Dodaj do ulubionych

Czemu tyle ofert od spekulantów ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:39
Co przeglądam strony z ogłoszeniami to co chwile stan developerski sprzedam,
albo sprzedam udział... Ludzie nie wymiękajcie, niedługo ma być 16 tys/metr
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.jelonki.robbo.pl 16.04.07, 20:11
      Według właściciela agencji nieruchomości Lebiedź w Warszawie jest ok. 2 tys.
      niezamieszkanych mieszkań kupionych jako inwestycja. Kiedyś musiały wrócić na
      rynek a teraz jest optymalny mament, ceny i możliwości nabywcze ludzi osiągnęły
      maximum...trzeba sprzedawać.
      • poszi Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? 16.04.07, 20:18
        > Według właściciela agencji nieruchomości Lebiedź w Warszawie jest ok. 2 tys.

        Masz link do tej wypowiedzi? Chyba tylko w zeszłym roku tyle kupiono, bo
        mieszkań inwestycyjnych jest w sumie na pewno dużo więcej.
    • Gość: kiki Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 194.205.246.* 17.04.07, 09:41
      powod bardzo prosty, ceny stanely, na wtornym z miesiaca na miesiac przybywa
      mieszkan na sprzedaz, a popyt spadl....za chwile beda spadki wiec spekulanci
      chca sie pospieszyc przed "frajerami" z wtornego, ktory wierza, ze sprzedadza
      mieszkania po 8 tys....jest pelno ogloszen w tej cenie do negocjacji...jako, ze
      spekulant mysli szybciej to zeby zdazyc w zaleznosci od lokalizacji beda po 6-7
      tys....
      • Gość: Muu Muu Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:40
        Jakby nie patrzeć, 6-7 tys/m2 to także całkiem sporo. Widzę mieszkania po 4
        tys/m2
        • Gość: Dyzio Marzyciel Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 195.42.249.* 17.04.07, 10:46
          a ja widze wielkie apartamenty po 2 tys za m2; ba, cesje na mieszkanie beda
          dodawac do paczek chipsow (ale tylko tych duzych).

          Duzo mieszkania nie spadna, bo jak tylko ceny sie obniza troche, to wy, ktorzy
          nie zdazyliscie kupic, zaczniecie je kupowac powstrzymujac spadki. Na rynku
          jest pelno rozgoryczonych chetnych, ktorzy sie nie zalapali na ten wzrost.
          • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 10:54
            > Duzo mieszkania nie spadna, bo jak tylko ceny sie obniza troche, to
            > wy, ktorzy nie zdazyliscie kupic, zaczniecie je kupowac
            > powstrzymujac spadki. Na rynku
            > jest pelno rozgoryczonych chetnych, ktorzy sie nie zalapali na ten wzrost.

            powiem wiecej - Ci ktorzy kupili na inwestycje za 8 tys za m2 i jeszcze jedyne
            co maja to dziura w ziemi albo wylane fundamenty to i zobacza ze miaszkania
            spadaja to nawet nie bede mieli szansy zeby je odsprzedac... a jak juz zostanie
            to wybudowane to sie okaze ze teraz takie M nie kosztuje 8 tys za metr tylko 6
            tys i.... powiedza sobie - nie przyznam sie ze dalem dupy.. bede trzymal az
            znowy sie odbija... nie oddam... moje dziecko jak podrosnie to bedzie mialo
            gdzie mieszkac... tyle ze "dziecko jest w przyszlosci" itp :) wiec sporo takich
            mieszkan od spekulantow wcale nie musi trafic na rynek... ale to nie ma
            znaczenia wiekszego bo developerzy konsekwentnie beda oddawali mieszkania na
            rynek... tyle ze taniej bo koszt budowy m2 mieszkania to 2,5 tys pln wiec i
            przy cenie 4 tys pln maja ladna marze... a gruntow wcale nie brakuje tylko
            plany musza zmienic...

            "...wiec nie mow mi ze siedzi z tylu..."
            • Gość: MM Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.proxy.aol.com 17.04.07, 11:11
              Najbardziej rozgoryczeni trafiaja na to forum i wysmiewaja sie z tych co kupili
              wczesniej po cichu im zazdroszczac.
              W Warszawie nie ma popytu na mieszkania ?? Mam nadzieje, ze wam placa za
              pisanie takich bzdur i nie robicie z siebie glupka za darmo. Sprzedalem 2
              mieszkania jeszcze przed oddaniem i mialem kolejke chetnych. To samo moi
              koledzy z grupy inwestycyjnej.Zarobilismy sporo i dalej inwestujemy. A pewne
              opinie na tym forum tylko poprawiaja nam humor. Czekajcie dalej na spadek cen!
              • Gość: Dyzio Marzyciel Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 195.42.249.* 17.04.07, 11:48
                racja; znajomi kupili 2p na Pradze Pln za 8 kola; ludzie chca mieszkac i sa
                gotowi za to placic. Nawet potencjalnie do konca zycia.
              • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 12:43
                > Najbardziej rozgoryczeni trafiaja na to forum i wysmiewaja sie z tych
                > co kupili wczesniej po cichu im zazdroszczac.

                :)) ales skromy - zazdroscic? czego?

                > Sprzedalem 2 mieszkania jeszcze przed oddaniem. samo moi
                > koledzy z grupy inwestycyjnej

                :)) sprzedales 2 mieszkania i stworzyles z kolegami grupe inwestycyjna?? :)))))
                idz na gielde albo otworz fundusz bo gdzie ty ten caly kapital umiescisz
                teraz :)

                > opinie na tym forum tylko poprawiaja nam humor.
                > Czekajcie dalej na spadek cen!

                a wy na wzrosty :) powodzenia!!!! powaznie - niech kosztuja nawet i 20 tys za
                m2 - mi jest wszystko jedno. Tylko kto to do was kupi???
              • Gość: heheh Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 18:24
                > Najbardziej rozgoryczeni trafiaja na to forum i wysmiewaja sie z tych co kupili

                To nie jest rozgoryczenie, raczej chęć zrozumienia fenomenu....

                > wczesniej po cichu im zazdroszczac.

                sam mieszkanie kupiłem w 2003 nie mam czego zazdrościć

                > W Warszawie nie ma popytu na mieszkania ?? Mam nadzieje, ze wam placa za
                > pisanie takich bzdur i nie robicie z siebie glupka za darmo.

                Nikt nam nie płaci. Popyt jest nikt temu nie zaprzecza, z czego on wynika i kto
                steruje psychozą inna sprawa...

                > Sprzedalem 2
                > mieszkania jeszcze przed oddaniem i mialem kolejke chetnych. To samo moi
                > koledzy z grupy inwestycyjnej.Zarobilismy sporo i dalej inwestujemy. A pewne
                > opinie na tym forum tylko poprawiaja nam humor.

                Nie zapomnij odprowadzić 40$ podatku do fiskusa termin niedługo i przypomnij o
                tym kolegom z grupy inwestycyjnej

                >Czekajcie dalej na spadek cen!

                Już niedługo niech tylko Ci którzy sie przeprowadzą do nowych mieszkań zaczną
                sprzedawać stare żeby pospłacać długi
            • Gość: mgmg Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 17.04.07, 12:10
              >.... powiedza sobie - nie przyznam sie ze dalem dupy.. bede trzymal az
              >znowy sie odbija... nie oddam... moje dziecko jak podrosnie to bedzie mialo
              >gdzie mieszkac... tyle ze "dziecko jest w przyszlosci" itp :) wiec sporo
              >takich
              >mieszkan od spekulantow wcale nie musi trafic na rynek... ale to nie ma
              >znaczenia wiekszego bo developerzy konsekwentnie beda oddawali mieszkania na
              >rynek... tyle ze taniej bo koszt budowy m2 mieszkania to 2,5 tys pln wiec i
              >przy cenie 4 tys pln maja ladna marze... a gruntow wcale nie brakuje tylko
              >plany musza zmienic...

              co zdanie, to bełkot. jak bedzie korekta , to mieszkanie można zawsze wynająć
              więc owi spekulanci którym tak współczujesz na tym nie stracą. popyt będzie
              chociażby z tego powodu że kiedyś 18stolatek walił wino na murku pod sklepem a
              dziś jedzie sobie na wakacje do irladnii i jak wraca to ma 10tys eur w kieszeni
              a z rodzicami nie każdemu chce się kisić. developerzy raczej nie puszczą po
              4tysie za metr , skoro sam udział ceny gruntu w 1 mieszkaniu bedzie wynosił
              srednio 200-350 tys (wyliczenie własne na podst danych o ostatnich przetargach
              w wawie).

              ale generalnie rozumiem dlaczego masz inne zdanie. są to przyczyny
              psychologiczne; to samo jest na giełdzie (tzw 'unikanie wstydu', 'szukanie
              dumy'). w ten sposób nawet latami można zaprzeczać rzeczywistości (np trzymać
              spółkę która przyniosła duże straty, wierząc w jej sukces) i naprawdę wierzyć w
              to że ma się rację, nie widząc że lata mijają a tu klops
              • Gość: marian thesoprano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:47
                o czym ty k...wa pie.....isz

                2500 wybudowanie m2?

                chyba w koziej wólce

                dokumenty, pozwolenia, WZiZT za darmo dają, projekt architektoniczny też
                Prowadzenie biura developera, zatrudnianie ludzi gratis wg ciebie
                Zarobków nie ma żadna z tych grup
                Wyborcza, dziennik i rzepa ogłoszenia dają za darmo ba nawet troszkę dopłacają
                przygotowanie reklam, grafik, strona internetowa prawie zero kosztują
                rosnące płace ludzi w tych biurach nie mają wpływu na cenę bo ich nie ma wg
                Ciebie

                masa innych składowych powodujących że mieszkanie kosztuje nie 3000 tylko 7000 -
                8000 jako minimum za dobry budynek, w dobrym miejscu z ładną architekturą.
                w centrum miasta na najlepszych dzielnicach więcej. Jak ktoś chce tam mieszkać
                (a nie musi bo może w Białymstoku) to musi zapłacić większą kasę za m2.

                A co do kosztów budowy znam inwestycję gdzie wybudowanie kosztuje ponad 6000 za
                m2, standardem robi się cena 3500 - 4000 za m2 PUM. Innych kosztów wg ciebie
                nie ma więc po tyle będą mieszkania

                ha ha ha
                • Gość: MM Re: thesoprano IP: *.proxy.aol.com 17.04.07, 12:51
                  the soprano, ales ty sfrustrowany. Wyluzuj chlopie. Zazdrosc ciebie chrupie az
                  milo slychac. Typowy Polaczek z ciebie.
                • Gość: thesopranos Re: thesopranos IP: 192.193.245.* 17.04.07, 13:11
                  www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/prod_bud_inw/ceny/index.htm
                  jedyne co jest jest zmienne to cena gruntu w polsce. ale na granicach warszawy
                  m2 dzialki to max 350-500 pln. jak kupujesz 5000 m2 dzialki to zaplacisz max
                  2,5 mln pln. na takiej dzialce buduje sie ok 4 blokow po 4 pietra srednio 8
                  mieszkan na pietrze - srednie mieszkanie ma 60 m2 = czyli dostajesz 7680 m2
                  mieszkan. jezeli cene dzialki podzielisz na 7680 m2 to musisz dodac do kosztow
                  budowy 300 pln. Jezeli srednia koszt budowy bloku to 2,5 tys pln to po dodaniu
                  otrzymujesz ok 2,8 za m2

                  2-3 lata temu takie wlasnie byly srednie ceny mieszkan na rynku sprzedawanych
                  przez developerow.

                  Wzrost pensji i materialow??? sredni wzros plac w sektorze budowlanym w okresie
                  od 2003 do 2006 to 25% w miastach a ceny materialow budowlanych wzrosly rowniez
                  ok 30% srednio (niektore o 500% a niektore nawet stanialy przez import)

                  Cena/koszt rynkowy to ok 4 tys w miastach - nie mowie o centrum gdzie grunt
                  kosztuje i kilka tysiecy za m2 tylko o poza centrum i na obrzezach jak.
                  bialoleka, kabaty, wawer, bialoleka, bemowo, ursus.

                  Ceny poszly w gore ponad 200% bo jest nadwyzka popytu nad podaza - to
                  determinuje ceny teraz. To ze developerzy maja zysk netto nawet i 200% jest
                  faktem bo chetnych na kupno nie brakuje - ale takie marze zachecaja wszystkich
                  do wejscia na ten rynek - szczegolnie male firmy budowlane oraz spekulacujne
                  spolki gieldowe jak 7bulls, gant, masters i inne tego typu ktore sciagaja kase
                  od investorow i ucza sie budowlanki.

                  ak popyt spadnie (niz demograficzny) to mieszkania beda po 4-5 tys tam gdzie
                  byc powinny.

                  To moje zdanie i kazdy ma swoj rozum - mozesz wierzyc we wzrosty do 10 tys eur
                  za metr, w swietego mikolaja, wrozke zebuszke i ze elvis zyje - to wolny kraj.
                  • morfinka_12 a czytałeś co jest napisane pod cenami?? 17.04.07, 13:15
                    Cena 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania (w
                    zł)

                    I kwartał
                    II kwartał
                    III kwartał
                    IV kwartał
                    1998 1 930

                    1999 1 960 2 150 2 200 2 220
                    2000 2 245 2 280 2 300 2 300
                    2001 2 350 2 490 2 700 2 500
                    2002 2 400 2 400 2 484 2 330
                    2003 2 071 2 332 2 117 2 432
                    2004 2 412 2 562 2 386 2 195
                    2005 2 505 2 336 2 528 2 388
                    2006 2 560 2 445 2 557 2 619

                    Wskaźnik ceny 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do
                    użytkowania ustalany jest na podstawie nakładów poniesionych przez inwestorów
                    na budowę wielomieszkaniowych budynków mieszkalnych - patrz opis
                    metodologiczny.
                    Wyliczany jest on wyłącznie dla celów określonych w ustawie o pomocy państwa w
                    spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych
                    oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych z dnia 30 listopada
                    1995 r. (tekst jednolity z 2003 r. – Dz. U Nr 119, poz. 1115 – wraz z
                    późniejszymi zmianami) oraz wykorzystywany jest także w odwołujących się do
                    niego innych ustawach - patrz opis metodologiczny. Nie może być więc traktowany
                    jako cena 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych oddanych do
                    użytkowania - oferowana na rynku mieszkaniowym - lub do analiz takich cen.

                    Począwszy od II kwartału 2002 r. wskaźnik ten jest ogłaszany przez Prezesa GUS
                    w Dzienniku Urzędowym GUS; wcześniej, kolejno: przez Prezesa Urzędu
                    Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa
                    i Prezesa Narodowego Banku Polskiego - w Monitorze Polskim.


                    • Gość: MM Re: a czytałeś co jest napisane pod cenami?? IP: *.ipt.aol.com 17.04.07, 13:22
                      No wlasnie, ale problem w tym, ze niektorzy nie potrafia interpretowac zapisow.
                      Ba, nawet nie doczytuja do konca. Przeczytaja cos i zaraz madrza sie i udaja
                      specjalistow rzucajac danymi na prawo i lewo. Na szczescie nikt (mam nadzieje)
                      nie bierze ich powaznie i nie liczy sie z nimi w swych decyzjach inwestycyjnych.
                      • morfinka_12 do MM 17.04.07, 13:29
                        a zwróć uwagę że każdy kto przyklaskuje thesoprano bez względu na źródło wiedzy
                        jest mistrzem przewidywania i interpretacji. Natomiast merytoryczne dowody że
                        ceny rosną ponieważ są od razu gaszone, i czytasz że nie masz absolutnie racji.
                        na szczęście rynek ma.

                        Nie jestem zwlennikiem tego aby ceny rosły ciągle, chcę stabilizacji cen. Ale
                        tłumaczenie ludziom że ceny spadną jest naiwne. Ceny w centrum miasta będą
                        wzrastać lu utrzymają poziom, natomiast ceny w pruszkowie nie mogą byc po
                        8000/m2. LOKALIZACJA ma i będzie miała największy wpływ na cenę. A jak ktoś
                        twierdzi że za drogo to jest masa mniejszych miejscowości z cenami niższymi
                        sporo.
                        • Gość: MM Re: do MM IP: *.ipt.aol.com 17.04.07, 13:45
                          Glowne argumenty tutaj sa takie, ze "ceny spadna bo sa juz i tak sa za
                          wysokie". Byloby super. Zarobilem juz, wiec jak ceny spadna niedlugo, jak to
                          przewiduje thesopranos to z przyjemnoscia kupie sobie wtedy apartament w
                          Warszawie i wreszcie w nim zamieszkam.
                    • heheheheh Quiz dla morfinki 17.04.07, 18:27
                      Jeden z developerów miał sprzedawać mieszkania w listopadzie, ale przełożył
                      termin na maj. W ofercie listopadowej ceny planowano na 6-8 tys. Jak myślisz ile
                      będą mieszkanka kosztowały w maju i jaki za ten czas nastąpił wzrost kosztów
                      developera...Żyj dalej swoim snem o dobrych developerach i ich niskich marżach.....
              • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 12:49
                > chociażby z tego powodu że kiedyś 18stolatek walił wino na murku pod
                > sklepem a dziś jedzie sobie na wakacje do irladnii i jak wraca to
                > ma 10tys eur w kieszeni

                jasne, bo tam kazdy zarabia 5 tys euro a ceny jak w rumunii... Chyba nigdy nie
                byles za granica - nie wiesz ile tam sie zarabia a ile kosztuje zycie! zeby
                odlozyc tam 10 tys eur to trzeba pracowac i odmawiac sobie wszystkiego -
                szczegolnie jak jest sie obszczymurkiem co pije wino przy trzepaku....

                > 4tysie za metr , skoro sam udział ceny gruntu w 1 mieszkaniu bedzie wynosił
                > srednio 200-350 tys (wyliczenie własne na podst danych o ostatnich

                jedyna sluszna uwaga - bez tego rzeczywiscie nic sie nie zmieni. ale jak ludzie
                przestana kupowac po 10 tys za m2 to i developerzy beda cisneli na zwiekszenie
                podazy gruntow bo przy takich cenach to nie beda zarobiac w nieskonczonosc.

                przyklad: lepiej jest sprzedac 10 bochenkow chleba po 3 zl czy 4 po 6 zl ??
                • Gość: MM Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.ipt.aol.com 17.04.07, 13:03
                  I nie powielaj bzdur o tym strasznie drogim zyciu za granica.
                  • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 13:27
                    masz racje - tam jest tanio, szczegolnie jedzenie jest tanie i komunikacja

                    byles kiedys za granica?? gdziekolwiek - np w Londynie??? wiesz ile
                    kosztuje "miesieczny" na metro???? zobacz sobie:
                    www.ukstudentlife.com/Travel/Transport/London/Underground.htm#TicketPrices2007

                    160-170 GBP czyli ponad 1000 pln - jak sie zarabia 2 tys funtow i placi 10%
                    tylko za metro to jest tanio twoim zdaniem???

                    Wiesz ile kosztuje wynajecie mieszkania??? 200-300 funtow na tydzien w 3
                    strefie - to jest jakies 900-1200 funtow na miesiac czyli jakies 5-7 tys pln za
                    miesiac!!!

                    policz sobie ile trzeba tam zarabiac zeby sie utrzymac i cos jeszcze odlozyc
                    • Gość: MM Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.ipt.aol.com 17.04.07, 13:40
                      Oj tak, straszna bieda w tym Londynie,bo drogi, metro jezdzi puste bo za
                      drogie. Ceny domow i mieszkan spadaja bo nie ma na nie chetnych... mozna tak
                      dlugo.
                      • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 14:02
                        dam sobie glowe uciac ze w zyciu nigdzie za granica nie byles :)
                        • Gość: MM Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.ipt.aol.com 17.04.07, 14:08
                          thespopranso przestan juz mi odpowiadac, bo prace zawalam przez Ciebie.
                          Glowa tak ryzykujesz a w mieszkania niech chcesz inwestowac? Przeciez to
                          bezpieczniejsze;)
                        • Gość: mgmg Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 17.04.07, 14:10
                          czy to było do mnie że nigdy nie byłem za granicą?

                          sopranos, popełniasz błąd polegający na tym że mierzysz wszystkich swoją własną
                          miarą. byłeś za granicą, było ci ciężko, więc od razu uważasz że za granicą
                          nikt nic nie zarobił. pospaceruj, odpocznij , poszerz horyzonty
                          • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 14:30
                            > czy to było do mnie że nigdy nie byłem za granicą?

                            nie, nie do Ciebie - do MM

                            > sopranos, popełniasz błąd polegający na tym że mierzysz wszystkich
                            > swoją własną miarą. byłeś za granicą, było ci ciężko, więc od razu
                            > uważasz że za granicą

                            za granica bylem kilkanascie razy sluzbowo (wakacji nawet nie pamietam) spalem
                            w hotelach, jadlem w restauracjach glownie hotelowych i jezdzilem taksowkami -
                            kilka razy metrem bo jest szybciej - nie stoisz w korkach.

                            ciezko mi nie bylo za nic nie placilem. nigdy nie bylem dluzej niz 2-3 tyg. ale
                            wiem jakie sa ceny w sklepach, knajpach itp. wiem ile sie zarabia srednio i ile
                            kosztuje zycie. Sporo moich znajomych, mimo dobrych plac, wyjechalo do anglii i
                            irlandii i wiem ile tam moga odlozyc pracujac w biurach a niektorzy tez
                            fizycznie. tak zyje tam wiekszosc polakow. zarabiaja 2-3max tys GPB a wydaja z
                            tego polowe - mieszkajac razem w malym mieszkaniu nie wydajac za duzo na
                            przyjemnosci...

                            jezeli ktos mowi ze tam jest takie eldorado to chyba w porownaniu do polski ale
                            tam dopiero trzeba pokazac co to znaczy praca 10-12 godzin dziennie... zarobic
                            mozna, owszem - ale za darmo nic sie nie dostaje

                            >>pospaceruj, odpocznij , poszerz horyzonty
                            dzieki. Tobie za to zalecam duzo czytania i wiecej podrozy - uwierz mi -
                            ksztalca...
                • Gość: mgmg Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 17.04.07, 13:54
                  sopranos, wnioskuję że ty byłeś, i starczało ci właśnie ledwo na miesięczny
                  bułki i norkę w piwnicy.
                  I teraz rozumiem już , dlaczego nie możesz pojąć że ceny 8 tys pln za mkw to
                  nie jest dużo.

                  syty głodnego nie zrozumie.
                  • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 13:59
                    powaliles mnie elokwencja i argumentami :)))
                    • Gość: mgmg Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: *.189.72.19.e-plan.pl 17.04.07, 14:05
                      argumenty podałem wcześniej, natomiast ty ich nie zrozumiałeś i odpowiedziałeś
                      dziwnym ironizowaniem.

                      praca u podstaw nie jest mi obca więc nawet powtórzę ci te argumenty; fakty są
                      takie , że emigranci transferują do PL miliardy PLN, a zjawisko to będzie się
                      nasilać. w miarę dorabiania się przez nich oraz 'normalnienia' polskiej
                      gospodarki, będą wracać do kraju.
                      • Gość: thesopranos Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 192.193.245.* 17.04.07, 14:48
                        > argumenty podałem wcześniej, natomiast ty ich nie zrozumiałeś
                        > i odpowiedziałeś dziwnym ironizowaniem.

                        nawiazalem do tonu twojej wypowiedzi

                        > takie , że emigranci transferują do PL miliardy PLN,
                        > a zjawisko to będzie się
                        sprawdz sobie rachunku bieżącego (Bilans obrotów bieżących) - pokazuje, ile
                        pieniędzy wpływa do naszego kraju, a ile wypływa. Pewnie nie uwierzysz ale
                        zgodnie z tymi danymi kazdy "emigrant" przekazal w zeszlym roku swojej rodzinie
                        ok 200 eur. Nie wierz w takie stwierdzenia ze Ci co wyjechali wysylaja rodzinie
                        swoje pensje. To juz nie te czasu ze wyjezdzaja robotnicy na budowy na 6
                        miesiecy i wracaja z pieniedzmi. teraz wyjezdzaja rownie lekarze, informatycy,
                        inzynierowie, bankowcy, pielegniarki a nie tylko robotnicy.

                        www.twoja-firma.pl/wiadomosc/15854,dzieki-emigracji-zarobkowej-poprawia-
                        sie-bilans-platniczy.html - stary artykul ale cos wytlumaczy

                        > nasilać. w miarę dorabiania się przez nich oraz 'normalnienia' polskiej
                        > gospodarki, będą wracać do kraju.
                        wydaje mi sie ze jestes niepoprawnym optymista :) Po co mieliby wracac? bede
                        mieli tam rodziny, dzieci chodzily do szkoly, przyjaciol, prace, mieszkanie itp
                        Spojrz ile polakow mieszka w np. Chicago i ile wyemgigorwalo do USA przez te
                        wszystkie lata - dlaczego nikt nie mowi ze oni wysylaja pieniadze do polski
                        albo ze kiedys wroca z kapitalem?? zapomnielismy juz o nich?? dlaczego Ci
                        ktorzy wyjechali do anglii, irlandii, hiszpani, wloch, niemiec mieliby wrocic?
                        z sentymentu?

                        > nasilać. w miarę dorabiania się przez nich oraz 'normalnienia' polskiej
                        ta normalna polska to perspektywa ok 20-30 lat optymistycznie. a jak tak dalej
                        pojdzie to 50% narodu bedzie na emeryturze albo na rencie, 40% rolnicy a 10% Ci
                        ktorzy beda czekali na tych co wroca z zagranicy.... jezeli nic sie nie zmieni
                        w tym chorym, zacofanym kraju...


              • Gość: olo Re: Czemu tyle ofert od spekulantów ? IP: 213.17.162.* 17.04.07, 14:05
                jaki to był przetrag? w centrum po 30000 za metr? z tym to sie zgodze ze moze
                wtedy udzial gruntu w mieszkaniu to 200000 zl, ale mieszkanie kosztuje 1000000.
                nie ma to porownania z blokiem na ursynowie.
    • morfinka_12 albo nad nimi? 17.04.07, 13:24
      Cena 1m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania (w
      zł)

      oddanego - czyli inwestycja została rozpoczęta ze dwa - trzylata wstecz.
      Zadzwoń do wykonawcy jakiegoś i zapytaj ile kosztuje wybudowanie m2 bloku, w
      dobrej jakości. Bo budowanie z dykty albo ze szkłą słabo się u nas przyjmuje.
      Im większa inwestycja tym koszty wyższe, oczywiście do pewnego momentu, potem
      zaczyna koszt jednostkowy spadać.

      ale ty wiesz lepiej - jesteś moim bogiem nieruhomości!
      • heheheheh Re: albo nad nimi? 17.04.07, 18:28
        Przeczytaj co do Ciebie napisałem już w tym wątku a zrozumiesz o co chodzi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka