doktorhabilitowany
26.05.09, 15:08
Szanowni Państwo,
dłużej niż zwykle bawiłem tym razem za granicą, w związku z przygotowaniem i
składem do druku moich prac, oraz jak zwykle wystąpieniami na sympozjach i
konferencjach naukowych.
Po powrocie zajrzałem na forum i niewiele brakowało a wzruszyłbym się do łez.
Znajome nazwy i kryptonimy lokatorów i mieszkańców, ważne i ważkie sprawy z
życia budynku.
Witam Państwa serdecznie, dobrze być w domu.
Co u Państwa słychać? Pracowity Panie PC, mrukliwy Panie Bielmo, Pani agapo,
Pani Alobodo, Panno Barbie, Kryniamryniu i inni drodzy mieszkańcy, podzielcie
się Państwo tym co dla was ważne w osobistym życiu, co u waszych bliskich,
ktoś umarł, zachorował, urodził się, kupił automobil, dostał mandat za handel
obwoźny itp.
Jestem ciekaw jak Państwo się macie, niewiele brakowało a nie było by mi dane
nigdy więcej Państwa zobaczyć (naturalnie tu w internecie bo w windzie na
parking nikogo nie widuję).
z szacunkiem
dr.hab.