Dodaj do ulubionych

6 tydzień

10.05.03, 14:35
Witajcie, własnie sie dowiedziałam ze po 4 latach walki o dzidziusia udalo
sie. Mam 30 lat i 6 tygodniowa ciąze. Szczescie to malo powiedziane!!!
Przezywam nieziemska radosc ale rowniez okrutny strach bo ciaza jest
zagrozona. Super ze jest to forum, a dziewczyny pomagaja sobie wymieniajac
doswiadczenia i informacje
Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki
Obserwuj wątek
    • ewas35 Re: 6 tydzień 10.05.03, 18:05
      witaj!!!! wiem co przeżywasz bo ja tez jestem w ciązy ale dopiero niecały m-c.
      Wczoraj byłam u gina i zanim mu powiedziałam że moge być dopiero we wczesnym
      stadium ciązy on zrobił mi usg....i oczywiscie nie znalazł zarodka w macicy.Ale
      uspokoil mnie że to może być jescze za wcześnie na wykrycie.....dostałam
      luteine na podtrzymanie i mam przyjść za 2 tygodnie. Ale ja strasznie się
      martwie ze może byc to tylko ciąża chemiczna ( test i pr óba ciązowa były
      dodatnie). Poprzednia ciąże poroniłam w 16 tygodniu pod koniec ubiegłego roku.
      Jeżeli okaże się że zarodek rozwija się prawidłowo to ta ciąża tez będzie
      zagrożona ( ze względu juz na wiek i na moje nadciśnienie). Życzę tobie dużo
      wytrwałości i tylko sie nie denerwuj....a poza tym serdecznie ci
      gratuluje.Pozdrawiam Ewa
      • szczypawkaa Re: 6 tydzień 12.05.03, 08:30
        Ewo, dziękuję Ci za odpowiedź i wiesz co, jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji.
        Moja ciąża tez jest podtrzymywana ale duphastonem, zostałam uprzedzona że
        bardzo prawdopodobne jest że dojdzie do poronienia. Z nadcisnieniem zyłam wiele
        lat, ale dwa lata temu usunęłam nerkę która była jego przyczyna, więc od tamtej
        pory wogóle musze na siebie uważać. Dzisiaj idę na ponowną wizytę i mam
        nadzieje że nie usłyszę niczego przykrego. Boję się bo wczoraj miałam jakieś
        lekkie plamienie. Pozdrawiam Cie i życzę duzo optymizmu - w końcu udało nam się
        coś wspaniałego
        • ewas35 Re: 6 tydzień 12.05.03, 19:18
          daj znać po wizycie lekarskiej bo jestem ciekawa czy wszystko w porządku.
          Pozdrawiam Ewa
    • tolka3 Re: 6 tydzień 12.05.03, 10:08
      Witajcie :) Ja jestem w połowie 6 tyg. Też trochę się martwię, bo mam ciągłe
      bóle podbrzusza. Dokładnie w terminie spodziewanej miesiączki miałam lekkie
      plamienie, ale lekarz trochę mnie uspokoił, że to normalne. Martwi mnie jednak
      ten ból. Życzę powodzenia Wam i Waszym maluszkom!

      Pozdrawiam.
      • ewas35 Re: 6 tydzień 12.05.03, 19:17
        wiesz to chyba normalne że może pobolewać podbrzusze.....ja tak właśnie mam,
        jest to też reakcja na hormony ( biore luteinę na podtrzymanie) ale lekarz
        uprzedził mnie że mogę miec bóle brzucha i dlatego kazał mi brać no-spę. Wśród
        moich znajomych prawie wszystkie miały pobolewania w dole brzucha. Nie denerwuj
        się tylko jak najwięcej odpoczywaj. Mnie troche tylko niepokoją bóle krzyża aż
        do kości ogonowej i dlatego jak mi nie przejdzie to chyba pójde do gina.
        Pozdrawiam serdecznie Ewa
        • szczypawkaa Re: 6 tydzień 13.05.03, 09:11
          Witajcie mamuśki!
          Już jestem bardziej uspokojona. Zrobiłam wczoraj usg - mam 8 mm dzidziusia w
          macicy - i to chciałam usłyszeć. Dlatego już odrzucam myśli o ciąży
          pozamacicznej i jestem spokojna o to że brzuch okropnie boli. Lekarz powiedział
          ze nospę mogę brać nawet do 6 tabletek dziennie.
          Takie wiadomości dodają naszemu życiu tak wiele optymizmu, to tak niewiele
          jezeli ktoś rozwieje watpliwości a tak dużo znaczy. Jestem przeszczęśliwa
          Pozdrawiam wszystkie mamusie
          • isma Re: 6 tydzień 13.05.03, 18:01
            Gratulacje.
            Wiem, jak to trudno byc spokojna w naszym wieku i z roznymi somatycznymi
            przypadlosciami. Ale naprawde, wierze w to, wiele z nich daje nam na czas ciazy
            wakacje. Ja jestem alergiczna i astmatyczna - a w ciazy dolegliwosci w okresie
            pylenia byly minimalne, mam skaze krwotoczna - a urodzilam corke najnaturalniej
            w swiecie, bez bolu, po wysilku trwajacym moze dwadziescia minut i w cztery
            godziny pozniej spacerowalam z mnia po szpitalnym korytarzu. W ciazy mialam
            sporo stresow i niebezpieczna wirusowa infekcje - a moja dzisiaj
            dziewieciomiesieczna Miniaturka slyszy, widzi, gada jak najeta i wspina sie po
            meblach...
            Trzymaj sie dzielnie!
          • ewas35 Re: 6 tydzień 13.05.03, 21:57
            bardzo sie cieszę że wszystko jest ok!!! wiesz mnie też pobolewa brzuch i też
            biorę no-spę no i oczywiście luteine.Mnie czeka jeszcze póltora tygodnia
            czekania ....23 maja idę na USG.Prosze trzymaj za mnie kciuki wtedy
            (dzięki .....dzięki) . Pozdrawiam serdecznie EWA. Jak byś chciała pogadać to
            napisz do mnie.
    • tolka3 Re: 6 tydzień 14.05.03, 09:29
      ja też jestem alergiczką i astmatyczką :( Biorę Serevent i Flixotide.
      Zmniejszam dawkę. Czytając Wasze wypowiedzi na temat bólu podbrzusza, troszkę
      się uspokoiłam. Bardzo się cieszę, że jesteście :) Ja na USG idę dopiero 26
      maja. Nie wiem, jak wytrzymam do tej pory... Pozdrawiam Was gorąco!
    • eli8 Re: 6 tydzień 14.05.03, 12:27
      Witajcie, bardzo sie ciesze ze jestescie. Mnie tez pobolewa brzuch, lapia mnie
      skurcze a ginio powiedzial ze to normalne i tez zaproponowal mi no-spe.
      Natomiast co do USG to powiedzial ze w I trymestrze nie wykonuje sie.
      Ja jestem w 5 tygodniu i to moja pierwsza ciaza. Zdazylam juz przejsc infekcje
      wirusowa gardla mialam 37,5, leczylam sie czosnkiem ale pozniej musialam
      zastosowac Bioparoks, pozdrawiam
      • tolka3 Re: 6 tydzień 14.05.03, 13:00
        A jak to jest z tym czosnkiem? Bo przeczytałam, że u kobiet w ciąży może
        powodować skurcze i nawet prowadzić do poronienia. Wiecie coś na ten temat? Bo
        po tych moich bólach odstawiłam czosnek.
    • szczypawkaa Re: 6 tydzień 14.05.03, 14:40
      witajcie, bede trzymala kciuki za usg 23 maja, 26 maja i za 9 miesieczna
      coreczke ismy zeby byla najpiekniejszym i najwspanialszym dzieckiem. Wierze ze
      wspolnie bezbolesnie i bezproblemowo przejdziemy przez te 8 miesięcy (bo tyle
      nam zostalo) i bedziemy sie cieszyc naszymi skarbkami.
      Powiedzcie mi co wasi lekarze mówia na temat plamienia, jak dlugo moze to trwac
      i czy tylko na skutek powiekszania macicy? A moze jest cos jeszcze co je
      powoduje, nie wiem, moze np cos z zewnatrz typu stres itp.
      Trzmajcie się cieplutko
      • tolka3 Re: 6 tydzień 14.05.03, 15:20
        Ja miałam plamienie dokładnie w terminie spodziewanej miesiączki. Trwało jakieś
        4-5 dni. Lekarz powiedział, że to jak najbardziej normalne. Ale kazał mi
        informować go o plamieniach późniejszych (które na szczęście się nie zdarzyły),
        bo te są już oznaką, że coś złego się dzieje. Nie wiem, czy masz plamienia, czy
        je miałaś i przeszły. Ale jeśli masz, skontaktuj się szybciutko ze swoim
        lekarzem. Lepiej dmuchać na zimne. Pewnie to nic takiego, ale lepiej mieć
        wszystko pod kontrolą.
      • ewas35 Re: 6 tydzień 14.05.03, 17:34
        ja nie mam plamien ale niepokoja mnie bóle brzucha......wygląda to tak
        ciągnienie po obu stronach brzucha i do tego boli mnie kręgosłup.Lekarz kazał
        mi leżeć ale juz nie mogę .Napisz jak to wygląda u ciebie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka