalo dla mnie ze pytanie dotyczylo budynkow w Markach...
          Apropos budynku "B" to nie wiem czy jest to kwestia marzenia czy nie marzenia,
          ale jak miasto zrobi z ziemia pod droge porzadek, a SAM sie "odkuje" po np.
          kosztach przeprojektowania tego budynku w ksztalcie litery C na jakies polamance
          i dostanie pozwolenie to pewnie go postawi. Zastanawiam sie co zrobili Ci,
          ktorzy w marcu 2005 wplacali 20% wartosci lokalu w 2B?
          Pozdrawiam,
          • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 21.04.06, 19:33
            No to ja właśnie pisałem na temat Marek -gwoli ścisłości o A1 i A2 oraz o
            kolejnych budynkach z serii B.

            Z 2B na Bluszczańskiej też nic nie będzie, bo SAM się nie odkuje.
            Nie wierz w te bzdury, które wypisuje spółdzielnia, bo koszty przeprojektowania
            to są jakieś małe procenty, jeżeli nie promile w skali całej inwestycji, a i
            mała kwota w skali kosztów utrzymania spółdzielni. Ten argument z pisma o
            dopłatach to kolejny pic na wodę, podobnie jak wzrost cen materiałów budowlanych
            oraz dopłaty do mieszkań dozorców.

            Poza tym obecne przeprojektowanie budynku B polega m.in. na wybudowaniu
            podziemnych garaży poniżej poziomu wody gruntowej. Masz pojęcie jakie będzie
            pompowanie? Cena metra mieszkania spokojnie dojdzie do 8 tys. pln, jeżeli nie
            więcej, nie mówiąc o cenie stanowiska parkingowego. A SAM bez przerwy płacze, że
            miejsca parkingowe się nie sprzedają...
            Mieszkań będzie mniej, osiedle nie będzie zamknięte, bo parkingi dla sklepów
            znajdą się pośrodku wewnętrznego patio, pod oknami. Kto kupi taki szajs za takie
            pieniądze? Zresztą wątpliwe jest żeby BNAM wydał pozwolenie na budowę, bo
            budynek w takim kształcie naruszy gospodarkę ściekową w całej okolicy, więc SAM
            przez kilka lat będzie odkręcał sprawy w różnych urzędach i instytucjach na
            szczeblu wojewódzkim.

            Co do niedoszłych lokatorów (sądziłem że wpłacali 30, a nie 20%), to część już
            dawno zdążyła zrezygnować. Ci którzy tkwią w błogiej nieświadomości pewnie
            wytoczą SAM-owi procesy, bo umawiali się na zupełnie inne mieszkania niż dostaną
            i na zupełnie inne pieniądze. Najlepsze jest to, że niektóre lokale były
            przeznaczone dla poprzednich właścicieli działek w ramach rozliczenia za grunty.
            Jak oni się dowiedzą o sprawie i np. zaczną unieważniać umowy sprzedaży, to
            dopiero może być ciekawie.
            Ale to też jest takie teoretyzowanie, bo SAM nie ma pieniędzy na własne pensje
            ani na skończenie rozgrzebanych inwestycji, a co dopiero na rozpoczęcie jakiejś
            nowej budowy. Najpierw musieliby pospłacać długi u dostawców materiałów i
            sprzętu i u dostawców mediów.

            Pozdrawiam
    • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 25.04.06, 21:17
      No to macie problem...

      Jeżeli ktoś nie zdążył z dopłatą i ma zamiar przelać ją np. jutro rano, to
      proponuję żeby złamał sobie w nocy obie ręce i załatwił zaświadczenie ze
      szpitala o czasowej niezdolności do wykonywania przelewów na konto spółdzielni.

      Pozdrawiam
      • Gość: Niepłacący Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.06, 21:27
        Nie rozumiem, czyżby spółdzielnia zaczęła wypowiadać umowy tym, którzy nie zapłacili 1 raty?
        • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 25.04.06, 22:00
          Bynajmniej. Spółdzielnia dostała pismo wojewody o uchyleniu decyzji o pozwoleniu
          na budowę.
          Kto się wstrzymał od dopłaty- wygrał. a kto zapłacił- niech prosi prezesa o
          zamrożenie tych pieniędzy na jakiejś lokacie, dopóki nie zostanie wydane nowe
          pozwolenie na budowę.
          W przeciwnym wypadku Marki się ucieszą, bo wreszcie spółdzielnia będzie miała za
          co skończyć A1 i A2, za to Wiktor będzie smutny bo nie pojeździ sobie po swoich
          wymarzonych płytach betonowych w ramach tymczasowego dojazdu.
          Przy wielomiesięcznym wstrzymaniu budowy SAM przefika całą kasę z dopłaty na
          inne rzeczy, a zwłaszcza na przyjemności (ile miesięcy może przeżyć prezes za
          Wasze pieniądze?)
          I módlcie się, żeby pani J. nie podniosła ceny swojej działki, bo już tylko
          miasto może Was uratować, ale są granice których miasto nie przekroczy nawet
          przy zabiegach Pani Dziennikarki.

          A Panu gratuluję. Niepłacący są do przodu o parę złotych.

          • Gość: aleks Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:34
            Udowodnij to samopasie!!! Nie wierze, ze uchylono pozwolenie. Ja tam wplacilem
            kase!!
            • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 26.04.06, 19:48
              Oczywiście fakt, że wpłaciłeś tam kasę jest poważnym argumentem, ale obawiam się
              że wojewoda nie wziął go pod uwagę.
              Prywatnie jest mi przykro, ale sam się prosiłeś. Od dawna trąbiłem żeby nie
              płacić SAMowi, bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Pisałem też, że uchylenie
              pozwolenia jest tylko kwestią czasu.

              Nie mam w ręku pisma wojewody, ale mogę zacytować fragmenty z innych, na
              podstawie których w/w decyzja została podjęta. Zresztą to nie ma specjalnego
              znaczenia, bo skoro do tej pory nie uwierzyliście, to i dalej nie uwierzycie, że
              SAM od dawna robi Was w balona.
              Na przykład:
              ...„W świetle dowodów zebranych przez kontrolerów, zasadnym jest stanowisko, iż
              inwestor (tj. MPSBM "SAM-81", przyp. mój) złożył fałszywe oświadczenia w sprawie
              dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W toku postępowania – mając na
              uwadze fakt, iż oświadczono że teren inwestycji, w tym także działka 39/2 jest
              własnością inwestora - nie znaleziono podstaw do zakwestionowana prawdziwości
              oświadczenia. Zaznaczyć należy, że oświadczenia posiadały niezbędne informacje i
              podpisy (jako podstawa prawna do władania działką 39/2 wskazano, że jest to
              własność)”...
              I z innego:
              ...„ W świetle złożonych dokumentów wydaje się, że słusznym jest stwierdzenie o
              złożeniu fałszywego oświadczenia o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane
              przez wnioskodawcę. Oświadczenie to jest jedyną podstawą do zakwestionowania
              prawidłowości postępowania w sprawie pozwolenia na budowę”...

              Te cytaty pochodzą z różnych wewnętrznych pism, które miały wpływ na decyzję
              wojewody, ale nie o to chodzi. Cały smaczek polega na tym, że powstały w
              styczniu i lutym b.r. I ponieważ wszyscy, którzy cokolwiek zajmują się sprawą
              Bluszczańskiej wiedzą o ich istnieniu (nawet ja), to powinna je także znać
              wspomniana kiedyś przeze mnie główna SAM-owska prawniczka, która ma etat na
              Mokotowie i „trzyma rękę na pulsie”.

              Jeżeli ktoś nie rozumie aluzji, to napiszę czarno na białym, że pisma o
              dopłatach pojawiły się w Waszych skrzynkach dopiero kilka tygodni później, więc
              wygląda na to, że spółdzielnia chciała z premedytacją - ostatnim rzutem na taśmę
              - ściągnąć od Was dodatkową kasę pod pretekstem doprowadzenia infrastruktury do
              budynku, który lada dzień miał zostać uznany za samowolę budowlaną.

              I mimo że ostrzegałem, niektórzy z Was nabili kabzę prezesowi i teraz nic z tego
              nie będą mieli.
              Prezes nawet gdyby bardzo chciał, to w tej chwili nie będzie mógł wydać grosza
              na Wasz budynek, bo cała budowa zostanie wstrzymana przez Urząd Nadzoru
              Budowlanego do czasu wykupienia działki przez miasto. Zgadnijcie więc na co
              pójdą Wasze dopłaty?
              Nawet nie pójdą na Marki (co byłoby szczytne i chwalebne i lokatorzy Marek z
              pewnością ufundowaliby Wam medale), bo prezes już raczył zadecydować, że
              ponieważ nie budujemy to kasa idzie na pensje dla zarządu.
              A kiedy już miasto wykupi działkę i będzie można skończyć budynek i dociągnąć do
              niego normalne, a nie tymczasowe sieci, to SAM znowu wyciągnie do Was rączkę, bo
              przez ten czas w kuferku prezesa znów pokaże się dno, gdyż wstrzymanie budowy
              może potrwać wiele miesięcy.

              Taka to historia...
              • Gość: Wiktor Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 01:16
                Dlaczego starasz sie walczyc z SAMem i z nami? Czy tak Cie to boli, ze
                zrobilismy dobry interes i kupilismy za niewielkie pieniadze (nawet z
                doplatami) super mieszkania w super miejscu?
                Ludzie uwazajcie! Niedlugo samopas oglosi, ze chce odkupic od nas mieszkania
                (moze nawet nie on a podstawione przez niego osoby) na zasadzie, ze pozbedziemy
                sie klopotu. Ta sprawa smierdzi na kilometr!
                • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 27.04.06, 17:58
                  A jakiż to „dobry interes” masz na myśli?
                  Taki, że można zbudować część mieszkań na koszt spółdzielców, żeby je sprzedać
                  za kilka lat na wolnym rynku? Dokładnie tak jak napisałeś: „osobiście lub przez
                  podstawione osoby”. Potem wystarczy tylko zwrócić z poślizgiem różnicę do kasy.
                  Zarobek murowany, szczególnie kiedy ma się kilka takich mieszkań na jednym osiedlu.
                  Wszystko idzie dobrze, dopóki bieżące wpływy równoważą dziury w budżecie.
                  Niestety, potem jest kłopot.
                  A sprawa rzeczywiście śmierdzi na kilometr...
              • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 62.29.137.* 27.04.06, 09:09
                Samopas, wszyscy juz zrozumieli, ze jestes gosc a Twoja 'bezinteresownosc' jest
                godna podziwu. Tylko daruj sobie pastwienie sie nad ludzmi, ktorzy w sporej
                czesci nie rozumieja, co sie w tej sprawie dzieje i wierza we wszystko, co sie
                napisze na forum. Jesli chcesz nam wszystkim pomoc, to przestan siac ferment i
                pozwol nam zatroszczyc sie o nasze wlasne interesy. Poza tym, ze nie ustannie
                probujesz wszystkich straszyc, od dluzszego czasu nie powiedziales NIC nowego,
                caly czas walkujesz te same zarzuty wobec Spoldzielni. Mowisz w takim tonie,
                jakby prezes wyprowadzal ze Spoldzielni kase, a potem kwitujesz to wypowiedzia,
                ze nabija swoja kabze biorac wynagrodzenie za prace. No juz tak to niestety
                jest, ze za prace trzeba ludziom zaplacic. Inna sprawa, ze gosc jest calkowicie
                nieudolny i juz dawno powinno sie go zmienic, ale poki jest, musimy z nim zyc i
                nim zarzadzac. Co staramy sie mniej lub bardziej udolnie czynic.

                Wiec powtorze jeszcze raz - daruj sobie kreslenie tych najczarniejszych
                scenariuszy, a jak Cie to wszystko tak bardzo interesuje, to obserwuj bieg
                spraw w spokoju. A jesli poznasz jakies FAKTY, to prosimy o ich przekazanie,
                ale bez wlasnych interpretacji, prognoz, wnioskow, etc. Prawda nie jest czarno-
                biala, jak Ty to przedstawiasz - tkwi zawsze gdzies po srodku.
                • Gość: Wiktor Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:06
                  Wiktor z 27/04 to nie poprzedni Wiktor tylko ktoś inny – ale w sumie wszystko
                  jedno!
                  Samopas to bzdura – pisze bo nienawidzi innych, a nienawidzi bo traci kasę.
                  • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 27.04.06, 18:24
                    Tych Wiktorów mnoży się na pęczki...
                    Poprzedni Wiktorze! Ja nie tracę kasy, ale to jest zbyt skomplikowane na Twój
                    pokręcony rozum.
                    Swoją drogą, to ciekawe że się odezwałeś. Widocznie musiałem napisać coś celnego.
                    • Gość: Wiktor Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 23:33
                      Celnie samopasie kręcisz ludziom w głowach i stąd moja reakcja.
                      Jesteś jakby żywcem wyjęty z poprzedniej epoki, epoki krętactwa, anonimowości
                      i dążenia do swego bez żadnych skrupułów czy moralności.
                      Każdego można zmieszać z błotem z każdego zrobić złodzieja – skąd my to znamy.
                      Cieszę się niezmiernie że opuszczasz to forum, choć i tu Ci nie wieżę.
                      Po prostu nie masz już nic do dodania i też nie bardzo ktoś chce z Tobą
                      polemizować.
                      Może inne pseudo i od nowa …………..bo kasa ucieka.
                      Wiktor stary.
                      • Gość: SAMOPAS Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 00:01
                        Oj Wiktor wez jebnij sie w leb
                • bluszczyk2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 27.04.06, 11:54
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > Samopas, wszyscy juz zrozumieli, ze jestes gosc a Twoja 'bezinteresownosc'
                  jest godna podziwu.

                  > A jesli poznasz jakies FAKTY, to prosimy o ich przekazanie, ale bez wlasnych
                  > nterpretacji, prognoz, wnioskow, etc. Prawda nie jest czarno-biala, jak Ty to
                  > przedstawiasz - tkwi zawsze gdzies po srodku.

                  Calkowicie sie z powyzszym zgadzam :) Ale taki to juz urok forow - anonimowosc
                  dodaje odwagi do ujawniania pewnych informacji, ale rowniez wplywa na wzrost
                  "krasomowstwa" i "zjadliwosci" wypowiedzi. Sugeruje samodzielne oddzielanie
                  informacji o komentarzy (troszke trudne, bo wokol sprawy jest mnowstwo
                  emocji)... te pierwsze sie przydaja.

                  Pozdrawiam,
                  • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 27.04.06, 18:26
                    Zjadliwość jest kwestią stylu, ale masz rację - to wypływa z emocji.
                    Gdybym starał wyzbyć się z emocji to pewnie nigdy bym tu niczego nie napisał
                    (patrz - skojarzenie Wielkanocne).

                    Pozdrawiam
                • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 27.04.06, 18:18
                  > Samopas, wszyscy juz zrozumieli, ze jestes gosc a Twoja 'bezinteresownosc' jest
                  > godna podziwu.
                  - Przyjmuję cudzysłów, aczkolwiek nie w pełni się z nim zgadzam.

                  Tylko daruj sobie pastwienie sie nad ludzmi, ktorzy w sporej
                  > czesci nie rozumieja, co sie w tej sprawie dzieje i wierza we wszystko, co sie
                  > napisze na forum.
                  - Skoro Wam płacą, to jednak nie wierzą.

                  Jesli chcesz nam wszystkim pomoc, to przestan siac ferment i
                  > pozwol nam zatroszczyc sie o nasze wlasne interesy.
                  - Pozwalam. Masz rację, rezygnuję z pisania na forum. Wyjeżdżam.

                  Poza tym, ze nie ustannie
                  > probujesz wszystkich straszyc, od dluzszego czasu nie powiedziales NIC nowego,
                  > caly czas walkujesz te same zarzuty wobec Spoldzielni.
                  - Dla Ciebie może nic nowego, ale nawet większość pracowników spółdzielni nie
                  wie o decyzji wojewody.

                  Mowisz w takim tonie,
                  > jakby prezes wyprowadzal ze Spoldzielni kase
                  - Ty to napisałeś, ale skoro sam zacząłeś i chcesz zgłębić ten temat, to
                  przyjrzyj się rozliczeniom Kabat i wcześniejszych osiedli i zobacz kto "kupił"
                  tam mieszkania i w jakiej ilości (wcale nie musi chodzić o osobę prezesa).

                  , a potem kwitujesz to wypowiedzia,
                  >
                  > ze nabija swoja kabze biorac wynagrodzenie za prace. No juz tak to niestety
                  > jest, ze za prace trzeba ludziom zaplacic.
                  - Zgadzam się, że ludziom trzeba płacić, pod warunkiem że płaci się wszystkim, a
                  nie tylko wybranym.

                  Inna sprawa, ze gosc jest calkowicie
                  >
                  > nieudolny i juz dawno powinno sie go zmienic,
                  - Prezes jest starym, schorowanym człowiekiem i doskonale wiesz, że nie on
                  rządzi w SAMie, tylko dwie panie, które podtykają mu różne dokumenty do podpisu
                  i wkręcają go w różne dziwne historie. Osobiście (UWAGA, MÓJ KOMENTARZ!!!) jest
                  mi go żal, bo moglibyście np. uczynić go honorowym prezesem i miałby taki sam
                  wpływ na spółdzielnię jak obecnie, za to oszczędzilibyście mu wiele osobistych
                  przykrości.

                  ale poki jest, musimy z nim zyc i
                  >
                  > nim zarzadzac. Co staramy sie mniej lub bardziej udolnie czynic.
                  - Zakładam, że jesteś tym, za kogo się podajesz.

                  >
                  > Wiec powtorze jeszcze raz - daruj sobie kreslenie tych najczarniejszych
                  > scenariuszy, a jak Cie to wszystko tak bardzo interesuje, to obserwuj bieg
                  > spraw w spokoju.
                  - Nie kreślę "najczarniejszych scenariuszy", tylko przedstawiam jedyny możliwy
                  wariant przewidziany przez prawo budowlane, bo decyzja wojewody automatycznie
                  oznacza wstrzymanie budowy do czasu uzyskania nowego pozwolenia na budowę, które
                  w tym wypadku nie zostanie wydane dopóki nie zostaną uregulowane sprawy
                  własności gruntu.

                  A jesli poznasz jakies FAKTY, to prosimy o ich przekazanie,
                  > ale bez wlasnych interpretacji, prognoz, wnioskow, etc.
                  - To już sobie daruję. Już napisałem, że wyjeżdżam.

                  Prawda nie jest czarno-
                  > biala, jak Ty to przedstawiasz - tkwi zawsze gdzies po srodku.
                  - Masz rację co do prawdy, tylko że w tym przypadku pośrodku tkwi biedny,
                  rolowany człowiek.
                  • Gość: samopas Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.aster.pl 27.04.06, 18:22
                    Jeszcze jedno:
                    starałem się pisać wyłącznie o faktach: tych przeszłych, teraźniejszych i tych
                    które mogą nastąpić w przyszłości, jeżeli sprawa będzie się toczyła zgodnie z
                    prawem.
                    Chociaż faktycznie wczoraj zasugerowałem pewną możliwą interpretację faktów,
                    gdyż zbieżność dat dała mi do myślenia. Ale poczuwam się do winy i szczerze za
                    to przepraszam.
            • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.catv.net.pl 27.04.06, 11:05
              czy ktoś moze pi przesłąć namiary na firmę audytową ktora na BLuszcanskiej robi
              audyt? na adres: naprzyzbie@interia.pl - planujemy zrobic to samo w Markach.

              pzdr
              • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 18:33
                W dzisiejszej Rzeczpospolitej zamieszczone zostało krótkie sprostosowanie do
                artykułu z 11 kwietnia. Treść listu jaki skierowaliśmy do redakcji
                przedstawiłem już Państwu kilka dni temu. Bardzo dziekuję pani redaktor M.G. za
                publikacje tego tekstu.
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060427/warszawa_a_29.html
                • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.visp.energis.pl 28.04.06, 00:48
                  Nie chce sie spierac na slowa, ale uwazam, ze takie sformułowanie, jakie
                  znalazlo sie w Panstwa sprostowaniu, jest tak samo nieprawdziwe (a przynajmniej
                  nieprecyzyjne), jak to, ktore umiescil prezes w dokumentach ubiegajac sie o
                  pozwolenie. Piszą Państwo bowiem: "na mojej działce". Ona przecież stanowi
                  współwlasnosc Panstwa i spoldzielni, wiec w tym sensie tez nie jest to do konca
                  prawda. Podobnie zrobila spoldzielnia piszac w oswiadczeniu, ze jest prawnym
                  posiadaczem dzialki 39/2. Z tym, ze zalaczyla takze do weryfikacji umowe
                  nabycia dzialki, z ktorej jasno wynika, w jakiej czesci jest wspolwlascicielem -
                  miasto mialo szanse (i powinno bylo) to sprawdzic. Czytelnicy takiego
                  sprostowania - nie za bardzo maja tak mozliwosc.

                  To tylko takie przemyslenie. Ale tak jak mowie - nie chce sie spierac na
                  sformulowania, bo prawda jest taka, ze przez takie przepychanki slowne bardzo
                  czesto nie mozna osiagnac porozumienia - przykladów tego mozna z naszego zycia
                  publicznego podac wiele. Wierze jednak, ze w naszej sprawie, finał jest bliski.
                  Mam nadzieje, ze jak juz pojawi sie ze strony miasta w najblizszym czasie wola
                  wykupienia od Panstwa tej dzialki, to znajda Panstwo w sobie jeszcze na tyle
                  dużo chęci i siły, żeby z otwartością podjąć te negocjacje (pomimo
                  wcześniejszych przykrości, których doznaliście ze strony urzędników) i wyjść z
                  godnością z tej calej sprawy. Zrobcie to dla wlasnego spokoju i, moze chociaz
                  troche, dla dobra mieszkancow. To drugie na pewno mniej Was obchodzi, co jestem
                  w pewnym sensie w stanie zrozumiec, ale moze bedzie jakims tam dodatkowym
                  argumentem, takim czysto ludzkim.

                  Pozdrawiam.


                  "Sprostowanie

                  W artykule pt. " Droga wyjątkowo droga", opublikowanym w "Rzeczpospolitej" z 11
                  kwietnia, w podrozdziale "Spółdzielnia: Chcieliśmy wykupić ziemię" pani
                  redaktor Monika Górecka-Czuryłło napisała: "Budynek na Bluszczańskiej został
                  postawiony tuż obok działki pani J.". W rzeczywistości budynek został
                  posadowiony na działce pani J., czyli mojej."

                  • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:00
                    Ja zamieściłem na forum cały tekst sprostowania. Nie ja wybierałem fragment,
                    który został opublikowany, tylko redakcja gazety. Znając cały tekst
                    sprostowania, jest oczywiste, że to sformułowanie, użyte w pierwszym akapicie
                    jest skrótem myślowym użytym w kontradykcji do pierwotnej wersji tekstu, z
                    którego wynikało, ze budynek stoi obok działki mojej babki. Tekst sprostowania
                    w obecnym kształcie rzeczywiście może wprowadzać w błąd, zakladam jednak, że
                    jest on adresowany do osób, które wiedzą o co chodzi. Stwierdzenie, że podobnie
                    zrobiła spóldzielnia jest jednak nadużyciem. Po pierwsze mówiąc o rzeczy
                    wspólnej, mogę powiedzieć "moja rzecz" i nie bedzie to zdanie nieprawdziwe. Po
                    drugie słowa te nie rodzą żadnych skutków prawnych i nie mozna stawiać ich na
                    równi z zadysponowaniem rzeczą wspolną bez zgody wspólwłaściciela.
                    Po trzecie prezes spółdzielni nie załączył do oświadczenia żadnych umów, tylko
                    wypisał na odwrocie sygnatury aktów notarialnych dot. kilku działek (z
                    pominięciem działki 39/2). W ten sposób teoretycznie chciał się zabezpieczyć
                    przed ewentualną wpadką. Czy Pan/i wydział w ogóle te dokumenty, zeby zabierać
                    głos w sprawie, czy też cytuje Pan/i wypowiedzi innych osób ? Urzędnicy nie
                    mieli obowiazku weryfikowania tych dokumentów, ale mieli obowiązek wstrzymania
                    budowy w lecie 2004 r., kiedy zostali przez nas poinformowani o okolicznosciach
                    sprawy. Nie zrobili tego i moim zdaniem działali z pełną premedytacją. Może
                    Państwu wystarczają naiwne wyjaśnienia, ale popełniony przez panów Gocha i
                    Kąckiego czyn jest poważnym przestepstwem, które ma bardzo poważne skutki
                    zarówno dla Państwa jak i dla nas. Co będzie jeśli miasto nie kupi działki w
                    tym roku ? Za kilka miesięcy kończy się ważność operatu szacunkowego i
                    niezależnie od naszej dobrej woli, na podstawie ustawy o gospodarce
                    nieruchomosciami, miasto będzie musiało zlecić ponownie jego wykonanie. Znowu
                    zajmie to kilka miesiecy. Jak założycie księgi wieczyste, jak podłączycie
                    media ? Przekazanie mieszkań nie ogranicza się tylko do przekazania kluczy i
                    dojeżdżania po płytach. Jak czytam niektóre wypowiedzi na tym forum to włos mi
                    się jeży na głowie, jak można byc tak naiwnym. Nie znam jeszcze treści decyzji
                    wojewody, ale pani redaktor Górecka potwierdziła fakt jej podpisania w dniu 22
                    maja. Od daty otrzymania decyzji spółdzielnia nie ma prawa kontynuowania robót
                    budowlanych. Jaki jest stan prawny inwestycji? Przecież w obecnej chwili
                    budynki i inne obiekty trwale związane z gruntem są współwłasnością mojej babki
                    i teoretycznie mogłaby ona naliczać czynsz dla części mieszkańców. Ponadto
                    spółdzielnia, czyli Państwo poniesie karę finansową i opłaty legalizacyjne.
                    Takie naiwne tłumaczenia, mrzonki o zniesieniu wspołwłasności dobrze brzmią w
                    ustach przedszkolaka, a nie prezesa olbrzymiej spółdzielni mieszkaniowej, który
                    ma do dyspozycji prawników i doradców i dlatego dołożymy wszelkich starań,
                    ażeby prezes Goch został osądzony i ukarany. I na pewno się nie wywinie.
                    Co bedzie się działo z budynkiem przez ten czas. Przecież w tej chwili juz
                    formalnie stał się samowolą budowlaną i powinien być rozebrany. Pewnie tak sie
                    nie stanie, ale co będzie jeśli z jakichś wzgledów wykup opóźni się o rok lub
                    dwa ?
                    • bluszcz2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 28.04.06, 10:43
                      > Po trzecie prezes spółdzielni nie załączył do oświadczenia żadnych umów, tylko
                      > wypisał na odwrocie sygnatury aktów notarialnych dot. kilku działek (z
                      > pominięciem działki 39/2).
                      Na oświadczeniu dla działki 39/2 jest wpisana sygnatura aktu notarialnego (787/2004 z 25-02-2004).

                      Może jestem nadmiernym optymistą jeżeli chodzi o sprawę tej działki, ale jako przyszli mieszkańcy zaczynamy widzieć efekty naszych działań. Atmosfera wokół sprawy wykupu działki zmieniła się na korzyść. Widać pozytywne nastawienie szczególnie Dzielnicy Mokotów. Może jeszcze nie ma bardzo konkretnych efektów ale jest dobra wola. Według mnie ze wszystkich stron trzeba naciskać a rezultaty będą.
                      • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:20
                        Ma Pan rację, jest na pierwszej stronie. Niczego to jednak nie zmienia - pole
                        współwłaściciel pozostaje puste. Jest to wątek poboczny i nie wiąże się
                        bezpośrednio z kwestia drogi. Ja też uważam, że atmosfera jest dobra.
                        Zastanawiam się tylko czy miasto załatwi sprawę do wyborów.
                        • Gość: wers12 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.pkobp.pl 28.04.06, 13:02

                          Dzisiaj byłem w przyszłym mieszkaniu i muszę przyznać, że zostałem pozytywnie
                          zaskoczony. Są juz wylewki na podłodze, podłoączona elektryczmośc i ogrzewanie.
                          Są ząłożone drzwi wyjściowe, zrobiono też wylewki. Tylko w części garażu troche
                          można nieco ugrząźć w piachu. Na podwórku było widać, że roboty idą pełną parą.
                          Od strony wykonawstwa nie można SAM-owi raczej nic zarzucić ...
                    • bluszczyk2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 28.04.06, 14:17
                      Gość portalu: HM napisał(a):

                      > się jeży na głowie, jak można byc tak naiwnym. Nie znam jeszcze treści
                      > decyzji wojewody, ale pani redaktor Górecka potwierdziła fakt jej podpisania w
                      > dniu 22 maja. Od daty otrzymania decyzji spółdzielnia nie ma prawa
                      > kontynuowania robót budowlanych. Jaki jest stan prawny inwestycji? Przecież w

                      No wlasnie. Jesli dobrze rozumiem to za sprawa Panstwa dzialan (nie neguje ich
                      slusznosci) toczy (toczylo) sie postepowanie w sprawie cofniecia pozwolenia na
                      budowe, tak? Jesli tak jest to stronami jestescie Panstwo i spoldzielnia. Jesli
                      cofnieto pozwolenie (a tak utrzymje samopas i mgliscie informuja o tym w
                      spoldzielni tyle,ze podajac jakies absurdalne powody) to przeciez powinniscie
                      otrzymac jakies pisemne potwierdzenie tego faktu (moglbym otrzymac skan droga
                      elektroniczna?). Jesli to bardziej skomplikowane to czy moglbym poprosic o
                      wyjasnienie w punktach kto, kogo, w czyim imieniu itd zeby moc sobie wyrobic
                      jakis obraz sytuacji?

                      > i dlatego dołożymy wszelkich starań, ażeby prezes Goch został osądzony i
                      > ukarany. I na pewno się nie wywinie.

                      Przepraszam, ale znam sie na tych kwestiach i nie rozumiem jaki ma to zwiazek z
                      przyszlymi mieszkancami tej inwestycji - moglby Pan te zaleznosc wyjasnic?

                      > Co bedzie się działo z budynkiem przez ten czas. Przecież w tej chwili juz
                      > formalnie stał się samowolą budowlaną i powinien być rozebrany.

                      Ponownie nie rozumiem na jakiej podstawie? Spoldzielnia caly czas wydaje
                      spoldzielcom dokumenty - np dla banku w ktorych sa odpisy ksiag wieczystych (w
                      tym 39/2), pozwolenie na budowe (z pieczatka, ktorej tresc mowi, ze stalo sie
                      ono prawomocne gdzies w polowie 2004r.) a banki na tej podstawie te kredyty
                      przyznaja. Gdzie zatem jest 'haczyk'?


    • Gość: Oiom Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:29
      Witam serdecznie,

      Jestem poważnie zainteresowany kupnem mieszkania w budynku II A. Widzę, że
      pojawiły się rozmaite problemy i konieczne będą dopłaty (oczywiście, współczuję
      Wam) – zdaję sobie sprawę z tego, iż dopłaty te dla niektórych mogą stanowić
      przeszkodę nie do pokonania. I w tym miejscu pojawia się moje pytanie i ujawnia
      cel tego postu – otóż – czy ktoś z Was ma zamiar zrezygnować z mieszkania? Tak
      jak już pisałem, byłbym zainteresowane zakupem więc byłbym wdzięczny za
      ewentualny kontakt aby ustalić szczegóły.

      Kontakt tutaj na forum, pod moją wypowiedzią lub pod adresem mojego e - maila:
      oiom@poczta.onet.pl

      Tak jak już wspomniałem, serdecznie współczuję Wam jednak problemów – nie znam
      sytuacji prawnej, ale z moralnego punktu widzenia możecie czuć się Państwo
      oszukani.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę pozytywnego rozwiązania sytuacji.
      • celina81 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 10.05.06, 22:34
        Czy ktoś widział dokument cofnięcia pozwolenia na budowe Bluszczańskiej IIA,
        czy jest to potwierdzona sprawa?
      • Gość: pis Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 21:17
        czlowieku lecz sie na nogi bo na glowe juz troche pozno
        :D
        • Gość: celina8 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.05.06, 17:17
          Mógłbyś napisać coś konstruktywnego, a nie obrażać ludzi...
          chciałem sięm dowiedzieć jaka jest sytuacja, jeśli wiesz więcej to napisz, jak
          nie chcesz na forum to na priv celina8@interia.pl
          słyszałem, że audyt dobiega końca..
          • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 157.25.31.* 16.05.06, 13:32
            oto konktery oraz memento dla wszystkich, ktorzy zarzucali sampasowi
            nieuzasadnione sianie defetyzmu:

            rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060516/warszawa_a_9.html
            • Gość: Aleks Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 14:29
              No moze wiktorom i innym tumanom z tego forum da to troche do myslenia.
              • Gość: HM Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 19:37
                Mam nadzieję, że słowa dyr. Bajko są tylko formą nacisku na nas, ale jeżeli
                rzeczywiście zrobi tak jak zapowiada, to nie wchodząc w szczegóły, sprawa
                trochę się przedłuży.
                • bluszczyk2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.05.06, 00:21
                  ...a moze w miedzyczasie uporzadkowane zostanie prawo regulujace kwestie
                  wywlaszczen, tak aby 'pokrzywdzeni' w stylu komis samochodowy przy
                  Ostrobramskiej, mieszkaniec domu na srodku ulicy Powstancow Slaskich przy
                  Polczynskiej i Dzwigowej czy autor poprzedniego postu nie utrudniali zycia innym
                  w nieskonczonosc...
                  • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 157.25.31.* 17.05.06, 10:22
                    rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale niepotrzebnie atakujesz HM - w koncu to nie
                    jest ich wina, ze SAM 81 rozpoczal budowe, ktorej w ogle nie mial prawa
                    rozpoczynac, a przyszli mieszkancy nie raczyli pofatygowac sie do ksiag
                    wieczystych przed wplaceniem oszczednosci swojego zycia na konto spoldzielni
                    (czemu akurat sie nie dziwie, bo w koncu za to placimy podatki, zeby urzedasy
                    rzetelnie wywiazywaly sie ze swoich obowiazkow, a ich psim obowiazkiem bylo
                    niewydanie w takiej sytuacji pozwolenia na budowe).
                    • bluszczyk2a Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 17.05.06, 21:15
                      Nie jestem rozgoryczony, bo to w koncu tylko rzecz. Nikogo tez nie atakuje,
                      podaje tylko jako przyklady sytuacji, w ktorych kiepskie prawo i beznadziejni
                      urzednicy stwarzaja wlascicielom takie warunki, a dobro ogolu na tym cierpi. A
                      pofatygowac sie do ksiag wieczystych raczyli i analitycy z banku tez sie im
                      przygladali przed udzieleniem kredytu...
                      Trzymaj kciuki za pozytywne rozwiazanie kwestii,
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: bluszcz Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.devs.futuro.pl 06.06.06, 23:54
                        Co tak tu u Was cicho - jak sytuacja?
                        Pytam z życzliwej ciekawości, bo na zamknięte forum, jako "niesąsiada" mnie
                        pewnie nie wpuścicie.
                        Mieszkam w budynku 76 i ze zdziwieniem przyglądam się pracom w IIa. Coś tam
                        dłubią przy tarasach i innych pierdołach, a do drogi nawet się nie przymierzają.
                        Tak, czy inaczej - życzę powodzenia, z pewnością się Wam ono przyda.
                        • Gość: aaaa Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:40
                          jak zwykle hujowo...
                          • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.centertel.pl 10.06.06, 00:12
                            Skad ten pesymizm :-) Tragedii nie ma.

                            Polozenie tej tzw. "drogi" to dwa dni roboty - to przeciez beda takie
                            prowizoryczne plyty, jak w B76. Teraz S-nia czeka na klepniecie dokumentacji
                            przylaczy - najpierw one musza byc zrobione, zeby strzelic nasza wypasiona
                            droge, bo bedzie przykrywac te media.
                            • Gość: POINFORMOWANY Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.dec.pl / *.decyst.com.pl 16.06.06, 14:19
                              WIDZĘ ŻE OPTYMIZM WAS NIE OPUSZCZA
                              Z INFORMACJI KTÓRE POSIADAM WYNIKA ŻE RACZEJ WĄTPLIWE ABY WYDANO SPÓŁDZIELNI
                              POZWOLENIE NA BUDOWĘ
                              NASTAWIENIE DO SPÓŁDZIELNI JEST NEGATYWNE
                              A JUŻ NAPEWNO SPRAWA SIĘ PRZEZCIĄGNIE DO KOŃCA TEGO ROKU BEZ MOIŻLIWOSCI
                              ODDANIA BUDYNKU
                              POMIMO WSZYSTKO ZYCZE POWODZENIA OCZEKUJĄCYM
                              • Gość: Cienki Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.06.06, 18:29
                                A ja nie widze tutaj zadnego optymizmu, bo nikt sie nie wpisuje. Slyszalem, ze
                                SAM ma podlaczyc sie z "prowizorycznymi" mediami i oddac budynek do uzytku. Co
                                prawda logicznie rozumujac i znajac prawo budowlane "prowizoryczne media" nie
                                maja prawa bytu w budownictwie. To jest tylko mydlenie oczu dla oczekujacych na
                                mieszkania.
                                A moze sie myle, bo teraz w Polsce wszystko jest mozliwe.
                              • Gość: ewetualny lokator Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.centertel.pl 22.06.06, 22:44
                                planuje zakpu mieszkania na bluszczanskiej 2a, co to za p oglosy z brakiem
                                pozwolenia na budowe? czy ktos moglby wprowdzic mne w temat i rozwiac moje
                                obawy??
                                bede wdziedczna na wszelkie info
                                moj mail:kcajbel@o2.pl
                                pozdrawiam ewentualnych sasiadow:))
                                • Gość: wic Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:17
                                  chyba juz za pozno na kupowanie mieszkania na bluszczanskiej 2a.. chyba ze od
                                  kogos.. ale jesli ktos sie decyduje po lekturze tego forum na kupno tam
                                  mieszkania to jest chyba glupi / nienormalny / ma za duzo pieniedzy
                                  • Gość: wr zebranie SAMa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.06, 22:33
                                    a byliście na zebraniu dzis 24 czerwca na Orlej
                                    • Gość: bluszcz Re: zebranie SAMa IP: *.devs.futuro.pl 25.06.06, 19:13
                                      no ja właśnie bie byłem, bo mi się nie chciało wstawać - a było coś ciekawego?
                                      • Gość: gość Re: zebranie SAMa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.06, 21:48
                                        spytaj swoich przedstawicieli , jak nie zaspali.
                                        • Gość: bbb Re: zebranie SAMa IP: 221.143.93.* 29.06.06, 10:59
                                          może ktos był i chciałoby mu się dwa zdania napisać?
                                          • Gość: wrrrrrrrrrrrr Re: zebranie SAMa IP: 62.233.201.* 29.06.06, 12:42
                                            wejdź na kwitnące osiedle w Markach
                                            • Gość: gość Re: zebranie SAMa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.06, 19:29
                                              Napiszcie coś, do wiadomości innych członków spółdzielni, nie zachowujcie
                                              swojej wiedzy tylko dla siebie. Na ukrytym forum chyba dyskusja trwa. Może być
                                              przeciek kontrolowany. Czyż nie?
                                              • Gość: gosc2 Re: zebranie SAMa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.07.06, 16:57
                                                O co Ty ich prosisz. Oni postepuja dokladnie tak samo, jak SAM postepuje z nimi.
                                                To jest typowa polska mentalnosc i nic, ani nikt jej nie zmieni. Trudno w takiej
                                                sytuacji jest z nimi nawet sympatyzowac.
                                                • Gość: gość Re: zebranie SAMa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.07.06, 20:04
                                                  Pełna konspiracja, a jak znam życie, to i tak ktoś donosi prezesowi.
                                                • bluszczyk2a Re: zebranie SAMa 07.07.06, 15:03
                                                  Gosciu2,

                                                  Jesli jestes/bedziesz mieszkancem ktorejs z inwestycji S-ni to sugeruje, zebys o
                                                  przebieg i wyniki zebrania zapytal przedstawicieli Twojej grupy czlonkowskiej.
                                                  Jesli ich nie znasz, bo np. nie byles zainteresowany i nie uczestniczyles w
                                                  wybieraniu ich to podpowiem, ze wtedy sa to najprawdopodobniej ludzie
                                                  podstawieni, aby popierac interesy zarzadu. I dopiero to jest przejawem polskiej
                                                  mentalnosci, o ktorej wspominasz - narzekac, ale bron Boze nie kiwnac palcem,
                                                  zeby cos zmienic.

                                                  Jesli nie jestes/nie bedzies mieszkancem zadnej z inwestycji S-ni zapewne
                                                  zrozumiesz, ze w tej trudnej sytuacji, przy nierownych szansach nie jest im na
                                                  reke odkrywanie wszystkich kart.

                                                  A sympatyzowanie nie jest trudne - to nawet nic nie koztuje :)
                                                  Pozdrawiam,
                                                  • Gość: gość Re: zebranie SAMa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.07.06, 18:06
                                                    A czy bluszczyk 2a posiada listę przedstawicieli lub protokół lustracyjny z
                                                    2006 roku, to by było sympatyczne.
                                                  • Gość: gość Re: zebranie SAMa IP: 62.233.201.* 11.07.06, 10:40
                                                    A czy cokolwiek bluszczyk 2a posiada, oprócz sympatii
                                                  • bluszczyk2a Re: zebranie SAMa 13.07.06, 14:16
                                                    Gosciu,

                                                    Zapraszam do rejestracji (wymagana autentykacja) na forum przyszlych mieszkancow:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38562 - aktywistow nigdy dosc.

                                                    Oprocz sympatii mam sie calkiem dobrze, dziekuje.
                                                    Pozdrawiam,
    • Gość: Aleksy Ku przestrodze - przeczytajcie! IP: *.acn.waw.pl 04.07.06, 20:42
      Wiele watkow w sprawie tej spoldzielni jedt podobnych do SAM-81. na waszym
      miejscu bym sie zalamal. Link ponizej:

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3460424.html
    • Gość: gosc Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: 157.25.31.* 21.07.06, 15:59
      PODOBNO:
      1. miasto dogadało się z Panią J. i mają jednak wykupić tą działkę,
      2. mieszkania będą oddawane we wrześniu...
      • kris_ml Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 11.08.06, 09:43
        W spółdzielni wisi już pozwolenie na budowę drogi tymczasowej i chodnioka
        wydane 8 sierpnia 2006. To by tłumaczyło rosnacą stertę płyt przed blokiem.
        • nadpliszkownik Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 11.08.06, 11:52
          A u Was zaczęły sie już odbiory mieszkań, czy nadal wszystko jest przesuwane?
          • Gość: Oczekujacy Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.06, 15:16
            Do odbiorów to jeszcze daleka droga. Może za 2-3 miesiące w wersji optymistycznej.
    • sylwia.2b Bluszczańska IIa - szukam do wynajęcia m-2 11.08.06, 16:45
      Witam,
      poszukuję mieszkania 2-pokojowego na osiedlu na ul.Bluszczańskiej. Chętnie
      nieumeblowane. Może ktoś z Was ma, a może wiecie ile kosztuje wynajem?
      Pozdrawiam
      Sylwia
      • Gość: kłosek Bluszczańska IIa IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.06, 20:01
        Witam, czy ktoś zna bliższe szcegóły dot. odbioru naszych mieszkań?Jestem za
        granicą i kontakt ze spółdz.mam utrudniony, więc jak coś wiecie to napiszcie
        • Gość: Oczekujacy Re: Bluszczańska IIa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.06, 23:06
          Nawet w samej spółdzielni nie znają żadnych szczegółów dotyczących odbioru mieszkań. Czekają na pozwolenia dotyczące przyłączy mediów.
          • nadpliszkownik Re: Bluszczańska IIa 17.08.06, 09:07
            Niechcący Was wyprzedziliśmy ;( (Kwitnące osiedle). Mam nadzieję, że się
            wkrótce doczekacie. U nas oddają mieszkania mimo że blok jeszcze nie jest
            skończony, kończą elwację, ostatnie balkony, garaże etc. Ciekawa praktyka. Jak
            oglądałem zdjęcia z postępów prac to nasze osiedle w porównaniu z Waszym to
            plac budowy.
            • oczekujacy2 Re: Bluszczańska IIa 17.08.06, 13:42
              Do Nadpliszkownik
              Tylko u nas problem jest inny. Brakuje przyłączy mediów i brakuje drogi dojazdowej.
              Od kiedy macie odbiory mieszkań?
              • nadpliszkownik Re: Bluszczańska IIa 17.08.06, 16:10
                Od zeszłego tygodnia. Widziałem, że niektorzy odebrali i właśnie się urządzają
          • Gość: gość Re: Bluszczańska IIa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:52
            Jak to jest z tymi pozwoleniami, czy oprócz pozwolenia na budowę drogi które
            notabene już jest, spółdzielni brakuje jeszcze jakichś papierów?Czy nowe
            zdjęcia z budowy na stronie SAM-u mogłyby świadczyc o zbliżającym się wreszcie
            terminie odbiorów?
            • oczekujacy2 Re: Bluszczańska IIa 23.08.06, 10:32
              Brakuje jeszcze pozwolenia na początkowy odcinek drogi tymczasowej. Cześć tej drogi jest na działce miasta.
              • kubafort Re: Bluszczańska IIa 03.09.06, 21:25
                Czy ktoś zna jakieś bliższe informacje na temat tego ostatniego pozwolenia?I
                czy rzeczywiście spółdzielnia do 10-go przedstawi harmonogram odbiorów?
    • fosteriana Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 18.08.06, 10:46
      Podobno niektórzy odmawiają odbioru ze względu na usterki...
    • Gość: m Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 15:17
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,3584568.html
    • Gość: Inwestor Re: SAM-81 Bluszczańska IIa IP: *.chello.pl 28.11.06, 21:29
      bluszczanska.waw.pl/
      • Gość: Pablo nowe forum IP: 217.153.204.* 11.12.06, 12:18
        ale popis. porozklejane po całym osiedlu info na temat nowego forum, tutaj z
        resztą też link się pojawił, a tu nic. Polska rzeczywistość
        • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 11.12.06, 12:53
          ciekawa inicjatywa, trzymam kciuki
        • bluszcz2a Re: nowe forum 11.12.06, 23:21
          Gość portalu: Pablo napisał(a):
          > resztą też link się pojawił, a tu nic. Polska rzeczywistość

          Nie jest to prawdą co piszesz. Od prawie roku istnieje forum mieszkańców
          Bluszczańska 2A. Dostępne pod adresem forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
          f=38562 . Jest to forum zamknięte i dostępne jedynie dla mieszkańców. Forum
          jest aktywne.

          • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 20.12.06, 10:24
            Myślę, że idea zamkniętego forum nie jest najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście
            jest też potrzebne forum zamkniete. Uważam,że istnieje pilna potrzeba stworzenia
            sprawnej komunikacji i wymiany zdań na tematy różne, a to zapewnia forum otwarte
            i dostępne dla wszystkich mieszkańców ze wszystkich osiedli spółdzielni
            SAM-81.Zwłaszcza, że już w marcu rozpoczynają się zebrania grup członkowskich,
            na których będą podejmowane tak ważne sprawy jak: przekształcenie zakładu
            budowlanego i zmiany statutu spółdzielni.
            • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 20.12.06, 13:55
              Polecam stronę www.kabackidukt.pl, szczególnie tym mieszkańcom osiedli SAM-81,
              których mieszkania dozorców zostały sprzedane. Przykro tylko, że o możliwosci
              takich działań dowiedziałem się dopiero teraz. Brak niezależnej, jednej strony
              dla wszystkich mieszkańców SAM-81, pozwala zarządowi na testowanie swoich
              rozwiazań na różnych osiedlach, a my w te pułapki wpadamy i za swoją niewiedzę
              płacimy. A swoją drogą zebranie przedstawicieli podjęło uchwałę w sprawie
              sprzedaży mieszkań dozorców już po sprzedaży niektórych lokali, to świadczy i o
              spółdzielni (zarząd i rada nadzorcza) jak i o przedstawicielach wybranych przez
              nas. Pytanie kolejne, co stało sie z tymi pieniędzmi ze sprzedaży lokali dozorców?
            • Gość: Hanoszi Re: nowe forum IP: *.chello.pl 20.12.06, 22:15
              Wszystkie propozycje dotyczące funkcjonowania i zakresu forum które zostaną
              zgłoszone na forum bluszczanska.waw.pl mogą znaleźć zastosowanie pod warunkiem
              że będzie na to takie zapotrzebowanie.

              Pozdrawiam,
              • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 21.12.06, 09:59
                Posiedziałem trochę w internecie i zauważyłem,że istnieje wiele dobrych
                pozytywnych inicjatyw. hanoszi - www.bluszczańska.waw.pl, waldek34 -
                grabowska3.fora.pl, www.kabackidukt.pl, nadpliszkownik - kwitnące osiedle w
                Markach, zamknięte forum bluszczańska, poza tym wiele bardzo rozsądnych
                wypowiedzi w sprawach całej naszej społeczności.np. kr_ii, j-w, bluszcz2a,
                bluszcz i wielu innych, jednak brakuje koordynacji. Rozproszenie informacji o
                pomysłach władz spółdzielni powoduje, że nie wyciągamy wniosków z tego co inne
                osiedla juz przerabiały, np.wyłączanie wody, sprzedaż mieszkań służbowych,
                zwalnianie dozorców, niemożliwość zwołania Rady Osiedla, czy Zebrania Grupy
                Członkowskiej, zadłużenie bloku, remonty na które nie było zgody, wypływanie
                pieniędzy z funduszu remontowego i brak kontroli na poczynaniami zarządu,
                spotkania z Radą Nadzorczą i co z tego wynika, odpowiedzi spóldzielni na pisma
                kierowane do zarządu, plany inwestycyjne spółdzielni, a uzasadnienie
                ekonomiczne, itd. Dlatego moja prośba abyście, jako specjaliści od spraw
                komputerowych dogadali się i storzyli jedno forum, może być zamknięte w części
                dla jednego osiedla, ale żeby toczyła się dyskusja ogólna. Myślę, że to dobry
                pomysł, aby się poznać i wspólnie działać dla wspólnego dobra. Jeśli przełamiemy
                bariery nieufności miedzy osiedlami, na pewno znajdą się ludzie, którzy rozkleją
                adres forum wspólnego na klatkach naszych bloków, deklaruję, że zrobię to
                pierwszy. Na komputerach, forach się nie znam, ale w innych sprawa może bedę
                przydatny. Pozdrawiam wszystkich biegających po różnych forach naszej spółdzielni.
                • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 21.12.06, 10:17
                  przepraszam, że nie wymieniłem jeszcze "and" założyciela www.kabackidukt.pl i
                  uczestników tego forum; jul, marecki, karol.
                  • Gość: Hanoszi Re: nowe forum IP: 62.29.169.* 21.12.06, 13:05
                    Pomysł ok ale widze inną możliwość wykonania nad którą muszę posiedzieć ale ja
                    to widze tak aby tylko część z tych wszystkich for była wspólna.
                    Oczywiście jest dużo tematów, które dotyczą Nas ale nie sądzą aby było ich aż
                    tyle aby tworzyć po to jedno forum.
                    Ja założyłem forum nie po to aby jednoczyć się przeciwko SAM'owi (no może trochę
                    za ostro:)) Ale aby STWORZYĆ SPOŁECZNOŚĆ LOKALNĄ i nie chce tego zatracać
                    poprzez łączenie się z markami, grzybowską czy kabatami. Chodzi mi o to aby cel
                    jaki sobie założyłem czyli fajne osiedle z miłymi nieanonimowymi sobie ludźmi -
                    może się rozmyć w walce z SAM'em
                    Mam nadzieję że przekaz jest zrozumiały :) bo chyba troche się zakręciłem :)
                    • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 21.12.06, 13:36
                      Formuła forum tylko dla sąsiadów jest ok. Ale może się okazać zbyt wąska i jak
                      wiele innych dobrych pomysłów, poprostu się szybko wyczerpie, zwłaszcza że
                      działa już forum zamknięte. Dlatego sugerowałem - proponowałem rozszrzenie
                      formuły do członków spółdzielni SAM-81. A to o czym będą pisali uczestnicy forum....
                    • britannic5 Re: bluszczanska.waw.pl/ sasiedzi 23.12.06, 16:33
                      czesc hanoszi mam problem z dostaniem sie na forum bluszczanska.waw.pl
                      zarejerstrowalem sie ale nie otrzymalem klucza czy moglbys mi go przeslac moj e-
                      mail to: titanic22@wp.pl dzieki
                      P.S.jestem sasiadem bluszczanska IIb
                      • Gość: Hanoszi Re: bluszczanska.waw.pl/ sasiedzi IP: *.chello.pl 27.12.06, 16:10
                        Już rozwiązuję Twój problem :)
                        • Gość: a Re: bluszczanska.waw.pl/ sasiedzi IP: 193.24.14.* 15.01.07, 14:18
                          a jednak się kręci:)
              • Gość: a Re: nowe forum IP: 193.24.14.* 01.02.07, 15:23
                Na www.bluszczanska.waw.pl brakuje jeszcze zakładki: akty prawne obowiązujące
                w SAM-81, gdzie mógłby znależć się statut spółdzielni, itd. pozdrawiam hanoszi
                i gratuluję sukcesu. Na oficjalnych stronach SAM też nie znalazłem...a
                • Gość: Hanoszi Re: nowe forum IP: 62.29.169.* 13.02.07, 08:43
                  Ehh trzeba było mi to na forum powiedzieć a nie tu :)
                  Oczywiście nie ma problemu aby coś takiego zrobić ale muszę zdobyć materiały.
                  Sam zbudować wszystkiego nie dam rady (teraz jestem na etapie pomagam i namawiam
                  RO )
                  Proszę jak macie jakieś propozycje do forum to zapraszam na
                  www.bluszczanska.waw.pl tam jest taki temat pytania i sugestie :)
                  A jak się wstydzicie to na e-mail: admin@bluszczanska.waw.pl
                  Każda inicjatywa mile widziana.
                  Pozdrawiam Sąsiadów.
    • zapom13 Re: SAM-81 Bluszczańska IIa 16.03.16, 14:00
      Jeśli jesteś w stanie szybko spłacić zadłużenie polecam odwiedzić adres chwilowka24.net Warto skorzystać z kalkulatora internetowego, gdzie można porównać odsetki jakie zapłacimy za poszczególne kredyty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka