Dodaj do ulubionych

augustówka smb-przestroga

12.05.06, 22:31
Witam tu przestrzegamy potencjalnych nabywców swoich mieszkanek ,żeby nie
wdepnęli w podobne bagienko jak ja.
Pozdrawiam i miłej lektury.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=35927454
Obserwuj wątek
    • Gość: Borys Re: augustówka smb-przestroga IP: *.elsnerow.waw.pl 12.05.06, 22:41
      sbm. augustówka i augustówka sp zo .o . to jedne wszy.Robia ludzi w jajko bez
      mydełka,nawet na helu.Nie dajcie sie przerobic tak jak 170 mieszkańców osiedla
      elsnerów.
      Pozdrawiam
      www.augustowka.pl/
      • Gość: beti Re: augustówka smb-przestroga IP: *.chello.pl 13.05.06, 11:49
        Dzięki za ostrzeżenie. Własnie zastanawiałam sie nad kupnem mieszkania w owej
        społdzielni... Teraz w ogóle strach inwestować w coś takiego.. Ech... Szkoda
        gadać...
    • Gość: hmmm Re: augustówka smb-przestroga IP: *.chello.pl 14.05.06, 12:39
      No tyle razy , az do obrzydzenia pisza ludzie zeby nie brac mieszkan w
      spoldzielniach a Wy jak ta ciemna masa, jak mucha ciagniecie do gów...Zacofanie
      i czarnogrod.Ciemnota. Ot i wszystko na ten temat.
      • Gość: hmmm Re: augustówka smb-przestroga IP: *.chello.pl 14.05.06, 12:42
        spoldzielnie to mialy racje bytu w latach socjalizmu!!!
        • Gość: hmm Re: augustówka smb-przestroga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:36
          Głupoty opowiadasz. Wszystko zależy od ludzi czy spółdzielnia czy developer
          może ciebie oszukać... Z tytm komunizmen to nudzisz jak stary frustrat...
    • Gość: ccc Re: augustówka smb-przestroga IP: *.l / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:10
    • bozenka74 Re: augustówka smb-przestroga 06.07.06, 14:27
      Rzeczpospolita z dnia 04-07-2006

      TARGÓWEK

      Prokuratorzy w spółdzielni


      Nawet 12 milionów złotych mogą wynosić straty SBM Augustówka. Jej członkowie
      oskarżają o niegospodarność władze. Śledztwo w tej sprawie objęła nadzorem
      Prokuratura Okręgowa


      Większość spółdzielców wzięła na kupno mieszkań kredyty w bankach. Na podwyżki
      cen lokali ich już nie stać
      (c) SEWERYN SOŁTYS
      Nieprawidłowości w Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej Augustówka od dwóch
      miesięcy bada praska Prokuratura Rejonowa. Teraz pomogą jej prokuratorzy
      wyższego szczebla. Dlaczego tej sprawie nadano tak szczególny tryb prowadzenia
      postępowania?

      - Decyzja objęcia śledztwa nadzorem prokuratorskim jest wynikiem ujawnienia
      dodatkowych okoliczności i dużej wagi tej sprawy - mówi rzeczniczka Prokuratury
      Okręgowej Warszawa Praga Renata Mazur.

      Jak dowiedziała się "Rz", "dodatkową okolicznością" jest poseł PiS Artur
      Górski, który interweniował w tej sprawie w Prokuraturze Okręgowej.

      - Sprawa jest bulwersująca. Ofiarami działań władz spółdzielni mogło paść ponad
      170 osób - przekonuje Górski. - Z przekazanych mi dokumentów wynika, że władze
      naraziły członków na wielomilionowe straty

      Jak w sensacyjnej powieści
      Nadzór prokuratorski to również reakcja organów ścigania na wydarzenia w
      Augustówce. Ostatnie dni przypominały tu akcję powieści sensacyjnej: z policją,
      bójką, obaleniem władz, wynoszeniem kluczowych dokumentów pod osłoną nocy i
      eskortą uzbrojonych ochroniarzy.

      Zaczęło się w ubiegły piątek, gdy 114 spółdzielców podczas walnego zgromadzenia
      zmieniło dotychczasowy zarząd i radę nadzorczą. Powołano nowe władze, które
      mają skontrolować działalność swoich poprzedników przy budowie kameralnego
      Osiedla Elsnerów na Targówku. To pięć bloków z ok. 300 mieszkaniami.
      Spółdzielcy z tzw. drugiego etapu inwestycji (około 170 osób) zarzucają byłym
      władzom spółdzielni m.in. wystawianie faktur za niewykonane usługi na podstawie
      fikcyjnych zleceń. A także wydawanie pieniędzy z wkładów członków SBM
      Augustówka na inne cele, niż przewidywały to zawarte z nimi umowy. Wymieniają
      m.in., że prezes wybudował dom z basenem w Chylicach pod Konstancinem oraz że
      władze wypłaciły sobie tylko w 2004 roku ponad milion złotych wynagrodzenia.
      Spółdzielcy mówią też o preferencyjnej sprzedaży mieszkań rodzinie władz
      Augustówki.

      W sumie szacują straty na blisko 12 mln zł. - Dokładna kwota jest trudna do
      ustalenia, bo władze spółdzielni ukrywają przed nami wszystkie dokumenty
      finansowe - mówi jeden z grupy lokatorów (nazwisko do wiadomości redakcji),
      która w kwietniu zawiadomiła prokuraturę.

      Czy śledczym uda się zebrać dowody? Możliwe, że część została zniszczona. - W
      nocy z niedzieli na poniedziałek przewodniczący odwołanej rady nadzorczej Jacek
      Janas wyniósł w asyście uzbrojonych ochroniarzy z siedziby spółdzielni przy ul.
      Topazowej trzy reklamówki dokumentów -mówią spółdzielcy. Janas zabrał je do
      domu.

      -Wezwani na miejsce policjanci odmówili odebrania dokumentów, twierdząc, że
      pora jest zbyt późna na wizytę w czyimś domu - denerwuje się Danuta Dobrzyńska.

      Płać albo wylecisz
      Prokuratura ma zbadać także zasadność ciągłego podwyższania przez spółdzielnię
      cen mieszkań. W styczniu 2005 roku mieszkańcom kazano dopłacić po ok. 3 tys. zł
      na budowę drogi (poza osiedlem) i kanalizacji. Zapłacili. Pół roku później, w
      lipcu 2005 roku, dostali aneks do umowy. Domagano się od nich kolejnej dopłaty.
      Tym razem 390 zł do mkw. Podwyżkę tłumaczono wejściem Polski do Unii
      Europejskiej i związanym z tym wzrostem cen stali oraz VAT na materiały
      budowlane.

      -Musieliśmy też dopłacić po ok. 3 tys. za garaże, a termin oddania mieszkań
      przesunięto z końca czerwca na IV kwartał roku - opowiada Jacek Czapla.

      Mieszkańcom zagrożono, że jeśli nie zapłacą, umowa z nimi zostanie rozwiązana.

      - Postąpiono tak przynajmniej z kilkunastoma lokatorami, a mieszkania dwóch z
      nich spółdzielnia sprzedała jeszcze raz - mówi mieszkanka osiedla Stanisława
      Zalewska. - Osoby te wygrały w sądzie, ale wciąż czekają na swoje pieniądze.

      Gdy w marcu 2006 roku mieszkańcy dostali pismo o ostatecznym rozliczeniu
      inwestycji z nakazem dopłaty kolejnych 800 - 1200 zł do mkw.,
      powiedzieli "nie". Sposób wyliczenia wydał im się niejasny. Różnica w dopłatach
      do mieszkań o tym samym metrażu wyniosła nawet 9 tys. zł.

      Brak woli do rozmowy
      Kontakt z byłymi władzami Augustówki jest trudny. Biuro spółdzielni było
      wczoraj zamknięte. Na rozmowę z nami nie zgodził się ani były przewodniczący
      rady nadzorczej Jacek Janas, ani były członek zarządu Zbigniew Żerański.
      Wypowiedział się tylko odwołany członek zarządu Cezary Zarski.

      - To są zbyt skomplikowane sprawy, by tłumaczyć je przez telefon - powiedział. -
      Poza tym, by je objaśnić, musiałbym mieć dobrą wolę do rozmowy, a jej nie mam.

      Przekonywał też, że za ten etap inwestycji odpowiadał ktoś inny, bo we władzach
      był podział obowiązków. - Uważam, że wybudowaliśmy mieszkania w dobrej cenie i
      dobrej jakości, a że ludzie są niezadowoleni? Ich problem.

      ALEKSANDRA PAULSKA

      • bozenka74 Re: augustówka smb-przestroga 06.07.06, 14:27
        A tu link do tego artykułu:
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060704/warszawa_a_1.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka