Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Legł,zdechł Manchester!!!!!!!!

    IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.01.02, 23:05
    brawo Liverpool!!!!-wreszcie ktos pokazal ze MU wygrywa tylko z cieniasami!
    YNWA
    Obserwuj wątek
      • arnould Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 22.01.02, 23:15
        to jest to-MU na kolanach-ich milionowe gwiazdy upokorzone!!
        a Jersey był excellent!!
        nawet ten miętus Nisterlooy i reszta nic nie poradzili
      • wladyslaw_ Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 00:03
        przyznam sie ze nie wierzylem w zwyciestwo liverpoolu,ale oglądajac mecz
        doszedlem do wniosku ze Wright i Gerrard są niesamowici i jezeli bedą dalej
        grac w tym ustawieniu,z hammanem to mistrzostwo nie powinno byc problemem
        a mu zlekcewazyl przeciwnika,zresztą jak prawie kazdego i sie przeliczyl-fergie
        popelnil duzo bledow taktycznych i nisterlooy byl wyjęty z gry przez carraghera
        nie spodziewałem sie tak beznadziejnej gry MU-jednak z mocnymi drużynami Mu
        mocno kaleczy,zbiera punkty na słabeuszach.
        • capulet Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 00:30
          wladyslaw_ napisał(a):

          > a mu zlekcewazyl przeciwnika,zresztą jak prawie kazdego i sie przeliczyl-fergie
          > popelnil duzo bledow taktycznych i nisterlooy byl wyjęty z gry przez carraghera
          > nie spodziewałem sie tak beznadziejnej gry MU-jednak z mocnymi drużynami Mu
          > mocno kaleczy,zbiera punkty na słabeuszach.

          po pierwsze MU NAPEWNO nie zlekceważył Liverpoolu, bo takiej drużyny nie da się
          zlekceważyć
          po drugie MU raczej nie grał beznadziejnie, bo (jak ktoś napisał w innym wątku) w
          ostatnich minutach mógl być remis, a może i wygrana MU
          a po trzecie to, że MU zbiera punkty na słabeuszach jest sformułowaniem
          nieprawdziwym, bo w Premier League słabeuszy NIE MA (możesz się śmiać, ale to
          właśnie twój Liverpool przegrał u siebie z Southamptonem, którego MU w przeciągu
          dwóch tygodni rozłożył dwukrotnie wbijając im dziewięć bramek) a nawet jeśli się
          z tym nie zgadzasz nijak do tychże nie da się zaliczyć Newcastle
          jednym słowem prezentujesz typowe spojrzenie zagorzałego fana Liverpoolu lub
          antyfana MU, co odbiera Ci możliwość obiektywnego myślenia (nie martw się, nie
          jesteś sam - podobny pogląd prezentuje masa "fanów" Liverpoolu, których wyrosło
          ostanio jak po deszczu)
          a tytuł i tak zdobędą Diabły czy to Ci się podoba, czy nie
          • wladyslaw_ Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 00:50
            po pierwsze to nie jestem fanem liverpoolu tylko leeds.
            i moja opinia o lfc nie jest podyktowana zadną do nich miłością tylko zdrowym
            rozsądkiem.
            po drugie-w 2 połowie MU nie istniał-jesli chcesz się przekonac obejrzyj mecz i
            pogadamy.MU gral mimo to w granicach swoich mozliwosci.Brak im bylo jednak
            blysku i motywacji.Chłopcy fergusona chyba za bardzo uweirzyli w swoje sily.
            Co do słabeuszy-owszem słabych dryzyn juz nie ma(vide man city) ale chodzilo mi
            o slabeuszy jak na Premiership-szkoda ze nie zrozumiales aluzji.A 9 bramek
            przeciwko soton czy komu innemu o niczym nie swiadczy,wazne jest to jak druzyna
            sie spisuje w tzw meczach na szczycie-a tu prawie zawsze MU zawodzi.
            • capulet Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 01:09
              mecze na szczycie?
              owszem te są ważne, ale w walce o tytuł najważniejsza jest forma CAŁEGO sezonu,
              w tym tekże mecze ze słąbeuszami, a w tych jak narazie Liverpool zawodzi
              a, że jego fanem nie jestę przyjmuje do wiadomości i potwierdza to opcej drugą,
              czyli antyfana MU
              a co do tych słabeuszy to podtrzymuje swoje zdanie nawet jeśli chodzi tylko o
              Premier League
              słabi to oni są na papierze, ale w każdym meczu może wygrać każdy (co zdarza
              się w Anglii dość często)
              • kingaps Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 11:18
                Jestem zagorzałym kibicem LFC, ale nie od momentu przyjścia Dudka tylko od
                meczów z Widzewem.
                LFC ma tą wadę, że właśnie GUBI zbyt wiele punktów w meczach z drużynami
                teoretycznie słabszymi vide Bolton czy Southampton. W zeszył sezonie pokonał Mu
                dwukrotnie ponadto wygrywał mecze z całą czołówką ligi, jednak tytułu nie
                zdobył bo przegrywał mecze ze 'słabeuszami'. Mając tak dobrą linię obrony (o
                pomocy i ataku nie wspomnę), kupując Dudka, myślałem że ten problem rozwiązali
                pomyślnie. Uważam, że każdym sezonie sezonie najważniejszym okresem ligi jest
                grudzień-styczeń. Statystycznie, kto wygrywa ten okres, ten wygrywa sezon. A
                tego okresu LFC nie może zaliczyć do udanych.
                OBYM SIĘ MYLIŁ !!!
          • Gość: remi Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 23.01.02, 00:58
            capulet napisał(a):

            > wladyslaw_ napisał(a):
            >
            > > a mu zlekcewazyl przeciwnika,zresztą jak prawie kazdego i sie przeliczyl-f
            > ergie
            > > popelnil duzo bledow taktycznych i nisterlooy byl wyjęty z gry przez carra
            > ghera
            > > nie spodziewałem sie tak beznadziejnej gry MU-jednak z mocnymi drużynami M
            > u
            > > mocno kaleczy,zbiera punkty na słabeuszach.
            >
            > po pierwsze MU NAPEWNO nie zlekceważył Liverpoolu, bo takiej drużyny nie da się
            >
            > zlekceważyć
            > po drugie MU raczej nie grał beznadziejnie, bo (jak ktoś napisał w innym wątku)
            > w
            > ostatnich minutach mógl być remis, a może i wygrana MU
            > a po trzecie to, że MU zbiera punkty na słabeuszach jest sformułowaniem
            > nieprawdziwym, bo w Premier League słabeuszy NIE MA (możesz się śmiać, ale to
            > właśnie twój Liverpool przegrał u siebie z Southamptonem, którego MU w przeciąg
            > u
            > dwóch tygodni rozłożył dwukrotnie wbijając im dziewięć bramek) a nawet jeśli si
            > ę
            > z tym nie zgadzasz nijak do tychże nie da się zaliczyć Newcastle
            > jednym słowem prezentujesz typowe spojrzenie zagorzałego fana Liverpoolu lub
            > antyfana MU, co odbiera Ci możliwość obiektywnego myślenia (nie martw się, nie
            > jesteś sam - podobny pogląd prezentuje masa "fanów" Liverpoolu, których wyrosło
            >
            > ostanio jak po deszczu)
            > a tytuł i tak zdobędą Diabły czy to Ci się podoba, czy nie

            ja tez nie jestem zadnym fanem lfc(Newcastle),a premiership interesowalem się juz
            wtedy,kiedy ty jeszcze nie wiedziales o istnieniu piłki noznej
            a propos-ferguson po meczu powiedział-"we deserved 3 points"
            Thommo skwitował to tak: "he must have watched a different game"
            i miał rację.
            • capulet Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 01:18
              to, że Premiership interesowałeś się od dawna, nie znaczy, że masz o niej
              większe pojęcie na dzień dzisiejszy, bo drużyny i zawodnicy, których
              obserwowałeś, gdy ja "jeszcze nie wiedziałem co to jest piłka nożna" dziś już
              nie istnieją
              uwaga równie niesłuszna, jak niepotrzebna i nie mająca nic wspólnego z całą
              sprawą
              do tego, że isnieje zmasowany atak na MU już zdążyłem się przyzwyczaić (i choć
              w większości przypadków nie jest poparty sensownymi argumentami, to jednak cały
              czas przybiera na sile), ale niech ktoś zauważy, że kibic MU nie przeprowadzają
              podobnych na drużyny takie jak Leeds, czy Newcastle (którym kibicujecie(mowa
              tutaj także o władysławie))
              • Gość: Helux Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 23.01.02, 01:23
                Ile mistrzostw Europy zdobył Manchester? 10? A może jednak tylko dwa... To jest
                cały problem z ManU i ich kibicami - zachowują się jak królowie świata a mają
                jeden puchar więcej niż jakiś PSV Eindoven...
                • capulet Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 01:52
                  to nie kibice MU zachowują się jak królowie świata, tylko inni przyrównują
                  Diabły do jakiegoś PSV Eindhoven, co słuszne nie jest i przed czym ci kibice
                  starają się bronić swoją drużynę
                  w tym tylko problem, że wielu nie widzi różnicy (zarówno między PSV i MU, jak i
                  zachowaniem kibiców tego drugiego)
                  a argument "bo nasi zdobyli więcej tytułów" potwierdza zarzut o bezsensowność
                  argumentów przeciwko Manchesterowi
                  co z tego, że inni mają ich więcej, skoro fakty tyczą się lat, w których
                  niektórzy z wypowiadających się na forum nie wiedzieli wówczas co to jest piłka
                  nożna?
                  liczy się TU i TERAZ a osiągnięcia zostaw na plebiscyty na najlepszą drużynę
                  stulecia, OK?
                  • Gość: FABIEN Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 01:55
                    Dynamo Tbilisi zdobylo 10 tytulow, wiec jest lepsze od Man Utd
                  • Gość: pater Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 23.01.02, 02:03
                    przyrównałem Manchester do PSV by uświadomić kibicom tej niewątpliwie
                    najlepszej w tej chwili drużyny w anglii że do światowej czołówki jeszcze
                    daleko. Real 8 tytułów, Milan 5, Lverpool i Bayern po 4 - 2 razy PE to chyba
                    trochę mało?Pogadamy jak awansujecie na podium - czyli za jakieś 50 lat...
                    • Gość: Pater Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 23.01.02, 02:50
                      No i jak zapomniałem dodać - absolutny rekordzista - 10 Pucharów Europy Dinamo
                      Tibilisi!!!
      • Gość: yeti Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 08:27
        Jestem fanem Liverpoolu ale szczerze mówiac to wczorajsze zwycięstwo było dośc
        szczęśliwe. Przez większą część meczu to była Obrona Częstochowy. Fakt , że
        obroncy grali świetnie i wyłączyli v.Nistelroya. Dudek nie miał zbyt wiele
        roboty. Parę dośrokowań i dwa ostre strzały. Liverpool miał dwa lu trzy
        przebłyski no i wtedy Błazen musiał się wykazać, co nawet mu się udało. Przy
        bramce nie miał nic do gadania. No ale zwycięstwo cieszy.
        • Gość: Mario29 Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: 157.25.192.* 23.01.02, 08:52
          Brawo yeti za obiektywizm !!!!

          Ja bym tak nie ironizowal - to nie LFC wygral mecz tylko MU przegralo z Murphym
          Hyppia Henchozem i Dudkiem... Przez wiekszosc meczu LFC gralo wylacznie na
          swojej polowie i tylko przytomnosci srodkowych obroncow nalezy zawdzeczac ze
          Dudek mial tak malo do roboty. Reszta zespolu - dno. Heskey - na lawke !!!!! Co
          dotknal pilki to kiks. Troche rozruszal towarzycho Anelka ale to tylko slady
          dawnej wielkosci....

          MU troch przespalo mecz. Chlopcy Fergussona potrzebuja kopa na poczatku (np
          stracic bramke) zeby nie spac. Tym razem obudzili sie za pozno.
          • capulet Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 09:32
            ja szczerze mówiąc meczu nie oglądałem i sądząc po opiniach pierwszych
            przedmówców myślałem, że MU dał plamę, ale po opinii yeti, fana Liverpoolu
            wyszło szydło z worka i brak obiektywizmu niektórych, podyktowany zapewne
            antypatią do Manchesteru
            swoją drogą nie wiem skąd ta niechęć się bierze
            może mi to ktoś wytłumaczyć?
            a tak na marginesie myślałem, że Mario już nas opuścił na zawsze, a tu
            niespodzianka! (miła oczywiście)
        • Gość: Kosa Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: 10.10.15.* 23.01.02, 09:12
          Jestem fanem MU niestety wczoraj grali żle, pomoc niezliczona ilość strat
          myślę,że nie mniej jak 40!!!! obrona dalej niepewna co ciekawe teraz najlepszy
          Blanc!!? Bekham bez szybkości, RvN przemęczony ,ogólny brak świeżości, pogoń za
          czołówką drogo ich kosztowała już końcówka poprzedniego meczu to był horror
          zamknięci w hokejowym zamku cudem uratowali 3 punkty. Liverpool grał bardzo
          mądrze ,potrafi grać z MU, doskonała obrona i ciekawe kontrataki na kilka
          krzyżowych podań, bramka bajeczna "brazylijska".Mam nadzieję ,że to chwilowa
          słabość??!
          Pozdrawiam.
          • Gość: yeti Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 09:55
            Nie wiem skąd się bierze niechec do MU - pewnie powody są podobne jak niechęć
            do Hannawalda. Wczoraj MU grał bardziej agresywnie od Liverpoolu. Atakowaki ich
            już na 30 metrze. Liverpool się cofnął no i miał dużo szczęścia. W rzutach
            rożnych 11 lub 12 do 1 dla MU. Liverpool nie ma ataku. Samym Ovenem nie da się
            wygrywać meczów. Jak w najblizszym czasie nie wyłożą kilkunastu milionów na
            napastnika typu Nistelroy to z tytułem mogą sie pozegnać. Heskey do d... Pod
            koniec meczu ledwo stał na nogach. poobno duzo pracował ale on ma strzelać
            bramki. Anelka zaraz po wejściu miał szansę. Moim zdaniem powinien wejść
            szybciej.
            • ynwa Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 23.01.02, 16:18
              yeti - chyba piszesz tylko o pierwszych 20 minutach:)
              LFC po poczatkowej "obronie Czestochowy" (jak ktos to
              ladnie ujal), wybijaniu pilki albo na oslep albo
              probach rozgrywania dlugimi, wysokimi podaniami, zaczal
              podawc krotko i budowac w ten sposob atak. 2-ga polowa
              nalezala juz do nich i zasluzyli na bramke.
              Jezeli chodzi o poszczegolnych pilkarzy:
              Heskey - bardzo ciezko pracowal glownie na swojej
              polowie. w momentach zmasowanych atakow to on byl
              krolem 11 metru. nic dziwnego ze pod koniec meczu ledwo
              biegal.
              Gerrard - najlepszy gracz na boisku, nie przestraszyl
              sie zoltej kartki ktora dostal po 40 sekundach i byl
              graczem na ktorego barkach spoczywala odpowiedzialnosc
              za atak jak i obrone
              Riise - dla mnie to on powinien zostac pilkarzem meczu.
              wyeliminowal z gry Beckhama, szkoda ze pod koniec meczu
              strzelil prosto w Bartheza.
              Wright - mam nadzieje ze czesciej bedzie goscil w
              pierwszym skladzie. Rewelacyjny mecz (znowu!!!)
              Murphy - rewelacyjna bramka jednak... do 84 minuty byl
              moim zdaniem najgorszym pilkarzem LFC. Piekny lob nad
              Barthezem przekreslil jednak wszystkie przewiny:)))
              i
              Giggs - klasa. Moim zdaniem najlepszy pilkarz MU (nie
              tylko w tym meczu). mamy szczescie ze pod koniec
              pierwszej polowy pilka weszla mu na prawa noge...

              VN nie sfaulowal Dudka umyslnie, natomiast
              "najbrudniejszym" pilkarzem MU byl bez watpienia Veron,
              ktory mial szczescie ze nie dostal w 1-szej polowie
              kartki, bo wyleciaby z boiska.

              YNWA
              • Gość: Mario29 Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: 157.25.192.* 24.01.02, 09:10
                ynwa napisał(a):
                > yeti - chyba piszesz tylko o pierwszych 20 minutach:)
                > LFC po poczatkowej "obronie Czestochowy" (jak ktos to
                > ladnie ujal), wybijaniu pilki albo na oslep albo
                > probach rozgrywania dlugimi, wysokimi podaniami, zaczal
                > podawc krotko i budowac w ten sposob atak. 2-ga polowa
                > nalezala juz do nich i zasluzyli na bramke.

                Chyba nie ogladles meczu a przynajmniej nie ten sam. LFC mial tylko przeblyski
                kiedy atakowal. Ich 'ataki' konczyly sie z reguly na kiksie Heskeya, 30 metrow od
                bramki Bartheza. Podania dokladne i w tempo to wymieniali tylko miedzy soba
                obroncy i to nie zawsze (Henchoz prawie podtrzymal niechlubna tradycje wbijania
                Dudkowi samoboja...) Dla LFC w calym meczu bylo moze 15 minut przewagi, a moze i
                10....

                > Jezeli chodzi o poszczegolnych pilkarzy:
                > Heskey - bardzo ciezko pracowal glownie na swojej
                > polowie. w momentach zmasowanych atakow to on byl
                > krolem 11 metru. nic dziwnego ze pod koniec meczu ledwo
                > biegal.

                Jezus gdzie wy ludzie macie oczy .... Heskey co dotknal pilki to albo kiksa mial
                albo wpadal cialem na obronce i chociaz dwa razy ciezszy to padal na murawe jak
                sciety i potem przewracal ocZami i grozil sedziemu ze zdziwienia ze nie ma
                wolnego ...

                > Gerrard - najlepszy gracz na boisku, nie przestraszyl
                > sie zoltej kartki ktora dostal po 40 sekundach i byl
                > graczem na ktorego barkach spoczywala odpowiedzialnosc
                > za atak jak i obrone

                Tu plus - tylko celnosc podan do poprawki ....

                > Riise - dla mnie to on powinien zostac pilkarzem meczu.
                > wyeliminowal z gry Beckhama, szkoda ze pod koniec meczu
                > strzelil prosto w Bartheza.
                > Wright - mam nadzieje ze czesciej bedzie goscil w
                > pierwszym skladzie. Rewelacyjny mecz (znowu!!!)
                > Murphy - rewelacyjna bramka jednak... do 84 minuty byl
                > moim zdaniem najgorszym pilkarzem LFC. Piekny lob nad
                > Barthezem przekreslil jednak wszystkie przewiny:)))

                Zgoda w 100%

                Generalnie - powtarzam to MU przegral mecz a nie LFC wygral. Wygrala wylacznie
                formacja obronna LFC i to z zastrzezeniami....

                Pozdro...
                • ynwa Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! 24.01.02, 12:10
                  Gość portalu: Mario29 napisał(a):

                  > Chyba nie ogladles meczu a przynajmniej nie ten sam.
                  > LFC mial tylko przeblyski kiedy atakowal. Ich 'ataki'
                  > konczyly sie z reguly na kiksie Heskeya, 30 metrow
                  > od bramki Bartheza. Podania dokladne i w tempo to
                  > wymieniali tylko miedzy soba obroncy i to nie zawsze
                  > (Henchoz prawie podtrzymal niechlubna tradycje wbijania
                  > Dudkowi samoboja...) Dla LFC w calym meczu bylo moze 15
                  > minut przewagi, a moze i 10....

                  nie chodzilo mi o przewage Liverpoolu, tylko o
                  rozgrywanie i przetrzymywanie pilki. Zgadzam sie ze jesli
                  chodzi o atak to nie pokazali niczego szczegolnego przez
                  pierwsze 75 minut, natomiast po pierwszych 20 minutach
                  przestali panikowac i zaczeli sobie podawac. Zauwaz ze w
                  2-giej polowie pilkarze LFC (nie tylko obroncy ale tez i
                  2-ga linia) podawali pilke w polowie boiska
                  uniemozliwiajac MU atak. Dlatego tez napisalem iz
                  zasluzyli na bramke, poniewaz grali lepiej taktycznie.

                  > Jezus gdzie wy ludzie macie oczy .... Heskey co dotknal
                  > pilki to albo kiksa mial albo wpadal cialem na obronce
                  > i chociaz dwa razy ciezszy to padal na murawe jak
                  > sciety i potem przewracal ocZami i grozil sedziemu ze
                  > zdziwienia ze nie ma wolnego ...

                  w pierwszych 15 minutach meczu Heskey conajmniej 3 razy
                  wybijal pilke ze swego pola karnego. Fakt ze jego gra z
                  przodu pozostawiala wiele do zyczenia i ze jako napastnik
                  rozliczany jest wlasnie z tego.
                • wasia Uważąj Mario29, bo sam jesteś... 24.01.02, 14:04
                  ... bliski polegnięcia. Na uoprzejme przywitania nie odpowiadasz, a wcześniej
                  znikasz na niewiadomo jak długo, napędzając stracha co wrażliwszym forumowiczkom
                  (tak, o sobie też mówię ;-))). A dyskredytacja tego wspaniałego "zwycięstwa z
                  niczego" też ci nie pomoże... A co do Henchoza, to grał poprawnie i proszę mnie
                  nie prowokować, bo pogryzę... (grrr...)

                  (chyba) pzdr, wasia

                  Gość portalu: Mario29 napisał(a):

                  > Generalnie - powtarzam to MU przegral mecz a nie LFC wygral. Wygrala wylacznie
                  > formacja obronna LFC i to z zastrzezeniami....
      • Gość: Mihal04 Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 18:19
        Świetny korespondencyjny pojedynek Dudek-Barhez. Jak dla mnie góra Doodeck
      • Gość: dun Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.237.24.240.adsl.taaj.worldonline.dk 23.01.02, 21:41
        Gość portalu: remi napisał(a):

        > brawo Liverpool!!!!-wreszcie ktos pokazal ze MU wygrywa tylko z cieniasami!
        > YNWA

        Czym się podniecacie, palanty. MU i tak znowu zdobędzie mistrzostwo!Cieniasy to
        cała reszta, incl. Liverpool.
      • Gość: yeti Re: Legł,zdechł Manchester!!!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 09:28
        Hi Hi Jak widze , wywołałem burzę w szkalnce wody. Gdybym miał punktować ten
        mecz to wskazałbym 6 do 4 dla MU. Inną sprawą jest obrana przez trenerów
        taktyka. Wydaje mi się , że MU postanowił szybko strzelić bramkę a LFC
        przeczekać i grać z kontry jak się da. No i dało się. Przeważyła dobra gra
        obrony LFC. LFC potrzbuje klasowego napastnika !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka