Gość: Adama
IP: 82.177.11.*
09.04.08, 12:31
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80323,5102243.html
Z tego co widać włodarze miasta już zdecydowali, że nie opłaca się
budowac czegokolwiek na Euro 2012 w Warszawie, po prostu "opędzi"
się to jakoś planem B...żałosne. Tylko powstaje pytanie co z tymi
wszyskimi, którzy uwierzyli, że Euro pociągnie ceny mieszkań do
góry? Skoro nie przybędzie żadnej infrastruktury to inwestycje
sprzedawane teraz jako perspektywiczne ze względu na bliskość
inwestycji związanych z Euro są skazane na znaczącą korektę cen w
dół. NIe mówiąc już o tym, że ceny materiałów budowalnych wcale nie
wzrosną skoro nie będzie popytu a i budowlańcy nie porzucą
deweloperów żeby budować drogi, mosty i metro... I tak kolejny mit o
wzrostach cen mieszkań "bo przecież mamy Euro 2012" rozbił się o
polską rzeczywistość.