monique251
19.11.03, 10:54
Siedzę w tym domu i jęczę niemożebnie. Tak bardzo się nastawiłam (niezupełnie
bezpodstawnie - USG wykazało...), że urodzę dużo wcześniej i naprawdę w to
uwierzyłam. I NIC! Nic nie działa. Osławione trzy 's' - nie działa, herbatka
malinowa pita trzy razy dziennie - nie działa, nawet bardziej radykalne
środki (wypadek samochodowy trzy dni temu) nie działają. A mi już jest tak
potwornie ciężko - na dodatek jestem tak potwornie przeziębiona że ledwo
oddycham. No przyznajcie same - można wpaść w depresję? I na dodatek zostały
już tylko DWA DNI SKORPIONA!
No dobra. Nie będę już smęcić. Taką sobie poczułam potrzebę, żeby się komuś
wyżalić (małżowina już nie chce słuchać - stał się ostatnio jakiś mało
wyrozumiały). Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamusie. Monique