ele7
27.05.04, 20:01
Jestem zła. Jest mi niedobrze i na dodatek zemdlałam dzisiaj. Czy to
normalne? Co najgorsza schudłam w trzy dni kilogram (a przeciez powinnam
tyć!!!)i wszystko idzie na Krzysia!Wyżywam sie na nim jak tylko moge . W
końcu przeniósł się na kanapę...czy takie humory są normalne??? I czy to że
schudłam ten przeklety kilogram to nic złego?Pomocy!!!!!