belami Godziny ciszy nocnej 16.03.05, 17:16 Co prawda już raz była taka prośba skierowana przez innego "czynnego" już mieszkańca ale ponieważ problem jest aktualny ponawiam apel do osób, które dopiero urządzają mieszkania: na naszym osiedlu część mieszkań jest już zasiedlona, dlatego przypomnijcie swoim ekipom 'remontowym', że w godzinach ciszy nocnej nie wolno wiercić, kuć, walić, młotkiem, itp. Miłoby było też, aby wieczory, a szczególnie weekendy były wolne od rozrywek w postaci hałasu wiertarek udarowych. Kucie ścian o 2 w nocy może jest zabawne - ale jak komuś usiłującemu spać puszczą nerwy - może skończyć się interwencją Straży Miejskiej, a po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzman Re: Godziny ciszy nocnej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.05, 21:58 Swieta racja, popieram. Nie jest mile kiedy wiercenie budzi cie o osmej rano w niedziele. Jeszcze po interwencji w lokalu w ktorym to wiercenie sie odbywalo, uslyszalem od pana budowlanca, ze w niedziele to tylko uprasza sie o cisze. Takze popieram prosbe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Godziny ciszy nocnej IP: 62.233.175.* 17.03.05, 09:25 Popieram, chociaz znajac realia nie ma szans na przestrzeganie dobrych obyczajow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkaady MOSTOSTAL PATAŁACH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 10:21 !!!!!!! Ten Developer i wykonawca to PATAŁACH jakich mało na rynku warszawskim!!!! Zafundował Wam już mnóstwo fuszerek które Wam wyjdą szybciej niż myślicie. NA KENIE 26 blok ma prawie 2 lata a jak się parzy na to wszystko to aż się odechciewa wszystkiego. Teraz na wiosnę jeszcze więcej tych usterek wyjdzie a co najgorsze Ten "Patałach" nawet się nie kwapi do ich usuwania!!! Może u Was będzie inaczej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: MOSTOSTAL PATAŁACH IP: 62.233.175.* 18.03.05, 10:47 No wlasnie - brzmi groznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Czlowiek krecacy sie po osiedlu IP: *.idea.pl 19.03.05, 22:50 Dzisiaj okolo 19 zadzwonil dzwonek do drzwi. Spogladajac przez judasz, zobaczylam faceta ubranego w ciemna czape i ciemna kurtke. Zapytal, czy nie potrzebuje zaluzji, rolet itp. Mimo ze wyraznie i glosno powiedzialam dziekuje, nie trzeba, on stal i pukal do drzwi, jak gdyby czekal az mu otworze. Nie zrobilam tego. Gdy sie w koncu zaczal schodzic w dol, widzialam jak patrzy sie jeszcze w strone moich drzwi. Za jakies pol godziny znow zadzwonil, ale moj maz dobitniej dal mu do zrozumienia, ze zaluzje to nie to, co nam teraz trzeba. Czy do Was tez pukal ktos nieznajomy? Moze niekoniecznie musial to byc jakis ciemny typ, ale co by bylo, gdyby tak bylo? Ciekawi mnie, jak takie osoby moga sie dostac bez problemu na teren osiedla? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Czlowiek krecacy sie po osiedlu 20.03.05, 14:16 Przypuszczam, że to ten sam Pan, który puka do nas od kilku tygodni/miesięcy. Proponuje założenie żaluzji, rolet itd. Kiedy mówię, że już mam przeprasza i idzie dalej. Przypuszczam, że to po prostu właściciel/pracownik jakiejś małej firmy. Wczoraj widziałem, że - chyba w związku z tym, że drzwi od klatek są już zamknięte - chodzi pomiędzy klatkami przez garaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Czlowiek krecacy sie po osiedlu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 20:06 Do mnie też zapukał jakiś czas temu o 21:00 !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Czlowiek krecacy sie po osiedlu 21.03.05, 09:04 belami napisał: > Przypuszczam, że to ten sam Pan, który puka do nas od kilku tygodni/miesięcy. > Proponuje założenie żaluzji, rolet itd. Kiedy mówię, że już mam przeprasza i > idzie dalej. Przypuszczam, że to po prostu właściciel/pracownik jakiejś małej > firmy. Wczoraj widziałem, że - chyba w związku z tym, że drzwi od klatek są ju > ż > zamknięte - chodzi pomiędzy klatkami przez garaż. > Ale wejście przez garaz wymaga znajomości kodu!!! do kazdego garazu!! wiec skad zna kody? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: Czlowiek krecacy sie po osiedlu IP: 195.94.201.* 21.03.05, 09:34 Czesc, niestety nie wymaga kodu, w kazdym razie nie wszędzie. Pomimo kilkukrotnych interwencji są klatki, gdzie drzwi, zarówno od dziedzińca, jak i od garazu, nie są zamknięte. A z wejsciem na dziedziniec tez nie ma wiekszych problemow - w zwiazku z tym, ze nie wszedzie w mieszkaniach podlaczone sa domofony, wystarczy podac sie za mieszkanca. I druga sprawa - przylaczam sie do peanow na czesc pana konserwatora- zawsze usmiechniety i ile razy go widze - zapitala jakby mial motorek wbudowany :-) Pozdrawiam Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Pilot do bramy... IP: 195.94.201.* 21.03.05, 11:22 Czy ktoś z was ma podobne problemy co ja? Za każdym razem, gdy chcę otworzyć bramę strasznie muszę się nagimnastykować.. Wysiąść z samochodu, pomachać, poczarować.... Sądziłem, że powinien działać z samochodu i to z pewnej odległości (tak około 10 metrów) A może trafił mi się jakiś kiepski pilot? KW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: Pilot do bramy... IP: 195.94.201.* 21.03.05, 12:46 niestety nie tylko Ty masz takie problemy. :-)) Szlag mnie trafia za każdym razem jak stoje jak debil w aucie przed zamkniętą bramą i nieustannie klikam na pilota. Czasem pomaga otwarcie szybki a autku, a czasem nie pomaga. Średni czas "reakcji" - 20-30 kliknięć. ;-)) Zastanawiałem się czy to nie słabe baterie, ale chyba jednak nie - bo w środku z reguły ten pilot działa. Więc może jakoś źle jest ustawiona jest "czujka" od bramy? Pozdrawiam Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Pilot do bramy... IP: *.esripolska.com.pl 21.03.05, 13:14 Ja mam ten sam problem. Jak narazie rozwiązłem go podjeżdżając jak najbliżej bramy i klikając plotem w dół w kierunku podstawy bramy. Z moim pilotem to działa już za 2-3 razem :) Gorzej, że brama zamyka się z dużym opóźnienim i widziałem już sznureczki samochodów wjeżdżające w ten sposób. Z kolei wyjazd nie stanowi problemu gdyż wśrodku jest przycisk. Według mnie ten system ułatwia życie złodziejom. Ale to temat na zebranie wspólnoty. Mam jeszcze małe pytanie odnośnie samochodów parkujących na naszej ulicy osiedlowej. Czy ochrona nie powinna pilnować żeby tam mnie stawali. Czasami naprawdę trudno wyjechać. Nie mówiąc o tym że nie można się wyminąć. Większym problemem są samochody na Osmańczyka vel. Obrońców Tobruku. Samochody zajmujące jeden pas ruchu powodują że kierowcy muszą jechać pod prąd. Dzięki czemu już trzy razy mało co nie wyjechałem na czołowe z samochodem jadącym od carefora. Czy ktoś próbował już zainteresować tym problemem właściwe służby. JKB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Pilot do bramy... IP: 62.233.175.* 21.03.05, 14:31 Sprobujcie trzymac dluzej przycisk - mi to pomaga. Jesli chodzi o ulice Osmanczyka to proponuje wyslapic do gminy o postawienie tzw "spiacych policjantow". Bylem swiadkiem jak jakis sasiad w seicento malo co nie rozjechal sasiadki przy wjezdzie na osiedle. Co do parkowania, to uwazam ze od strony naszego budynki nie powinno sie parkowac, juz 2 razy sie cofalem, i 2 razy nie moglem sie zmiescic w do garazy bo ktos sobie tak zaparkowal. Co do konserwatora to nie mialem przyjemnosci, ale moj wczesniejszy post nie dotyczyl jego tylko admin i MS. Czy konserwator jest wynajety przez nasza admininstarcje czy MS. Mam na mysli to kto mu placi za naprawy gwarancyjne? Moze to powod naszych wysokich oplat za uzytkowanie lokalu? Czy ktos moze wie cos na ten temat? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karp.e Re: Pilot do bramy... 22.03.05, 10:50 Wcvzoraj byłam w biurze w sprawie pilota...ktory u nas też nie działa - albo raczej działa tak jak u wszytskich. Pani Agnieszka wyjaśniła mi o co chodzi: - otóż nasza brama wjazdowa do garażu jest co jakiś czas regulowana ponieważ ulega ciągłemu rozregulowaniu przez osoby niepowołane (czytaj: majstrowie, mieszkańcy którzy nie mają miejsc garażowych a wchodzą do garażu, albo wejdą i zapomną pilota do drzwi) i chcąc się stamtąd wydostać ciągną za łańcuchy przy tych drzwiach. Dzrwi się rozregulowują i wtedy czujki nie łapią sygnału z pilota, po prostu "głupieją". Faktycznie zauważyłam że bywają takie dni/ momenty że pilot działa znakomicie po obu stronach (to pewnie są chwile tuz po wyregulowaniu). Pani Agnieszka powiedziała że niestety taka sytuacja może jeszcze chwilke potrwać dopóki sytuacja na osiedlu się nie unormuje. Ja jednak myślę że według przysłowia: "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci", jeżeli teraz nie wyegzekwujemy pewnych zachowań u ochrony, tym gorzej będzie póżniej o to walczyć. Według mnie, topo to oni są by patrzeć: kto wchodzi/ wychodzi, wjeżdża/ wyjeżdża. Na osiedlu na którym kiedys wynajmowałam mieszkanie, oprócz pilotów do garaży każdy mieszkanieć miał swój identyfikator (taka kartka) który musiał okazać ochroniarzowi zanim ten wpuścił go na teren osiedla. Może u nas też by się cos takiego przydało - szczególnie teraz na początku gdy nie wiadomo kto ma miejsce garażowe, czy wszyscy którzy tam wjeżdżają są do tego uprawnieni. taką kartkę można włożyć za szybę i po prostu ochrona powinna obserwować kto wjeżdża do garażu i ewentualnie nie wpuszczać takiego jegomościa jeżeli nie ma identyfikatora. Przecież terazx to jest totalna samowolka: po osiedlu wędruja najróżniejsze typy, a kto wie czy oni sobie teraz nie robią rozeznania, nie wyszukują słabych punktów żeby potem to wykorzystać. Albvo czy zauważyliście gdzie jest umieszczony przycisk który otwiera bramkę przez którą się wchodzi na osiedle..... No, ja się w ogóle zastanawiam nad jego sensownością..... Według mnie to opłacana przez nas ochrona to jak do tej pory tylko taki "ozdobnik" naszego osiedla: Panowie są mili, uprzejmi, ale według mnie nic nie robią by OCHRANIAĆ nasze osiedle. Wchodzi kto chce i kiedy chce, wjeżdżają do garażu całe masy samochodów, a idę w zakład że ochrona nawet nie wie kto tak na prawde może tam wjechać. ja postuluje za identyfiaktorami dla samochodów wjeżdżających do garażu! Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Pilot do bramy... 22.03.05, 11:14 Otoż, w czasie naszej przeprowadzki korzystaliśmy z garażu (nie z miejsca postojewego a z czescie wspólnej, tak mówie zeby burzy nie sciagac)i Pan z ochrony dokładnie sprawdził kto zacz i po co tam wjechał i to było super. Poza tym kiedy chciałam wejść do swojej komórki lokatorskiej - Pan zapytał o imie i nazwisko a takze nr mieszkania! poza tym mała uwaga - nie ma sensu psioczyć bo czy ktokolwiek z nas widział umowe o ochrone i wie co nalezy wymagac od ochrony? to wszystko jest zapisane w umowie co Panowie mają robić. Wiec dobrze ze kazdy uwagi swoje zgłasza i moze wkrotce te uwagi sformalizujemy tak aby mozna bylo wymagac i zeby kazdy wiedzial czego od nich wymagac. jak na razie do żadnego walnego zebranie nie dojdzie bo ludzie caly czas sie organizuja i tak pewnie bedzie przez jakies poł roku:))) pozdrawiam znanych i nieznanych sąsiadów z A2 i okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
karp.e Re: Pilot do bramy... 22.03.05, 11:57 Bardzo się więc cieszę że masz takie dobre doswiadczenia związane z ochroną naszego osiedla - ja niestety nie mam z nimi doświadczeń ŻADNYCH, mam więc wrażenie że oni w ogóle nie reagują. (Chociaz jak się ostatnio w garażu woda po ścianie lała to Pan z wieczornaje zmiany był mocno zaniepokojony). > poza tym mała uwaga - nie ma sensu psioczyć - moja uwaga jest taka: nie psiocze tylko przedstawiam swój punkt widzenia, a że jest on mało optymistyczny to nie znaczy że nalezy go nazwać psioczeniem, a poza tym nie dziw się proszę że nie skaczę z zachwytu, bo na prawdę jak na razie nie ma nad czym. > Wiec dobrze ze kazdy uwagi swoje zgłasza i moze > wkrotce te uwagi sformalizujemy tak aby mozna bylo wymagac i zeby kazdy > wiedzial czego od nich wymagac. - właśnie dlatego napisałam to co napisałam, bo uważam że właśnie po to jest to forum > jak na razie do żadnego walnego zebranie nie dojdzie bo ludzie caly czas sie > organizuja i tak pewnie bedzie przez jakies poł roku:))) - a skoro już teraz podchodzimy w ten sposób do sprawy to ja już nie wiem po co klepie w tą klawiaturę...... Uwmówmy się po prostu wszyscy na dziedzińcu za pół roku, zamiast wylewać żale w cyberprzestrzeń.... Pozdrawiam Ps. Chciałam tylko podpowiedzieć że do wielu rzeczy wcale nie potrzeba walnego zgromadzenia, można je załatwić od ręki (wiem to z własnego doświadczenia i wcale tu nie chodzi o naprawę czegoś tylko w prywatnych mieszkaniach, ale o części wspólne).......ale skoro chcecie czekać na walne zebrtanie.....voila! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Pilot do bramy... IP: 62.233.175.* 22.03.05, 12:50 Ostanie zebranie nieoficjalne sknczylismy postulatem o osiedlowy GRILL. Wiosna idzie, moze sie spotkamy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Pilot do bramy... 22.03.05, 13:31 Gość portalu: marchm napisał(a): > Ostanie zebranie nieoficjalne sknczylismy postulatem o osiedlowy GRILL. > Wiosna idzie, moze sie spotkamy > > Pozdrawiam Jasne ze fajnie byłoby. A moze to nie my z pilota mielibyśmy otwierać ale ochrona patrzac na monitoringu ( za kamery) powinna zdalnie otwierać bramę... moze warto zastanowić sie nad takim rozwiązaniem? Piotr PS: Jeszcze jedno... jesli bedziemy w czambuł krytykowali to ze jeden nie zamyka za sobo po wjezdzie bo jedzie za nim drugi to moze sie zdarzyć ze ta brama długo nie "pociągnie"? Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Pilot do bramy... 22.03.05, 14:39 karp.e napisała: > Bardzo się więc cieszę że masz takie dobre doswiadczenia związane z ochroną > naszego osiedla - ja niestety nie mam z nimi doświadczeń ŻADNYCH, mam więc > wrażenie że oni w ogóle nie reagują. (Chociaz jak się ostatnio w garażu woda po > > ścianie lała to Pan z wieczornaje zmiany był mocno zaniepokojony). > > > poza tym mała uwaga - nie ma sensu psioczyć > > - moja uwaga jest taka: nie psiocze tylko przedstawiam swój punkt widzenia, a > że jest on mało optymistyczny to nie znaczy że nalezy go nazwać psioczeniem, a > poza tym nie dziw się proszę że nie skaczę z zachwytu, bo na prawdę jak na > razie nie ma nad czym. > > Wiec dobrze ze kazdy uwagi swoje zgłasza i moze > > wkrotce te uwagi sformalizujemy tak aby mozna bylo wymagac i zeby kazdy > > wiedzial czego od nich wymagac. > > - właśnie dlatego napisałam to co napisałam, bo uważam że właśnie po to jest to > > forum > > > jak na razie do żadnego walnego zebranie nie dojdzie bo ludzie caly czas > sie > > organizuja i tak pewnie bedzie przez jakies poł roku:))) > > - a skoro już teraz podchodzimy w ten sposób do sprawy to ja już nie wiem po co > > klepie w tą klawiaturę...... Uwmówmy się po prostu wszyscy na dziedzińcu za pół > > roku, zamiast wylewać żale w cyberprzestrzeń.... > > Pozdrawiam > > Ps. Chciałam tylko podpowiedzieć że do wielu rzeczy wcale nie potrzeba walnego > zgromadzenia, można je załatwić od ręki (wiem to z własnego doświadczenia i > wcale tu nie chodzi o naprawę czegoś tylko w prywatnych mieszkaniach, ale o > części wspólne).......ale skoro chcecie czekać na walne zebrtanie.....voila! mój post nie dotyczył wyłącznie Twojej wypowiedzi, był ogólny, o ogólnym zebraniu juz dyskutowaliśmy i wtedy doszlismy do wniosku ze to jest za wczesnie jeszze bo sie ludzie organizują i to jest prawda. trudno wymagac od kogos aby angazowal sie w sprawy ogolne skoro pochlaniaja go na razie sprawy wykanczania mieszkania i przeprowadzki np. uwagi i wnioski sa tutaj z pewnością cenne, bo na nich pozniej sie oprzemy w dyskusjach m.in. z Panią Kaszycką, która zawiera umowy w naszym imieniu. A w jaki sposób szybciej można to załtwić o czym mowisz, np. karty identyfikacyjne?. Według mnie to sa koszty i bez zebrania sie nie obedzie. Kaszycka nie ma na to środków przewidzianych w zaliczce wiec sami musimy sie zebrac formalnie i zgodzic na to aby wprowadzić np. monitoring, katy identyfikacyjne i td. Również zwiekszenie prac ochrony ( a jaki jest ich zakres teraz nie wiem) moze sie wiazac ze zwiekszeniem np. kosztów na ochoprone co jest nieprzewidziane w zaliczce, tj w uchwale z grudnia bodajze w sprawie kosztów. Dlatego twierdze, ze na forum mozna zbierac uwagi aby wiedziec o czym potem rozmawiac aby ustalenia wlasnie sformalizowac. poza tym chce podkreslic, ze w garazach sa rowniez czesci wspolne - i wlasciele nie majacy miejsc postojowych moga wjezdzac do garazu i korzystac z czesci wspolnych jak inni byleby nie naruszali cudzej wlasności (tj. cudzego miejsca postojowego) ani tez nie utrudniali innym korzystania z czesci wspolnych. Jesli chodzi o ochrone, to to co napisałam i jest i nie jest optymistyczne. moge wskazac jednego ochroniarza ktory sie tak przejmuje i sprawdza wszystko (taki niski z wąsem). Jak sie w garazu woda lała to ochroniarz za mna pędził, żebym w nia nie wdepnęła ponieważ moglabym już nie stukac teraz w ta klawaiture - (woda płyneła przez skrzynkę elektr.). O reszcie ciezko mi cos powiedziec (poza tym ze widze ze sie zajmuja czasem swoimi sprawami tj. swoimi dziewczynami). i w sumie zastanawiam sie czy nie lepiej byloby zatrudnic bezposrednio ochroniarzy, tak zrobili u mojego kolegi (sa zadowoleni - jest wiekszy wplyw mieskanców kto pilnuje ich osiedla - ponoc tamci sie bardzo staraja bo ich pracodawca jest wspolnota ktora patrzy im na rece). pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Ulica IP: 217.153.216.* 22.03.05, 16:26 Ktos na forum mówił o leżących policjantach może dodatkowo poprosimy o lepsze oznaczenie naszej ulicy, ustawieniu nazwy ulicy na skrzyzowaniu z Piastów Śląskich. Ponieważ PKO dość skutecznie wprowadza w błąd ze swoją ulicą Obrońców Tobruku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Pilot do bramy... IP: *.aster.pl 22.03.05, 22:45 Ja dodam jeszcze nagminne zajmowanie przez osoby nieuprawnione miejsc przeznaczonych dla niepełosprawnych. Skandal, tego tolerowac nie mozna. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Kto czyta forum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.05, 23:58 Dajcie znać kto z mieszkańców czyta to forum. Aktywnie uczestniczy niewiele osób. Nie wiem czy większa część nie przeniosła się na fora prywatne. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poison Re: Kto czyta forum IP: 217.153.216.* 23.03.05, 08:17 Od dłuższego czasu sie nie wypowiadam na forum ze względu na fakt dobicia go przez dwie osoby, ktore ciagle kopiuja czyjs watek i dorzucaja dwa zdania i pisza ze nie moga sie do siebie dodzwonic. Bez urazy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Jaroń Re: Kto czyta forum IP: 195.94.203.* 23.03.05, 08:36 nie tylko ty... co za dużo, to niedrowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Jeszcze raz notariusz IP: 5.6.1D* / *.statoil.com 23.03.05, 10:33 witam, wiem ze temat notariusza był już poruszany kilkakrotnie, ale czy ktoś może podpisywał juz akt notarialny z wpisem do hipoteki dla mieszkania około 77 metrów, jeśli tak , mam serdeczną prośbę - proszę o podanie jaki jest koszt wszystkich opłat związanych z przeniesieniem własności, a może ktoś ma "namiary" na notariusza, który nie kasuje zbyt dużych taks za swoje usługi. Pozdrawiam i z góry dziękuję za informację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Kto czyta forum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.05, 15:19 często przeglądam forum Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Kto czyta forum 23.03.05, 15:34 Gość portalu: rad napisał(a): > często przeglądam forum Ja codziennie czytam i kilkanascie razy dziennie odswiezam strone by zobaczyc czy nie pojawiaja sie nowe wpisy- prawde mowiac dziwi mnie tak mala liczba wpisow... ja duzo pisze w Forum Olszyn, gdzie staram sie byc na biezaco i wspolpracowac w sprawie tej nieszczesnej trasy S7. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klatka A Re: Czlowiek krecacy sie po osiedlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 21:03 Ten facet od żaluzji - chociaż wyglada jak seryjny morderca jest w porzadku - przynajmniej jezeli chodzi o zaluzje. Sam sporawdziłem. Oczywiście jego aparycja i zapach pozostawiają wiele do zyczenia. Niemniej jednak - nie zwalnia to ochrony od wytłumaczenia jak znalazł sie na terenie naszego osiedla! Jak chce to dzwoni za zewnatrz i jesli mam ochote to go wpuszczam, po prostu... Nasuwa mi sie tylko pytanie - po co ta ochrona za 50zł miesiecznie. Domofony nie wystarcza? Po co wpuszczamy przypadkowych przewchodniów razem znami? Czy nie jestesmy sami sobie winni? Czy nie wystarcza domofony? To tylko takie wolne przemyslenia. Co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Godziny ciszy nocnej 14.04.05, 20:23 Swoją drogą ciągle nie mogę się nadziwić, że nasilenie wiercenia i kucia wzrasta wraz z upływem czasu. Czym później tym bardziej pracowite stają się osoby używające młotków, wiertarek, pił itd. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F_X Opłaty IP: *.centertel.pl 15.04.05, 11:44 Gość: mieszkaniec 14.04.2005 13:09 + odpowiedz Gość: mieszkaniec napisał: "Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad tak beznadziejnie skalkulowanymi opłatami. Nie jest dla mnie to rozliczenie zrozumiale jak można opłatę za domofon, który notabene jest kupiony i zasilany prądem od metrażu mieszkania? Czy np. windę to jest jakaś bzdura i tak wiele innych punktów? Co to za matoły wybrane zostały do zarządu???????" Poruszałam już ten temat tutaj na forum oraz na forum prywatnym. Wg mnie też nie powinno się naliczać tego typu opłat w stosunku do m2 mieszkania ponieważ nieuczciwe jest aby osoba zamieszkująca apartament 159m2 (od razu mówię, że to niestety nie ja :))))))))) miała płacić za konserwację wind 4x więcej niż osoba zamieszkująca kawalerkę 30m2. W mojej obecnej wspólnocie część tego typu opłat nalicza się współmiernie do iilości zamieszkujących osób bo to jest jakby "generator" kosztów typu ilość śmieci na mieszkanie, ilość osób użytkująca windy, itd. Z tego co wiem nasza wspólnota powoli zaczęła zbierac informacje o ilości zamieszkujących osób w danych lokalach i pewnie naliczanie tych opłat to temat otwarty - jednak trzeba mieć na uwadze to, że część lokali jest niezamieszkanych oraz nie wszystkie osoby uczciwie przyznają się do tego ile osób jest w danym mieszkaniu. Inna opcja to podzielenie niektórych opłat równą kwotą na każdy lokal. Na pewno jest to temat, który trzeba będzie omówić na zebraniu. Pozdrawiam, F_X Odpowiedz Link Zgłoś
akajka prace na osiedlu 19.04.05, 11:14 rozmawialam wczoraj z Panią z administracji, ktora poinformowala ze plany zazielenienia osiedla sa dopiero projektowane, wiec to co widzielismy na planach ogolnych kupujac mieszkania niekoniecznie bedzie odzwierciedlone na osiedlu. poza tym podobno, jak mowila Pani - administrator po wielu ustnych rozmowach zlozyl na pismie uwagi do MS co do wad na osiedlu. nasz zarzad podobno preznie dziala w sprawie usterek.Ja tego pisma nie widzialam. zapytałam tez jaki procent udziałów ma MS i nadal stanowi on wiekszosc. zebranie wspolnoty nie jest planowane i jak powiedziala Pani mozna zorganizowac takie spotkanie, ale ona nie widzi potrzeby. wiec jesli mamy konkretne propozycje obrad na zebraniu wspolnoty- to mozemy to przekazac do admin. i takie zebranie mogloby sie odbyc. (Pani byla nieco zaniepokojona pytaniem o zebranie wspolnoty.................) poza tym mozna oddawac glosy w sprawie uchwały zezwalającej na sprzedaz w pizzerii na dole wina do 18%. Nasz zarzad jest oolnie na nie. teraz glosuja mieszkancy. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: prace na osiedlu IP: *.be.jnj.com 19.04.05, 12:14 a kamerki są już: jedną widziałam na dziedzińcu w rogu (pd-zach), dwie na rogu na zewnątrz monitorującą blok od ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: prace na osiedlu 19.04.05, 13:15 Dlaczego mialo by nie być pizzeri? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylv Re: prace na osiedlu IP: *.nepentes.com.pl 19.04.05, 14:55 nie pizzerii, tylko wina w przedazy w tej pizzerii. Pewnie po to, zeby nikt sie nie upil ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: prace na osiedlu IP: 62.233.175.* 20.04.05, 08:06 Ja bylem przeciwko, a to glownie dla tego, ze nikt nie potrafil mi powiedziec co za pizzeria. Jesli ze znanej sieci to nie mam nic przeciwko, ale jesli jakas inna, to nic nie stoi wlascicielowi na przeszkodzie aby zrobic z niej jakos tania knajpe z pijakami pod drzwiami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: prace na osiedlu 20.04.05, 08:19 Gość portalu: marchm napisał(a): > Ja bylem przeciwko, a to glownie dla tego, ze nikt nie potrafil mi powiedziec > co za pizzeria. Jesli ze znanej sieci to nie mam nic przeciwko, ale jesli jakas > > inna, to nic nie stoi wlascicielowi na przeszkodzie aby zrobic z niej jakos > tania knajpe z pijakami pod drzwiami. > Pozdrawiam Pizzeria to pizzeria... kolo mnie na Andersa powstala takowa i szczerze mowiac chodze do niej chetniej niz do Pizza Hut... wykonczenie przytulne, muzyka dla wynagajacych i pelna kultura... Co do tanich knajp to tacy, ktorzy chca urzadzic taki interes po prostu wynajmuja taki lokal od gminy (miasta) a nie kupuja go.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: prace na osiedlu 20.04.05, 08:16 Bez przesady... nie widzialem zeby ktos w Pizzeri upil sie piwem.... przeciez nie mozna ubeswłasnowolnić ludzi i otoczyć ich murem zakazów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: prace na osiedlu IP: *.crowley.pl 20.04.05, 20:39 A poza tym pizza jest ciężkostrawna, więc nie da się nie zapić winkiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE niewinne wino IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 22:54 a ja jestem zdecydowanie ZA. Liczba % nie decyduje o kulturze lokalu. Jeśli ktoś się obawia, że lokal nie spełni jego "oczekiwań" to zawsze może oprotestować jego sąsiedztwo (chociażby na forum Wspólnoty). Myślę, że właściciel też ma tego świadomość i mając instynkt samozachowawczy będzie pilnował tego, aby pizzeria była pizzerią a nie pijalnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Re: prace na osiedlu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:12 nie chodzi o to zeby nie bylo pizzerii ale sprzedazy wina czy sie ludzie zgadzaja czy nie, tego dotyczy uchwała Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate sprzedaz wina? 20.04.05, 14:06 hej ja bym sie chetnie wypowiedziala na temat sprzedazy wina, czy tylko osobiscie w administracji mozna to zrobic? czy informacja o pizzerii/winie jest wywieszona gdziekolwiek?? pozdrawiam SKate Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: sprzedaz wina? IP: 157.25.9.* 21.04.05, 08:31 Kate Mozna sie wypowiedziec skladajac podpis na liscie w administracji - glosowanie jest jawne :) obejrzalem sobie przez okno jak wyglada wystroj wnetrza, osobiscie uwazam, ze nie bedzie to miejsce przyciagajace amatorow taniego winka. Kanjapa just urzadzona w sposob stonowany i raczej ma charakter przytulnego bistra. Jestem ZA. kris Odpowiedz Link Zgłoś
belami Dni wolne/kody/zieleń 03.05.05, 11:06 Dziś jeden z naszych szanownych sąsiadów nie zauważył, że mamy dzień wolny i na dodatek święto i zasuwa równo wiertareczką i młoteczkiem od rana ... Trudno się zresztą dziwić bo w ten sam sposób urozmaica nam weekendy. Żeby nie rzucać podejrzeń na niewinnych powiem, że to dolne piętra klatki A6 ... Z miłych rzeczy: pewnie już wiecie, że działają kody na furtce wejściowej :-) Z mniej miłych rzeczy: trzeba by męczyć naszą administrację/developera o zieleń. Krótki spacer po okolicy pokazuje, że jesteśmy betonową oazą. Jeżeli każdy z nas będzie pytał o zieleń może w końcu ją zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 03.05.05, 12:06 Moze jakiś komuch skoro nie świetuje 3 Maja.... moze trzeba by mu to samo zrobić 22 lipca??? Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
jerzman Re: Dni wolne/kody/zieleń 03.05.05, 22:06 nareszcie ktos to zauwazyl, a myslalem, ze jestem osamotniony w swoim rozumowaniu, i jeszcze prosba szanowny panie sasiedzie, moze tak po godzinie 18 troche mniej uzywac tej wiertary, chcialem zauwazyc ze mieszkaja juz tutaj ludzie ;) i normalnie przychodza zmeczeni po ciezkim dniu pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 62.233.175.* 04.05.05, 08:36 Przepraszam, a kiedy maja wszyscy wiercic jak tez pracuja? PS to nie ja wiercilem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 157.25.9.* 04.05.05, 09:55 Proponuje abysmy wzieli wszyscy urlopy bezplatne na remont. Dodatkowo proponuje zafundowac wszystkim, ktorym wiercenie poza godzinami ciszy nocnej przeszkadadza jakis wyjazd do tropikow w ramach rekompensaty. Za zlamanie ciszy nocnej oczywiscie rozstrzelanie na dizedzincu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 10:58 ja w tej sprawie wykazje wiecej tolerancji, gdzies obok mnie ktos mlotkiem dzialal do 22 . Kiedys trzeba sie urzadzic na nowym ..........., stwietrdziłam że nie mozna az tak bardzo zabraniac jesli to jest w granicach przyzwoitości (tj, nie o 1 w nocy), w przeciwnym razie powinnam kupowac na wtornym a nie na pierwotnym bo tu wiercenia trwaja przez okragly rok zanim sie pozasiedlaja ludzie i jakos urzadza:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 11:07 Ależ ja jestem tolerancyjny :-) Przecież nie czepiam się wiercenia o 21 w czwartek, ale kucia i wiercenia w niedziele i święta od samego świtu. To chyba jest przesada, albo ja zbyt wiele oczekuję od sąsiadów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 12:28 Zwlaszcza ze niedziela to Dzien Swięty... i jak ktoś sam nie Wierzy to powinien uszanować uczucia innych ludzi! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 157.25.9.* 04.05.05, 12:43 Panie Piotrze, brak komentarza, odebralo mi mowę. Na prawde nie musimy w to mieszac ekstazy religijnej, wystarczy ze bedziemy trzymac sie regulaminu, jak ktos napisal wyzej, a nie zaostrzac go jeszcze. kris Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 13:05 Ale czemu? Przecież chodziło mi o to by wzajemnie sie szanować i nie ma to nic wspólnego z egzaltacja..... Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 13:08 Regulamin, regulaminem.... jesli nie bedzie w zyciu przyswiecał szacunek człowieka do człowieka a kierować sie tylko regulaminem to zycie bedzie piekłem...bo na wszystko znajdzie sie paragraf - trzeba sie wzajemnie szanować a nie tylko tolerować... Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 157.25.9.* 04.05.05, 13:37 Panie Piotrze, odpowiadam zbiorowo na oba posty, calkowicie sie z Panem zgadzam jesli chodzi o szacunek do sasiadow, zwracam jednak uwage, ze nie jest to miejsce na manifestowaie przekonan religijnych. Jesli chodzi regulamin - rowniez pelna zgoda, chce tylko podkreslic, ze zanim wprowadzimy godzine policyjna o piętnastej sprobujmy chociaz przestrzegac co jest aktualnnie ustalone, moze to wystarczy. pozdrawiam kris Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 13:52 Piotrze, w końcu znaleźliśmy temat w którym się z Tobą zgadzam bez zastrzeżeń :-))) Szacunek i uśmiech dla wszystkich sąsiadów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 62.233.175.* 04.05.05, 13:59 A co z zielenią? Dni wolne omowione w 300%! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 14:17 Zieleń rośnie.... tylko nie ta co powinna.... Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re:zieleń 05.05.05, 11:18 Pani Kaszycka i Pani Małgosia S z Mostostalu obiecywały wczoraj ze juz wkrótce bedzie:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re:zieleń IP: 62.233.175.* 05.05.05, 11:24 Chwasty juz rosna - wiec bedzie zielono Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 14:02 A gdzie sie nie zgadzalismy? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Dni wolne/kody/zieleń 04.05.05, 11:04 :-) Pomysł naprawdę fajny. Ale jakbyś tu mieszkał kolejny miesiąc i przez 14 godzin na dobę - również w dni wolne od pracy - słyszałbyś ciągłe wiercenie i kucie, które wprawiają w drgania pół budynku też miałbyś dosyć... W naszej klatce mieszkają małe dzieci i w takich warunkach nie można ich nawet położyć spać. Naprawdę nie trzeba kuć ścian w niedzielę o 7 rano! Poza tym Regulamin Wspólnoty jasno określa zasady prowadzenia uciążliwich robót. A (w ramach rekompensaty) na wycieczkę do tropików mogą pojechać także Ci, którzy oszczędzając na ekipach remontowych, niczym Adam Słodowy, samodzielnie, w ramach nadgodzin w niedziele i święta przebudowują swoje mieszkanka ;-) To będzie prawdziwy wyjazd integrcyjny :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: 157.25.9.* 04.05.05, 12:48 mieszkam od lutego, nie jestem jednak francuskim pieskiem, to jest wciaz plac budowy. oby do nastepnej wiosny - powinna sie wtedy sytuacja unormowac. jesli chodzi o male dzieci to dra one ryjki niezaleznie od godzin ciszy nocnej i hałśliwych prac ekip remontowych, ot prawdziwy paradoks. kris (duzo nas krzysków) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.idea.pl 04.05.05, 20:42 Mysle, ze z tymi dziecmi to troche przesadziles. Albo masz jakies zle doswiadczenia. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 05.05.05, 11:21 Dzieci sa super.... sprawiają ze my dorośli stajemy sie troche lepsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 05.05.05, 16:00 WIDAC ZE SASIAD NIE MA JESZCZE DZIECI STWIERDZENIE DARCIE RYJA TO CHYBA LEKKA PRZESADA , NO ALE COZ PEWNIE SASIAD ODRAZU URODZIL SIE DOROSLY I CHODZIL SPAC POZNO NO I OCZYWISCIE KUCIE W SCIANY I WIERCENIE DO POZNYCH GODZIN NOCNYCH BY MY NIE PRZESZKADZALO. TO JEST TAKIE EGOISTYCZNE PODEJSCIE ZROBIC SOBIE CHATE BEZ WZGLEDU NA WSZYSTKO KUJE WIERCI ITD . JA ROZUMIEM ZE TO JEST NATURALNE , TYLKO MOZE TRZYMAJMY SIE JAKIS ZASAD DEADLINE NA 22.00 TO CHYBA WYSTARCZAJACA GODZINA I OCZYWISCIE NIE BEDE MIAL NIKOMU ZA ZALE JESLI SIE WYROBI ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.aster.pl 05.05.05, 19:39 fakt, jeszcze nie wpadłem. darłem sie jak wszystkie dzieci, ale nigdy perwersyjnie nie twierdziłem, ze jest to przyjemne dla otoczenia (osobiście preferuje odgłosy kucia i wierteł). nigdy tez nie proponowalem glosnych prac po 22, ktos mnie po prostu napiał godz. 18stą. urzadzanie chaty wogole jest czynnoscia dosc egoistyczna, ale jesli sasiad(ka) taki altuistyczny(na) jest jeszcze spraw do zalatwienia na budowie i to o kazdej porze. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 06.05.05, 09:36 Ludzie po co ta kłótnia.... trzeba zachować zdrowy rozsądek..... ani nie jest dobre wiercenie w niedziele rano (a nawet wogóle) ani wprowadzanie "ciszy" o 15- ej (jak ktoś tu zauważył - nie mozna przeginać ani w jedna ani w drugą strone - po prostu szanujmy sie! Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dni wolne/kody/zieleń 06.05.05, 09:40 I troche wiecej usmiechu i optymizmu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.05.05, 15:09 zgadzam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 20:44 I wszyscy żyć będą długo i szczęśliwie... Amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Dni wolne/kody/zieleń IP: *.idea.pl 07.05.05, 23:06 Jakos tak mi radosnie sie zrobilo! :-) Hi, hi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Wariat! IP: 195.94.201.* 09.05.05, 09:30 A mnie się przykro robi jak sobie pomyślę kto mieszka w bloku B. W sobotę nie udało mu się mnie potrącić... Urwał za to lusterko w stojącej białej Astrze... Srebrny Peugot (chyba 206 nie zdążyłem zauważyć) ma bardzo dobre przyspieszenie! A to wszystko na uliczce dojazdowej do garażu. Przyszli kierowcy powinni mieć robione jakieś badania psychologiczne. I bardzo się przydadzą "śpiący policjanci". Właścicielowi Astry nie zazdroszczę, aczkolwiek ta uliczka to nie jest parking i samochód nie powinien tam stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wariat! IP: 62.233.175.* 09.05.05, 11:07 Dziwne! Mnie wczoraj za to malo co nie przejechal kierowca niebieskiego volvo w garazu budynku A. Wjechal dosc szybko z piskiem biorac zakrety. Nie wiem czy legalnie wjechal, bo caly weekend garaz byl otwarty - kolejna awaria bramy!!! PS. Moze taki to byl "dzien swira"? Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wariat! 09.05.05, 11:24 Jak to dobrze ze ja wczoraj nie wjezdzałem do garazu ale zaparkowałem na ulicy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Wariat! IP: 217.153.216.* 09.05.05, 12:05 Całe szczęście że podzieliłeś się z nami tą ważną informacją!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Wariat! IP: 195.94.201.* 09.05.05, 13:14 Bo może granatowe VOLVO S40 to Piotra. Często takie staje na moim miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wariat! 09.05.05, 14:03 Dobrze sie czujesz? Po pierwsze normalnie mam miejscowke w garazu ale teraz tam stoi przewaznie woz ekipy remontowej. Po drugie bywam tam narazie 2x w ciagu tygodnia po pol godziny. Po trzecie jesli mowisz o jakims tam miejscu na ulicy to przypominam ze ulica osmanczyka jest drogfa publiczna i nie mojego czy cudzego miejsca. Po czwarte moje auto nie jest ani granatowe ani volvo.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wariat! 09.05.05, 14:20 Najpierw miałem być "wtyczką" Mostostalu ... teraz rzekomo mam jezdzić granatowym Volvo... zaraz pewnie wpadnie ktoś na pomysł ze czarną wołgą... nie szkoda czasu... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Wariat! IP: 195.94.201.* 09.05.05, 14:44 Moje samopoczucie jest całkiem dobre... Troszkę dziwna za to jest Twoja reakcja. Cóż jak widać na forum cześć należy oddawać wielce panującym a żarty zachować dla osób z poczuciem humoru. Odniosłem się do postu o Volvo tylko dla tego, ze zdaża się takiemu stawać na moim miejscu, a o którym to napisał dziś marchm (sądzę, że to ten sam wóz). A informację: "Jak to dobrze ze ja wczoraj nie wjezdzałem do garazu ale zaparkowałem na ulicy :-)" traktuję tak jak Gość:D Pozdrowienia dla D. P.S. Pisać już chyba nie będę, żebyś Piotrze nie czuł się osaczony :-) Będziesz za to mógł do woli dzielić się z nami cennymi informacjami o tym gdzie stajesz i jakie to z tego powodu masz szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wariat! 09.05.05, 15:01 Pisałeś o poczuciu humoru.... moze ja zostałem przez Ciebie zle zrozumiany ale chciałem odnieśc sie do tego humorystycznie..... jesli mi sie nie udało to sorki... Co do mnie to marchm wie czym jezdze... i ze to nie ja. Głowa do góry nikt sie nie obraził, nie czuje sie osaczony i wszystko jest ok :- ) Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Wariat! 09.05.05, 15:45 Gwoli ścisłości, Osmańczyka wciąż nie jest drogą publiczną. Droga nie została jeszcze odebrana i w związku z tym ma charakter drogi wewnętrznej (np. nie podlega pełnej jurysdykcji Straży Miejskiej). Taką informację dostałem od SM ze szczegółowym wyjaśnieniem i powołaniem na odpowiednie przepisy gdy zwróciłem się do nich z prośbą o informacje czy zastawianie i całkowite blokowanie ul. Osmańczyka przez pojazdy budowlane jest legalne. piotr.lutynski napisał: [ciach] > Po trzecie jesli mowisz o jakims tam miejscu na ulicy to przypominam ze ulica > osmanczyka jest drogfa publiczna i nie mojego czy cudzego miejsca. [ciach] Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wariat! 10.05.05, 07:55 belami napisał: > Gwoli ścisłości, Osmańczyka wciąż nie jest drogą publiczną. Droga nie została > jeszcze odebrana i w związku z tym ma charakter drogi wewnętrznej (np. nie > podlega pełnej jurysdykcji Straży Miejskiej). Taką informację dostałem od SM ze > szczegółowym wyjaśnieniem i powołaniem na odpowiednie przepisy gdy zwróciłem si > ę > do nich z prośbą o informacje czy zastawianie i całkowite blokowanie ul. > Osmańczyka przez pojazdy budowlane jest legalne. > > piotr.lutynski napisał: > > [ciach] > > Po trzecie jesli mowisz o jakims tam miejscu na ulicy to przypominam ze u > lica > > osmanczyka jest drogfa publiczna i nie mojego czy cudzego miejsca. > [ciach] To kto postawił znaki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wariat! IP: 62.233.175.* 10.05.05, 08:07 Dajcie juz sobie spokoj, jak macie problemy to sie umowcie na podworku a my bedziemy wam kibicowac. Pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wariat! IP: 62.233.175.* 10.05.05, 08:05 Ale wywolalem burze! Potwierdzam - volvo granatowe, zaparkowalo przy klatce A6, model 340 (wiec nie S40) i nie był to Piotr! Pozdrawiam Marcin PS Naprawiono brame Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Wariat! 10.05.05, 08:14 No to mamy jasność :-) On tak zawsze jeździ... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Wariat! IP: 62.233.175.* 10.05.05, 08:20 A moze tak powietrze z opon spuscic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim2 Re: Wariat! IP: 195.94.201.* 10.05.05, 08:38 anonim, dziwnie znajome jest Twoje IP :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FX Re: Wariat! IP: *.centertel.pl 10.05.05, 08:40 Witam, A ja mam pytanie o tę malutką droge dojazdową (dochodzącą do bramy wjazdowej) - rozumiem, że ona pewnie też nie ma charakteru drogi publicznej - mam kilka pytań: - nie wiecie kto jest właścicielem tej drogi - pytam, bo uważam, że tam powinien pojawić się znak zakau parkowania i zakazu zatrzymywania się - tylko nie wiem do kogo należałoby się z tym zwrócić i kto? Właściciel? Mostostal? Mieszkańcy indywidualnie? Wspólnota? - ktoś chyba kiedyś dawno pisał tu na forum, że ta droga miała być docelowo zamknięta szlabanem i umożliwiać wjazd tylko mieszkańcom naszego osiedla i Pekao Development - nie wiecie może jaki jest "status" tego pomysłu. A-propos Osmańczyka - publiczna czy nie jakieś znaki tam są i uważam, że powinien także pojawić się zakaz parkowania, przy najmniej po stronie przeciwnej do osiedla bo przy osiedlu są miejsca parkingowe a jak się ustawi dodatkowo sznur pojazdów po stronie działek to czasami nawet ciężko się wyminąć z samochodem z przeciwka. Co siądzicie o tym, żeby podjąć jakieś kroki "odblokowujące" tę naszą drogę wjazdową do bramy? Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Wariat! IP: 157.25.9.* 10.05.05, 09:03 Włascicelem drogi dojazdowej jestesmy my, z tym, ze pekao developement ma zapisane w ksiedze wieczystej prawo do uzytkowania (mam odnosny zapis w swoim akcie notarialnym). Pozdrawiam kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wariat! IP: 62.233.175.* 10.05.05, 10:00 Wydaje mi sie ze nalezy z tym poczekac, przynajmniej do czasu az nasze ekipy remontowe tam parkuja. Ja np nie dalem pilota mojej ekipie, bo mam dosyc balaganu w garazu (parkowanie na nie swoich miejscach, buszowanie po komorkach. Mysle, ze inni tez powinni tak postepowac dla naszego bezpieczenstwa. Rozmawialem ponadto z Pane Lechem i jest mozliwosc wynajmu miejsc garazowych - to dla tych ktorzy nie wykupili miejsc a np maja samoch sluzbowe chyba cenna informacja. Co do zastawiania Osmanczyka - zastanawiam sie czy nie jest to dobry pomysl aby samochody tam parkowaly - dada to lokalnego charakteru ulicy i moze nie beda sie tam waraiaci scigac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Brama IP: 195.94.201.* 10.05.05, 10:09 Brame i tak można otworzyć.. Kluczyk lub PIN pewnie ma każda ekipa remontowa, więc co za problem jest zejść do garażu i otworzyć bramę "ręcznie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Brama IP: 62.233.175.* 10.05.05, 13:35 Ale zawsze to "wizyta nieuprawniona" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Wariat! IP: 195.94.203.* 13.05.05, 09:11 Czy interesował się już ktoś wynajmem miejsca od Mostostalu? Ile mniej więcej miesięcznie by sobie zażyczyli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: Wariat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 13:20 200 zł-musisz pojechać na Czackiego do Pani Małgosi Trepczyńskiej-ja podpisałem umowę od ręki, potem co miesiąc będą przysyłać fakturę płatną w ciągu 10 dni. Z umową zgłaszasz się do biura budowy i też od ręki dostajesz pilota. Pozdrawiam Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Wariat! IP: 212.160.172.* 10.05.05, 10:52 Tak jest.... nie bedzie nam obcy plułw twarz... "Obcy parkujecie w Carrefour"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Wariat! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.05, 21:13 Ja nie widzę uzasadnienia dla umożliwienia parkowania na terenie drogi dojazdowej do garażu. Stojące na chodnikach samochody ograniczają widoczność przy wyjazdach, uniemożliwiają ruch w obu kierunkach, a poza tym niektórzy stawiają samochody tak niefrasobliwie że zagrożone są lusterka i przejeżdżającego i parkującego. Co do Osmańczyka- jest to na tyle szeroka ulica że jeśli ktoś nie zaparkuje jak kretyn to można spokojnie się mijać. Miejsc parkingowych wokół budunku jest na tyle mało, że stawianie samochodów wzdłuż drogi jest potrzebne. Ja rozumiem że nie każdego stać na garaż i dlatego jestem przeciwny stawianiu zakazu postoju na tej drodze. Poza tym jak przyjadą do Was znajomi to bedą mieli szanse postawienia samochodu przy drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Wariat! IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 11.05.05, 11:49 w pelni sie zgadzam droga dojazdowa do garazu powinna posiadac zakaz parkowania natomiast na osmanczyka powinno zezwolic sie na parkownie wzdluz ulicy gdyz miesc przed budynkiem jest zbyt malo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Wariat! IP: *.purmo.pl 11.05.05, 15:59 Witam, A ja jestem zwolennikiem parkowania na drodze dojazdowej do garażu, Nie stać mnie na miejsce garażowe.Nie mam samochodu, ale czasami pożyczam i nie widzę żadnego problemu w parkowaniu na tej drodze.Jest ona na tyle krótka, że nie widziałem jeszcze większych problemów z mijaniem, a nawet jak trzeba będzie poczekać pół minuty to też się nikomu nic nie stanie. Ja często coś przywożę do mieszkania i niewyobrażam sobie, żebym miał to nosić kilkadziesiąt metrów. Widzę, że trudno to zrozumieć tym, którzy mają garaż. Pozdrawiam, W-A5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Droga dojazdowa IP: 195.94.201.* 11.05.05, 17:00 Tak, ciężko mi jest zrozumieć czemu mam za 24 000 zł się zastanawiać jak dotrzeć do mojego miejsca postojowego. Droga jak nazwa wskazuje jest drogą a nie parkingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc Re: Droga dojazdowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.05, 19:45 droga jest publiczna jak sama nazwa wskazuje a jak Ci sie nie podoba to zbuduj sobie wlasny garaz z droga dojazdowa, postaw szlaban i ochroniarza. A na razie to bedziemy korzystac wszyscy z naszej wspolnej drogi publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Droga dojazdowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.05, 22:41 Jak słusznie zauważyłeś sąsiedzie jest to droga, powtarzam droga, a nie parking. Dodatkowo droga dwukierunkowa, a porzez robienie z niej parkingu nie ma możliwości poruszania się w obydwu kierunkach jednocześnie, co jest znamienną cechą dróg dwukierunkowych. Słusznie również zauważyłeś, że droga ta jest publiczna, a słowo publiczna nie oznacza, że jest ona dostępna tylko dla 4 czy 5 samochodów, które skutecznie blokują przejazd wszystkim pozostałym użytkownikom. Jak dla mnie parkowanie przy tej drodze jest czystym egoizmem tych co stawiają tam samochód. Gdyby nie było miejsca parę metrów dalej, przy Osmańczyka- można by dyskutować, ale te miejsca są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F_X Re: Droga dojazdowa IP: *.centertel.pl 12.05.05, 09:09 Posiadanie miejsca garażowego jest decyzją indywidualną - każdego z mieszkańców osiedla. To, że kogoś nie stać na garaż nie jest żadnym argumentem uzasadniającym parkowanie na drodze dojazdowej i blokowanie przejazdu tym, którzy miejsca parkingowe wykupili. W chwili obecnej można wynająć miejsca postojowe od MS - można opłacić jakiś krótki okres czasu i "instalować" się tam na czas remontu i dowozu materiałów do domu. Jak zauważył wcześniej jeden z sąsiadów - można także poprosić o chwilowy wjazd na podwórko. Co do "szaleńca" = to akurat lusterko zostało urwane nie na parkingu podziemnym tylko właśnie na tej drodze dojazdowej. Ja też już kilka razy natknęłam się tam na jakiegoś kierowcę - chama - który na siłę i z prędkością zupełnie niedostosowaną do okoliczności próbowal mnie wyminąć nie zwracając uwagi na ryzyko porysowania swojego, mojego czy zaparkowanego obok samochodu. Poza tym to akurat nie jest droga publiczna - to jest droga prywatna, należąca do MS, i z prawem użytkowania przez Pekao, która z założenia miała być odcinkiem dojazdowym do bramy a nie parkingiem. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Re: Droga dojazdowa IP: *.centertel.pl 12.05.05, 09:14 Co do Osmańczyka to na pewno z jednej strony macie rację - że dobrze jest mieć gdzieś zaparkować znajomych czy rodzinę w odwiedzinach ;)) - z drugiej strony rano już się zaczyna korkować a jak osiedle JWC zostanie zamieszkane, to przy parkowaniu od strony działek nie będzie najmniejszej szansy na wyjazd z osiedla bez godzinnego stania w korku. Nie zrozumcie mnie źle - Kiedyś strasznie mnie denerwowali developerzy, którzy zmuszali do wykupu miejsca postojowego. Nie rozumiałam tego - dopóki ktoś mi kiedyś nie wyjaśnił, że osoba, która decyduje się na zakup mieszkania na osiedlu, które będzie bardzo liczne a zwykle nie posiada rozwiniętej infrastruktury dróg dojazdowych (uciekamy z budownictwem od głównych tras szybkiego ruchu) powinna się liczyć z obowiązkiem zakupu miejsca postojowego bo inaczej dojdzie właśnie do takich sytuacji - 90% osób mających miejsca postojowe nie jest w stanie wydostać się z osiedla z powodu 10% osób nie posiadających miejsc postojowych, natomiast skutecznie blokujących dojazdowe drogi. Niestety tak to wygląda organizacyjnie....jak dojdą mieszkańcy JWC to będzie jeszcze gorzej. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Droga dojazdowa IP: *.bumar.com 12.05.05, 09:26 Zapomnielismy o jednym! Droga nasza jest tzw. droga pożarową - ciekawe, który pojazd strazy pozarnej sie przecisnie. Wiec nalezy wymusic na zarzadzie naszej wspolnoty prowadzenie zakazu parkowania! Ulica Osmanczyka moze sluzyc za parking dla oszczednych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 12.05.05, 10:02 Jesli chodzi o mnie to jestem przeciw parkowaniu na drodze dojazdowej natomiast za mozliwościa parkowania na Osmanczyka.... ba moze nawet nalezaloby wystapić do dzielnicy czy kogos tam by zwiekszyli ilość miejsc do parkowania (w miare mozliwości) ... ale napewno parkowanie na tej uliczce dojazdowej jest chore... tam sa chodniki a nie mozna przejsc ... jak np przedostać sie tam z wózkiem i dzieckiem... ulica? Mysle ze ten obecny stan powinien być przejsciowym bo teraz ludzie sie remontuja/urzadzaja... ale docelowo powinien być zakaz parkowania. Moze bedzie trzeba głosować taką uchwałę w ramach wspólnoty mieszkańców! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Droga dojazdowa IP: *.be.jnj.com 12.05.05, 11:58 A może zamiast "ziemi i błota - w przyszłości może trawnik dla piesków" przy Osmańczyka zrobić miejsca parkingowe. Jerst to bardzo szeroki pas oddzielający ulicę od chodnika, więcej samochodów mogłoby tam parkować (np. ukośnienie) i jednoczęsnie ulica byłaby bardziej przejezna już jest ciasno a jak dojdą mieszkańcy JWC. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Droga dojazdowa 12.05.05, 12:31 gosc: co ty, to zbyt rozsądna propozycja, żeby ktoś ją wprowadził w życie. A do piotra.lutyńskiego: stan przejściowy może spokojnie trwać jeszcze długo - ludzie wprowadzają się stopniowo i jest szansa, że za rok też spora grupa będzie się urządzać. Wielu osobom wydaje się, że czas urządzania się jest właśnie wtedy, kiedy sami się urządzają. A potem MA być spokój, bo "tu się już mieszka". Też uważam, że własna perspektywa jest najlepsza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Droga dojazdowa IP: 217.153.216.* 13.05.05, 08:35 Jakich oszczędnych mnie po prostu nie stać na wydanie na garaż tyle co kosztuje średnio samochód. Wole kupić samochód niż mieć puste miejsce postojowe, poza tym poczekam rok może dwa i te same miejsca które kosztują teraz 25000 będą kosztować 15000. Poza tym dlaczego zakładamy ze 100% samochodów jest z naszego osiedla? PKO to pies, nikt tam samochodu nie ma, wystarczy zobaczyć co się dzieje po drugiej stronie PKO, tam tez maja uliczkę i to nieźle zaparkowaną. Co do wewnętrznej drogi to zgodzę się, ze trudno tam czasami przejechać ale nie popadajmy w paranoje, ze ja miejsce mam a ktoś nie to dlaczego on tu parkuje, trochę mi to trąca zazdrością, że ja wydałem kasę a ktoś tego nie zrobił i teraz sobie parkuje pod domem Jestem za tym aby ustawić kilku leżących policjantów zarówna na wewnętrznej drodze jak i na Omańczyka. Obie drogi maja charakter dróg osiedlowych więc jako wspólnoty możemy ustawić takie „przeszkody”. Co jest jak najbardziej wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Droga dojazdowa IP: 195.94.201.* 12.05.05, 09:25 Tak się składa, że własny garaż mam :-) Chcę tylko się do niego dostać w sposób uznawany za normalne poruszanie sie po drogach publicznych. A pojęcie współwłasności drogi sąsiad ma z okresu kiedy "soc..." uznawany był za raj. Szkoda, ze tylko dla nielicznych, uważających wspólne za własne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Droga dojazdowa IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 13.05.05, 09:11 publiczna to moze i jest ale najpierw nauczmy sie parkowac , ostanio gosciu zaparkowal prawie na samym wjezdzie do garazu ......... i faktycznie jest to krotka droga ( jak ktos slusznie zauwazyl) wiec po co blokowac wjazd przez zaparkwanych tam 4-5 samochodow ! ps mysle ze tak parkujacy beda mogli miec w przyszlosi problem jak wprowadza sie wzsyscy korzystajacy z garazy ( ludziom po prostu moga puscic nerwy) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 13.05.05, 09:53 Poniewaz bywam jeszcze dość rzadko to nie miałem czasu sie temu przyjrzeć dokładnie. Jednakże po dyskusji w ostatnim czasie wczoraj dokladnie przyjrzałem sie temu i powiem moze coć niepopularnego i moze niektórym sie naraże ale ja uwazam ze to co sie dzieje na tej wąskiej uliczce dojazdowej to PATOLOGIA! Tam sa chodniki po po których chodza luidzie, matki z wózkami musza korzystać z jezdni bo ktoś chce parkować pod oknem.... a na położonej 30m dalej Osmanczyka jest wiele pustych miejsc gdzie moznaby zaparkować auto. To co dzieje sie na tej waskiej uliczce dojazdowej przypomina mi to co dzieje sie na podwórku tam gdzie sie obecnie mieszkam... Argument ze garaz kosztuje tyle co auto i ze kogoś nie stać mnie nie przekonuje bo: 1) Cena garaży u naszego dewelopera jest o wiele niższa niż u innych 2) Sam chciałem najpierw kupować bez garażu ale doszedłem do wniosku że po to sie przeprowadzam by żyć lepiej, spokojniej a nie martwić sie dalej gdzie postawić auto. 3) To ze kogoś na coś nie stać nie oznacza ze ma być uciąliwym dla innych ludzi.... zwlaszcza ze jest aleternatywa w postaci parkowania na Osmanczyka a wiec 30m dalej! I dlatego uważam ze jak nasza wspólnota okrzepnie (ludzie sie sprowadza) powinna być poddana pod głosowanie prawomocna uchwała Wspolnoty o zakazie parkowania na drodze dojazdowej/ewakuacyjnej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Droga dojazdowa IP: 217.153.216.* 13.05.05, 15:16 Jszcze nie wybieramy nowego zarządu spokojnie z tymi hasłami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Droga dojazdowa IP: *.bumar.com 13.05.05, 09:54 A co z droga pożarową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Droga dojazdowa IP: *.bumar.com 13.05.05, 11:27 No wlasnie i popieram w calej rozciaglosci inicjatywe kolegi Piotra. Tez sie wczoraj i dzisiaj rano przyjrzalem i rzeczywiscie parkuje ok . 7-10 samochodow, ulica Osmanczyka jest calkowicie pusta - 1 samochod (zreszta to chyba ta Astra, ktorej pewnie sie "oberwalo" lusterko. Dojazd natomiast jest utrudniony nie tylko dla nas ale tez dla Pekao, ciezko wyjechac i wjechac z garazu. Wydaje mi ponadto, ze sasiedzi stawiaja tu samochody ze wzgledu na sasiedztwo ochrony - nieprawdaz? Zakaz parkowania na tej naszej uliczce powinien byc wprowadzony natychmiast! Tu chodzi o nasze bezpieczenstwo! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Droga dojazdowa IP: 195.94.201.* 13.05.05, 11:45 Popieram i mogę się podpisać pod uchwałą choćby dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 13.05.05, 12:02 Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo... jakiś porzadek tez musi być (Ordnung muss sein...) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 13.05.05, 12:54 Gość portalu: marchm napisał(a): > HOWGH! Co to znaczy...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Re: Droga dojazdowa IP: *.centertel.pl 13.05.05, 13:03 To chyba indiańskie przywitanie/pożegnanie/wyraz uznania...itp...było :))))) Dzwoniłam do MS - my jako wspólnota powinniśmy wystapić o zakaz parkowania na uliczce dojazdowej przy czym MS jako "część wspólnoty" się pod tym także podpisze bo też uważają to za konieczne. Jest tylko problem z Pekao bo na tej uliczce jest służebność na ich rzecz więc prawdopodobnie będzie trzeba prosić o podpisy również ich mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 13.05.05, 13:28 Służebność, służebnościa tego nie kwestionujemy... ale prawa chyba ustanawia właściciel... a takowym jest nasza Wspólnota! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Droga dojazdowa IP: *.be.jnj.com 13.05.05, 15:18 po to jest chodnik przy bloku - -wyżej i odgrodzony od ulicy aby każdy mógł przejść, osiedle mamy zamknietę samochody nie wjeżdzają tak jak w PKO - wypada się cieszyć, a na Osmańczyka wszystkie samochody się nie zmieszczą, więc muszą gdzieś zaparkować - oczywiście rozsądnie. Ludzie trochę zrozumienia dla zotoryzowanych gdyby nie musieli nie robili by tego, nie każgego od razu stać na parking. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Droga dojazdowa IP: *.esripolska.com.pl 13.05.05, 16:05 Ja przepraszam, ale to już przesada. Każdy kupując mieszkanie widział ile jest miejsc postojowych przed budynkiem. Jeśli nie zdecydował się na zakup miejsca parkingowego i nie załapał sie na wolne miejsce postojowe to powinien poszukać najbliższego LEGALNEGO miejsca pozostawienia swojego auta. Np. jak już ktos napisał przed marketem. Parkowanie w uliczce dojazdowej jest zwyczajnie niebezpieczne, np. uniemożliwia dojazd straży pożarnej i kwestia zakazu parkowania nie powinna podlegać dyskusji. Parkowanie na Osmańczyka również jest niebezpieczne. Już kilka razy skręcałem w prawo wprost na nadjeżdżający POD PRĄD samochód. Jak na razie kończy się na pisku hamulcy. Rozumiem, że samochodami zainteresuje się straż miejska dopiera jak dojdzie do wypadku. Inna sprawa, że osoby, które chcą parkować bliżej niż pod marketem powinny w sposób zorganizowany wystąpić o zbudowanie zatoczek wzdłuż Osmańczyka. Proszę o więcej rozsądku przy porzucaniu swoich aut. JKB Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Droga dojazdowa 13.05.05, 16:11 Przy wyjezdzie z uliczki nie powinno sie parkować bo to w koncu skrzyzowanie... ale poza tym miejscem na osmanczyka powinno być dozwolone.... ale nadal jestem przeciwnikien takiego bajclu na uliczce dojazdowej. A pomysł z zorganizowaniem zatoczek na Osmanczyka popieram. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Droga dojazdowa IP: 195.94.201.* 13.05.05, 16:11 Tak się skłąda, ze my też zmotoryzowani :-) I jakoś nie bardzo dociera do mnie: "gdyby nie musieli nie robili by tego". Czyli kotś tu jest zmuszany do blokowania drogi pożrowej. Chyba należy powiadomić o tym fakcie jakieś władze :-)))) 200 zł za parking pod ziemią to nie majątek. Sam tyle płacę za kawałek błota za siatką. Jeśli kogoś stać na samochód to i na jego parkowanie. Osmańczyka za darmo. Nie chodzi tu nikomu o pozostawianie samochodów na ulicy, lecz na krótkiej i wąskiej drodze dojazdowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl 13.05.05, 21:37 Witam, Zmienię temat na cos zupełnie innego i moim zdaniem o wiele ważniejszego. Powinniśmy się zastanowić nad dwiema rzeczami, po pierwsze do kiedy Mostostal będzie sobie z nas robił jaja. Mamy środek maja a jedyną rzeczą która rośnie u nas są chwasty, gdzie jest zieleń gdzie jest plac zabaw. To że administracja nie potrafi nic załatwić to inna para kaloszy, ale każdy z nas kupując mieszkanie widział cos takiego co nazywało się projektem zagospodarowania zieleni. Taki projekt jest integralna częścią projektu budowlanego który stanowi rzekomo załącznik do naszej umowy. A co słyszymy kiedy dopytujemy się o zieleń, że taki projekt nie został jeszcze opracowany. Moim zdaniem jest to nie wywiązanie się MS z umowy co pozwala nam otwarcie żądać od nich kar za niedotrzymanie terminu oddania budynku do użytkowania Po drugie czy ktoś zastanowił się od kiedy MS liczy rok na okresu gwarancyjnego, podejrzewam a zapewnie słusznie, ze jest to liczone od listopada zeszłego roku. Czyli zostało nam niespełna sześć miesięcy na załatwienie z nim wszelkich usterek a jest ich sporo (murki, itp..). Proponuje aby wynająć jakiegoś inspektora nadzoru który porówna projekt budowlany z dokumentacja odbioru budynków, przejdzie się po naszym osiedlu zajrzy wszędzie gdzie się da oraz pogada z administratorem i mieszkańcami, to dopiero da nam obraz całości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.05.05, 03:13 Jestem za i chętnie wesprę taką inicjatywę. Obserwując postępy prac oraz zapewnienia Administracji dochodzę do wniosku że developer nie ma zamiaru poprawić tych "grubszych" rzeczy i będzie przeciągał sprawę aż do wygaśnięcia gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 14.05.05, 09:57 Trzeba jak najszybciej zwolać walne zebranie Wspólnoty ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.tvp.pl 14.05.05, 11:18 Absolutnie popieram! Oprócz zieleni, murków i tego, co widać na zewnątrz jest mnóstwo niedoróbek wewnątrz. Niestety nie wiem, jak sytuacja wygląda na każdej klatce, ale te które widziałam przedstawiają żałosny widok. Wyglądają tak, jakby były użytkowane co najmniej od 10 lat. Tynki, wykończenie windy, wyjścia na dach na ostatnich piętrach, porysowane progi, drzwi i balustrady, brak gresów na tzw. wspólnych tarasach (drogi przeciwpożarowe)!!! A zwrócili Państwo uwagę na nierówne chodniki! Czy Oni wszyscy byli pijani??? Po doświadczeniach z pracownikami Mostostalu wnioskuję, że było to wysoce prawdopodobne! Wiem, że wiele wspólnot wynajmowało rzeczoznawcę, który dbał o ich interesy przypominając i pilnując dewelopera oraza administrację. Swoją drogą administracja jest nieskuteczna - przekazywane pani administratorce uwagi nie są brane pod uwagę, trzeba o wszystko dopominać się samemu u dewelopera. Pytanie - czy nie wyrzucamy pieniądze w błoto opłacając takich administratorów??? Myślę, że wszyscy członkowie Wspólnoty (obecni i przyszli) chętnie "złożą" się na wynagrodzenie Rzeczoznawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 10:35 Bez przesady... nie jest az tak zle.... owszem jest kilka spraw do zaatwienia ale nie jest tak ze budynek mwyglada jakby mial 10 lat.... wiele zabrudzen i uszkodzen na klatkch jest spowodowane przez ekipy remontowe i przeprowadzające... a to mysle ze powinni usuwać przez siebie mieszkancy na danym pietrze. Co do wind to sa zabezpieczone i nie widze w nic nic zlego.. co wiecej uwazam ze sa nowoczesne i calkiem przyzwoite. Chodniki moim zdaniem tez nie sa wcale złe. Jednakze jest kilka spraw do zalatwienia: Zieleń, Plac zabaw, opoznienie w odbiorze budynku, murki, parkowanie na uliczce dojadowej - i sprawy trzeba by przedyskutować na Walnym Zebraniu członkow Wspólnoty Mieszkaniowej. Jak widać "nasz" Zarząd pracuje dość chermetycznie i albo nie radzi sobie z tematami albo potrzebny mu jest głos większości by Deweloper poważnie nas traktował. Trzeba sie skupić na najwazniejszych tematach bo jak bedzie sie mowić o wszystkim to nie zalatwi sie nic! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.tvp.pl 15.05.05, 12:10 Zdecydowanie nie jest tak, że wszystkie zabrudzenia powstały przez ekipy wykończające mieszkania!!! Obserwuję sytuację od samego początku (od dziury w ziemi) i nie uważam, że przesadzam. Owszem - same windy są nowoczesne, ale moja uwaga dotyczyła ich wykończenia, czyli np. położenia tynków na styku winda - ściana. Czy sąsiad naprawdę tego nie widzi? Przypominam, że za wszelkie poprawki i remonty w terminie pogwarancyjnym będziemy płacić wszyscy solidarnie, jako Wspólnota, więc wypadało by, żebyśmy wszyscy pilnowali wspólnego interesu. Chodniki nie są równe, niestety - zresztą na ich "pofalowanie" skutkujące w przyszłości wysadzaniem poszczególnych kostek, zwrócił uwagę Inspektor Budowlany wynajęty przeze mnie do pilnowania prawidłowego przebiegu napraw w moim mieszkaniu. Wg mnie zieleń jest ważnym tematem, ale zamknięcie wyjść ewakuacyjnych, brak kłódek w wyjściach na balkony, niewykończone lub niechlujnie wykończone części wspólne SĄ RÓWNIEŻ BARDZO WAŻNYMI TEMATAMI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 12:50 Sprawa się przeciąga, a poźniej może się okazać że nasze wyobrażenie o zakończonej inwestycji zrealizowanej zgodnie z planami architekta i treścią umowy znacznie różni się od wyobrażenia wykonawcy. Przykłady: 1. Przy podpisywaniu protokołu odbioru mieszkania Kierownik budowy wspomniał że on w swoich planach nie ma żadnej piaskownicy i dodał "jak będziecie chcieli to sobie ją zrobicie" (czy coś w tym stylu). Patrząc na sposób zagospodarowania patio vel dziedzińca tak właśnie będzie. 2. Z rozmowy o zieleni wywnioskowałem, że owszem zostaną posadzone jakieś krzaczki, ale nie jest to to co opisywaliście (sam nie studiowałem dokładnie planu zazielenienia naszego terenu), a raczej wersja minimum (czyli zgodna ze stylem wykonawcy). 3. Internet- dla wykonawcy położenie peszli pod kable załatwia sprawę. Ja ten temat odpuściłem bo mam aster, działa on bez zarzutów, a sieć lokalną zrobię sobie w wersji bezprzewodowej. 4. Gniazda telewizyjne w pokojach- było jedno doprowadzenie, a za kolejne trzeba było zapłacić. 5. Gres na balkonach- no comment 6. Okna w kolorze drewna- no comment Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl 15.05.05, 15:52 Piotrze juz po raz kolejny mówisz, że nie jest tak źle. Poprzednio udowadniałes nam że jakies wady muszą być bo zawsze są. Nie zgodze się z tobą wady jeśli są trzeba je usunąć nawet jesli są małe i błache, a blok wygląda jak by miał 10 lat wierz mi, troche sie na tym znam. Niektórzy z nas brali albo jakis rzeczoznawców lub inspektorów nadzoru, więc myśle że ze znalezieniem odpowiedniej osoby nie powinno być problemu. Jesli mamy czekac do zebrania wspólnoty to wydaje mi się, że to troche jeszcze potrwa ostatnie zebranie było w listopadzie lub grudniu czyli pół roku temu (a o nowym sie nic nie mówi). Jak widac MS bierze nas a przeczekanie i niedługo powie nam do widzenia. Czas działac i to jak najszybciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.05.05, 16:04 jestem za tym zeby dzialac jak najszybciej, ale jakie sa nastepne kroki w takim razie? czy mieszkancy moga wystapic ze skuteczna inicjatywa waznego (formalnie) zebrania? Echo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.05, 17:14 Z moze by tak znalezc firme Administrującą, ktora zajmie sie przejeciem spraw od dotychczasowego zarządu i zacznie pilnować naszych interesow. Z tego co sie zorientowalem jest to najprostszy sposob, a my tylko wybierzemy ja na walnym zgromadzeniu i bedziemy mieli spokoj. Inaczej raczej sobie podyskutujemy i tyle! Jak zwykle! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 21:08 Mylisz dwie sprawy... Administrowanie i Zarządzanie.... otóż administrowaniem zajmuje sie Administracja... a zarządzaniem Zarząd wybrany z grona członków Wspólnoty.... oczywiście mozna firmie mozna wynająć firmę, która bedzie zajmowała się i Administrowaniem i Zarządzaniem ... ale to tak jakby władza Ustawodawcza, Wykonawcza i Sądownicza w Państwie była reprezentowana przez jedna osobę...... na pewno wygodniejsze niż demokracja ale czy czy to dobre... nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 21:40 Gość portalu: Grzecho napisał(a): > Piotrze juz po raz kolejny mówisz, że nie jest tak źle. Poprzednio udowadniałes > > nam że jakies wady muszą być bo zawsze są. POCZYTAJ TROCHE W FORUM INNEGO DEWELOPERA GAZETA.PL...... Nie zgodze się z tobą wady jeśli są > trzeba je usunąć nawet jesli są małe i błache, a blok wygląda jak by miał 10 > lat wierz mi, troche sie na tym znam. Niektórzy z nas brali albo jakis > rzeczoznawców lub inspektorów nadzoru, więc myśle że ze znalezieniem > odpowiedniej osoby nie powinno być problemu. ZA TZW "FACHOWCAMI W NASZYM PIEKNYM KRAJU TO JEST TAK ZE KAZDY KRYTYKUJE DRUGIEGO... ALE JAK PRZYJDZIE ZNALEZC TAKIEGO, KTORY MA ROWNO POLOZYC GLAZURE TO JEST PROBLEM.... Jesli mamy czekac do zebrania > wspólnoty to wydaje mi się, że to troche jeszcze potrwa ostatnie zebranie było > w listopadzie lub grudniu czyli pół roku temu (a o nowym sie nic nie mówi). Jak > > widac MS bierze nas a przeczekanie i niedługo powie nam do widzenia. Czas > działac i to jak najszybciej!!! ZGADZAM SIE BO JAK MAMY ZALATWIC SPRAWY TO TRZEBA ZORGANIZOWAC ZEBRANIE WSPOLNOTY Z PRZEDSTAWICIELEM DEWELOPERA... ALE TRZEBA SIE SKUPIĆ NA TYM CO MOZNA ZALATWIC... A NIE NA MIESCU GNIAZDKA NA TV ...NP JA DYSPONUJE NR TEL DO CZLOWIEKA Z ZARZADU NASZEJ WSPOLNOTY... PO WEEKENDZIE MOZE DADZWONIE I POGADAM.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 21:53 MOZE KTOREGOŚ DNIA POWINNISMY SIE SPOTKAC I OMOWIC SPRAWY.... NP W CNTRUM BEMOWO JEST TAKI PUB SARAJEVO GRIL I TAM MOZNA NA WOLNYM POWIETRZU SOBIE POD PARASOLAMI POGARDAĆ- TYLKO POGODA MUSI DOPISAĆ... CIEKAW JESTEM ILE OSOB PRZYJDZIE....? POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl 15.05.05, 22:39 Co mnie obchodzą inne fora i inni developerzy, mam sie pocieszć faktem że u nas nie spada strop na głowe. Nie po to płacilismy grube pieniądze za mieszkanie, żeby teraz pocieszać się tym że inni mają gorzej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rradus Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 23:25 mnie też niepokoi fakt wielu niedoróbek , a czas ucieka, myślę że możęmy najpierw się spotkać nawet w gronie 15 osób aby postanowić co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: 157.25.9.* 16.05.05, 08:21 wchodzę w to Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 21:28 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Sprawa się przeciąga, a poźniej może się okazać że nasze wyobrażenie o > zakończonej inwestycji zrealizowanej zgodnie z planami architekta i treścią > umowy znacznie różni się od wyobrażenia wykonawcy. > Przykłady: > 1. Przy podpisywaniu protokołu odbioru mieszkania Kierownik budowy wspomniał że > > on w swoich planach nie ma żadnej piaskownicy i dodał "jak będziecie chcieli to > > sobie ją zrobicie" (czy coś w tym stylu). Patrząc na sposób zagospodarowania > patio vel dziedzińca tak właśnie będzie. MNIE NIKT NIGDY NIE MOWIL O PISAKOWNICY ALE O PLACU ZABAW CZYLI JAKAS HUŚTWKA ITP..... ZRESZTĄ NIE JESTEM PEWIEN CZY PISKOWNICA W DLA DZIECI W MIEJSCU TAKIM JAK PODWÓPRKO JEST DOBRYM POMYSŁEM... ZWLASZCZA W KONTEKŚCIE PIESKÓW CZY KOTÓW... > 2. Z rozmowy o zieleni wywnioskowałem, że owszem zostaną posadzone jakieś > krzaczki, ale nie jest to to co opisywaliście (sam nie studiowałem dokładnie > planu zazielenienia naszego terenu), a raczej wersja minimum (czyli zgodna ze > stylem wykonawcy). NO ALE CO Z TEGO WYNIKA? > 3. Internet- dla wykonawcy położenie peszli pod kable załatwia sprawę. Ja ten > temat odpuściłem bo mam aster, działa on bez zarzutów, a sieć lokalną zrobię > sobie w wersji bezprzewodowej. JA W TAKIM STANIE PIERWSZY RAZ ZOBACZYŁEM MIESZKANIE W POŁOWIE STYCZNIA.... I TAKIE "WZIĄŁEM"..... > 4. Gniazda telewizyjne w pokojach- było jedno doprowadzenie, a za kolejne > trzeba było zapłacić. USTAWIENIE GNIAZDA W TYM MIEJSCU POKOJU, W KTÓRYM JE UMIEJSCOWIONO BYŁO BEZ SENSU.... I MUSIAŁA JE PRZESTAWIAĆ EKIPA WYKOŃCZAJĄCA... > 5. Gres na balkonach- no comment WCZESNIEJ OGLADAŁEM MIESZKANIE NA OSIEDLU JARZEBINY U PKO DEWELOPMENT NA... TAM MIESZKANIE KOSZTOWAŁO 4100/MKW A TU 3740/MKW A WIEC PODOBNE MIESZKANIE KOSZTOWAŁO OK 32000PLN DROZEJ- UZNAŁEM WIEC ZE GRES NA BALKONIE JEST NIE WART ROZPATRYWANIA (NAWIASEM MOWIĄC CEMNA GARAZU BYŁO TEZ WYZSZA BO 28.OOOPLN) > 6. Okna w kolorze drewna- no comment PRZECIEZ KOLORY TO KWESTIA GUSTU... A O TYCH PODOBNO SIE NIE DYSKUTUJE... CHODZI O TO ZE JESLI BEDZIEMY DYSKUTOWALI O GNIAZDKACH TV, KTORE I TAK KAZDY USTAWI WG. WLASNEGO UZNANIA, TO NIE ZALATWIMY SPRAWY ZIELENI, PLACU ZABAW, OPOZNIEN ODBIORU I MURKU! POZDRAWIAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 22:16 Piotrze, tu nie chodzi o koszt gniazdka czy kilku m2 gresu. Chodzi o fakt, że na podstawie takich drobnych przykładów widać, że Developer wykorzystuje sytuację i stara się zminimalizować swoje koszty. Wiadomo, że każdy sam zapłaci te przykładowe 50 zł bo szkoda mu czasu na dzwonienie i pięciokrotne przypominanie aby coś zostało poprawione. To sugeruje, że i te większe sprawy będą odkładane z nadzieją, że w końcu machniemy ręką i sami to zrobimy albo pozostawimy to tak jak jest. Ps. Ad1) To co napisałem dotyczy nie tylko piaskownicy ale i placu zabaw Ad2) Wynika z tego że można się spodziewać że deweloper zaoferuje 3 krzaki i powie że to jest wszystko co się mieści w zakresie umowy. Ad3) Co nie zmienia faktu, że instalacja internetowa to także conajmniej okablowanie, którego nie dostarczono. Ad4) To nie jest argument. Projekt instalacji można było modyfikować przed jej wykonaniem jeśli komuś nie pasował standard. Ad5) To nie jest argument, aby nie realizować zobowiązań zgodnie z projektem. Ad6) Podaj mi nazwę drzewa, którego drewno ma taki g.....ny kolor Zgadzam się natomiast z Tobą, że tragedii nie ma i z pewnością nasz blok nie wygląda jak 10-cioletni. Sporo winy w zniszczeniach leży po stronie wprowadzających się i ekip wykańczających. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 15.05.05, 22:30 Gość portalu: JWIE napisał(a): To sugeruje, że i te większe sprawy > będą odkładane z nadzieją, że w końcu machniemy ręką i sami to zrobimy albo > pozostawimy to tak jak jest. > I WLASNIE TYCH DUZYCH SPRAW NIE MOZEMY ODPUSCIĆ I DLATEGO TRZEBA SIE KONCENTROWAC SIE NA NICH A NIE DROBIAZGACH... > Ps. > Ad1) To co napisałem dotyczy nie tylko piaskownicy ale i placu zabaw > Ad2) Wynika z tego że można się spodziewać że deweloper zaoferuje 3 krzaki i > powie że to jest wszystko co się mieści w zakresie umowy. > Ad3) Co nie zmienia faktu, że instalacja internetowa to także conajmniej > okablowanie, którego nie dostarczono. > Ad4) To nie jest argument. Projekt instalacji można było modyfikować przed jej > wykonaniem jeśli komuś nie pasował standard. JA WSZEDŁEM W TO JAK JUZ WSZYSTKO BYLO WYKONANE- MIESZKANIE OBEJRZALE I RAZ W POLOWIE STYCZNIA- ALE NIE MA TRAGEDII... PRZECIEŻ NIKT NIE URZADZI TAK JAK KAZDY CHCE TO ZROBIC WE WLASNYM DOMU > Ad5) To nie jest argument, aby nie realizować zobowiązań zgodnie z projektem. > Ad6) Podaj mi nazwę drzewa, którego drewno ma taki g.....ny kolor > DO MOLORU MIALEM MIESZANE ODCZUCIE... W PIERWSZYM KONTAKCIE CHCIALEM ZMIENIAC ICH KOLOR... ALE IM DLUZEJ TYM BARDZIE GO AKCEPTUJE... I WKOMPONOWUJE W KOLORYSTYKE DETAKI (KLAMKI, ZYRANDOL...ITP) > Zgadzam się natomiast z Tobą, że tragedii nie ma i z pewnością nasz blok nie > wygląda jak 10-cioletni. Sporo winy w zniszczeniach leży po stronie > wprowadzających się i ekip wykańczających. > > > Pozdrawiam > JWIE SUPER... JESTEM PRZEKONANY ZE W 95% SIE ZGADZAMY I WIEKSZOSC Z NAS JEST MILYMI LUDZMI. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.aster.pl 15.05.05, 22:35 Z fachowcami prosto kładącymi gres nie ma problemu, trzeba im tylko patrzec na ręce. Czyli według ciebie powinniśmy walczyc tylko o to żeby nam trawnik zaszadzili ale jak ale jak standard wykonczenia klatek jest taki niski, że gołym okiem widac tandete i brak jakielkolwiek jakości w wykończeniu to powinniśmy to sobie darować, tak!! Nikt nie mówi że bedzie łatwo cos od MS wyciągnąć ale musimy działać i to szybko. Trzeba zwołać zebranie wspólnoty a nie spotykać się w gronie 15 osób. PS. Inspektor nadzoru po wykonaniu dla nas takiej oceny musi sporządzić rapotr i się pod nim podpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb29 Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: 193.109.123.* 16.05.05, 08:31 Szanowny Panie Piotrze. Jeśli potrzebuje Pan trawników i uważa, że ich brak stanowi poważny problem proponuje by obsadził pan swój baklkon/taras i najplepiej z niego niewychodził. Wtedy zapewne przekona się Pan, że kłopoty z zachowaniem spadków, czy złym żle wykonana elewacją są nieco bardziej uciążliwe niż brak trawy i krzaków. Jaszcze z poważaniem mb29 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 16.05.05, 08:53 Witam! I po co ta złość.... czy naprawdę nie można się różnić, szanować i lubić? Czy naprawdę nie można lubić ludzi mimo tego że niekiedy w niektórych sprawach mają troszkę inne zdanie? Zawsze otwarty i zyczliwy: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb29 Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: 193.109.123.* 16.05.05, 09:17 Panie Piotrze - nie wierzewłasnym oczom. Czyż to nie Pan zmieszał mnie z błotem za to, że miałem inne zdanie ( przypomninam chodziło o stanowisko w sprawie obwodnicy), czyz to nie Pan zwymyslał mnie od PRLowców? A terazpisze Pan : po co ta złość.... czy naprawdę nie można się różnić, szanować i lubić? Czy > naprawdę nie można lubić ludzi mimo tego że niekiedy w niektórych sprawach mają > > troszkę inne zdanie? Czy Pannie ma na 2 imię chorągiewka Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! 16.05.05, 09:48 Teraz juz wiem skad ten jad... czy nie lepiej było napisać bezpośrednio że poczuł sie Pan dotknięty zamiast nosić w sercu uraze i czekać okazji do uszczypnięcia.... otóz oświadczam Panu że nigdy nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek a jezeli tak sie Pan poczuł to przepraszam... czasem tak wychodzi jesli towarzyszą człowiekowi emocje..... Z tamtego okresu pamietam ze ktoś (no nie pamietam kto.. może Pan a może ktoś inny) gdy była dyskusja o Trasie napisał do mnie text w stylu "Panie Lutynski lepiej niech mi Pan powie kto położy nam gresy na balkonie....itp" - to mogło w ferworze duskusji mnie wnerwić ponieważ ja uciekam ze Srodmieścia przed zgielkiem a tu wymyślaja taką trase i uznałem że to nasz wspólny interese by tej trasy nie było ponieważ bliskośc jej spowoduje m.in. szybkie zniszczenie elewacji. Co do gresów to ja widziałem moje mieszkanie już jak było skonczone budowa, nikt mi nie obiecywał gresu na balkonie bo w tym czasie nie było mnie tu a skoro cena mieszkania u MS była sporo niższa od teych np w PKO Dev to przyjąłem ja takim jakie było. Na koniec zgadzam sie z tym co ktoś tu napisał że nie ma sie coi spierać bo mamy wspólny interes... ale też sie nie dołujmy bo mimo tego że jeski kilka spraw do załatwienia nasz Dom nie "rozsypuje sie" ..... dzieki Bogu :-) Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.bumar.com 16.05.05, 09:58 Koniec kłótni, dzisiaj spotkanko na podwórku o 20.30! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F-X Re: DO PRZEMYŚLENIA I OCENY!!! IP: *.centertel.pl 16.05.05, 08:55 Witam, Podsumowując krótko sprawę drogi dojazdowej - to, czy ktoś wykupił garaż czy nie jest jego prywatną sprawą - ale - jeśli nie wykupił to musi liczyć się z tym, że w razie potrzeby nie będzie miał gdzie zaparkować a nie szukac tłumaczenia i usprawiedliwienia dla parkowania w miejscach do tego nie służących, blokowania dostępu do bramy osobom, które mają garaż. Co do MS - je też jestem za tym, żeby zwracą uwagę na każdy "drobiazg" i żądać egzekwowania swoich praw. Nie ważne czy to plac zabaw czy nierówny tynk przy windach - zapłaciliśmy za to i nigdzie w umowie nie było, że godzimy się na kispską jakość. Zresztą..jakość - albo jest albo jej nie ma. Mnie Administracja bardzo denerwuje - pani Administrator jest wprawdzie bardzo miła ale konkretnych inicjatyw to ja w niej nie widzę - jak coś trzeba załatwić to trzeba do niej pójść, upomnieć się a najlepiej jeszcze wytłumaczyć co i jak zrobić i poprowadzić za rękę. Pracownicy MS bywają wręcz bezczelni - ciężko cokolwiek wyegzekwować. Ale - chciałabym prosić o to, abyśmy na siebie wzajemnie nie napadali, tu na forum - nikt z nas osobiście nie jest winien zaistniałej sytuacji - jednemu przeszkadzają takie rzeczy, innemu inne - ale wszyscy mamy wspólny interes zgodnego i spokojnego mieszkania na osiedlu i proponuję aby skoncentrować siły na tym, aby coś załatwić a nie tylko pisać na forum. Mnie MS bardzo zdenerwował opowieściami o planach podwórka - plany to miały być w ubiegłym roku a teraz to jest czas na wykonanie. A swoją drogą - jeśli ma być decyzja o przyjęciu planu to ja go chcę zobaczyć a nie zostawiać to wszystko Zarządowi, który prawdopodobnie przyjmie wersję najbardziej cenowo korzystną dla MS. Pozdrawiam, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Wariat! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.05, 22:28 Tak jak już wspominałem ja rozumiem tych co nie kupili garażu z różnych powodów, a mają samochód i muszą go zaparkować. Jest jednak tyle miejsca wzdłuż Osmańczyka i jest to zaledwie 20-30m dalej. Jeśli ktoś potrzebuje przenieść coś ciężkiego to może zatrzymać samochód na chwilę bliżej, albo wjechać na dziedziniec. Tylko niech wtedy zaparkuje całkowicie na chodniku i nie utrudnia wyjazdu. Nie może być tak, że z powodu czyjejś wygody noszenia zakupów wzrasta zagrożenie poruszania się po tej dróżce. Jeśli znalazł się taki co szaleje w alejkach podziemnego parkingu to jaką mam gwarancję że nie bedzie wariował na tej uliczce. Wtedy przy zaparkowanych samochodach z powodu słabej widoczności nie będę miał szans na reakcję. Poza tym już mamy przypadki poobijanych lusterek. Ja osobiście bałbym się stawiać tam swój samochód choć jest on stary i ma już niejedną rysę. Nie trafia do mnie także argument cyt."a nawet jak trzeba będzie poczekać pół minuty to też się nikomu nic nie stanie". Ja szanuję czas innych i sam czasem naprawdę się śpieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wariat z VOLVO Re: Wariat! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 21:48 Witam, przepraszam wszystkich Współlokatorów, za stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia przez moje nienajnowsze VOLVO... Postaram się więcej nikogo nie narażać na stres, jestem pewien, że wszyscy mamy go i tak sporo;-)) A tak w ogóle to życzę Wszystkim więcej uśmichu na codzień! POzdrawiam Technik P.S. A może ktoś ze Współlokatorów posiada MOTOCYKL? Sezon w pełni... Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw WYCIĄG Z NASZEGO STATUTU 17.05.05, 11:44 ZEBRANIE WLASCICIELI LOKALI §27 1. Zebranie Właścicieli Lokali, zwane dalej także zebraniem zwołuje się w celu podjęcia uchwal Właścicieli w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu. 2. Zebranie zwoływane jest przez Zarząd Wspólnoty, z zastrzeżeniem § 30 ust. 1 i § 31 ust. 4. Zarząd wykonuje wszystkie czynności organizacyjne związane z przygotowaniem zebrania. 3. Zebranie zwołuje się w czasie wolnym od pracy, w lokalu odpowiednim do tego rodzaju zebrań i zdolnym pomieścić wszystkich właścicieli lokali. 4. O zebraniu Zarząd zawiadamia każdego Właściciela na piśmie przynajmniej na 7 dni przed terminem zebrania. W zawiadomieniu należy podąć termin, miejsce, i proponowany porządek obrad. Wraz z zawiadomieniem Zarząd dostarcza każdemu Właścicielowi projekty uchwal, które będą przedmiotem głosowań. §28 Zebrania są: a) zwyczajne coroczne b) nadzwyczajne §29 1. Zebranie zwyczajne coroczne Zarząd zwołuje w terminie nie późniejszym niż do 31 marca każdego roku. 2. Wraz z zawiadomieniem o zebraniu zwyczajnym Zarząd dostarcza każdemu Właścicielowi następujące dokumenty: a)roczne sprawozdanie o działalności zarządu, z wykonania planu gospodarczego, b)projekt planu gospodarczego Wspólnoty na rok bieżący i projekt wysokości opłat na pokrycie kosztów Zarządu. 3. Dokumenty wymienione w ust. 2 pkt. a) i b) muszą mieć charakter rzeczowo finansowy, to znaczy muszą określić rodzaj każdego wydatku i jego wielkość. §30 1. Jeżeli zebranie zwyczajne coroczne nie zostało zwołane przez Zarząd w terminie określonym w § 29 ust. 1 może je zwołać każdy z Właścicieli. 2. Właściciel, który zwołuje zwyczajne zebranie w trybie określonym w ust. 1, wykonuje wszystkie czynności organizacyjne związane z przygotowaniem zebrania. W razie potrzeby przeprowadza on również glosowania uzupełniające w drodze indywidualnego zbierania głosów. 3. Właściciel, który zwołał zebranie w trybie ust. 1 i poniósł udokumentowane koszty, może żądać od Wspólnoty zwrotu kosztów organizacji zebrania, łącznie z wynagrodzeniem za wykonaną pracę. Kwotę na pokrycie tych kosztów potrąca się z wynagrodzenia zarządu §31 1. Zebranie nadzwyczajne zwołuje się zgodnie z art.31 ustawy z inicjatywy Zarządu albo na pisemny wniosek właścicieli lokali dysponujących co najmniej 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej. 2. Wniosek o którym mowa w ust1. powinien zawierać określone sprawy, które mają być przedmiotem obrad, a także projekty uchwał. 3. Zarząd ma obowiązek zwołać zebranie nadzwyczajne w ciągu 30 dni od daty złożenia wniosku, o którym mowa w ust.1 chyba, że wnioskodawcy proponują termin późniejszy; w takim przypadku obowiązuje termin wskazany przez wnioskodawców Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: WYCIĄG Z NASZEGO STATUTU 17.05.05, 11:58 Jak widać Zarząd nie wywiązał sie ze swoich powinności dotyczących zebrania do 31 marca. Możemy więc po dzisiejszej rozmowie z członkiem zarządu o 19.00 dowiedziec sie dlaczego nie było zebrania i kiedy bedzie. Uważam, że powinniśmy spotkac sie całą wspólnotą celem omówienia wszystkich spraw. Podrawiam grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: WYCIĄG Z NASZEGO STATUTU 17.05.05, 12:17 Nie wiem od kiedy dziala.... bo moze nie miał czego "sprawozdawać" (tak nie po Polsku wyszło)..... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: WYCIĄG Z NASZEGO STATUTU 17.05.05, 12:48 No nie wiem czy nie maiał bo działa juz około 6 miesiecy, czy napewno nic takiego sie nie działo - murki, STOEN, trawniki i zieleń, jakość administracji. Czy potrzebujesz jeszcze cos jeszcze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: WYCIĄG Z NASZEGO STATUTU 17.05.05, 14:52 Chcialem zwrocic uwage tylko na jedno ze to obowiazkowe zebranie (to do konca marca) ma charakter rozliczenia finasowego z dzialania wspolnoty w roku wczesniejszym..... A tamte sprawy, ktore byles uprzejmy wymienic trzeba omowic...to fakt. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Technik Re: Wariat! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 21:51 Pozdrowienia dla sympatycznego Sąsiada z bordowego MITSUBISHI!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wariat! IP: *.bumar.com 16.05.05, 08:23 Przeprosiny przyjete! Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Murek 23.03.05, 13:41 Wlasnie dzisiaj dokonalem odbioru (co prawda z uwagami)i stałem sie Waszym Sąsiadem (choć jeszcze nie mieszkam) Ale nie to jest najwazniejsze.... otóz dowiedzialem sie ze ten murek otaczajacy nasz budynek ma być pomalowany jakąś farbą (szarą), ktora ma niedopuscic do wystepowania takich brzydkich plam po deszczu.. itp. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Murek i sufit IP: *.acn.waw.pl 23.03.05, 17:21 Podobną informację otrzymałem od Pana Lecha przy podpisywaniu aktu. Z tym, że on mówił nie o szarej farbie, tylko substancji, która miała zapobiegać plamom. Dodatkowo zwróciłem mu uwagę na sposób pokrycia sufitu w przejściu między A4 i A5. Zasygnalizowałem, że tak to może wykańcza się sufit w szopie, ale nie w budynku mieszkalnym. Obiecał że obejrzy ten sufit na drugi dzień jak bedzie na budowie. Myślę, że tego sufitu to nie powinniśmy odpuszczać, bo to już jest przekroczenie wszelkich zasad oszczędności i przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Murek i sufit 24.03.05, 11:14 Pewnie mowisz o suficie prześwitu bramowego? To nawet ja juz pisalem tu juz o tym.... wczoraj Pani z Biura Budowy powiedziala miz że te płyty sa bo zaslaniaja ciągi instalacji wodnych i elektrycznych... ja jedanak uwazam ze powinien być na to rzucony tynk bo to wyglada niespecjalnie pomimo tego ze zapewniala mnie ona ze to nie sa zwykle plyty paździerzowe i jest to wodo-wigocio odporne.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Murek i sufit IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 22:37 Dla mnie to może być i z materiałów kosmicznych byle by było również wykończone jak należy i nie drażniło. Kolejna sprawa to pokrycie wykuszy płytą drewnopodobną. Nie zwracałem na to uwagi dopóki nie przespacerowałem się na osiedle Mostostalu Invest (Osiedle Leśne) tuż przy forcie Bema. Tam można zobaczyć jak się takie płyty mocuje. Żadnego wystającego błyszczącego gwoździa czy nitu, nie mówiąc już o gołej blasze w szczelinach. Materiały tej samej jakości tylko tam ktoś zadbał żeby wykonanie było poprawne. A nie będę już strzępił języka i się denerwował. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Murek i sufit IP: 62.233.175.* 25.03.05, 09:01 schodki przy garazu tez sie wykruszyly Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Murek i sufit 25.03.05, 11:50 Ja z Toba nie polemizuje... tez mi sie to nie podoba.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Zyczenia 25.03.05, 16:25 W imieniu naszej całej rodzinki składam Wam i wszystkim Waszym bliskim Najsedeczniejsze Życzenia Wspaniałych Świąt oraz tego by Moc tych Świąt sprawiła że My i cały Świat stawał sie lepszy! Piotr z Rodzinką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu TARASY SĄ NIERÓWNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:06 Tarasy na osiedlu są nierówne i dlatego są zacieki na sufitach i grzyby. I kto się tym zajmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: 217.153.60.* 01.04.05, 15:47 jestem szczesliwym posiadaczem takiego tarasu, jest rowny jak tatry, ale cos sie zaczyna tam dziac, sa prowadzone jakies prace. przeciagnieto przez taras przedluzacz i stoja jakies urzadzenia. na razie zadnych widocznych efektow. podczas roztopow na tarasie stala woda, odplyw nie funkcjonowal. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: *.aster.pl 02.04.05, 13:45 na tarasach odbywaja sie prace i widac juz efekty. powierzchania zostala wstepnie oczyszczona i wyrownana i bedzie kladziona folia wyrownywujaco- uszczelniajaca. jednak kwestia spojnego rozwiazania problemu polozenia kafelkow jest nierozwiazana, zwlaszcza, ze czesc tarasow ma miec nachylenie w jedna strone czesc w duga ( w zaleznosci od odleglosci do najblizszego splywu wody). Ktos musi to skoordynowac bo beda bajora albo jak kto woli taras z basenem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: TARASY SĄ NIERÓWNE 04.04.05, 10:57 O co chodzi z tymi poprawkami tarasów, czy moze ktoś powiedziec jaśniej? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: 217.153.60.* 04.04.05, 12:57 Powierzchnia tarasow zostala pokryta na czas zimy czyms przypominajacym zaprawe. W zalozeniu mialo to izolowac powierzchnie tarasow, ktora jednoczesnie jest stropem niektorych mieszkan polozonych na 4 pietrze. Jednak struktura tej powierzchni byla nierowna, łuszczyła się, woda podczas roztopow i opadow gromadzila sie w zaglenieniach, co doprowadzilo do miejscowych podciekow na sciach mieszkan graniczacych z tarasem. I pewnie dla tego rozpoczely sie prace naprawcze, zaprawa zostala zdjeta, mimo to powierzchania jest wciaz mocno nierowna i w zadnym wypadku nie nadaje sie do polozenia na niej gresu. Dowiedzialem sie ze ma byc wyrownywana jakas folia. Mam nadzieje, ze choc troche rozjasnilem kris Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: TARASY SĄ NIERÓWNE 04.04.05, 13:08 Jasne... bardzo dziekuje. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: TARASY SĄ NIERÓWNE 04.04.05, 13:10 Aha.... jeszcze jedno... czy ja dobrze rozumiem, ze dotyczy to głównie mieszkań na wyzszych pietrach? Ja mam mieszkanko na 2 piętrze i nie zauwazylem zaciekow itp... czy znaczy to ze mogę klasc gres? Piotr Gość portalu: dolinex napisał(a): > Powierzchnia tarasow zostala pokryta na czas zimy czyms przypominajacym > zaprawe. W zalozeniu mialo to izolowac powierzchnie tarasow, ktora jednoczesnie > > jest stropem niektorych mieszkan polozonych na 4 pietrze. > Jednak struktura tej powierzchni byla nierowna, łuszczyła się, woda podczas > roztopow i opadow gromadzila sie w zaglenieniach, co doprowadzilo do > miejscowych podciekow na sciach mieszkan graniczacych z tarasem. > I pewnie dla tego rozpoczely sie prace naprawcze, zaprawa zostala zdjeta, mimo > to powierzchania jest wciaz mocno nierowna i w zadnym wypadku nie nadaje sie do > > polozenia na niej gresu. Dowiedzialem sie ze ma byc wyrownywana jakas folia. > Mam nadzieje, ze choc troche rozjasnilem > kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: 217.153.60.* 04.04.05, 14:40 jesli mieszkasz na 2p tzn. masz balkon a nie taras, mozesz klasc ile dusza zapragnie. problem dot, tarasow na 5 pietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: TARASY SĄ NIERÓWNE 04.04.05, 15:23 Na drugim pietrze i mam Loggie... Piotr Gość portalu: dolinex napisał(a): > jesli mieszkasz na 2p tzn. masz balkon a nie taras, mozesz klasc ile dusza > zapragnie. problem dot, tarasow na 5 pietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: 157.25.9.* 04.04.05, 15:33 aaa to przepraszam, wydaje mi sie, ze jesli nie masz zastrzezen wizualnie co do jakosci powierzchni to nie ma problemu. kd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.05, 21:58 Nie wiem czy sasiad wie co to jest grzyb? Nie widzialem na naszym bloku grzyba... zreszta takowy rozwija sie latami a nie w ciagu kilku miesiecy..... nie paniukujmy.... zacieki to co innego... mysle ze w kwestii tej nalezy przypilnowac wykonawcow gresow na tarasach pod wzgledem wykonczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho CZYNSZE IP: *.aster.pl 03.04.05, 19:29 Witam wszystkich, Czy nie wydaje sie wam dziwne iz otrzymalismy tylko jedno rozliczenie naszego czynszu, jesli ktos otrzymał drugie było to razliczenie skorygowane. Ja dokonuje przelewów elektronicznych i jak mam udowodnic fiskusowi ze w czynszu tym byl fundusz remontowy, pozatym powinnismy dostawac jakies powiadomienie ze kwota ta została zapłacona lub cos w tym rodzaju. Bedą w piątek w biurze naszej administracji udało mi sie wkoncu odebrac klucze do wozkowni, jak sie okazało jest to klucz takze do bramy, drzwi wejsciowych i wózkowni, czyli moge otwarzyc dowolna klatke i wózkownie na terenie naszego osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mucha Re: CZYNSZE IP: *.aster.pl 04.04.05, 10:44 Dla mnie temat czynszu/rachunków jest dość dziwny. Osobiście nie otrzymałem jeszcze nic, żadnego świstka do zapłaty, czy ktoś ma podobną sytuację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: CZYNSZE IP: 217.153.60.* 04.04.05, 12:48 Ja otrzymalem dotychaczas jeden kwit z informacja o wysokosci miesiecznej za luty. Od tego momentu nic. Podobno rozliczenie w stosunku do stanu licznikow nastapi po pol roku. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: CZYNSZE IP: *.acn.waw.pl 04.04.05, 13:47 To nie są opłaty za luty tylko od lutego (przeczytajcie uważnie kwit). Stałe stawki, które trzeba wpłacać co miesiąc. Dla opłat licznikowych jest pobierany ryczałt, a rozliczenie pełne liczników bedzie realizowane co pół roku. Jeśli nie płacicie na bieżąco to któregoś pięknego dnia może zabraknąć Wam prądu w mieszkaniu lub wody. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: CZYNSZE IP: 62.233.175.* 04.04.05, 15:30 Za remonty chyba nie placimy w tym czynszu? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: CZYNSZE 04.04.05, 15:38 Gość portalu: marchm napisał(a): > Za remonty chyba nie placimy w tym czynszu? Fundusz remontowy jest w cenie- ale maly (podobno 20gr) - i jest wymagany przez ustawe. P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: CZYNSZE IP: *.be.jnj.com 05.04.05, 11:52 czynsze opłacamy co miesieąc do 10 każdego miesiąca na podstawie otrzymanego raz w lutym zawiadomienia i taką samą kwote wpłacamy. Co pół roku będą rozliczane media (zwroty lub dopłaty). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: Brak wody w klatce A6 IP: 195.94.201.* 06.04.05, 10:21 Czesc, niestety nic nie wiem, choc chetnie sie dowiem. Jak wychodzilem okolo 7.40 - jeszcze byla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Brak wody w klatce A6 IP: 217.153.216.* 06.04.05, 11:24 Nie prosciej jest przejsc sie do administracji lub biura budowy i spytac. Telefon do biura budowy to 817 92 20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: CZYNSZE IP: *.compfort.pl / *.devs.futuro.pl 14.04.05, 13:09 Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad tak beznadziejnie skalkulowanymi opłatami. Nie jest dla mnie to rozliczenie zrozumiale jak można opłatę za domofon, który notabene jest kupiony i zasilany prądem od metrażu mieszkania? Czy np. windę to jest jakaś bzdura i tak wiele innych punktów? Co to za matoły wybrane zostały do zarządu??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: *.tvp.pl 24.04.05, 11:31 No wspaniale, wspaniale - grzyb rozwija się latami - a kto tak koledze (koleżance) nakłamał? Po pierwsze rodzajów tzw. grzybów jest masa, niektóre są w stanie rozwinąć się zaledwie w ciągu kilku godzin (!). A zacieki, XXX, to właśnie pożywka dla grzyba! Co do: "> w kwestii tej nalezy przypilnowac wykonawcow gresow na tarasach pod wzgledem > wykonczenia..." - należy przypilnować kierownika budowy i pracowników Mostostalu, żeby usunęli przyczynę zacieków (prawdopodobnie źle położoną izolację), a nie kłaść gresów, bo to tak, jakby pomalować zardzewiały samochód bez wcześniejszego usunięcia rdzy (wersja dla męskiego xxx) lub położyć make-up na niezmyty wcześniejszy (wersja dla żeńskiego XXX i dla Panów z wyobraźnią). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: TARASY SĄ NIERÓWNE IP: *.tvp.pl 24.04.05, 11:24 Zacieki to nie tylko sprawa źle poprowadzonych spadków, ale także niewłaściwej izolacji i zbyt małych i nielicznych kratek odpływowych. Oczywiście każdy z budowy przerzuca winę na innego (albo winni są architekci, bo takie zrobili plany - opinia kierownika budowy, albo kierowniki budowy, bo nie dopilnował - opinia wykonawców, albo podwykonawców, bo są niechlujni, a kierownik przecież nie bedzie stał nad każdym i pilnował - opinia kierownika). Tak naprawdę to winni są mieszkańcy, bo cholera zachciało im się mieszkań przyzwoicie wykończonych, bez żadnych wad konstrukcyjnych i wykończeniowych. Cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkania? IP: *.acn.waw.pl 12.04.05, 12:48 Czy patrząc z perspektywy czasu jesteście zadowoleni z podjętej decyzji zakupu mieszkania na naszym osiedlu Parkowym od Mostostalu? Jakie macie refleksje na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan 12.04.05, 16:04 Czy to nieoficjalna ankieta Mostostalu? Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan IP: 217.153.216.* 12.04.05, 16:24 Jakośc wykończenia jest bardzo niska, partactwo i wciąż odpadające płytki czy tez ten dziwny tynk przy klatkach i innych miejscach,kolorystyka jest dziełem człowieka conajmniej z ogromną depresja maniakalną (różne odcienie szarości o oknach nie wspomne!!!). Nawet JW z tym odważnym fioletem prezentuje sie ładniej. Co do użytych materiałów to każdy widzi, całość prezentuje sie tak jak by MS improwizował co chwile, wykusze inne wykonczenie gory inne. Jak za ta cene otrzymaliśmy prdukt conajmniej mierny i mizerny. Na przyszłośc będe unikał tego developera i odradzał go innym. PS. MAm nadzieje ze chociaz sąsiedzi wprowadza sie mili i wkońcu zrobimy jakiegoś wspólnego grilla zapoznawczego!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Meldunek IP: *.be.jnj.com 12.04.05, 18:26 Byłam wczoraj w Urzędzie Miasta Bemowo, chciałam się zameldować i nic z tego. Usłyszałam że mieszkańcy Osmańczyka próbują to zrobić od listopada i bezskutecznie. Czy macie jakieś info od kiedy można będzie się meldować.Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Meldunek IP: 62.233.175.* 13.04.05, 08:23 Meldunek jest mozliwy po odebraniu budynku - znaczy sie ze mieszkamy nadal na budowie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan IP: 62.233.175.* 13.04.05, 08:22 Decydujac sie na zakup w MS milaem do wyboru w tej lokalizacji tylko JW Constr. i Pekao Dev. W tym ostatnim tylko Olszyny I - nieduzy wybor mieszkan. MS wydawal sie rozwiazanie najlepszym i nie mial zlej renomy. Cena wydawala sie gwarantowac jakosc. I tu mocno sie zawiodlem - jakosc oddawanych mieszkan mimo porownywalnej ceny z Olszynami jest o wiele gorsza. Niestety nie wiedzialem wowczas o osiedlu Olszyny II - blizej Fortow Bema - prawdopodobnie kupilbym tam mieszkanie. Teraz pozostaje nam sie zjednoczyc na grillu i wspolnie walczyc o swoje prawa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan 13.04.05, 10:22 Wydaje mi sie ze przesadzacie.... pewnie ze sausterki... ale u jakiego dewelopera nie ma? ... pwenie ze deweloper dba o swoje interesy... ale ktory nie dba? - moj kolega kupowal mieszkania u Agromana i kazali mu placic za powieszchnie pod ścianami! Mnie tez sie pewne rzeczy nie podobaja... ale poczytajcie w watkach o innych deweloperach.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F-X Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan IP: *.centertel.pl 13.04.05, 10:59 Myślę Piotrze, że masz rację w tym, że z każdym developerem są jakieś problemy - co jednak nie zmienia faktu, że nie powinno się nad tym przechodzić do porządku dziennego. To nasze, bardzo duże pieniądze - i należy od developera egzekwować wszystkie zobowiązania. Wg mnie jakość wykonczenia budynku jest niewspółmiernie niższa w stosunku do ceny mieszkań. Co do notariusza - dlaczego nie próbowaleś się skontaktować z panią notariusz u której duża część z nas podpisała umowy? Większość notariuszy nie lubi umów developerskich, zwłaszcza w trybie art 9go...ja byłam jej pierwszą klientką. Polecił mi ją znajomy prawnik. Tez nie pałała entuzjazmem na tę umowę ale zgodziła się od razu i byłam bardzo zadowolona, dostałam małą zniżkę przy umowie przedwstepnej w tryb art, 9go. Kolejne osoby powinny coś dostac,bo wszystkie dokumenty już miała po moim akcie więc mniej pray - znała developera i sprawę. To juz kwestia negocjacji myślę. Nie wiem, czy ktoś się na niej zawiódł? Ja mam cały czas dobre "wspomnienia". Kolejna rzecz - czy ktoś się może orientuje czy można dokupić drugiego pilota do bramy? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan 13.04.05, 11:26 Ja korzystam z Notariusza wspolpracujacego z Expanderem, ktory ma wynegocjowane 40% nizsze stawki. Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan 13.04.05, 11:27 pilota mozna ole kosztuje to chyba cos ok 120pln (o ile dobrze pamietam). Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Notariusz IP: *.polkomtel.com.pl 15.04.05, 12:30 F-X czy mogłabyś przesłać mi namiary na panią notariusz, u której Ty oraz kilka innych osób z naszego osiedla podpisywało akty noararialne. Będę wdzięczna. mój adrs: dorota.kozlowska@polkomtel.com.pl pozdrawiam, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Jak obecnie oceniacie dokonany zakup mieszkan IP: *.acn.waw.pl 13.04.05, 14:28 Żadna ankieta. Ostatnio poruszyłem ten temat z moimi sympatycznymi sąsiadami i mieliśmy różne zdania w tej kwestii. Sąsiedzi porównywali nasze osiedle do innych, które odwiedzali ostatnio i ocenili, że z naszym nie jest najgorzej. Ja natomiast byłem rozczarowany jakością wykończenia bloku. Ciągle mam nadzieję, że jeszcze parę spraw deweloper poprawi. Jestem ciekaw jak inni postrzegają tę sprawę. Może ja jestem zbyt wymagający i powinienem zmienić swój punkt widzenia :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Zieleń i ławki IP: *.acn.waw.pl 13.04.05, 14:32 Czy może macie info kiedy planowane jest "zazielenienie" naszego dziedzińca vel patio? Kiedy będą ławeczki, które jak dobrze pamiętam były zamówione jeszcze przed nadejściem mrozów? Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Zieleń i ławki 13.04.05, 14:50 Też się zastanawiam nad tą zielenią bo nazwa naszego osiedla zaczyna zakrawać na jakiś ponury żart :) Park bez kawałka drzewa i bez skrawka trawnika. A tam gdzie powinny być te trawniki walają się zwały gliny zmieszanej z petami. Horror pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Zieleń, ławki i zwyczaje IP: *.acn.waw.pl 13.04.05, 16:09 A propos petów to niestety widziałem jak z balkonów, po zakończeniu palenia wylatują one na dziedziniec. Mam nadzieję, że to tylko nieokrzesana osoba z ekipy wykańczającej mieszkanie, a nie docelowy lokator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Zieleń, ławki i zwyczaje IP: *.tvp.pl 23.04.05, 14:06 U mnie akurat "pety" były wyrzucane przez pracowników Mostostalu poprawiających usterki i wady w mieszkaniu. Panowie byli tak bezczelni, ze gasili papierosy na podłodze w mieszkaniu, w ktorym pracowali. Czuli sie w nim tak dobrze, ze czestowali sie takze napojami i jedzeniem nalezacym do wlasciciela lokalu...Dodam, ze zapakowanym w kartony...Coż, oto Mostostal właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylv Re: Zieleń i ławki IP: *.nepentes.com.pl 14.04.05, 10:30 a nie wiecie, czy ten obrzydliwy plot ogradzjacy budynek jest tymczasowy? Bo mam nadzieje, ze takie ohydztwo nie zostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A2 Re: Zieleń i ławki IP: *.cofund.org.pl 14.04.05, 13:14 Jak juz został przywołany ten temat, to i ja sobie pozwole cos powiedziec. Poniewaz do tej pory i cały czas komentuje to, ale pod nosem, obawiam sie, ze ani to nasze gadanie, ani pisanie o tym, nic nie da, a okazuje sie, ze prowizorki, które powstaju u nas na osiedlu, to nie sa jednak prowizorki, ale własnie nasze piekne osiedle i otoczenie - zieleni :-( obsypujace sie murki i gresy, nie wykończone skrzynie na zieleń, na miejscu gdzie miałabyć piaskownica ??? zostały wysypane dosc duzych rozmiarów kamyki, nie wiem, czy to ma słuzyc do lepienia babek z piasku, czy du rzucania przez dzieci w okna, brudne klatki, partacko wykończone i juz nie zamykajace sie drzwi do klatek i komor zsypowych; zachaczaj poprostu o krzywo wyłozone gresy i kostke na zewnatrz, no i płot i brama wejsciowa jak co najmniej na dziedziniec wiezienia, w szaroburym kolorze jak zespawano tak zamontowano, a gdzie kolory i podmurowania pod nasz płot???? A jeszcze zielony sztuczny trawnik zasypany tutaj drobniejszym zwirkiem, oj mozna by było tak wymieniac i wymieniac i człowiek zaczyna załowac swojego wyboru, jak jeszcze na tyłach widzi piekne i eleganckie osiedle PKO. Coz szkoda gadac i nikt nie mowi, ze nie jest tak zle, bo za takie pieniadze to mozna znalezdz mnostwo mieszkań w znacznie lepszym standardzie, a za połowe ceny w 10-cio pietrowym wiezowcu z lat 80-tych, które tez mają kolorystyke bardzo przypominajaca nasze i ogrodzenie w postaci siatki - tak jak u nas. Niestety tak jest jak sie kupuje dziure w ziemi, ale człowiek uczy sie na własnych błedach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Zieleń i ławki 14.04.05, 13:42 Ale za to ile kamer posadowiono wokół budynków! Można odnieść wrażenie, że zamieszkaliśmu w Domu Wielkiego Brata :) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zieleń i ławki 14.04.05, 14:49 Kurde... gdzie mozna jeszcze kupic zyletki... ide sie pochlastać... :-) A tak powaznie jest kilka rzeczy do poprawienia ale nie dolujmy sie bo nie ma potrzeby... Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: OSIEDLE PARKOWE - MOSTOSTAL SIEDLCE IP: 62.233.175.* 14.04.05, 13:41 A ja mam takie wrazenie ze: Pan Lech w sumie nie jest takim zlym czlowiekiem, ale kierownik budowy Borkowski powinien wyleciec za swoje przekrety i partactwo - bo on jest glownie za wszystko odpowiedzialny. Jego odbiory od podwykonawcow musialy byc chyba niezle oplacone. A teraz odstawiaja fuszerke i naprawiaja wkółko to samo. Nasz zarzad natomiast ukrywa sie bo zostal wybrany przez MS - w trakcie kiedy nikt z nas nie mial podpisanego aktu not. bo MS nie chcial ich jeszcze podpisywac abysmy nie mieli zadnego wplywu na wybor. Pani administrator jest bardzo mila, ale coz - wybrana przez MS wiec tylko aby do konca gwarancji i rekojmi a pozniej bedziemy placic i plakac. I pisanie wkółko do Was na forum tez nie przyniesie rezultatu, bo wszyscy sie tylko żalą, ale jak przychodzi do działania to nikomu sie nie chce albo zalatwia swoje sprawy i jest zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: OSIEDLE PARKOWE - MOSTOSTAL SIEDLCE IP: *.compfort.pl / *.devs.futuro.pl 14.04.05, 16:05 Proponuje zebranie kiltu propozycji z firm administrujacych Wspolne wybranie jednej z nich, najbardziej nam odpowiadajacej Zarzad Wspolnoty wybierzemy z nas samych Mieszkalem na jednym z warszawskich osiedli i doskonale to funkcjonowalo z czasem zmniejszaly sie koszty utrzymania budynku i malaly czynsze Jak bedze troszeczke zorjetowany to sie odezwe na forum i moze cos ustalimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klatka A1 Re: OSIEDLE PARKOWE - MOSTOSTAL SIEDLCE IP: *.compfort.pl / *.devs.futuro.pl 14.04.05, 16:42 np. firma ANKRA-MR www.ankra-mr.pl/inside.php?id=bfcbb6b0d300c8885e6dca85e4666d38&srs=457a67409d2dcafab2e62dac0220c131 sa naprawde niezli, polecam, korzystalismy z nich i proponuje rozwarzyc ich oferte, trzeba miec ponad 50% glosow (tj. 76 glosow na 150) rozliczaja sie skrupulatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: OSIEDLE PARKOWE - MOSTOSTAL SIEDLCE 14.04.05, 17:32 Jezeli moge sie wtracic. To przy wyborze firmy nie kierujcie sie sama oferta firmy czy tez pochlebnymi opiniami na forum. Najlepjej poszukac gdzie te firmy zarzadzaja/administruja i popytac w tamtejszych zarzadch. W wiekszych firmach jest kilku zarzadcow: i to od nich zalezy jakosc uslugi: ta sama firma moze miec rozne opinie. Nasza zarzadza duza firma (z prezesem idiota) ale mamy fajnego administratora i dobra ksiegowa. Podczytuje Wasze forum i wydajecie mi sie calkiem sympatyczna wspolnota. Nie "zalapalismy" sie na Wasze osiedle: byl juz zbyt slaby wybor mieszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad piesek IP: 62.233.175.* 18.04.05, 13:46 A ja widzialem wczoraj jak nasz sasiad szedl z pieskiem, ktory obsikiwal kolejno murki - slad - tzw "donica" ta nieotynkowana - ten zaciek to siki psa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: piesek 18.04.05, 14:45 Gość portalu: sasiad napisał(a): > A ja widzialem wczoraj jak nasz sasiad szedl z pieskiem, ktory obsikiwal > kolejno murki - slad - tzw "donica" ta nieotynkowana - ten zaciek to siki psa. Trzeba uruchomić cyfrówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: piesek IP: 62.233.175.* 19.04.05, 07:51 A moze kamerka na dziedziniec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: piesek IP: 217.153.216.* 21.04.05, 11:29 A może ochrzanic przez okno, ja ostatnio to zrobiło i mam nadzieje poskutkowało. Ludzie reagujcie a nie patrzcie przez okno, trzeba działać a nie patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad stoen IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 14:22 przy okazji podpisywania umowy ze STOENEM dowiedziałem się, że dopóki nasze bydynki nie są odebrane STOEN traktuję nas jako miejsce budowy. i trzeba płacić więcej za energię (taryfa C ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: stoen IP: *.aster.pl 24.04.05, 21:15 nieciekawie, a czy moze ktos sie orientował, czy jest mozliwosc podlaczenia dwoch taryf ? pozdrawiam kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sac Re: piesek IP: 195.94.203.* 21.04.05, 14:52 Oho, zaraz będzie odpowiedź w stylu "O czym mówią nam Wielcy_Filozofowie"... (Podkreślenie jest umieszczone specjalnie) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: piesek 21.04.05, 15:59 Jesli chodzi o mnie to nie bede sie wypowiadał bo generalnie jestem przeciwnikiem trzymania psów w blokowiskach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sac Re: piesek IP: 195.94.203.* 22.04.05, 13:41 Mówiłem... tylko stawiać i pieniądze wygrywać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z KENU Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... IP: *.dhcp.wifi.komrel.net 22.04.05, 15:56 Ale się uśmiałam. Nie tylko u Nas Mostostal zrobił OGROMNĄ FUSZERĘ!!! A już myślałam, że na Ursynowie się uczył budować a na Bemowie już wybuduje OK. HE HE HE Przyjedźcie obejrzeć nasze rozsypujace się murki i podjazdy - totalne zero. Ta firma powinna zaprzestać budować. Walczcei z nimi dopóki nie bedzie za późno i Pan Lech przestanie się wami interesować bo zacznie nową inwestycje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... IP: *.tvp.pl 23.04.05, 14:00 Nie ma się niestety z czego smiać:) Fuszerka maksymalna, mam wrażenie, ze nikt (łącznie z kierownikiem budowy i panem Lechem) nie znają się na swojej pracy. Wg nich przeciekająca przez cegły woda z tarasu (którego metr kosztował ok 1 tys. zł) to nic strasznego. Dodam, że wada była "usuwana" już dwukrotnie i ciągle nie została usunieta. Biuro budowy już się zwija, więc proponuję szanowni sąsiedzi spotkać się, spisać wszystkie spostrzeżenia, zażalenia i pisemną wersję przedstawić administracji, kierownikowi budowy, panu Lechowi i prezesowi Mostostalu Siedlce. Inaczej bedziemy płakać po fakcie. Zapraszam wszystkich na piąte piętro klatki A VI (każdy może na nią wejść korzystając z jednego klucza otwierającego wszystkie drzwi - sic!) Po wyjściu z windy proszę sie spojrzeć do góry! Zaciek istnieje od 17.03 i mimo kilkakrotnych interwencji (również u Pani z administracji) nic się nie zmieniło. Pamiętajmy o częściach wspólnych budynku, za które wszyscy będziemy płacić, a część wspólnoty już płaci. Ulubionym powiedzeniem pracowników Mostostalu jest: "to zrobili mieszkańcy albo ich ekipy". Walczmy o swoje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: DO PANA LUTYŃSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 16:47 Witam mam ogromna prośbe o kontakt do notariusza zktorego usług Pan korzystał Pozdrawiam nataliawozniak@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena tv, tel, internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:11 witam Was, jestem świeżo upieczoną sąsiadką. Czy możecie mi powiedzieć, w jakich firmach zakladaliscie przyłączenie telefonu, tv sat, internetu? macie jakąś orientację w cenach itp? pozdrawiam, będę wdzięczna za info. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: DO PANA LUTYŃSKIEGO IP: *.aster.pl 23.04.05, 23:37 Ja też poproszę. kborkowski@interia.pl JKB Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... 23.04.05, 19:54 Gość portalu: Z KENU napisał(a): > Ale się uśmiałam. Nie tylko u Nas Mostostal zrobił OGROMNĄ FUSZERĘ!!! > A już myślałam, że na Ursynowie się uczył budować a na Bemowie już wybuduje OK. > HE HE HE > Przyjedźcie obejrzeć nasze rozsypujace się murki i podjazdy - totalne zero. > Ta firma powinna zaprzestać budować. > Walczcei z nimi dopóki nie bedzie za późno i Pan Lech przestanie się wami > interesować bo zacznie nową inwestycje :) Przyznam sie szczerze ze mam problem bo z jednej strony ,mam wielu kolegow w pracy, ktorzy kupuja mieszkania u roznych deweloperów i w kazdy przypadku sa usterki, poprawki i nie obywa sie bez problemow... z drugiej strony dosc ostroznie odnosze sie do takich postow bo - konkurencja nie spi.... a nawet jak nie konkurencja to kazdy widzi wlasne problemy a nie widzi tego ze inni maja podobne problemy. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... 24.04.05, 00:39 piotr.lutynski napisał: > z drugiej strony dosc > ostroznie odnosze sie do takich postow bo ... Jakbyś już po zakończeniu urządzania mieszkania miał je zalane od góry (z zewnątrz z powodu źle wykonanych tarasów) i od dołu (z powodu źle położonej instalacji wodnej) i musiał remontować je po miesiącu od zamieszkania to chyba nie byłbyś tak ostrożny w ocenie takich postów ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... IP: *.tvp.pl 24.04.05, 11:40 Panie Krzysztofie, Czy taras został już u Pana poprawiony? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... 24.04.05, 14:52 Podobno tak. Teraz czekam na deszcz żeby się przekonać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.05, 10:35 Proponuje-wykonanie-tzw.-próby-wody,czyli-zalanie-tarasu-wodą-przy-jednoczesnym- zamknieciu-kratek-sciekowych-Jesli-woda-po-dwoch-dniach-nie-zniknie(raczej-nie- wyparuje:))to-znaczy-ze-raczej-wszystko-jest-w-porzadku.Slyszalem,ze-ktorych-z- sasiadow-na-ostatnim-pietrze-wymogl-tak-probe-wody,ale-niestety-wypadla- niepomyslnie....Oj-kiepsko-to-wszystko-widze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Taras... IP: *.hogart.com.pl 25.04.05, 10:09 Na moim była ekipa, która zeszlifowała to "coś" co się złuszczyło po zimie. Potem taras został zasmarowany jakimś impregnatem (a la guma) i niby można już kłaść gres. Na tarasie wspólnym obok zamalowali ten impregnat farbą (wspólny = bez gresu). Na moim tarasie nie ma wpustu (rynny) i woda spływa na sąsiedni, dopiero tam jest wpust. Ponieważ sąsiedni jest wspólny to nie ma tam gresu. Mam nadzieję, że nie będzie się tam tworzyła kałuża - bo inaczej współczuję sąsiadowi z A4/V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groove Re: Taras... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:24 a na który budynku ma Pan taras i na którym pietrze...bo moż ejesteśmy sąsiadami. Co do gresu na tarasach to Mostostal musi go połaożyć, ponieważ umowa przedwstępna recyxuje, że za lokal gotowy do obioru uważa się lokal wykonany zgodnie z projektem. A wprojekcie jest gres na tarasach. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... 25.04.05, 01:26 belami napisał: > piotr.lutynski napisał: > > > z drugiej strony dosc > > ostroznie odnosze sie do takich postow bo ... > > Jakbyś już po zakończeniu urządzania mieszkania miał je zalane od góry (z > zewnątrz z powodu źle wykonanych tarasów) i od dołu (z powodu źle położonej > instalacji wodnej) i musiał remontować je po miesiącu od zamieszkania to chyba > nie byłbyś tak ostrożny w ocenie takich postów ... > Niestety problemy takiego typu wystepuja u wiekszosci deweloperow... latwiej bowiem bylo zmienic ustrój niz podejscie "fachowcow" do roboty. Nalezy sie uzbroic w cierpliwosc i walczyc o swoje. Pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm fuszerki MS IP: 62.233.175.* 25.04.05, 08:51 Mili sąsiedzi Pragne Was poinformowac, ze mieszkania sprzedał nam MS i on jest gwarantem jakosci i dobrego wykonania umowy a nie podwykonawcy. Wiec niech pan borkowski - kierownik budowy nam nie sciemnia, bo on jest za wszystko odpowiedzialny. Ciekawe rowniez jest to, kiedy budynek zostanie odebrany? Ja odbieralem mieszkanie 2 miesiace i mimo to jest wiele wad ukrytych, np podwojnie polozony tynk w WC, ktory musze skuwac, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 09:43 wlasnie napisalam wczesniej post "prace na osiedlu" - w ktorym wskazalam ze ponoc administracja usterki na pismie zglosila do MS, ale szczerze mówiac nie za bardzo w to wierze, tym bardziej ze Pani byla wystraszona pytaniem o zebranie wspolnoty. Wiec jak najbardziej jestem za tym aby sie spotkac i spisac wady. Mam namiary na czlonkow zarzadu naszej wspolnoty, ktory nas reprezentuje i moze podpisac takie pismo. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wczoraj naprawiali murki na podwórku... 25.04.05, 12:24 Podejrzewam, że Pani była przestraszona pytaniem o zebranie poniewaz tu i ówdzie na tym forum pojawia sie temat wypowiedzenia Administrowania.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Odbiór inwestycji... IP: 195.94.201.* 25.04.05, 12:34 ... skoro nadal nie nastąpił (a mamy końcówkę kwietnia), to rozumiem, ze naliczamy karne odsetki MS. Kij ma dwa końce do tej pory żądali pieniędzy od nas (za coś co nie istniało) pora na nas. Pozdrawiam KW Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Odbiór inwestycji... 25.04.05, 15:15 dobry pomysl!!+ powinnismy obcizac MS wyzszymi oplatami Stoenu!!! co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Odbiór inwestycji... IP: 195.94.201.* 25.04.05, 15:37 Ja jestem za. Obietnice zakończenia z końcem października traktowałem z przymrużeniem oka, ale kwiecień to już przesada. Nie można się zameldować i jeszcze za prąd stawka z kosmosu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Odbiór inwestycji... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.05, 20:58 W ostatni piątek sąsiad wspomniał, że kwestia hipoteki założonej "przez pomyłkę" na nasz budynek jeszcze nie została wyprostowana!!! To zaczyna wyglądać podejrzanie biorąc pod uwagę fakt, że oficjalnie mówi się że stało się to z powodu błędu sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Odbiór inwestycji... 26.04.05, 08:11 Wczoraj spotkalem sie z Panem L. przy okazji podpisywania aktu Notarialnego. Zadalem te pytania i sprawa przedstawia sie nastepujaco: - co do pomylki w ksiegdze W. to sprawa jest juz wyprostowana i oparła sie pania Prezes Sądu. - Co do odbioru budynku to sprawa jest wstrzymywana przez biurokracje urzednikow. Chodzi o to iż od czasu wydania pozwolenia na budowę zmienila sie nazwa firmy z Mostostal Siedlce na Polimex-Mostostal Siedlce i wymagaja przejscia "oprocedury" biurokratycznej (w wielkim uproszczeniu). Pan L. powiedzial ze sprawa ma sie zakonczyć w ciagu tygodnia a najdalej 2 tygodni. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F_X Cieknie z c.o. IP: *.centertel.pl 26.04.05, 08:48 Nie wiem, czy pamiętacie historię z nieszczelnymi trójnikami, które w kilku mieszkaniach spowodowały zalanie i koniezność generalnego remontu od nowa...? No to teraz proszę zwrócić baczną uwagę na swoje c.o. bo od momentu zaprzestania ogrzewania wychodzą problemy z "kurczeniem" się zaworów i puszczającymi uszczelkami - oczywiście wszystko idzie w peszle i wychodzi ścianami albo podłogą. Ja mam niestety zaciek w przedpokoju - na szczęście nieduży bo szybko zauważony. Zdenerwowałam się wczoraj bo przyszedł do mieszkania pan konserwator i próbował wmówić (nie wiedział, że też fachowcowi od tych spraw :)), że to się oczywiście leje z innego miejsca, mimo, że woda ciurkiem (widoczne gołym okiem) kapała z co. Bezsczelność, bo to jak się okazało, nie pierwqsze mieszkanie z tym problemem - złości mnie też, że w takiej sytuacji nikt nie informuje o takich przypadkach- nie ma kartki na klatce ani żadnego info - ja wiem, że to niezbyt chlubna informacja dla developera ale zapobiegłaby późnemu wychwytywaniu takich przypadków - u mnie ciekło tak, że gdybym już tam miała szafę to bym się zorientowała dopiero w momencie zdeformowania parkietu :( - ciekawe, czy w ogóle sprawdzają to w mieszkaniach jeszcze nie sprzedanych - za chwilę komuś zaleje sufit. Zdenerwowało mnie też to, że wydzwianiam do pani Kaszyckiej, do MS - a oni mi podają telefony do siebie nawzajem i do pana konserwatora - kpina jakaś. Zgłaszam, że się leje i to oni mają w biegu załatwiać pomoc, zwłaszcza, że to usterka objęta gwarancją - a nie ja mam wydzwaniać po jakichś monterach. Otwórzcie u siebie skrzynki i posprawdzajcie. Ciekło w A1. Pozdrawiam, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Cieknie z c.o. IP: *.tvp.pl 26.04.05, 10:13 Cieszę się, że zechciała się Pani podzielić z nami tymi informacjami. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce o swoje, ag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Odbiór inwestycji... IP: *.crowley.pl 26.04.05, 17:17 Nie za bardzo chce mi się wierzyć, że opóźnienie w odbiorze jest spowodowane przez zmianę nazwy spółki. Ja też podpisywałem umowę przedwstępną z Mostosal Siedlce SA, a przy podpisywaniu aktu notarialnego spółka nazywała się już Polimex-Mostosal Siedlce SA. Dostarczyłem notariuszowi uchwałę WZA w sprawie zmiany nazwy oraz wypis z KRS i było po sprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Odbiór inwestycji... 27.04.05, 08:52 To nie o to chodzi.... chodzi o to ze pod wszystkich odbiorach (strazacy...itp) zlozyli to wszystko i (chyba miasto czy gmina no juz nie pamietam) odrzucilo to bo jest niezgodnosc nazwy na pozwolenia na budowe a w chwili obecnej i musza przejsc procedure z tym zwiazaną..... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Odbiór inwestycji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:28 lutyński ty mi śmierdzisz na kogoś z mostostalu. za bardzo im dupę liżesz Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Odbiór inwestycji... 27.04.05, 14:08 Gość portalu: mirek napisał(a): > lutyński ty mi śmierdzisz na kogoś z mostostalu. za bardzo im dupę liżesz Brawo... co za kultura.... moze przedstawiusz sie i powiesz mi to prosto w oczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Odbiór inwestycji... IP: *.aster.pl 27.04.05, 22:24 nie zaniżaj poziomu, tu sie rozmawia rzeczowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Odbiór inwestycji... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.05, 23:22 jeśli chcesz na takim poziomie się wypowiadać, to znajdź sobie inne forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Odbiór inwestycji... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.05, 13:45 Moi mili mamy przeciez forum priv - tam dyskutujmy, tutaj wypowiadaja sie czasami rozni ludkowie niezwiazani z naszym osiedlem. Piotr nie przejmuj sie, tak juz bywa ja tu tez juz bylem opluwany Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Odbiór inwestycji... 28.04.05, 14:13 Dzieki Marcin... widzisz... w sprawie mostostalu to jest tak ze jak rozmawia sie z kims (mostostal) to trzeba założyć minimum dobrej woli aby z rozmowy coś wyszło i do czegoś doprowadziła - dlaczego mam mieć od razu stosunek negatywny w 100%, przeciez ja sie ciesze nowym mieszkaniem czemu mam to sobie psuć? Nie wyklucza to tego ze jest kilka spraw do poprawienia/zalatwienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad Re: Odbiór inwestycji... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.05, 09:41 Czy mogę prosić o adres tego forum prywatnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F_X Re: Odbiór inwestycji... IP: *.centertel.pl 29.04.05, 09:51 Mnie też się nie podoba taki styl rozmowy. A swoją drogą ciekawe, czy ktoś się przejmie tym protestem i w ogóle zwróci na to uwagę. Pozdrawiam, G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Odbiór inwestycji... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.05, 10:50 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26101 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Ulga remontowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.04.05, 14:59 Czy robiliście może rozeznanie czy ulga remontowa przysługuje na podstawie umowy przedwstępnej zakupu mieszkania i protokołu odbioru mieszkania w 2004? Czy jest to wystarczający zestaw dokumentów dający "tytuł prawny" do mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Ulga remontowa IP: *.hogart.com.pl 25.04.05, 10:01 Ja wysłałem pismo do swojego US i mi odpowiedzieli, że "Sznowny Panie, nie możemy Panu odpowiedzieć bo nie dołączył Pan znaczka skarbowego za 5 PLN. Jednocześnie informujemy, że moment rozpoczęcia opłat za mieszkamie jest wystarczający do ulgi remontowej, i że protokół odbioru jest dobrym dokumentem poświadczającym ten moment." - czy coś w ten deseń. Generalnie tak, ale niezbyt oficjalnie to brzmiało. Tak czy siak ja sobie odliczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Ulga remontowa IP: 62.233.175.* 25.04.05, 11:12 Proponuje lekture na stronie internetowej Min Finansow - sa tak wyjasninia US do klientow takich jak my. Z tego co sie dowiedzialem protokol odbioru jest wystarczajacy do odliczen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ulga remontowa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.05, 21:07 Czytałem te posty. Wynika z nich, że moment od kiedy jesteśmy zobowiązani do ponoszenia kosztów użytkowanego lokalu mieszkalnego stanowi już tytuł prawny do lokalu. Nie ma zatem znaczenia, że opłaty zaczęto naliczać nam od lutego- umowa przedwstępna zobligowywała nas do ponoszenia kosztów od terminu odbioru czyli (w moim przypadku) w ubiegłym roku. Pozostaje tylko kwestia czy lokal mieszkalny, który nie został odebrany technicznie, a więc nie było na niego pozwolenia na użytkowanie można w świetle prawa ropatrywać jako użytkowany lokal mieszkalny? Jak widać zacytowana przez Sąsiada opinia US wskazuje że jednak nie musi być pozwolenia na użytkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PANA LUTYŃSKIEGO 26.04.05, 11:12 Ja brałem kredyt przez Expandera i oni skierowali mnie do niego bo oni (Expander) maja wynegocjowane z kilkoma deweloperami nizsze stawki. Podali mi kontakt do dwoch notariusz, z których jeden nie miał chyba ochoty zarobić bo juz przy pierwszej rozmowie piętrzył problemy, które "mogłyby" winikąć dla niego w przypadku nowego domu..... a drugi chetnie przyjał sprawe i szybko, moło i rozsadnie cenowo mnie obsłużył. Nie wiem jakie ma stawki dla "nie klientów" Ekspandera ale warto spytać.... Ten Notariusz to: Krzyzsztof Nurkowski ul.Domaniewska 41 budynek Orion (wjazd od Postepu) tel. 874-55-67 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Telefon do Ochrony IP: 217.153.216.* 26.04.05, 12:00 Witam, Czy ktos posiada telefon do naszej ochrony, może maja a powinni miec jakis telefon w swej kanciapie. W domofonie miala byc funkcja łączenia z ochroną, i zgadnijcie co oczywiscie niedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: DO PANA LUTYŃSKIEGO IP: 5.6.1D* / *.statoil.com 26.04.05, 13:05 dzięki za informację, dzwoniłem i chyba tam podpiszę. pozdrawiam, Z.S. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: DO PANA LUTYŃSKIEGO 26.04.05, 15:32 Miło mi jesli moglem pomóc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slaek UWAŻAJCIE NA LUTYŃSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:31 Uważajcie na Lutyńskiego to facet powiązany z mostostalem Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: UWAŻAJCIE NA LUTYŃSKIEGO 27.04.05, 14:05 Jestem tak samo powiazany z Mostostalem jak ty... tzn w ten sposob ze kupilem od nich mieszkanie! Śmieszy mnie takie gadanie... to takie nasze typowo Polskie...jak sie nie zgadzasz z rozmowca to opluj go.... brawo. Moja przewaga nad toba jest taka ze ja mam odwage cywilna przedstawiac sie z nazwiska i imienia a ty skrywasz sie pod dziecinnymi pseudonimami lub jako anonim....nie bede sie znizal do poziomu takiej dyskusji polegajacej na obrzucania ludzi blotem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowi Re: UWAŻAJCIE NA LUTYŃSKIEGO IP: *.aster.pl 27.04.05, 15:07 a nawet jeżeli to co?? Krzywdy nam nie robi. Znam Pana Lutyńskiego z widzenia i z wypowiedzi. Bardzo miły i uczciwy człowiek. A o tobie kto co wie??? Ja wolę uważać na Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Protest przeciw trasie- AKTUALNOSCI 28.04.05, 10:28 Na poczatku kwietnia wysłane zostało pismo do Komisji Europejskiej o nastepujacej tresci [Polska wersja]: Droga Komisjo, Kierowani obawą nieodwracalnych, szkodliwych społecznie i ekologicznie skutków zamierzonej ostatnio budowy nowej drogi wylotowej z Warszawy (S-7) przecinającej dzielnice Bemowo i Bielany zgłaszamy poniższy protest. Transeuropejskie korytarze nr I (tzw. Via Baltica) oraz II (Berlin-Białoruś) obejmują Warszawę. Projekt Zarządu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przewiduje, że trasy te mają krzyżować się w środku miasta Warszawy, z czego m.in. dwie w dzielnicy Bemowo, w bezpośredniej bliskości osiedli mieszkaniowych (trasa S-7 oraz S-8. Przewidywane dla trasy S-7 natężenie ruchu wynosi ok. 100 tys. pojazdów na dobę. Byłaby to trasa wielopasmową, prowadzona w tunelu tylko na krótkim odcinku, przystosowana do nacisku 11,5 t/oś, z ograniczoną liczbą wjazdów i wyjazdów. Przewidywane natężenie ruchu dla drogi ekspresowej S-8 wynosiłoby ok. 146 tys. pojazdów na dobę. Władze Warszawy i GDDKiA zamierzają wybudować przedmiotową drogę ekspresową S-7 ze środków finansowych pochodzących z funduszy Unii Europejskiej. Drogę ekspresową S-7 planuje się wybudować w miejscu studialnych założeń drogi o innej funkcji, opracowanych w latach 60-ch, w czasie, gdy było tam lotnisko wojskowe i teren był niezabudowany. W międzyczasie (przez ostatnie ponad 30 lat), nastąpiły na tym terenie istotne zmiany. Przede wszystkim na miejscu płyty lotniska wybudowano osiedla mieszkalne składające się z wielu bloków. W rezultacie 10,000 (dziesięć tysięcy) mieszkańców będzie bezpośrednio dotkniętych uciążliwościami tej drogi. Załączamy mapę pokazującą nowe budynki ( w sumie zamieszkuje w nich ponad 10,000 mieszkańców) wzniesione w odległości od lokalizacji zaplanowanej drogi S-7 wynoszącej 20-300 metrów. Bloki mieszkalne mają wysokość do 10 pięter. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanej drogi znajdują się 2 szkoły i przedszkole. Bliska odległość narazi nasze dzieci na przebywanie przez cały dzień w obszarze o przekroczonych normach hałasu i zanieczyszczeń. Dzielnica Bemowo jest położona w sąsiedztwie Kampinoskiego Parku Narodowego, po zachodniej stronie Warszawy. Trzeba wiedzieć, że zachodnie wiatry przeważają w Polsce, w związku z tym przez Bemowo płynie świeże powietrze dla miasta Warszawy. Nie powinno się zatem zabudowywać Bemowa uciążliwą dla środowiska i ludzi infrastrukturą zanieczyszczającą spalinami powietrze, ponieważ spowodowałoby to znaczące zanieczyszczenia środowiska i oddziaływało szkodliwie na zdrowie ludzi zamieszkujących znacznie większą niż samo Bemowo część Warszawy. Zarząd GDDKiA , gwałcąc zasady demokracji, nie konsultując projektu drogi, ignoruje głos ponad 100,000 mieszkańców dzielnicy Bemowo, włączając w to 10,000 osób bezpośrednio zagrożonych konsekwencjami zbudowania planowanej drogi S-7. (nie można uznać za konsultacje informacyjnych spotkań Dyrekcji GDDKiA z mieszkańcami, na których powiadamia się ich o projekcie, informując, że jego realizacja jest już przesądzona i nie podlegająca dyskusji ani zmianom). Wielu mieszkańców Warszawy, w tym Bemowa, pokłada obecnie nadzieje i zaufanie w instytucjach Unii Europejskiej wierząc, że Unia Europejska nie zdecyduje się zaakceptować, urągającego normom demokratycznym projektu finansowania tego przedsięwzięcia. GDDKiA lekceważy i irytuje opinię publiczną, utrzymując, że trasa S-7 będzie służyła mieszkańcom Warszawy, a tranzyt pojazdów przyjezdnych spoza Warszawy to zaledwie 10% ruchu. Oczywistym jest, że jeśli kierowcy ciężarówek będą mieć do wyboru obwodnicę Warszawy (wydłużającą objazd Warszawy, o niewielkiej przelotowości bo zaledwie dwupasmową) lub trasę ekspresową przez środek miasta (krótszą i sześciopasmową) - to kierowcy wybiorą logicznie tę krótszą i szybszą, bardziej przelotową i biegnąca przez środek miasta. Mieszkańcy Bemowa i sąsiednich dzielnic zintegrowali się przy okazji sprzeciwu wobec takiego rozwiązania i żądają zrewidowania planów drogi S-7. Powstało stowarzyszenie mające na celu ochronę interesów mieszkańców Bemowa w tym zakresie. GDDKiA dysponująca profesjonalnymi służbami PR ma lepsze dojście do mediów, opłaca nieobiektywnych ekspertów i próbuje wprowadzić w błąd całe społeczeństwo i lokalne władze, w przyszłości prawdopodobnie również Komisję Europejską. Jako mieszkańcy dzielnicy nie mamy formalnych możliwości zaskarżania decyzji Wojewody zawierającej pozwolenie na budowę przedmiotowej drogi S-7 . Również samorząd dzielnicy nie ma wpływu na lokalizację tras z powodu obowiązywania prowizorycznej regulacji tzw. "Specustawy" (Szczególne zasady przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych - Dz.U. z 2003 r., nr 80, poz. 721 z późn. zm.) Jest to rozwiązanie prowizoryczne i antyobywatelskie bowiem eliminuje normalny i systemowy tryb kreowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego terenów, udaremnia możliwość wnoszenia przez obywateli i lokalnych organizacji obywateli wniosków i przedkładania opinii, uwag i oczekiwań. Ta prowizoryczna regulacja prawna umożliwia wydawanie pozwoleń na budowę z eliminacją trybów demokratycznych podejmowania decyzji, w sytuacji braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oczywistym jest, że takiego rodzaju inwestycje, istotnie zmieniające na trwale założenia urbanistyczne nie mogą być realizowane z pominięciem rutynowych procedur demokratycznych, gdyż są kontrowersyjne, wrażliwe społecznie, wątpliwe i godzące w sferę elementarnych i istotnych interesów społecznych. Dlatego zwracamy się do Komisji Europejskiej o wsparcie poprzez odmowę finansowania rzeczonego projektu - jako autorytetu jedynego zdolnego do powstrzymania tej nielogicznej i bezzasadnej inwestycji planowanej przez dyktatora GDDKiA - o pomoc i przekazanie tego protestu wszystkim instytucjom Unii Europejskiej mogącym pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Z poważaniem, Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Protest przeciw trasie- AKTUALNOSCI 28.04.05, 10:39 List został już wysłany do sekretariatu głównego KE oraz do Funduszu Spójności, z którego były realizowane dotychczas niektóre inwestycje GDDKiA. 27 Kwietnia przyszła odpowiedz na skrzynke mail o nastepujacej tresci: "Thank you for your e-mail. It has been transferred to the responsible services of the Commission for a reply. Sincerely, Ann Maher Information Centre Environment Directorate-General European Commission" Co nie mniej nic więcej oznacza, że przekazali go do rozpatrzenia dalej. Pozdrawiam: Piotr L (Wasz sąsiad) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Protest przeciw trasie- AKTUALNOSCI IP: 217.153.216.* 28.04.05, 12:47 Moge wiedziec czy przesłano to do Brukseli czy do Reprezentacji komisji Europejskiej w Warszaiwe? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Protest przeciw trasie- AKTUALNOSCI 28.04.05, 13:29 Tak jak było w stopce (post nizej z odpowiedzia)... z teco wiem to do Brukseli... zreszta widac kto odpowiedział... Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Protest przeciw trasie- AKTUALNOSCI 24.05.05, 09:45 Czesc, przypominam iż dzisiaj o17.00 pod siedziba prezydenta protestujemy przeciwko tranzytowi przez Warszawe a w szczególności przeciw ograniczeniu praw stowarzyszen w wystepowaniu jako strona w procesach lokalizacji drog takich jak S-7,S-8. sejm i senat przyjęły nowe Prawo Ochrony Środowiska- w tej chwili czeka na podpis lub veto prezydenta. jeśli prezydent podpisze to mamy związane rece i nasze stowarzyszenia nie maja prawa protestu. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm podrzutka śmieci w komórkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.05, 21:11 Dziękuje mojemu miłemu sąsiadowi za podrzucenie do mojej komórki śmieci: dwie puszki po piwie oraz pudelka kartonowe po gresie marrazi – myślę ze właścicieli takiego gresy u nas nie ma zbyt wielu ( może jego ekipa to zrobiła, której udostępnił klucz i buszowała po naszych komórkach – mam taką nadzieję, chociaż zaczyna mnie to przerażać - komórki nie powinny być miejscem libacji alkoholowych). Śmieci zostały misternie wrzucone do mojej komórki przez otwory miedzy cegłami. Ciekawe co ochrona wówczas robiła? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm podrzutka śmieci w komórkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.05, 22:42 Dziękuje mojemu miłemu sąsiadowi za podrzucenie do mojej komórki śmieci: dwie puszki po piwie oraz pudelka kartonowe po gresie marrazi – myślę ze właścicieli takiego gresy u nas nie ma zbyt wielu ( może jego ekipa to zrobiła, której udostępnił klucz i buszowała po naszych komórkach – mam taką nadzieję, chociaż zaczyna mnie to przerażać - komórki nie powinny być miejscem libacji alkoholowych). Śmieci zostały misternie wrzucone do mojej komórki przez otwory miedzy cegłami. Ciekawe co ochrona wówczas robiła? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Re: podrzutka śmieci w komórkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:12 a propo tego to jest to zastanawiające kto buszuje za zamknietymi drzwiami gdzie sa kom lokatorskie??????? i niestety te cudne otwory daja mozliwosci niepowolanym ...:((( pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egs@tlen.pl ZRÓBMY GRILLA NA PODWÓRKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 15:47 witam wszytkich, co powiecie drodzy /nieznani/ sąsiedzi na wspólnego grilla na naszym osiedlowym podwórku. Była by to doskonała okazja do zapoznania się ... i oczywiście jednym słowem Żywiec. pozdrawiam Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ZRÓBMY GRILLA NA PODWÓRKU 17.05.05, 16:03 Przecież obok w Centrum Bemowo mamy Sarajevo Grill ..... mam nadzieję ze nie zakonczyło by sie to tak jak w prawdziwym Sarajevie..... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Usterki - przed zebraniem wspolnoty 18.05.05, 00:10 W związku ze spotkaniem z czlonkiem Zarządu naszej wspólnoty i planowanym walnym zebraniem naszej Wspólnoty urzejmie prosze o wysylanie mi na adres piotr.lutynski@wp.pl usterek, ktore zostaną zgłoszone do Dewelopera na zebraniu naszej Wspólnoty. Usterki te chcę przedstawić naszemu Zarządowi. Moja inicjatywa ma na celu wspomozenie Zadządu naszej Wspólnoty w ekzekucji usuniecia niedopciągnięć. Piotr Lutynski Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 18.05.05, 15:41 Jak narazie (środa 15:40)mamy taką listę usterek poza tymi znanymi zagadnieniami (plac zabaw, zielień..itp): 1. Ogrodzenie od strony JWC tandetne – ogrodzenie nie ma podmurowania i jest wykonane w formie prymitywnego płotu. 2. Chodnik (kałuże) - Przed bramą po każdym deszczu tworzy się potężna kałuża. Należałoby poprawić ten fragment chodnika. 3. Malowanie klatki niestaranne - Przy wejściu do garażu z klatki A3 (przy windach) farba jest niedokładnie położona, dostrzec można ciemniejsze plamy. 4. Drzwi do rozdzielni brzęczą - Drzwi pomiędzy rozdzielnią a wejściem na klatkę A3 z garażu "brzęczą". 5. Kaloryfer - W klatce A3 przy wejściu od dziedzińca w wiatrołapie jest krzywo zamontowany kaloryfer 6. Montaż oświetlenia na dziedzińcu -Krzywo zamontowane lampki na dziedzińcu. 7. Domofon w bloku B nie działa. 8. Problem z ciśnieniem ciepłej wody (B) - po wyregulowaniu wody przez kilka chwil jest ok. po czym woda leci a to zbyt ciepła a to zbyt zimna (problem występuje szczególnie wieczorami) 9. Włącznik światła nie działa (B) - nie działa włącznik światła przy wejściu bezpośrednio do garażu z klatki B1 10. Sufit podwieszany (A4) - sufit podwieszany z kasetonów na parterze fatalnie wykonany Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 18.05.05, 17:55 No to dodajmy: 1) Brak (lub nie działanie) wentylacji na klatce A6. To jest ważne bo jest to klatka bez okien i każdy smród (np. opary od rozpuszczalników) unosi się tu godzinami bo nie ma możliwości wietrzenia. 2) Tynki, które poodpadały od murków przy wejściach do klatek zostały załatane innym materiałem, co wygląda szpetnie. 3) Domofon w klatce A6 wciąż nie działa (tzn. nie da się go podłączyć do mieszkania). 4) Uszczelki (?) pomiędzy płytami balkonowymi wysypują się i powstają szpary. 5) Płytki, którymi są wyłożone wejścia do klatek schodowych są nieodpowiednie ponieważ po deszczu (lub śniegu) stają się bardzo śliskie i trudno się po nich chodzi. Łatwo się poślizgnąć i zrobić sobie krzywdę. Płytki należy bezwzględnie wymienić. Ten sam problem stwarzają płytki przy wejściu do śmietnika w przejściu pod budynkiem A (koło klatki A7). Ponieważ położone są pod skosem, po deszczu działają jak zjeżdżalnia na basenie. 6) Wydaje się, że są jakieś problemy z ciśnieniem w instalacji wodociągowej gdyż zauważalne są wyraźne zmiany siły strumienia wody. 7) Co jakiś czas pojawiają się bąble (pod tynkiem) na zewnętrznej elewacji więc trzeba budynek oglądać na bieżąco. 8) Wydaje się, że liczniki energii elektrycznej nie są dostatecznie zabezpieczone. Miejsce na kłódkę jest puste, a te zamki, które są można chyba dość łatwo otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty IP: *.bumar.com 19.05.05, 08:02 Dolozylbym jeszcze: 1. Korozja wrót przeciwpożarowych w garażu bud A przy miejscu parkingowym 73 2. Korozja barierek i blach na balkonach 3. fatalny stan powierzchni schodów między wjazdem do garażu i brama wejściową. 4. niepomalowane płoty i fatalne wykonanie furtki (przycisk otwierania od wewnątrz) 5. zwisające kable od TV kabl. i telefonów w klatkach schodowych na poziomie garażu 6. Pękniete elementy sufitu podwieszanego (klatka A4 - poziom garażu) Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 09:08 Chgciałabym zauważyć, że "usterka" to taki program w TVN :))))))) a my powinniśmy czasem używać pojęcia "wada" (art. 556kc) - to oczywiście taki drobiazg, ale prawdą jest, że wadą jest nawet inny niż obiecywany przez developera widok z okna, jeśli było to uwzględnione w umowie :))). 1. Jak najbardziej brak zieleni, placu zabaw i zagospodarowania podwórka to wada, 2. Brak końcowego odbioru budynku przez Powiatowego G.Ins.Nad.Bud - to też wada. Inne moje drobne uwagi: 3. W garażu przy wejściu do klatki A1 wisi ogromna ilość kabli o którą można wykłuć oko albo podrapać samochód. 4. W klatce A1 wózkownia powinna mieć albo odwrotnie otwierane drzwi albo przesunięty włącznik światła - jest akurat za drzwiami, po ich otworzeniu cieżko do niego dojść, zwłaszcza po ciemku. Mam tez takie poytanie - co sądzicie o tym, aby z funduszu remontowego zakupić do wózkowni drążek - byłoby do czego przypiąć wózek czy rower - zwłaszcza w sytuacji "master-klucza"? Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 09:20 Słuchajcie... ale prosiłem o wysyłanie na miala..... a ja tu umiesciłem aby zdać relacje... wiec trzymajmy sie tego. Co do zgłoszen to wpisze w ciągu dzisiejszego dnia do tych z wczoraj.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 09:23 Jeszcze jedno... tu zbieramy informacje o usterkach czy niedoróbkach.... a plac zabaw czy zieleń sa oczywiste i dlatego bedzie zwołane zebranie naszej wspólnoty. Ta lista ma pomóc Zarządowi. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty IP: *.be.jnj.com 19.05.05, 09:44 może nie usterka ale ... kartki i karton informacyjny na bramie TU DZWONIĆ są ochydne może jakaś estetyczna tabliczka Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 11:55 > 4. W klatce A1 wózkownia powinna mieć albo odwrotnie otwierane drzwi albo > przesunięty włącznik światła - jest akurat za drzwiami, po ich otworzeniu > cieżko do niego dojść, zwłaszcza po ciemku. > Przyznam sie szczerze ze mam problem z tym czy powinniśmy to wpisywać ponieważ moze i to jest nieergonomiczne ale nie jest to usterka czy niedoróbka i może świadczy o czyjeś bezmyslności (podobnie jak progi na balkonach) ale nie wiem czy to powinno być uznane za usterkę a jak przesadzimy to nie będą nas uznawali za poważnych partnerów do rozmowy..... > Mam tez takie poytanie - co sądzicie o tym, aby z funduszu remontowego zakupić > do wózkowni drążek - byłoby do czego przypiąć wózek czy rower - zwłaszcza w > sytuacji "master-klucza"? > > Fx Zgadzam sie z tym też o tym myslałem... ale to już jest nasza Wspólnoty wewnętrzna sprawa... Prosze wypowiedzcie sie... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:29 Witam,podpisuję się pod wszystkimi w/w usterkami i dodam do nich potężny zaciek w bloku B w garażu(na wys. miejsca 18-tego)- w czasie ostatnich opadów woda leciała tam ciurkiem; następna wada i to wg mnie karygodna to podjazdy dla wózków w bloku B jak również same schodki(np.podjazd w klatce B3 jest źle wyprofilowany i po byle deszczu stoi tam woda a w okresie zimowym fajny lodzik:).Ani podjazd, ani schodki nie mają antypoślizgówek co zimą grozi połamaniem kończyn(kto wpadał na budowę w tym okresie wie o czym mówię).Uważam,że płytki jakie zastosowano nie nadają się absolutnie do położenia w tym miejscu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 15:23 piotr.lutynski napisał: > Przyznam sie szczerze ze mam problem z tym czy powinniśmy to wpisywać ponieważ > moze i to jest nieergonomiczne ale nie jest to usterka czy niedoróbka i może > świadczy o czyjeś bezmyslności (podobnie jak progi na balkonach) ale nie wiem > czy to powinno być uznane za usterkę a jak przesadzimy to nie będą nas uznawali za poważnych partnerów do rozmowy..... > Fakt, że to drobnostka ale szczerze mówiąc kompletnie mi niezależy za kogo mnie uważa Mostostal - obchodzi mnie to, żeby wykonali umowę i wywiązali się ze zobowiązań. Za to zapłaciłam. Przesadą jest trzęsienie się nad Mostostalem i tym co sobie pomyślą - oni klientów nie uważają ża żadnych partnerów do rozmowy - czego dowodem jest niewywiązanie się z umowy (chodzi mi o poważne wady) i nie reagowanie na wiele naszych zgłoszeń. Natomiast nie bardzo widzę w czym problem - jak mogę to zgłosić sama - bo koszt zamiany drzwi czy przeniesienia włącznika nie jest duży, za to głowę rozbić po ciemku można łatwo. A że to jest bezmyślność to fakt - ale bezmyślność wykonawców też trzeba było kontrolować - ja dzięki tej bezmyślności o mało nie miałam mieszkania zalanego a jest tu na forum kilka osób, które pisały o konieczności genralnego remontu przez właśnie bezmyślność. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Progi w oknach balkonowych 19.05.05, 15:28 Miałam na myśli "ja mogę to zrobić sama". Natomiast jeszcze dwa słowa o progach - też mi się to nie podoba ale ostatnio znajomy na Ursusie pokazał mi, że on ma tak samo i jest z tego szczęśliwy bo takie rozwiązanie zapobiega zalewaniu mieszkania w zimę poprzez topniejący śnieg - nie myślałam o tym w ten sposób, wydawało mi się, że to kwestia szczelności okien - ale jak widać są osoby, które to cieszy. No może coś w tym jest ale ja jednak wolałabym nie mieć takiego "cuda" przy balkonie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Do rodziców małych dzieci... 19.05.05, 15:32 Czy komuś udało się może zorientować jaki jest ten plan placu zabaw - czy jest on dla starszych dzieci, czy będzie też miejsce dla maluszków - mam na myśli piaskownicę - i najlepiej w takij odległości od huśtawki, żeby małe dziecko nie dostało nią w twarz (widziałam już raz taki plac zabaw, że posłanie dziecka do piaskownicy groziło wypadkiem). Czy ktoś może spacerowal po fortach Bema - jest tam gdzie pójść z dzieckiem? Mam na myśli odległość, którą można pokonać piechota z wózkiem, bez samochodu - Ja jeszcze nie zwiedzałam tych okolic ale po poście sąsiada, z którego wynika, że jedynym dobrym miejscem był plac zabaw pko, na który już nie wpuszczają to się trochę zaniepokoiłam. Jeżeli ktoś już mieszka z maluszkiem na tym osiedlu to byłabym wdzięczna za jakieś Wasze spostrzeżenia odnośnie możliwości spaceru innego niż między blokami. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Do rodziców małych dzieci... IP: 213.134.130.* 19.05.05, 17:07 moja żona chodzi na spacery na Forty Bema i bardzo jej się podoba to miejsce. Jest to spory teren i położony bardzo blisko naszego osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Do rodziców małych dzieci... IP: *.atm.com.pl 19.05.05, 17:25 Hej, moja żona chodziła przez lasek na place zabaw na bielanach - tam jest dużo placyków calkiem dobrych i otwartych, ale odkąd spotkała kilka żuli t tym lasku to zaczęła chodzic ulicą i zajmowało to już ok 15 mimut. poza tym w okolicy to pozostaje spacer pomiedzy blokami :(. Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do rodziców małych dzieci... 20.05.05, 00:26 W centrum Bemowo jest spory plac zabaw... niestety podobno trzeba placić za wstęp (słyszałem ze 5pln ale nie wiem napewno) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do rodziców małych dzieci... 20.05.05, 10:35 A Propos placu zabaw..... Zachecam do odwiedzenia Parku Krasińskich ... tam plac zabaw na wiemi wyłożony jest czymś w rodzaju ni to gąbki ni to gumy... to świetny materiał....duzo lepszy niż kamyczki.. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Do rodziców małych dzieci... 20.05.05, 11:16 taki sam jest na wielu nowszych placach zabaw - np. w Ogrodzie Ujazdowskim. No ale to wszystko Centrum, a gdzieś na Bemowie trzeba wyprowadzać młode ;) Forty Bema są niezłe, ale nie ma tam miejsc zaprojektowanych specjalnie dla dzieciaków. Z wózkiem można miło pospacerować, ale o huśtawkach itp. nie ma co marzyć, przynajmniej na razie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do rodziców małych dzieci... IP: 195.94.203.* 20.05.05, 12:37 Panie Piotrze Mam tłuste włosy Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Do rodziców małych dzieci... IP: 217.153.216.* 20.05.05, 12:54 Piotrze, wydaje mi się że troche inaczej umawialiśmy się w sprawie uwag, ale widze że zmiana zamieszkania wiaże sie u ciebie z głebokim przezyciem, bo wydaje ci sie jak byś już w naszym zarządzie, a może to początki choroby. Od 300 postów komentujesz wszystko... dosłownie skopjujesz jedno zdnanie i tyrada na temet. Wiem zaraz sie zacznie ze podcinam ci szkrzydła itp.... Ale naprawde nikt nie dal ci prawa do reprezentacji nas wszystkich, byłes w zarzadzie to dobrze ale nie wiesz wszystkiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do rodziców małych dzieci... 20.05.05, 13:07 Gość portalu: Damian napisał(a): > Piotrze, wydaje mi się że troche inaczej umawialiśmy się w sprawie uwag, ale > widze że zmiana zamieszkania wiaże sie u ciebie z głebokim przezyciem, A JAK SIE UMAWIALIŚMY? bo > wydaje ci sie jak byś już w naszym zarządzie, a może to początki choroby. OTOZ OSWIADCZAM: NIKT KOŃMI MNIE NIE ZACIAGNIE DO ZARZADU.... WYGODNIEJ JEST KRYTYKOWAĆ NIŻ POŚWIECAĆ SWOJ CZAS PRYWATNY DLA INNYCH. BYŁEM W ZARZADZIE INNEJ WSPOLNOTY I WIEM ZE TO PRZEDEWSZYSTKIM OBOWIAZKI I MIEDZY INNYMI ZMIENIAM MIESZKANIE BO MIAŁEM TEGO DOŚĆ... Od > 300 postów komentujesz wszystko... dosłownie skopjujesz jedno zdnanie i tyrada > na temet. Wiem zaraz sie zacznie ze podcinam ci szkrzydła itp.... Ale naprawde > > nikt nie dal ci prawa do reprezentacji nas wszystkich, byłes w zarzadzie to > dobrze ale nie wiesz wszystkiego!!! A GDZIE JEST POWIEDZIANE ZE NIE MOGE SIE WYPOWIADAĆ? TO WOLNY KRAJ! W TAKIM RAZIE UPRZEJMIE PROSZĘ BY WYZNOCZONO MI OSOBE LUB TAKA SIE ZGŁOSIŁA, DO KTOREJ BEDE MOGŁ WYSLAC PLIK WORD Z LISTA USTEREK....KTO SIE TYM DALEJ ZAJMIE. Z WYRAZAMI SZACUNKU: PIOTR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Do rodziców małych dzieci... IP: *.atm.com.pl 20.05.05, 13:29 Panie Damianie, Ale o co chodzi ? Jak ja nie mam nic do powiedzenia to sie nie wypowiadam, Piotr ma, a więc do woli pisac może. P, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 15:32 Spokojnie... juz dopisałem :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 15:37 piotr.lutynski napisał: > Spokojnie... juz dopisałem :-) > > Pozdrawiam Nie, Piotr - ja się nie zdenerwowałam - miałam na myśli to, że faktycznie nie musimy tego omawiać teraz. Ja mogę przy okazji sama zgłosić do administracji prośbę o porawkę - choć obawiam się, że nic z tego ;) Zauważyłąm też, że wiele osób ma na balkonach taką sympatyczną lampkę z Liroy Merlin - może zrobi się z tego standard wykończenia bo tanie, fajne i widzę, że lampek przybywa - sama chyba taką kupię :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 15:46 f_x napisała: > piotr.lutynski napisał: > > > Spokojnie... juz dopisałem :-) > > > > Pozdrawiam > > Nie, Piotr - ja się nie zdenerwowałam - miałam na myśli to, że faktycznie nie > musimy tego omawiać teraz. Ja mogę przy okazji sama zgłosić do administracji > prośbę o porawkę - choć obawiam się, że nic z tego ;) > > Zauważyłąm też, że wiele osób ma na balkonach taką sympatyczną lampkę z Liroy > Merlin - może zrobi się z tego standard wykończenia bo tanie, fajne i widzę, że > > lampek przybywa - sama chyba taką kupię :)))))))) Widzisz... jak pokazuje zycie to wojedynkę nic n=sie nie załatwi... dlatego ma być zebranie i teraz powstaje ta lista aby mogłe byc przeanalizowana przez Zarząd i Wspólnote zeby nie było nieskoordynowanych akcji. Co do lampki to sam sie nad tym zastanawiam.... i nie kojarzę o jakiej Ty mówiłaś..... Chodzi o taką płaską okrągłą? - jesli tak to widziałem takowe ale jest wiele rodzaji.... a z podwórka z dołu trudno mi dostrzec szegóły.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty IP: *.bumar.com 20.05.05, 13:31 Chyba to kątowa okrągła podopbna do tych na podwórku. Ja taką kupiłem Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 20.05.05, 14:03 a czy wiecie juz, kiedy to zebranie wspolnoty bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 20.05.05, 14:38 Tak koło 8 czerwca Pozdrawiam Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty 20.05.05, 15:58 Do chwili obecnej (tj. Piątek 20.05 godz. 16:00) lista usterek wyglada następująco: 1. Ogrodzenie od strony JWC tandetne – ogrodzenie nie ma podmurowania i jest wykonane w formie prymitywnego płotu. 2. Chodnik (kałuże) - Przed bramą po każdym deszczu tworzy się potężna kałuża. Należałoby poprawić ten fragment chodnika. 3. Malowanie klatki niestaranne - Przy wejściu do garażu z klatki A3 (przy windach) farba jest niedokładnie położona, dostrzec można ciemniejsze plamy. 4. Drzwi do rozdzielni brzęczą - Drzwi pomiędzy rozdzielnią a wejściem na klatkę A3 z garażu "brzęczą". 5. Kaloryfer - W klatce A3 przy wejściu od dziedzińca w wiatrołapie jest krzywo zamontowany kaloryfer 6. Montaż oświetlenia na dziedzińcu -Krzywo zamontowane lampki na dziedzińcu. 7. Domofon w bloku B nie działa. 8. Problem z ciśnieniem ciepłej wody (B) – występują duże wahania ciśnienia wody... po wyregulowaniu wody przez kilka chwil jest ok. po czym woda leci a to zbyt ciepła a to zbyt zimna (problem występuje szczególnie wieczorami) 9. Włącznik światła nie działa (B) - nie działa włącznik światła przy wejściu bezpośrednio do garażu z klatki B1 Sufit podwieszany (A4) - sufit podwieszany z kasetonów na parterze fatalnie wykonany i często popękany np. klatka A4 - poziom garażu 10. Kratka ściekowa skorodowana - kratka ściekowa na dziedzińcu na wysokości klatki A9 skorodowana. 11. Kabel elektryczny - za budynkiem B na wysokości I klatki przy płocie wystaje z ziemi jakiś kabel zapewne elektryczny który po około 1 metrze z powrotem znika w ziemi. Wygląda to na niechlujstwo ze strony wykonawcy przy zakopywanie kabli elektrycznych zapewne od oświetlenia. 12. Tynk przy wejściach do klatek - odpadający tynk przy wejściach do klatek /uszkodzenia nastąpiły przy kolejnym wykładaniu gresów na wejściach/ 13. Drzwi w wiatrołapie w klatce A2 - drzwi nie zamykają się same, blokowane są przez nierówną podłogę 14. Komory śmieciowe - nie wykończone komory śmieciowe, brud i smród brak wentylacji, cement na podłodze, tam powinien być wyłożony gres jak utrzymać czystość na takiego rodzaju podłodze. 15. "baranek" na skrzynkach na zieleń - Beznadziejny pomysł z obłożeniem tynkiem "barankiem" skrzynek na zieleń i wejść do klatek gdzie następnie wysypano ziemię, która po namoknięciu powoduje odpadanie ozdobnego szarego tynku. Ponadto w różnych odcieniach i "plackami" dokładany po zimie. 16. Płot, brama - płot nie pomalowany, nie podmurowany, brama wejściowa !!!!! 17. Gres przy windzie (A2) - Odpadający gres przy windzie na poziomie -1 18. Wentylacja na klatce A6 – nie działa! 19. Poprawki tynkarskie - tynki, które poodpadały od murków przy wejściach do klatek zostały załatane innym materiałem, co wygląda szpetnie. 20. Płyty Balkonowe - uszczelki pomiędzy płytami balkonowymi wysypują się i powstają szpary. 21. Gres przy wejściach i śmietniku – nieodpowiedni, śliski (np. po deszczu) 22. Bąble (pod tynkiem) - co jakiś czas pojawiają się bąble (pod tynkiem) na zewnętrznej elewacji więc trzeba budynek oglądać na bieżąco. 23. Liczniki prądu - liczniki energii elektrycznej nie są dostatecznie zabezpieczone. Miejsce na kłódkę jest puste, a te zamki, które są można chyba dość łatwo otworzyć. 24. Korozja wrót przeciwpożarowych - korozja wrót przeciwpożarowych w garażu bud A przy miejscu parkingowym 73 25. Korozja barierek i blach na balkonach 26. Okablowanie w garażu - zwisające kable od TV kablówki i telefonów w klatkach schodowych na poziomie garażu 27. Zaciek w bloku B w garażu - potężny zaciek w bloku B w garażu(na wys. miejsca 18-tego)- w czasie ostatnich opadów woda leciała tam ciurkiem 28. Drzwi do wózkowni źle umieszczone - w klatce A1 wózkownia powinna mieć albo odwrotnie otwierane drzwi albo przesunięty włącznik światła - jest akurat za drzwiami, po ich otworzeniu ciężko do niego dojść, zwłaszcza po ciemku. 29. Chodnik koło trzepaka - mini-chodnik z kostki koło trzepaka jest za mały. Na 100% ludzie zadepczą trawę wokół podczas używania trzepaka. 30. Wyjście ewakuacyjne na tarasy (A4) - drzwi są źle ustawione i ciężko je zamknąć. Zamek "załapuje" dopiero za którymś mocnym trzaśnięciem drzwiami. 31. Drzwi do garażu (A9) - Drzwi do garażu w klatce A9 nie domykają sie same - trzeba użyć dużo siły aby je zamknąć. 32. Farba na futrynach drzwi uszkodzona - poździerana farba na futrynach drzwi wejściowych mieszkań (po stronie klatki schodowej). Zrobili to malarze klatki schodowej, farba odeszła wraz z taśmą malarską. Dotyczy to kilku mieszkań. Zgłaszane to 5 razy!!- bez odzewu 33. Tandetne wykończenie sufitów w przejściach - wykończenie sufitów w przejściach na dziedziniec- wystające śruby, widoczne łączenia płyt. 34. Tandetne wykończenie płyt drewnopodobnych na wykuszach - widoczne nity/gwoździe mocujące. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty 20.05.05, 17:02 chyba pan Lutynski przeoczyl mojego maila (albo ja dostrzec nie moge 'mojej'usterki na liscie): brak wlasciwego odplywu z balkonu znajdujacego sie nad klatka A1 - strumien wody podczas deszczu scieka dokladnie na schodki prowadzace do klatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty IP: 195.94.201.* 20.05.05, 19:12 o, o, właśnie dokładnie to samo jest przy klatce A6 - przy deszczu, strumień wody leje się z balkonu prosto na wchodzących. Pozdrawiam, Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wik Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty IP: 212.87.3.* 21.05.05, 11:39 Nie zamykają się drzwi od garażu w klatce A8, nie działa wiele domofonów, przyościeżnicy drzwi z klatki do garażu (A8) wykrusza się tynk. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty 21.05.05, 12:00 Moze sie zdarzyło.... w poniedziałek rano to przejrzę i uzupełnie listę. Inna rzecz to to że trzeba konczyć akcje z lista... myśle ze we wtorek trzeba by ja jakoś przekazać Pani z Zarządu. W zwiazku z tym proponuję by akcje z wysyłaniem usterek do zgłoszenia zakoczyć do konca poniedziaku. Aha- usterki wysyłajcie mi na mail piotr.lutynski@wp.pl Pozdrawiam i zycze miłego weekendu: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Do listy usterek IP: *.tvp.pl 22.05.05, 16:22 Panie Piotrze, Pozwalam sobie dodać do listy usterek: - źle wykonana izolacja na tarasach (klatka A VI) - brak gresu na tarasach wspólnych (między przejściami ewakuacyjnymi) - żle wykończone zamocowanie wind - tynk - niechlujnie położone tynki na klatkach schodowych (także sufitach) oraz przejściach ewakuacyjnych (klatka AVI) - zniszczone balustrady i zewnetrzne parapety na wspólnych tarasach (także w mieszkaniach, ale jak rozumiem mówimy o usterkach na wspólnych częściach osiedla) - źle ułożone płytki na chodnikach (zwłaszcza wzdłuż bocznej uliczki między naszym osiedlem a PD) - wyjścia na dachy: niezabiezpieczone, zniszczone drabinki i tynk wokół nich. - sufit przy wejściu głównym sprawia wrażenie nie wykończonego - niewykończone murki - wejście główne: przycisk dla wychodzących jest poniżej krytyki - nie dość, że wygląda koszmarnie, to jeszcze został stworzony dla ludzi niezwykle zręcznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: LISTA USTEREK - przed zebraniem wspolnoty IP: 195.94.203.* 23.05.05, 08:50 Panie Piotrze proszę jeszcze dopisać, że od kiedu mieszkam na Osmańczyka, strasznie przetłuszczają mi się włosy. Plus administracja nie pozwala mi hodować kurek na balkonie a te jajka w sklepie to wie Pan, to tranem czuć strasznie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK - Dzis upływa termin zgłoszeń 23.05.05, 11:02 Przypominam ze lista bedzi tworzona do dzisiaj do konca dnia... jutro postaram sie złapać kontakt z Panią Małgosia z naszego Zarządu by mogła być przedstawiona na naszym zebraniu a następnie zweryfikowana najprawdopodobniej z rzeczoznawcą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Prawnik IP: *.centertel.pl 23.05.05, 11:16 Jestem również za tym aby powołać prawnika - czy ktoś może kogoś polecić. Wiem, że Zarząd wspólnoty pownien się tym zająć ale dla mnie Zarząd nadaje się do zmiany natychmiastowej -wobec czego nie będę zawracać sobie nimi głowy. Zastaanwiam się, czy nie zapytac pani notariusz czy nie zna jakiegoś prawnika, który mógłby się sprawą zająć? Chyba, że ktoś z Was zna kogoś prężnego? Tym, że MS jest "krok do przodu" się nie przejmuję za bardzo - niech wiedzą, że podejmiemy konkretne kroki - może zajmą się swoim bałaganem "z własnej nieprzymuszonej woli". Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Prawnik 23.05.05, 11:30 Gość portalu: Fx napisał(a): > Jestem również za tym aby powołać prawnika - czy ktoś może kogoś polecić. Wiem, > > że Zarząd wspólnoty pownien się tym zająć ale dla mnie Zarząd nadaje się do > zmiany natychmiastowej -wobec czego nie będę zawracać sobie nimi głowy. > [CIACH] >> Fx Z tym bym sie niegodził.... mieliśmy spotkanie z Pania z naszego Zarządu i sprawa przedstawia sie nieco inaczej..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiat Re: Prawnik - mam radcę prawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:27 Mam dobrego radce prawnego dla rozprawienia sieę z Zarządem. Mój mail divino001@wp.pl . Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: LISTA USTEREK - Dzis upływa termin zgłoszeń 23.05.05, 11:49 Piotrek a jak jutro spoadnie mi tynk na głowe to juz nie złoże tej usterki ;-)) Może jednak zróbmy z tego procedurę ciagłą, kazdy z nas zauważa cos innego i czasami nowego: 1. schodki przy ochronie - czy cos z nimi zrobia bo wyleka betonowa grubości kilku milimetrów powoduje śmiech, zejdzie po najblizszych przymrozkach 2. w klatce A2 niedomykają sie dzrzwi od domofonu 3. przy wejsciu do klatki A2 odchodzi tynk co powtarza sie przy większości klatek. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK - Dzis upływa termin zgłoszeń 23.05.05, 12:17 kozlaw napisał: > Piotrek a jak jutro spoadnie mi tynk na głowe to juz nie złoże tej usterki ;- )) > Może jednak zróbmy z tego procedurę ciagłą, kazdy z nas zauważa cos innego i > czasami nowego: [CIACH] Oczywiście jak wystąpi ustera to trzeba ją bedzie zgłosić i dochodzić swego.... ale tą liste trzeba bedzie w pewnym momęcie zamknąć bo nasze zebranie będzie na poczatku czerwca a być może Zarzad działajac z upowaznienia Wspólnoty zaangażuje rzeczoznawcę- no bo tak nie zamykając tej konkretnie listy to niczego nie zdziałamy. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: LISTA USTEREK - Dzis upływa termin zgłoszeń 23.05.05, 14:19 z okazji zbliżającego się terminu zebrania i podejmowanych działań na rzecz uporządkowania osiedla, bardzo was prosze o zastanowienie się nad kwestią ochrony terenu. Płacimy za pracę ochroniarzy (niemało), pojawiają się także postulaty wymiany ogrodzenia (to może być dodatkowy koszt). Czemu mają służyć te zabezpieczenia? Dla mnie to fikcyjna ochrona i jej koszty to opłacanie własnych złudzeń. Zwróćcie uwagę, że na teren może wejść KAŻDY. Jeśli nie zna kodu, może go podpatrzeć (ja znam kody ze 3 sąsiadów) - trzebaby starannie zasłaniać terminal przy bramie na teren osiedla, żeby stojąca obok / siedząca na murku osoba bez trudu zobaczy i zapamięta kod. Można też wejść z kimś (zwykle wystarczy zaczekać ok. 5 min; przecież zatrzaskiwanie komuś drzwi przed nosem jest nieuprzejme i na szczęście niewiele osób się na to decyduje) albo zadzwonić do ochrony i powiedzieć, że jest się gościem do dowolnego lokalu (wpuszczają, sprawdzone). Zresztą można nie bawić się w takie dyplomatyczne sposoby i przeskoczyć płot, szczególnie wygodne miejsce to przy drugiej, zwykle zamkniętej bramie od ul. Osmańczyka. Ochrona - ani nikt inny - nie reaguje (sprawdzone). Ogrodzenie nie daje więc praktycznie żadnej ochrony przed osobami, które chcą dostać się na dziedziniec. Zresztą wejście do klatek też nie stanowi problemu, a do garażu można wjechać uprzejmie prosząc o to ochroniarzy. Ogrodzenie skutecznie ogranicza swobodne poruszanie się zwyczajnych ludzi, a ci, przed którymi teoretycznie ma chronić, bez trudu mogą znaleźć inne sposoby na pokonaie go (złodzieje, lumpy itp - to ludzie, dla których taki płotek to co najwyżej miejsce trenowania skoków). Może więc chodzi o zamknięcie terenu, żeby można było bez obaw zostawić dzieci na podwórku? - chyba nie, prawda? A ochroniarze? Jaka jest ich rola? Mają interweniować w przypadku naruszania ciszy nocnej albo pijaczków na terenie osiedla? Od tego jest policja i straż miejska (teoretycznie można też samemu załatwiać takie kwestie). Przed złodziejami przecież nie uchronią. A może potraficie podać jakieś sensowne argumenty na rzecz konieczności utrzymywania ochrony (oprócz zapewnienia kilku miejsc pracy) Wiem, że ogrodzone osiedle z ochroną to swoisty standard, jednak polecam zastanowienie się nad sensownością tego standardu. Acha, jeśli ten post skloni kogoś do "załatania dziur" w ochronie (np. założenie drutu kolczastego na ogrodzenie), to postuluje także przymyślenie, na ile rzekoma ochrona ma utrudniać i obrzydzać życie mieszkańcom. Naprawdę chcecie mieszkać za zasiekami? Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Ochrona - do tulu 23.05.05, 14:53 Tulu, Bardzo ciekawy post - w każdym razie ja jestem za ochroną...ale po kolei: 1. "Jeśli nie zna kodu, może go podpatrzeć (ja znam kody ze 3 sąsiadów)" Ten problem pojawia się zawsze, nawet przy zwykłych domofonach - ja zwracam uwagę jak ktoś mi wisi za plecami - czasem z premedytacją przepuszczam do drzwi i czekam czy ta osoba wie jak wejść. Czasem wtedy wyjmuję kluczi otiweram nim, żeby nie pokazać kodu albo po prostu prosze o odsunięcie się bo chcę otworzyć drzwi z kodu. 2. "Można też wejść z kimś..." - uprzejme czy nieuprzejme ja zwracam uwagę na wpychaczy. Wiem, że nie zawsze -ale generalnie leży to w naszym interesie. 3. "Można zadzwonić do ochrony i powiedzieć, że jest się gościem do dowolnego lokalu, (wpuszczają, sprawdzone)..." Nie mają prawa wpuszczać - jeśli jest się gościem to się dzwoni a jak domofon nie odpowiada to znaczy, że nie ma gospodarzy w domu i nie ma kto nas gościć. Jest to jak najbardziej sprawa to zgłoszenia do Zarządu (Piotr!!!! może przy okazji dopisz to do kwestii do wyjaśnienia) 4."Zresztą można nie bawić się w takie dyplomatyczne sposoby i przeskoczyć płot, Ochrona - ani nikt inny - nie reaguje(sprawdzone)" To też do zgłoszenia na Zarząd. 5. "Mają interweniować w przypadku naruszania ciszy nocnej albo pijaczków na terenie osiedla? Od tego jest policja i straż miejska (teoretycznie można też samemu załatwiać takie kwestie)." Tak - mają interweniować. Po policję czy straż miejską dzwoni się jak spokojne proszenie sąsiada nic nie daje. Oni mają właśnie prosić w naszym imieniu. Nie zgodzę się z tym, że nic nie robią i że tak łatwo wejść na osiedle - ja osobiście już kilka razy sprawdzałam, że nie da się ich tak łatwo "poprosić" o otwarcie bramy. Kilka razy też sprawdzano czy stoję na swoim miejscu - kilka razy zwrócili uwagę, że na moim miejscu parkingowym stał ktoś inny. Jasne, że nie ma ochrony idealnej - i dla upartego złodzieja nie ma barier nie do pokonania . zresztą istnieją nawet zbrodnie doskonałe :))) - chodzi o MINIMALIZOWANIE zagrożeń a nie o ich całkowite wyeliminowanie i moim zdaniem ochrona życia nie utrudnia. Wolę, żeby mnie kilka razy zapytano o coś niż raz mają nie zapytac złodzieja. Inna rzecz, że trzeba "pilnować" ochroniarzy i sprawdzać czy należycie wykonują swoją pracę - ale to już inna kwestia. Pozdrawiam - i dzięki za post, bo wartościowy. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ochrona - do tulu 23.05.05, 15:09 Jasne ze ochrona jest potrzebna... przynajmniej nie wyniosą mebli i telewizora... a poza tym to odstrasza. Co do zabezpieczen np kody to kazde jest do przejscia... ale to jest utrudnienie. Co do kodow to wystarczy by mieszkaniec naszego osiedla gdy ktoś stoi za nim otwieral kluczem... ja przynajmniej tak robie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Ochrona - do tulu 23.05.05, 16:08 hmm, czyli uważacie, że ochrona służy ochronie przed złodziejami. Obawiam się, że nie ma dowodów na to, że ogrodzenie + ochroniarze w budce (lub spacerujący od czasu do czasu wokół) zmniejszają odsetek kradzieży. A po co ogrodzenie? Tak by było miło, gdyby na teren można było wejść (normalnie, nie przez płot) z drugiej strony (od Osmańczyka). I nie byłoby tego przykrego (dla mnie) wrażenia zagrody. Np. na Kabatach sa takie miejsca, gdzie jest wprawdzie bramka na teren osiedla, ale otwarta, siedzi przy niej ochroniarz i patrzy kto wchodzi. Nic nie działa tak skutecznie jak czujność sąsiadów. A zdecydowanie się na wariant 'ochrona' sprzyja brakowi reakcji - w końcu ktoś bierze pieniądze za to, jeśli mnie sprawa bezpośrednio nie dotyczy, nie muszę reagować. Moim zdaniem ogrodzenie niepotrzebne; ochroniarze niech ostatecznie będą. (Ludzie mają się nawzajem w nosie i raczej nie nauczą się zbyt prędko interesowaniem się tzw. dobrem innych, czy też dobrem ogółu.) Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK Do Egzekucji 24.05.05, 09:48 1. Ogrodzenie od strony JWC tandetne – ogrodzenie nie ma podmurowania i jest wykonane w formie prymitywnego płotu. 2. Chodnik (kałuże) - Przed bramą po każdym deszczu tworzy się potężna kałuża. Należałoby poprawić ten fragment chodnika. 3. Malowanie klatki niestaranne - Przy wejściu do garażu z klatki A3 (przy windach) farba jest niedokładnie położona, dostrzec można ciemniejsze plamy. 4. Drzwi do rozdzielni brzęczą - Drzwi pomiędzy rozdzielnią a wejściem na klatkę A3 z garażu "brzęczą". 5. Kaloryfer - W klatce A3 przy wejściu od dziedzińca w wiatrołapie jest krzywo zamontowany kaloryfer 6. Montaż oświetlenia na dziedzińcu -Krzywo zamontowane lampki na dziedzińcu. 7. Domofon w bloku B nie działa. 8. Problem z ciśnieniem ciepłej wody (B) – występują duże wahania ciśnienia wody... po wyregulowaniu wody przez kilka chwil jest ok. po czym woda leci a to zbyt ciepła a to zbyt zimna (problem występuje szczególnie wieczorami) 9. Włącznik światła nie działa (B) - nie działa włącznik światła przy wejściu bezpośrednio do garażu z klatki B1 10. Sufit podwieszany - sufit podwieszany z kasetonów na parterze fatalnie wykonany i często popękany np. klatka A4 - poziom garażu 11. Kratka ściekowa skorodowana - kratka ściekowa na dziedzińcu na wysokości klatki A9 skorodowana. 12. Kabel elektryczny - za budynkiem B na wysokości I klatki przy płocie wystaje z ziemi jakiś kabel zapewne elektryczny który po około 1 metrze z powrotem znika w ziemi. Wygląda to na niechlujstwo ze strony wykonawcy przy zakopywanie kabli elektrycznych zapewne od oświetlenia. 13. Tynk przy wejściach do klatek - odpadający tynk przy wejściach do klatek /uszkodzenia nastąpiły przy kolejnym wykładaniu gresów na wejściach/ 14. Drzwi w wiatrołapie w klatce A2 - drzwi nie zamykają się same, blokowane są przez nierówną podłogę 15. Komory śmieciowe - nie wykończone komory śmieciowe, brud i smród brak wentylacji, cement na podłodze, tam powinien być wyłożony gres jak utrzymać czystość na takiego rodzaju podłodze. 16. "baranek" na skrzynkach na zieleń - Beznadziejny pomysł z obłożeniem tynkiem "barankiem" skrzynek na zieleń i wejść do klatek gdzie następnie wysypano ziemię, która po namoknięciu powoduje odpadanie ozdobnego szarego tynku. Ponadto w różnych odcieniach i "plackami" dokładany po zimie. 17. Płot, brama - płot nie pomalowany, nie podmurowany, brama wejściowa !!!!! 18. Gres przy windzie (A2) - Odpadający gres przy windzie na poziomie -1 19. Wentylacja na klatce A6 – nie działa! 20. Poprawki tynkarskie - tynki, które poodpadały od murków przy wejściach do klatek zostały załatane innym materiałem, co wygląda szpetnie. 21. Płyty Balkonowe - uszczelki pomiędzy płytami balkonowymi wysypują się i powstają szpary. 22. Gres przy wejściach i śmietniku – nieodpowiedni, śliski (np. po deszczu) 23. Bąble (pod tynkiem) - co jakiś czas pojawiają się bąble (pod tynkiem) na zewnętrznej elewacji więc trzeba budynek oglądać na bieżąco. 24. Liczniki prądu - liczniki energii elektrycznej nie są dostatecznie zabezpieczone. Miejsce na kłódkę jest puste, a te zamki, które są można chyba dość łatwo otworzyć. 25. Korozja wrót przeciwpożarowych - korozja wrót przeciwpożarowych w garażu bud A przy miejscu parkingowym 73 26. Korozja barierek i blach na balkonach 27. Okablowanie w garażu - zwisające kable od TV kablówki i telefonów w klatkach schodowych na poziomie garażu 28. Zaciek w bloku B w garażu - potężny zaciek w bloku B w garażu(na wys. miejsca 18-tego)- w czasie ostatnich opadów woda leciała tam ciurkiem 29. Drzwi do wózkowni źle umieszczone - w klatce A1 wózkownia powinna mieć albo odwrotnie otwierane drzwi albo przesunięty włącznik światła - jest akurat za drzwiami, po ich otworzeniu ciężko do niego dojść, zwłaszcza po ciemku. 30. Chodnik koło trzepaka - mini-chodnik z kostki koło trzepaka jest za mały. Na 100% ludzie zadepczą trawę wokół podczas używania trzepaka. 31. Wyjście ewakuacyjne na tarasy (A4) - drzwi są źle ustawione i ciężko je zamknąć. Zamek "załapuje" dopiero za którymś mocnym trzaśnięciem drzwiami. 32. Drzwi do garażu (A9) - Drzwi do garażu w klatce A9 nie domykają sie same - trzeba użyć dużo siły aby je zamknąć. 33. Farba na futrynach drzwi uszkodzona - poździerana farba na futrynach drzwi wejściowych mieszkań (po stronie klatki schodowej). Zrobili to malarze klatki schodowej, farba odeszła wraz z taśmą malarską. Dotyczy to kilku mieszkań. Zgłaszane to 5 razy!!- bez odzewu 34. Tandetne wykończenie sufitów w przejściach - wykończenie sufitów w przejściach na dziedziniec- wystające śruby, widoczne łączenia płyt. 35. Tandetne wykończenie płyt drewnopodobnych na wykuszach - widoczne nity/gwoździe mocujące. 36. Odpływ z balkonu nad klatka A1 i A6 - strumień wody podczas deszczu ścieka dokładnie na schodki prowadzące do klatki. 37. Drzwi od garażu (A8) – nie zamykają się. 38. Ościeżnica drzwi z klatki do garażu (A8) - Przy ościeżnicy drzwi z klatki do garażu (A8) wykrusza się tynk. 39. Izolacja na tarasach (A6) – źle wykonana. 40. Gres na tarasach wspólnych - brak gresu na tarasach wspólnych (między przejściami ewakuacyjnymi). 41. Tynki przy windach i na klatkach - niechlujnie położone 42. Chodniki - źle ułożone płytki na chodnikach (zwłaszcza wzdłuż bocznej uliczki między naszym osiedlem a PD) 43. Wyjścia na dachy - niezabezpieczone, zniszczone drabinki i tynk wokół nich. 44. Sufit w bramie głównej - sprawia wrażenie nie wykończonego 45. Przycisk dla wychodzących - prowizorka poniżej krytyki i nie dość, że wygląda koszmarnie, to jeszcze został stworzony dla ludzi niezwykle zręcznych 46. Plamy na elewacji - w klatce A1 od strony ulicy na ścianie miedzy pierwszym a drugim piętrem są nieusunięte ślady po piance do uszczelniania parapetów (zgłaszano w administracji, piankę tylko usunięto, ale żółte, brudne plamy zostały. 47. Drzwi na klatkę (np. A1) otwierają się bardzo ciężko - nie wiadomo czy sobie rade małe dzieci, skoro dorośli mają z tym kłopot... 48. Tandetne ogrodzenie i brama - wygląda jakby po budowie nie zdemontowano roboczego ogrodzenia 49. Drzwi od domofonu (A2) – nie domykają się 50. Tynk przy wejściu (A2) – odchodzi (występuje też przy innych klatkach) 51. Schodki przy ochronie - wylewka betonowa grubości kilku milimetrów powoduje śmiech, zejdzie po najbliższych przymrozkach Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK Do Egzekucji 24.05.05, 10:31 Lista została wysłana do Administracji z prośbą o przesłanie do naszego Zarządu. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski LISTA USTEREK- Mam namiar na eksperta!!! 03.06.05, 10:55 Potrzebny mi jest kontakt do Pani Małgosi z Zarządu. Piotr ( piotr.lutynski@wp.pl ) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: LISTA USTEREK- Mam namiar na eksperta!!! 06.06.05, 13:45 Uprzejmie informuję, iż namiar na eksperta przekazałem dzisiaj naszej Pani Administrator. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Usterki - przed zebraniem wspolnoty 19.05.05, 15:34 Oto zgłoszona lista usterek/niedoróbek (stan z czwartku godz. 15:35): 1. Ogrodzenie od strony JWC tandetne – ogrodzenie nie ma podmurowania i jest wykonane w formie prymitywnego płotu. 2. Chodnik (kałuże) - Przed bramą po każdym deszczu tworzy się potężna kałuża. Należałoby poprawić ten fragment chodnika. 3. Malowanie klatki niestaranne - Przy wejściu do garażu z klatki A3 (przy windach) farba jest niedokładnie położona, dostrzec można ciemniejsze plamy. 4. Drzwi do rozdzielni brzęczą - Drzwi pomiędzy rozdzielnią a wejściem na klatkę A3 z garażu "brzęczą". 5. Kaloryfer - W klatce A3 przy wejściu od dziedzińca w wiatrołapie jest krzywo zamontowany kaloryfer 6. Montaż oświetlenia na dziedzińcu -Krzywo zamontowane lampki na dziedzińcu. 7. Domofon w bloku B nie działa. 8. Problem z ciśnieniem ciepłej wody (B) – występują duże wahania ciśnienia wody... po wyregulowaniu wody przez kilka chwil jest ok. po czym woda leci a to zbyt ciepła a to zbyt zimna (problem występuje szczególnie wieczorami) 9. Włącznik światła nie działa (B) - nie działa włącznik światła przy wejściu bezpośrednio do garażu z klatki B1 Sufit podwieszany (A4) - sufit podwieszany z kasetonów na parterze fatalnie wykonany i często popękany np. klatka A4 - poziom garażu 10. Kratka ściekowa skorodowana - kratka ściekowa na dziedzińcu na wysokości klatki A9 skorodowana. 11. Kabel elektryczny - za budynkiem B na wysokości I klatki przy płocie wystaje z ziemi jakiś kabel zapewne elektryczny który po około 1 metrze z powrotem znika w ziemi. Wygląda to na niechlujstwo ze strony wykonawcy przy zakopywanie kabli elektrycznych zapewne od oświetlenia. 12. Tynk przy wejściach do klatek - odpadający tynk przy wejściach do klatek /uszkodzenia nastąpiły przy kolejnym wykładaniu gresów na wejściach/ 13. Drzwi w wiatrołapie w klatce A2 - drzwi nie zamykają się same, blokowane są przez nierówną podłogę 14. Komory śmieciowe - nie wykończone komory śmieciowe, brud i smród brak wentylacji, cement na podłodze, tam powinien być wyłożony gres jak utrzymać czystość na takiego rodzaju podłodze. 15. "baranek" na skrzynkach na zieleń - Beznadziejny pomysł z obłożeniem tynkiem "barankiem" skrzynek na zieleń i wejść do klatek gdzie następnie wysypano ziemię, która po namoknięciu powoduje odpadanie ozdobnego szarego tynku. Ponadto w różnych odcieniach i "plackami" dokładany po zimie. 16. Płot, brama - płot nie pomalowany, nie podmurowany, brama wejściowa !!!!! 17. Gres przy windzie (A2) - Odpadający gres przy windzie na poziomie -1 18. Wentylacja na klatce A6 – nie działa! 19. Poprawki tynkarskie - tynki, które poodpadały od murków przy wejściach do klatek zostały załatane innym materiałem, co wygląda szpetnie. 20. Płyty Balkonowe - uszczelki pomiędzy płytami balkonowymi wysypują się i powstają szpary. 21. Gres przy wejściach i śmietniku – nieodpowiedni, śliski (np. po deszczu) 22. Bąble (pod tynkiem) - co jakiś czas pojawiają się bąble (pod tynkiem) na zewnętrznej elewacji więc trzeba budynek oglądać na bieżąco. 23. Liczniki prądu - liczniki energii elektrycznej nie są dostatecznie zabezpieczone. Miejsce na kłódkę jest puste, a te zamki, które są można chyba dość łatwo otworzyć. 24. Korozja wrót przeciwpożarowych - korozja wrót przeciwpożarowych w garażu bud A przy miejscu parkingowym 73 25. Korozja barierek i blach na balkonach 26. Okablowanie w garażu - zwisające kable od TV kablówki i telefonów w klatkach schodowych na poziomie garażu 27. Zaciek w bloku B w garażu - potężny zaciek w bloku B w garażu(na wys. miejsca 18-tego)- w czasie ostatnich opadów woda leciała tam ciurkiem 28. Drzwi do wózkowni źle umieszczone - w klatce A1 wózkownia powinna mieć albo odwrotnie otwierane drzwi albo przesunięty włącznik światła - jest akurat za drzwiami, po ich otworzeniu ciężko do niego dojść, zwłaszcza po ciemku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Spacer po okolicy...i żal IP: *.aster.pl 22.05.05, 16:58 Właśnie wróciłem ze spaceru po okolicznym terenie. Przyjrzałem się jak prezentują się osiedla sąsiadujące z naszym. Przyznam, że zrobiło mi się smutno :(. Naprawdę żałuję, że wybrałem inwestycję Mostostalu. Koszt u innych był porównywalny za to standard wykónczenia niestety nie. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości czy np murek, który mamy jest skończony oraz jak powinno wyglądać ogrodzenie to polecam odwiedzenie każdego innego osiedla wokół (np Olszyny, Olszyny II). Poza tym na tamtych osiedlach czuje się sąsiedztwo lasu, każdy skrawek jest zagospodarowany (odwiedźcie np plac zabaw w Pekao Dev.), u nas zaś betonową pustynię. Projekt naszego osiedla nie jest zły, np nie ma takiej bliskości okien sąsiadów jak gdzie indziej. Natomiast powinien wykonywać go inny deweloper, deweloper, który trzyma się nie tylko minimum zapisów umowy ale także standardów przyzwoitości, bo w umowie nie da się wszystkiego dokładnie określić. Myślę, że mamy dwie główne drogi postępowania: 1. Porozmawiać po męsku z Mostostalem 2. Wynająć rzeczoznawców i rozpocząć wojnę o swoje prawa czyli wyegzekwowanie usunięcia wad. Pozdrawiam Zasmucony JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Spacer po okolicy...i żal 23.05.05, 08:47 Po ostatnim piśmie od Mostostalu sugeruje, że powinniśmy szukać dwóch osób: 1. dobrego inspektora nadzoru (wykrycie niedorubek, usterek i wszelkich partactw) 2. prawnika (egekwowanie od MS wszelkich naszych praw) Bo jak widze MS wcale nie poczuwa sie do odpowiedzialności. A wystarczy przypomnieć, że nadal mieszkamy na budowie!!!! Pozdrawiam Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Spacer po okolicy...i żal IP: 195.94.203.* 23.05.05, 08:57 Absolutnie się zgadzam proszę jednak pamiętac, że powinniśmy jednak ustalać rzeczy dotyczące kroków wobex MS na nieformalnych spotkaniach a nie poprzez forum, bo skutek jest taki, że MS jest o krok do przodu czytając nasze posty. Dowodem na to są kartki na temat usterek na klatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Spacer po okolicy...i żal/stoen IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 23.05.05, 09:43 Witam w zwiazku z tym ze budynek jest nieodebrany kazdy z nas placi 4 razy wiecej za zuzyta energie. szczegoly w Stoenie przy ulicy Tyszkiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka trasa - do wiadomości; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 09:46 tylko nie jestem pewna czy to chodzi o "naszą: trase:) ale wysylam do wiadom. " Taka będzie autostrada Za rok ruszy budowa nowej arterii Konotopa - Trasa AK Nowa trasa przez Bemowo będzie miała 10,7 km. Skorzystamy z niej już w chwili, gdy autostrada A2 dobiegnie do stolicy. Czyli za dwa i pół roku. Mowa o tzw. łączniku autostradowym z wsi Konotopa leżącej przy zachodniej granicy Warszawy, przez Bemowo, do Trasy Armii Krajowej, w pobliżu Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Gdy w 2008 roku autostrada A2 dobiegnie do stolicy właśnie tą trasą będzie przejeżdżał tranzyt przez Warszawę z zachodu na wschód Polski. Cztery węzły Wczoraj Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała projekt budowlany nowej drogi. Najważniejszą informacją jest ostateczna lokalizacja wielopoziomych węzłów komunikacyjnych. Są to skrzyżowania, dzięki którym będzie można zjechać z trasy lub na nią wjechać. Pierwszy węzeł powstanie przy ul. Poznańskiej (przedłużenie Połczyńskiej, trasa na Poznań). Drugi w pobliżu ul. Warszawskiej (przedłużenie Górczewskiej, droga na Leszno i Żelazową Wolę). Trzeci przy ul. Lazurowej, czwarty przy Trasie AK (w pobliżu wojskowych Powązek). Lepsza komunikacja Każde skrzyżowanie da nam możliwość wjechania na trasę oraz jazdy w kierunkach i Konotopy, i Trasy AK, a także zjechania z trasy w lewo i w prawo. Celem budowy skrzyżowań jest poprawienie komunikacji w okolicach trasy oraz połączenie jej z lokalnymi drogami na terenie miasta, które będzie przecinała. Tranzytowa odnoga autostrady biegnąca przez Bemowo będzie dostosowana do jazdy z prędkością 100 km na godzinę, ale dla bezpieczeństwa kierowców zostanie wprowadzone ograniczenie do 80 km. Cała naprzód W każdą stronę będą biegły trzy pasy ruchu i awaryjne pobocza. Jezdnia będzie prowadzona w zależności od miejsca na poziomie ziemi, wiaduktem lub poniżej poziomu ziemi, w wykopie. Budowa trasy w całości będzie finansowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Prace pochłoną około miliarda zł. Do grudnia tego roku GDDKiA ma uzyskać wszystkie pozwolenia i wykupić grunty. Pierwsza łopata zostanie wbita w ziemię na początku 2006 r. Przejazd trasą przez Warszawę aż do Pruszkowa będzie bezpłatny. Data: 20.05.2005 www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp? place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=63356" Odpowiedz Link Zgłoś
thx800 Re: trasa - do wiadomości; 23.05.05, 10:03 To nie nasza - ta o której piszesz to trasa wschód - zachód, nas dotyczy trasa na Gdańsk. Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
thx800 Re: Spacer po okolicy...i żal 23.05.05, 10:01 Piszę tylko w celu przyznania się do identycznych odczuć. Ja też wybrałem sie na spacer i obejrzałem osiedla w okolicy (MS Invest i PKO Dev II). Nie powiem żebym przeklinał dzień w którym podpisałem umowe z MS Siedlce, ale do teraz mi sie czka. Cynizm, brak przyzwoitości, oszczędzanie na wszystkim kosztem elementarnego poczucia estetyki, ot tyle można powiedzieć o naszym developerze. Na spotkaniu wspólnoty w temacie murka poruszymy sprawe wykończenia. widziałem jak to zrobili w MS Invest. Tam betonowy murek (który notabene w stanie surowym jest ładniejszy od naszego) wykładany jest okładziną cegłopodobną, podobnie podmurowanie ogrodzenia jest tak wykańczane. Może MS raczy to jakos wykończyć. Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Spacer po okolicy...i żal 23.05.05, 11:12 zgadza się, Pan Kierownik Budowy chyba czyta nieustannie to forum i dlatego własnie prosze Was ponownie abyście przenieśli rozmowy tego typu na nasze forum prywatne. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Spacer po okolicy...i żal 23.05.05, 11:31 akajka napisała: > > zgadza się, Pan Kierownik Budowy chyba czyta nieustannie to forum i dlatego > własnie prosze Was ponownie abyście przenieśli rozmowy tego typu na nasze > forum prywatne. > > pozdrawiam > Joanna Joasiu... a co w tym złego? - nie powinien chyba myśleć ze wszystko jest w porządku... powiniem wiedzieć ze jest na niego bat! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: *.dhcp.wifi.komrel.net 23.05.05, 19:23 Witam serdecznie sąsiadów z kolejnego wybudowanego przez Mostostal budynku. Dwa lata temu zakupiłem mieszkanie przy Ken 26 wybudowanym przez Mostostal Siedlce. Zapodam Wam link prezentujący przykładowe "niedoróbki" republika.pl/moj_dom Sprawa zapewne skończy się w sądzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: *.aster.pl 23.05.05, 19:59 nic doadc nic ujac, to straszne jak to wyglada, zamiast spokojnie cieszyc sie własnym mieszkaniem i pieknymi widokami na ....zieleń za oknem, to co mamy. Ludzie działajmy, bo bedzie tak jak na Kasztanowej, pewnie i tak juz jest za poźno na pewne rzeczy, bo nasz budynek juz tak wygląda nie trzeba czekać 2 lat. U nich to jeszcze jakies kolory wystepuja a u nas to juz biel i szarosc do okoła. Czy MS mysli, ze juz wszystko zrobił, ze teraz to juz usuwanie usterek!!!!! Gdzie nasze piekne mieszkania z wizualizacji - to im sie udało wiedza jak przyciagnac klienta ALE MY JUZ IM ZROBIMY REKLAME!!!!!!!!!!!! Ludzie działajmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.05, 06:31 Uff! Na szczęście to same "pierdoły". Potwierdzają jednak mizerną dbałość o jakość w Mostostalu Polimex ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: 195.94.201.* 24.05.05, 08:55 Patrząc na te zdjęcia zazdroszczę p. Lechowi dobrego samopoczucia. Oraz wybitnych zdolnośći do kontrolowania podwładnych (kierwniczek z dużą buzią) Gratulacje dla zarządzau nowej firmy Polimex-Mostostal. Jak tak dalej pójdzie to może dostaną, tak jak JWC, godło Teraz Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 24.05.05, 09:28 Przejrzałem sobie tą strone i sprawy popękanej wylewki na schodach jest bezdyskusyjna. Chciałe sie jednakże odnieśc do kilku punktów: 1) Samozamykacz: Tam gdzie mieszkam z nim jest ciagle problem i wymaga on co pewien czas regulacji. Ustawiony w lecie na zime drzwi nie domyka a ustawiony w zimie w lecie i na wiosne trzaska drzwiami -bo zmieniaja sie temperatury a co za tym idzie działanie spręzyny.Do usunięcia tego potrzebny jest mechanik czy ślusarz w administracji, który powinien co pewien czas dokonywać regulacji bo jesli sie tego nie robi to co jakiś czas bedzie wychodziło ze to albo drzwi sie nie zamykaja czy zamykaja za głośno. ad1'U nas też wiele ze zgłoszonych usterek np. piszczace czy niedomykające sie drzwi mogłyby być usunięte przez konserwatora (ślusarz czy elektryk).... niestety nasza administracja zamiast wysłać go w "teren" by poustawiał samozanykacze czy drzwi Go zwolniła.... 2)Daszki: Tu gdzie mieszkam wspolnota zainstalowała daszki przy wejsciach do klatek bo zabezpieczaja przed spadajacymi soplami. I jesli gromadza sie na nich ptasie odchody to dozorca powiniem po prostu wziąć szmate, wiadro i miotłe i posprzatać ... niestety nic sie nie zrobi samo. 3) trawnik rozorany: przyznam sie szczerze ze tego nie rozumiem.... do kogo ta pretensja... do dewelopera? Przecież jeśli ktoś jezdzi po chodniku i trawniku to nie ma co sie dziwić ze chodniki sie zapadają i trawa jest rozjezdzona... i tu trzeba wezwać Straż Miejska. 4)Wadliwe pomalowanie metalowego ogrodzenia: moim zdaniem problem polega na tym ze to ogrodzenie wogóle pomalowano.... chodzi o to ze z tyego co wiem nie jest wskazane malowanie świerzego ocynku ... tak jak z rynnami jest taka zasada ze maluje sie po jakimś czasie gdy ocynk poszarzeje, pokryje sie malotem i wtedy farba bedzie sie trzymała a ze swieżego, śliskiego po prostu sie złuszczy. ad4' Tu wydaje mi sie ze dobrze ze nasza brama ... tj. parkan w bramie jest niepomalowany. 5)Inne: Nie jest jasno na stronie wyjaśnine o co chodzi z firma Kostek. Do autorów tej strony postulowałbym umieszczanie zdjec w mniejszej kopresji jpg ponieważ wiele zdjeć nawet po powiekszeniu nie jest czytelna a widać jedynie strukturę pliku jpg. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz joda Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: 195.94.203.* 24.05.05, 09:51 "Do autorów tej strony postulowałbym umieszczanie zdjec w mniejszej kopresji jpg." Fear I sense in this young padawan. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 24.05.05, 10:29 Gość portalu: mistrz joda napisał(a): > "Do autorów tej strony postulowałbym umieszczanie zdjec w mniejszej kopresji jp > g." > > Fear I sense in this young padawan. "...Polacy nie gęsi swój jezyk maja..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz joda Re: Mostostal Siedlce - budynek przy Ken 26 IP: 195.94.203.* 24.05.05, 11:18 > Gość portalu: mistrz joda napisał(a): > > > "Do autorów tej strony postulowałbym umieszczanie zdjec w mniejszej kopre > sji > jp > > g." > > > > Fear I sense in this young padawan. > > "...Polacy nie gęsi swój jezyk maja..." "...jej oddech pachniał gryką, świerzopem i dzięcieliną pałą..." Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Strona internetowa 24.05.05, 11:36 Słuchajcie.... jak to wszystko przejdziemy to powinniśmy stworzyć własna strone (kiedyś o tym pisałem) z forum na którym bedzie sie trzeba zarejestrować z podaniem numeru mieszkania.... bo inaczej nasze forum bedzie zaśmiecane "wypocinami" przez anonnimów, ktorzy nie mają nic do powiedzenia poza obrazaniem innych ludzi. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: Strona internetowa IP: 195.94.201.* 24.05.05, 11:47 Jest przecież forum prywatne z logowaniem. A jeśli ktoś ma zapał to mogę polecić www.tanihost.com - tanio z bardzo rozbudowanym panelem administracyjnym. Dostępne są preinstalowane galerie, fora, cms itp. Pozdrawiam KW Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 24.05.05, 12:01 Musze tam zajrzec... Co do tego prywatnego na forum GW to tam wpisywać sie moze kazdy, kto założy konto pocztowe w gazeta.pl .... Tzreba założyć normalne forum a to porzucić.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Strona internetowa 24.05.05, 13:27 Piotr, Pomysł z innym forum nie jest może zły ale ja mam uwagę co do nr mieszkań i o tym już pisałam na prywatnym forum. Może ja jestem przewrażliwiona ale wolę zachować prywatność w necie i nie chciałabym podpisywać się nr mieszkania w którym jestem. Bardzo łatwo jest wyszpiegować w necie kto jest kto, z jakiego IP pisze itp - nawet przy zamkniętych forach nie to jest to problem dla nastoletniego hackera. Ciekawscy już wiedzą, przy jakiej ulicy mieszkamy - o niektórych już też w którym budynku i klatce - teraz jeszcze powiemy im które mieszkanie...bla, bla. Poza tym zauważcie pewne "aspekty socjologiczno- psychologiczne" takiego rozwiązania - jak widać po tym forum łatwo o nieporozumienia między uczestnikami i pewnie nie unkniemy ich na prywatnym - i jak mnie deneruje pan X czy pani Y to wiem o nich tylko tyle, że maiją nicki X i Y i to mi wystarcza - jak będę wiedziała, że pan mieszka pod numerem mieszkania AA a pani pod CC to już się sprawa komplikuje bo wcale nie chcę wiedzieć, że np. ta miła sąsiadka pode mną, której mówię każdego dznia "dzień dobry" to ta sama osoba z forum o której myślę, że jest jędzą. Ja wolę zachować pewne informacje dla siebie i nie chciałabym uczestniczyć w forum, w którym należałoby się podpisywać "z numeru mieszkania". Poza tym na prywatnym GW nie może pisać każdy bo tylko ten, kogo dopuszcza admin. Mnie jedno zamknięte forum wystarczy. Ale to oczywiście moje zdanie i nie musicie się z tym zgadzać. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 24.05.05, 13:43 Ale Ty mnie nie zrozumiałaś... a raczej ja ze wzgledu na lakononiczność wypowiedzi niedokladnie sie wyraziłem... Chodziło mi o to by numer mieszkania był podawany w w procesie rwypełniania formularza rejestracyjnego i wglad do tego miałby jedynie administrator serwisu. Bo zobacz teraz kazdy moze wypisywać ze "..mu sie włosy przetłuszczaja...". Co do anonimowości chodzi o to że występowanie anonimowe "zabija" w niektórych odpowiedzialność. Przecież wszyscy jesteśmy ludzmi dorosłymi i musimy mieć elementarna, obywatelską odwagę cywilną prezentować swoje zdanie. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: Strona internetowa 24.05.05, 14:22 Piotr - zrozumiałam Cię "w miarę dobrze" - to gdzie mieszkam jest moją prywatną sprawą a nr mieszkania nie będzie umieszczany w necie nigdzie przy jakichkolwiek moich danych/nickach - nawet jeśli wgląd będzie miał w to admin. Adminowi ta wiedza też nie jest potrzebna - jeżeli trzeba iść załatwić sprawę w Administracji - idę, przedstawiam się z imienia i nazwiska (to nie jest nawet odwaga cywilna tylko normalna rzecz pod słońcem), mówię o co chodzi - na wszystkich spotkaniach "w realu" też nie widze problemu z mówieniem we własnym imieniu i po przedstawieniu się ale nikt za żadne skarby świata mnie nie przekona, że więcej informacji niż nick jest komukolwiek potrzebne o mnie w necie - gdzie nia mam kontroli nad tym kto je wykorzystuje i do czego. A co do anonimów to jest to rzecz typowa i tak jakby "przywilej" netu - i każdy kto wchodzi do sieci liczy się z tym, że może na takich typów trafić. Ale ja nie widzę w tym jakoś problemu bo tego typu posty po prostu ignoruję i nie reaguję na nie. I radzę Ci Piotr być "ponad to" i postapić tak samo. Na ulicy tez ktoś może za Tobą zawołać coś chamskiego i nie zawsze jest sens lecieć za kimś i "walić w gębę" tylko się "olewa" i idzie dalej a niech ktoś sobie dalej szuka zaczepki. Internet, Piotr, jest naprawdę miejscem dość "niebezpiecznym" - trzeba uważać na to co się pisze i wolę tu zachować nawet zbyt daleko posuniętą ostrożność. Ale, tak jak pisałam, mówię tylko za siebie. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Przepraszam, nie przelogowałam się... 24.05.05, 14:25 ...bo siedzimy na GW wspólnie z koleżanką na jednym kompie - ale post poprzedni to byłam ja, Fx. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 24.05.05, 14:58 malwes napisała: > Piotr - zrozumiałam Cię "w miarę dobrze" - to gdzie mieszkam jest moją prywatną > > sprawą a nr mieszkania nie będzie umieszczany w necie nigdzie przy > jakichkolwiek moich danych/nickach - nawet jeśli wgląd będzie miał w to admin. > Adminowi ta wiedza też nie jest potrzebna - jeżeli trzeba iść załatwić sprawę w > > Administracji - idę, przedstawiam się z imienia i nazwiska TO FORUM JEST WLASNIE TAKIM MIEJSCEM GDZIE WCHODZI SIE I WYPOWIADA PO TO ABY ZAŁATWIĆ JAKĄŚ SPRAWĘ. > A co do anonimów to jest to rzecz typowa i tak jakby "przywilej" netu WIDZISZ BO DLA MNIE TO ZWYLKA DZIECINADA I NIEPOWAZNE > nie widzę w tym jakoś problemu bo tego typu posty po prostu ignoruję i nie > reaguję na nie. I radzę Ci Piotr być "ponad to" i postapić tak samo. TAK WLASNIE POSTEPUJE Na ulicy > tez ktoś może za Tobą zawołać coś chamskiego i nie zawsze jest sens lecieć za > kimś i "walić w gębę" tylko się "olewa" i idzie dalej a niech ktoś sobie dalej > szuka zaczepki. TAK ALE MOGE PORUSZAC SIE W OBSZARZE W KTORYM NIE PRZEBYWA BYLE KTO.... TO TAK JAK Z OGRODZENIEM NASZEGO OSIEDLA... JEST PO TO BY BYLE KTO SIE NAM NIE PĘTAŁ. > Internet, Piotr, jest naprawdę miejscem dość "niebezpiecznym" - trzeba uważać > na to co się pisze i wolę tu zachować nawet zbyt daleko posuniętą ostrożność. W TAKIM RAZIE TO NIE POWINNO SIE NAWET ZBLIZAC DO KLAWIATURY... NIE MOWIAC JUZ O PISANIU.... NO BO MOGA PODEJRZEC NUMERY KART KREDYTOWYCH W PORTFELU :-) PRZEPRASZAM ZE IRONICZNIE TO ZABRZMIAŁO ALE MAM INNE ZDANIE. PRZECIEZ NIKT NIE CHCE TWOICH NUMEROW KART KREDYTOWYCH ALE CHODZI O TO BY WIEDZIEC Z KIM SIE ROZMAWIA I BY W FORUM NASZYM UCZESTNICZYLIŚMY TYLKO MY...... TO TAK JAK Z PODAWANIEM REKI.... JAK KTOS DO CZLEKA WYCIAGA REKE TO WYPADA TEZ JA PODAC. JEST TEZ W SIECI INNE FORUM TEMATYCZNE W KTORYM BYLEM PIERWSZA OSOBA KTORA PRZEDSTAWIALA SIE TAK JAK TU.... I CO... PO ROKU PONAD POLOWA TAK SIE PRZEDSTAWIA A LUDZIE SPOTYKAJA SIE NA OGOLNOKRAJOWYCH ZLOTACH A NAWET PRZYJAZDZAJA LUDZIE Z NIEMIEC CZY CHORAWCJI! PRZELAMANIE SIE W TYM ZAKRESIE MOZE JEST TRUDNE ALE W DLUZSZEJ PERSPEKTYWIE SIE OPLACA.... > Ale, tak jak pisałam, mówię tylko za siebie. JA TYŻ :-) POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Strona internetowa 24.05.05, 16:16 Piotr, Każdy ma swoje zdanie na ten temat i ja mam takie, jakie mam. Nie widzę żadnego związku między "rzeczywistością" a "siecią" i Twojej analogii do kart kredytowych czy dotykania klawiatury nie rozumiem zupełnie. Jeśli się z kimś spotykam osobiście to wiem komu się przedstawiam i co o sobie mówię - tak samo to ja decyduję o tym jaki zakres informacji o mojej osobie pojawia się w internecie. Chcesz podawać informacje o sobie, proszę bardzo. Ja nie chcę i to jest moja sprawa i nie ma sensu przeciągać dyskusji w nieskończoność. Wypowiedziałam swoje zdanie a każdy z Was może mieć inne. Myślę też Piotr, że czasem przesadzasz z usilnym przekonywaniem kogoś do swojego zdania i czasem nie wiesz, kiedy powiedzieć "dość". A swoją drogą każdy kto używa internetu powinien znać podstawowe zasady - między innymi tę, że nie piszemy wielkmi literami :))) Pozdrawiam, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Strona internetowa 24.05.05, 17:29 f_x jestem z Tobą :-) Podawanie nr mieszkania to fikcja bo i tak nikt tego nie zweryfikuje. Mamy już jedno forum prywatne. Wystarczy. Trzeba tylko tam przenieść dyskusję. Dostęp do naszego forum prywatnego mają tylko osoby zaakceptowane przez administratora forum. Jak ktoś podpadnie zawsze można go zablokować. Zamiast więc dyskutować o kolejnym forum przenieśmy się na już istniejące. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 24.05.05, 22:58 To wlasnie to forum prywatne to fikcja bo moze tam wejsc kazdy, kto załozy konto pocztowe w gazeta.pl.... jak myslisz ile minut to zabierze? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Strona internetowa 25.05.05, 17:50 Nasze forum prywatne to forum zamknięte i uczestnictwo (pisanie) w nim wymaga akceptacji administratora. Posiadanie konta na gazeta.pl nic Ci nie da jeżeli Twojego zgłoszenia nie zaakcpetuje admin forum. Ale jak rozumiem chodzi jeszcze o to aby nikt więcej nie mógł go czytać. Wydaje mi się, że wystarczy przekształcić je w forum ukryte i po sprawie. Z Regulaminu Forum: 6. Założyciel Forum Prywatnego może określić rodzaj założonego przez niego forum jako: c) ukryty - gdzie umieszczać posty i czytać zamieszczone na forum posty mogą wyłącznie zaakceptowani przez założyciela zarejestrowani użytkownicy portalu Gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 26.05.05, 12:06 belami napisał: > Nasze forum prywatne to forum zamknięte i uczestnictwo (pisanie) w nim wymaga > akceptacji administratora. Posiadanie konta na gazeta.pl nic Ci nie da jeżeli > Twojego zgłoszenia nie zaakcpetuje admin forum. Ale jak rozumiem chodzi jeszcze > o to aby nikt więcej nie mógł go czytać. Wydaje mi się, że wystarczy > przekształcić je w forum ukryte i po sprawie. > > > Z Regulaminu Forum: > 6. > Założyciel Forum Prywatnego może określić rodzaj założonego przez niego forum j > ako: > c) ukryty - gdzie umieszczać posty i czytać zamieszczone na forum posty mogą > wyłącznie zaakceptowani przez założyciela zarejestrowani użytkownicy portalu > Gazeta.pl > To dziwne bo już pierwszego dnia wszedłem bez kontaktu z założycielem konta i wymaga sie ode mnie tylko logowania w gazeta.pl..... ale ok gdyby nawet.... to czym to sie rózni od tego co ja zaproponowałem? Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Strona internetowa 26.05.05, 14:10 Piotr, jesteś tak znany na forum, ze pewnie admin dodał Cię od ręki do dopuszczonych - ja musiałam poprosić o zgodę. Od tego co zaproponowałes różni się niewiele więc tym bardziej nie ma sensu zakładać czegoś co już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: Strona internetowa 26.05.05, 22:00 Piotr, jak zauwazyla F_X i jak juz wczesiej pisalem, niektore osoby dodalem od reki wiedzac, ze sa to sasiedzi, chcac ulatwic im zycie. Forum jest UKRYTE czyli moga je czytac i pisac na nim tylko osoby dodane do listy. Oczywiscie nie zagwarantuje, ze na forum prywatnym sa sami sasiedzi. Wiekszosci nie znam. No ale tak juz z internetem jest. Jestem nawet pewien, ze MS takze czyta forum prywatne. Aczkolwiek jest jedna olbrzymia zaleta forum publicznego - "reklama" dla developera. Pozdr. D. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 27.05.05, 00:23 Witaycie Koledzy-Sąsiedzi! Skoro tak bylo z tym forum to sorki... Co do forum to mnie tez chodziło bysmy my stworzyli normalna strone nasego osiedla taka jaka mają np Olszyny www.olszyny.info a wygląd tego forum do takiej naszej strony nie bardzo pasuje.... ale moze lepiej jak taka strona powstanie jak już sie przewali ta cala zawierucha z odbiorem i wprawadzaniem sie mieszkancow. Jak byłeś uprzejmy wspomnieć moja propozycja rozni sie niewiele od tego co Ty zrobiłeś ale dodałem tylko mozliwość rejestracji po uprzedniej weryfikacji przez administratora serwisu ze to sąsiad.... a moze wymagane byłoby to gdyby ktoś miał obok nazwy dopisany status Sąsiad. Dawałoby to pewność ze ta akurat osoba jest rzeczywiście sąsiadem.... To oczywiście propozycja i możliwa do realizacji w zasadzie na nowym forum w nowej formule (patrz np olszyny.info) .... ale wiele spraw mozna obgadać..... Poki co jest poźno i trzeba iść spać.... Wszystkim Wam życzę dobrej nocy! Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 24.05.05, 23:12 f_x napisała: > Piotr, > Każdy ma swoje zdanie na ten temat i ja mam takie, jakie mam. Nie widzę żadnego > > związku między "rzeczywistością" a "siecią" CZYŻBY..... PRZECIEZ INTERNET SLUŻY KOMUNIKOWANIU SIE LUDZI I TO JEST PRAWDZIWE ZYCIE. Jeśli się z kimś > spotykam osobiście to wiem komu się przedstawiam i co o sobie mówię WYOBRAZ SOBIE ZE LUDZIE, KTORZY ROZMAWIAJA TEZ CHCIELI BY TEGO.... > > to ja decyduję o tym jaki zakres informacji o mojej osobie pojawia się w > internecie. W MOJEJ PROPOZYCJI TEZ NIE BYLO MOWY O PUBLIKACJI DANYCH... JAK KORZYSTASZ Z BANKOWSCI INTERNETOWEJ TO PODAJESZ LOGIN I PIN A PRZECIEZ NIE SA TO DANE PUBLIKOWANE CHOC ADMINISTRATOR SEWISU W KAZDEJ CHWILI MA WGLAD DO TWOJEGO KONTA. > Wypowiedziałam swoje zdanie a każdy z Was może mieć inne. OCZYWISCIE, CO WIECEJ LUDZIE MOGA MIMO INNEGO ZDANIA SIE SZANOWAĆ A NAWET LUBIEĆ. > Myślę też Piotr, że czasem przesadzasz z usilnym przekonywaniem kogoś do > swojego zdania i czasem nie wiesz, kiedy powiedzieć "dość". W KTORYM MOMECIE? PO PROSTU ROZMAWIAM Z TOBA.... ROWNIE DOBRZE MOZNABY TO POWIEDZIEC O TOBIE.... :-) > A swoją drogą każdy kto używa internetu powinien znać podstawowe zasady - > między innymi tę, że nie piszemy wielkmi literami :))) Oooooo TERAZ TO MI TO PACHNIE FETYSZYZMEM..... A MNIE CHODZIŁO O TO by moona było łatwiej odróznić Twoja wypowiedz od mojej odpowiedzi.... ale skoro to tak przeszkadza to jak powiedzial pewiedzial klasyk nie bede "usilnie przekonywał kogoś do swojego zdania" > Pozdrawiam, > Fx > Ja też pozdrawiam i Zycze nam wszystkim wiecej usmiechu oraz dystansu do zycia... a przede wszytkim do samych siebie.... w koncu wszytko (prawie) przemija.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Strona internetowa 25.05.05, 08:19 Czy may narazie nie mamy większych problemów niż strona internetowa i kto jak bedzie sie na niej logował??? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 25.05.05, 08:47 Pewnie ze mamy... ale porozmawiać zawsze można.... :-) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewas Re: Strona internetowa IP: 195.94.203.* 25.05.05, 09:10 Piotr, przepraszma za niedyskrecję i za wtykanie nosa w nie swoje sprawy, ale czasami zwykła babska ciekawość jest silnijsza niż cokolwiek... ;) Piotr, czym się zajmujesz na co dzień zawodowo, że masz czas pogadać na internecie. Rozumiem, że jesteś w tak zwanym (to jest fatalne okeślenie) wieku produkcyjnym. Bo ja czasem nie mam czasu za przeproszeniem do toalety na siusiu pobiec, nie mówiąc o czytaniu forów na internecie. A wieczorem jak już ten czas mam to mi sie odechciewa pisać, bo mam dosyć po całym dniu:( Przepraszam jeśli poczyłeś sie urażony. :) Pozdrawiam serdecznie PS. A jeśli chodzi o te posty o tłustych włosach, to nie widze tam grama dziecinady, tylko raczej coś w stylu monty pythona - widocznie ktoś lubi spuszczać powietrze z balona, żeby za wysoko nie pofrunął... :) I kiedy będzie porządny plac zabaw... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka S7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 09:30 Polecam dwa linki: Komisja Europejska wstrzymała od początku 2005 roku wypłacanie środków z funduszy spójności dla Polski na 45 projektów wartych około 1 mld euro, ponieważ polskie regulacje dotyczące ochrony środowiska nie są zgodne z unijnymi wymogami. więcej: infoonet.pl/1102766,12,1,0,120,686,item.html Interpelacja nr 9920 do prezesa Rady Ministrów w sprawie planowanego przebiegu trasy ekspresowej S-7: [...] W jaki sposób zamierza Pan Minister rozwiązać opisany problem, biorąc pod uwagę silny opór społeczny? Czy możliwe jest ponowne opracowanie projektu przebiegu trasy przez GDDKiA? Czy możliwa będzie realizacja projektu w całości w przypadku nieprzyznania funduszy z UE? Jeżeli nie, w jaki sposób sfinansowana zostanie realizacja obietnicy poprowadzenia części arterii w tunelu? Czy brana jest pod uwagę możliwość przeprowadzenia referendum lub innej formy konsultacji społecznych wśród mieszkańców Bemowa? więcej: ks.sejm.gov.pl:8009/iz4/i-tresc/i9920-1.htm ------------------------------------------ Marcin Bonicki www.bonicki.info marcin@bonicki.info ------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Forty Bema - do wiadom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 09:51 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,2727355.html Trefny przetarg na Bemowie Dominika Dziobkowska 24-05-2005 , ostatnia aktualizacja 24-05-2005 11:23 Pod lupą kontrolerów z ratusza są od poniedziałku bemowscy urzędnicy. Złamanie prawa przy rozstrzyganiu przetargu na zagospodarowanie okolic Fortu Bema zarzucił im Urząd Zamówień Publicznych To jeden z najatrakcyjniejszych terenów w tej dzielnicy. Przez wiele lat należał do wojska. Kiedy przejął go samorząd, na 73 hektarach władze Bemowa postanowiły urządzić centrum kulturalno-sportowe. Jak pisaliśmy w marcu, w projekt osobiście zaangażował się Stanisław Pawełczyk (SLD), wiceburmistrz dzielnicy. Z dumą snuł wizję, że do 2013 r. powstaną tu m.in. korty, stadnina, basen olimpijski, domy kultury. Planowany koszt inwestycji to ok. 400 mln zł. Pieniądze miały pochodzić z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Pierwsze 287 tys. zł kosztowało zamówienie projektu w spółce BeMM Architekci. Urzędnicy ją wybrali, choć nie spełniała warunków przetargu - brakowało jej na koncie przynajmniej jednej pracy, według której zagospodarowano by 30-hektarowy teren. Powinna więc odpaść już na wstępie. Jednak Anna Kaczkowska-Jaczynowska, przewodnicząca komisji przetargowej i szefowa bemowskiego wydziału infrastruktury, przekonywała "Gazetę", że po prostu zmieniła warunki przetargu i firma wygrała go zgodnie z prawem. Również Stanisław Pawełczyk uparcie zapewniał, że wszystko jest w porządku. Inne zdanie miał na ten temat Urząd Zamówień Publicznych, który właśnie wydał werdykt: urzędnicy złamali przepisy. Teraz sprawą zajmie się Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych. Winnym grożą kary z zakazem piastowania kierowniczych stanowisk włącznie. Po naszym tekście przetargiem zainteresował się też ratusz. Wczoraj w urzędzie Bemowa zjawili się inspektorzy miejskiego wydziału kontroli wewnętrznej. Ich szef Marek Trosiński zapowiedział, że całą sprawę wyjaśni w ciągu miesiąca. - Jeśli okaże się, że wiceburmistrz Pawełczyk jest odpowiedzialny za te nieprawidłowości, pozbawię go uprawnień do podejmowania ważnych decyzji na Bemowie - usłyszeliśmy wczoraj od prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Taki los spotkał już m.in. Andrzeja Borkowskiego (PO), obecnego burmistrza Woli. Prezydent Kaczyński odebrał mu pełnomocnictwa po tym, jak okazało się, że prokuratura zarzuca burmistrzowi niegospodarność w postępowaniu wobec klubu sportowego Skra. ------------------------------------------ Marcin Bonicki www.bonicki.info marcin@bonicki.info ------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boogie Re: Forty Bema - do wiadom. IP: 212.189.1.* 25.05.05, 11:07 Czyli na szybka renowacje Fortow nie ma co liczyc. Kaczynski to wyjatkowe beztalencie inwestycyjne. Szkoda, ze hochsztaplerzy daja mu argumenty by torpedowac cenne pomysly Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 25.05.05, 09:34 Podzielność uwagi... a Windows ma (przy wielu wadach) ta jedna zalete ze mozna miec otwarte kilka okienek :-) Co do "włosów" to rozmawiajac to tylko czekać gdy ktoś nagle wstanie i powie np na naszym zebraniu Wspólnoty że: " nazywam sie milion bo za miliony cierpię katusze..." -cytat piekny tylko co ma do żeczy i nic nie wnosi poza stratą czasu i zaburzeniach osobowości delikwenta.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Strona internetowa 25.05.05, 09:33 >TAK ALE MOGE PORUSZAC SIE W OBSZARZE W KTORYM NIE PRZEBYWA BYLE KTO.... TO TAK > JAK Z OGRODZENIEM NASZEGO OSIEDLA... JEST PO TO BY BYLE KTO SIE NAM NIE PĘTAŁ. ha ha ha A kto ci zagwarantuje, że na naszym osiedlu nie mieszka "byle kto". Gwarantuje, że znajdzie się przynajmniej jeden "byle kto", obrzucający wyzwiskami albo po prostu baaaardzo sarkastyczno-ironiczny. Osobiście mogę pretendować do roli "byle kogo". To samo dotyczy złodziei - założenie, że skoro sam nie kradniesz, to z pewnością żaden złodziej nie zamieszka obok jest mniej więcej tak samo sensowne jak przypuszczenie, że wszyscy sąsiedzi są tego samego stanu cywilnego co ty. Albo tego samego wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa 25.05.05, 09:36 tulu napisała: > ha ha ha A kto ci zagwarantuje, że na naszym osiedlu nie mieszka "byle kto". Ja zakładam (moze jestem naiwny) ze mam wspaniałych sasiadów.... i tego chce sie trzymać :-) Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Strona internetowa / "wspaniali" sąsiedzi 25.05.05, 11:04 > Ja zakładam (moze jestem naiwny) ze mam wspaniałych sasiadów.... i tego chce > sie trzymać :-) > > Piotr No więc zaręczam, że nie masz samych wspaniałych sąsiadów - w końcu mieszkamy na tym samym osiedlu ;) To się nazywa "złudzenia, które pozwalają żyć". A rzeczywistość skreczy... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Strona internetowa / "wspaniali" sąsiedzi 25.05.05, 11:30 Najważniesze byśmy sie szanowali a ludzie... wiadomo sa rózni... dzieki temu świat jest taki kolorowy że ludzie inaczej myślą, widzą i czuja... i najważniejszym jest to by umieli sie róznic "pięknie". Kazdy człowiek ma wrogów.... ale to oni są najcenniejsi a nie przyjaciele bo pomagaja nam krytycznie spojrzeć na siebie samych.... Pozdraviam i życze miłego dnia: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Strona internetowa / "wspaniali" sąsiedzi 25.05.05, 12:00 to urocze co piszesz. Świat jest piękny i kolorowy także dzięki kpiącym uwagom (vide: gosc i kpiarskie teksty o tlustych wlosach - a propos, proponuje dobry szampon stosowny regularnie, bedzie po krzyku. I moze czasowa abstynencja od forum, to moze zbawiennie zadzialac na owe wlosy). Proponuje wiec nie odgradzac sie od tego pieknego swiata paskudnym ogrodzeniem. Zwlaszcza skoro wierzysz, ze ludzie sa generalnie dobrzy, a na dewiantow pomoze ochroniarz. Wrogow ci nie zycze. Mogloby sie okazac, ze w niczym nie pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Ogrodzenie... 25.05.05, 12:12 Powiedz... czy jesteś przeciwko ogrodzeniu osiedla by było zamkniete? Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Ogrodzenie... 25.05.05, 12:40 Tak. Mozesz zerknac do mojego posta z poniedzialku. Moim zdaniem ogrodzenie jest bez sensu, przed niczym nie chroni, co najwyzej utrunia zycie tzw. przyzwoitym obywatelom (zgadzam sie, ze nieznacznie). Wkurza mnie moda na ogradzanie wszystkiego - chce pojsc na spacer i musze obchodzic cale kwartaly, bo ludzie zyja w jakis gettach. Mysle sobie, ze w zupelnosci wystarcza zamek w drzwiach wejsciowych i domofon. Widzisz, grodzenie i udawanie, ze "tu sa porzadni ludzie, a ci z zewnatrz, ci wstretni inni sa zagrazajacy" prowadzi do paranoi. Jak zauwazyl f_x chodzi o minimalizowanie ryzyka, ale to niebezpieczne rozumowanie - mozna by granice ochrony rozszerzac coraz bardziej i np. legitymowac kazdego wchodzacego na teren osiedla, zapisywac godziny wejscia i wyjscia. Zgodzisz sie, ze to paranoja? Dla mnie niewiele wieksza niz ogrodzenie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Ogrodzenie... 25.05.05, 12:52 To osiedle od początku miało w projekcie zapisane wykonanie ogrodzenia i przystosowanie do ochrony. I każdy kto kupował tu mieszkanie doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Chyba nikt nikogo na siłę w tym osiedlu nie umieścił? Jeśli komuś zamieszkiwanie w osiedlach strzeżonych nie odpowiada to na rynku jest cała masa ofert mieszkań w budynkach z samym domofonem (może nawet są jeszcze domy bez domofonów?). Taki jest po prostu obecnie standard wynikający z potrzeb mieszkańców. Wystarczy spojrzeć na wszystkie sąsiednie osiedla. Dlatego proszę już nie mącić w sprawie ogrodzenia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Ogrodzenie... IP: 157.25.9.* 25.05.05, 12:53 Ogrodzenie pomaga okreslic jasno obszar odpowiedzialnosci za teren. Dzieki temu nikt nie bedzie zwlalał u nas gruzu na przykład. Jest to nie tyle granica fizyczna (bo kazdy moze ja sforsofac) co atawistyczny znak - jesli chcesz narozrabiac to musisz przeskoczyc. Niestety beda otaczać nas ogrodzone osiedla i otwierajac sie jako jedyni narazamy się na wszystkie zagrozenia, ktore plotek eliminuje u innych. pozdrawiam kris Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ogrodzenie... 25.05.05, 13:00 Jeszcze rok temu myślałem tak jak TY ale..... To jak działa ochrona zależy od nas... jesli uwazamy ze źle pracuja to powinniśmy zgłaszać swoje uwagi bo to przecież my dajemy prace tym Panom. Notomiast niestety w tym forum sa dziesiątki postów pomstujących na ochorne ale nikt (prawie nie reaguje)... to tak jak z Zarzadem naszej Wspólnoty i usterkami... az trzesie się to forum od roszczeń ale powiedz mi ile osób przyszlo na spotkanie nasze i to drugie z Panią z Zarządu... ile osób próbowało sie kontaktować w sprawach problematycznych z Zarządem no powiedz...ile? Ogrodzenie... widzisz tam gdzie ja mieszkam w śródmiesciu jest otwarte podwórko i sytuacja wygląda tak że nie mozna przejsc przez brame by nie być zaczepianym przez żuli, by nie być swiadkiem sikania i to nie w krzakach ale w bramie pod klatką, w klatce zaledwie 3-4 metry od przechodniów i to bez krępacji... doszło do tego, że czesto zdarza sie ze taki zdejmuje portki i robili pod ,śmietnikiem na środku podwórka (za przeproszeniem) kupe i podciera sie szmatami ze śmietnika... naprawde chcesz tego? Pomyśl co ja miałem w takiej sytuacji powiedzieć mojej 5-io letniej córce gdy to zauważyła i spytała sie "co ten pan robi"???? Innego razu wchodze do klatki w sobotę wieczorem i przewracam sie o nieprzytomnego narkomana a obok lezy strzykawka... podoba sie? Zamkniete osiedle nie jest mlekiem na całe zło ale napewno zmniejszy mozliwosc takich sytuacji. Przepraszam jesli to ktoś czyta przy jedzeniu ale nie da sie tego inaczej opisać by przemówiło do wyobraźni. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Ogrodzenie... IP: 217.153.216.* 25.05.05, 13:58 Tulu skad ta awersja do ogrodzenia, czyzby jakieś traumatyczne przezycia z dziecństwa czy może juz z wieku dorosłego? Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Ogrodzenie... 25.05.05, 14:11 Awersja do absurdu i zludzen. I bardzo brzydkich konstrukcji (plot jest ohydny - zgodzicie sie? wyglada jak prowizorka, a nie jak ladny parkan). Narkomani z Centralnego do nas nie zawedruja - za daleko. A bezdomni maja wygodna miejscowke na pobliskich ogrodkach dzialkowych. Przyjrzyjcie sie budynkowi obok (Pekao Development) - klatki od Osmanczyka sa nieogrodzone (!) Jak myslicie - czy mieszkancy tych klatek maja wiecej problemow z nieporzadanym towarzystwem niz tych znajdujacych sie z drugiej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Spacer po okolicy...i żal 24.05.05, 12:26 Piotr moze i tak, ale sam zobacz w gablotce jakie bzudry sa powypisywane przez Kierownika, ze niby mieszkancy sami cos tam niszcza m.in dachy itd. jest to asekuracyjne dosc zachowanie. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Spacer po okolicy...i żal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.05.05, 23:29 Może się czegoś od nas nauczy, bo patrząc na efekty jego pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex cos zupelnie z innej beczki IP: 157.25.9.* 25.05.05, 14:50 allegro.pl/show_item.php?item=51152164 wchodze w to :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: cos zupelnie z innej beczki 25.05.05, 17:43 Już parę razy miałem ochotę kupić to specjalnie dla moich sąsiadów ;-) Ale nie da się "karać" hałasem selektywnie. Słyszeliby wszyscy a to nie fair... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanalia Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 17:57 to ja w imieniu tej drugiej strony, niesmialo zapytam:).jestem wielbicielem dobrej muzyki, której czesto słucham; rano również budzi mnie muzyka (a mam nielekki sen zwykle, gdy trzeba wstać:) ). Czy ktoś się skarży na jej nadmiar za ścianą? A może jednak mamy dobrze rozwiązaną akustykę? albo ja mam tak cichych sąsiadów, że zyje w nieswiadomosci? to jak to jest?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanalia Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 19:06 na pewno ci, co nie wyjechali na długi weekend też słyszeli piątkową imprezę u kogoś w pobliżu. do mego okna dobiegały wdzięczne tony takich niesmiertelnych utworów jak: "mydełko fa". trochę mnie zaskoczył ten repertuar, ale po udaniu się na wieczorny spacer można było z ulgą nieco odetchnac: impreza odbywala sie nie w nazsym bloku. Za co wyrazam wdziecznosc wobec wspolmieszkancow:). (jak juz meczyc muzyka, to chociaz dobra:).) Odpowiedz Link Zgłoś
jwie Re: cos zupelnie z innej beczki 28.05.05, 22:16 Przy odpowiedniej liczbie promili to i "gusta" się zmieniają :)))) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.eranet.pl 29.05.05, 15:44 Niestety w klatce A1 mieszka pewien Sąsiad, który nie zna umiaru i rypie głośną muzykę całymi dniami - trzy razy tam byłam i trzy razy słyszałam te wycia. Trochę się dziwię, że nikt z mieszkanców nie interweniował. Jak bym tam była na miejscu, to obawiam się, że sąsiad po pierwszej uwadze prawdopodbnie zapoznałby się z policją :((. Nie wiem...niektórym się wydaje, ze przed 22 to mozna nie dać sąsiadom skupić myśli - sąsiad chyba nie doczytał i nie wie, że takie zachowanie w dzien to naruszanie porządku publicznego.... Naprawdę tego nie rozumiem - przecież przy takiej ilości decybeli to nawet się myśleć nie da, nie mówiąc o słuchaniu tego co tak "rympoli". Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 16:00 a ja w pelni rouzmiem tego sasiada, wole sluchac glosnej muzyki niz rycia wiertarek, oczywiscie ktorym nikt sie nie sprzeciwia ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 19:06 mnie natomiast troche przeszkadzala rabanka z centrum handlowego bemowo - jest tam taka dyskoteka (posrodku centrum) co ma glosniki na zewnatrz. Nie da sie wtedy wytrzymac w pobliskich pubach. Nie wiem czy juz Olszyny walczyly z ta imprezownia. Co do innych odglosow to nie zauwazylem nic szczegolnego, raczej dzisiaj bylo bardzo przyjemnie - oby tak dalej. No moze troche smiglowcow i samolotow ale do tego sie przyzwyczailem na bielanach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: cos zupelnie z innej beczki 31.05.05, 10:04 Gość portalu: marchm napisał(a): > mnie natomiast troche przeszkadzala rabanka z centrum handlowego bemowo - jest tam taka dyskoteka (posrodku centrum) co ma glosniki na zewnatrz. Nie da sie wtedy wytrzymac w pobliskich pubach. Nie wiem czy juz Olszyny walczyly z ta imprezownia." no właśnie; czy ktomus jeszcze przeszkadza halasowanie CHB w pt-sob? jest to tak glosne halasowanie (czytaj glosna muzyka typu "kaczuszki") ze aby uslyszec dzwiek telewizora trzeba go glosniej przykrecic a i tak slychac dzikie tony CHB. pozdr Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: cos zupelnie z innej beczki 31.05.05, 10:25 Akajka - a w której klatce to słychać? Choć jeśli to z CBemowo to rozumiem, że najbardziej to od strony wjazdu... Zastanawiam się, czy jeżeli to jest "zwykła" dyskoteka, to czy wolno wystawiac głośniki na zewnątrz??? I czy na przykład nie można prosić o interwencję - myślałam, że hałaś w miejscu publicznym dozwolony jest tylko w oznaczonych miejscach (Rynek Starego Miasta, koncerty na zewnątrz, specjalne okoliczności, itp) na które trzeba mieć pozwolenie a dyskoteka, która "gra" regularnie w określone dni tygodnia powinna być "wyciszona" i grać tylko "wewnątrz" budynku. Ciekawe czy jest forum osiedla Olszyny bo może oni jakieś kroki podjęli....? Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: cos zupelnie z innej beczki 31.05.05, 10:29 f_x napisała: > Akajka - a w której klatce to słychać? Choć jeśli to z CBemowo to rozumiem, że najbardziej to od strony wjazdu... pozdrawiam od strony wjazdu i ul Osmanczyka (to ja), tak mysle - pewnie od JW i Olszyn II nie slychac. wlasnie napisałam na forum Olszyn czy jakies kroki podejmowali. a tak swoja droga to jest troche dziwne aby mozna bylo halasowac w miescie gdzie sie komu zywnie spodoba, mysle ze CHB nie majac sasiadów - czyli nas dotychczas nie musialo sie z nikim liczyc:0 pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: cos zupelnie z innej beczki 31.05.05, 10:35 Z tego co pamietam to ta dyskoteka istnieje od kilku lat... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 10:43 Jaki jest adres na forum olszyn. www.olszyny.info? Tam chyba trzeba mieć swój login - takiego "gazetowego" forum tego osiedla nie znalazłam. A może przy okazji jutrzejszego spotkania należałoby ten temat poruszyć. Administracja wspólnoty mógłby się zorientować jaki jest "status prawny" tej dyskoteki i właśnie...jak to jest? Ja bym nawet chętnie sama posprawdzała tylko akurat tutaj nie wiem gdzie dzownić - może zwyczajnie zadzwonię na plicję i się zapytam gdzie szukać info o przepisach dotyczących takich sytuacji. Bo pewnie oni powinni mieć zgodę na takie "hałasowanie" a wcześniej mieli tam sklep i działki w sąsiedztwie i o zgodę nie było trudno. Nie wiem gdzie się zgłasza takie protesty...muszę chyba podzwonić i się popytać ale myślę też, że mogła by to zrobić Administracja. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 10:51 Wlasnie o www.olszyny. info chodzi. Tam mozna sie zarejestrować i ja tan też jestem zarejestrowany... ale z tego co pamietam to bez rejestracji tez mozna sie wpisywać... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 10:55 f_x napisała: > > A może przy okazji jutrzejszego spotkania należałoby ten temat poruszyć. > > Fx Jutrzejszego????? Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 11:10 f_x napisała: > Jaki jest adres na forum olszyn. www.olszyny.info? Tam chyba trzeba mieć swój > login - takiego "gazetowego" forum tego osiedla nie znalazłam. > tak, mozna sie tam zalogowac i wlasnie to zrobilam, Olszyny juz dyskutowali na ten temat : link olszyny.info/modules.php? name=Forums&file=viewtopic&p=8105#8105 moga nam sie przydac te info. F_X tam jest info o dzielnicowym naszym w razie co:) pozdr. Joanna pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 11:22 olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=8105#8105 pozdrawiam joanna Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 11:26 Akajka - dzięki za list. Fajny ten wątek z Olszyn (choć z lipca 2004) więc pozwolę sobie ich zacytować: "Dowiedzieliśmy się dzisiaj w Urzędzie Gminy Bemowo, że dyskowteka/lokal ma wyłącznie pozwolenie na działalność w okreslonych godzinach. W tygodniu jest to do pólnocy w weekend do 2 w nocy. Nie mają szczególnego pozwolenia na prowadzenie dyskoteki, a tym bardziej na głośne puszczanie muzyki. W urzędzie powiedziano nam że można złozyć pismo w którym zwrócimy się z prośbą o cofnięcie zgody na tak długą działalność tzn. w czasie kiedy obowiązuje cisza nocna. Po złożeniu pisma Urząd Gminy skontaktuje się z policją aby sprawdzić czy rzeczywiście są skargi" Zadzwoniliśmy więc także do naszego dzielnicowego. Przy okazji dowiedziliśmy sie że będzie od środy nowa osoba. Nazywa sie Paweł Byczkowski nr telefonu 603 74 18. Do niego lub na numer interwencyjny policji trzeba zgłaszać skargi" Ciekawe czy takie pismo wówczas złożono - rozumiem, że możemy teraz zrobić to samo. Chętnie się podpiszę. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 11:35 f_x napisała: F_X > Akajka - dzięki za list. Fajny ten wątek z Olszyn (choć z lipca 2004) więc > pozwolę sobie ich zacytować: F_X, wlasnie zapytalam Olszyny jaki jest final tych pism, poniewaz one zostaly napisane i podpisane przez zarzad wspoloty olszyny. zobaczymy co odpisza..... pozdr akajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P. Re: Hałas z Centrum Bemowo IP: 217.153.216.* 31.05.05, 14:53 Fx - czy to ty mówiłes na spotkania z pania ze wspolnoty o tym ze cieszysz sie ze powstanie trasa bo zlikwiduje lotnisko, ktore tak ci strasznie halasuje oraz ze niezgadzasz sie na otworzenie wyjsc ewakuacyjnych bo masz mieszkanie z tarasem i napewno ci je okradną? Acha i jeszcze ze niezgadzasz sie na grila zapoznawczego na dziedzincu bo bedzie głosno!!! Chcesz chyba dom starcow nam zrobic, bo przechodzilem kolo tej dyskoteki setki razy i mam na nia okna i jakos mi niespecjalnie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 15:09 Piotr, Chyba mnie z kimś mylisz :))) - nie jestm "on" tylko "ona" - nigdy nie byłam na spotkaniu wspólnoty, - jestem jak najbardziej przeciwko trasie i pisałam o tym wielokrotnie - nie mam mieszkania z tarasem - natomiast dzielnie walczyłam o gresy i o bezpieczeństwo drogi p.poż (pisałam o uciekaniu z dzieckiem) - nigdy się nie wypowiadałam w temacie grilla Natomiast: - jestem przeciwna głośnej muzyce, którą słychać przez ścianę, - jestem przeciwna hałasom z dyskoteki - chcę mieć plac zabaw :))) Proponuję Piotrze najpierw poczytać forum i posty danej osoby a dopiero potem pisać coś w danym temacie na forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P. Re: Hałas z Centrum Bemowo IP: 217.153.216.* 31.05.05, 15:24 A to przepraszam pomylilem sie, wiem ze pewne rzeczy moga przeszkadzac ale akurat denerwuje mnie to ze ktos chce zrobic klasztor z naszego bloku. Sa niestety jednostki nieprzystosowane ktore wierca po 22 lub puszczaja muzyke na caly regulator lub spiewaja na balkonie te czerne oczy i inne piosenki w dniu śmierci papieża, jednak powinniśmy wspierac wszelkie inicjatywy ktore maja nas zintegrowac. Stad moja reakcja bo chyba nie chemy byc sobie anonimowi!! \piotr\ Ps. Jeszcze raz przepraszam za pomyłke!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P. Re: Hałas z Centrum Bemowo IP: 217.153.216.* 31.05.05, 15:26 Prawdopodobnie pomyliłem cie z drugim Fx, chyba teraz juz jestem niezle zamieszany Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 17:02 Gość portalu: Piotr P. napisał(a): > Prawdopodobnie pomyliłem cie z drugim Fx, chyba teraz juz jestem niezle > zamieszany Piotr, nic nie szkodzi. Ale chyba nie ma innego Fx - to znaczy Fx czy F_X to zawsze byłam ja - nic z tych rzeczy o których pisałeś nigdy nie pisałam ale też nie zauwazyłam, żeby ktoś używał skrótu czy loginu podobnego/takiego jak mój. Może się gdzieś zakręciłeś w cytatach, odpowiedziach na odpowiedzi, itp. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
akajka Re: Hałas z Centrum Bemowo 31.05.05, 15:57 Gość portalu: Piotr P. napisał(a): Chcesz chyba dom starcow nam zrobic, bo przechodzilem kolo tej dyskoteki setki razy i mam na nia okna i jakos mi niespecjalnie przeszkadza. Widocznie Tobie nie przeszkadzają "kaczuszki" "lambady" i inne hiciory, ale mi np. to przeszkadza, w upalne dni ciezko otworzyc okno bo niąsąca się echem muza przerywana jest co jakis czas rykiem wodzireja i to naprawde słychac od frontu naszego osiedla. Nie tylko mi to przeszkadza, gdyż Olszyny maja podbne zdanie w tym temacie. Podawalam link. Nie chodzi o robienie z osiedla domu starców (ja sie tak nie czuje:)) ale chodzi o zwykłą możliwość korzystania ze wszelkich dobrodziejstw wlasnego mieszkania w tym aby mozna bylo spokojnie okno otworzyc w nocy bez koniecznosci wysluchiwania regularnego rykowiska z CHB (jak było ostatnio w długi majowy weekend). Jesli ktos ma ochote na pojscie na dyskoteke to idzie wlasnie do takiego lokalu i nie jest zmuszony wysluchiwac mizernej muzy nocami. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Dom starców IP: *.aster.pl 31.05.05, 18:50 Kilka uwag: 1. Samoloty od strony ul. Osmańczyka hałasują tak, że nic nie słychać w pokoju. Muszę krzyczeć żeby mnie osoba siedząca obok usłyszała (sic!). W weekendy te samoloty startują co 5-10 min. i robią kółko nad naszym budynkiem. Co ciekawe od strony dziedzińca i w bud. B hałas nie jest już tak wielki. 2. Mam mieszkanie z tarasem. Wejście na klatkę za pomocą podpatrzonego PIN'u to betka. Gdyby taras był otwarty to można by do mnie do mieszkania wejść w 5 min. I nie mówcie, że widziały gały co kupowały bo temat tarasu był pierwszym pytaniem jakie zadałem kupując tę chatę. Wtedy zostałem uspokojony, że nie będzie tu swobodnego dostępu. Co do tarasu trzeba znaleźć kompromis pomiędzy dostępnością, a ewakuacją. 3. Grill na dziedzińcu to moim zdaniem słaby pomysł. Nie chodzi o hałas tylko o dym, który będzie śmierdział we wszystkich mieszkaniach. Nie jest to dobry pomysł, co potwierdza zerowy odzew na tę inicjatywę zgłaszaną juz kilka razy. Więć proszę nie mówcie tu o robieniu domu starców. Ja tylko chcę tu mieć DOM - po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: cos zupelnie z innej beczki 30.05.05, 08:35 Gość portalu: sasiad napisał(a): > a ja w pelni rouzmiem tego sasiada, wole sluchac glosnej muzyki niz rycia > wiertarek, oczywiscie ktorym nikt sie nie sprzeciwia ;) > pozdrawiam Ja niestety nie rozumiem - to wycie było gorsze niż wiertarki bo niestety głośniejsze - a poza tym wiertarki czasem milkną, nie słyszałam ich w niedzielę, a poza tym nie czuję się zobowiązana do słuchania czyjejś rąbanki - nie widzę dla takiego zachowania usprawiedliwienia. Co do Centrum Bemowo - to nawet nie wiedziałam, że tam jest jakaś tego typu dyskoteka. Bardzo to słychać? I w której klatce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pennywise Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.05, 20:29 A ja się nie czuję zobowiązany do słuchania wiercenia , dudnienia , stukania i kłucia , i jak już jestem dość mocno podkurzony tym lubię sobie zapodać głośną fajną muzę i obiecuję , wszystkim sąsiadom kochanym , którzy raczą mnie tym , kulturalnym hałasem już od kilku miesięcy (bo noboprzecież nie mamy wątpliwości , że sami kulturalni ludzie tutaj mieszkają ) , że jak już sie tutaj wprowadzą to im się odwdzięcze , fajnie , że uskładałem na nowy głośnik basowy;]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.eranet.pl 31.05.05, 21:48 Załamują mnie takie wypowiedzi - rozumiem, że Twoje mieszkanie wykonczył/wykończy Harry Poitter czarodziejską różdźką - bez wiertarki, młotka i innych narzędzi - i Tobie sąsiedzi nie mają za co/nie będą mieć za co się odwdzięczać.... No niestety iloraz inteligencji jest często odwrotnie proporcjonalny do mocy posiadanych głośników... Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pennywise Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.05, 22:28 Skoro zostałem wywołany do tablicy odpowiem .Mojego mieszkania nie wykończył Harry Potter, zrobiłem to sam za pomocą zaczarowanego ołówka , na stadionie ruscy mają za 2,5 ;].A tak serio moja ekipa pracowała w pełnym składzie siedmiosobowym jedynie w dni powszednie pomiędzy 7 a 17 i to w czasach , gdy na naszej klatce jeszcze nikt nie pomieszkiwał .Tak pozatym to się ciesz , że tutaj jest jak jest gdyby to było bardziej kumate osiedle o 18 zapukałby Pan z ochrony i delikatnie poprosił o wyłaczenie wiertareczki , a jeślibyś nie posuchała jego sugestii , delikatnie wyłaczyli byci prąd.To tyle Pozdro. Jęczybuły ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.05, 00:17 Wypowiedzi niektorych sasiadow powoli zniechecaja mnie do dalszej aktywnosci na forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: cos zupelnie z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.05, 00:19 A jesli chodzi o glosna muzyke, to szanowny sasiedzie zajmie sie Toba Policja i Sad Grodzki jak nam zaleziesz za skore. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: cos zupelnie z innej beczki 01.06.05, 09:22 Gość portalu: marchm napisał(a): > Wypowiedzi niektorych sasiadow powoli zniechecaja mnie do dalszej aktywnosci na > > forum. > > Pozdrawiam To nie kółko wzajemnej adoracji, żeby wszyscy byli milutcy i podzielali nawzajem swoje poglądy. A jest szansa, żeby zobaczyć z kim się mieszka (i pozbyć się ewentualnych złudzeń, że wszyscy są fajni, cokolwiek to dla każdego z nas oznacza). Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: cos zupelnie z innej beczki 01.06.05, 08:51 No u mnie też nie było wiercenia i kucia po 17 - i to w czasach kiedy już prawie wszyscy mieszkają :))) - więc nie bardzo wiem z czego mam się cieszyć? ;) Czy może wiecie, czy komuś udało się potwierdzić tę sprawę odbioru budynku? Ja się wczoraj nigdzie nie mogłam dodzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW Re: cos zupelnie z innej beczki IP: 195.94.201.* 01.06.05, 09:26 Ciekawi mie co to jest "kumate osiedle"???? Budynek "kuma"? Czyli wydaje odgłosy takie jak żaby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A2 Do klatki A2 IP: *.aster.pl 01.06.05, 12:58 Witajcie, Nie wiem jak liczne grono mieszkańców klatki A2 odwiedza nasze forum, mam nadzieje, ze liczne, mianowicie chodzi o propozycje załozenia dodatkowego zamka do wozkowni (takiego jak robilismy w mieszkaniach), tak zeby z wozkowni mogły kożystac osoby tylko i wyłącznie z naszej klatki, wtedy mozna byłoby bezpieczniej przechowywac swoje rzeczy, w końcu nie jest az tak duzo mieszkań na klatce a tak jak dostep do wozkowni maja wszycy mieszkańcy, to jest to ryzyko pozostwaic np. rower - oczywiscie nie majac tu nikogo konkretenego na mysli :-))))) Pozdrawiam i czekam na propozycje, szczegoły mozna oczywiscie omowic na klatce, bo przypuszczam, ze nie wszyscy regularnie odwiedzaja nasze forum. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do klatki A2 01.06.05, 13:13 Moja sugestia jest by w wozkowniach były poręcze do ktorych moznaby zabezpieczać wózki czy rowery.... Ale to temat dla Zarzadu i Administracji... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A2 Re: Do klatki A2 IP: *.aster.pl 01.06.05, 13:31 tak ale jak złodzieje potrafili wyrwac kaloryfer ze sciany (tak było własnie w klatce A2) to nie beda potrafili oderwac roweru czy wózka od poreczy, wydaje mi sie, ze to za małe zabezpieczenie, ale zawsze to cos. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do klatki A2 01.06.05, 14:36 Gość portalu: A2 napisał(a): > tak ale jak złodzieje potrafili wyrwac kaloryfer ze sciany Niestety wiemy gdzie zyjemy... >to za małe zabezpieczenie, ale zawsze to cos. I o to chodzi.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Do klatki A2 IP: 213.135.39.* 01.06.05, 15:03 > Niestety wiemy gdzie zyjemy... Co jest (p.) Lutynski, wiatr z innej strony zawial? bo przeciez: > Ja zakładam (moze jestem naiwny) ze mam wspaniałych sasiadów.... i tego chce > sie trzymać :-) Szczekacie na siebie ale tak naprawde to potraficie zrobic taka malutka kupke, ktora conajwyzej smierdzi. tak jest na forum od lutego ...Kazdy człowiek ma wrogów.... ale to oni są najcenniejsi a nie przyjaciele bo pomagaja nam krytycznie spojrzeć na siebie samych.... (P. Lutynski) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do klatki A2 01.06.05, 15:20 dobryś sobie wybrał nick... pasuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Do klatki A2 IP: 213.135.39.* 01.06.05, 15:32 jak to mozliwe, ze na "strzezonym" osiedlu skradziono kaloryfer. chyba powinno sie obciazyc trutni z ochrony. Przeciez tych kilku facetow kompletnie nic nie robi!!! ok, fajnie by jakis 1 ciec- konserwator tam siedzial 24 h, ale nie kilku kolesi ktorych kompetencje i zakres obowiazkow sa takie, ze zawsze jak ktoregos widze to zdaje mi sie, ze ma na czole napisane "idz sobie czlowieku i tak Ci nie pomoge bo g. mi sie chce i g. moge" Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Do klatki A2 01.06.05, 16:32 zawsze moga powiedziec, ze jest ich zbyt malo by skutecznie ochraniac taki teren ;) Poza tym tacy ochroniarze, jak im sie troche chce, sa znakomitym zrodlem informacji na temat kto gdzie mieszka i w jakich godzinach jest w domu, a w jakich na pewno nie. Dla potencjalnego zlodzieja to znakomity cel dzialan korupcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Do klatki A2 IP: 213.135.39.* 01.06.05, 16:44 wlasnie. na osiedlu, na ktorym poprzednio mieszkalem ochroniarze wiedzieli doslownie!!! o wszystkich wszystko (kto ma psa a kto kota, kto przyprowadza do "lokalu" prostytutki a kto malych chlopcow [wszyskiego (...) z dniem dzisiejszym im zycze) kto sie kladzie spac wczesnie i kto oglada filmy xxx do 4 am). A jak mi przeszkadzaly chalasy z mieszkania nad moim (bo wlasnie Golota dostal w ryj) to i tak nic nie mogli zrobic. Bo ochroniarze moga zrobic jedynie NIC!!! tulu masz klepki po kolei, w przeciwienstwie do wiekszosci do innych czworonogow z tego forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Do klatki A2 IP: 195.94.201.* 01.06.05, 16:48 Gość portalu: zly napisał(a): > tulu masz klepki po kolei, w przeciwienstwie do wiekszosci do innych > czworonogow z tego forum Ciekawe Gość portalu: zly - ma 4 nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Do klatki A2 01.06.05, 16:54 ...przy ryzykownym zalożeniu, że zalicza się do większości (i nie zna trudnego słowa "metafora") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Do klatki A2 IP: 195.94.201.* 02.06.05, 08:55 Czyli zły nie ma 4 nóg tylko 4 kopytka i rogi (jak sam pisze)? Baran? Alegoria (jeszcze trudniejsze słowo) głupoty? Oj sąsiedzie dolinex :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Do klatki A2 IP: 195.94.201.* 01.06.05, 17:05 Szatanista.................................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly parking IP: 213.135.39.* 01.06.05, 18:57 zle sie dzieje w... okolicy naszego "osiedla" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly parking IP: 213.135.39.* 01.06.05, 19:25 jadac z domu (naszego) w kierunku tego duzego sklepu (kerfur)- 1 h nazad- kilka (5) razy musialem zjezdzac na pobocze i sie zatrzymywac aby uniknac czolowki z bucami wymuszajacymi pierszenstwo (pewnie to byliscie WY, sasiedzi). A ja bardzo lubie swoje kwietne autko! wiem, ze samochody gdzies stac musza, sa to przeciez nasze i takie kochane malenstwa i wiem, ze miedzy jezdnia ul. osmanczyka a sciezka rowerowa jest miejsce (na razie, bo moga tam posadzic drzewka) wprost IDEALNE na parking dla naszych kolek. Ja juz wiem, wy sie zastanowcie co mozna zrobic aby: *dalo sie odjechac od i przyjechac do osiedla *samochody nie staly na ul. osmanczyka *te samochody jednak mialy gdzie stac... *zlikwidowac problem z droga dojazdowa do park. podziemnego *nie wydawac duzo kasy (sugestia: pas "zieleni" pomiedzy ul. osman. a scie. row. mozna wylozyc azurowymi plytami betonowymi - zostanie troche zieleni a jednoczesnie bedzie parking) sprawdze na zebraniu lokatorow, czy myslicie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka Re: parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.05, 19:45 zly, uwazaj bo zaraz Ci ktos napisze, ze nie jestes inteligentny, przecież tutaj mieszkaja sami nobliści;]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: parking IP: 213.135.39.* 01.06.05, 20:22 770, czy nieboszczykow odliczamy? a tak na serio, to bardzo bym chcial aby pani miala racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: parking IP: 213.135.39.* 01.06.05, 20:36 ale pani sasiadko, zamiast mi grozic, ze mi zaraz ktos cos..., moze lepiej napisac: "pomysl zlego jest ok, jestem za" albo "zly jest frajerem bo chce parkingu zamiast postawienia kilku znakow zakazu zatrzymywania i postoju" albo "mam lepszy pomysl..." od 4*10^2 dni czytam to i zauwarzylem, ze na koncu pisze sie: pozdr... wiec was pozdrawiam, sasiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pennywise Re: parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.05, 20:50 Mnie to nie interesuję , nie mam samochodu i nie zamierzam mieć , gdzieś ma wasze kłótnie i wasze towarzycho wzajemnej adoracji , miłośników złotych przebojów , pozdro. ;-]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zła Re: parking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:48 drogi Zły wyraz "zauwarzyłem" pisze się w polskim języku jako "zauważyłem" z pozdrowieniami Zła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobry Re: parking IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 21:24 co palicie i skad to birzecie, bo na osiedlu nic nie widac, zeby roslo ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Do klatki A2 01.06.05, 23:11 Kaloryfer z A2 skradziono w czasie budowy jak tylko go zamontowano, wiem bo sam to zgłaszałem do biura budowy i dokrecałem cieknącą wodę. Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do klatki A2 02.06.05, 09:18 Gość portalu: zly napisał(a): > wlasnie. na osiedlu, na ktorym poprzednio mieszkalem ochroniarze wiedzieli > doslownie!!! o wszystkich wszystko (kto ma psa a kto kota, kto przyprowadza > do "lokalu" prostytutki a kto malych chlopcow [wszyskiego (...) z dniem > dzisiejszym im zycze) kto sie kladzie spac wczesnie i kto oglada filmy xxx do 4 > > am). A jak mi przeszkadzaly chalasy z mieszkania nad moim (bo wlasnie Golota > dostal w ryj) to i tak nic nie mogli zrobic. Bo ochroniarze moga zrobic jedynie > > NIC!!! > tulu masz klepki po kolei, w przeciwienstwie do wiekszosci do innych > czworonogow z tego forum To ja od dzisiaj bez kominiarki nie pokazuje sie na Osmańczyka..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: parkinkg 02.06.05, 10:23 pomysł z parkingiem super - samochodów będzie coraz więcej, zwłaszcza jak na JW wprowadzą się mieszkańcy. Parking podziemny jest, ale choćby dla naszych gości musi być sensowna możliwość zaparkowania. A ktoś wie z kim rozmawiać w sprawie tego parkingu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: parkinkg IP: 195.94.201.* 02.06.05, 10:26 tulu napisała: > A ktoś wie z kim rozmawiać w sprawie > tego parkingu? Zly jest ekspertem Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg 02.06.05, 10:33 Przede wszystkim ci co nie kupili miejsca parkingowego niech kupią lub wynajmą bo stawianie w tej waskiej uliczce dojazdowej pod oknami jest zwyklym pasozytowaniem na innych... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: parkinkg 02.06.05, 10:44 Piotr, a goście do ciebie nigdy nie przyjeżdżają?? Wiesz, że czasem przyjeżdzają do więcej niż jednej osoby na raz? Zresztą choćby nie wiem co, nie namówisz wszystkich do zakupu miejsc parkingowych. Samochody są FAKTEM, można mieć różne pobożne życzenia, ale moim zdaniem lepiej szukać konkretnych, konstruktywnych rozwiązań niż utyskiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg 02.06.05, 10:51 tulu napisała: > Piotr, a goście do ciebie nigdy nie przyjeżdżają?? Wiesz, że czasem > przyjeżdzają do więcej niż jednej osoby na raz? Zresztą choćby nie wiem co, nie > > namówisz wszystkich do zakupu miejsc parkingowych. Samochody są FAKTEM, można > mieć różne pobożne życzenia, ale moim zdaniem lepiej szukać konkretnych, > konstruktywnych rozwiązań niż utyskiwać. Goście to co innego.... nie mowie o nich.... Moim zdaniem parkowanie na uliczce dojazdowej powinno być zakazane bo nie moze być tak by ludzie, ktorzy wydali niemale pieniadze by poprawić swój stadard zycia byli terroryzowani przez tych, ktorzy nie kupili miejsca w garazu a teraz nie chce sie im ruszyc t...ka by przejsc od Osmanczyka bo oni musza parkować pod oknem! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: parkinkg 02.06.05, 10:53 acha, i nie chodzi przecież tylko o wąską uliczkę przy garażu, tylko o całą Osmańczyka - w 1/3 zastawioną samochodami. Jakby je tak sensownie ustawić, byłoby chyba lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg 02.06.05, 11:02 tulu napisała: > acha, i nie chodzi przecież tylko o wąską uliczkę przy garażu, tylko o całą > Osmańczyka - w 1/3 zastawioną samochodami. Jakby je tak sensownie ustawić, > byłoby chyba lepiej. To inna sprawa... ale do zalatwiania z miastem/gminą a sprawe z uliczka dojazdowa mozemy zalatwić we wlasnym Naszej Wspólnoty, zakresie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: parkinkg 02.06.05, 11:10 No nie, od poczatku (tzn. od wczoraj) mówimy o OSMAŃCZYKA i parkującym tam sznurze samochdów. Temat uliczki był poruszany jakiś czas temu. Jak zwykle, jeden o zupie a drugi o..... Pomijając fakt, że stawiając (potrzebny) znak zakazu, warto wziąć pod uwagę jakie będzie to miało dodatkowe skutki. Wyobrżacie sobie dodatkowe kilkadziesiąt samochodów na Osmańczyka? Wtedy na pewno nie będzie się dało przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg 02.06.05, 11:18 tulu napisała: > No nie, od poczatku (tzn. od wczoraj) mówimy o OSMAŃCZYKA i parkującym tam > sznurze samochdów. Temat uliczki był poruszany jakiś czas temu. Jak zwykle, > jeden o zupie a drugi o..... > Pomijając fakt, że stawiając (potrzebny) znak zakazu, warto wziąć pod uwagę > jakie będzie to miało dodatkowe skutki. Wyobrżacie sobie dodatkowe > kilkadziesiąt samochodów na Osmańczyka? Wtedy na pewno nie będzie się dało > przejechać. Dobrze wiem o czym mowimy... i napisalem o tym by rozwinac mysl. Co do skutkow to dla nas bedzie to bez znaczenia bo i tak na calej dlugosci dojazdu n Osmanczyka stoja samochody.... a jeą roznicą bedzie to ze sznur aut konczyć sie bedzie gdzies w okolicach Oławskiej... ale tych co wykupili miejsca garazowe nie powinno to obchodzić ze ci co pozałowali beda drałować.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: parkinkg 02.06.05, 11:34 Po wyjeździe z garażu samochody nie mają zwyczaju unosić się w powietrzu, o ile wiem. Przejezdna ul. Osmańczyka JEST w interesie również osób, które parkują w garażu. Parking po przeciwnej stronie ulicy niż nasz budynek (w miejscu obecnego pasa zieleni) w pewnym (sporym) stopniu rozwiązuje ten problem. Tu nie chodzi o konieczność przejścia jakigoś odcinka tylko o zapobieganie stłuczkom na ulicy, gdzie dla przejeżdżających pozostaje półtora pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: parkinkg IP: 195.94.201.* 02.06.05, 11:44 W garażu są wolne miejsca. Polecam wszystkim, którzy parkują na dojazdówce jak i na Osmańczyka. Droga to droga, parking to parking i albo kogoś stać na samochód i związane z nim koszty albo nie. Ci co tego nie pojmują zawsze będą uważać, że ktoś powinien zadbać o ich możliwość komfortowego zparkowania gdzie im się podoba za friko (czyt. jedyny kawałek trawnika w okolicy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: parkinkg IP: 213.135.39.* 02.06.05, 11:54 (p.) Lutynski, naprawde nie chcialem, ale ma (p.) problem z przyswojeniem prostego komunikatu. specjalnie dla Pana, a moze nie tylko, powtorze: "Przejechanie ul. Osmanczyka jest BARDZO utrudnione przez parkujace tam samochody. Samochody te NIE znikna (bo naleza do lokatorow bud. przy tej ulicy). Mozna TANIO zlikwidowac to zjawisko." a to, czy ktos kupil miejsce park. czy nie to zupelnie inna sprawa. (p.) Lutynski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zła Re: parkinkg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:58 mi nie przeszkadzaja parkujące wszedzie samochody i bardzo sie z tego ciesze ze sprzedalam swój:))))) Wasze dywagacje spełzną na niczym w tym temacie................ szczególnie jesli chodzi o Osmańczyka......:)))) Zła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: parkinkg IP: 213.135.39.* 02.06.05, 12:26 no tak, ten teren nie jest nasza wlasnoscia. jesli "stadnie" stwierdzimy, ze pomysl jest ok i jesli wydelegujemy kogos (kto i tak bierze kase za zajmowanie sie naszymi sprawami) aby zapytal wlasciciela terenu co sadzi o takim pomysle... to moze (jak reprezentant(ka) wlasciciela terenu jest madra osoba) cos z tego bedzie. Fajnie by bylo pogadac tez z ludzmi z PKO i JW o tym, to jest w naszym wspolnym interesie do: Zla zawsze mialem problemy z ortografia i jest to dla mnie krepujacy temat. Chcialbym jednak, zeby istotna byla tresc a nie forma. To tylko forum, a nie laurka dla mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: *.hogart.com.pl 02.06.05, 14:27 Witam, Mam garaż i nie mam samochodu. Pomysł z przerobieniem "trawnika" na parking mi się nie podoba. Nie chcę mieszkać w samym centrum parkingu. Ja wręcz bym wolał aby na tym pasie pomiędzy ścieżką rowerową a ulicą posadzić jakieś fajne, niskie, ozdobne krzewy. Dla samochodów bym widział normalny parking (taki jak na końcu Osmańczyka, tuż przy Legii) - np. na rogu naprzeciwko płotu DomDevelopment - jest tam atrakcyjny trójkąt nie-działek. Pewnie coś tam wkrótce zbudują. Tak czy siak całe zagadnienie jest w gestii gminy, a nie naszej wspólnoty. Jeżeli ktoś liczy na gremialne poparcie idei parkingu zamiast trawy to ja się deklaruję PRZECIW. Pozdrawiam Karoluch/A4 PS. Ciekawe jak gmina widzi funkcje ulicy Osmańczyka? Przelotówka czy osiedlówka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 195.94.201.* 02.06.05, 15:42 Jak najbardziej sąsiada popieram. Głos zdrowego (nie zlego) rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 67.98.18.* 03.06.05, 13:08 Popieram, moze nawet drzewka by posadzili? A w naszym garazu sa pustki - nie jest to chore? Na normalnym swiecie trzeba wykupywac miejsca parkingowe dla swoich 4 kolek,a nie stawiac na drogach gminnych czy wspolnoty, kosztem zieleni! Jestem PRZECIW dodatkowym parkingom, za zakazowi stawiania pojazdów na dojeździe do garaży. Ulica Osmańczyka może pozostac dla gosci i innych nieprzekonanych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg - wolę TRAWĘ 03.06.05, 13:10 Gość portalu: marchm napisał(a): > Popieram, moze nawet drzewka by posadzili? > A w naszym garazu sa pustki - nie jest to chore? > Na normalnym swiecie trzeba wykupywac miejsca parkingowe dla swoich 4 kolek,a > nie stawiac na drogach gminnych czy wspolnoty, kosztem zieleni! > Jestem PRZECIW dodatkowym parkingom, za zakazowi stawiania pojazdów na > dojeździe do garaży. Ulica Osmańczyka może pozostac dla gosci i innych > nieprzekonanych. > > Pozdrawiam Witaj Marcin! Świetnie to ująłeś.... zgadzam sie z Toba w 100% Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: *.be.jnj.com 03.06.05, 14:46 A nie pomyślałeś o tych, którzy wypłukali się z kasy bo woleli mieć o kilka metrów większe mieszkanie niż "pokoik" dla samochodu za 25tys. Z czsem jak się odbiją finansowo napewno wykupią garaż, ale nie teraz. Sorry ale jak ktoś ma samochód za 15tys nie kupi garażu droższego od autka!!!! A poza tym czy Ciebie nie odwiedzają znajomi czy rodzina, dla nich w takim razie też wykup miejsce. Czy ty wierzysz,że posadza tam drzewka - mamy przykład naszego osiedla a co mówić o ulicy :-(. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: *.crowley.pl 03.06.05, 15:54 Poza tym zwróćcie uwagę, że w większości osiedli wykupienie miejsca parkingowego jest obowiązkowe - u nas nie, co pośrednio świadczy o tym że nasze osiedle nie jest inwestycja skierowaną dla ludzi bardzo zamożnych i kupując tu mieszkanie należało się liczyć z tym, że wielu mieszkańców nie będzie w stanie wykupić garaży i będą stawiać samochody na ulicy. Nie dlatego żeby zrobić na złość sąsiadom, ale po prostu dlatego, że 25 tys. to dla nich kupa kasy. Jeśli dla osób negujących stawianie samochodów na ulicy jest to taki wielki problem, to przecież mógli oni sobie kupić eleganckie mieszkanko w tych małych blokach za nami. Tam na pewno nikt nie stawia samochodów pod oknami, bo każdy ma swój garaż. A że mieszkania były o 25% droższe - no, cóż, za komfort trzeba płacić. Nie można kupić Mercedesa za cenę Malucha... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 195.94.201.* 03.06.05, 16:03 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Nie można kupić Mercedesa za cenę Malucha... Lub: Nie stać mnie na utrzymanie samochodu to jadę autobusem i nie tarasuję innym drogi (za paliwo w końcu też nie mało się płaci). W okolicy istnieją parkingi płatne, jak odwiedzają mnie znajomi lub rodzina to tam parkują.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.be.jnj.com 03.06.05, 16:11 to pewno masz rzadko gości, skoro muszą jeszcze płacić za parking chyba że im fundujesz. A droga jest dla samochodów, tak jak chodnik dla pieszych, którzy mogą iść lub sobie tam stać. Jakoś mi te samochody nie przeszkadzaja jak jadę, nóżka z gazu, przyhamować zredukować i po krzyku. chyba że masz kłopoty, i nadmierne manewry spraiwją Ci kłopot. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg - wolę PARKING 03.06.05, 16:19 kurna... czy my Polacy zawsze musimy takie dziadostwo siać??? Przypomina mi to widok Naszych dziadujących na dworcu w Budapeszcie w latach 70- tych....(widzialem to jako dziecko) Jak zbudowano dom i zrobiono garaż to nalezy w nim parkować a nie pod oknami uliczki, ktora jest czescia wspólna! Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.be.jnj.com 03.06.05, 16:29 garaz kosztuje duuuuuuuuużooooo, a ulica jako część wspólna to każdy może z niej korzystać np. parkując swój samochód. Garaż nie jest przymusowy. Nie my pierwsi i ostatni tak robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg - wolę PARKING 04.06.05, 12:18 Gość portalu: gosc napisał(a): > garaz kosztuje duuuuuuuuużooooo, a ulica jako część wspólna to każdy może z > niej korzystać np. parkując swój samochód. Garaż nie jest przymusowy. Nie my > pierwsi i ostatni tak robimy. Zgadza sie "ulica jako część wspólna to każdy może z > niej korzystać" wiec dlaczego Ci co tam porkują uniemozliwiaja korzystanie innym z chodnika.... a przecież moi drodzy Kodeks Drogowo mowi ze parkujac na chodniku trzeba zostawic 1,5m dla pieszych!!!!!! "Garaż nie jest przymusowy" tak.... ale stosowanie sie do przepisów Kodeksu Drogowego Tak! - zwlaszcza ze parkowanie na tej uliczce zagradza przejscie dla pieszych po chodniku, zasłania wyjazd z garazu tak ze wyjazdza sie w ciemno, zagradza drogę pozarową. Nie rozumiem lenistwa tych co tam parkują i uporu żeby tylko nie przejsc 20-30m od Osmanczyka! Pozdrawiam PS: tym przykladem w poprzednim poscie nie chcialem nikogo obrazać ani wywoływać wojny bo nie chodzi o to by ze soba walczyć ale wymieniać poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.crowley.pl 03.06.05, 16:39 Przyznaje że dla mnie fakt, że nie muszę kupować garażu wartego ponad 10% ceny mieszkania był bardzo ważnym argumentem za wyborem tej a nie innej inwestycji, gdyż dzięki temu mogłem sobie pozwolić na kupno mieszkania o powierzchni 10% większej niż u innego developera, gdzie garaż był obowiązkowy. Nie uważam się przez to za "dziada". Myślę że nie byłem jedynym który tak zrobił. Jeśli więc samochody parkujące pod oknami są dla Ciebie zaskoczeniem, to moim zdaniem jesteś mało przewidujący. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Zaśmiecacie forum. IP: *.hogart.com.pl 03.06.05, 17:00 > kurna... czy my Polacy zawsze musimy takie dziadostwo siać??? > Przypomina mi to widok Naszych dziadujących na dworcu w Budapeszcie > w latach 70 > [...] Przykro mi to pisać, ale zaśmiecacie takimi postami forum. Jasne, że od tego jest forum, żeby wymieniac poglądy - ale ja np. kiedy widzę wymianę zdań pomiędzy dwiema osobami - w dodatku nie na temat - to mam coraz mniejszą ochotę cokolwiek odpisywać - że nie wspomnę o czytaniu forum. Efekt będzie taki, że na forum będzie czytane tylko przez kilka osób i straci funkcje informacyjną o naszym osiedlu, której nie przejęło dotychczas tzw. forum prywatne. Weźcie to pod uwagę zanim wyjedziecie z osobistą wycieczką na temat jakiegoś posta. I nie obrażajmy się nawzajem za takie posty jak ten, za inne zdanie na jakiś temat, że komuś przeszkadzają samolociki czy parking. Inaczej w środę w garażu wybuchnie Pierwsza Wojna Osiedlowa. Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Zaśmiecacie forum. IP: *.ichf.edu.pl 03.06.05, 18:31 widzisz, wojna osiedlowa. z jednej strony ludzie bez wyobrazni, nie potrafiacy globalnie spojrzec na problem, zformatowani tak, ze nie sa w stanie nawet wysluchac innego niz swoje zdania- po prostu wydaje im sie, ze maja racje i juz! (przeczytajcie co napisala tulu o ochronie i co jej odpisala f_x i (p.) Lutynski. to nie jest polemika f_x i Lutynski wiedza swoje i nie sa w stanie przyjac nawet rzeczowych argumetow do wiadomosci) a przeciw nim... "Zielony dom", ochota. 3 klatki schodowe, conajmniej 3 ochroniarzy na zmianie (ale jakis innych niz u nas, takich kulturalnych, uprzemych,zaslugujacych na nazwanie ich ochroniarzami), wideodomofony, kilkanascie kamer, szlaban na pilota, bramy garazowe na pilota, chip do otwarcia drzwi do garazu na -1... Budynek super wkomponowany w stare spokojne osiedle. przez 4 lata NIC sie nie wydarzylo ale kilka osob nie czuje sie bezpiecznie i koniecznie chce ogrodzic budynek. Po co? przeciez plot NIC nie zmieni, tylko trzeba bedzie za niego zaplacic. Krzyk! jak to, jak maz rano wychodzi do pracy a ja sama zostaje z dzieckiem to chce czuc sie bezpiecznie... stanelo na tym, ze plot bedzie. Nie wygramy, bo ci co najglosniej i najwiecej krzycza maja racje. Inni machna reka, po co maja sie uzerac. pozdrawiam kilka osob... bardzo zly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka Re: Zaśmiecacie forum. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 20:28 no widzisz zly, masz racje wlasnie o to chodzi zeby sie wysluchac nawzajem, podyskutowac a nie straszyc sadem grodzkim lub oodcieciem energii, bo ja tu jestem pan/pani na wlosciach, niektorym sie wydaje ze to wszystko nalezy do nich i powinni o wszystkim sami decydowac, mam nadzieje ze tak nie bedzie, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Och Rona ! IP: *.aster.pl 03.06.05, 23:48 Co do propozycji od-grodzenia to jest trochę tak, jak z demokracją w Iraku. Ci co ją mają (albo ci co nie mają płotów z własnej woli) uważają za całkiem naturalne proponować to innym. Co więcej - są przekonani, że ci drudzy sami nie wiedzą, że nie mają racji broniąc się przed propozycją. Przecież za jakiś czas pomysł się znakomicie przyjmie i jeszcze ci drudzy podziękują. Załóżmy, że płoty nie chronią przed Złymi (!), ale: 1. Płot spełnia bardzo ważny aspekt psychologiczny, jeżeli np. taki Sąsiad_X uważa, że płot jest bez sensu to być może już jego żona wprost przeciwnie - może naiwnie, ale ma poczucie bezpieczeństwa - i 75% innych sąsiadów (w tym ja) i sąsiadek również. 2. Psy z JWC i Pekao nie sikają na nasze trawniki :) Ciekawe gdzie psy z JWC będą to robić ?! 3. Płot oznacza NASZ teren, nie ma problemu, że coś (np. taki słup jak koło murka przy drodze) leży bardziej u nas niż na terenie JWC i nie ma się tym kto zająć. Nasz teren - nasza odpowiedzoalność. 4. Brak płotu u nas - gdy wszędzie indziej są płoty - powoduje, że prawdopodobieństwo naruszania naszej strefy się zwiększa. Np. ktoś sobie może znaleźć fajną ścieżkę na skróty przez nasz teren - bo wszystko dookoła pogrodzone. 5. 80% płotów nie jest nasze - ale wspólne z Pekao i JWC. Akcja burzenia płotów to by był majstersztyk negocjacyjny! Większość punktów jest wydumana, ale może akurat dla niektórych są ważne! Ja np. nie cierpię psich kup na chodniku i jak widzę już 3-ci dzień tę pod furtką to mnie coś trafia - i wiem, że to sprawka naszych psów i nikt mi nie powie, że to wilki z lasu. Z ochroną jest podobnie. Częściej spotykam ochroniarza w windzie niż sąsiadów! Nie liczę na to, że będzie strzelał jak ktoś zrobi napad - ale spokojnie mogę wyjechać na urlop bo mam poczucie bezpieczeństwa, że nikt pod pozorem przeprowadzki mi nie wyniesie całej chaty. Może poczucie złudne - ale śpi się z nim dobrze :) Tak więc streszczając się na koniec - dyskusje nt. ochrony i płotów są czysto akademickie. Ogół jest za utrzymaniem status quo (ja też). Jeżeli płoty i ochrona wywołują jakieś emocje na forum to tylko z powodu zaskoczenia takim dziwnym tematem (z serii "co to za pomysł?"). To tak jak bym napisał "Hej, przechodzimy na Buddyzm". Pewnie buddyzm jest OK, dla Buddysty jest to oczywiste - ale co to za pomysł z tym przechodzeniem ?! Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
belami O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 26.06.05, 12:39 Coś dla złego :-) "Warszawiacy kupują mieszkania i rezydencje za murem mimo wysokich cen - z potrzeby prestiżu i ze strachu przed przestępczością. - Koncepcja grodzonych osiedli jest chwytem reklamowym, który pozwala sprzedawać marzenia o bezpieczeństwie i spokoju, o dobrym sąsiedztwie i kontakcie z naturą - uważa Jacek Gądecki. Amerykańska para badaczy Edward Blakely i Mary Gail Snyder wykazała na podstawie sondaży wśród mieszkańców, że "gated communities" nie gwarantują bezpieczeństwa, powodując jednocześnie osłabienie więzi społecznych. Plonem tych badań jest książka "Forteca Ameryka"." Pełny artykuł na stronie serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2785902.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 08:14 Temat jest bez sensu..... jesli komuś to nie odpowiada to dlaczego kupowal tu mieszkanie.... przecież jest tyle mieszkań w blokach bez ogrodzenia....... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.05, 08:55 to prawda, od razu było wiadomo, że osiedle bedzie monitorowane, ogrodzone i strzeżone to o co teraz chodzi niektórym mieszkańcom? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 11:04 Trzymając się tej argumentacji powinienem żądać zlikwidowania nowej furtki pomiędzy blokiem A i B, bo miało jej tam nie być. A teraz jest i hałasuje gdy mieszkańcy nią traskają... Życie weryfikuje wszelkie plany i jaki widać trzeba niektóre rzeczy zmieniać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Plac zabaw 27.06.05, 11:11 Podobno będzie z tej firmy: www.novumgrom.pl/place.htm Powinien być około 20 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Forty Bema 27.06.05, 09:00 Witajcie, Znalazłam na stronach Bemowa - ciekawe, czy to jeszcze aktualne? Pdf bardzo długo się otwiera. www.bemowo.waw.pl/poziom.jsp?part=fort_bema§ion=infrastruktura. Zastanawiam się, czy w UMiasta powiedzą mi cokolwiek na temat planów zagospodarowania Fortów i ich statusów. Z tego co wiem stanęło na wycofaniu funduszów po tej sprawie z przetargiem. Szkoda, bo trochę liczyłam na zrobienie tam porządku. Teren bardzo ładny, dużo drzew, ale przerażają brud, śmieci, butelki.... Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Forty Bema c.d. 27.06.05, 09:12 Popatrzyłam sobie na te plany i na pierwszy rzut oka nie bardzo mi się podoba. O ile dobrze rozumiem ten plan/zdjęcia/ to prawie wszystkie drzewa zostałyby wycięte. Bardzo by było szkoda - pomijając brud - jest tam troszke jak w lecie i jak dla mnie mogłoby tak zostać. Nawet nie wszystkie alejki musiałyby być kostkowane. Mogłyby być piaszczyste, tylko wyrównane i posprzątane. Myślę, że mniej tam powinno być obiektów sportowych - to łądne boisko powinno wystarczyć, ewentualnie korty dla osób grających w tenisa. Brakuje mi na projekcie: - pozostawienia drzew !!!, - ładnej trasy rowerowej - placu zabaw - więcej alejek spacerowych, ławek, może jakiś mały pubik? Tam na stronie jest podany adres osoby, do której należy zgłaszać uwagi - chyba zapytam, czy ten projekt jest aktualny i jaki jet w ogóle plan na prace... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Forty Bema c.d. 27.06.05, 09:40 f_x napisała: > Popatrzyłam sobie na te plany i na pierwszy rzut oka nie bardzo mi się podoba. > O ile dobrze rozumiem ten plan/zdjęcia/ to prawie wszystkie drzewa zostałyby > wycięte. Bardzo by było szkoda - pomijając brud - jest tam troszke jak w lecie > i jak dla mnie mogłoby tak zostać. Nawet nie wszystkie alejki musiałyby być > kostkowane. Mogłyby być piaszczyste, tylko wyrównane i posprzątane. > > Myślę, że mniej tam powinno być obiektów sportowych - to łądne boisko powinno > wystarczyć, ewentualnie korty dla osób grających w tenisa. Brakuje mi na > projekcie: > - pozostawienia drzew !!!, > - ładnej trasy rowerowej > - placu zabaw > - więcej alejek spacerowych, ławek, może jakiś mały pubik? > Tam na stronie jest podany adres osoby, do której należy zgłaszać uwagi - chyba > > zapytam, czy ten projekt jest aktualny i jaki jet w ogóle plan na prace... Mam podobne odczucia co Ty... drzewa sa konieczne! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Forty Bema c.d. 27.06.05, 09:42 Jeśli komuś nie wchodzi link to: www.bemowo.waw.pl potem "Vademecum", potem "infrastruktura" potem "forty bema" i tam jest link do pobrania pdf'a. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Wózkownie 27.06.05, 10:36 Dziś rozmawiałam z administracją w temacie rurki/haków w wózkowniach. Podobno każda klatka jest inna więc pojedynczy mieszkańcy, bądz kilka osób z jednej klatki powinny zostawić w Administracji kartkę z "prośbą" o zamocowanie w wózkowni danej klatki dodatkowego zabezpieczenia do przypinania pozostawianych wózków i oni kupią z funduszu remontowego. Moim zdaniem najwygodniejsza byłaby zwykła rura poprowadzona wzdłuż jednej, dwóch ścian. Wtedy każdy mógłby sobie swoim łańcuchem przypiąć wózek czy rower do rury i już. Haki są chyba mało praktyczne i służą ograniczonej liczbie osób. Zechcecie zostawić kartki w administracji. Ja to też zrobię. Przydałaby się ta rurka - ponieważ to dotyczy w zasadzie wszystkich klatek, dlatego piszę na ogólnym forum. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Wózkownie 27.06.05, 10:45 A może lepiej poprostu zamontowac drugi zamek!!! G. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wózkownie 27.06.05, 11:19 kozlaw napisał: > A może lepiej poprostu zamontowac drugi zamek!!! > G. Ta poręcz jest dobrym pomysłem. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 11:02 Temat ma sens! Jak każdy inny. To, że jestem zwolennikiem ogrodzenia (a w dodatku chciałbym aby było solidniejsze) nie oznacza, że 'zły' nie może mieć innego zdania. Forum to nie towarzystwo wzajemnej adoracji i przyklaskiwania sobie na wzajem lecz miejsce wymiany poglądów oraz dyskusji. Cytowany przeze mnie artykuł zawiera tezy zgodne ze stanowiskiem 'złego' i dlatego uznałem go za wart przeczytania. Bowiem warunkiem rzeczowej dyskusji jest zrozumienie argumentów i racji drugiej strony :-) Ale dość moralizowania. Zastanawiam się czy możemy zrobić cokolwiek aby uzyskać zgodę na bardziej cywilizowane ogrodzenie. Czy możliwa jest zmiana warunków zabudowy? Fajnie by było gdyby płot miał choć niską podmurówkę (jak. np u sąsiadów z PD). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 11:24 Chyba nieuzważnie słyszałeś/czytałeś- jesli chodzi o parkan z podmurówką to podobno wg przepisów aby było to mozliwe posesja/osiedle musi mieć określona powieszchnie.... a zobacz... z Olszyn czy JW to nasza jest najmniejsza... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: 195.94.201.* 27.06.05, 12:12 piotr.lutynski napisał: > Chyba nieuzważnie słyszałeś/czytałeś- jesli chodzi o parkan z podmurówką to > podobno wg przepisów aby było to mozliwe posesja/osiedle musi mieć określona > powieszchnie.... a zobacz... z Olszyn czy JW to nasza jest najmniejsza... Trochę dziwi mnie tłumaczenie (podobno) posesja jest za mała. A jaki to ukryty związek z obszarem ma mieć pomórówka? W jaki sposób zatem możliwe jest grodzenie dowolnym materiałem prywatnych domów. Nie znam się na planach zagospodarowania, ale coś mi tu śmierdzi cięciem (jak zwykle) kosztów przez MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:16 Pan Lutyński urodziłeś sie pan nie w tej epoce i nie w tym miejscu. Takie traktowanie innych zamy z historii ..... ja sosobiście nie mam nic przeciwko temu, że parkują samochody(oby tylko mógł przecisnąc sie wóz strażacki). Nie każdego stać na garaz i powinniśmy to uszanować, poza tym odwiedzaja nas znajomi i oni tez musza gdzies postawić auto. Powinniśmy miec więcej szacunku i wyrozumiałości wobec siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: 195.94.201.* 27.06.05, 13:50 Szacunek działa w obie strony. Ja szanuję osoby parkujące w miejscach do tego wyznaczonych a one moją możliwość swobonego poruszania się po uliczce, która nie jest jednokierunkowa. Dodatkowo obowiązuje szacunek do przepisów/znaków drogowych nigdzie nie wisi tam D-18, co jest wymagane aby stawać za D-40 i D46. Ale jak rozumiem są to osby, które nawet na autostradzie będą stawały bo tam nigdzie nie wisi B-36. A zatem ja też jestem za szacunkiem, choć przez niektórych jest on uważany za coś w ich mniemaniu zupełnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: 195.94.201.* 27.06.05, 14:00 Gość portalu: greg napisał(a): > Takie traktowanie innych zamy z historii ..... Czyli jakie? Może traktowanie wspólnego (czyt. niczyjego) jak własne znamy z historii. Parkowanie, gdzie się chce i jak się uda - niech inni się martwią. Coś mi się zdaje, że na niektórych działa tylko blokada po 100 zł za kółko (lub brak wentyli, porysowany lakier, uszkodzone lusterka). A straż ma się zastanawiać, czy przypadkiem lakierek się nie porysuje. A może poczekać jak łaskawy Pan i władca super drogiej bryki raczy się pojawić i przestawić? Chyba nie tylko Pan Lutyński urodził się nie w tej epoce - ja też. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 28.06.05, 08:27 Gość portalu: greg napisał(a): > Pan Lutyński urodziłeś sie pan nie w tej epoce i nie w tym miejscu. Takie > traktowanie innych zamy z historii ..... ja sosobiście nie mam nic przeciwko > temu, że parkują samochody(oby tylko mógł przecisnąc sie wóz strażacki). Nie > każdego stać na garaz i powinniśmy to uszanować, poza tym odwiedzaja nas > znajomi i oni tez musza gdzies postawić auto. Powinniśmy miec więcej szacunku > i wyrozumiałości wobec siebie. A propos szacunku..... forma "Pan Lutyński urodziłeś sie pan..." swiadczy o dobrym wychowaniu, kulturze i szacunku.... Pozostawmy to bez komentaża..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly tansza faza 27.06.05, 13:28 od kilku dni mamy "pozwolenie na uzytkowanie" w tym tygodniu STOEN bedzie przeprowadzal akcje spisywania stanow licznikow. w biurze STOENU nalezy wypelnic aneks do umowy aby zmienic taryfe (i placic mniej za prad). Zmienia sie tez prognozowane kwoty do zaplacenia za kolejne miesiace. i kto chce, moze sie meldowac na osmanczyka... pees 1. ciekawe, czy mostostal zwroci kase za to, ze cierpialismy w taryfie C11. 2. zamiast murkow do ogrodzenia proponuje zasieki z drutu kolczastego, bo to i taniej i "bezpieczniej". zly Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: tansza faza 27.06.05, 14:14 > 2. > zamiast murkow do ogrodzenia proponuje zasieki z drutu kolczastego, bo to i > taniej i "bezpieczniej". > > zly To niezgodne z prawem. Zgodnie z ustawą z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - jt. DzU z 2000 nr 106, poz. 1126 ze zm. "Żadne ogrodzenie - niezależnie od tego, czy za nim jest przestrzeń publiczna czy prywatna - nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt, toteż na wysokości mniejszej niż 1,8 m zabronione jest umieszczanie na nim ostro zakończonych elementów, drutu kolczastego, tłuczonego szkła oraz innych podobnych zabezpieczeń przed intruzami." Ale rozwiązanie super - może jakoś obejdziemy prawo? Można odpowiednio podwyższyć ogrodzenie i już droga wolna dla zasieków. Podmurówka głupi pomysł - psy będą miały co obsikiwać; będzie śmierdzieć oraz brzydko wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: forty i wózkownia 27.06.05, 14:53 Fx, gdzie znalazłaś plany zagospodarowania fortów w formie obrazków? Pod adresem, który podajesz jest opis, ale nie widać żadnych rysunków. Z tekstu nie wynika, żeby ktoś chciał wycinać drzewa... Co do wózkowni: nie podoba mi się pomysł wydawania pieniedzy z funduszu remontowego na poręcze/haki. Nasz budynek będzie wymagał prawdopodobnie licznych remontów, a fundusz jest na razie niewielki. Zresztą jest REMONTOWY. No i z jakiej okazji są wydawane z niego pieniądze bez zgody wspólnoty?! Nie było żadnego głosowania na ten temat, a podejmowanie arbitralnych decyzji przez kilka osób chyba nie mieści się w formule zarządzania przez wspólnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: forty i wózkownia 27.06.05, 15:06 Anvar, Ja kilka postów po tym z linkiem napisąłam co zrobić, jeśli komuś nie wchodzi link...jak już wejdziesz na dobrą stroną to zobaczysz link do ściągnięcia prezentacji w Acrobat Readerze (w formie pdf'a). Można ją otworzyć bezpośrednio ze strony (dłuuuugo się wczytuje) albo ściągnąć na dysk twardy. Tam są rzuty, plan architektoniczny, makiety, itp. Nie ma dokładnych opisów ale ten "brak drzewek" wnioskuję z rysunku. Co do funduszu remontowego to on jest zgodnie z ustawą nie "literalnie" remontowy tylko właśnie także na drobne wydatki modernizujące, zakupy drobnego sprzętu itp. Tak w ogóle to ustawa prezycuje w jakim zakresie Administracja/ Zarząd może korzystać z tych funduszów - i do takich drobnych, a nawet ciut poważniejszych (tzw. zakresie zwykłego zarządu")nie jest wymagana zgoda wspólnoty. Ja też dzwoniłam do administracji w sprawie dodatkowych "zabezbieczeń" i tego samego się dowiedziałam. Ponieważ bardzo dużo osób zgłosiło różne wnioski do administracji w temacie zagospodarowania wózkowni to podobno taką przyjęli procedurę - zebrac najpierw informacje od mieszkańców co chcą w tych wózkowniach mieć (drążek, haki, linki, itp) a dopiero potem zakupić, uwzględniając wymagania każdej klatki osobno, żeby właśnie tak zupełnie arbitralnie nic nie postanawiać. Co do remontów budynku masz rację - będą konieczne ale nie z funduszu remontowego !!! tylko z funduszy developera, bo to nie jest remont 30letniego budynku to poprawka partactwa firmy budowlanej. Odpowiada za to developer i w żadnym razie tego typu koszty nie mogą być pokryte z "naszych" pieniędzy. Poza tym takie drążki w marketach kosztują niewiele. To nie będzie duży wydatek. Pozdrawiam, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: forty i wózkownia 27.06.05, 15:41 f_x napisała: > Anvar, > Ja kilka postów po tym z linkiem napisąłam co zrobić, jeśli komuś nie wchodzi > link...jak już wejdziesz na dobrą stroną to zobaczysz link do ściągnięcia > prezentacji w Acrobat Readerze (w formie pdf'a). Fakt, już mam - dzięki. Wcześniej trafiłam na Materiał na sesję Rady Dzielnicy Bemowo w dniu 21 kwietnia 2005 (też w pdf), w Vademecum->Środowisko->Forty. Tam za to dużo piszą. O konieczności zachowania zieleni też. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: forty i wózkownia 28.06.05, 08:39 f_x napisała: . Tak w ogóle to ustawa prezycuje w jakim zakresie Administracja/ > Zarząd może korzystać z tych funduszów - i do takich drobnych, a nawet ciut > poważniejszych (tzw. zakresie zwykłego zarządu")nie jest wymagana zgoda > wspólnoty. > Pozdrawiam, > Fx Witam! Otóż nie do końca jest tak..... fundusz remontowy może być wydawany i na remonty i na inwestycje ale jedynie na mocy uchwały całej wspólnoty... chyba, że wspólnota podejmie stosowną uchwałę, że do jakiejś tam sumy upoważnia Zarząd Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Ogrodzenie IP: *.be.jnj.com 28.06.05, 09:01 JW nie dokończył budowy ogrodzenia jak już trawka jest zasiana ... A może by tak w naszym "parkanie, murze ..." w którym rosną chwasty - zasadzić bluszcz albo coś pnącego co by z czasem zasłonił brzydki szary kolor ... i mielibyśmy piękny zielony żywopłot Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: forty i wózkownia 28.06.05, 08:36 anavar napisał: > Fx, gdzie znalazłaś plany zagospodarowania fortów w formie obrazków? Pod > adresem, który podajesz jest opis, ale nie widać żadnych rysunków. Z tekstu nie > > wynika, żeby ktoś chciał wycinać drzewa... > > Co do wózkowni: nie podoba mi się pomysł wydawania pieniedzy z funduszu > remontowego na poręcze/haki. Nasz budynek będzie wymagał prawdopodobnie > licznych remontów, a fundusz jest na razie niewielki. Zresztą jest REMONTOWY. > No i z jakiej okazji są wydawane z niego pieniądze bez zgody wspólnoty?! Nie > było żadnego głosowania na ten temat, a podejmowanie arbitralnych decyzji przez > > kilka osób chyba nie mieści się w formule zarządzania przez wspólnotę. Ja rozumiem, że to była propozycja..., którą wartoprzedyskutować albowiem przydatność wóżkowni bez poręcz jest wątpliwa..... (sądzę ze koszt byłby nie tak wielki) - fundusz fakt jest niezbyt duży i jestem za zwiekszeniem jego.... na niekorzyść innych oplat. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akajka Re: tansza faza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:24 pytam bo nie mam papierow, gdzie jest STOEN i od ktorej tam mozna wpasc? ktos wie? bede wdzieczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: tansza faza 29.06.05, 13:27 Stoen jest na Tyszkiewicza pomiędzy Żytnią a Długosza (bliżej Długosza). W Stoenie mają już nasze pozwolenie na użytkowanie budynku, bo jak poszliśmy podpisać aneks z kopią tego pozwolenia okazało się niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: tansza faza IP: *.purmo.pl 29.06.05, 14:19 Czy mógłby ktoś powiedzieć dokładnie jak to jest z tymi opłatami za energię elektryczną? Rozumiem, że jest ona droższa (taryfa budowlana), ale jak podpiszę jutro umowę, to też poniosę konsekwencje tego, że odebrałem mieszkanie jak osiedle było jeszcze w budowie? Będę wdzięczny za odpowiedź, W-A5 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: tansza faza 30.06.05, 09:45 Mnie się wydaje ze dla stoenu wazna jest data podpisania z nimi umowy.... a okres przed podpisaniem umowy bedzie rozliczany przez MS - jesli sie mylę to mnie poprawcie.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Firma przeprowadzkowa 30.06.05, 16:01 Czy ktoś mógłby polecić firmę z której korzystał i był zadowolony. Potrzebuję przewieźć tylko parę drobiazgów z którymi nie dam sobie rady sama (odpada zwykła taksówka bagażowa) czyli pralka i kilka pudeł. Możecie podać orientacyjne ceny? Patrzyłam na stronę www.przeprowadzki.pl ale ta firma jest dobra na gruntowne przenosiny a nie na drobiazgi :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Firma przeprowadzkowa IP: *.atm.com.pl 30.06.05, 17:27 Ja korzystałem w korporacji taksówkowej korpo taxi (96 24). Przy zgłoszeniu trzeba poinformować żw chodzi o taxi bagażowe i ew. poprosić o pomocnika dla kierowcy. Płacisz tyle ile wybije taksometr + wg. dogadania za ew. noszenie tych drobiazgów. Nie jest to co prawda usługa profesjonalna, ale chyba znacznie tańsza niż firma. P, tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Firma przeprowadzkowa 01.07.05, 11:35 f_x napisała: > Czy ktoś mógłby polecić firmę z której korzystał i był zadowolony. Potrzebuję > przewieźć tylko parę drobiazgów z którymi nie dam sobie rady sama (odpada > zwykła taksówka bagażowa) czyli pralka i kilka pudeł. Możecie podać > orientacyjne ceny? Patrzyłam na stronę www.przeprowadzki.pl ale ta firma jest > dobra na gruntowne przenosiny a nie na drobiazgi :) > Pozdrawiam Ja tydzien temu w sobotę korzystałem z fitmy "DTS przyjemne przeprowadzki" info na: www.przeprowadzki.pl Za duzego Transita biorą 120pln za godzine. Mila ekipa, dba o bezpieczenstwo towarow i pomaga zabezpieczyć. Dodatkowo mogą kika dni wczesniej wypozyczyć pudla kartonowa. Ja przynajmniej bylem zadowolony. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: tansza faza IP: *.aster.pl 30.06.05, 19:15 Dzisiaj byłem w Stoenie w celu załatwienia spraw formalnych. Przekazano mi tam następujące informacje: 1. Opłata wg stawki G (nie budowlanej)obowiązuje wszystkich użytkowników automatycznie od dnia poinformowania Stoen o uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie budynków osiedla. Stoen podobno spisał stany liczników z tego dnia i od tego momentu liczy koszty wg niższych stawek. Nie ma tu znaczenia czas podpisania umowy z nową stawką. 2. Użytkowanie przed zmianą na stawkę G musimy opłacać wg stawki budowlanej C11 i nie będzie tu żadnych zwrotów pieniędzy ze strony Stoenu. 3. Zostaną zaktualizowane przysłane nam prognozy kosztów na najbliższe miesiące (nie wiem kiedy je dostaniemy). 4. Jeśli ktoś podpisał wcześniej umowę ze Stoenem (ze stawką C11) to obecnie nie będzie miał aneksu tylko nową umowę ze stawką G. Z powyższego można wnioskować, że osoby, który nie miały do tej pory podpisanej umowy będą płaciły tak jak Ci, którzy tę umowę spisali. Biuro Stoenu jest czynne od 8:00 zatem można tam wpaść przed pracą. Jak dzisiaj byłem tam o 8:00, nie było żadnych kolejek i załatwiłem sprawę w 10 min. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: tansza faza IP: *.purmo.pl 01.07.05, 10:26 Witam Od 8 do której? Ja zaczynam pracę o 8 i to na Ursynowie. Wiem, że była mowa o tym, że Mostostal odda lub sam zapłaci różnicę między stawką C a G. Czy to prawda? Czy są na to jakieś szanse? Pozdrawiam, W-A5 Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 15:33 Nie słyszałem dokładnie to fakt, ale już zadałem to pytanie na forum i dokładnie przeczytałem odpowiedź. I moje pytanie nie zmierza w kierunku dlaczego nie można tylko "co (i czy) możemy zrobić aby było inaczej" czyli, żeby była podmurówka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.05, 17:20 A moim zdaniem ci którzy tęsknią tak bardzo za płotami pochodzą ze wsi , ach te kompleksy i potrzeba odgrodzenia się od nieprzyjaznego motłochu ;], no przecież w końcu mnie stać na tego Pana grubego ochroniarza , niesety wiekszość tak chce i kupienie mieszkania bez ogrodzenia i ochrony jest w zasadzie niemozliwe , nara, pozdrawiam sam siebie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] 27.06.05, 20:15 Jeżeli ktoś ze zwolenników grodzenia osiedli pochodzi ze wsi to przecież żaden wstyd... Jeżeli ktoś lubi czasy dzieci kwiatów i uważa, że wszystko jest wspólne to "tyż piknie". Pozdrawiam Cię, żebyś nie czuł się samotny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: O grodzeniu osiedli [Było Zaśmiecacie forum.] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.05, 22:36 a to ciekawe , że osooba która jest tak otwarta na świat i nie potrzebuje żadnych ogrodzeń wyśmiewa się z czyjegoś wiejskiego pochodzenia, to mi wyglada na zaburzenia osobowości. pozdrowienia od wieśniaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł bez bryki Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.aster.pl 04.06.05, 00:43 Tak jak was słucham, to wypowiadają się za tym by nie parkować na uliczce tylko ci co mają samochody. Czyzby zazdrość PAnowie i PAnie, ja zapłaciłem a oni nie, jak to veto!!!! JAk tak można ja wydałem pieniadze a oni nie i jeszcze śmią parkowac. Powiem prawde naprawde jest mi totalnie obojetne jak i wiekszosci ze ktos tam parkuje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pennywise Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 07:50 Racja stuprocentowe , też mnie to wali maxymalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 21:08 A parkujcie sobie na tej dojazdówce do garaży. Tylko nie miejcie rano pretensji, że brakuje Wam lusterka, bo któryś kierowca musiał manewrować nie mając wprawy, albo komuś nerwy puściły, że musi iść ulicą i oglądać się czy nikt go nie rozjedzie bo mu chodnik zastawiono i postanowił wyrazić ten gniew gwoździem. W końcu mamy Złych wśród lokatorów i wszystko się może zdarzyć. Jest ryzyko, jest zabawa jak powiadał jeden z moich wykładowców :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad z parteru Re: parkinkg IP: *.aster.pl 04.06.05, 22:33 >Paweł bez bryki napisał: > >Powiem prawde naprawde jest mi totalnie obojetne jak i wiekszosci ze >ktos tam parkuje!!!! Powiem prawde naprawde jest mi totalnie obojetne jak i wiekszosci ze dach moze przeciekac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: parkinkg IP: *.catv.net.pl 04.06.05, 22:46 Hi! Jeżeli przecieka dach, to przeważnie chyba na tzw. dylatacjach. A to kończy się wilgocią ścian na pierwszym piętrze, na parterze... Pozdrawiam serdecznie... M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł be bryki Re: parkinkg IP: *.aster.pl 04.06.05, 23:51 Czesc, mi tez totalnie wisi czy dach przecieka, spoko jest nas dwoje. Tak trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: parkinkg - wolę PARKING 05.06.05, 18:09 Gość portalu: Paweł bez bryki napisał(a): > Tak jak was słucham, to wypowiadają się za tym by nie parkować na uliczce tylko > > ci co mają samochody. Czyzby zazdrość PAnowie i PAnie, ja zapłaciłem a oni nie, > > jak to veto!!!! JAk tak można ja wydałem pieniadze a oni nie i jeszcze śmią > parkowac. Powiem prawde naprawde jest mi totalnie obojetne jak i wiekszosci ze > ktos tam parkuje!!!! Nie Pawle, to nie jest zazdrość - nie oczekuj jednak zrozumienia dla jedynej ulicy dojazdowej zapchanej samochodami, przez to wkrótce nieprzejezdnej i zatkanej drogi wyjazdowej z osiedla. Poza tym - jesli ktoś ma samochód to musi się liczyć z kosztami jego utrzymania = w tym parkingu. Jeśli decyduję się na mieszkanie, to wiem, że musi mnie być stać na czynsz, jeśli decyduję się na dziecko - to musi mnie być stać na pieluchy, jeśli mam samochód - musi mnie być stać na paliwo i na parking. Nie trzeba kupowac miejsca parkingowego, można je wynająć - (zakup=mniej więcej 10 lat wynbajmu - to dobre raty;), w okolicy jest też kilka płatnych parkingów. Tak jak pisałam - nie interesuje mnie czy ktoś kupił mniejsce parkingowe czy nie ale jeśli nie, to musi poszukać jakiegos innego rozwiazania niż szukanie wytłumaczenia na parkowanie w miejscach do teogh nie przeznaczonych. Twoje rozumowanie jest mniej więcej takie - kupiłem wielką chatę a teraz kłócę się przed sądem, że chcą mnie eksmitować, bo nie płacę czynszu - "a przecież każdy chce wygodnie mieszkac, prawda?- ale skąd ja mam wziąc na takie wysoki czynsz"? Jeśli masz samochód a nie stać Cie na parkowanie to znaczy, że nie stać Cię na ten samochód.... A tak swoją drogą, po lekturze postów wiecznie marudzących właścicieli "tanich aut, dla których nie opłaca się kupować miejsca"...tam gdzie nie trzeba parkują głównie" subaru, volvo, hondy, golfy...no cóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad z PD Re: parkinkg - wolę PARKING IP: 80.72.37.* 04.06.05, 14:42 > A droga jest dla samochodów, tak jak chodnik dla pieszych, którzy > mogą iść lub sobie tam stać. OK Tylko proszę zabierać swój samochód z drogi, gdy zapada noc. Bo (na szczęście) jeszcze w tej okolicy nikt na chodnikach nie śpi. Pozdrawiam, sąsiad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł bez bryki Re: parkinkg - wolę PARKING IP: *.aster.pl 04.06.05, 16:52 Co do pomysłu by trawnik zamienic na parking to pamietacie może taki komiks Tytus Romek i Atomek jak odiwedzali wyspy nonsensu - tam była wyspa tylko z drogami a każdy samochód ciągnoł za sobą drzewo. Ten pomysł nadaje sie tylko dla Wysp nonsensu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Wczorajsze halasy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 18:41 Chcialem przeprosic wszystkich sasiadow za wczorajsze wieczorne halasy. Kucie itp. Niestety nie mialem innej mozliwosci, Jeszcze raz przepraszam, postaram sie w przyszlosci nie zaklocac spokoju. Pozdrawiam Marcin/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Wczorajsze halasy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 20:57 Nie ma sprawy sąsiedzie. Pozdrawiam Sąsiad (jak dobrze kojarzę- z naprzeciwka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad z PD Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 80.72.37.* 04.06.05, 14:40 > Z czsem jak się > odbiją finansowo napewno wykupią garaż, ale nie teraz. A skąd ta pewność? > A poza tym czy Ciebie > nie odwiedzają znajomi czy rodzina, dla nich w takim razie też wykup miejsce. Właśnie tak zrobiłem. Dostałem nawet upust u dewelopera. Biorę kredyt na zakup mieszkania w wysokości 200 tys. zł. I wolałem wziąć tyle zamiast 175 tys. oszczędzając na miejscu postojowym. Może jeszcze na koniec dodam, że w tej chwili nie mam samochodu. A mam dwa miejsca bo planuję za jakiś czas samochód kupić (gdy kwota kredytu zmaleje znacząco). A nigdy nic nie wiadomo, zawsze można kupić puszkę piwa i wygrać drugi (a tak serio: w rodzinie czasami potrzebne są dwa samochody, zwłaszcza gdy mama i tata pracują daleko). Pozdrawiam, sąsiad. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg - wolę TRAWĘ 05.06.05, 12:39 Gość portalu: Sąsiad z PD napisał(a): > Właśnie tak zrobiłem. Dostałem nawet upust u dewelopera. [CIACH] > Pozdrawiam, > sąsiad. Zgadza sie ja tez dostałem upust u dewelopera i tak po nim realny koszt garazu nie przekroczył 20.ooopln! Pozdrawiam Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bpg Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 148.81.119.* 14.06.05, 21:13 Chore to są ceny miejsc parkingowych i nie każdego na nie stać. Gdyby MS obniżył ceny to myślę, że problem w znacznym stopniu zostałby rozwiązany.Uwierzcie, że ci, którzy nie kupili miejsc parkingowych nie są cwaniakami, jak to ktoś określił, tylko ich po prostu nie stać i cieszą się, że chociaż mogli kupić małe M. Strasznie dużo nic nie wnoszących tekstów na tym forum. Macie ludziki dużo czasu, żeby pisać o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg - wolę TRAWĘ 15.06.05, 08:02 Gość portalu: bpg napisał(a): > Chore to są ceny miejsc parkingowych i nie każdego na nie stać. Gdyby MS > obniżył ceny to myślę, że problem w znacznym stopniu zostałby > rozwiązany.Uwierzcie, że ci, którzy nie kupili miejsc parkingowych nie są > cwaniakami, jak to ktoś określił, tylko ich po prostu nie stać i cieszą się, że > > chociaż mogli kupić małe M. Strasznie dużo nic nie wnoszących tekstów na tym > forum. Macie ludziki dużo czasu, żeby pisać o niczym. Tak sie składa ze Mostostal obniżał ceny mieszkań gdy brało sie garaz i mozna było negocjować i tak w moim przypadku uwzgledniając rabat cena garazu wyniosła 19-20kPLN a to najniższa cena garazy w Warszawie ... a moze i w Polsce. Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: 217.153.216.* 15.06.05, 08:47 To nie garaż tylko miejsce parkingowe/postojowe. W garażu możesz trzymac nawet deske do serfingu, a nie radził bym tego robić na miejscu postojowym. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: parkinkg - wolę TRAWĘ IP: *.crowley.pl 15.06.05, 12:18 Ale zwłoka z zakupem miejsce też może się opłacić. Ja kupiłem mieszanie już bardzo dawno, a miejsce postojowe dokupiłem dopiero niedawno, w maju. No i bez żadnych poważnych negocjacji utargowałem 2 tys. i kupiłem miejsce za 23.000. Tak więc polecam targowanie się z MS, dużo tych miejsc im zostało, więc myślę że można próbować zejść z ceny do 21-22 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad z PD Re: parkinkg IP: 80.72.37.* 04.06.05, 14:41 Zamieszkam niebawem na Olszynach 2 z Pekao Development. > Fajnie by bylo pogadac tez z ludzmi z PKO i JW o tym Jeżeli chodzi o mnie, na Osmańczyka powinien być zakaz zatrzymywania się. Już niedługo w tej okolicy zamieszka bardzo dużo ludzi. Wystarczy poczekać na ukończenie mojego osiedla czy osiedla JWC. Plus DD i całe towarzystwo z przeciwnej strony Obrońców Tobruku. Okaże się, że Osmańczyka jest jedną z nielicznych dróg, którymi to miejsce można opuścić i do którego można wrócić. Nie wyobrażam sobie popołudniowego wracania do domu tą ulicą, gdy wszyscy już zamieszkają a dalej będzie można na tej ulicy parkować. Pozdrawiam, sąsiad. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: parkinkg 02.06.05, 12:31 Gość portalu: zly napisał(a): > specjalnie dla Pana, a moze nie tylko, powtorze: > Nie trzeba powtarzać ale nie mogłem odpowiedzieć poniewaz byłem zajęty i nie muszę odpowiadać na każdą oczywistą wypowiedz. > a to, czy ktos kupil miejsce park. czy nie to zupelnie inna sprawa. (p.) > Lutynski! Ale tu jest sedno zagadnienia: tych aut jest tyle ponieważ niekórzy nie korzystają z garażu podziemnego a potem stawiają auta jak najbliżej domu... gdyby mogli to by wjechali do mieszkania....... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: parkinkg IP: 213.135.39.* 02.06.05, 13:12 zepsuty samochod, kierowca zaglada pod maske i szuka usterki, przypatruje sie kilku chlopcow, najdzielniejszy, maly Piotrus mowi: prze pana ja wiem co sie zepsulo!!!, co, pyta sie go kierowca, Piotrus odpowiada: samochod sie panu popsul!, kierowca, troszke tylko bardziej zdenerwowany, dalej grzebie pod maska, moze mu sie uda i naprawi a Piotrus powie kolega jaki jest madry. on, zly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: parkinkg IP: 195.94.201.* 02.06.05, 10:52 Gość: zly napisał: "Ja juz wiem, wy sie zastanowcie co mozna zrobic aby: *dalo sie odjechac od i przyjechac do osiedla *samochody nie staly na ul. osmanczyka *te samochody jednak mialy gdzie stac... *zlikwidowac problem z droga dojazdowa do park. podziemnego *nie wydawac duzo kasy (sugestia: pas "zieleni" pomiedzy ul. osman. a scie. row. mozna wylozyc azurowymi plytami betonowymi - zostanie troche zieleni a jednoczesnie bedzie parking) sprawdze na zebraniu lokatorow, czy myslicie..." To kontrolera myśli już mamy. A ja osobiście mam gdzieś tych co mają Subaru i inne wózki, ale piszą, że na parking to ich nie stać. Kosztem posiadania samochodu jest też parking :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Master Key IP: *.hogart.com.pl 01.06.05, 13:37 Teoretycznie tylko Master Key, który mają mieszkańcy A2 pasuje do wózkowni A2. Ja swoim Masterem/A4 nie powinienem otworzyć wózkowni A2. Z kolei wszystkie Mastery pasują do furtek. Ci z A2, którzy mają komórki powinni mieć wersję Mastera, który oprócz wózkowni otwiera przejście do komórek, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: cos zupelnie z innej beczki 01.06.05, 00:50 Gość portalu: Fx napisał(a): > No niestety iloraz inteligencji jest często odwrotnie proporcjonalny do mocy > posiadanych głośników... > Fx To tak samo jak z długością "maski" u niektórych... :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: hałasy - do F_X 30.05.05, 16:55 nie rozumiem, czemu nie zwrocisz uwagi halasujacemu sasiadowi, tym bardziej, ze to przeciez w twojej klatce. Jesli nie chcesz "sprawiac osobistej przykrosci" / narazac sie na (watpliwy) odwet, mozesz tez poprosic o interwencje ochrone (na cos sie przydadza). Albo rzeczona policje. Chociaz szczerze mowiac nie widze powodu, zeby zakladac zla wole sasiada - moze zwyczajnie nie pomyslal o tym, ze nie ma dzwiekoszczelnego mieszkania. Moze trzeba mu o tym powiedziec? > Niestety w klatce A1 mieszka pewien Sąsiad, który nie zna umiaru i rypie głośną > > muzykę całymi dniami - trzy razy tam byłam i trzy razy słyszałam te wycia. > Trochę się dziwię, że nikt z mieszkanców nie interweniował. Jak bym tam była na > > miejscu, to obawiam się, że sąsiad po pierwszej uwadze prawdopodbnie zapoznałby > > się z policją :((. > Nie wiem...niektórym się wydaje, ze przed 22 to mozna nie dać sąsiadom skupić > myśli - sąsiad chyba nie doczytał i nie wie, że takie zachowanie w dzien to > naruszanie porządku publicznego.... > Naprawdę tego nie rozumiem - przecież przy takiej ilości decybeli to nawet się > myśleć nie da, nie mówiąc o słuchaniu tego co tak "rympoli". > Fx Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: hałasy - do F_X 31.05.05, 09:57 tulu napisał: > nie rozumiem, czemu nie zwrocisz uwagi halasujacemu sasiadowi, tym bardziej, ze > > to przeciez w twojej klatce. Jesli nie chcesz "sprawiac osobistej przykrosci" / > > narazac sie na (watpliwy) odwet, mozesz tez poprosic o interwencje ochrone (na > cos sie przydadza). Albo rzeczona policje. > Chociaz szczerze mowiac nie widze powodu, zeby zakladac zla wole sasiada - moze > > zwyczajnie nie pomyslal o tym, ze nie ma dzwiekoszczelnego mieszkania. Moze > trzeba mu o tym powiedziec? > Tulu, Bo ja tam nie byłam jeszcze całą dobę - akurat zawsze jak zaszłam to muzyka bardzo głośno grała i trochę mnie to zdenerwowało bo to oznacza, że sąsiad grywa tak dość często a ja: - nie chciałam właśnie od razu interweniować w jakiś radykalny sposób a musiałam szybko pozałatwiać sprawy i nie byłam tam długo - postanowiłam w razie potrzeby zapukać tam osobiście jak jeszcze raz tam będę i usłyszę taki hałas i poprosić o ściszenie muzyki. Dopiero jak to nie poskutkuje to podjąć "ostrzejsze kroki". Co do meldunku to byłoby super!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm ODBIOR BUDYNKU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 19:20 Mam pytanie do Pana Lecha? KIEDY ZOSTANIE W KONCU ODEBRANY BUDYNEK? CZY POLIMEX-MS BEDZIE ZWRACAL KOSZTY ZWIEKSZONEJ OPLATY ZA TARYFE C11? cO POL-MS ROBI W ZAKRESIE ODEBRANIA BUDYNKU? PROSZE O ODPOWIEDZ NA FORUM, TAK ZEBYSMY MIELI JEDNA PRAWDZIWA ODPOWIEDZ. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiadka z Kenu Re: ODBIOR BUDYNKU IP: *.dhcp.wifi.komrel.net 29.05.05, 20:13 Niestety Mostostal po wybudowaniu budynku i przekazaniu mieszkań lokatorom umył ręce od wszystkiego - w konsekwencji tu na Kenie nasz budynek nadal nie ma pozwolenia na użytkowanie. Mostostal inaczej zaprojektował wstępnie budynek a potem chciał dorobić się więcej kaski wliczając ludziom do metraży mieszkań loggie - w konsekwencji straż pożarna odmówiła budynkowi akceptacji. Mostostal jako właściciel dużej części garaży nie płaci za nie czynszy i "wisi" nam za to i inne nieuregulowane sprawy i zobowiązania bardzo dużo pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: ODBIOR BUDYNKU IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 22:46 Jak sprawdzic dlaczego nie odebrano budynku? Czy przypadkiem odbior budynku(zakonczenie budowy) nie jest warunkiem koniecznym do odpisow z ulgi odsetkowej. Jesli tak to mozemy byc ugotowani. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ODBIOR BUDYNKU 30.05.05, 08:20 Gość portalu: marchm napisał(a): > Jak sprawdzic dlaczego nie odebrano budynku? > Czy przypadkiem odbior budynku(zakonczenie budowy) nie jest warunkiem konieczny > m > do odpisow z ulgi odsetkowej. Jesli tak to mozemy byc ugotowani. Marcinku.... ktoś tu pisał ze dowiadywał sie ze strony miasta i podobno to co mowił MS o kwewstii nazwy jest prawda. Inna rzecz ze MS przespał sprawe i wykazał sie niekompetencja i mnie też juz ta sprawa wku...rza! Juz za kilka dni bedzie zebranie wiec bedzie okazja do konkretnego przedstawienia sprawy przedstawicielowi MS- i mam nadzieję, że bedzie to osoba kompetentna. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ODBIOR BUDYNKU 30.05.05, 08:15 Gość portalu: Sąsiadka z Kenu napisał(a): >> Mostostal inaczej zaprojektował wstępnie budynek a potem chciał dorobić się > więcej kaski wliczając ludziom do metraży mieszkań loggie - w konsekwencji stra > ż > pożarna odmówiła budynkowi akceptacji. A co ma Straż do tego czy Logge wliczaja w cene mieszkania? Ja akurat z kuzynem, ktory pracuje u innego dewelopera robilem pomiar powieszchni mieszkania i wysło mi że mieszkanie ma 80,0 mkw a wg dewelopera ma 80,1 wieć biorąc pod uwagę fakt iż wg norm (niestety) pomiary wykonuje sie bez tynku to wyszło mi, że Mostostal uczciwei policzył powieszchnie. Z pomiarów wyszło, że Logga nie jest wliczana w powieszchnie. Pomiary dokonywaliśmy miernikiem laserowym. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z kenu Re: ODBIOR BUDYNKU IP: *.dhcp.wifi.komrel.net 30.05.05, 08:59 Straż nie ma nic do tego czy loggie się wliczają - przynajmniej nie w tym sensie. Chodzi o to że Mostostal włączył loggie do metraży mieszkań wział za nie kasę a okazało się że jako częsci mieszkalne nie spełniaja norm przeciwpożarowych (80 cm niepalne pomiędzy poszczególnymi kondygacjami) a Mostostal dał tylko w logie szyby i straż tego nie zaakceptowała. Powierzchnie policzył może i dokładnie ale wykorzystał niewiedzę lokatorów i ściagał kasę za nadmetraż a to podobno niezgodne z przepisami. Jeden z lokatorów podczas podpisywania umowy notarialnej powiedział że za nadmetraż nie zapłaci i chcieli sie z nim "dogadać" - zmienili umowę i akt notarialny a kasą się z nimi nie podzielił - mimo podobno czytelnych sugestii pana L. że na to liczy Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ODBIOR BUDYNKU 30.05.05, 10:07 Nie bardzo wiem o czym mowisz... Mnie podali ze powieszchnioa mieszkania bez loggi wynosi 80,1 mkw a po pomiarach wyszło 80,0 wiec biorac pod uwage ze logia ma ok. 6,5mkw wychodzi an to ze jej nie wliczali do metrazu. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: ODBIOR BUDYNKU/Muzyka IP: 195.94.201.* 30.05.05, 13:47 Dwie kwestie: Piotr - rozumiemy, że u Ciebie pomiar wyszedł OK, ale o tamtych loggiach pisał gość z KEN, czyli poprzedniej inwestycji Pol.-Most.S Odnośnie puszczania głośnej muzyki - ja również rozumiem pomysł jej puszczania na tyle głośno, by zagłuszyć wiertarki sąsiadów. Przyznam, że - choć nieczęsto mi się to zdarza - jest mi wówczas dość obojętne, czy sąsiadom podoba się puszczana przeze mnie "rabanka", czy nie. Mam wtedy z reguły na tyle dość czyjejś wiertarki, że wolę znajomy "hałas". Mam tylko nadzieję, że mimo wszystko nie przeszkadzałem za bardzo sąsiadom (A6). Jesli tak - przepraszam. Ale nie mogę obiecać poprawy... Pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: ODBIOR BUDYNKU/Muzyka 30.05.05, 14:10 Gość portalu: kod napisał(a): rozumiem pomysł jej puszczania > na tyle głośno, by zagłuszyć wiertarki sąsiadów. Przyznam, że - choć nieczęsto > mi się to zdarza - jest mi wówczas dość obojętne, czy sąsiadom podoba się > puszczana przeze mnie "rabanka", czy nie. Mam wtedy z reguły na tyle dość > czyjejś wiertarki, że wolę znajomy "hałas". Tyle, że w takiej sytuacji do zagłuszenia wiertarek swoją rąbanką kulturalny człowiek używa słuchawek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: ODBIOR BUDYNKU/Muzyka 30.05.05, 15:22 espetaculos napisał: > > Tyle, że w takiej sytuacji do zagłuszenia wiertarek swoją rąbanką kulturalny > człowiek używa słuchawek. > pozdrawiam Wyjąłeś mi to z ust - właśnie miałam to samo napisać. Trochę zrozumienia dla tych co słuchają wiertarek jednego sąsiada plus "zagłuszacza" wiertarek kolejnego sąsiada - zresztą ja pisałam, że słyszałam tylko "rąbankę" - nie zagłuszała niczego innego - zagłuszała panujący spokój. I tyle. A swoją drogą to najlepiej mieć słuchawki bezprzewodowe - wtedy i kulturalnie i wygodnie :))))))))))))))) Pozdrawiam ;) Fx Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajankowska a może trochę posportujemy? 31.05.05, 00:06 -------------------------------------------------------------------------------- ponawiam pytanie z forum prywatnego: SIATKOWKA. Proszę o śmiałe zapisy na naszym forum zamkniętym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marik Re: a może trochę posportujemy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 08:14 Ja bym chętnie pograł. Jak można się dostać na forum zamknięte? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajankowska Re: a może trochę posportujemy? 31.05.05, 11:38 jesli mieszkasz na naszym osiedlu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26101 a jesli nie- podaję do siebie kontakt: marzenajankowska@interia.pl gg: 2906957; uciekam i dopiero wieczorem "zajrze do komputera" Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Upragniona zieleń 31.05.05, 14:42 Dzis kolo godziny 12 pojawila sie grupka panów którzy zaczeli siać trawe, przynajmniej tak twierdzili kiedy ich zagadnołem. Co do reszty zieleni to twierdzili ze to jeszcze potrwa, przechadzał sie tez pan który mierzył miejsca na ławki, czyżby i w tym temace sie ruszyło. Pozdrawiam Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajankowska siatkówka- informacja 03.06.05, 18:47 Niestety nie można wynająć na razie sekttora przy obrońców tobruku. Kierownik jest na urlopie do 13 czerwca. i tylko on decyduje o takich sprawach. najblizsza dobra sala jest na kole, ale tez podobno jest oblozona. wybaczcie, proszę, że tak długo mi to wszystko schodzi, ale to, co dzieje się z moim czasem ostatnio- przekracza już wszelkie granice... Jesli wytrzymacie do polowy czerwca- to termin srody 18-19 jest do zaklepania. nie bardzo da sie go przedluzac, bo o 19 zajeta jest cala sala na gre w pilke nozna do poczatku wakacji. Dajcie mi jakos znac (mail albo gg), czy nie rezygnujecie, i czy pasuja Wam takie godziny. Jesli nie- to mozemy jeszcze zajac poniedzialki, wtedy ja sie dostosuje do ogółu. pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajankowska Re: a może trochę posportujemy? 31.05.05, 23:15 albo podaj jakis kontakt do siebie, to sie odezwe. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Odbiór budynku -info z forum zamknietego 31.05.05, 09:19 Na forum zamknietym pojawiła sie niepotwierdzona informacja ze 25.05.05 nasz budynek został odebrany przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i za jakiś tydzień będzie można się zameldować. Piotr PS: Przepraszam jesli ubiegłem autora/kę tamtego postu Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Zieleń na balkonie 05.06.05, 22:19 Zauważyłem, że niektórzy sąsiedzi mają już fajną zieleń (i inne kolory!) na balkonach. Ja też bym tak chciał :) Mam w związku z tym pytanie, czy ktoś przypadkiem nie zna dobrego sklepu ogrodniczego? Chodzi mi o taki sklep, gdzie mógłbym się też czegoś dowiedzieć nt. zalesiania balkonów i tarasów. Rośliny powinny być w miarę odporne na brak pielęgnacji i zdecydowanie całoroczne. Słyszałem o magicznych donicach z podwójnym dnem, które gromadzą nadmiar wody na zapas. Ważna te jest odpowiednia izolacja na zimę, żeby iglak nie przemarzł. Tyle wyczytałem w internecie - ale generalnie to się nie znam zupełnie. Np. baaaardzo bym chciał mieć na tarasie takie małe drzewko jak rosną koło Ikei w Markach (krótki pień i duża zielona kula, którą będę widział zamiast sąsiadki z Pekao :) A może ktoś ma namiar na osobę, która zajmuje się urządzaniem zieleni ? Pozdrawiam Karol/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P. Re: Zieleń na balkonie IP: 217.153.216.* 06.06.05, 08:16 Ja bym wolał sąsiadke z PKO jesli ładna od dzrewka, ale kazy ma swoje upodobania!!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tulu przed zebraniem wspólnoty - prośba 06.06.05, 09:48 Mam do was ogromną prośbę. Na środowym zebraniu zajmijmy się w pierwszej kolejności nieprawidłowościami związanymi z niechlujnym wykonaniem budynku przez Mostostal i wynikającymi z tego problemami. Inne sprawy (jak np. sprawę parkowania) odłóżmy troszkę, np. na koniec zebrania. Obawiam się, że możemy skupić się nie na najważniejszych, moim zdaniem sprawach, a Mostostal zatrze rączki i - jak już zapowiada w wiszącym w gablotkach liście - sceduje na nas opłaty związane z naprawą źle wykonanych elementów inwestycji. A przecież większość z wad budynku nie wynika z "normalnej eksploatacji" i rzekomych niszczycielskich działań ekip remontowych. Mam nadzieję, że w tym akurat punkcie podzielacie mój pogląd? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: przed zebraniem wspólnoty - prośba 06.06.05, 10:36 Zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TADEK Gdzie i o której jest zebranie wspólnoty??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:36 Gdzie i o której jest zebranie wspólnoty?? Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Gdzie i o której jest zebranie wspólnoty??? 06.06.05, 15:45 8 czerwca o 18 w garażu przy A1 (informacje wiszą na drzwiach wejściowych do klatek schodowych). Polecam też lekturę wywieszonych w gablotkach (na klatkach schodowych) listów Mostostalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmeczony Wadliwie i brzydko - czyzby to dewiza Mostostalu?? IP: *.chomiczowka.waw.pl 06.06.05, 17:15 Polecam lekture: www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050606/warszawa_a_5.html Niektore tematy jak z naszej budowy... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wadliwie i brzydko - czyzby to dewiza Mostost 06.06.05, 21:10 Gość portalu: Zmeczony napisał(a): > Polecam lekture: > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050606/warszawa_a_5.htmla > Niektore tematy jak z naszej budowy... > > Pozdr Mostostal mostostalowi nierówny ... nie napisali o ktory mowia.... bo jest ich kilka i gdzyby tak patrzeć to mozna by dodać tak "upadek" najwyzszego masztu w Gąbinie..... :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wadliwie i brzydko - czyzby to dewiza Mostost 06.06.05, 21:15 piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: Zmeczony napisał(a): > > > Polecam lekture: > > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050606/warszawa_a_5.htmla a > > Niektore tematy jak z naszej budowy... > > > > Pozdr > Mostostal mostostalowi nierówny ... nie napisali o ktory mowia.... bo jest ich > kilka i gdzyby tak patrzeć to mozna by dodać tak "upadek" najwyzszego masztu w > Gąbinie..... :-) > > Pozdrawiam Musze przeprosić.... nie doczytalem.... mowia o MS..... :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Pojawiła się zieleń 07.06.05, 21:33 No to mamy poczatek naszej zieleni, czyżby przed zebraniem MS dostał przyspieszenia?? Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Pojawiła się zieleń IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.05, 22:45 Jutro wielkie krzyczenie na dewelera, za oknem zieleń (krzaczenie), a na forum... cisza. Czyżby nie było na co narzekać, czy wszyscy zbierają siły na jutro :). To ja z innej beczki. Właśnie wróciłem z wieczornej przebieżki. Wybrałem się dzisiaj na forty bema. Jak się mija ul. Obrońców Tobruku to w płuca uderza świeże leśne powietrze. Miłe uczucie. Polecam także szkołe na Oławskiej. Są tam zadbane boiska oraz ogródek gimnastyczny na powietrzu. Można pomęczyć brzuszek hodowany za biurkiem :). Pozdrawiam JWIE (pracownik biurowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Pojawiła się zieleń 07.06.05, 22:53 Nie. Sądzę, że to gra pozorów i mydlenie oczu. Jutro, na zebraniu, będą pewnie w żywe oczy kłamać (jak już nie raz robili), że przecież wszystko jest zrobione i lista zgłoszonych usterek jest bezzasadna. A pojutrze okaże się, że ta pseudozieleń padnie bo jest tylko wetknięta w suchą ziemię, bylejak naprawione tynki odpadną itd. i znowu będzie normalnie, jak to w inwestycjach firmy Polimex-Mostostal Siedlce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Przygotowanie do zebrania! Pilne :) 08.06.05, 09:42 Czy w jakis sposob przygotowujecie sie do spotkania? Kamery, dyktafony? ;)) Moze warto zaprosic jakiegos zewnetrznego obserwatora? Jeszcze mozna o tym pomyslec... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Przygotowanie do zebrania! Pilne :) IP: 217.153.216.* 08.06.05, 15:14 Jasne ja wezme aparat szpiegowski w długopisie a sonsiad mini kamere w butonierce!! ;-))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Przygotowanie do zebrania! Pilne :) IP: 195.94.201.* 08.06.05, 15:19 i michnikofon Odpowiedz Link Zgłoś
belami No i po zebraniu... 08.06.05, 21:26 No i po zebraniu... Miło było Was zobaczyć, a niektórych nawet poznać. Cóż za różnorodność charakterów i postaw :-) Mam nadzieję, że pomimo rozbieżności poglądów jakoś ułożymy sobie życie wspólnoty. Najwyższy czas poćwiczyć sztukę kompromisu ;-) Przy okazji szerszej pubiczności pokazał się Zarząd, który jak sie okazało pracuje i to nie najgorzej. Brakuje tylko bieżących informacji dla mieszkańców. Może ktoś z Zarządu włączyłby się do naszego Forum (najlepiej prywatnego). Nie wiem jak wy, ale po spotkaniu odczuwam niesmak, że wiele ważnych kwestii wciąż pozostało bez odpowiedzi, a dyskusje zbyt często wędrowały w stronę różowej kostki chodnikowej... Ponieważ jestem optymistą (chyba z urodzenia) będę znowu wierzył, że Pan L. dotrzyma danych nam publicznie obietnic i że poruszone sprawy faktycznie zostaną skutecznie rozwiązane. Szczególnie, że większość tych spraw nie była najwyższej rangi... Poza tym ten szary murek wcale nie jest taki najgorszy (oj, chyba dolewam ogniwy do ognia), choć żeby był piękny to tego też nie powiem ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Warto kupować? IP: *.mpips.gov.pl 09.06.05, 08:45 Skarbnica wiedzy jest ten watek, ale ja jeszcze zapytam. Wczoraj ogladalismy mieszkania, ktore zostaly do kupienia na Waszym osiedlu i zastanawiamy sie nad zakupem w budynku A 80,1 m na I pietrze (czyli A6/II/2). Czy jestescie zdania, ze mimo tych roznych klopotow, warto? Szczegolnie bede wdzieczna za komentarze szczesliwych (?) posiadaczy analogicznych mieszkan na wyzszych pietrach. Przyznaje, ze troche nas niepokoi dlaczego to mieszkanie zostalo, bo jest calkiem ladne. Z gory dzieki za komentarze! Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 09.06.05, 09:25 O w morde.... to dokladnie pode mną.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Warto kupować? IP: *.mpips.gov.pl 09.06.05, 10:34 Bardzo sie ciesze! - moge pytac "u zródla":) Widzisz jakies niedogodnosci tego mieszkania - np. to niedoswietlenie od strony balkonu, glosnych sasiadow albo szczegolnie ciekawskich (te okna po lewej stronie balkonu sa bliziutko), halasujace samochody wjezdzajace do garazu, itp. itd. Bede wdzieczna za info! Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 09.06.05, 11:32 Gość portalu: j. napisał(a): > Bardzo sie ciesze! - moge pytac "u zródla":) > Widzisz jakies niedogodnosci tego mieszkania - np. to niedoswietlenie od strony > > balkonu, Nie.... w lecie gdy słonce jedt wysoko rzeczywiscie nie jest ono długo w pokoju ale nie jest ciemno... co wiecej... jest miły chłodek w pokoju w czasie upałów >glosnych sasiadow No wiesz jeszcze nie mieszkam (wprowadzam sie za 2 tygodnie) a poza tym wiesz teraz to ludzie sie urzadzaja.... moze to Ty bedziesz tą osobą, która bedzie sie urządzała :-) albo szczegolnie ciekawskich (te okna po lewej > stronie balkonu sa bliziutko), Tam mieszkają bardzo mili ludzie, z którymi sie zaprzyjaźniliśmy i myśle ze będzie miło.... Choć sam mam niekiedy opory... bo stojąc czasami na balkonie człowiek glową obraca w naturalny sposób a nie chciałbym być za takiego uznany... myśle ze jesli nikt nie bedzie natrętny to będzie miło... halasujace samochody wjezdzajace do garazu, itp. Do garazu nie ale wkurza mnie ze sam kupiłem garaż by mieszkać cywilizowanie a inni cawniaczkowie, kórzy chcieli zaoszczedzić lub kupić lepszy samochód stawiaja teraz auta na tej uliczce dojazdowej przeszkadzając w przejezdzie i zasłaniając wyjazd z garazu... > > itd. No wiesz.... jakby na siłe szukać to by człowiek znalazł ale chyba nie o to chodzi... :-) > Bede wdzieczna za info! > Pozdrawiam > Justyna Pozdrawiam: Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Warto kupować? IP: *.mps.gov.pl 09.06.05, 13:57 dzieki wielkie za komentarze! Co do tych halasow... no coz nie moge wykluczyc, ze jak beda klasc podloge albo glazury, moze byc glosniej, ale beda to halasy przejsciowe. Myslalam raczej o takich przypadkach jakie znam z mojego bloku - piatek, swiatek z mieszkania pod nami wydobywa sie dzwiek zblizony do mlota pneumatycznego, bo sasiad za duzo basow daje:) Co do garazu popieram i jezeli kupimy to mieszkanie, to z garazem. Pozdrawiam J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyta F. Re: Warto kupować? IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 09.06.05, 14:40 Mam nadzieje, ze zastosuje sie Pani do prosby ( patrz kartki w windzie ) i nie bedzie nas meczyc kuciem, wierceniem, waleniem mlotow w godzinach pozno- popoludniowo-wieczorowych. pozdrawiam, Edyta F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cwaniaczek Re: Warto kupować? IP: 195.116.92.* 15.06.05, 10:24 Drogi Piotrze! Dziekuje Ci bardzo serdecznie, ze zrobiles ze mnie cwaniaczka chcacego przyoszczedzic na lepszy samochod kosztem innych. Coz, w wieku 24 lat, po roku pracy zawodowej, kupilem 34 metrowa kawalerke za troche ponad 100 000 zlotych.. Garaz to, bagatela, 1/4 wartosci mieszkania i jest warty 2x wiecej niz samochod ktorym jezdze. Ciesze sie, ze dla Ciebie wydatek rzedu 25 000 zlotych to pikuś. Niestety dla mnie nie. Co gorsza (jestem niepoprawny..) nie widze nic strasznego w tym, ze nie kupilem garazu, a zapewniam Cie, ze w trosce o dobre koegszystowanie z sasiadami parkuje moj samochod tak, by nikomu nie przeszkadzal. pozdrawiam Cwaniaczek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 10:44 Gość portalu: Cwaniaczek napisał(a): > Drogi Piotrze! > > Dziekuje Ci bardzo serdecznie, ze zrobiles ze mnie cwaniaczka chcacego przyoszc > zedzic na lepszy samochod kosztem innych. > > Coz, w wieku 24 lat, po roku pracy zawodowej, kupilem 34 metrowa kawalerke za t > roche ponad 100 000 zlotych.. Garaz to, bagatela, 1/4 wartosci mieszkania i jes > t warty 2x wiecej niz samochod ktorym jezdze. > > Ciesze sie, ze dla Ciebie wydatek rzedu 25 000 zlotych to pikuś. Niestety dla m > nie nie. Co gorsza (jestem niepoprawny..) nie widze nic strasznego w tym, ze ni > e kupilem garazu, a zapewniam Cie, ze w trosce o dobre koegszystowanie z sasiad > ami parkuje moj samochod tak, by nikomu nie przeszkadzal. > > pozdrawiam > > Cwaniaczek No cóż... jeśli po roku pracy kupiłeś mieszkanie za 100.ooopln to gratuluje pracy bo ja kupilem mieszkanie za co prawda 300.ooopln ale po po 20 latach pracy.... wiec masz szanse w moim wieku majątkiem dorównać "Doktorowi K." ..... Co do garażu to nie mam nic przeciwko temu ze nie kupiłeś garazu... mnie w zasadzie to "rybka".... ale jesli nie kupileś to nie przeszkadzaj innym parkując na chodniku uliczki dojazdowej, zaslaniajac wyjazd z garazu, pod oknami sąsiadów... Widzisz... jak nie miałem w okolicy parkingu to mieszkając koło Intraco (Muranów) "dygałem" codziennie na parking na ulicę Bugaj (pod skarpą wiślana koło Teatru Stara Prochownia). Zajmowało mi to codziennie 20 minut w jedną strone.... a nie wciskałem sie na siłę w przeładowane podwórko parkując na chodniku! To osiedle zostało zaprojektowane tak, że ta uliczka pełni rolę dojazdowej a parkowanie ma być w podziemnym garazu.... a jak ktoś nie wykupił garażu to niech parkuje na Osmańczyka, na Oławskiej czy Wrocławskiej.... w kazdym bądź razie nie na chodniku pod oknami sąsiadów bo wielu z nas wydało nie mało by mieszkać w cywilizowanych warunkach. Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Warto kupować? IP: 195.94.201.* 15.06.05, 11:38 Gratulacje, mnie w wieku 24 lat nie było stać nawet na malucha. Kupowałem wtedy książki, których biblioteka uniwersytecka nie miała. Teraz po kilku latach nadal nie stać mnie na Mondeo, Focusa ani na Subaru ani nawet na Peugot 307. Takie to samochody widuję prawie zawsze na uliczce do garażu. Myślę, że są to osoby biedne i należy im współczuć. Nie stać ich już na opłaty parkingowe, nogi mają zmęczone i przejść kawałeczek też nie mogą. Świat jest okrutny. A ja i wielu tu piszących to wredni, zazdrośni frajerzy szastający kasą na prawo i lewo na jakieś miejsca dla swoich "wypasionych wozów" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 11:49 Gość portalu: :-) napisał(a): > Gratulacje, mnie w wieku 24 lat nie było stać nawet na malucha. Kupowałem wtedy > > książki, których biblioteka uniwersytecka nie miała. > Teraz po kilku latach nadal nie stać mnie na Mondeo, Focusa ani na Subaru ani > nawet na Peugot 307. Takie to samochody widuję prawie zawsze na uliczce do > garażu. Myślę, że są to osoby biedne i należy im współczuć. Nie stać ich już na > > opłaty parkingowe, nogi mają zmęczone i przejść kawałeczek też nie mogą. Świat > jest okrutny. A ja i wielu tu piszących to wredni, zazdrośni frajerzy > szastający kasą na prawo i lewo na jakieś miejsca dla swoich "wypasionych wozów > " Zgadza sie... mnie w tym wieku z miesięcznej pensji było stać kupić przenośne radyjko made in Eltra na 4 "paluszki".... i to zakładając ze nie bedę jadł... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pennywise Re: Warto kupować? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.05, 12:27 Smiejecie się z gościa , kupił mieszkanie na kredyt , by nie płacić za wynajem i ciekawe za co ma kupić jakieś miejsce parkingowe , nie mam samochodu , ale jak bym miał nie kupowałbym kawałka miejsca za 25 000 , ceny miejsc parkingowych są wzięte z sufitu , a zmuszanie ludzi przez developerów do ich kupowania , to już w ogóle nieporozumienie . Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 12:35 Gość portalu: Pennywise napisał(a): > Smiejecie się z gościa , kupił mieszkanie na kredyt , by nie płacić za wynajem > i ciekawe za co ma kupić jakieś miejsce parkingowe , nie mam samochodu , ale > jak bym miał nie kupowałbym kawałka miejsca za 25 000 , ceny miejsc > parkingowych są wzięte z sufitu , a zmuszanie ludzi przez developerów do ich > kupowania , to już w ogóle nieporozumienie . Deweloper projektując osiedle ma obowiązek zadbać o porządek i bezpieczeństwo.... takie sa obecnie stadardy... no chyba ze ktoś tkwi w głębokim PRL-u i uwaza ze nalezy mu sie za darmo. Mysle ze jakby garaz kosztowal 10.ooo to tez dla wielu byłoby za drogo.... Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: Warto kupować? IP: 195.94.201.* 15.06.05, 12:52 Poza tym, nikt się nie śmieje z gościa, który nie chce kupić. Zgadza się, że 25 tys (czy nawet 20 tys) to dużo. Chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby nie parkować na uliczce dojazdowej, żeby nie utrudniać życia innym. Czy to naprawdę takie trudne do zrozumienia? Pozdrawiam, Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Warto kupować? IP: *.crowley.pl 15.06.05, 13:02 Piotr, A może dlatego musiałeś pracować aż 20 lat na mieszkanie, bo za dużo czasu w pracy siedziałeś na internecie ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 13:29 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Piotr, > > A może dlatego musiałeś pracować aż 20 lat na mieszkanie, bo za dużo czasu w > pracy siedziałeś na internecie ;-)))) A może Twoja wypowiedz jest nie na temat? Mnie akurat płacą za pracę w Internecie.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Warto kupować? IP: *.crowley.pl 15.06.05, 13:32 Sorry, to tylko taki niewinny żarcik, nie gniewaj się Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 13:41 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Sorry, to tylko taki niewinny żarcik, nie gniewaj się "Niewinny... zarcik" - po Twoich wypowiedziach myslałem ze myslisz podobnie w przemiotowym temacie... a Ty mi nóż w plecy.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał A. Re: Warto kupować? IP: 217.153.216.* 15.06.05, 13:54 No widzisz a jak bys nie pisał na tym forum tak czesto zarobił bys na to mieszkanie duzo szybciej, panie Lutynski. Jeszcze zeby to mialo jakis sens. Pozatym nie porownojcie zarobków z przed 10 -20 lat z tym co zarabiamy dzisiaj ja jako 24 latek zarabiałem 2x srednia krajowa w chwilii obecnej!!! A miejsca i tak nie kupie bom nie frajer by wydawac w tej chwili 25000 jak za rok beda po 15000. A jezdze słuzbowym wiec jak nawet mi ktos go zarysuje, wgniecie czy specjalnie porysuje niewiele mnie to obchodzi. Stawiam do lakiernika, blacharza i juz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Warto kupować? IP: 195.94.201.* 15.06.05, 14:04 Ciekawa teoria o obniżkach cen nieruchomości... Wszędzie raczej słychać, ze spadków nie będzie. >A miejsca i > > tak nie kupie bom nie frajer by wydawac w tej chwili 25000 jak za rok beda po > 15000. A jezdze słuzbowym wiec jak nawet mi ktos go zarysuje, wgniecie czy > specjalnie porysuje niewiele mnie to obchodzi. Stawiam do lakiernika, blacharza. Frajer nie, ale starszny buc. Handlowcy od zawsze byli dość prymitywni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał A. Re: Warto kupować? IP: 217.153.216.* 16.06.05, 08:13 Odrazu załozyłes ze mam samochod sluzbowy bo czyms handluje, bardzo ograniczone pole widzenia. Co do nieruchomosci to ida w góre ale miejsca postojowe ida bardzo w dół. Developer po roku chce sie ich jak najszybciej pozbyc!!!! Czyli po okazyjnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Warto kupować? IP: 195.94.201.* 16.06.05, 09:09 Brawo!!! Nie handlowiec. A ja już myślałem, że należy Pan do kategorii ludzi, których "firmowy samochód pokona każdy krawężnik". Jeszcze tylko chwila zastanowienia nad uciążliwością (dla pozostałych mieszkańców, w tym i pieszych) parkowania na uliczce dojazdowej do garażu i kto wie.... P.S. Do grona "biedaków", których nie stać na parkowanie dołączył właściciel całkiem pokaźnego Mercedesa. Pewnie to inwalida i nie może dojść od Osmańczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Warto kupować? IP: 157.25.9.* 16.06.05, 09:42 apropos inwalidow, calkiem zdrowo wygladajacy ludzie reguralnie (codziennie) parkuja na miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych. uwazam, ze to skandal do kwadratu. "zabraliscie nam nasze miejsca, zabierzcie i nasze kalectwo" taki napis widnieje na niektórych parkingach przy miejscach dla niepelnosprawnych. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość ul. Osmańczyka IP: 81.210.81.* 16.06.05, 10:01 pomiędzy os. Olszyny a Mostostalem jest uliczka, na której uparcie parkują samochody mimo znaku ze strefą zamieszkania. Parkują też na prywatnym chodniku nalezącycm do os. Olszyny! Drodzy mieszkańcy nowego osiedla. Czy zawsze i wszędzie parkujecie samochody łamiąc przepisy??????? wywaliliśmy kupę kasy i oczekujemy porządku i trzymanie siez daleka od cudzych chodników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał A. Re: ul. Osmańczyka IP: 217.153.216.* 16.06.05, 10:28 No tak a Olszyny to anioł i wogóle tam nikt nie parkuje od nich. Buchchahcha... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ul. Osmańczyka 16.06.05, 11:07 Gość portalu: Michał A. napisał(a): > No tak a Olszyny to anioł i wogóle tam nikt nie parkuje od nich. Buchchahcha... Pewnie, że nie ale my jesteśmy właścicielem tej drogi i to My decydujemy. Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z Olszyn Re: ul. Osmańczyka IP: 81.210.81.* 16.06.05, 11:17 Ludzie mieszkają na olszynach dłużej i do jakiegoś momentu (kiedy inwestycja mostostalu dopiero powstawala) na naszym chodniku rzadko ktoś parkował. po co mamy potem płacić za wymianę kostki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: ul. Osmańczyka IP: 204.151.5.* 16.06.05, 13:07 To trzeba zobligowac ochrone aby pilnowala przestrzegania prawa i nie pozwalala na parkowanie w uliczce a jesli to nie skutkuje to pozostaje straz miejska. Jesli takie sa przepisy to wszyscy parkujacy robia to w tej chwili nielegalne. Pozdrawiam PS widze sasiedzi z Olszyn podzielaja nasze zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: ul. Osmańczyka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 14:48 wiele osób pisało już na tym forum, że parkowanie na tej uliczce jest nie do przyjęcia (zastawione chodniki, względy bezpieczeństwa itp.). Może w takim razie wspólnie zastanowić się co z tym fantem zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Olszyn Re: ul. Osmańczyka IP: 81.210.81.* 16.06.05, 14:52 to walka z wiatrakami :( jakiś procent cwaniakow zawsze trafia się w jakieś grupie społecznej, co uważa, że ma prawo łamać prawo. Taka jest Polska i polscy kierowcy (średnia statystyczna bardzo niska). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc z Olszyn Re: ul. Osmańczyka IP: 81.210.81.* 16.06.05, 14:54 to walka z wiatrakami :( jakiś procent cwaniakow zawsze trafia się w jakiejś grupie społecznej, co uważa, że ma prawo łamać prawo. Taka jest Polska i polscy kierowcy (średnia statystyczna bardzo niska). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: ul. Osmańczyka IP: 67.98.18.* 16.06.05, 10:39 czy znak strefa zamieszkania jest rownoznaczny z zakazam parkowania, bo jesli tak to rozwiazuje nasz problem - trzeba zadzwonic do strazy miejskiej. Zaraz bedzie pusto! Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ul. Osmańczyka IP: 81.210.81.* 16.06.05, 10:51 tam jest też "droga wewnętrzna". Oznacza to, że mozna parkowac tylko w miejscach do tego wyznaczonych, a chodnik i uliczka ppoż nie jest do tego przeznaczona. Straż miejska skutkuje na jeden wieczór, rano znowu sznurek. Kto zapłaci za wymianę chodników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: ul. Osmańczyka IP: 195.94.201.* 16.06.05, 10:59 Tak na szybko: www.tarnow.net.pl/index.php?pokaz=wiadomosc&id=2494 a tam: "Zasady obowiązujące w strefie zamieszkania są następujące: -postój może odbywać się w wyznaczonym miejscu" A brak tam znaku D-18 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 16.06.05, 10:26 Gość portalu: :-) napisał(a): > > P.S. Do grona "biedaków", których nie stać na parkowanie dołączył właściciel > całkiem pokaźnego Mercedesa. Pewnie to inwalida i nie może dojść od Osmańczyka. Dokładnie... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Warto kupować? 15.06.05, 14:11 Gość portalu: Michał A. napisał(a): > No widzisz a jak bys nie pisał na tym forum tak czesto zarobił bys na to > mieszkanie duzo szybciej, panie Lutynski. Jeszcze zeby to mialo jakis sens. > Pozatym nie porownojcie zarobków z przed 10 -20 lat z tym co zarabiamy dzisiaj > ja jako 24 latek zarabiałem 2x srednia krajowa w chwilii obecnej!!! A miejsca i > > tak nie kupie bom nie frajer by wydawac w tej chwili 25000 jak za rok beda po > 15000. A jezdze słuzbowym wiec jak nawet mi ktos go zarysuje, wgniecie czy > specjalnie porysuje niewiele mnie to obchodzi. Stawiam do lakiernika, blacharza > > i juz!!!!! Zrozum człowieku... tu nie chodzi o to by kogoś zmuszać do kupowania garazu... chodzi o to by Ci, którzy nie kupili nie zastawiali autami uliczki dojazdowej blokując chodniki, zasłaniając wyjazd z garazu i zastawiając drogę ewakuacyjną np. dla strazy pozarnej (nie daj Boże). I prosze nie nazywaj ludzi, którzy kupili miejsca garazowe frajerami bo ci wszyscy kupili sobie nie tylko miejsca ale ciepłe auto w zimie, chłodne w lecienie zasypane i zamarzniete szyby i zamki w drzwiach ale to także inwestycja w ogólnie lepszy stan auta. Nie wszyscy maja auta służbowe i nie dbają o lusterka.... sa też tacy, którzy szanują sprzet. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Warto kupować? 09.06.05, 12:03 > (te okna po lewej stronie balkonu sa bliziutko), Ale Twoje okna balkonowe są głębiej, więc to Tym masz lepszą możliwość "podglądania" kuchni sąsiadów gdy stoisz na balkonie ;-) Z okien kuchennych prawie nie widać okien balkonowych w Twoim pionie, szczególnie jeżeli pod oknem jest zrobiony blat kuchenny. Także tym problemem możesz się nie martwić :-) Jedynym mankamentem tego rogu jest duże nagromadzenie okien i balkonów, co skutkuje tym, że jeżeli ktoś pali na swoim balkonie to dym "zasysany" jest do innych mieszkań. Ja u siebie często czuję się jak w palarni (bleeeee) :-( a gdy jest ciepło trudno trzymać wciąż zamknięte okna. Ale to nie powninno Cię zniechęcać, jeżeli mieszkanie Ci się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Warto kupować? 09.06.05, 12:06 > glosnych sasiadow Przepraszam, że w osobnym poście, ale przed chwilą mi to umknęło. Jak już pisałem w tym rogu jest duże zgromadzenie balkonów i okien, w związku z tym, zdarza się, przy uchylonym oknie słychać telewizor sąsiadów. Choć dotychczas nie było to dla nas uciążliwe, tzn. nie trafił się żaden przygłuchy sąsiad ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Warto kupować? IP: *.mps.gov.pl 09.06.05, 13:49 Wielkie dzieki za wszystkie informacje. Rzeczywiscie to nagromadzenie okien i balkonow jest jakims minusem. I wiem z obecnego mieszkania, ze zwlaszcza dym papierosowy potrafi byc klopotliwy. Mam nadzieje, ze nikt nie wpada w tym zakatku na pomysl robienia grilla na balkonie, bo w bloku, gdzie teraz mieszkamy jest to norma:) Chyba sie zdecydujemy... J. Odpowiedz Link Zgłoś
kajoa Re: Warto kupować? 10.06.05, 09:28 Hej! Jeśli się zdecydujecie to ja będę Waszą sąsiadką kuchenno-balkonową:-) Raczej nie należymy do wścibskich osób i też nie palimy. Jedynym "mankamentem" są nasze dzieci, ale one z racji wieku nie spędzają czasu ani w oknie ani na balkonie. Grilowanie uskuteczniamy na działce:-) Odpowiedz Link Zgłoś
komisja.justy Re: Warto kupować? 10.06.05, 10:47 I to sa bardzo dobre wiadomosci! Wyglada na to, ze mili sasiedzi nam sie szykuja, jak sie zdecydujemy... Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina Re: Warto kupować? IP: *.aster.pl 09.06.05, 09:55 Jezeli dobrze kojarze - mieszkanie ma dosyc dlugi korytarz, a poza tym jedynym jak dla mnie felerem jest to, że moze być niedoświetlone od strony sypialni -pn (ale to może być zarówno wada jak i zaleta), od strony salonu słońce jest od okolo poludnia, ale nie jestem pewna jak jest tam dlugo (I piętro..). Ma sporą kuchnię.Tez się interesowalam tym typem mieszkania, ale w rezultacie wybralismy inne choc tez w A6. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: No i po zebraniu... 09.06.05, 09:30 belami napisał: > No i po zebraniu... > > > Poza tym ten szary murek wcale nie jest taki najgorszy (oj, chyba dolewam ogniw > y > do ognia), choć żeby był piękny to tego też nie powiem ... ;-) > Witam1 Ja niestety wpadłem po godzinie bo miałem zebranie dla rodziców pierwszoklasistów w okolicznej szkole. Mam pytanie właśnie w kwestii tego murka i sufitu w prześwicie bramowym, może ktoś podrzucić ze 2-3 zdania?? Pozdrawiam PS: Ja też mam nadzieję, ze w roznorodności piękno i jakoś sie nasze stosunki ułożą... w kazdym bądz razie wszystkie buźki wyglądają sympatycznie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: No i po zebraniu... IP: *.atm.com.pl 09.06.05, 10:06 Byłem na zebraniu nieco ponad godzinę, więc nie znam całości poruszanych tematów. To zebranie umocniło mnie w wierze w dobre intencje MS, pan Lech w mojej opinii był wiarygodny i nie przekoywał o tym że czarne jest białe. Z istotnych deklaracji pana Lecha jakie odnotowałem w pamieci: - zobowiązanie do zwrotu podwyższonych kosztów energii elektrycznej wynikających w taryfy budowlanej (ktos z naszych sasiadów krzyczał o czterokrotnie wyższych kosztach co przeciez nie jest prawdą ...). - w najbliższy poniedziałek mija urzedowy termin na wydanie pozwolenia na użytkowanie. do dokumentacji złożonej przez MS nie ma żadnych uwag więc pozwolenie powinno być wydane na dniach. MS usprawiedliwiał opóźnienie zgłoszenia do eksploatacji tym że STOEN o 3 miesiące opóźnił przyłączenie energii do naszego osiedla. - murek (TEN MUREK !): pan Lech zadeklarował że wykonane zostanie sprawdzenie innej niż pokrycie impregnatem metody wykończenia murku, tak aby stał się bardziej estetyczny. - zieleń jaką mamy obecnie jest początkiem większego projektu zazielenienia osiedla, projekt został wybrany i jest nadzorowany przez nasz zarząd i ponoć jest 4krotne roższy (czyli bogatszy) od pierwotnie zaakceptowanego. I tyle. W ferworze pohukiwań i krzyków nie byłem w stanie więcej dosłyszeć :). Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: No i po zebraniu... 09.06.05, 10:26 Bardzo dziekuje... to bardzo rzeczowa i przejrzysta informacja. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: No i po zebraniu... IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.06.05, 11:22 Hej odnosnie zebrania: - w kwestii murku - pan Lech zobowiazal sie za tydzien omowic z architektem mozliwosc zmiany kolorystyki; mam nadzieje ze kiedys bedzie mozna zmienic ten murek calkiem, np. dodajac przejscie od strony carrefoura (ergonomia...) - projekt małej architektury (lawki, kosze na smieci i chyba plac zabaw) sa do wgladu w biurze budowy - za ok. tydzien bedzie mozna podpisywac sie w kwestii sprzedazy alkoholu w pizzerii (panie z administracji wywiesza informacje na klatkach) - zgloszono do administracji prosbe o zalozenie strony www naszego osiedla (ogloszenia admnistracji, forum, itp. - moze warto tutaj zglazac do administracji jakie opcje powinny byc ba stronie :) - pan Lech obiecal ze odpadajace tynki na murkach zostana zalatwione do 15 czerwca 2005 r. :) Po zebraniu poprosilam pania z administracji aby protokol z tego spotkania wywieszony zostal na klatkach, tak aby wszyscy mieszkancy mogli sie z nim zapoznac ;)) W sumie chyba dosc sprawnie poszlo :)) pozdrawiam! Kate Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: No i po zebraniu... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.05, 20:07 nie zabierałem dotąd głosu na tym forum chociaż od jakiegoś czasu je czytam. mam pytania odnośnie obietnic pana W. Lecha z Mostostalu na zebraniu. 1) co się dzieje z pozwoleniem na użytkowanie budynku, bo według mnie dalej go nie ma. wedle mojej wiedzy do czasu uzyskania tego pozwolenia inwestor nie ma prawa naliczac jakichkolwiek opłat. mozna wystąpic do niego o zwrot opłat za wszelkie media lub wystąpić ze zbiorowym pozwem o zapłatę odsetek za opóźnienie w oddaniu przedmiotu naszych umów za kilka miesięcy się tego trochę uzbiera. ( najlepiej użyć takiego argumentu by wyegzekwować obudowanie jakims klinkierem murków wokoł budynku 2)zieleń fakt jest sadzona ale tylko na patio osiedla a co z terenami za budynkiem B ( drzewa trochę większe od krzaczków można sadzić w donicach i przede wszystkim poza obrysem płyty garażowej np od strony drogi przy JW CONSTRUCTION) A co z zielenią w donicach wokoł budynku, czy będą jakieś kolorowe krzewy kwiaty i kiedy, czy może projekt zieleni tego nie przewiduje 3) murek jest według mnie nie ruszony!!! jak trzeba to moge umówić naszego architekta mam do niego telefon i znam go trochę z branży budowlanej 4)nie patrzyłem czy odpadające tynki na murkach zostały naprawione 5) w dalszym ciągu brak ławek i koszy na śmieci w projekcie przy zakupie mieszkania były i trzeba to wyegzekwować czekam na informacje o postępie prac i tym pozwoleniu ( nie mieszkam jeszcze na osiedlu ) i ewentualne pomysły na przyciśnięcie Mostostalu Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: No i po zebraniu... 20.06.05, 15:03 O ile moje uszy mnie nie wprowadziły w błąd to na spotkaniu z naszym szanownym developerem powiedziano, że nasze ogrodzenie jest jakie jest ponieważ w warunkach zabudowy napisano, że jest zakaz trwałego grodzenia działek (czy coś w tym rodzaju). Stąd nasz płot nie ma podmurówki itd. Codziennie mijam ogrodzenie JWC, co parę dni przechodzę obok ogrodzenia Pekao Dev. i oni mają podmurówkę w ogrodzeniu! Jak to jest, że nasza znajdująca się pomiędzy nimi działka ma inne warunki zabudowy? Może trzeba przekonać developera do podjęcia działań zmierzających do ujednolicenia naszych warunków zabudowy z sąsiadami, atk aby nasz płot nie przewrócił się od silniejszego wiatru ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: No i po zebraniu... 20.06.05, 15:32 belami napisał: > O ile moje uszy mnie nie wprowadziły w błąd to na spotkaniu z naszym szanownym > developerem powiedziano, że nasze ogrodzenie jest jakie jest ponieważ w > warunkach zabudowy napisano, że jest zakaz trwałego grodzenia działek (czy coś > w tym rodzaju). Stąd nasz płot nie ma podmurówki itd. słuchałeś nieuważnie - teren musi być określonej wielkości, żeby można go ogrodzić płotem z podmurówką. Więc nie ma szans na taką zmianę. Pekao i JW spełniają te warunki - my nie. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: No i po zebraniu... 20.06.05, 17:04 Słuchałem dość uważnie, ale ponieważ było głośno bo wszyscy gadali nie wszystko pewnie usłyszałem :-) Dzięki za informację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Sielanka :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.05, 21:38 No proszę, kilka słów otuchy na spotkaniu od Pana Dyr. .... Browary Wielkopolski i spokój na forum :). Swoją drogą, coraz milej wychodzi się na balkon i patrzy na coraz to nowsze roślinki. Ukłony w stronę Zarządu. Cieszę się, że dopilnowali sprawę zieleni... zaczynam nabierać szacunku. Ciekaw jestem jak wynegocjowali x3 koszt zieleni. Małe, a cieszy. Jeszcze tylko murek, śrubowy sufit w przejściu na patio i... sielanka :). Myślę, że to nasze spotkanie było ważne. Nasze problemy poparte ludzkimi emocjami i skalą (duża frekwencja) nabrały znaczenia, przestały być pozycją na liście zażaleń i skarg. Proponuję, aby Zarząd trzymał rękę na pulsie zaprotokołowanych deklaracji i za jakiś czas znów zorganizował podobne spotkanie. Będzie łatwiej je wyegzekwować. Widać, że Mstal ma świadomość, że chcąc przetrwać na warszawskim rynku nie może sobie pozwolić na pełną ignorancję. Zadziałał instynkt samozachowawczy... czyli mądrość w kierownictwie. Gratuluję. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy na sobotnich prapetówkach/imieninach (zauważyłem 2 imprezy na mojej kondygnacji)... i obiecuję duuuuuużą tolerancję (non FX :). JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Sielanka :) 11.06.05, 22:42 Pozdrawiam i życzę miłej zabawy na sobotnich prapetówkach/imieninach > (zauważyłem 2 imprezy na mojej kondygnacji)... i obiecuję duuuuuużą tolerancję > (non FX :). > > JWIE > A co to ma znaczyć ten "non Fx" co ????? :)))))) Chcesz lanie? Ja się parapetówek jak dotąd nie czepiałam - ale może powinnam to zmienić ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Sielanka :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.05, 23:23 Broń Cię Panie Boże. POZDROWIENIA DLA FX :)))))))))))))))))))))) jwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobry Re: Sielanka :) IP: *.acn.waw.pl 11.06.05, 23:50 Ja nic przeciwko imprezkom nie mam ;) Szkoda tylko, że na ta w A3 co ostro daje nie jestem zaproszony :( :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Sielanka :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.05, 23:59 Ja ich mam za ścianą (dylatacyjną) :). Niech się bawią, a ja i tak odeśpię, bo mogę :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Sielanka za dylatacją IP: *.aster.pl 12.06.05, 01:01 ...a to ciekawy eksperyment. Czy podwójna ściana z dylatacją izoluje jakoś imprezę obok ? Tak pytam bo nie wiem jak głośno mogę słuchac muzyki, a sąsiadkę mam za taką ścianą. Sąsiad z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Sielanka za dylatacją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.06.05, 09:41 Ściana z dylatacją świetnie izoluje. Natomiast dźwięk dochodził przez otwarte drzwi balkonowe i z balkonu, gdzie towarzystwo dotleniało się :). Poza tym przy bardziej basowej muzyce dały się odczuć wibracje podłogi. Mimo to ok. 1:15 podjąłem pierwszą próbę zaśnięcia. Była to w pełni udana próba :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Sielanka za dylatacją IP: *.aster.pl 12.06.05, 21:26 To jak zamknę moje wysokiej klasy okna i podkręcę wzmacniacz na "głośno" (czyli i tak 3x ciszej niż wczoraj w A3) to raczej nie powinno być nic słychać :) Dylatacja ma plusy (dźwiękoszczelność) ale też i minusy - budynek pracuje i już mi farba na ścianie pęka :( Karoluch PS. No i raczej nie ma szans na zrobienie drzwi do sąsiadki - a la Alternatywy 4 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zati1 sobotnia impreza 13.06.05, 22:23 imprezka sobotnia to było jednak przegiecie. rozumiem dobra zabewe ale jak ktos chce sluchac muzyki 300 watt po 12 w nocy to niech sie na wies wyprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr P. Re: sobotnia impreza IP: 217.153.216.* 14.06.05, 07:57 A wiadomo który to numerek bo wiemy ze klatk A3!!! Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: sobotnia impreza 14.06.05, 08:06 W zasadzie nie zauważyłem, że mieliśmy w ten weekend imprezę na osiedlu. Co oznacza, że nie była chyba zbyt głośna, bo w mieszkaniu miałem otwarte okna. A jeszcze w marcu były takie imprezki (np. w klatce A2), że nie dało się u mnie spać nawet przy zamkniętych oknach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik A4- wczorajsze hałasy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.06.05, 09:43 Przepraszam sąsiadów z A4 za wczorajsze wiercenie w ścianach po 20-stej. Niestety wracam z pracy ok. 19-stej więc naprawdę nie jestem w stanie robić prac domowych wcześniej. pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a6 Re: A4- wczorajsze hałasy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.05, 23:12 Jeden z moich przyszłych sąsiadów wynajął chyba ekipę i zamknął ją domu na klucz ;-) Czemu tak sądzę? Bo gdy kolejny dzień hałasowała około 23 (kując, skrobiąc, wiercąc itd) postanowiłem pójść poprosić o litość i ciszę ... Pukam, a w środku zapanował popłoch. Najpierw zapadła cisza. Później słychać jakieś wygłuszone przez drzwi rozmowy. A potem co chwila ktoś podchodził i wyglądał przez wizjer, ale nie otwierał. W końcu z tamtej strony drzwi padło pytanie "kto tam?". Odpowiedziałem więc, że sąsiad i czy mogliby ciszej. Wtedy ruszyła winda i nie słyszałem czy odpowiedzieli. Postałem jeszcze chwilę (z nadzieją, że ktoś otworzy i będę mógł w cywilizowany sposób przekazać swoją prośbę) i widziałem, że druga strona bacznie ogląda mnie przez wizjer. Chyba usłyszeli bo przenieśli się z robotą na inną ścianę :-) Pamięć jednak mają bardzo krótką, bo dziś od 22. 10 uprawiają cięcie płytek (jaką piekielnie głośną maszyną). Tak się zastanawiam czy testują cierpliwość sąsiadów? Czy też przyjechali z kraju z inną strefą czasową i nieprzestawili zegarków ;-) [Chyba kiepska hipoteza bo to by znaczyło chyba, że są z GB?] Hmmm, jakie głupoty można pisać o tej porze ... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: A4- wczorajsze hałasy 29.06.05, 08:43 Gość portalu: a6 napisał(a): > Jeden z moich przyszłych sąsiadów wynajął chyba ekipę i zamknął ją domu na kluc [CIACH] Swietnie czta sie Twoją opowieść..... też to słyszałem.... pamiętam jakiś film gdzi takiemu komuś jak oni ktoś przestrzelił oczko.... :-) Słuchaj..... oni pewnie mieli Konklawe..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: sobotnia impreza IP: 213.135.39.* 14.06.05, 12:26 zati1 napisał: > imprezka sobotnia to było jednak przegiecie. rozumiem dobra zabewe ale jak ktos > > chce sluchac muzyki 300 watt po 12 w nocy to niech sie na wies wyprowadzi ha, tylko, ze prawie na pewno dopiero co sie ze wsi sie wyprowadzil! (jak zreszta wiekszosc z was...) pozatym zobaczcie jak bezradna jest nasza (...) ochrona. zly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: sobotnia impreza IP: 204.151.5.* 14.06.05, 14:17 jestes zwyklym palantem zly Pozdrawiam Marcin Warszawiak z urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: sobotnia impreza IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.06.05, 14:41 Apeluję aby nie dać się prowokować i ignorować tego typu posty jak ostatni "złego". Moim zdaniem to jest jedyna szansa aby nie zabić tego forum. Jeśli zaczniemy na nie odpowiadać, nawet rozsądnie, to szybko zamiast o problemach naszego osiedla zaczniemy dyskutować o pochodzeniu, poglądach, orientacji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: sobotnia impreza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 15:08 popieram, jeżeli to forum ma jeszcze istnieć to należy ignorować pewne posty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: sobotnia impreza IP: 157.25.9.* 14.06.05, 15:56 co to znaczy "prawie na pewno" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad_001 Re: sobotnia impreza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 16:37 Nie spierajmy się kto jest chamem ze wsi a kto świnią z miasta? Liczą sie wartości jakich przestrzegamy a nie pochodzenie. Osobiście nie mam nic przeciwko imprezom ale to co miało miejsce w sobotnia noc to było przegięcie. To było chamskie i nieeleganckie tak uprzykrzać normalnym ludzim życie we własnym M. Dla mnie byl to ostatni raz!!! W razie następnej tego typu imprezy dzwonie natychmiast na policje. PS. Tym razem darowałem ...z uwagi na to że nie widziałem się z żoną przez kilka dni miałem zupełnie inne sprawy na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: sobotnia impreza IP: 204.151.5.* 14.06.05, 17:12 Po godz 22 dzwoni sie na policje i jest spokoj. Co do reszty to macie racje. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielaN Czy jest jeszcze wolne mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 23:38 Nie wiecie czy sa jeszcze jakies wolne mieszkania z duzym tarasem? Widze takie jedno z okna w budynku B na 4 piętrze. Oj duzy taras. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: sobotnia impreza IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 15.06.05, 12:53 witam drodzy sasiedzi, impreza jak impreza, ja w sumie mam niedaleko okna klatki A3 i chcialem powiedziec ze mi nie przeszkadzala, mimo ze mam male dziecko. sypialnie i tak mamy od zewnatrz. A tak przy okazaji kartki na klatakach nt. imprezy to chyba lekka przesada, czy my mieszkamy przy ul.Alternatywy 4 ? milego dzionka papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: sobotnia impreza IP: 157.25.9.* 15.06.05, 14:53 hehehe, wlasnie takie mialem skojarzenia, to co zobaczylem na klatce przyklejone to jest po prostu kabaret mumio pomieszany z bareja - gratuluje autorom inwencji tfurczej. i dziekuje "ze nie zabraniaja spotkan towarzyskich" - odetchnalem z ulga. imprezy nie slyszalem, ale niepokoja mnie zapedy zarzadu wspolnoty. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: sobotnia impreza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.05, 16:17 Pewnie szum jest o to bo ktoś , z grona zasiadających w zarządzie mieszka blisko i się wkurzył , ale faktycznie jaja niezłe z tego wyszły , szkoda , że prokuratorem nie straszą;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: sobotnia impreza - kartka IP: *.aster.pl 16.06.05, 00:36 Kompetencje zarządu i ochrony są małe. Jedyne co mogą zrobić to upomnieć, a jak nie skutkuje to potem narobić obciachu za pomocą kartek na drzwiach. Śmiejecie się z tych kartek ale sporo ludzi weźmie sobie to do serca i zrobi swoje parapetówy bez śpiewów z balkonu. Dla mnie pomysł jest OK. Ja sam kiedyś zrobiłem taką imprezę i mnie upominano. Niestety presja gości imprezy jest silna (plus promile, których się już zdążyło uzbierać) i muza była znowu podkręcona po kilku minutach. Dopiero rano miałem kaca do kwadratu (bo też moralnego). Parapetówy bardzo łatwo wymykają się spod kontroli :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: sobotnia impreza - kartka IP: *.crowley.pl 16.06.05, 10:05 wszystko to prawda, ale ja czytając teksy na kartce podświadomie szukałem podpisu "Stanisław Anioł - Gospodarz" ;-) Jeśli ktoś naprawdę przegnie (np. wulgarne krzyki z balkonu lub latające butelki) to się wzywa policje i tyle. Natomiast nie ma potrzeby moralizatorskich tekstów bo mieszkają tutaj dorośli ludzie i nie jest rolą wspólnoty ich wychowywanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: sobotnia impreza - kartka IP: 195.94.201.* 16.06.05, 10:34 Z tą dorosłośćią to może się okazać, ze jest to założenie odrobinkę na wyrost (niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: sobotnia impreza IP: *.chello.pl 15.06.05, 17:46 Jeśli komuś impreza nie przeszkadzała to całe szczęście.Ja myślę,że zarząd wystę puje w imieniu większości a skarg mieszkańców podobno było bardzo dużo.Zresztą na tym forum wcześniejsze wypowiedzi świadczą o tym ,że było to straszne przegięcie.DLa mnie, żeby nie wiem co, ktoś pisał to było to zachowanie chamskie. Miejmy nadzieję,że był to odosobniony przypadek Jeszcze jedno "tfurczej" po polsku pisze się "twórczej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omatko... Re: sobotnia impreza IP: *.eranet.pl 15.06.05, 19:57 Kobieto, widać, że "tfurczości" czy twórczości;-) u Ciebie za grosz. Świadczy to tylko o tym, jak bardzo jesteś ograniczona. Mam nadzieję, że "większość" sąsiadów nie jest taka jak ty. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
zati1 Re: sobotnia impreza 15.06.05, 22:36 bo wiesz co odpuść Asi bo nie chodzi tu o dogryzanie sobie nawzajem. Jak tak dalej pójdzie to zaczniemy rzucać sobie mięsem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: sobotnia impreza IP: 157.25.9.* 16.06.05, 09:32 wiem, to taka stylizacja tfurczosc przez duze tfu pozdro kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: sobotnia impreza IP: *.crowley.pl 16.06.05, 09:53 Ja nie zamierzam wzywać ochrony ani tym bardziej policji jeśli moi sąsiedzi okazyjnie zrobią imprezę nawet jeśli będzie ona głośna i trwała do późna. Podkreślam słowo "okazyjnie", bo moim zdaniem jest to sprawa kluczowa. Uważam że każdy ma prawo kilka razy w roku zaprosić przyjaciół, a wtedy jak to napisał Karoluch, niełatwo zapanować nad hałasem. Problemem i kwestią naprawdę uciążliwą byłby dla mnie sąsiad, który głośną muzę puszcza regularnie trzy razy w tygodniu. Mieszkanie w wielorodzinnym bloku to sztuka kompromisu i wyrozumiałości. Z jednej strony "imprezowicze" muszą powściągać swoje zapędy, ale też miłośnicy ciszy muszą się liczyć z tym, że są otoczeni paroma setkami sąsiadów i nigdy nie będzie to tak spokojnie jak w domku z ogródkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
zati1 alkohol w pizzerii 15.06.05, 22:41 jak sie zapatrujecie na temat zgody na alkohol??? Chyba chodzi o tą pizzerie (a propos - mają obleśny szyld). Ja nie chcę agitować, ale w pizzeri to chyba dozwolone (jakieś winko czy coś). Ja już żonie obiecałem, że jak lokal otworzą to częsciej będę wyrzucał śmieci hihihihi. Mam nadzieję, że to nie będzie mordownia, ale patrząc na sąsiadów liczę na kulturalnych gości. czekam na Wasze opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Nie chcemy Pizzerii - propozycja. IP: *.aster.pl 16.06.05, 00:12 Ja, sąsiadka z lokalu tuż nad pizzerią i inni z tego pionu (A3 + A4) nie chcemy tu pizzerii bo: 1. Gastronomia = odpadki organiczne = robactwo. 2. Gastronomia = odpadki organiczne = śmietnik A3 + A4 zawsze na full. 3. Zapach pizzy ALWAYS. Was w innych klatkach to nie interesuje, ale ja nie mam ochoty codziennie wąchać pizzy. Wczoraj (czy przedwczoraj) komuś się coś przypaliło i było czuć na całym dziedzińcu. 4. Gdy testowali piece to w lokalu nad pizzerią było pełno dymu (wg relacji sąsiadki) - kobieta będzie miała przerąbane. 5. Kazde przesunięcie krzesła na dole jest słyszane w mieszkaniach na górze - mało kto wie, ale ten sam problem był z furtką (teraz ma gumę wyciszającą). 5. Pizzerii jest wokół sporo - w Carrefourze oraz obok w małym Centrum Handlowym Bemowo. Dlatego zakaz sprzedawania alkoholu (również < 18%) ma utrudnić życie wszelkim inwazyjnym biznesom w naszym bloku. Nie wiem jak inni, ale ja jestem za tym, żeby nasz blok służył przede wszystkim nam do mieszkania. Powinni się z tym liczyć również właściciele lokali użytkowych. Jesteśmy pełni obaw co do pizzerii. Najlepiej było by poczekać i zobaczyć jaki ona ma wpływ na środowisko. Mam wobec tego propozycję: 1. Nie zgadzamy się na żaden alkohol (nawet < 18%). 2. Jeżeli w praniu się okaże, że pizzeria nie szkodzi to się zastanowimy. Co wy na to ? Karoluch / A4 Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Nie chcemy Pizzerii - propozycja. 16.06.05, 08:38 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Mam wobec tego propozycję: > 1. Nie zgadzamy się na żaden alkohol (nawet < 18%). > 2. Jeżeli w praniu się okaże, że pizzeria nie szkodzi to się zastanowimy. > > Co wy na to ? > > Karoluch / A4 Popieram Osobiście jestem przeciwny wszelkim knajpom w budynkach gdzie bezpośrednio nad nimi znajdują się lokale mieszkalne. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Nie chcemy Pizzerii - propozycja. IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 22:17 > Popieram > Osobiście jestem przeciwny wszelkim knajpom w budynkach gdzie bezpośrednio nad > nimi znajdują się lokale mieszkalne. Hmm... Ale mimo to kupił Pan mieszkanie w budynku gdzie lokale użytkowe są bezpośrednio pod lokalami mieszkalnymi? I co to mówi o Pana inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: alkohol w pizzerii IP: 157.25.9.* 16.06.05, 09:50 Jestem za, uważam, ze to dobry krok w budowaniu przestrzeni społecznej w naszym środowisku. Na dluzsza mete mozliwosc spotkania sie z sasiadami przy stoliku lub kontuarze moze zrekompensowac uciazliwosci typu szurajace krzesła. pozdrawiam kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izmar Re: alkohol w pizzerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:23 NIE ZGADZAM SIE NA JAKAKOLWIEK GASTRONOMIE I ALKOHOL W BUDYNKU MIESZKANYM Uwazam ze budynek mieszkalny powinien zostac budynkiem mieszkalnym, natomiast uslugi maja byc dla nas a nie utrudniac nam zycie. Dotychczasowe usulugi nie sa uciazliwe dla mieszkancow. Lokale te sa zamykane najp. o 20.00,nie sa halasliwe, nie ma zadnych zapachow z kuchni itp. Pizzeria-Pub to jakas pomylka. Tego typu obiekty beda przyciagac okolicznych robotnikow i z pizzerii/pubu bedziemy mieli z czasem prawdziwy bar/mete. Jestem w bliskim sasiedztwie z tym lokalem i nie wyobrazam sobie takiej perspektywy na przyszlosc. Jezeli komus to nie przeszkadza to prawdopodobnie mieszka w bloku B lub w innych klatkach. Swiadczyc to moze o braku solidarnosci wspolnoty. Przeciez kazdy z nas kupił mieszkanie z zamiarem spokojnego zamieszkiwania. KRIS - Ciekawi mnie dlaczego ja mam placic za to ze ty sie bedziesz swietnie bawil. Prosze napisz w jakiej czesci budynku mieszkasz. Bardzo mnie to interesuje. Przede wszystkim jesli chce sie zabawic to wychodze z domu, zwlaszcza ze w poblizu mamy wszystkie mozliwe knajpy lacznie z pizzeria i tam rowniez moge spotkac swoich sasiadow. PZDR izmar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: alkohol w pizzerii IP: 157.25.9.* 21.06.05, 12:51 >KRIS - Ciekawi mnie dlaczego ja mam placic za to ze ty sie bedziesz swietnie > bawil. Nie stać Cie na to i tak. Poza tym nie mowilem o "swietnej zabawie" tylko o miejscu gdzie spotykamy sie np. w niedzielne popołudnia i wymieniamy sie opiniami, swego rodzaju forum lub oaza. Im dalej od chałupy tym prawdopodobienstwo spotkania sasiada maleje (dokładnie z kwadratem odległości :) ) > Pizzeria-Pub to jakas pomylka. Tego typu obiekty beda przyciagac okolicznych > robotnikow i z pizzerii/pubu bedziemy mieli z czasem prawdziwy bar/mete. Rozumiem, ze czujesz sie gatunkiem lub rasą wyższą i towarzystwo robotnika Ci uwłacza. Zapewniam Cie, jednak ze szanujacy sie robotnik nie postawi swojej stopy w miejscu gdzie piwo kosztuje wiecej niz 4 pln i czeka sie na nie dluzej niz 30 sek. >Prosze napisz w jakiej czesci budynku mieszkasz. Bardzo mnie to > interesuje. Jesli by to Cie interesowalo to łatwo znalazłyś(lazłabyś) tą informację na forum, trzeba tylko chęci a nie hypokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Do Karolucha IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 22:36 Drogi Karoluchu! Proponuję, żeby to Ciebie usunąć z osiedla ponieważ: 1. Boję się, że w Twoim mieszkaniu zalęgną się robale i będą przełazić do mnie. 2. Irytujące są zapachy dochodzące z Twojej kuchni. 3. Mój pies się bardzo denerwuje jak przechodzisz korytarzem, więc szczeka budząc moje dzieci 4. Jak szurasz krzesłami to normalnie aż ciarki mnie tak od czubka głowy do pięt przechodzą 5. Ilość wyrzucanych przez Ciebie śmieci (do _WSPÓLNYCH_ !! pojemników) drastycznie wykracza poza normy, które jestem w stanie zaakceptować Mówię stanowcze NIE, twojej obecności we wspólnocie !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal B. Re: Do Karolucha IP: 217.153.216.* 22.06.05, 08:16 Popieram, jego zachowanie jest bardzo dziwne, no i te pudełka w śmietniku, utraty pamięci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Do Karolucha 22.06.05, 09:50 Nie ma to jak wycieczka osobista. Oczekuję ataku apopleksji albo wypowiedzi w stylu "jesteście beznadziejni, nie warto korzystać z forum gdzie takie chamstwo się pleni" - oczywiście ze strony celu wycieczki. Proponuję raz w tygodniu organizować sąd osiedlowy i wyrzucać najmniej lubianego sąsiada z osiedla. W celu ochrony danych osobowych itp. warto zadbać o anonimowość sądzących. Można sięgnąć do chlubnych przykładów historycznych (sądy kapturowe). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do Karolucha 22.06.05, 09:56 anavar napisał: > Nie ma to jak wycieczka osobista. Oczekuję ataku apopleksji albo wypowiedzi w > stylu "jesteście beznadziejni, nie warto korzystać z forum gdzie takie chamstwo > > się pleni" - oczywiście ze strony celu wycieczki. > Proponuję raz w tygodniu organizować sąd osiedlowy i wyrzucać najmniej > lubianego sąsiada z osiedla. W celu ochrony danych osobowych itp. warto zadbać > o anonimowość sądzących. Można sięgnąć do chlubnych przykładów historycznych > (sądy kapturowe). Moze trzepak przekształcic w pręgierz? :-)))))) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Od Karolucha 22.06.05, 15:50 > Nie ma to jak wycieczka osobista. Oczekuję ataku apopleksji > albo wypowiedzi w stylu "jesteście beznadziejni, nie warto > korzystać z forum gdzie takie chamstwo się pleni" - oczywiście > ze strony celu wycieczki. Nie jesteście wcale beznadziejni. Z forum warto korzystać. Czasem czegoś ciekawego można się dowiedzieć. Niektórzy nadużywają anonimowości - ale to nic nowego - na innych forach jest to samo. Jedyne co będę tu powtarzał to, że nie ja wyniosłem pudła do śmietnika. Wątek to bez znaczenia dla Was ale mnie dotyka osobiście, bo zostałem niesłusznie pomówiony i się to jak widać przyjęło - bo jest tematem żartów. >Moze trzepak przekształcic w pręgierz? :-)))))) Trzepak pełni funkcję placu zabaw. I to chyba dobra funkcja dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Do małego 22.06.05, 15:47 >Gość portalu: mały napisał(a): > Drogi Karoluchu! Drogi mały ! > Proponuję, żeby to Ciebie usunąć z osiedla ponieważ: Pliiis! Nie usuwajcie mnie z osiedla. Już nie będę. > 1. Boję się, że w Twoim mieszkaniu zalęgną się > robale i będą przełazić do mnie. Karoluchy to takie robale właśnie. Już jeden spory się zalągł w moim mieszkaniu i się zastanawia gdzie by tu przeleźć. Póki co ma na celowniku sąsiadkę. > 2. Irytujące są zapachy dochodzące z Twojej kuchni. Lubię zaszaleć w kuchni. Ostatnio np. impregnowałem fugi. > 3. Mój pies się bardzo denerwuje jak przechodzisz korytarzem, > więc szczeka budząc moje dzieci. Ha! Dziś będę tam chodził w tę i nazad! A jak będą się drzeć to zadzwonię na policję i ucieknę. Zgonię potem na Michala B., że to on. > 4. Jak szurasz krzesłami to normalnie aż ciarki mnie tak od > czubka głowy do pięt przechodzą. Bo mam podklejone styropianem... Kiedyś taka jedna mi też mówiła, że aż ją ciarki przechodziły - ale u niej to było od pięt do czubka głowy. U kobiet to chyba jakoś jest inaczej. > 5. Ilość wyrzucanych przez Ciebie śmieci > (do _WSPÓLNYCH_ !! pojemników) drastycznie wykracza > poza normy, które jestem w stanie zaakceptować Jako Karoluch uwielbiam śmieci i często przebywam w naszym śmietniku. Stąd pewnie te insynuacje o rzekomym zastawianiu pudłami. Osobiście preferuję odpadki organiczne - tektura jest niezbyt smaczna. Jak zaczniecie zbyt często wywozić śmieci to się przerzucę na krzewy. > Mówię stanowcze NIE, twojej obecności we wspólnocie !! Ha! Teraz jak jest Pizzeria to nas - Karoluchów - będzie tu więcej. Przyjdą moi koledzy z okolicznych osiedli. Będziemy nieźle rozrabiać. Tak łatwo się nas nie pozbędziecie! Nie będziemy uciekać gdy zapalicie światło - my się nie ukrywamy anonimowo na forum :) Pozdrawiam Karoluch / A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: alkohol w pizzerii 21.06.05, 12:53 Gość portalu: izmar napisał(a): > NIE ZGADZAM SIE NA JAKAKOLWIEK GASTRONOMIE I ALKOHOL W BUDYNKU MIESZKANYM > Uwazam ze budynek mieszkalny powinien zostac budynkiem mieszkalnym, natomiast > uslugi maja byc dla nas a nie utrudniac nam zycie. Dotychczasowe usulugi nie sa uciazliwe dla mieszkancow. [CIACH} > PZDR > izmar Zauważ tylko jedną rzecz: jesli ten lokal został wykupiony i ma prawowitego właściciela i jesli spełni wymagania sanitarne to nasz "nie" nic nie znaczy. Nietety dla Sanepidu sprzeciwy mieszkańców nie jest kryterium ale przepisy i wymagania sanitarne.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: alkohol w pizzerii IP: *.aster.pl 21.06.05, 15:30 NIE ZGADZAM SIE NA JAKAKOLWIEK GASTRONOMIE I ALKOHOL W BUDYNKU MIESZKANYM > Uwazam ze budynek mieszkalny powinien zostac budynkiem mieszkalnym........ a to ze strony Mostostalu, gdyby umknelo to Twojej uwadze: „Osiedle Parkowe”, na warszawskim Bemowie przy ul. Edmunda Jana Osmańczyka 22 i 24. [...]Dwa budynki: 5-piętrowy – 150 mieszkań i 4 – piętrowy – 48 mieszkań .Powierzchnia mieszkań od 30 do 159 m kwadratowych (w tym dwupoziomowe apartamenty) oraz 11 lokali użytkowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: alkohol w pizzerii IP: *.crowley.pl 21.06.05, 16:48 Ja jestem optymistą co do naszej koegzystencji z pizzerią. Zwróćcie uwagę, że ten lokal siłą rzeczy musi być nastawiony na lokalną klientelę, bo trudno zakładać że będą przyjeżdzać tu ludzie z odległych miejsc. Jeśli jej właściciele chcą się utrzymać, to nie mogą "podpaść" mieszkańcom tego bloku, bo wtedy ryzykują że stracą grupę swoich podstawowych, naturalnych klientów. Nie ma też co tak demonizować alkoholu. Jeśli już ta pizzeria musi być w naszym bloku, to niech będzie to porządny lokal, taki gdzie można posiedzieć i smacznie zjeść popijając dobrym winem. Zakaz podawania alkoholu może spowodować że pizzeria stanie się lokalem typu fast food, a gastronomiczne wyziewy to właśnie domena takich miejsc, a nie normalnych restauracji Odpowiedz Link Zgłoś
belami Sklepy w okolicy 19.06.05, 19:35 Czy wiecie gdzie w okolicy znajdują się jakieś dobre sklepy: warzywniak i mięsny? Oczywiście poza Carrefourem - co jest chyba oczywiste zważywszy, że pytam o dobre sklepy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobry Re: Sklepy w okolicy IP: *.acn.waw.pl 19.06.05, 22:30 W okolicy nic nie namierzylem :( Polecam "drozsze" wedliny w Bomi na Okopowej (Klif) - w Bomi na Powstanców Slaskich jest gorszy wybor niz tam. P.S.W najgorszym przypadku pozostaje "U Boryny" na Geodetow....obok Auchan w Piasecznie - maja super smalec, pieczona poledwice i szynke z dzika ;) mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fx Pizzeria i sobotnia impreza IP: *.eranet.pl 19.06.05, 23:34 Co do pizzerii to ja rowniez jestem przeciw alkoholom - jedyne co mnie zdziwiło to to, ze ja pare m-cy temu podpisywałam sie w biurze administracji pod lista "przeciw", w duzej mierze juz zapełnionej wiec teraz nie wiem co się stalo z tymi podpisami. Co do samej pizzerii to nie mam nic przeciw ale z drugiej strony rozumiem ludzi mieszkajacych nad nia. Dostosuje sie do ich woli bo w sumie to jest budynek mieszkalny a nie uslugowy. A co do imprezy to ja mam inne zdanie - mnie ta kartka rozbawila z innego powodu - wykazala kompletna niemoc ochrony - dwa razy pukali biedacy i nie zadzialo - a telefonu na policje nie znają? I nie bardzo mam zamiar zgadzac sie na zadne halasy,nawet okazjonalne, poza sylwestrem;) Nie rozumiem zadnego tlumaczenia, ze imprezy latwo wymykaja sie spod kontroli - komu? Dzieciom? Jak dla mnie to kazdy moze sobie organizowac impreze nawet codziennie ale tak, zeby byla slyszalna tylko dla niego i gosci - gluchych chyba nie zaprasza. Jesli ktos chce sie pobawic w huku to ma do wyboru sporo klubow i dyskotek w miescie. Budynek mieszkalny to nie imprezownia bo temu sluza wyznaczone miejsca. U mnie w klatce mieszka wiele osob z malymi dziecmi - zauwazylam, ze prosza o cisze nawet jak sie wlaczy na 5 min wiertarke przed 18.00. Z jednej strony to jest meczace a z drugiej zrozumiale bo jak maja wytlumaczyc placzacemu w nocy dziecku, ze "okazjonalnie" sasiad orgaznizuje balange. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Sobotnia impreza II IP: *.aster.pl 19.06.05, 23:58 Wczoraj w Centrum Handlowym Bemowo była niezła dyskoteka. Chyba wystawili kolumny na dwór. Byłem niezmiernie zdziwiony, że hałas był taki sam jak sławetnej imprezy w A3. Nawet gdy zamknąłem moje wysokiej klasy okna (na full z dociśnięciem uszczelek) to w sypialni doskonale słyszałem muzę i wodzireja, który nadawał przez mikrofon. ...chyba trzeba będzie soboty spisać na straty albo samemu gdzieś ruszyć ***ę :) Za to dziś wieczorem całkiem miło. Piękny zachód słońca nad Chomiczówką. Norah Jones śpiewa "Come away with me". Na forum cisza... Dobranoc, pchły na noc, Karoluchy pod poduchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Sobotnia impreza II 20.06.05, 09:14 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Wczoraj w Centrum Handlowym Bemowo była niezła dyskoteka. Chyba wystawili > kolumny na dwór. Byłem niezmiernie zdziwiony, że hałas był taki sam jak > sławetnej imprezy w A3. Nawet gdy zamknąłem moje wysokiej klasy okna (na full z > dociśnięciem uszczelek) to w sypialni doskonale słyszałem muzę i wodzireja, > który nadawał przez mikrofon. > ...chyba trzeba będzie soboty spisać na straty albo samemu gdzieś ruszyć ***ę : Karol - ten temat już był tu na forum poruszany - podobno dyskoteka nie ma uprawnień do imprez z głośnikami na powietrzu i po prostu nalezy dzwonić na policję. Podobno z tematem już od jakiegoś czasu walczy też osiedla Olszyny i był nawet podany numer do dzielnicowego. Może należałoby zapytac naszą Administrację czy coś wiedzą o temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Sobotnia impreza II IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 22:49 No co Ty, Karoluch, Norah we wiosenny wieczór (a w zasadzie prawie letni)!!! Może lepiej "How to dismantle an atomic bomb" :)... to bardziej pasuje do obecnego klimatu mieszkańców osiedla :). Tylko żebyś nie został ukamienowany jak Ci ręka odruchowo dociągnie na potencjometrze do 1/3 mocy. Przy twoich oknach to nawet mogą wpaść antyterroryści na linach :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: padbemowskije wiecziera IP: *.aster.pl 21.06.05, 00:54 > No co Ty, Karoluch, Norah we wiosenny wieczór [...] mmm... nie miałbym nic przeciwko bo to fajna babeczka yes, a i wieczory ostatnio późno się kończą... > Może lepiej "How to dismantle an atomic bomb" :)... > to bardziej pasuje do obecnego klimatu mieszkańców osiedla Ten klimat to tylko obraz kreowany przez media! W rzeczywistości czasem Pani Fx przechadza się po dziedzińcu. Pan Zły, który właśnie wraca z pracy, miło się uśmiecha do małego Fx'a w wózku. Na niebie leniwie płyną chmurki. Piekarze pieką pizzę. Zieleń i dzieci rosną wokół. Ochroniarze pilnują rusztowań przy wejściu... Od jutra lato. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Pizzeria i sobotnia impreza IP: *.ichf.edu.pl 20.06.05, 11:11 Gość portalu: Fx napisała: > A co do imprezy to ja mam inne zdanie - mnie ta kartka rozbawila z innego > powodu - wykazala kompletna niemoc ochrony - dwa razy pukali biedacy i nie > zadzialo Fx po prostu nie wierze!!! Twoja wiara w ochroniarzy prysla, coz za niekonsekwecja, fe Fx, fe. wiecie, dzwonilem na policje w sprawie "dicho" w c.h.bemowo i jak pojechali interweniowac, to chyba sami zaczeli plasac przy kaczuszkach bo wcale ciszej sie nie zrobilo. a, czy jak dziecko ryczac w nocy zakluca cisze nocna (zazwyczaj tak skutecznie jak impreza...) to mam dzwonic na policje? dla mnie to takie samo wykroczenie. zly /:)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Pizzeria i sobotnia impreza IP: 157.25.9.* 20.06.05, 11:30 W sobote kolo 1szej w nocy dzwonilem do strazy miejskiej w sprawie dyski w centrum bemowo, obiecali interwencje i rzeczywiscie godzine pozniej mniej wiecej zrobilo sie cicho, ale nie wiem czy to zasługa mundurowych czy towarzystwo sie rozeszło z wlasnej woli. Jesli chodzi o halasy to popieram, albo sie umawiamy na tolerwoanie imprez i innych halasów, albo kaplica ciezkie dziecinstwo czy inne problemy mnie nie intersują - po 22giej cisza, bo wizyta smutnych panów i płacze cała rodzina. pozdrawiam letnio kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: Pizzeria i sobotnia impreza IP: 212.189.1.* 20.06.05, 11:52 Zgadzam sie w 100%. Mieszkamy na duzych osiedlach i kazdy musi wykazac sie odrobina tolerancji. Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktos robi imprezuje ze znajomymi czy tez jego dziecko krzyczy o 3 nad ranem. Halas to halas. Jesli zabrania sie urzadzania nawet sporadycznych imprez, to nalezy zakazac dzieciecych krzykow po 22 pod grozba wezwania strazy miejskiej/policji. A ta przyjezdza - niezaleznie od tego czy jest to impreza czy dzikie krzyki dzieciece Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Pizzeria i sobotnia impreza IP: 195.94.201.* 20.06.05, 12:12 Gość portalu: Sasiad napisał(a): > Zgadzam sie w 100%. Mieszkamy na duzych osiedlach i kazdy musi wykazac sie > odrobina tolerancji.Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktos robi imprezuje ze > znajomymi czy tez jego dziecko krzyczy o 3 nad ranem. Halas to halas. A ja zupełnie nie. Jest jednak drobna różnica między chorym dzieckiem a podpitymi półmózgami, którzy pozbywają się tego co przed chwilą pili/jedli przez balkon, przy ryku głośników, który słychać w okolicach 3km. >Jesli > zabrania sie urzadzania nawet sporadycznych imprez, to nalezy zakazac > dzieciecych krzykow po 22 pod grozba wezwania strazy miejskiej/policji. Nikt nie zakazuje imprez. Rozsądny człowiek bez interwencji służb mundurowych wie jak powinny takie spotkania wyglądać. A wszystkim, którzy nie widzą różnicy między płaczem dziecka i mają podobne "mądre" rady proponuje spytać własnych rodziców. Może oni przypominali w tym czasie roślinki (a te mózgów są pozbawione również w póżniejszych fazach rozwoju). Widać, że są to osoby, które nigdy dzieci nie miały. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Pizzeria i sobotnia impreza 20.06.05, 12:18 Gość portalu: :-) napisał(a): > Gość portalu: Sasiad napisał(a): > > > Zgadzam sie w 100%. Mieszkamy na duzych osiedlach i kazdy musi wykazac si > e > > odrobina tolerancji.Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktos robi imprezuje ze > > > znajomymi czy tez jego dziecko krzyczy o 3 nad ranem. Halas to halas. > > A ja zupełnie nie. Jest jednak drobna różnica między chorym dzieckiem a > podpitymi półmózgami, którzy pozbywają się tego co przed chwilą pili/jedli > przez balkon, przy ryku głośników, który słychać w okolicach 3km. > > > >Jesli > > zabrania sie urzadzania nawet sporadycznych imprez, to nalezy zakazac > > dzieciecych krzykow po 22 pod grozba wezwania strazy miejskiej/policji. > > Nikt nie zakazuje imprez. Rozsądny człowiek bez interwencji służb mundurowych > wie jak powinny takie spotkania wyglądać. > > A wszystkim, którzy nie widzą różnicy między płaczem dziecka i mają > podobne "mądre" rady proponuje spytać własnych rodziców. Może oni przypominali > w tym czasie roślinki (a te mózgów są pozbawione również w póżniejszych fazach > rozwoju). > Widać, że są to osoby, które nigdy dzieci nie miały. > Gościu - odpuść sobie bo z kim ty rozmawiasz i komu chcesz coś wytłumaczyć? Jak widać większa część osiedla nie toleruje hałasów i będzie interweniować a jak ktoś chce sobie dzownić na policję albo do ochrony, że mu płacz dziecka przeszkadza - to niech dzwoni - szybciej do niego przyjadą. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skwara KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:18 Witajcie sąsiedzi. Od jakiegoś czasu zauważam wielki rozgardiasz w naszym śmietniku. Domyslam sie, że to sprawka biednych ludzi który poszukują tam różnych fantów. Moim zdaniem sprawe możana załatwic kluczem do drzwi. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:28 bardzo dobry pomysł, popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA 20.06.05, 16:44 Gość portalu: Skwara napisał(a): > Witajcie sąsiedzi. > Od jakiegoś czasu zauważam wielki rozgardiasz w naszym śmietniku. Domyslam sie, > > że to sprawka biednych ludzi który poszukują tam różnych fantów. Moim zdaniem > sprawe możana załatwic kluczem do drzwi. > Co o tym sądzicie? Mówisz o śmietniku wewnatrz zamkniętego osiedla?? Tam NIE MA żadnych "biednych ludzi" grzebiących w śmietniku. Jak mieliby wejść na teren osiedla? No chyba, że robią to mieszkańcy, ale wtedy zamykanie na klucz nic nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izmar Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:32 Dobry pomysl. Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 22:39 Proponuję jeszcze alarm biometryczny i wartownika z ostrą amunicją. Ludzie, przecież to jest jakaś paranoja !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: 157.25.9.* 21.06.05, 12:58 jasne, jeszcze ktos cos ukradnie. 1. Jezeli stwierdzamy, ze nieautoryzowane osoby maja dostep do smietnika, oznacza to, ze praca ochrony wymaga znacznej poprawy - to nie klucz załatwi sprawę. 2. Rozgardiasz w smietniku moim zdaniem jest spowodowany tym, ze wywoz smieci odbywa sie zbyt zadko i po zapelnieniu pojemnikow wyrzucamy smieci losowo po calym pomieszzeniu. kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miachal B. Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: 217.153.216.* 21.06.05, 14:57 Tak jak ostatnio sasiad co nie lubi samolotów, pozostawił swoje pudełka bez zgniatania ich, dokładnie zastawiając wejscie i dużą część śmietnika!!! Brawo dla niego!!! A tylko troche wysiłku drogi PAnie!!!!! A co do klucza czy to juz nie jakaś paranoja- ochrona, płot, domofony! A teraz jeszcze klucz do śmietnika i co dalej klucz do wewnętrznych drzwi bo ktos zostawił je otwarte. Trąca myszka drodzy Państwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Pudła i samoloty. IP: *.hogart.com.pl 21.06.05, 17:36 Ja nie lubię samolotów i pisałem o tym na forum wielokrotnie. Ot taka moja prywatna fanaberia. Natomiast nigdy nie zastawiłem śmietnika żadnymi pudłami ! Proszę następnym razem się zastanowić zanim Pan kogoś publicznie obsmaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly mandat za inwalide 21.06.05, 15:21 Panie Lutynski! (nie wiem czy to Pana zasluga ale) dzis widzialem straznikow miejskich na naszej uliczce dojazdowej i owoc ich obecnosci, czyli wezwanie do zaplacenia grzywny dla pseudo-inwalidy, wlasciciela forda focusa. ciekawe, czy to byla wycieczka krajoznawcza, czy regularny patrol... ci, co chca zamknac smietniki sami powinni byc pod kluczem. syf w smietnikach jest wynikiem zbyt duzej ilosci produkowanych przez nas odopadow. trzeba czesciej je wywozic lub zwiekszyc liczbe kontenerow. zly i nikogo nie pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: mandat za inwalide IP: 195.94.201.* 21.06.05, 15:40 zlyzlyzly napisała: > dzis widzialem straznikow miejskich na naszej uliczce dojazdowej i owoc ich obecnosci, czyli wezwanie do zaplacenia grzywny dla pseudo-inwalidy, wlasciciela forda focusa. Nareszcie!!! Popieram, tak jak już ktoś tu pisał często w takich miejcsach pojawiają się napisy: "Zabrałeś mi moje miejsce, zabierz też moje kalectwo". Obyśmy wszyscy jak najdłużej nie mieli powodów by na takich miejscach stawać. Ja pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: mandat za inwalide IP: 157.25.9.* 22.06.05, 08:25 >czyli wezwanie do > zaplacenia grzywny dla pseudo-inwalidy, wlasciciela forda focusa. nareszcie, wszystko ogarniam, ale nie parkowanie w miejscu przeznaczonym dla niepelnosprawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: mandat za inwalide 22.06.05, 09:26 zlyzlyzly napisała: > Panie Lutynski! (nie wiem czy to Pana zasluga ale) dzis widzialem straznikow > miejskich na naszej uliczce dojazdowej i owoc ich obecnosci, czyli wezwanie do > zaplacenia grzywny dla pseudo-inwalidy, wlasciciela forda focusa. ciekawe, czy > to byla wycieczka krajoznawcza, czy regularny patrol... > > ci, co chca zamknac smietniki sami powinni byc pod kluczem. syf w smietnikach > jest wynikiem zbyt duzej ilosci produkowanych przez nas odopadow. trzeba > czesciej je wywozic lub zwiekszyc liczbe kontenerow. > > zly > > i nikogo nie pozdrawiam, Z przykrością zawiadamiam ze to nie ja.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eskk Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA IP: 195.94.203.* 21.06.05, 16:24 Bardzo podoba mi się określenie "Jezeli stwierdzamy, ze nieautoryzowane osoby maja dostep do smietnika, oznacza to, ze praca ochrony wymaga znacznej poprawy" Ze swojej strony proponuję powieszenie na drwiach od śmietnika dwóch tabliczek: 1. Zakaz wstępu osobom nieautoryzowanym. 2. Zmień coś na swoim osiedlu na jeszcze lepsze. Zakaz odpowiadania na ten post osobom nieautoryzowanym. Dotyczy to zwłaszcza palcogrożących mądrali-poprawiaczy i domorosłych filozofów-wychowawców. Autoryzowane są wyłącznie osoby o wysokim poziomie poczucia absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly Re: KLUCZE DO ŚMIETNIKA 21.06.05, 16:43 > palcogrożących... ta, to mi przypomina czarodzieja na bibulkach nasaczonych LSD, jakie sie kiedys spotykalo... Raz mojemu koledze trafil sie fragmet "palcogrozacy" i to odmienilo jego zycie. eskk, czy historia sie powtorzy czy zamkna smietnik? zly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Pizzeria i sobotnia impreza IP: 195.94.201.* 20.06.05, 11:53 Gość portalu: zly napisał(a): > a, czy jak dziecko ryczac w nocy zakluca cisze nocna (zazwyczaj tak skutecznie > jak impreza...) to mam dzwonic na policje? dla mnie to takie samo wykroczenie. > > zly /:)/ Oj zly Ty to chyba - kaplica ciezkie dziecinstwo (jak pisze dolinex), bo zarówno orty jak i głębia wypowiedzi przytłaczją... Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 12:16 ...jest tak idiotyczne, że ręce opadają. Pewne rzeczy są naturalne i dotyczą nas wszystkich (każdy z nas płakał jak był dzieckiem i zapewne nie od 19.00 do czwartej nad ranem bez przerwy i nie takimi decybelami, żeby to było słyszalne na całe osiedle i nie używał przy tym niecenzuralnych slów). Po prostu inteligencja pewnych osób na tym osiedlu jest porażająca.... "okazjonalne" imprezowanie, jak to określiliście - kilka razy do roku - to przy 200 mieszkaniach prawie codziennie impra. Jeżeli ktoś ma zamiar nietolerowac dzieci - to mże ich nie mieć i wybudować sobie domek na wsi, tam imprezować - nie przeszkadzając nikomu i jednocześnie nie wysłuchując odgłosów z innych domów. Jak ktoś się wprowadził do mieszkania na dużym osiedlu - to z dziećmi się niestety musi liczyć, bo to prawo bilogiczne i konstytucyjne każdego człowieka i musi się również liczyć z wymogiem spokoju, bo to też prawo każdego mieszkańca i zakłócanie porządku jest karalne. Prawo nie odpowiada? To można się przeprowadzić za granicę. A jeśli ktoś chce zadzwonić na policję, bo czyjeś dziecko płacze - to polecam zadzwonić - dziwne, że nie wiecie, co usłyszycie w słuchawce;) A imprezy po 22.00 słyszalne dla całej klatki polecam przenieść do lokalów i dyskotek. Zły - nie rozśmieszja mnie, przecież nie jesteś aż tak głupi - nigdy nie pisałam, że wierzę w 100%-wą skuteczność ochrony tylko, że widzę jej zasadnośc. Ale ty widzę masz problemy z rozumieniem słowa pisanego, co mnie zresztą wcale nie dziwi. Pozdr ciepło ;) Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 157.25.9.* 20.06.05, 12:44 jesli chodzi o porównywanie imprez do placzu dzieci to mozesz na przyklad zaprosic gosci na placz swojego dziecka z okacji urodzin albo sylwestra. a moze jesli Twoje dziecko zrobi sisu w pieluszkę to organizuje z tej okazji imprezę ? trudno chyba porównać te dwie sprawy, ale mozna za to zachowac troche zdrowego rozsadku i tolerancji. jedni maja instynkt macierzynski, drudzy inne potrzeby towarzyskie brzydko mówiąc. w konstytucji nie ma slowa wyrózniajacego uprawnienia dzieci do halasowania płacząc w trakcie ciszy nocnej, albo nieuwaznie czytałem. powtórze jeszcze raz: zdrowy rozsądek, tolerancja i szacunek (nie trzeba wystawiac placzacego dziecka na balkon jak oststnio widzialem, jak równiez mozna uzgodnic z sasiadami termin imprezy, uprzedzic, przeprosic, zaprosic nawet). pozdro kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 195.94.201.* 20.06.05, 12:57 Zdrowy rozsądek to prawda. Odrobina empatii to też dobra sprawa, zwłaszcza wspierajaca ten zdrowy rozsądek. Ostatnia opisywana tu "impreza" raczej nie za wiele miała ani z jednym ani z drugim??? A może mnie się już coś miesza i tracę rozsądek??? Z (dużo) wcześniejszych wypowiedzi sądziłem, że jednak Tobie Dolinex nikt nie podcinał szczebelków w drabine... Czyżbym i w tym wypadku się mylił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 157.25.9.* 20.06.05, 15:26 > Z (dużo) wcześniejszych wypowiedzi sądziłem, że jednak Tobie Dolinex nikt nie > podcinał szczebelków w drabine... Czyżbym i w tym wypadku się mylił? niektórzy moze musieli wspinac sie po drabinie po to co ja mialem pod reką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 195.94.201.* 20.06.05, 16:38 Gość portalu: dolinex napisał(a): > niektórzy moze musieli wspinac sie po drabinie po to co ja mialem pod reką. Może jakieś szczegóły... Zawsze warto wiedzieć z kim się sąsiaduje :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 13:12 Gość portalu: dolinex napisał(a): > jesli chodzi o porównywanie imprez do placzu dzieci to mozesz na przyklad > zaprosic gosci na placz swojego dziecka z okacji urodzin albo sylwestra. a > moze jesli Twoje dziecko zrobi sisu w pieluszkę to organizuje z tej okazji > imprezę ? Wiesz co, chyba za głupia jestem, żeby zrozumieć to co chciałeś powiedzieć.... Jedni maja instynkt macierzynski, drudzy inne potrzeby > towarzyskie brzydko mówiąc. Teraz czuje się jeszcze głupsza - bo doszukiwanie się związku między jednym a drugim jest dla mnie nie do zrobienia i nie do zrozumienia. > w konstytucji nie ma slowa wyrózniajacego uprawnienia dzieci do halasowania > płacząc w trakcie ciszy nocnej, albo nieuwaznie czytałem. Kris - powiem brzydko - jedzenie, płakanie, sikanie, kupanie, pierdzenie, itp jest prawem każdego człowieka - i dziecka i dorosłego. Chyba nikt na całym świecie nie wpadł na to, że istnieją jednostki, dla których trzeba to w jakiś specjalny sposób wyraźnie napisać w konstytucji, żeby nie było wątpliwości. Jak widzę jesteś wyjątkiem. Natomiast bardzo mi przykro, ale też w żadnej nie doszukasz się zapisu, że organizowanie imprez, nawet we własnym domu, w sposób uciążliwy dla innych, jest prawem każdego człowieka. Z muzyką jest dokładnie tak samo jak i z innymi wyborami, które nie są wspólne dla wszystkich i podlegają indywidualnemu wyborowi: palenie papierosów, picie, oglądanie telwizji, granie na instrumentach muzycznych, sport - to wszystko każdemu wolno, w dowolnych ilosciach ale u siebie w domu i w sposób nieuciążliwy dla innych. Każdy ma prawo do ciszy i spokoju: nie musi słuchac muzyki takiej jak inni, nie musi spać wtedy, kiedy inni mu na to pozwolą - w granicach ustalonych godzin. I proszę nie wyszukuj dla tego typu działalności jakichś aż tak durnych usprawidliwień i porównań bo to bardzo kiepsko o Tobie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 13:32 f_x napisała: > Każdy ma prawo do ciszy i spokoju nie > > musi spać wtedy, kiedy inni mu na to pozwolą placz dziecka zakluca moj spokuj egoistko! Pani przeszkadzaja imprezy, mnie tez, ale Pani nie przeszkadza placz diecka, bo ma Pani dziecko. Mnie nie przeszkadza dzwiek wiertarki udarowej kiedy jej uzywam. moze lekarz kazal mi codziennie miedzy 0:30 a 2:00 troche powiercic. potrzeba fizjologiczna musze wiercic a Pani dziecko musi wyc! a moze ktos musi krzyczec jak sie napije, a jesli jest alkoholikiem, to pic musi, bo to choroba i picie jest potrzeba fizjologiczna. Halas to chalas. Masz dziecko = zaloz wyciszenie w pokoju,w ktorym ono przebywa. Dziecko nie moze zwalniac z przestrzegania ciszy nocnej!!! Dziecko wyje czesto i przez kilka lat. To bardzo upierdliwe dla sasiadow. zly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 195.94.201.* 20.06.05, 13:47 zly naucz się pisać ortograficznie (zakłócać sic!) A swoje głupie poglądy wybij sobie zaleconą Ci przez lekarza wiertarką udarową (o dowolnej godzinie) może jakoś uda się tym sprzętem dotrzeć do resztek mózgu przeżartego alkoholem. Myślę, ze masz jakieś głęboko zakorzenione problemy z dzieciństwa (rodzice chyba dużo pili i mocno Cię bili). Współczuję! Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 14:11 cieszę się, ze ortografia jest dla :- ) tak ważna, może nawet tak ważna jak dla Joasi... czyli uważasz, że na jedne sposoby można zakłócać ciszę nocną a na inne to już nie. Brak mi dziecka ale załóżmy, że mam płytę CD zatytułowaną „sąsiedzi” (reklamowaną na tym forum) z nagranym płaczem dziecka i głośniczki o sumarycznej mocy > 1 kW do tego odpowiednią końcówkę mocy... i co mogę to sobie włączyć w środku nocy i spławiać ochronę i policje. Bo to tylko płacz dzieciątka, a ono tak musi bo mu się ząbki wyrzynają. zly Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 14:33 Czytan sobie i czytam ten wątek i nie mogę dojść z podziwu bo przypomina mi to corac bardziej nasz sejm..... Prawda jest taka, że nie mozna przyrównywać dziecka z głośno słuchaną myzyka bo dziecko jest człowiekiem, ktremu coś dolega.... (przecież nie placze sobie dla zabawy)a głośna muzyka i wrzaski w środku nocy jest widzimisiem słuchającego i można ją po prostu ściszyć. Na naszym osiedlu mieszka już troche osób od pewnego czasu ale nie pisano tu o zadnej wczasniejszej "imprezie" tyle co o tej.... wiecmoże jednak nie było to żadne normalne spotkanie towarzyskie przy muzyce ale rzeczywiście przegięto? Nie chodzi to o to by nie było imprez i spotkan towarzyskich i by nie było wogóle słychać że u kogoś jest spotkanie ale chodzi o skalę by nie było to przykre dla innych i to jest rzecz kultury, wychowania i minimum wyczucia.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akajka CHB 20.06.05, 14:54 Olszynaom w zeszlym roku nie udalo sie za wiele zdzialac w sprawie CHB. Zlozyli jakies pismo do Urzedu dzielnicy ale nie odniesli zamierzonego rezultatu. Wlasciwie moze OK byloby zlozyc pismo od wspolnoty naszej i namowic jescze raz Olszyny na to samo, bo oni tez maja te same przeciez problemy co my. A co do płaczu dzieci contra imprezowania - to pisze to teraz do osób , które chca wzywac policje z powodu płaczu dziecka. Przemyślcie moze jescze raz swoje wypowiedzi poniewaz impreza nie jest tym samym co placz dziecka, szczekanie i skowyt psa, itd. Oby nie przytrafil Wam sie zbyt mlody sasiad kiedy bedziecie cieszyc sie swoimi maluchami ,......... moze wtedy zrozumiecie pewne sprawy:) w kazdym razie bez przesady z tym najazdem na dzieci na osiedlu i tak mamy niz demograficzny wiec ......wyluzujcie. pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 14:59 > Na naszym osiedlu mieszka już troche osób od pewnego czasu ale nie pisano tu o > o zadnej wczasniejszej "imprezie" tyle co o tej.... wiecmoże jednak nie było > to żadne normalne spotkanie towarzyskie przy muzyce ale rzeczywiście przegięto? O poprzednich imprezach mało tu pisano bo wtedy mało osób mieszkało na naszym osiedlu. A byłoby o czym pisać bo były to takie imprezki, że ta ostatnia to przy nich naprawdę mały pikuś ... Poza tym ten wątek tak dobrze się rozwija bo ma troszkę ideologiczny charakter ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 23.06.05, 16:45 WITAM WCZESNIEJ MIESZKALEM W DZIELNICY GDZIE SREDNIA WIEKU ZBLIZA SIE DO EMERYTALNEGO NA NASZYM OSIEDLU MYSLE ZE TA SREDNIA JEST SPORO NIZEJ I MOJE SPOSTRZEZENIA SA NASTEPUJACE: MY MLODZI NIE MAMY ZA GROSZ TOLERANCJI, TERAZ WIEM ZE TAMCI SASIEDZI BYLI NORMALNI MIMO ZE WYDAWALOBY SIE (ZE WZGLEDU NA ICH WIEK ), ZE JEST INACZEJ. JAK TO LATWO MOZNA SIE POMYLIC A, JAK KTOS POROWNUJE PLACZ DZIECKA Z IMPEZAMI I WIERTARKA , TO CHYBA ZAPOMNIAL ZE KIEDYS TEZ BYL MALY I PLAKAL W NOCY LUDZIE TROCHE POSZANOWANIA DLA DZIECI , BO TO ZACZYNA BYC ZENUJACE .......... AZ MNIE CHOLERA BIERZE ... A MOZE FAKTYCZNIE POWINNISMY DOROSNAC TAK CZY SIAK , MOZE W KONCU SIE DOGADAMY MILEGO DZIONKA PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 157.25.9.* 24.06.05, 10:20 Miałem nadzieję, że ten temat już za nami. Ale.... > MY MLODZI NIE MAMY ZA GROSZ TOLERANCJI, TERAZ WIEM ZE TAMCI SASIEDZI BYLI > NORMALNI MIMO ZE WYDAWALOBY SIE (ZE WZGLEDU NA ICH WIEK ), ZE JEST INACZEJ. wiemy czego chcemy, przedstawiamy swoje potrzeby bez żenady i dlatego mozemy byc tolereancyjni - obojetnosc to nie tolerancja. z wiekiem nie ma to nic wspolnego wogole. > A, JAK KTOS POROWNUJE PLACZ DZIECKA Z IMPEZAMI I WIERTARKA , TO CHYBA ZAPOMNIAL > ZE KIEDYS TEZ BYL MALY I PLAKAL W NOCY no i co z tego, ze kazdy plakał w nocy, nie rozmawiamy tu o swoim dziecinstwie tylko o tym, ze wszycy musza przyzwyczaic sie i do imprez i do dzieci tylko kazdego co innego bardziej wk....wia. jest jedno ale. bede dzwonil na policje bez wahania jesli halas dochodzi z zewnatrz (np. ch bemowo) ale 10 razy sie zastanowie czy dzwonic na policje do sasiada i nie widze w tym sprzecznosci. pozdrawiam wszystkich szczególnie "nienormalnych" kris Odpowiedz Link Zgłoś
ziggystardust [OT] Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 24.06.05, 19:42 O boshe.... Ten klawisz po lewej stronie, nad "Shift"em nazywa się "CAPS LOCK". Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 15:06 zlyzlyzly napisał: > placz dziecka zakluca moj spokuj egoistko! > Pani przeszkadzaja imprezy, mnie tez, ale Pani nie przeszkadza placz diecka, bo > > ma Pani dziecko. Mnie nie przeszkadza dzwiek wiertarki udarowej kiedy jej > uzywam. moze lekarz kazal mi codziennie miedzy 0:30 a 2:00 troche powiercic. > potrzeba fizjologiczna musze wiercic a Pani dziecko musi wyc! a moze ktos musi > krzyczec jak sie napije, a jesli jest alkoholikiem, to pic musi, bo to choroba > i picie jest potrzeba fizjologiczna. > > Halas to chalas. Masz dziecko = zaloz wyciszenie w pokoju,w ktorym ono > przebywa. Dziecko nie moze zwalniac z przestrzegania ciszy nocnej!!! Dziecko > wyje czesto i przez kilka lat. To bardzo upierdliwe dla sasiadow. > > zly Idiota zawsze pozostanie idiotą....niestety tylko tyle mogę do Pana napisać w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 23:37 Widzę, że sąsiadce puściły nerwy. Proponuję oganiczać wzajemne impertynencje bo się Zło zaplemi :). Niestety, patrząc na to bez emocji, czysto logicznie to Zły w dużym stopniu ma rację. Dla osoby, która mieszka za ścianą źródło hałasu nie jest istotne. Denerwuje zarówno wiertarka, głośna muzyka jak i płacz dziecka. Dziecko nawet bardziej bo potrafi wchodzić na takie częstotliwości, że staje się to nie do zniesienia dla "nie rodzica". I krzyki takie nie mają nic wspólnego z "radością rodzica ze swojej pociechy". Oczywiście Zły przejaskrawił te przykłady, aby obrazowo przedstawić swój punkt widzenia :). W temacie hałasów uważam, że policja nie jest rozwiązaniem. To powinna być ostateczność. Przecież doskonale wiemy, że jeśli ktoś się uweźmie to jego sąsiad będzie miał koszmar, a policja nie będzie w stanie nic zrobić. Jesteśmy skazani na swoją obecność. Jak pokazuje ostatnia dyskusja każdy z nas ma trochę inne zadanie w tym temacie (ja podzielam zdanie Dolinexa :). Musimy nauczyć się kompromisu, kompromisu który pozwoli nam dobrze czuć się w swoim domu i mieć radość z mieszkania tutaj (pomimo murków, ogrodzenia itd :). Jednego dnia przeszkadza nam to, że dziecko sąsiada skacze po świeżo posadzonych roślinkach, o które tak walczyliśmy. Innego dnia nie zwrócilibyśmy na to uwagi bo przecież to dziecko nie ma gdzie się bawić więc bawi się tam gdzie może. Tak to już jest. Trzeba tylko wykazać trochę kultury, wyrozumiałości i wyczucia. Gdybym ja potrzebował głośno posłuchać muzyki i odwiedziłby mnie sąsiad mówiąc że bardzo mu to przeszkadza ale po 14:00 wyjeżdża i wtedy mogę sobie pofolgować to nie widziałbym żadnego problemu (nawet jakby nie wyjeżdżał). Gdyby z kolei przyszedł do mnie o 22:00 i powiedział, że zależy mu na tym zeby zakończyć jakąś głosną pracę, też bym to zrozumiał. Przede wszystkim próbujmy wypracować jakiś wspólny kompromis mimo, że nie mamy takich samych pogladów i nie obrażajmy się nawzajem. Ps. Mieszkam za ścianą mieszkania, w którym była ta słynna impreza. Łózko mam w salonie zatem spałem za ścianą miejsca imprezy, dzielę balkon z tym sąsiadem I MNIE IMPREZA TA NIE PRZESZKADZAŁA, WYSPAŁEM SIĘ I ŻADNE ODGŁOSY MNIE NIE ZBUDZIŁY. Amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: *.crowley.pl 21.06.05, 09:09 JWIE - to była moim zdaniem najbardziej rozsądna wypowiedź w popularnym ostatnio temacie "imprezy". Bardzo się też cieszę że mam tak podchodzącego do sprawy sąsiada na klatce, bo sam niedługo planuje parapetówę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 157.25.9.* 20.06.05, 13:43 mam wrazenie, ze chodzi nam w gruncie rzeczy o to samo, ale sie nie dogadujemy, polemizujemy kazdy zupelnie na inny temat i mozemy onanizowac tą rozmowę jeszcze długo. trzeba sie skupic chyba bardziej na konretnych sprawach. swoja droga, te wszystkie czynnosci fizjologiczne, ktore wymienilas, chcialbym Cie uspokoic, ze nie dam sie sprowokowac i nie bede dzwonil na policje z tego powodu,ze sasiad glosno pierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terry Gilliam Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: 195.94.203.* 20.06.05, 15:44 stawiam pół litra tej osobie, która w tym wątku dotknie dna jesteście niesamowici screenshoty postów są już przesłane na www.joemonster.org - niech sie cała Polska bawi Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 16:05 > stawiam pół litra tej osobie, która w tym wątku dotknie dna no i o to właśnie chodziło! > jesteście niesamowici dzięki za uznanie zly Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 20.06.05, 16:09 Gość portalu: Terry Gilliam napisał(a): > stawiam pół litra tej osobie, która w tym wątku dotknie dna > > jesteście niesamowici > > screenshoty postów są już przesłane na www.joemonster.org - niech sie cała > Polska bawi mylisz 2 pojęcia: "zabawni" i "żałośni". Chociaż może po prostu "bezdennie głupi"? Fajnie mieć takich sąsiadów! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... 21.06.05, 08:54 Widzę, że nasza ulica powinna być przemianowana z Osmanczyka na Alternatywy.... poziom niektórych wypowiedzi jest żałosny... Polska to dziwny kraj.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Porównanie imprez do płaczu dzieci.... IP: *.aster.pl 20.06.05, 18:44 :) no no no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik imprezy IP: *.crowley.pl 20.06.05, 12:20 A mnie przytłacza, że na naszym osiedlu, zamieszkałym głównie przez młodych ludzi jest taka bezwzględna negacja imprez. Przecież nie chodzi o robienie dyskoteki w domu, po prostu jak się zejdzie 8-10 osób to wystarczy głośniejsza rozmowa, jakieś smiechy i już u sąsiada może być trochę słychać. Czy wtedy też będziecie od razu dzwonić na policję? Ludzie - czy Wy nie macie znajomych, nigdy nie spotykacie sie z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik imprezy IP: *.crowley.pl 20.06.05, 12:20 A mnie przytłacza, że na naszym osiedlu, zamieszkałym głównie przez młodych ludzi jest taka bezwzględna negacja imprez. Przecież nie chodzi o robienie dyskoteki w domu, po prostu jak się zejdzie 8-10 osób to wystarczy głośniejsza rozmowa, jakieś smiechy i już u sąsiada może być trochę słychać. Czy wtedy też będziecie od razu dzwonić na policję? Ludzie - czy Wy nie macie znajomych, nigdy nie spotykacie sie z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik imprezy IP: *.crowley.pl 20.06.05, 12:21 A mnie przytłacza, że na naszym osiedlu, zamieszkałym głównie przez młodych ludzi jest taka bezwzględna negacja imprez. Przecież nie chodzi o robienie dyskoteki w domu, po prostu jak się zejdzie 8-10 osób to wystarczy głośniejsza rozmowa, jakieś smiechy i już u sąsiada może być trochę słychać. Czy wtedy też będziecie od razu dzwonić na policję? Ludzie - czy Wy nie macie znajomych, wszystkie wieczory spędzacie zaszyci w domu? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: imprezy 20.06.05, 12:38 No co Ty Czajniczku - przecież nikt tu, przynajmniej ja, nie mówi o spotkaniu kilku osób, gdzie po prostu słychać, że "coś się dzieje". Mówię o imprezach, w których po 22.00 gra głośno muzyka i ludzie krzyczą. Problem w tym, że nie każdy umie tę granicę wyznaczyć. Poza tym zauważ, że część osób uważa, że wolno im zrobić głośną imprezę - natomiast sami w postach piszą o tym, że dzownili na policję/albo że trzeba interweniować w sprawie hałasu z CB - czyli jak oni robią hałas to jest ok a jak im to już nie. Tym bardziej, że w najgorszym miejscu dyskoteka w CB jest słyszalna mniej, niż imprezy, które organizowały niektóre osoby na osiedlu. Na pewno nikt na osiedlu nie ma nic przeciw imprezom, imieninom, parapetówkom, itp - ale naprawdę można się dobrze bawić przy muzyce ściszonej do poziomu słyszalnego przez osoby w danym mieszkaniu. Jeśli ktoś chce głośniej - to lokali i dyskotek jest w mieście pod dostatkiem. Jak wysyłasz post to odczekaj około 2-3 min - czasem widać je dopiero po takim czasie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: imprezy IP: 195.94.201.* 20.06.05, 12:41 Jak już pisałem. Nikt nie zabrania, ani nie neguje imprez. Jak widać jest jedynie problemz definicją tego słowa. W rozumieniu potocznym spotkania towarzyskiego przy muzyce, jedzonku i jakimś napoju - niekoniecznie herbatce. Spotykam się wielokrotnie w takiej atmosferze z wieloma znajomymi. Jednak najwyrażniej ich poziom, nazwijmy to dorosłości, jest ciut inny. Nie rzucamy z balkonu pustych butelek. Potrzeby fizjologiczne załatwiamy w przeznaczonych do tego miejscach, nie chwalimy się całemu osiedlu, że straciliśmy słuch. W rozmowach (słyszalnych tylko w jednym lokalu) stosujemy słownictwo, w którym intonacja wystarczy za znaki przestankowe. I kilka jeszcze innych prostych zasad, które pozwalaja nam na określenie na jakim szczeblu w drabinie ewolucji są moi znajomi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Sklepy w okolicy IP: *.aster.pl 19.06.05, 23:37 Hej, W carefourze w galerii jest dobry sklep z ekologicznymi wedlinami i wogole zdrowa zywnoscia - polecam. Jesli chodzi o warzywniak moze bazarek bemowski na powstancow w stronę radiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozlaw Re: Sklepy w okolicy 20.06.05, 08:30 Co do warzywniaka to polecam bazarek na Powstańców Śląskich duży wybór, a zaraz obok jest firmowy skalep mięsny, polecam wędliny. Sklep chyba jest w bloku 106 od strony bazarku. Pozdrawiam Grzecho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Sklepy w okolicy IP: 195.94.203.* 20.06.05, 09:41 Sklep w galerii w Carrefourze nazywa się Spiżarnia i naprawde ma niezłe produkty, w tym oprócz wędlin porządne, nieprodukowane z koncentratu piwko, nalewki i miody pitne z prywatnego xródła a nie państwowego polmosu i bardzo dobre pieczywo. No i pierogi - zapomniałbym - najlepsze są chyba z kaszą gryczaną. Smacznego .q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Sklepy w okolicy + pralnia IP: *.crowley.pl 20.06.05, 10:23 Przyłączam się do poprzedników i polecam zakupy warzywne na bazarku bemowskim. Można tam też kupić doskonałe pieczywo bez polepszaczy. Jeśli chodzi o wędliny, to my wciąż jeździmy pod Halę Mirowską (poprzednio mieszkaliśmy na Woli), ale też szukamy czegoś bliżej. Jeśli chodzi o "Spiżarnię", to faktycznie jest ok, ale uważam że ceny mają jednak nieadekwatne do jakości. Szynka w naszej budce pod Halą Mirowską jest nie gorsza, a nie kosztuje ponad 40 PLN! Ja z kolei szukam dobrej pralni chemicznej w okolicy. Oczywiście jest w Carrefoure, ale słyszałem złe opinie o pralniach co piorą w 1 godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jko Dom Development a nasza ulica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:32 nie wiem jak Wy al mnie nie podoba sie wizja zniszczonej naszej ślicznej uliczki przez budowniczych nowego osiedla. Może wzorem JW powinni sobie zrobić wjazd na budowe prosto z ulicy Piastów Sląskich. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Sklepy w okolicy + pralnia IP: *.aster.pl 06.07.05, 20:42 Mieszkamy na Bemowie od 10 lat - teraz na Osmańczyka, poprzednio na Piastów. Polecam pralnię z prawdziwego zdarzenia (a nie odświerzalnię, jak ta w karfurze) koło apteki na rogu Powstańców i Wrocławskiej (naprzeciwko bazarku). Działa też od lat magiel na telefon (przyjeżdzają, zabierają, a potem odwożą). Mogę podać telefon, jak ktoś zainteresowany (naprawdę nie mam udziałów :)) Pozdrowionka Magda P.S. Czy ktoś wie coś na temat zieleni za blokiem B? Bo ja już jestem załamana... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Metro na Bemowie.... 21.06.05, 08:56 www.bemowo.pl/beta/modules.php? name=News&file=article&sid=82&mode=&order=0&thold=0 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Metro na Bemowie.... 21.06.05, 08:59 ( www.bemowo.pl/beta/modules.php? name=News&file=article&sid=82&mode=&order=0&thold=0 ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Metro na Bemowie.... IP: 195.94.203.* 21.06.05, 11:03 Niestety to jest pieśń przyszłości. Na stronach www.siskom.waw.pl jest mapa przedstawiająca rozwój komunikacji szynowej w warszawie do 2025 (!!!). oprócz oczywiście drugiej linii metra, która może biec najbardziej na północ wzdłuż górczewskiej oraz linii tramwajowej Bemowo-Piaski, którą codziennie oglądamy, ma być poprowadzona linia tramwajowa wzdłuż powstańców śląskich do górczewskiej. Ale kiedy to się stanie - nikt nie wie. Plus jeszcze jedna informacja komunikacyjna - w tym roku przewidziane jest rozpoczęcie przedłużania piastów śląskich do obrońców tobruku (czyli od carrefoura przez działki do fortu bema) i przeprowadzenie tamtędy linii autobusowej - zakończenie inwestycji koniec 2006, tyle informacji przynajmniej byó w formularzu przetargowym na stronach bemowa. Moze będzie jeszcze lepszy dojazd... Swoją drogą ciekawe, ile osób po uruchomieniu tramwaju przesiądzie sie do niego z 406, które jeździ rewelacyjnie, ale jest niemiłosiernie zapchane. A może, słuchajcie, zrobić jakąś akcję w ZTM, żeby zamienili 406 w całoroczną przyśpieszoną linię? Podobno odpowienia ilość petycji skutkuje. Pozdrowienia .q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Metro na Bemowie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 09:50 Ja i moi znajomi (mieszkańcy Olszyn) dzwoniliśmy już kilka razy do ZTM w sprawie przekształcenia 406 w linię całodzienną (tel. 636 36 80 prosić z sekcją tras na Bemowie). Otrzymujemy odpowiedź, że jeśli będą wpływać pisemne petycje to się zastanowią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Dzisiaj otwarcie pizzerii IP: 195.94.203.* 22.06.05, 12:06 Wybieracie się na degustację? Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii 22.06.05, 12:44 Za degustację grozi prawdopodobnie lincz ze strony mieszkańców zainteresowanych likwidacją tego przybytku. Radzę uważać i nie wychodzić z pizzerii pojedynczo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii IP: *.aster.pl 22.06.05, 13:26 Ratunku, czy jest to aż tak ważki problem, że trzeba go przedyskutować z i innymi mieszkańcami, na forum?? A odpowiadając na pytanie; tak, wybieramy się na degustację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariola Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:39 Ja się nie wybieram. Żadna rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii IP: 157.25.9.* 23.06.05, 10:47 Byłem, smakowałem. Pizza po wypasie, do tego bardzo miła obsługa. Całkiem przyjemny wystrój wnętrza, dosc przytulnie. Ceny umiarkowane. Niech to trwa. kris Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii 23.06.05, 13:07 Też byłem. Pizza owszem nie najgorsza, ceny korzystne. Denerwowało mnie zaproszone towarzystwo (znajomi wlascicieli), ktore zachowywalo sie dość głosno... a w niewielkiej sali było to dośc upierdliwe. Twoarzystwo wylegało do tego przed pizzerię przy murku.... jesli to bedzie tak wygladało to moze być to uciązliwe dla ludzi mieszkajacych bezposredni nad. Obsługa miła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii 26.06.05, 21:50 Pizza faktycznie dobra a obsługa szalenie miła :-) Brałem pizzę do domu i zamiast czekać wróciłem do mieszkania, a Pan z pizzerii zadzwonił i powiedział, że już gotowa :-))) Wino do pizzy zapewniłem sobie we własnym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii 27.06.05, 08:12 belami napisał: > Pizza faktycznie dobra a obsługa szalenie miła :-) Brałem pizzę do domu i > zamiast czekać wróciłem do mieszkania, a Pan z pizzerii zadzwonił i powiedział, > że już gotowa :-))) Wino do pizzy zapewniłem sobie we własnym zakresie. > Tylko ciasto jest trochę za suche..... (chyba ze ja mialem pecha) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Dzisiaj otwarcie pizzerii IP: *.crowley.pl 27.06.05, 09:02 Ja byłem wczoraj i próbowałem, ale nie pizze, tylko pastę. Bardzo dobra - polecam Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Mam garaż do wynajęcia 23.06.05, 15:26 Mam miejsce parkingowe (A/88) do wynajęcia. Cena niższa niż od MS. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt: karoluch@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Drgło IP: 195.94.203.* 28.06.05, 09:47 Nie dalej jak wczoraj pan Lech poinformował mnie i poczęstował kopią poświadczoną za zgodność, że od piątku 23 czerwca inwestycja ma pozwolenie na użytkowanie wydane przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego nr decyzji I OT/160/U/2005. W kolejce stoi 121 osób. Czuwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Znak zakazu będzie... 28.06.05, 10:22 ....zarząd złożył parę tygodni temu do UM/Inspektora Ruchu plan "organizacji ruchu" i wniosek o znak zakazu parkowania - nie wiem tylko, jak długo potrwa procedura. Ale słupki to też dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Znak zakazu będzie... IP: *.be.jnj.com 28.06.05, 10:47 świetnie najplepiej wszędzie postawić zakazy i słupki a my będziemy parkować na Osmanczyka tak że zrobi się jedokierunkowa, a do tego dojdą jescze mieszkańcy JW Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Znak zakazu będzie... 28.06.05, 10:59 > Osmanczyka tak że zrobi się jedokierunkowa, a do tego dojdą jescze mieszkańcy J > W Wystarczy policzyć, że na uliczce parkuje ok. 15-20 samochodów. Dostawienie ich na Osmańczyka skończy się zabawnie. Zwłaszcza na jesieni, kiedy osiedle JW zostanie zasiedlone i jego mieszkańcy przyjadą ze swoimi samochodami. A tam mieszkania były tańsze i jest spora szansa, że odsetek tych, co garażu nie kupili jest jeszcze większy niż u nas. I co, przy Osmańczyka też znak zakau parkowania postawicie? Czy będziecie lawirować między samochodami? A jak się lakier zarysuje albo lusterko urwie? Szkoda nerwów... Ale nie spodziewam się, żeby teraz chciało się komuś uruchomić wyobraźnię. I pomyśleć o rozwiązaniu systemowym, a nie tylo o czubku własnego nosa (własny nos w systemowych rozwiązaniach się mieści, jakby były wątpliwości) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Znak zakazu będzie... 28.06.05, 11:06 anavar napisał: kiedy osiedle JW > zostanie zasiedlone i jego mieszkańcy przyjadą ze swoimi samochodami. A tam > mieszkania były tańsze i jest spora szansa, że odsetek tych, co garażu nie > kupili jest jeszcze większy niż u nas. Bez przesady... ich osiedle jest większe i oprocz garazu mozna wykupić miejsce parkingowe... info tu: www.jwconstruction.com.pl/bemowo duzo tańsze niż garaż! A tak przy okazji dla tych, co narzekali na "wygorowane" ceny w garazu... zobaczcie ile to kosztuje u nich..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Znak zakazu będzie... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 11:16 jak na razie to przy Osmańczyka są puste miejsca a cała uliczka dojazdowa zastawiona. Komus po prostu nie chce się przejść parę metrów. Poza tym Ci wszyscy, którzy mówią że parkują tam biedni ludzie (których nie stać na garaż) niech przyjrzą się dokładnie markom samochodów (subaru, volvo, ford mondeo itp). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Znak zakazu będzie... IP: 195.94.201.* 28.06.05, 12:01 anavar napisał: > I co, przy Osmańczyka też znak zakau > parkowania postawicie? Czy będziecie lawirować między samochodami? A jak się > lakier zarysuje albo lusterko urwie? Koszty posiadania samochodu to nie tylko ubezpieczenie i paliwo. Opłaty parkingowe też. Jak kogoś nie stać (bo są to głównie tego typu głosy) to niech sprzeda smochód a nie zastawia drogę tym, którzy uczciwie ponoszą WSZYSTKIE koszty utrzymywania auta. > Ale nie spodziewam się, żeby teraz chciało się komuś uruchomić wyobraźnię. I pomyśleć o rozwiązaniu > systemowym. Czyli jakim? Mam wyjąć kaskę (choćby pośrednio - z płaconych podatków) i zafundować tym biednym (od Subaru, Mondeo etc.) darmowy parking najlepiej tuż przy furtce, aby się ich biedne nóżki nie namęczyły??? Czy tego typu rozwiązania "systemowe" to nie zbytni "socjal". Jako prywatny właściciel mieszkania i samochodu prywatnie ponoszę koszty jego utrzymania. Może pomyślimy o innych "systemowych" rozwiązaniach i zaczniemy wszyscy spłacać MÓJ kredyt (bo ja to jestem biedny a dalej chcę mieszkać w nowym dużym mieszkaniu) P.S. A może ktoś chce mi kupić Subaru? Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Znak zakazu będzie... 28.06.05, 12:26 Gość portalu: :-) napisał(a): > Koszty posiadania samochodu to nie tylko ubezpieczenie i paliwo. Opłaty > parkingowe też. Jak kogoś nie stać (bo są to głównie tego typu głosy) to niech > sprzeda smochód a nie zastawia drogę tym, którzy uczciwie ponoszą WSZYSTKIE > koszty utrzymywania auta. No tak, to bym nazwała analfabetyzmem funkcjolnalnym - niby czyta ale nie rozumie. Nie obchodzi mnie czyje samochody parkują na Osmańczyka. Nie znam też sposobu na namówienie ich właścicieli do parkowania gdzie indziej. (jasne, jest opcja zakazu parkowania, ale nie wiem, gdzie będą wtedy stawiać samochody nasi goście). Ale z tego co widzę, niezależnie od posiadania miejsca parkingowego, wkrótce szansa na bezkolizyjne przejechanie Osmańczyka zdecydowanie spadnie. I nie mówcie, że na Osmańczyka jest mnóstwo miejsca - chyba, że bywacie tylko czasem i nigdy np. w niedzielny wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Znak zakazu będzie... IP: 195.94.201.* 28.06.05, 12:48 anavar napisał: > ale nie wiem, gdzie będą wtedy stawiać samochody nasi > goście. Tam gdzie powinni ci co robią to teraz na dojazdówce i Osmańczyka - na parkingu. Tak robią moi goście (zarówno na "byłym" - 15 zł doba lub kilka zł na godziny - jak i obecnym osiedlu. I proponuje nie martwić się aż tak bardzo o tych, którym się nie chce (np. wydać 100 czy 200 zł/miesiąc). To nie ci co płacą mają się martwić o tych, którzy tego nie robią. O nich niech martwi się SM lub Policja. A jak będzie trzeba coś podpisać aby postawić tam odpowiedni znak to jestem chętny. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Pierwsza (?) kolizja ... 28.06.05, 19:54 No i mamy dziś na Osmańczyka pierwszą (?) kolizję. Stoją sobie jej uczestnicy, stoi sobie policja, na jezdni radośnie leży szkło, będące wcześniej fragmentem przedniej lampy zespolonej Renault Megane Scenic... Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało. I mała dyfresja o parkowaniu: zważywszy, że DD zagradza właśnie część drogi dojazdowej do Olszyn (co uniemożliwiło parkowanie mieszkańcom PD) na Osmańczyka przybędzie - już przybyło - więcej parkujących aut. Odpowiedz Link Zgłoś
zlyzlyzly Re: Znak zakazu będzie... 28.06.05, 12:34 Z tego co rozumiem parkowanie na Osmanczyka po wschodniej jak i zachodniej stronie jest tak samo dozwolone. Na razie samochody parkuja tylko po zachodniej. Do wszystkich palikow, slupkow i innych kolkow, fajnie by bylo parkowac po wschodniej stronie Osmanczyka, bo niezaleznie od tego, czy masz miejsce parkingowe, czy go nie masz to i tak nie wyjedziesz ani nie wjedziesz w okolice osiedla. A ci, co nie maja samochodu moze uswiadomia sobie, ze ktos czasem wywozi ich smieci, przywozi nowy sedes czy szafe. Parking wzdluz Osmanczyka... dlaczego najprostrze rozwiazanie jest az tak trudne do zaakceptowania. zly Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Drgło 28.06.05, 14:32 Czytaliście na stronie MS: www.mostostal.siedlce.pl/index.php? kat=36&lang=pl Mnie najbardziej poraża zdanie: "Inwestycja rozpoczęta w kwietniu 2003r. zakończona listopad 2004r" - moze coś nie tak ze mną bo tego nie pamiętam.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Drgło 28.06.05, 14:35 piotr.lutynski napisał: > Czytaliście na stronie MS: www.mostostal.siedlce.pl/index.php? > kat=36&lang=pl > Mnie najbardziej poraża zdanie: "Inwestycja rozpoczęta w kwietniu 2003r. > zakończona listopad 2004r" - moze coś nie tak ze mną bo tego nie > pamiętam.... :-) > > Pozdr Zobaczcie niżej co pisze MS: "Ważniejsze inwestycje zrealizowane w ostatnich latach: Osiedle domów wielorodzinnych "Olszyny" na warszawskim Bemowie......" Z tego wynikało by ze Olszyny wybudował Mostostal Siedlce???????????????????? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Drgło 28.06.05, 14:43 Prawidłowy adres: www.mostostal.siedlce.pl/index.php?kat=36&lang=pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Drgło IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 15:26 prawdopodobnie chodzi o polimex , który był wykonawcą tamtej inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb29 Re: Drgło IP: 193.109.123.* 28.06.05, 15:46 Bo Olszyny wybudował Mostostal Siedlce Szanowny Panie Lutynski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Drgło IP: *.be.jnj.com 28.06.05, 15:55 decyzja na pozwolenie budowy wydana w 2002 budowa ruszyła w 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Drgło 29.06.05, 08:45 Gość portalu: mb29 napisał(a): > Bo Olszyny wybudował Mostostal Siedlce Szanowny Panie Lutynski Przecież Olszyny wybudował Pekao Develpment :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Tańsza taryfa IP: *.purmo.pl 29.06.05, 10:40 Witam, Mam pytanie: Nie mam jeszcze podpisanej umowy ze Stoenem. Czy jak podpiszę umowę teraz to będę płacił według taryfy C czy innej? Gdzie można podpisać tą umowę? Jak załatwić sprawę, żeby mnie nie oszukano? P.S. Niestety ostatnio nie mogłem śledzić tego co się dzieje na forum, więc być może moje pytania już się pojawiały. Dziękuję W-A5 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Parkowanie na uliczce... 27.06.05, 11:37 Cholerka... nie dosyć, ze parkujace tam auta zasłaniają wyjazd to do tego niszczą chodnik.... spojrzcie jak on wygląda.... jest zniszczony plamami kapiącego oleju... przecież ta kostka jest w tych miejscach zniszczona i bedzie śmierdziała zużytym olejem..... niektóre z tych aut powinny mieć zatrzymany dowód rejestracyjny! Wczoraj nie mogłem wyjechać z garazu.... co wyjechałem to musiałem sie cofać bo wjażdżał kotoś tą uliczka wiec cofałem sie by go przepuscić, gdy przejezdzal i ponownie ruszałem do przodu by wyjechać to znów okazywało sie ze ktoś jedzie..... i tak 4x - to kurde kto ma prawa: Ci co szanują przepisy prawa drogowego czy ci co mają je gdzieś poprzez parkowanie zagradzające chodnik, zasłaniając wyjazd i mając innych w ..... (nie powiem gdzie))???????? Czy musimy żyć w kraju w którym praworządni obywatele sa terroryzowani przez piratów, bałaganiarzy i tych, którzy maja w pogardzie wszelkie prawo? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Parkowanie na uliczce... IP: *.aster.pl 27.06.05, 19:33 Uliczka jest nasza, nie ? No to może zamiast znaków drogowych postawić takie fajne słupki jak koło Arkadii, od strony ronda Babka ? Droga będzie wolna dla strażaków, chodnik też będzie wolny. Słupki będą kiepsko się prezentować ale będą skuteczne. Zakaz zakazem ale zawsze się jakiś mądry znajdzie co go oleje. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Parkowanie na uliczce... 27.06.05, 20:19 Chyba czas skończyć nasze dywagacje i zrobić porządek z tym parkowaniem. Myślę, że można administrację zachęcić do działania poprzez składanie pism o postawienie znaku zakazu lub słupków (chyba będą skuteczniejsze). Albo w ostateczności, za jakiś czas - żeby było "demokratycznie" bo znowu ktoś zarzuci administracji, że się zbyt samorządzi - zrobić obiegowe głosowanie (choć moim zdaniem to zbędna papierologia, bo jak już pisaliśmy uliczka dojazdowa to nie parking). Odpowiedz Link Zgłoś
nowyrm Re: Parkowanie na uliczce... 27.06.05, 20:48 Witam, Ja osobiscie nie mam samochodu, ale uwazam ,ze nazywanie tych co parkuja samochody wzdluz naszej uliczki cwaniaczkami jest co nalmniej nie na miejscu i nie grzeczne mowiac delikatnie. Nie kazdego stac na tak duzy wydatek oprocz zakupu mieszkania i urzadzenia go, aby jeszcze wyrzucac pieniadze na miejsce parkingowe.Ja tez przy wyborze developera kierowalem sie wlasnie tym , ze tutaj nie bylo przymusu zakupu miejsca za smiesznie wysoka cene.Nie kazdego stac ,by kupic mieszkanie z miejscem parkingowym i potem je wynajmowac. A z drugiej strony kupujac mieszkanie z oknami na uliczke trzeba bylo byc naprawde naiwnym by sadzic ,ze nie bedzie tam zadnego ruchu.To tak samo jak ktos kupil mieszkanie na 1 pietrze w budynku A a przeciez wiadomo bylo ,ze na parterze beda lokale uslugowe. Takze Panowie spokojnie z tymi osadami innych ludzi, pozdrawiam R.M. Odpowiedz Link Zgłoś
nowyrm Re: Parkowanie na uliczce... 27.06.05, 20:54 I jeszcze jedno,zeby nie bylo watpliwosci,mi tez nie podoba sie ten sznur szmochodow wzdluz uliczki.Jedynym sposobem jest zakaz parkowania, ale pewnie nikt nie bedzie sie tym przejmowal, wiec mysle ,ze slupki wzdluz uliczki sa dobrym rozwiazaniem pozdrawiam R.M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobry Re: Parkowanie na uliczce... IP: *.acn.waw.pl 27.06.05, 23:22 Słupki to najlepsze rozwiązanie, a to że kogoś nie stać nie jest argumentem, aby utrudniać życie innym. Co do argumentów, że ktoś wolał zamiast miejsca parkingowego kupić 6 m2 mieszkania więcej - było się rozejrzeć na Tarchominie lub Białołęce tam nie tylko więcej metrów można było kupić za te pieniądze, ale i miejsce postojowe. P.S. 23:00, a na dziedzińcu ludzie grają w badmintona ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie na uliczce... 28.06.05, 08:24 nowyrm napisał: > Witam, > Ja osobiscie nie mam samochodu, ale uwazam ,ze nazywanie tych co parkuja > samochody wzdluz naszej uliczki cwaniaczkami jest co nalmniej nie na miejscu i > nie grzeczne mowiac delikatnie. > Nie kazdego stac na tak duzy wydatek oprocz zakupu mieszkania i urzadzenia go, > aby jeszcze wyrzucac pieniadze na miejsce parkingowe.Ja tez przy wyborze > developera kierowalem sie wlasnie tym , ze tutaj nie bylo przymusu zakupu > miejsca za smiesznie wysoka cene.Nie kazdego stac ,by kupic mieszkanie z > miejscem parkingowym i potem je wynajmowac. > A z drugiej strony kupujac mieszkanie z oknami na uliczke trzeba bylo byc > naprawde naiwnym by sadzic ,ze nie bedzie tam zadnego ruchu.To tak samo jak > ktos kupil mieszkanie na 1 pietrze w budynku A a przeciez wiadomo bylo ,ze na > parterze beda lokale uslugowe. > Takze Panowie spokojnie z tymi osadami innych ludzi, > pozdrawiam > R.M. Pomieszanie z poplątaniem.... nie chodzi o to, że komuś kto ma okna na tą uliczkę przeszkadza ruch na niej..... chodzi o to że parkujące tam auta zagrzdzają ruch innych aut oraz chodniki, które służą pieszym a nie komuś, kto ma takie sobie widzi mi sie by tam uczynić parking. I na litość Boską..... jak kogoś nie stać na garaż to niech go nie kupuje.... ale niech nie parkuje w miejscach do tego nieuprawnionych, niech przejdą sie 20 od Osmańczyka.... bo takie lenistwo jest porażające! Poza tym mowiłem, że cenę mieszkania biorąc garaż mozna było negocjować. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Parkowanie na uliczce... IP: *.ist.waw.pl / *.waw.pl 30.06.05, 17:03 Popieram OSIEDLOWE ŁOSIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Parkowanie na uliczce... IP: 217.153.130.* 01.07.05, 13:31 Mam pytanie odnośnie naszej uliczki. Czy juz wiadomo co ze słupkami, donicami, czy czymkolwiek co pozwoli normalnie korzystać z tej uliczki?? Ktoś kto tam staje robi to na dodatek bezmyślnie. Duże samochody starają się przykleić do murku, a kierowcy limuzyn typu Clio stają tuż przy bramie, ledwo jednym kołem. Jak ktoś potrzebuje podstawić wózek dla inwalidy to są przeznaczone na to miejsca parkingowe. Poza tym ciekwie zaczyna wyglądać ulica Osmańczyka. Już teraz na przejazd późnym popołudniem trzeba czasem poczekać prawie minutę. Chyba, że jedzie się na trzeciego i czeka, czy skasuje lusterko, czy może uda się i lampę. Po uruchominiu JWC będzie zabawa lepsza niż na dyskotece w CHB. Znajomi, którzy byli u nas wczoraj byli zaskoczeni, że policja nic z tym nie robi. Może mają rację i trzeba dzonić na policję, a nie do straży miejskiej, która jak wiadomo goni przekupki i nie ma czasu na zasilanie budżetu miasta. JKB Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Znak strefy zamieszkania 01.07.05, 13:47 www.mord.tarnow.pl/brd/znaki.htm Trzeba chyba jednak wezwać straż miejską bo policja chyba takimi rzeczami się nie zamjmuje. Najlepiej zadzwonić do drowgówki i zapytać. A na znak zakazu czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: Znak strefy zamieszkania 01.07.05, 13:58 f_x napisała: > www.mord.tarnow.pl/brd/znaki.htm > Trzeba chyba jednak wezwać straż miejską bo policja chyba takimi rzeczami się > nie zamjmuje. Najlepiej zadzwonić do drowgówki i zapytać. > A na znak zakazu czekamy. Nie wiem jak teraz ale parę miesięcy temu zgłaszałam pod numer: 603-77-55 (bemowska drogówka) sprawę samochodu dostawczego, który mimo znaku zakazu parkowania zagrodził mi wjazd do posesji. Odebrali zgłoszenie, przyjechała ekipa i odholowała gościa. Nie wiem jak jest teraz, może teraz faktycznie oddano takie sprawy w ręce straży. Na pewno można zadzownić na ten numer i zapytać. Albo faktycznie na policję do wydziału ruchu drogowego. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Rolety IP: *.idea.pl 03.07.05, 18:36 Witam, Czy moglibyscie podzielic sie informacja, gdzie kupowaliscie rolety. Sprawdzalismy z mezem rozmiary w Castoramie i Leroy Merlin, lecz mielismy problem z ich dobraniem do okien w salonie. Bede wdzieczna za odpowiedz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Rolety IP: *.aster.pl 03.07.05, 19:42 Weź poprawkę na to, że kaseta od rolety przy otwieraniu okna uderza w mur (glif). Oznacza to, że nie otworzysz okna balkonowego na 90st. Alternatywnym rozwiązaniem są plisy lub żaluzje. W Carrefour/Targówek przy restauracjach jest takie stoisko gdzie można podpatrzeć jakie są inne rozwiązania (plisy, żaluzje, rolety rzymskie, zwijane moskitiery). U nas w Carrefourze też jest coś takiego. Niestety ceny są z kosmosu - szczególnie w porównaniu z "gotowymi" roletami z Obi, Leroy czy Castoramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: Rolety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 11:44 Mnie robił rolety Henryk Sarba-i zrobił dobrze, do tego prawie 150 zł taniej (z montażem)niż w Castoramie czy Leroyu zapłaciłbym za sam materiał. Polecam i podaję tel. do gościa-601 305 920 lub str.www.sarba.pl I żeby było jasne-nie jestem jego koleżką z podwórka:) Pozdrawiam Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
grzecho_koziol STOEN 04.07.05, 12:10 CZy ktoś ma może telefon do Oddziału STOENU który nas obsługuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: STOEN IP: 217.153.130.* 04.07.05, 12:53 STOEN S.A. Biuro Obsługi Klienta Wola ul. Tyszkiewicza 21 nie ma telefonów (tak zostałem poinformowany w centrali) Do centrali: (22) 8214917 ___ JKB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: STOEN IP: 217.153.130.* 04.07.05, 12:58 Znalazłem w sieci nr: Wola, ul. Tyszkiewicza 21, tel. 821 49 10 gdzie, cały czas wszystkie linie są zajęte :) ___ JKB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skwara SPOTKAJMY SIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:27 spotkajmy sie na naszym podwórku, zróbmy imprezę na maxa!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: SPOTKAJMY SIE IP: 195.94.203.* 05.07.05, 09:22 I niech zabawe zorganizują chłopaki z zielonego malucha, co cały dzień stoi pod pizzerią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rolety IP: *.be.jnj.com 06.07.05, 12:05 ja zamawiałam rolety w naszym "osidlowym" sklepie, przyszedł Pan wymierzył, wyliczył i zamontował. Na miejscu, o dogodnej godz, zjeździłam kilka dużych sklepów w których są jedynie wystawki i nic nie zrobią od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Rolety IP: *.idea.pl 06.07.05, 21:38 Dzieki wielkie za informacje!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Parkowanie na uliczce... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 21:24 Dzisiaj Straż Miejska pracowala rzetelnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Śmieciarka-demolka IP: *.aster.pl 04.07.05, 22:13 Dziś śmieciarka najechała na krawężnik i rozwaliła pięć płyt. Pan Kierownik Śmieciarki je postawił w pionie i przyklepał od tyłu ziemią. Z daleka nie widać ale krawężniki są pęknięte na pół. Dziś rano Panowie Strażnicy spisywali auta na ul. Naszej i jeden gościu podbiegł i zaczął negocjować, że jest mieszkańcem i w ogóle. Ciekawe czy Panowie Strażnicy będą zaglądać częściej... Dziś wieczorem zachmurzenie małe. Temperatura 18,7 stC. Coś mi tu nie gra... Karoluch/A4 PS. Już wiem! Nie gra CH Bemowo - dziś wyjątkowo jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka Re: Śmieciarka-demolka IP: 212.244.185.* 05.07.05, 09:28 CH Bemowo wczoraj nie gralo, za to dziecko sasiadow dawalo ostro z towarzyszeniem sasiada lansujacego cover "Z popielnika na Wojtusia". Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Śmieciarka-demolka 05.07.05, 10:11 C.H ma być podobno likwidowane i ma tam powstać jakiś market budowlany. To chyba już w tym roku ponieważ najemcy lokali w CH Bemowo nie mają przedłużonych umów najmu. Tak mi ktoś opowiadał. Smieciarkę -demolkę też widziałam. Szkoda. Nie wiem czy od tych Służb Porządkowych można jakoś dochodzić zwrotu kosztów naprawy chodnika? Pewnie stracona sprawa. W niedzielę ktoś strasznie głośno puszczał muzykę - chyba w A1. Na szczęście punkt 22.00 dal sobie spokój ;) Czy Wy tez słyszycie te hałasy z "miłego" okna balkonowego w JWC. W A6 jest niesamowicie głośno, ale słychać też w A5 i A1. Co weekend to impreza i na dodatek grupki pijanych typków pod oknami na chodniczku pomiędzy nami a JWC. Ciekawe, czy ta dróżka tam zostanie - w planach miała być tam trawa... I mam jeszcze uwagę do "prądowni" - uważam, że powinni ją choć troszkę ogrodzić bo widziałam jak mniejsze i większe dzieci majstrują tam przy tym zasilaniu a to chyba bezpieczne nie jest. Pozdrawiam, Fx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B. Re: Śmieciarka-demolka IP: 217.153.216.* 05.07.05, 12:37 Maluch a raczej dwa pojawiły sie zaraz po otwarciu pizzeri!!! Cóż dorobiliśmy się własnych blokersów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: blokersi z pizzerii 05.07.05, 13:24 Gość portalu: Michał B. napisał(a): > Maluch a raczej dwa pojawiły sie zaraz po otwarciu pizzeri!!! Cóż dorobiliśmy > się własnych blokersów!!! Żadni blokersi tylko Panowie Dostarczający pizzę na wynos. Pogarda dla pracy innych niewskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: blokersi z pizzerii IP: 195.94.203.* 05.07.05, 13:42 Może i dostarczają, ale samochody oglądają fachowo i źle im z nosa patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: blokersi z pizzerii 05.07.05, 14:00 To może zróbmy głosowanie, czy wspólnota nie powinna ich eksterminować. Ja jeszcze zgłaszam kandydaturę (do tej eksterminacji) jednego sąsiada z A3, bo wygląda na pakera debiliusza, takiego co może zdefasonowac facjatę właściwie bez powodu, i nie chcę, żeby poruszał się po tym samym terenie co ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: blokersi z pizzerii IP: 195.94.201.* 05.07.05, 14:06 anavar napisał: > Ja jeszcze zgłaszam kandydaturę (do tej eksterminacji) jednego sąsiada z A3, bo > wygląda na pakera debiliusza, takiego co może zdefasonowac facjatę właściwie > bez powodu, i nie chcę, żeby poruszał się po tym samym terenie co ja. I cyklistów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B Re: blokersi z pizzerii IP: 217.153.216.* 05.07.05, 15:36 A co mamy do cyklistów co!! A od kąd dostarczycieli jest wiecej niz samochodów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: blokersi z pizzerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 21:28 Może i dostarczają, ale samochody oglądają fachowo i źle im z nosa patrzy Samochody oglądają fachowo, bo to ich narzędzie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: blokersi z pizzerii IP: *.hogart.com.pl 05.07.05, 15:41 >Żadni blokersi tylko Panowie Dostarczający pizzę na wynos. Ja bym proponował sąsiadom samemu sobie dostarczać z tej pizzerii i raczej nie wpuszczać Panów Dostarczających do domów. Również dla mnie oni kontrastują z otoczeniem. Może sami nic nie zmalują ale w dzisiejszych czasach informacja to cenna rzecz, a kolegów mają pewnie ze swojej bajki. Wujek Dobra Rada/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: blokersi z pizzerii 05.07.05, 16:20 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Może sami nic nie zmalują ale w dzisiejszych czasach informacja > to cenna rzecz, a kolegów mają pewnie ze swojej bajki. Módlmy się, żeby nie zakumplowali się z ochroniarzami. Ci dopiero mają komplet informacji na nasz temat! I co gorsza kolegów - nie wiadomo jakiego pokroju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Re: blokersi z pizzerii IP: 212.189.1.* 05.07.05, 16:59 Boze! Nie wierze wlasnym oczom! Czy jesli ktos jeździ maluchem i rozwozi pizze to jest od razu zlodziejem i bandytą? Jesli Wam sie jakos w zyciu powiodlo, to nie musicie gnoic innych. Zreszta dla ludzi kupujacych mieszkania za 6 - 10 tys PLN, to z kolei Wy jestescie plebsem, ktory nie powinien krazyc po ich pieknych Marinach czy EkoParkach. A propos nie wpuszczania pizzamanow.Moze zamontujcie windy wciagajace pozywienie i napoje (w niektorych klasztorach cos takiego funkcjonowalo jeszcze niedawno). Nie pozdrawiam Sasiad J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Ptaki ciernistych krzewów IP: 195.94.203.* 06.07.05, 09:36 tejkitizi mamy sezon ogórkowy a nie sezon pieniackiego nadymania sie świętym oburzeniem Proponuje nie ciągnąć tego tematu już wiecej, bo sie okaże, ze najbliższy konflikt zbrojny po naszej kłótni na forum będzie się odbywałan maczugi i kamienie. A skoro jest moda na ogóry - kogo jeszcze obudziły wrony drące się przed piątą rano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Ptaki ciernistych krzewów IP: 195.94.203.* 06.07.05, 09:48 Mnie obudziły też. Może ochroniarze by sie tym zajeli. Skoro mają nas "ochraniać" to może niech straszą wrony nad ranem. Byleby tylko nie strzelali. Ale mogą na przykład pokazywać wronom projekt zieleni albo informacje o trasie ekspresowej S7. Odlecą od razu... Swoją drogą to by był niezły widok mundurowych straszących ptaki czym popadnie... Sztaudynger (to tak a propos) napisał kiedyś fraszke: "Dwaj starcy znaleźli Zuzannę w kąpieli. Chcieli ją nastraszyć; ale czym, nie mieli." Albo ostatecznie zawiesić kartke o zakazie kraczenia w godzinach ciszy nocnej. Pomoże. Od Zygmunta ukłony i różne wyrazy... Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra A propos "Ani" i ptaków ciernistych...:) 06.07.05, 11:01 A ja jednak pociągnę temat dalej: - Mnie TEŻ zdenerwowała śmieciarka niszcząca chodnik - Ja TEŻ słyszałam wieczorne niedzielne granie "głuchych" - Mnie TEZ przeszkadza imprezownia w JWC bo w moim domu słychac to koszmaaaarnie i zastanawiam się, co z tym zrobić i również zirytowało mnie zapite towarzycho włóczące się między naszym blokiem a JWC Niestety ja TEŻ należę do "dziwolągów", którym przeszkadzają pety wyrzucane na klatkach chodowych, ludzie robiący, jak to kiedyś ktoś pięknie pisał "kupy pasami" na podwórku, bluźnierstawa pod oknami, śmieci rzucane z okien, bałagan w śmietniku, śmieciarki niszczące dopiero co wykończone podwórko, ludzie lubiący żyć w brudzie i bałaganie. Niestety ja TEŻ jestem z tych, którzy ciężko pracując, cenią sobie możliwość spokojnego snu w godzinach nocnych. Obawiam się też, sądząc z rozmów z mieszkańcami osiedla, których miałam przyjemność poznać, że nas - "dziwolągów" jest na osiedlu znacząca większość. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: A propos "Ani" i ptaków ciernistych...:) 06.07.05, 11:03 aniakra napisała: ...ludzie robiący, jak to kiedyś ktoś pięknie pisał "kupy > pasami" na podwórku,... Miało być "psami" oczywiście. Zapomniałam dodać, że wrony mi nie przeszkadzają. Ochrona też. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: A propos "Ani" i ptaków ciernistych...:) 06.07.05, 11:38 aniakra napisała: > A ja jednak pociągnę temat dalej: > - Ja TEŻ słyszałam wieczorne niedzielne granie "głuchych" > Obawiam się też, sądząc z rozmów z mieszkańcami osiedla, których miałam > przyjemność poznać, że nas - "dziwolągów" jest na osiedlu znacząca większość. Nie mogę pojąć, czemu w takim razie żaden z was, "dziwolągów" nie pofatygował się do sąsiada głośno puszczającego muzykę i nie poprosił o przyciszenie. No dobra, można było o to poprosić ochronę, jeśli boicie się, że "głuchy" może być agresywny. Ale tak po prostu zaciskać zęby, a potem narzekać? Po co? Coś mi się wydaję, że wy tylko w gębie mocni (a właściwie w klawiaturze...) A zareagować nie ma komu. Nawet we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Reakcja 06.07.05, 11:55 Anavar - a skąd wiesz, że nie? :)) Do mieszkania, skąd wieczorem dochodziła muzyka ktoś pukał, bo słychac było głosy na korytarzu plus walenie w kaloryfer :). Chwilę po 22.00 wszystko ucichło. Do pijaków z JWC krzyczało co najmniej 3-4 sąsiadów, również ja - niestety z pijanymi ciężko się rozmawia. Ja zawsze staram się spokojnie zwrócić komuś uwagę, jeśli uważam, że coś nie powinno mieć miejsca. Co do ochrony, to nie obejmuje ona już JWC więc nie można prosić o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: Reakcja - i jeszcze jedno... 06.07.05, 12:07 Poza tym przyznam szczerze, że troszkę mnie męczy to, że na wszystko trzeba "reagować" - pewne rzeczy są tak oczywiste, że nie ma potrzeby tłumaczenia ich w kółko osobom. Dlaczego trzeba zwracać uwagę ludziom, żeby w godzinach nocnych nie puszczali głośno muzyki czy telewizora?, dlaczego mam komuś tłumaczyć, żeby nie pisał "d..a" czy "ch.." w windzie?, czemu trzeba prosić ekipy budowlane, żeby wyłączali młotki po 22.00?, dlaczego mam wbijać komuś do głowy, że palenie na klatce i rozdeptywanie peta na schodach jest niedozwolone i chamskie?, że trzepanie dywanu na balkonie tak, żeby leciało w okna sąsiada jest niegrzeczne?..że obsikiwanie płotu jest.... Wydaje mi się, że to są sprawy oczywiste - jeśli ktoś tego nie wyniósł z domu albo nie przyswoił przez kilkadziesiąt lat swojego życia w jakiś inny sposób to wystarczy "zapukać i poprosić"? Nie chciałabym "pukać i prosić". Chciałabym czuć, że mieszkam w środowisku ludzi kulturalnych, którzy znają podstawowe normy zachować społecznych. Na szczęście większość sąsiadów myśli i zachowuje się podobnie - ale niestety są wyjątki na osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Ptaki ciernistych krzewów 06.07.05, 12:14 Mnie. Gdzieś na pograniczu świadomości, przemykały mi pomysły w rodzaju "rzucę w nie butem", "kupię wiatrówkę" itp. Dobrze, że dość szybko skończyły :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: blokersi z pizzerii 06.07.05, 21:51 1)Tylko qurna niech nam nie stają na naszej uliczce dojazdowej..... 2)Co do strzelania na odgonienie wron czy czegoś tam innego skrzeczacego to moze być niebezpieczne bo mozna ustrzelić avionetke..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: blokersi z pizzerii IP: *.idea.pl 06.07.05, 22:11 Calkowicie sie zgadzam z moim przedmowca! Dlaczego nie potrafimy dostrzegac w innych ludziach dobra? Czy ktos z Was chcialby byc osadzony na podstawie wygladu, czy samochodu, ktory posiada? Julka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: blokersi z pizzerii IP: *.idea.pl 06.07.05, 22:27 Tzn. z Sasiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ani Re: Śmieciarka-demolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 21:23 Do Pani FX: a może znalazłaby Pani dla siebie jakieś rozsądne zajęcie i nim się zajęła, bo zachowuje sie Pani jak przekupa w maglu. Czy nie ma przyjemniejszych rzeczy, niż tylko nasłuchiwanie i obserowanie? ......Tak mi ktoś opowiadał. Smieciarkę -demolkę też widziałam W niedzielę ktoś strasznie głośno puszczał muzykę - chyba w A1. Na szczęście punkt 22.00 dal sobie spokój ;) Czy Wy tez słyszycie te hałasy z "miłego" okna balkonowego w JWC. W A6 jest niesamowicie głośno, ale słychać też w A5 i A1...... itd, itd Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Śmieciarka-demolka 05.07.05, 22:19 1. Zwyczajowo gdy odpowiadamy na czyjś post cytując go (lub cytując tylko jego fragment) używamy wyróżnienia tak aby czytający mogli odróżnić naszą wypowiedź od cytowanej. Takie wyróżnienie naprawdę ułatwia czytanie :-) 2. Jak już wielokrotnie [nadmiernie wymądrzając się zresztą] pisałem, forum jest po to, żeby każdy mógł się wypowiadać, również Ty mając żal do fx o to, że nie jest głucha i słyszy głośną muzykę. Nawet gdy mam odmienne zdanie od fx z przyjemnością czytam jej posty :-) bo zazwyczaj dotyczą spraw ogólnych i istotnych (zachęcam do lektury wcześniejszych postów). 3. Stosowanie 'argumentum ad personam' nigdy nie służy rzeczowości dyskusji... Gość portalu: ani napisał(a): > Do Pani FX: a może znalazłaby Pani dla siebie jakieś rozsądne zajęcie i nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE ... IP: *.aster.pl 06.07.05, 00:09 Ad 3) ... a jeśli jest to 'pro publico bono' ? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: ... IP: 195.94.201.* 06.07.05, 07:47 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Ad 3) ... a jeśli jest to 'pro publico bono' ? :-))) Czy oby napewno? A może lepiej dla ogółu jak przygłucha (a nie posiadająca jeszcze słchawek) pani ani "raczy nas" swoimi ulubionymi kawałkami a potem z braku argumentów "za" robi osobiste wycieczki. Chyba, że to jej znajomy jechał tą śmieciareczką - uuuupsss.... Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Do "Ani" 06.07.05, 08:33 Gość portalu: ani napisał(a): > Do Pani FX: a może znalazłaby Pani dla siebie jakieś rozsądne zajęcie i nim się zajęła, bo zachowuje sie Pani jak przekupa w maglu. Czy nie ma przyjemniejszych rzeczy, niż tylko nasłuchiwanie i obserowanie? "Ło Matko" Kobitko - ale mnie rozbawiłaś od rana :)))))) Po pierwsze przekupka może być na targu - w maglu znajduje się ktoś inny ;). Jeśli chce się przytaczać powiedzenia czy przysłowia najpierw trzeba troszkę poczytac literatury, żeby chociaż wiedzieć jak one brzmią poprawnie :) Po drugie nie wiem, ćzy Pani zauważyła, że jest to forum tematyczne i niestety wszystkie posty w tym wątku dotyczą rzeczy, które "wysłuchaliśmy" i "zaobserowaliśmy" na osiedlu. Ponieważ widzę, że nie spodobał się Pani akurat mój post wśród dziesiątek innych więc wnioskuję, że albo: - to z Pani mieszkania dobiegał ten niedzielny, wieczorny hałas - więc w tym przypadku pomyliła Pani chyba pojęcie "nasłuchiwanie" z "niemożliwością zniesienia hałasu". W przypadku tej sytuacji a także JWC ciężko mówić o "nasłuchiwaniu" jeśli mamy do czynienia z dźwiękiem, który powoduje natychmiastowe poznawania wszystkich sąsiadów (czytaj: wszyscy stoją w oknach i na balkonach :)) - ewentualnie rozumiem, że staje Pani w obronie pijanych imprezowiczów z JWC, którzy w sobotę nadrabiali nasze zaległości z łaciny i sikali na ogrodzenie - czyżby koledzy z podwórka? No cóż....współczuję.... Pozdrawiam "środowo" wszystkich sąsiadów. Okropna Fx :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A7 JESTEŚCIE LEPSI OD ODDZIAŁU GERIATRII !!! IP: 62.111.197.* 08.07.05, 15:14 Ciekaw jestem na co jeszcze można narzekać i co jeszcze może komuś przeszkadzać. Mam wrażenie, że moja teściowa jest bardziej wyluzowana od Was. Nie przypuszczałem, że mi to kiedyś przez gardło przejdzie... ;). Dzięki Bogu, że znamy sie tylko z widzenia. Jeśli którejś spokojnej nocy jakiś flustrat przerwie Wasz święty, błogosławiony spokój okrzykiem "Mam Was k...a wszystkich dosyć!", to znaczy, że lektura niniejszego forum doprowadziła mnie do skrajnej neurastenii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: JESTEŚCIE LEPSI OD ODDZIAŁU GERIATRII !!! IP: *.purmo.pl 08.07.05, 15:39 No nareszcie jakieś konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beman Fajnie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 16:27 Nasze osiedle bardzo mi sie podoba. pieknieje z dnia na dzień no i co najważniejsze (mówie to jako facet)mamy duzo uroczych i miłych sąsiadek. Namierzyłem tez dwóch VIP-ów .... kiedy wynosili smieci. PS. chyba mają klase bo nie zamęczają nas polityka. Odpowiedz Link Zgłoś