Dodaj do ulubionych

Witaminy w 18 tygodniu

31.08.03, 11:39
Dziewczyny jestem w 18 tygodniu ciazy i ginekolog nie przepisal mi narazie
zadnych witamin, czy wy bierzecie jakies witaminy?
Obserwuj wątek
    • male_gonzo Re: Witaminy w 18 tygodniu 31.08.03, 14:20
      Ja brałam od 9 tygodnia. Witaminy i kwas foliowy. Idź do apteki to farmaceuta
      Ci doradzi. Są specjalne witaminy dla kobiet w ciąży np. Materna.
      Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego maleństwa.
    • ewas35 Re: Witaminy w 18 tygodniu 31.08.03, 18:42
      ja jestem w 21 tygodniu i nie biorę żadnych witamin. Miałam dobre wyniki krwi a
      poza tym mam problemy z wątrobą i lekarz powiedział mi że witaminy jeszcze
      bardziej obciążyły by mi wątrobę. Zobaczymy za 3 tygodnie jak zrobię kolejne
      badania.

      Ewa i maleństwo 19-01
    • ariana1 Re: Witaminy w 18 tygodniu 01.09.03, 21:48
      Ja brałam Prenatal od 7 tyg. , oprócz kwasu foliowego. Do końca ciąży i w
      czasie karmienia piersią.
      • titicaka Re: Witaminy w 18 tygodniu 02.09.03, 12:43
        Ja jestem w 9 tygodniu i lekarz nie chce mi przepisac witamin ... biore tylko
        kwas foliowy i za kazdym razem pytam czy mam brac witaminy ,ale narazie
        odpowiedz jest NIE .
        Bea
        • pyzapyza Re: Witaminy w 18 tygodniu 07.09.03, 17:34
          Ja biorę prenatal (najtańszy), lekarz zalecił mi branie tego od 2 trymestru,
          mówiąc, że musiałabym jeść ryby morskie 2 razy w tygodniu, pilnować
          prawidłowego poziomu selenu, etc. A wyniki zawsze mam dobre - wydaje mi się że
          się nie zaszkodzi, a może się pomoże.
    • kwasia0 Re: Witaminy w 18 tygodniu 08.09.03, 10:53
      Czesc,
      Z tymi witaminami to jest tak, ze zdecydowanie lepsze sa te naturalne niz z
      pudelka. Teraz jest tyle fajnych owocow, ze lepiej je jesc niz sie faszerowac
      jakas chemia (bo to chemia niestety, nie oszukujmy sie).
      Z drugiej strony pewnie nie zaszkodzi, a bachorek musi miec witaminki i badz
      tu czlowieku madry :-)

      Ale to, co wiem NA PEWNO to kwestia zwiazana z zelazem, ze nie wolno go jesc
      dopoki sie ma dobre wyniki (odpowiedni poziom czerwonych krwinek), bo rozwala
      zoladek (czy watrobe, albo jedno i drugie). Natomiast przy zlych wynikach
      nalezy brac tylko dotad az nie beda dobre.

      Generalnie ze wszystkim sa CO NAJMNIEJ dwie szkoly reprezentowane przez
      lekarzy :-)) och, zycie nie jest proste ;-)))

      pozdrawiam
      Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka