Gość: a
IP: 195.164.0.*
25.07.07, 17:43
Utrzymujący się wzrost cen mieszkań - średnio od kilku do kilkunastu procent
w skali miesiąca oraz duży popyt - to nie jedyne bariery dla chcących kupić
nowe mieszkanie. Z raportu UOKiK z kontroli deweloperów wynika, że problem
stanowią również umowy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w
sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W
praktyce powoduje to znaczne trudności związane z ostatecznym odbiorem
własnego "M".
Kolejnym problemem, z którym spotykają się konsumenci, jest niedotrzymywanie
przez deweloperów ustalonych terminów realizacji inwestycji. Opóźnienia w
oddaniu mieszkania lub zawarciu umowy przenoszącej własność na kupującego, to
często wynik stosowania niedozwolonych postanowień, zgodnie z którymi
sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za przesunięcie ustalonych terminów.
Jak wynika z kontroli pułapki czyhają na konsumenta także na etapie odbioru
mieszkania. Urząd kwestionuje postanowienia przewidujące, że w przypadku
nieuzasadnionej odmowy podpisania protokołu wykonawczego lub niestawienia się
kupującego do odbioru lokalu, sprzedający może dokonać tego jednostronnie
oraz uznać, że lokal odebrano bez zastrzeżeń. W ten sposób konsument zostaje
pozbawiony prawa do dochodzenia roszczeń z powodu wadliwego wykonania
przedmiotu umowy.
W efekcie kontroli wszczęto 38 postępowań administracyjnych, 50 deweloperów
wezwano do dobrowolnej zmiany praktyk, wobec 8 wystąpiono z pozwami do Sądu
Ochrony Konkurencji i Konsumentów.