Dodaj do ulubionych

Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy!

    • bart5510 Re: następny weekend - czyli wycieczka w niedz. 3 28.07.06, 09:40
      Chciałbym, aby wyjazd zamknął się w granicach 70 km - ale tak naprawdę realny
      dystans i trasa wychodzi najczęściej dopiero w czasie wyjazdu. W każdym razie
      zawsze można wrócić mniej wymagającą drogą... Co do czasu przejazdu to przy
      założeniu spokojnego tempa i sporej ilości odpoczynków po dordze powrót
      powinien być ok. 16-17
    • bart5510 wycieczka w niedzielę 6 sierpnia 03.08.06, 12:45
      Cześć! W tym tygodniu chciałbym zaproponować wycieczkę w zachodniej części
      Warszawy. Start miałby miejsce na stacji kolejki WKD Podkowa Leśna Główna.
      Stamtąd pojechalibyśmy szlakiem zielonym na południe do szlaku niebieskiego,
      szlakiem niebieskim przez Nadarzyn dojechalibyśmy do szlaku czerwonego w
      Łazach, następnie czarnym szlakiem objechalibyśmy Magdalenkę i stamtąd
      kierowali się na Dawidy, aż wreszcie do Kabat. Trasa ogółem nie powinna
      przekroczyć 70 km.

      Proponowałbym, aby do Podkowy Leśnej dojechać kolejką WKD, która
      wyjeżdża z Warszawy Centralnej o godz. 9:50. W Podkowie jest się
      wtedy na godz. 10:33. Dla niezorientowanych bilet normalny w jedną stronę
      kosztuje 6 zł + 3 zł za przewóz roweru (niestety WKD to osobna firma i stawki
      przewozowe ma nieco większe niż Koleje Mazowieckie...).

      Chętnych proszę o wpisywanie się na forum.
    • bart5510 Re: najblizszy weekend? 10.08.06, 10:38
      Cześć, w czasie wczorajszego wieczoru oglądałem różne prognozy pogody na
      najbliższy weekend i osobiście jestem trochę skołowany... Z jednej strony
      niektóre prognozy wskazywały, że pogoda będzie całkiem niezła i zacznie
      się "typowe sierpniowe lato" tj. 24-26 stopni i brak opadów, z drugiej strony
      widziałem także prognozy które mówiły coś o "przelotnych opadach" pozostawiając
      w kwestii domysłów czy te opady będą „przelatywać” przez 15 minut czy też przez
      5 godzin...

      Moja propozycja jest zatem następująca.
      Jeżeli pogoda będzie niepewna można spróbować pojechać na niedoszłą trasę
      zeszłotygodniową - z jednej strony nie będziemy za bardzo odjeżdżać od Warszawy
      i jakby co to będzie można szybciej reagować na zmianę pogody, a jednocześnie
      jednak na chwilę z tego miasta się wyrwie.

      Jeżeli natomiast pogoda będzie lepsza proponuję pojechać nad Bug.
      Trasa byłaby następująca - odjazd z Warszawy Wileńskiej o 9.42 i dojazd do
      stacji Urle o godz. 10.56. Z Urle pojechać do Kamieńczyka (dojazd kulturalny bo
      drogą asfaltową). W Kamieńczyku wjechać na czarny szlak i kierować się na
      wschód, aż do miejsca w którym szlak czarny łączy się z czerwonym. Zjechać na
      szlak czerwony i dojechać do Zieleńca. Następnie bocznymi drogami przez Mrozową
      Wolę, Topór, Grabowiec, Wieliczynę i Bączki dojechać do Łochowa. Trasa powinna
      objąć około 80 km (w razie gdyby były jakieś problemy po drodze zawsze można
      trochę ją skrócić...). Pociągi powrotne do Warszawy kursują często - tj. o
      16.02, 16.42, 17.42, 18.42 (wszystkie odjazdy z Łochowa). Wydaje mi się, że nie
      ma co liczyć na to, ze wyrobimy się przed 16.42, najprawdopodobniej będzie to
      17.42.

      Co Wy na to?
      Pozdrawiam
    • agni5 Re: najblizszy weekend? 14.08.06, 10:18
      widzę ze mieliśmy niezłego fuksa, bo w zasadzie popadało tylko raz, i nawet nie
      za bardzo chciało sie nam przeczekiwać. drugi deszcz dopadł nas jak już
      dojeżdzaliśmy do stacji, nomen omen Topór... potem się dowiedziałam że w Wawie
      padało cały dzień;
      ale o tej wycieczce można powiedzieć jedno: spośród tych forumowych wyjazdów, w
      których dotąd uczestniczyłam, była najbardziej hardkorowa :); piach, podjazdy,
      zjazdy, (prawie) nieprzejezdne szlaki, (prawie) zgubienie się w lesie... co
      najważniejsze jednak - osiągnęliśmy cel(!) docierając do Bugu, gdzie
      poleżeliśmy sobie dobrą chwilkę na słoneczku,
      eh, fajnie było :-)
      • bart5510 Re: najblizszy weekend? 16.08.06, 14:07
        Pogoda rzeczywiście była niezła - przez większość czasu nawet świeciło słońce,
        a najpoważniejszy deszcz w gruncie rzeczy padał już wtedy kiedy czekaliśmy na
        stacji kolejowej na pociąg do Wa-wy. Na trasie były miejscami podjazdy i piach,
        ale dało się jakoś przejechać. Najbardziej hardcorowa była trasa powrotna na
        pociąg ponieważ musieliśmy zjechać ze szlaku, a w okolicy brakowało jakiś
        większych dróg albo charakterystycznych punktów orientacyjnych. Od czego jednak
        jest pomoc przystojnych brunetów, w niektórych kręgach zwanych "Tubylcami"...
    • wolff1 Re: weekend 19-20 sierpnia... 18.08.06, 23:24
      Własnie wróciłem z Nordkappu i znowu ciągnie mnie na rower, więc chętnie bym
      się gdzieś przejechał w niedzielę 20.08. Czy są jacyś chętni na wypad
      do "dalszego" Kampinosu - wjazd w las w Lesznie, samym Kampinosie bądź nawet w
      Zelazowej Woli (do Leszna kursuje podmiejski autobus, więc ci ktorzy nie lubią
      jazdy po szosie mogą sobie podjechać te 25km z pętli na Górczewskiej). Można
      też oczywiście ruszyć w drugą stronę - start z Placu Wilsona a powrót z Leszna.
    • wolff1 Re: najblizszy weekend? 19.08.06, 15:00
      Gdzie się spotkamy to zależy od wariantu trasy, który Wam bardziej odpowiada -
      albo pętla w Lesznie (lub dla tych co nie jadą autobusem gdzieś po drodze - ja
      bym jechał z Ursynowa), albo Plac Wilsona - a godzina powiedzmy 10.30. Pierwszy
      wariant jest o tyle lepszy, że najpierw zalicza się mało ciekawy i ruchliwy
      odcinek szosą - później już do Truskawia lub Dziekanowa tylko las. Jeśli ktoś
      ma jakieś inne propozycje co do trasy lub czasu, to chętnie rozważę.
    • wolff1 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 02:22
      Niestety w Puszczy Kampinoskiej bez pewnej dozy piachu się nie obędzie. A że
      jak widzę z frekwencją kruchutko, więc chyba lepiej będzie przełożyć wycieczkę
      na za tydzień - może i pogoda będzie stabilniejsza. A z pewnością warto, bo
      kawałek w zachodniej Puszczy za Roztoką (tzw. Karpaty) należy do
      najładniejszych tras na Mazowszu, choć trzeba na nim trochę potu wylać (górki i
      trochę piachu). Mail z gazety.pl na moim komputerze nie działa, więc pisz na
      ten z mojej strony.
      • monica123 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 09:28
        zgadza się, byłam tam parę razy. Ładne tereny. Pogoda z tego co widzę dość
        stabilna, więc jednak gdzieś sobie pojadę po południu, szkoda dnia.
        Do następnego razu
        • robertrobert1 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 20:14
          Moja dzisiejsza przejażdżka była bardzo lajtowa. Z 2 moich dzieci wybraliśmy
          sie tylko do Wilanowa ale za tydzien, jak czas pozwoli, z checia wybiore sie do
          Kampinosu. Oczywiscie termin niedzielny, nieprawdaz?
          • zuziknatropie 26-27.08 21.08.06, 09:24
            www.twierdzamodlin.pl/imprezy.html
            oraz

            plaza w Wieliszewie - 26.08 od godziny 17 - stowarzyszenie EMKA
            i Osrodek Kultury w Wieliszewie organizuja festiwal Szantowo-rockowy
            podczas imprezy odbedzie sie koncert zespolu (20.00) Gang Bang, szantowego
            (18.30) Koga a gwiazda wieczoru będzie klasyka piosenki żeglarskiej zespol
            Mechanicy Szanty (22.00)
    • wolff1 Re: 26-27.08 23.08.06, 12:09
      Weekend powoli się zbliża, więc chciałem powrócić do mojej propozycji sprzed
      tygodnia - wypadu do Zachodniej Puszczy Kampinoskiej. Myślę, że najlepiej
      byłoby wyruszyć ze stacji metra Ratusz, powiedzmy o godz. 11. Stamtąd
      pojechalibyśmy wzdłuż ulicy Górczewskiej na pętlę autobusową skąd rusza autobus
      podmiejskido Leszna i ci którzy mają obawy co do dłużego dystansu mogliby go
      wykorzystać, by oszczędzić sobie jakieś 25km mało ciekawej i dość ruchliwej
      (pod Warszawą) drogi. W Lesznie zdecydowalibyśmy jak jechać dalej - do lasu
      można wjechać w Kampinosie, Żelazowej Woli (chyba najpiękniejsza trasa w całej
      Puszczy) lub w samym Lesznie. Koniec jazdy po lesie byłby pewnie w Truskawiu -
      stąd również osoby bardziej zmęczone trasą mogłyby podjechać autobusem na Plac
      Wilsona. Najdłuższy wariant takiej trasy - przez Żelazową Wolę (licząc z Leszna
      do Truskawia) oceniam na jakieś 60-70km, z czego ponad 40km przez las.
    • evvcik Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.08.06, 16:01
      Nie wiem czy znacie strone Klubu Turystycznego "Szwendaczek"
      www.szwendaczek.pl/
      Maja tam ciekawe propozycje - rowniez na ten weekend - 26-27.08.06
      • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.08.06, 17:31
        Trasa organizowana na tej stronie na 26.08 jest bardzo fajna - praktycznie cały
        Kampinos, ale z tego co się orientuję osoby z tego forum na takiej długości
        trasy (rzędu 150km) raczej się nie zabiorą. Jeśli na proponowaną przeze mnie
        trasę nie będzie chętnych to z chęcią wybiorę się na tą ze "Szwendaczka"
        • bart5510 Weekend 26-27 czerwca 24.08.06, 08:39
          Cześć! Ten Kampinos rzeczywiście wygląda bardzo interesująco... Sprawdziłem połączenia z pętli na Górczewskiej i wygląda na to, że jedyny autobus, który jedzie do Leszna to 719. Odjeżdza on co godzinę tj. o 10:40 i 11:40, a do Leszna jedzie ok 40 minut. Rozumiem, że propozycja wolff1 o spotkaniu się o godz. 11 zakładała zabranie się tym późniejszym autobusem, ale może lepiej byłoby jechać wcześniej? Ja proponowałbym spotkanie o 10.30 na pętli Grzegórzeckiej, ewentualnie o 11:20 w Lesznie koło przystanku autobusowego.

          Co do trasy to wjechać w las proponowałbym już w Lesznie i stamtąd kierować się na zachód niebieskim szlakiem aż rejonów Józefowa, gdzie możnaby wjechać na szlak zielony. Szlakiem zielonym wracalibyśmy na wschód do Roztoki, w Roztoce wjechalibyśmy na szlak czerwony. W okolicach Ćwikłowej Góry zjechalibyśmy natomiast z tego szlaku na szlak czarny i dojechali nim do Truskawia.
          Stamtąd w zależności do sił i chęci możnaby było albo wracać na rowerach albo łapać autobus.
        • bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 08:44
          Cześć! Ten Kampinos rzeczywiście wygląda bardzo interesująco... Sprawdziłem połączenia z pętli na Górczewskiej i wygląda na to, że jedyny autobus, który jedzie do Leszna to 719. Odjeżdza on co godzinę tj. o 10:40 i 11:40, a do Leszna jedzie ok 40 minut. Rozumiem, że propozycja wolff1 o spotkaniu się o godz. 11 zakładała zabranie się tym późniejszym autobusem, ale może lepiej byłoby jechać wcześniej? Ja proponowałbym spotkanie o 10.30 na pętli Grzegórzeckiej, ewentualnie o 11:20 w Lesznie koło przystanku autobusowego.

          Co do trasy to wjechać w las proponowałbym już w Lesznie i stamtąd kierować się na zachód niebieskim szlakiem aż rejonów Józefowa, gdzie możnaby wjechać na szlak zielony. Szlakiem zielonym wracalibyśmy na wschód do Roztoki, w Roztoce wjechalibyśmy na szlak czerwony. W okolicach Ćwikłowej Góry zjechalibyśmy natomiast z tego szlaku na szlak czarny i dojechali nim do Truskawia.
          Stamtąd w zależności do sił i chęci możnaby było albo wracać na rowerach albo łapać autobus.
          • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 13:42
            Oczywiście nie ma problemu. Ja i tak chciałem do Leszna dojechać rowerem, a
            spotkanie na stacji Ratusz zaproponowałem ze względu na łatwiejszy dojazd dla
            osób, które chcą jechać autobusem, a nie bardzo się orientują, gdzie jest ta
            pętla. Ale godzin odjazdów autobusów nie sprawdziłem - a 11.40 to rzeczywiście
            trochę za późno. Więc niech reszta ewentualnych uczestników się wypowie - czy
            bardziej odpowiada im 10.30 na pętli, czy powiedzmy 10.00 na stacji Ratusz.
            Gdyby wybrano pierwszy wariant to ja po prostu pojadę do Leszna rowerem prosto
            z Ursynowa (sporo krócej niż przez Górczewską) i tam się spotkamy ok. 11.20.
            Aha pozostaje jeszcze wybór terminu wycieczki - sobota czy niedziela?
            • bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 14:55
              zdecydowanie niedziela;-)
            • agni5 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 15:10
              jako ewentualny uczestnik wypowiadam sie ze wole 10.30 na petli na Gorczewskiej.
              • bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.08.06, 13:21
                Jako, że nie jestem do końca pewien w jaki sposób ostatecznie będę jutro dojeżdżał do Leszna, proponuję, aby oficjalne spotkanie grupy wyjazdowej miało miejsce już w Lesznie o godz. 11.20. Dziś późnym wieczorem dam znać, gdybym miał się pojawić już na pętli Górczewskiej.
                • wolff1 Niedziela 27.08 26.08.06, 14:58
                  Czy ktoś oprócz mnie i barta5510 się wybiera?
                  • wolff1 Re: Niedziela 27.08 27.08.06, 06:54
                    bart5510 i agni5 jadą z pętli autobusowej (odjazd o 10.40) na Górczewskiej
                    (jakiś kilometr za skrzyżowaniem z ul. Powstańców Śląskich na zachód, a 4-5km
                    ze stacji Ratusz), więc jeśli ktoś jeszcze chce dołączyć to zapraszam (z tego
                    co widzę za oknem pogoda zapowiada się nieźle). Ja dojadę do Leszna rowerem,
                    jeśli komuś bardziej odpowiada ten wariant - to stamtąd startujemy ok. 11.20-
                    11.30.
                    • bart5510 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 14:18
                      W ramach sprawozdania powyjazdowego chcę donieść, że było naprawdę bardzo miło.
                      W sumie na trasie pojawiła się jedna wycieczkowiczka i dwie sztuki
                      wycieczkowiczów, a po negocjacjach trasa uległa korekcie i w efekcie najpierw
                      pojechaliśmy do Żelazowej Woli, a dopiero stamtąd zjechaliśmy na
                      szlak. "Karpaty" w sumie też nie okazały się aż takie straszne...
                      • wolff1 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 15:37
                        Dzięki za wspólny wyjazd! Wycieczka rzeczywiście była bardzo fajna, pogodę
                        mieliśmy nadspodziewanie dobrą - prawie cały czas słońce, deszczu w ogóle. Nie
                        obeszło się bez wrażeń - w środku lasu na kompletnym zadupiu zerwał mi się
                        łańcuch, na szczęście znając nie najlepszy stan mojego napędu po wyprawie na
                        Nordkapp, miałem ze sobą zapasowy i na naprawę zeszło się kilka minut. Wspólnie
                        z bartem i agni dojechaliśmy do Roztoki, skąd oni udali się do Leszna na
                        autobus, ja natomiast wracałem przez Truskaw. A że i do Leszna dojechałem
                        rowerem, więc dystans wykręciłem zupełnie przyzwoity - 136 km.
                        • agni5 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 17:28
                          No to ja tez dorzuce wlasne trzy grosze... Wycieczka byla niezwykle udana, choc
                          akurat nie bylam w najlepszej formie i dlatego wczesniejsza ewakuacja. Trasa
                          fantastyczna, wymagajaca troche wysilku, ale wszystko wynagrodzily kampinoskie
                          krajobrazy.
                          Sprawa lancucha faktycznie wygladala poczatkowo z lekka dramatycznie, ale
                          okazalo sie ze wolff jest przygotowany na wszelkie wypadki... :)
    • ronja A na pierwszy weekend wrześniowy 29.08.06, 21:55
      gdzie się wybieracie?:)

      Pozdr.
      R.
      • agni5 Re: A na pierwszy weekend wrześniowy 29.08.06, 22:20
        hej, ja akurat odpadam, w ten weekend stawiam na turystykę pieszą górską :)
        • kkachna Re: A na pierwszy weekend wrześniowy 30.08.06, 09:58
          moi drodzy... przez trzy kolejne weekendy jestem wyłączona z wypraw rowerowych :
          (
          nadeszła pora na wykorzystanie zaległego urlopu i wyruszam tam gdzie jeszcze
          jest ciepło :)
          więc co planujemy na niedzielę 24 września? ;))))
          • yogi_11 A na pierwszy weekend wrześniowy 30.08.06, 14:56
            No cóż, będziemy tęsknić... ;) A 24 września pewnie będzie można wybrać się na
            kulig ;)...
      • evvcik Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobrazowy 30.08.06, 22:29
        Pętla Łochów-Łochów - około 60 km do przejechania po drogach utwardzonych,
        podobno przejezdnych dla rowerów. ;-)
        Po drodze Puszcza Kamieniecka, dolina rzeki Bug, dolina rzeki Liwiec, koniki,
        polskie Loretto. Tempo bardzo turystyczne. Wyjazd z dworca Warszawa-Wileńska o
        godz. 8.42 - rower za darmo - bilet wycieczkowy do Łochowa w obie strony około
        15 zł. Przewidziany powrót przed zmrokiem ;-).
        Jeżeli ktoś chętny - zbiórka pod kasami na Wileńskiej już z biletem o godz.
        8.30.
        • ronja Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 06:41
          czesc!:)
          poniewaz to ja wyskoczylam z postem o tym weekendzie, to reaguję:) Podpuszczam
          sobie, ale chyba nie będe mogła się wybrać nad Bug w tę niedzielę, choć brzmi
          to kuząco:)
          Nie jestem z Wwy, ale często tu bywam, bo pracowałam tu przez kilka lat i mam
          mnóstwo przyjaciół i życ bez odwiedzania ich raz na miesiąc nie mogę:) Na co
          dzień włóczę się na rowerku w okolicach Lublina i nie tylko;) A że w Wwie do
          Kampinosu mam blisko, a towarzystwo z tego forum często się tam umawia, to
          pomyslałam, że jest okazja by pozwiedzać piękne okolice Wwy:)
          Tym razem jednakże między postem o weekend a propozycją wyjazdu nad Bug,
          zdązyłam się umówić ze znajomymi z oglądanie zdjęć z urlopów (a rozstrzał jest
          niezły - od wysokich gór po rejsy po Bałtyku - więc będzie ciekawie) i z Wwy
          musze trochę wcześniej wyjechać, coby na to oglądanie zdążyć:)
          Ale szkoda tego Bugu, szkoda strasznie! Tyle jeszcze miejsc przede mną do
          zwiedzenia ich na rowerze:)
          pozdr.
          • evvcik Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 07:09
            Napewno będzie jeszcze nie raz okazja, aby się wybrać w tamte okolice. :-)
        • agni5 Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 09:19
          Historia lubi sie powtarzac, bylismy niedawno w tamtych okolicach - sa
          fantastyczne i goraco polecam, z tym ze raczej nie polecam zapuszczania sie
          zbyt gleboko w las (oczywiscie w celu skrocenia drogi ;)) bo w gaszczu sciezek
          latwo sie pogubic... ci co byli to wiedza... :)
        • evvcik Zmiana terminu wycieczki nad Bug 01.09.06, 12:03
          Po wstępnej analizie pogody okazuje się, że sobota bedzie lepszym dniem na
          wyjazd. W niedziele ma padać i wiać.
          Zatem jeszcze raz - jutro - w sobotę (2 września) dla chętnych zbiórka o 8.30
          pod kasami na Dworcu Warszawa-Wileńska z biletami wycieczkowymi do Łochowa.
        • evvcik [FOTO]Nadbużański Park Krajobrazowy 02.09.06, 20:22
          Właśnie wróciłam... Było super - pogoda rowerowa, Bug wpław zaliczony ;-)
          Fotki tutaj:
          stc.org.pl/~ewcik/bug/
          • wolff1 Weekend 16-17.09 13.09.06, 12:25
            Czy są jacyś chętni na wycieczkę w najbliższy weekend?
            • evvcik Re: Weekend 16-17.09 13.09.06, 14:19
              Ja się wybieram w południowa część Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, czyli od
              Otwocka na południe. Na dziś jeszcze nie znam trasy, ani szczegółów. Jak już
              się dowiem, to napiszę. ;-)
            • evvcik Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 13.09.06, 17:31
              Termin: PRAWDOPODOBNIE sobota - 16.09.06
              Zbiórka: godz. 9.15 przy kasach podmiejskich na dworcu Warszawa-Wschodnia (od
              ulicy Lubelskiej!) z biletem wycieczkowym do Pilawy (około 7,00 PLN)
              Pociąg na Pilawy odjeżdża o 9.27.
              Trasa: Pilawa-->Osieck-->Podbiel-->Tabor-->Otwock - około 32 km.
              Powrót - pociąg z Otwocka, albo rowerem do Warszawy - kolejne 30 km (bardziej
              prawdopodobne)
              Trasa lekka i przyjemna - chociaż mogą być warianty terenowe - wedle uznania.
              Wtedy kilometraż dłuższy o 10-12 km.
              Do zwiedzania: Puszcza Osiecka, sam Osieck, rezerwat Torfy, Lasy Otwockie.
              Żarełko wedle upodobań ;-)
              Jeżeli komuś odpowiada niedziela - mogę się dostosować, tylko proszę o
              wcześniejsze info.
              • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 12:27
                Trasa może być jak najbardziej, tylko ta godzina nie bardzo. Chyba nie ma sensu
                zrywać się tak wcześnie, a z tego co się orientuję, także i inne osoby z tego
                forum, które się wcześniej zabierały na wycieczki także miały zastrzeżenia do
                wczesnej pory. A że i dystans króciutki to i nie ma problemu, że za późno
                wrócimy. Więc proponuję spotkanie w granicach 11-12.
                • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 14:48
                  OK - nie ma sprawy - pociagi sa co godzine - zbiorka moze byc i o 11.15, pociag
                  jest o 11.27. Jedzie sie ponad godzine, ale w milym towarzystwei czas szybko
                  uplynie ;-)
                  • agni5 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 21:14
                    Pomysl brzmi bardzo zachecajaco, niestety-stety w sobote integruje sie z
                    pracodawca i wspolpracownikami, i na niedziele raczej do stolicy nie wroce...
                    Zycze milej wyprawy!
                    • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 12:24
                      Pociąg jedzie aż godzinę? W takim razie widzę, że bardziej opłaca mi się
                      dojechać do Pilawy rowerem - z Ursynowa ok. 50km, czyli mniej więcej 2h i
                      oszczędzi mi to przejazdu przez całą Warszawę. Czyli jak rozumiem zbiórka dla
                      osób, które chcą dojechać pociągiem o 11.15 na Warszawie-Wileńskiej. Ja
                      przyjadę do Pilawy na stację kolejową w granicach 12.30
                      • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 15:04
                        OKI - tylko to jest dworzec WARSZAWA-WSCHODNIA !!! Dla chetnych zbiorka o 11.15
                        przy kasach podmiejskich - od strony ul LUBELSKIEJ!!!
                        Pociag odjezdza o 11.29.
                        A z wolff'em1 widzimy sie juz w Pilawie :)
                        • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 17:24
                          A rzeczywiście! Przepraszam za pomyłkę. Jeśli chodzi o termin - to rozumiem, że
                          sobota? (pogodę ma być niezła, więc zapowiada się fajna trasa)
                          • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 18:20
                            tak tak - SOBOTA - 16 wrzesnia 2006 :)
                            • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:01
                              Muszę przyznać, że nieźle się wkurzyłem. Na "dzień dobry" odwaliłem 50km do
                              Pilawy, prawie cały czas pod dość mocny wiatr; zdrowo się zmordowałem, żeby być
                              na czas. Nikt się nie zjawił, może z powodu remontu kolei - na odcinku z
                              Zabieżek do Pilawy przeworzono ludzi autokarami (ale to już nie moja wina - to
                              nie ja się dowiadałem. Pojechałem więc do Osiecka i stamtąd dalej niebieskim
                              szlakiem, licząc, że może się spotkamy po drodze jeśli inni wpadną na ten sam
                              pomysł. Szlak jednak okazał się fatalny, same dziury, kupa kleszczy, a jak by
                              było tego mało to jeszcze przejechałem żmiję! Jakość oznaczenia wołała o pomstę
                              do nieba - przykład: znak, że szlak skręca w lewo, jest dróżka w lewo więc
                              oczywiście skręcam. Spędziłem na niej dobre pół godziny w poszukiwaniu
                              właściwej trasy badając jej wszystkie możliwe odnogi, gdy zrezygnowany wróciłem
                              na piaszczystą drogę okazało się się że znak skrętu dotyczył zakrętu położonego
                              od niego dobre 300m !!! Gdy po raz trzeci zgubiłem szlak, dałem sobie z nim
                              spokój i orientując się z grubsza na słońce zacząłem jechać siecią
                              piaszczystych ścieżek w stronę szosy lubelskiej - mapę miałem bardzo mało
                              dokładną (licząc w tej mierze na "organizatorkę" wyjazdu). Dalszy powrót to
                              jazda szosą lubelską i przez Józefów do Warszawy. W sumie zrobiłem ponad 130km,
                              na których nie zobaczyłem właściwie nic ciekawego - nikomu tego rejonu Mazowsza
                              nie polecam.
                              • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:19
                                Jak pech to pech - bledem bylo zesmy sie nie wymienili numerami gsm. Ja wedle
                                planu wyjechalam o 11.27 ze Wschodniej - w Zabiezkach wysadzili nas o czym sie
                                dowiedzialam juz w pociagu. O 13.15 bylam na dworcu w Pilawie. porozgladalam
                                sie, ale w koncu stwierdzilam ze juz pojechales. Jechalam przez Łucznice,
                                Osieck, Podbiel, Tabor - caly czas szosa, potem niebieskim szlakiem, ktory po
                                500m zgubilam i wyjechalam na Łukowiec i naokolo przez Brzezinke i Janów, na
                                niebieski szlak. Tamten odcinek - między Janowem a Otwockiem już jest przejazdy
                                nawet dla mojego roweru na cienkich oponkach. O 17 byłam na dworcu w Otwocku.
                                Fakt - wiało od wschodu.
                                Jadąc z Zabieżek rozglądałam się czy nie minę kogoś pasującego do Ciebie. Do
                                autobusów się nie pchałam i właśnie wtedy pożałowałam, że nie mamy kontaktu.
                                Myśle że niedługo przede mną wyjechałeś.
                                No nic - może następnym razem się uda, a trasa...hmm.. jechałam ciekawszymi ;-
                                ). No, ale żeby to stwierdzić trzeba było tam pojechać.
                                Przepraszam jeżeli bardzo mocno się wkurzyłeś. Ja w sumie nie żałuje, a że
                                wyszło jak wyszło - jest to nauczka na przyszłość.
                                • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:52
                                  No to rzeczywiście pech bo ja z Pilawy wyjechałem gdzieś 13.05-13.10. A co do
                                  numeru gsm, to ja należę do tej powoli już wymierającej części naszego
                                  społeczeństwa, która bez komórki jakoś sobie radę daje.
                                  • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:06
                                    no nie - jezeli jechales droga na Osieck numer 805 to musielismy sie
                                    minac...mnie z daleka bylo widac - zolta koszulka i kask na lepetynie :D
                                    A co do komorki - jednak CZASAMI sie przydaje :)
                                    • wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:25
                                      Jechałem, jechałem - tą główną asfaltówką łączącą te dwa miasteczka. Ale minąć
                                      się raczej nie mineliśmy, bo zwracałem uwagę na osoby z naprzeciwka i nikogo na
                                      Authorze nie widziałem. Może wjeżdżałaś już na stację, gdy ja ją opuszczałem
                                      (skrótem tuż przy torach).
                                      • evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:51
                                        No to faktycznie pech.... Ja jechalam przez przejazd, fakt jest to naokolo, nie
                                        pomyslalam zeby innaczej jechac... no nic... swiat sie jeszcze CHYBA nie
                                        konczy ;-) jeszcze nie jeden weekend przed nami
                                        • evvcik [FOTO]Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 17.09.06, 10:53
                                          stc.org.pl/~ewcik/pilawa/
                                          parę fotek z tej pechowej wycieczki
                                          • pawellmc Re: [FOTO]Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 28.09.06, 17:47
                                            czesc, co powiesz na maly wypad rowerowy w ta sobote???, cel do ustalenia:)
          • bart5510 wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 09:40
            Cześć! W czasie tego weekendu chciałbym zaproponować wyjazd do wschodniego
            Kampinosu. Wyjazd tym razem byłby raczej o późniejszej porze tj. spotkanie
            proponuję o godz. 13 na rondzie Górczewska koło McDonalda. Stamtąd
            pojechalibyśmy do Truskawia gdzie wjechalibyśmy na czarny szlak, następnie
            zjechalibyśmy na czerwony szlak i do jechali do Szczukówka. W Szczukówie
            skręcilibyśmy na zielony szlak dojechali do zółtego, zółtym do niebieskiego, a
            potem cały czas niebieskim aż do Izabelina B skąd wracalibyśmy do Warszawy.
            Chętnych proszę o wpisywanie się na forum.
            • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 11:55
              Hej! Chętnie się wybiorę, tylko jakoś nie bardzo orientuję się gdzie jest to
              rondo (czy chodzi o skrzyżowanie Górczewskiej z Powstańców Śląskich?) - proszę
              o trochę szczegółów. I jeszcze godzina - czy 13 to nie za późno?
              • bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 13:44
                Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem - chodzi mi o to miejsce skąd odjeżdzają
                autobusy do Leszna. Tuż koło tego parkingu jest McDonald. Spotkajmy się w tym
                rejonie. Co do godziny to wiem, że 13 to jest dość późno... Mam dużą ochotę
                wybrać się na rower w czasie tego weekendu, a zarówno w sobotę jak i w
                niedzielę mam sprawy do załatwienia z samego rana i nie mogę umówić się
                wcześniej.
                • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 14:32
                  OK - a więc spotykamy się na pętli Górczewska (przed McDonaldem) w sobotę o 13
                  • agni5 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 15:55
                    Hej, rowniez bede w sobote, szykuje sie piekna sloneczna pogoda i szkoda tego
                    nie wykorzystac. Ile z tej trasy wychodzi kilometrow?
                    • bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 22:20
                      Trasa będzie liczyła mniej więcej 50 km od pętli do pętli. W zależności od sił i środków będzie mogła oczywiście podlegać negocjacjom...
                      • agni5 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 13:09
                        Niestety z powodu sily wyzszej musialam powaznie zmienic plany weekendowe, wiec
                        nie moge pojechac w sobote. Zycze pomyslnych wiatrow :).
                        • kkachna niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku :) 22.09.06, 16:42
                          hej :) niestety sobota u mnie nie wchodzi zupełnie w grę... :(
                          jeśli znajdą się zainteresowani, którzy będą chcieli mi towarzyszyć mam zamiar
                          wybrać się w niedzielę na wypad rowerowy do Czerska... pogoda będzie super a
                          szkoda by było takiej okazji nie wykorzystać :)
                          więc??? ;))
                          • wolff1 Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 22.09.06, 19:04
                            Mieszkam na Ursynowie, więc do Czerska całkiem blisko. A jako, że nasza
                            planowana sobotnia trasa jest dość krótka, więc chętnie się zabiorę i w
                            niedzielę.
                            • wolff1 Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 12:08
                              Przepraszam, zmieniły mi się plany i na 90% w niedzielę jednak nie będę mógł
                              się wybrać do Czerska (jeszcze dam znać wieczorem).
                              • kkachna Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 17:28
                                ok.. ja w każdym bądź razie jadę na pewno..
                                dla mogacych i zainteresowanych ustalam miejsce zbiorki na godz. 11:00 na górze
                                stacji metra kabaty od strony tesco.
                                nie mam od teraz dostępu do netu więc ew kontakt przez Kubę (dla
                                wtajemniczonych ;)
                                myślę ze sie nie obrazi ze potraktowałam go jako skrzynkę kontaktową :)))
                                • ewannka Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 19:33
                                  hej ja bym pojechala jak wstane z kolezanka czy to jest aktualne ?
                                  no i ile to km bo ja poczatkujaca jestem :)
                        • bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 21:28
                          Przepraszam bardzo za komplikacje, ale chciałbym zmienić jutrzejsze miejsce spotkania. Proponuję spotkac się na Placu Wilsona o godz. 13 pod kinem Wisła.
                          Pozdrawiam
                          • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 22:33
                            OK. O 13 na Placu Wilsona (pod kinem Wisła)
                            • wolff1 Weekend 7-8 październik 06.10.06, 15:22
                              Są jacyś chętni na rower w najbliższy weekend?
                              • beciabe Re: Weekend 7-8 październik 08.10.06, 16:54
                                szkoda, że tak późno odkryłam ten wątek :(
                                ale może w następny weekend się uda, ma być złota jesień przez najbliższe dwa
                                tygodnie
                                pozdrawiam
                                BB
                                • jery1 Nowy sezon !! 13.03.07, 08:28
                                  Witam wszystkich !
                                  Zaczynam powoli się martwić czy jeszcze ktoś zagląda na to forum :) Może jakaś
                                  wycieczka w najbliższą niedziele 18.03 ? Kampinos ?
                                  Pozdrawiam
                                  • wolff1 Re: Nowy sezon !! 13.03.07, 10:36
                                    Bardzo chętnie się zabiorę (póki co jest piękna pogoda!), tylko urządzałaby
                                    mnie sobota, bo w niedzielę o 16 muszę być w pracy.
                                  • agni5 Re: Nowy sezon !! 14.03.07, 08:40
                                    Oczywiście że ktoś zagląda :);
                                    Niestety ja w ten weekend nie mogę, i w następny też nie - ale od konca marca
                                    chetnie powroce do rowerowych wyjazdów weekendowych;
                                    • kkachna Re: Nowy sezon !! 14.03.07, 18:01
                                      Witam :)
                                      Zagląda zagląda..:)
                                      Ja bardzo chętnie... miło będzie wrócić do starych zwyczajów weekendowo-
                                      rowerowych, tylko ciekawe czy kondycyjnie podołam - zimą rzadko wsiadałam na
                                      rower :)
                                      Najwyżej porzucicie mnie gdzieś po drodze :)
                                      • wolff1 Re: Nowy sezon !! 15.03.07, 10:47
                                        Z tego co widzę pogoda w weekend nie będzie już taka doskonała (8-9'C, może też
                                        padać), więc jeśli ktoś dalej jest zainteresowany, to proszę o potwierdzenie.
                                        • jery1 Re: Nowy sezon !! 15.03.07, 21:05
                                          Witam !

                                          Może być sobota -proponuję spotkać się na Pl . Wilsona około 11 -możemy pojechać
                                          w okolice Palmir potem Sieraków a koniec trasy w lasku na Bemowie dystans
                                          -niecałe 50 km -chyba wystarczy na początek sezonu ?:) -zresztą trasę możemy
                                          ustalić jak się spotkamy Pozdrawiam i czekam na chętnych :)
                                          • wolff1 Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 08:49
                                            Sprawdziłem jeszcze raz pogodę - i zapowiada się fatalnie - 5-7'C, wiatr i
                                            deszcz. W takim razie wyjazd nie ma chyba większego sensu, lepiej to przełożyć
                                            na za tydzień. Jazda na deszczu i to szczególnie po tak piaszczystym lesie jak
                                            Kampinos do przyjemności nie należy. Swoją drogą trzeba przyznać, że mamy
                                            niezłego pecha - przez cały tydzień pogoda była praktycznie idealna, a na
                                            weekend przyszło załamanie.
                                            • kkachna Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 09:32
                                              Nic to... po prostu spróbujemy za tydzień :)
                                              Prognozy z tygodnia na tydzień będą przecież coraz bardziej optymistyczne ;)
                                              • jery1 Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 21:23
                                                ja napewno jutro pojezdze trase mozemy zmnienic moze jednak ktos się przekona
                                                pozdrawiam
                                              • zosia.80 Re: Nowy sezon !! 19.03.07, 00:13
                                                Gdy prognozy będą lepsze, ja też się piszę na wycieczkę. Do zobaczenia!
                                  • beciabe Re: Nowy sezon !! 22.03.07, 15:14
                                    zapowiada się ciepły i słoneczny weekend :)
                                    może Kampinos w niedzielę?
                                    • wolff1 Re: Nowy sezon !! 22.03.07, 16:51
                                      Rzeczywiście wygląda, że w ten weekend będziemy mieli przeciwność zeszłego - a
                                      więc cały tydzień kiepski, za to ładną końcówkę. Ja się piszę na ten Kampinos .
                                      • jery1 Re: Nowy sezon !! 22.03.07, 19:56
                                        Ja tez sie pisze na niedziele :)
                                        • zosia.80 szczegóły trasy 25 III 2007 22.03.07, 21:56
                                          Podacie szczegóły nt. trasy?
                                          Ja wolałabym nie przedzierać się przez wertepy.
                                          • wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 23.03.07, 09:35
                                            W Kampinosie, jak to w piaszczystym lesie bez lekkich wertepów się nie
                                            obejdzie, ale nie są to trasy wymagające - ot kilka małych górek i parę miejsc,
                                            gdzie trzeba rower czasem poprowadzić. Jako miejsce spotkania proponuję Plac
                                            Wilsona (pod kinem Wisła) w niedzielę o 11 - wtedy w zależności od pogody i
                                            chęci ustalimy bardziej szczegółową trasę.
                                            • beciabe Re: szczegóły trasy 25 III 2007 23.03.07, 17:17
                                              jestem za...patrząc na to, co się dzieje za oknem, to trudno uwierzyć, że
                                              niedziela ma być ciepła i słoneczna...ale w marcu, jak w garncu ;)
                                              ps pamietajmy o zmianie czasu
                                              • wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 24.03.07, 09:36
                                                Proszę chętnych o potwierdzenie - samemu raczej się nie wybiorę (w telewizji
                                                jest ostatni konkurs na Planicy). Miejsce spotkania - Plac Wilsona (pod kinem
                                                Wisła) o 11 (wg wiosennego czasu).
                                                • beciabe Re: szczegóły trasy 25 III 2007 24.03.07, 10:26
                                                  ja chętnie...ktoś jeszcze?
                                                  • jery1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 24.03.07, 18:44
                                                    Ja tez bede
                                                  • wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 25.03.07, 18:42
                                                    Tak w skrócie - było bardzo fajnie, pogoda nadspodziewanie dobra (pod koniec na
                                                    Bemowie w słońcu było nawet 19'C). We dwójkę z Jerym zrobiliśmy trasę z Wólki
                                                    Węglowej, w stronę Dziekanowa, dalej czerwonym szlakiem na Mogilny Mostek,
                                                    później dość wymagający odcinek w stronę Palmir (sporo małych, ale ostrych
                                                    wydmowych górek). Po odpoczynku w rejonie cmentarza w Palmirach pojechaliśmy do
                                                    Sierakowa i dalej bocznymi drogami (głównie przez las) aż na Bemowo, gdzie się
                                                    pożegnaliśmy. Widać, że wiosna w pełni, na trasie spotkaliśmy sporo
                                                    rowerzystów, trochę brakowało jedynie liści na drzewach, bez nich las wygląda
                                                    na trochę ogołocony (liściasty, bo na szczęscie w Kampinosie iglastych również
                                                    nie brakuje).
    • nika227 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 25.03.07, 19:09
      Ja rowniez jestem z pragi poludnie i nie ukrywam, ze most siekierkowski to
      idealna lokalizacja dla mnie :)
      • wolff1 Wycieczka w sobotę 31 marca 28.03.07, 13:58
        Czy są chętni na wyjazd w sobotę 31.III? Pogoda ciągle dopisuje, może tym razem
        gdzieś na południe (Czersk), albo na wschód od Warszawy (MPK bądź rejon
        Jabłonna-Nieporęt-Radzymin) - jestem otwarty na różne propozycje.
        • jery1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 28.03.07, 21:44
          Ja się piszę zwłaszcza ze ostatni wyjazd był bardzo udany :)Pozdrawiam wszystkich
          • zosia.80 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 29.03.07, 07:49
            Znakomicie.
            Jeśli trasa będzie po drogach utwardzonych, to nas będzie dwójka.
            • wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 30.03.07, 13:03
              Niestety złapałem przeziębienie (mam katar i lekką gorączkę) i muszę
              zrezygnować z wyjazdu w tym tygodniu.
              • jery1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 30.03.07, 17:16
                Ja niestety odpadam w sobotę (Muszę być w pracy ) Ale niedziele chętnie bym
                pojeździł -Kampinos -albo Lasek Kabacki i potem lasy Chojnowskie . Jakaś trasa
                do 60 km .Jeśli ktoś jest chętny to niech da znać.Pozdrawiam
      • bart5510 Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 10.04.07, 11:37
        Cześć! Jako, że wszystkie prognozy pogody jakie oglądałem wskazują, że
        nadchodzący weekend ma być zarówno słoneczny jak i dość ciepły, chciałbym
        zaproponować wyjazd w niedzielę 15 kwietnia do Czerska. Łącznie trasa nie
        powinna przekroczyć 50-60 km i w znacznej większości będzie po drodze, tak więc
        na początek sezonu powinna być w sam raz. Proponuję spotkać się przy stacji
        Metro Kabaty - wyjście w kierunku lasku kabackiego o godz. 10. Chętnych proszę
        o wpisywanie się na forum. Pozdrawiam!
        • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 10.04.07, 16:32
          Bardzo chętnie bym się wybrał - tylko niestety w niedzielę pracuję. Natomiast
          sobotę mam wolną i jeśli ten termin byłby możliwy - to jak najbardziej.
          • bart5510 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 09:33
            Spotkajmy się w takim razie w sobotę. Miejsce i czas bez zmian.
            • mir1001 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 10:33
              widzę, że w tak dużym mieście trudno zmontować nawet małą grupkę chętnych ludzi
              na wspólny wyjazd-tyle postów ,odpowiedzi - a jak przyjdzie co do czego to
              wyrusza dwoje ludzi (wollf1,jery1)
              • bart5510 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 10:52
                Z tego co widziałem to Twoje zarzuty są uzasadnione właściwie co do każdego
                wycieczkowego forum rowerowego. Ze swej strony mogę Ci powiedzieć, że jeżeli
                nagle nie będzie strasznego załamania pogody i będą chętni na ten wyjazd, to ja
                na pewno pojadę. Zresztą nie będzie to pierwsza wycieczka, którą
                zaproponowałem/zaproponuję na tym forum... Z Twojego natomiast postu, pomijając
                może i słuszną krytykę, nie wyczytałem żadnego stanowiska co do tego, czy w
                ogóle jesteś zainteresowany takim wyjazdem. Czy Ciebie też trudno "zmontować"?
                • mir1001 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 12:32
                  Gdybym mieszkał w Warszawie lub okolicach napewno byłbym inicjatorem lub
                  uczestnikiem niejednego wyjazdu,ale niestety mam troszkę do Was za daleko
                  (360km):)i szkoda, bo teren na takie niedzielne lightowe wycieczki jest super
                  PS
                  To nie były zarzuty ani krytyka-to było moje spostrzeżenie
                  • wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 12:55
                    Ja także i tym razem będę na pewno. Czyli termin sobota godz.10 stacja metra
                    Kabaty (wyjście w stronę Lasku Kabackiego). Zanosi się na powtórkę z zeszłego
                    roku. Wówczas pierwsza trasa też była w Kampinosie (i to prawie po tej samej
                    trasie co wówczas z Walerym) - a jako drugi również był Czersk. Pogodę
                    zapowiadają rzeczywiście dobrą, więc może i frekwencja bardziej dopisze. A
                    trasa jest bardzo łatwa, zdecydowana większość po drogach utwardzonych, a ruch
                    nad Wisłą symboliczny.
                  • kkachna Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 12.04.07, 15:34
                    hej :) czas najwyższy reaktywować się na forum :)
                    Bart.. niestety zamek w Czersku zaliczyłam w zeszłym roku i w sobotę miałabym
                    ochotę na jakąś nową traskę...
                    Proponuję:
                    www.jawisla.pl/index.php?url=rajd_2007_13#menu_dodatkowe
                    Bardzo chętnie się z kims wybiorę... chyba że ruszacie jednak na Czersk? :)
                    • wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 12.04.07, 18:22
                      Ale ta wycieczka, którą proponujesz to trochę przerost formy nad treścią -
                      jechać pociągiem do Nowego Dworu, żeby potem zrobić zaledwie 30km. A co do
                      trasy do Czerska - to jest wiele wariantów tras, którymi możemy pojechać,
                      niekoniecznie taką jaką zaliczałaś w zeszłym roku. A jeśli ktoś chciałby
                      przejechać kawałek dalej to zamiast wracać z powrotem na Ursynów można
                      przejechać mostem w Górze Kalwarii na drugą stronę Wisły i dojechać rowerem do
                      Otwocka (na pociąg) lub nawet do samej Warszawy.
            • agni5 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 12.04.07, 09:09
              Hej
              ja będę na pewno.

              • jery1 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 12.04.07, 22:08
                witam ja niestety nie moge byc w sobote wiec moze niediela np zegrze ? trasa
                jest bardzo fajna proponuje o 11 na pl wilsona ?
                • bart5510 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 13.04.07, 12:19
                  Hej jery, niestety mam już plany na niedzielę, więc ja będę jednak optować za
                  sobotnią wycieczką do Czerska... Ech, cięzko jest dograć termin tak aby
                  wszystkim pasowało:-(
                  • jery1 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 13.04.07, 13:26
                    nie mialem zamiaru wchodzic wam w parade :) pomyslalem tylko ze moze ktos
                    podobnie jak ja nie bedzie mogl jechac w sobote i "zapisze sie " niedziele -
                    nawet nie liczylem na to ze zmienicie plany co do soboty .Pozdrawiam wszystkich
              • kkachna Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 13.04.07, 20:02
                dobra.. jade z Wami
        • agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 16.04.07, 10:15
          Uprzejmie donoszę że w sobotę zrobiliśmy we czwórkę piękny wypadzik do Czerska,
          powrót przez Otwock (z Otwocka KM). Wyszło trochę ponad 60 km, pogoda była
          piękna, choć w powrotnej drodze dał nam się we znaki silny wiatr.
          A jak tam wyprawa niedzielna?
          • jery1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 16.04.07, 13:46
            Wyprawy niedzielnej w zasadzie nie było :( pojechalem - sam moją ulubioną trasa
            do Kampisnosu - ogólnie także dzięlki pogodzie super. Pozdrawiam
            • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 17.04.07, 11:30
              My także pogodę mieliśmy wspaniałą - nawet aż za bardzo (nieźle się spaliłem na
              słońcu). Do Czerska jechało się świetnie, później trochę gorzej ze względu na
              dość mocny wiatr. Z drobnych atrakcji warto dodać bardzo terenowy czerwony
              szlak w rejonie Otwocka (w pewnym momencie prowadził nawet po zwykłym polu!)
              oraz krótki przejazd obok wielkich szklarni pomidorów, gdzie te skądinąd
              smaczne owoce prezentowały się jak hodowla ludzi w "Matrixie" - czasem mimo
              wszystko lepiej nie wiedzieć co się je.
              • jery1 wycieczka w sobotę 20 maja 13.05.07, 17:01
              • jery1 wycieczka w sobotę 20 maja ! 13.05.07, 17:10
                Witam wszystkich po przerwie :)
                Na następną sobotę 20 maja mam następującą propozycję :
                Wyjazd pociągiem do Sochaczewa i powrót przez Kampinos (szczegóły trasy do
                ustalenia ) Zbiórkę proponowałbym najpóźniej koło godziny 10 w okolicy dworca
                śródmieście .
                Pozdrawiam
                • beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 13.05.07, 22:20
                  ja się oczywiście piszę ;) jeśli nic nieprzewidzianego nie stanie na przeszkodzie ;)
                  ja bym chciała koniecznie zahaczyć o Żelazową Wolę...może już będą koncerty i
                  moglibyśmy zrobić małą przerwę i wysłuchać?
                  BB
                  • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 14.05.07, 20:00
                    Trasa mi odpowiada jak najbardziej, ale termin niestety nie. Mam taką pracę, że
                    albo sobota, albo niedziela zajęte - co tydzień inaczej. Więc w niedzielę
                    chętnie bym się zabrał - ale nie wiem, czy to Wam nie pokrzyżuje planów?
                    • beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 15.05.07, 10:10
                      ja mogę i w niedzielę i w sobotę :)
                      namówiłam jeszcze mojego kolegę i muszę sprawdzić jak jemu pasuje
                      jeśli się nie uda przełożyć, to ja chętnie z Tobą i w niedzielę pojadę na
                      wycieczkę :)
                      np pociągiem do Warki i powrót szlakiem (bodajże zielonym) nad Wisłą, przez
                      Czersk , Górę Kalwarię i Konstancin do Kabat
                      albo i gdzie indziej...ma być ładna pogoda...przynajmniej tak zapowiadają
                      prognozy ;)
                      • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 10:28
                        Ta trasa przez większość Kampinosu to z Żelazowej Woli do Dziekanowa ok. 50km,
                        to Truskawia ok. 40km - większość po lesie, nie brakuje piaszczystych wydm -
                        więc nie wiem, czy komuś będzie się chciało jechać dzień później na kolejny
                        wypad, bo takie kilometry jeśli chodzi o wysiłek trzeba czasem liczyć x 2 w
                        porównaniu do jazdy asfaltem. Ale szlak jest piękny - to jedna z
                        najładniejszych dróg na Mazowszu - tak więc z chęcią bym się tam wybrał.
                        Spróbuję się zamienić w pracy -jeśli się uda to napiszę o tym jeszcze dziś bądź
                        jutro. A Tobie Jery - odpowiadałby termin niedzielny?
                        • beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 12:11
                          ja tam mogę i dwa dni pod rząd jak trasa ciekawa :) przez noc się zregeneruję ;)
                          mojemu koledze pasuje tylko sobota...jeśli Ci się uda zamienić w pracy, to wtedy
                          w sobotę może być Sochaczew...pociąg jest o 9:25 (osobowy) lub 10:25 (TLK).
                          Tylko nie wiem, czy tym drugim można przewozić rowery...
                          ps Jery chyba zaginął...na maile też mi nie odpowiada :(
                          • jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 13:14
                            Ja wolałbym w sobotę . Jeżeli chodzi o niedzielę to mogę się zabrać koło
                            11.30 -a z tego co wiem parę minut po 11 mamy pociąg do sochaczewa . Poźniej
                            pociąg jest o 13 w Sochaczewie jest przed 14 mi to nie przeszkadza - zakładam
                            ze w Warszawie bylibyśmy dopiero kolo 20 -trasa nie jest łatwa-jak zauwazył
                            Wolff więc trzeba liczyć na przejazd około 6 godz(około 85 km) - na pwewno
                            po drodze gdzies się zatrzymamy.
                            (Ja raczej trzymałbym się szlaku rowerowego - jeździłem nim do Leszna - dorgi
                            bardzo dobre tylko miejscami piach - ale co do szczegółów trasy się nie
                            upieram )Pozdrawiam
                            • beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 13:42
                              może się już dogadajmy mailem...jakoś innych chętnych nie widzę ;)
                              wolałabym wyjechać z Warszawy wcześniej, np tym pociągiem po 10-ej...jest w
                              Sochaczewie chyba 5 minut po 11-ej i nie gnać na złamanie karku ;) i oczywiście
                              odpoczywać po drodze...chętnie zakończyłabym wycieczkę w Truskawiu i poruszała
                              się szlakami
                              a pogoda ma być ładna... :)
                              • ewcyna Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 16:43
                                Pozwolicie, ze się wtrącę. Jestem z Sochaczewa. Sugeruję jechać osobowym np.
                                10.25 ze Śródmieścia bo zabiera rowery już teraz zresztą bezpłatnie. Radzę
                                wysiąść w Piasecznicy (stacja przed Sochaczewem), gdyż jest super fajna
                                spokojna droga do Żelazowej Woli, a przez miasto czyli Sochaczew bardzo
                                nieciekawa i ruchliwa. Jedziecie do Szczytna i tam na Nowe Mostki (nie skręcać
                                w prawo na mostek od razu do trasy Kampinoskiej. Niestety w Zelazowej Woli jest
                                teraz czynny tylko park gdyz dworek jest w remoncie do 15/06 czyli koncertów
                                też nie ma. A w Żelazwoej Woli za parkingiem wskakujecie na szlak rowerowy i
                                jazda do puszczy. Można Tam też sugeruje jechac szlakiem czerwonym i tak jak
                                pisal Jery - będziecie mieli dość roweru na kilka dni:)
                                Zawsze jeżdzę do Socha tym pociagiem o 10tej ale w tą niedzielę robię wyjątek -
                                a szkoda bo chętnie bym was poznała. Udanej wycieczki. e
                                • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 17:41
                                  W porządku - udało mi się zamienić w pracy i sobotę mam wolną. Teraz pozostaje
                                  wybrać tylko czas i miejsce odjazdu. Nie do końca się orinetuję skąd ruszają
                                  pociągi do Sochaczewa. Wg internetowego rozkładu jazdy to z dworca W-wa Ochota,
                                  a przejazd ze Śródmieścia jest z przesiadką - choć coś nie bardzo mi się chce w
                                  to wierzyć. W miarę sensownych godzin jest kilka - 9.20, 10.20, 10.50 i 11.20.
                                  Ja bym optował za 10.20 a na miejsce spotkania proponuję wyjście z metra
                                  Centrum (tuż przy skrzyżowaniu Jerozolimskich z Marszałkowską) - ten
                                  budyneczek, gdzie się kończą schody ruchome - o godz. 10.00.
                                  • ewcyna Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 19:47
                                    Nie ma żadnej przesiadki w pociagach kolei mazowieckich. Wsiadac mozna na
                                    wschodnim, stadionie, powislu (godz. 10.21) , srodmiesciu, ochocie, zachodnim,
                                    wlochach etc. Na Środmiesciu peron 3.
                                    • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 16:32
                                      Dzięki za info!
                                      Jak rozumiem wszystkim pasuje ta 10.00 na stacji metra Centrum? Bo nie
                                      chciałbym przyjechać na darmo...
                                      • jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 19:42
                                        Witam ! ostatecznie umawiamy się o 9 przy wyjsciu ze stacji metra centrum !
                                        Wolf potiwedz ze Ci to odpowiada i przeczytałes tą wiadomość ! Pozdrawiam
                                        • jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 19:55
                                          Michał mam jeszcze prośbe do Ciebie jak możesz to wez ze sobą lyzke do opon
                                          nigdy w okolicach wawy nie musialem zmieniac detki ale moze kiedys zdarzy się
                                          ten pierwszy raz :)
                                          • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 21:05
                                            OK - o 9.00, łyżki zawsze wożę więc nie ma problemu. Do zobaczenia!
                                            • wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 20.05.07, 10:37
                                              W ramach sprawozdania - trasa bardzo fajna, z pociągu wysiedliśmy w Piasecznicy
                                              dalej pustą szosą do Żelazowej Woli - i tu wjechaliśmy na zielony szlak przez
                                              Olszowieckie Błoto. Teren był lekko podmokły, ale udało się przejechać/przejść
                                              suchą nogą. Dalej cały czas bardzo malowniczym zielonym szlakiem przez Górę
                                              koło Św. Teresy - do Granicy. Następnie niebieskim i czerwonym szlakiem przez
                                              Karpaty - do Roztoki, gdzie zatrzymaliśmy się na dłuższy postój. Stąd jeszcze
                                              zielonym szlakiem do Zaborowa Leśnego (kilka razy trzeba było forsować małe
                                              strumyki) i końcówka zółtym do Truskawia, skąd Beata wróciła autobusem a ja z
                                              Jarkiem pojechaliśmy szosą do Lasek, gdzie się pożegnaliśmy. Trasa może nie
                                              taka długa - ok. 50-55km, ale za to bardzo wymagająca - niemało piachu i
                                              krótkich, ale ostrych podjazdów. Dzięki za wspólną wycieczkę.
                                              • jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 23.05.07, 21:20
                                                W zasadzie do sprawozdania nie ma za bardzo co dodać ,więc aby nasze opisy były
                                                bardziej atrakcyjne dolożę jeszcze ranking trasy trudność w skali od 1 do 10 :8
                                                atrakcyjność trasy w tej samej skali 9 .Pozdrawiam
          • bart5510 Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 31.05.07, 12:44
            Witam wszystkich
            Mam następującą rowerową propozycję na wyjazd w niedzielę 3 czerwca.
            Wyjazd miałby miejsce do Nadburzańskiego Parku Krajobrazowego. Dojazd od
            Małkinii pociągiem odjeżdzającym z dworca Warszawa Wileńska o godzinie 9.42 -
            przyjazd 11:25. Stamtąd pojecalibyśmy na południe, aż do niebieskiego szlaku.
            Następnie cały czas niebieskim szlakiem, aż do Łochowa. Trasa powinna wynieśc
            ok. 70 km. Ewentualnie byłaby możliwość jej skrócenia przez podjazd drogą do
            jakiejś wcześniejszej stacji kolejowej. Jeżeli takie byłyby chęci można byłoby
            w ramach rozszerzenia trasy podjechać na chwilę nad Bug. Powrót pociągiem z
            Łochowa do Warszawy Wileńskiej. Pociągi odjeżdzają z Łochowa do Warszawy co
            godzinę w rejonach pełnej godziny tj. ok 16, 17, 18.

            Pozdrawiam

            Pozdrawiam
            • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 31.05.07, 14:51
              Ja jestem jak najbardziej za. Nigdy jeszcze w tym rejonie nie byłem - i chętnię
              się wybiorę. Jako miejsce spotkania proponuję skrzyżowanie Targowej i
              Solidarności - tak mniej więcej przed wejściem do hali dworca W-wa Wileńska (z
              tego co pamiętam to teraz łączy się z Carefourem) tak gdzieś o 9.20-9.25
              • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 31.05.07, 21:29
                Ja też się piszę.
            • agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 01.06.07, 15:47
              a ja nie pojadę, bo zaproszenie jest z błędem ortograficznym, a ja jestem
              małostkowa... :-)
              ps. nadbużański!!!!
              ps1. a tak serio, to tym razem niestety nie dam rady...
              • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 03.06.07, 08:27
                Niestety pogoda nie bardzo - po rozmowie z Kubą postanowiliśmy jednak przełożyć
                dzisiejszy wyjazd na długi weekend czerwcowy - czyli na koniec następnego
                tygodnia, jeśli oczywiście pogoda dopisze.
                • boderek Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 04.06.07, 19:07
                  mam nadzieję, że w ten weekend wycieczka wyruszy..Który konkretnie dzień?
                  • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 04.06.07, 19:25
                    Pogoda ma być świetna, więc przynajmniej z tym nie powinno być problemów.
                    Niestety ja mam wolny jedynie piątek - a ten termin pewnie nie każdemu będzie
                    pasował.
                    • boderek Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 05.06.07, 22:39
                      mnie tam piątek pasuje...
                      • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 06.06.07, 12:32
                        ja niestety w piątek pracuję.
                        • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 06.06.07, 13:26
                          ja niestety też
                          • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 06.06.07, 20:43
                            A więc jak widać nic z tego piątkowego wyjazdu nie będzie. A jeśli ta Małkinia
                            nie wypali Wam w weekend to ja się piszę na za tydzień.
            • kejti9 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 12.06.07, 08:39
              hej:)))
              Ale Wam zazdroszczę. Niestety nie mogę z Wami jeździć, ponieważ wróciłam do
              Bydgoszczy i mam teraz trochę daleko. W Bydgoszczy jakoś nie mogę znaleźć ekipy
              chętnej do jeżdżenia:( Może wpadniecie?:)

              Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych rajdów:)

              Kejti9
              • wolff1 Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 12.06.07, 14:00
                To może, gdzieś w połowie? (np. wycieczka na zamek w Golubiu, albo Toruń)
                A na niedzielę 17.VI proponuję dwie trasy. Pierwsza to oczywiście Małkinia, do
                której się wybieramy już dwa tygodnie - może tym razem wypali. Drugi wariant to
                już bardziej wymagająca trasa - pociągiem do Radomia, rowerem do Kielc, powrót
                również na szynach. Po drodze m.in. Wąchock (opactwo cystersów), Nowa Słupia i
                wjazd na Łysą Górę (pięknie położone opactwo oblatów). Trasa w większości po
                Górach Świętokrzyskich - może nie za wysokich ale dających trochę w kość.
                Dystans do przejechania w granicach 100-135km (w zależności od tego na jaką
                trasę się zdecydujemy).
                • beciabe Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 12.06.07, 23:59
                  ja się piszę na Małkinię w niedzielę...i z chęcią zobaczę Bug
                  • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 13.06.07, 12:08
                    Kejti9, może rzeczywiście spotkamy się kiedyś gdzieś pomiędzy Wa-wą i
                    Bydgoszczą. Może na troszeczkę krótszej trasie...;-) Pozdrawiam serdecznie!

                    Natomiast co do tego weekendu ja także chętnie się wybiorę w niedzielę do
                    Małkinii.
                    • kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 14.06.07, 13:19
                      ja również postaram sie dołączyć :)
                      • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 14.06.07, 21:17
                        ja także jestem za niedzielną Małkinią (może w końcu się uda).
                        • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 15.06.07, 09:36
                          Cieszę się, że frekwencja dopisuje :-). Rozumiem, że ustalenia co do czasu
                          wyjazdu pozostają bez zmian tzn. będziemy łapać pociąg w niedzielę o godz. 9.42
                          z Warszawy Wileńskiej. Jako miejsce spotkania proponuję ustalić hol przy kasach
                          biletowych wewnątrz dworca tuż koło peronów. Spotkajmy się tam ok. 9.20,
                          najpóźniej 9.25, aby spokojnie kupić bilety i załadować się do pociągu.

                          Pozdrawiam
                          • beanr Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 16.06.07, 23:22
                            Ech, szkoda, że w niedzielę ... Jutro ścigam się biegowo, ale może kiedyś
                            dołączę do Was rowerowo ... Udanej eskapady!
                            • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 11:15
                              Parę słów o tym co się stało po tym jak się rozdzieliliśmy. Niestety asfalt
                              skończył się bardzo szybko i zaczął się piach podobnej klasy jak mieliśmy
                              wcześniej (mimo tego, że był to przecież szlak rowerowy - wyznaczane są
                              zupełnie bez głowy!). Uznałem więc, że do Kamieńczyka nie zdążę dojechać
                              wyrabiając się na pociąg - więc odbiłem nieco wcześniej niebieskim szlakiem do
                              drogi na Łazy. W efekcie byłem w Łochowie 10min przed odjazdem pociągu i mocno
                              się zdziwiłem, że Was jeszcze nie ma - myślałem, że może znowu przytrafiła się
                              Wam awaria, bądź jesteście w sklepie. Wyjechałem więc przed stację - no i
                              podkusiło mnie do zakupu paru rzeczy w sklepie. A niestety okazało się, że
                              pociąg odjeżdża o 18.57, a nie o 19.00 jak myślałem. Wpadłem na peron, właśnie
                              jak zamykali drzwi, zabrakło mi dosłownie 10sek by się wyrobić, jadąc widziałem
                              jak się ładujecie do pociągu - no i mogłem tylko popatrzeć jak odjeżdżacie.

                              No i jeszcze krótka uwaga odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy na temat
                              podejścia PKP do rowerzystów - niestety jak widać jest jak mówiłem - np. w
                              Austrii taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, a u nas chamski kolejarz z
                              prawdziwą radością zamknął mi drzwi tuż przed nosem, te 10sek więcej nikogo by
                              nie zbawiło.

                              Tak mnie ta sytuacja wkurzyła, że uznałem że godzinę na następny pociąg nie
                              zamierzam tu czekać i pojadę rowerem do Tłuszcza. A że jechało się naprawdę
                              świetnie (ładna trasa przez las i pola w promieniach zachodzącego słońca) pod
                              Tłuszczem zdecydowałem się dociągnę rowerem aż do samej Warszawy. Moje wąskie
                              oponki tak fatalne na piachy na asfalcie niosą jak diabli i na świetnej
                              nawierzchni trasy białostockiej na którą wjechałem pod Radzyminem praktycznie
                              nie schodziłem poniżej 30km/h, mimo znaczącego już dystansu w nogach. Na
                              Wileńskiej byłem mniej więcej o 21.20, a więc w podobnym czasie, gdybym wybrał
                              jazdę pociągiem o 20.00 z Łochowa. Na Ursynów dotarłem przed 22.00, robiąc w
                              sumie aż 175km.

                              Podsumowując - wycieczka zdecydowanie się udała, wrażeń co niemiara, zebraliśmy
                              trochę doświadczeń na przyszłość (głównie co do wyboru trasy, bo jednak jazda
                              szlakami pieszymi rowerem to męczarnia). Dziękuję wszystkim za mile spędzony
                              czas!
                              • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 14:33
                                Cieszę się, że pomimo takich przygód jesteś zadowolony. Trasa wczorajsza nie
                                była aż taka zła, czasami tylko ilość piasku była naprawdę spora.
                                Niestety czytając Twój opis wnoszę, że ciężko będzie planować wycieczki takimi
                                trasami, aby nie było żadnych przygód piaskowych. Jak widać nawet trzymanie się
                                szlaków rowerowych, pomijając już ich z reguły dość kiepskie oznakowanie, nie
                                daje odpowiedniej gwarancji. Co więcej, w większości przypadków trasy jakie
                                proponuję są to trasy na których jadę po raz pierwszy, a na mapach zasadniczo
                                nie ma oznaczeń co do jakości danej trasy. Nawet drogi gruntowe po których
                                jechaliśmy jeszcze wspólnie wyglądały zupełnie inaczej mimo, że według mapy
                                były one takiej samej kategorii.

                                Osobiście natomiast często staram się unikać jazdy po asfalcie w czasie takich
                                weekendowych wycieczek. Po asfalcie można się przejechać w czasie tygodnia albo
                                jadąc z bagażem. Dla mnie przynajmniej większą satysfakcję daje pokonanie nawet
                                krótszej, ale bardziej wymagającej trasy niż przejechanie większego odcinka
                                nabijając tylko kolejne kilometry. Jadąc do parku krajobrazowego wydaje mi się,
                                że lepiej jest jednak pokręcić się po lesie, a w lesie w okolicy Warszawy
                                czasami ciężko jest uniknąć piasku.

                                Pozdrawiam serdecznie!
                                • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 15:31
                                  Asfalt czy teren - to już raczej sprawa osobistych upodobań. Niestety na
                                  Mazowszu ładnych widokowo dróg asfaltowych jest tyle co kot napłakał, natomiast
                                  niebrzydkich tras terenowych trochę się trafia - jak Kampinos czy MPK. Jednak
                                  im dalej od Warszawy to te terenowe szlaki robią się mniej ciekawe i do tego
                                  mało przejezdne, szczególnie na rowerze bardziej szosowym jak mój. Dlatego
                                  niegłupie byłoby moim zdaniem wyjechanie pociągiem kawałek dalej za Warszawę.
                                  Jako, że trasy po G. Świętokrzyskich są bardziej wymagające (w końcu to jednak
                                  góry) to "lajtową" wersją ładnej trasy asfaltowej mogą być z pewnością słynące
                                  z urody krajobrazu okolice Kazimierza Dln. Gdyby dojechać pociągiem do Dęblina
                                  to z powodzeniem można by dotrzeć do Lublina (ok.75km) zaliczając po drodze
                                  naprawdę atrakcyjne miejscowości jak Puławy (piękny park i pałac), fajna droga
                                  nad Wisłą do Kazimierza, sam Kazimierz, a dalej po przejeździe przez
                                  Kazimierski Park Krajobrazowy uzdrowisko Nałęczów i wreszcie Lublin. Jak na tak
                                  ktrótki kawałek atrakcji niemało.

                                  A swoją drogą jestem ciekaw jak to się stało, że nie spotkaliśmy się w
                                  Łochowie? Byliście w sklepie, może gdzieś obok stacji, że nie udało mi się Was
                                  dostrzec? A i jeszcze jedno - Kuba przez to, że się minęliśmy nie miałem okazji
                                  Ci zwrócić mapy, myślę więc, że oddam Ci ją przy okazji następnego wyjazdu.
                                  • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 16:27
                                    Byliśmy po drugiej drogi krajowej - dzieczyny jadły jeszcze jakaś szybką zupę w
                                    restauracji i w praktyce wpadliśmy na peron prawie w ostatniej chwili jak był
                                    już widoczny zbliżający się pociąg. Mapę mi oddasz oczywiście przy okazji.
                                    Bardzo kusząco brzmi proponowana przez Ciebie poniżej trasa...
                                  • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 21.06.07, 12:39
                                    Ciekawie sie zapowiada ta "dęblińska" trasa, też chętnie sie wybiorę w
                                    nastepnym tygodniu .
                                    pozdrowerki
                                    przemek
                                    • zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 1 VII Dęblin -> Lublin 21.06.07, 20:44
                                      wolff1 napisał:

                                      > Ja niestety też najbliższy weekend mam zajęty, więc chyba ten Dęblin lepiej
                                      > przełożyć na następny tydzień.

                                      ciasteczkowy_p napisał:

                                      > Ciekawie sie zapowiada ta "dęblińska" trasa, też chętnie sie wybiorę w
                                      > nastepnym tygodniu .

                                      Jeśli chodzi o przyszły tydzień, to u mnie sobota 30 czerwca odpada.
                                      To proponuję więc niedzielę 1 lipca.

                                      Pozdrawiam i mam nadzieję, że do zobaczenia.
                                • boderek Wycieczka w niedzielę 24 czerwca 19.06.07, 13:04
                                  czy jest planowana jakąs nie zbyt hardcorowa wycieczka, do której mogłabym sie
                                  dołączyć?
                                  • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 24 czerwca 20.06.07, 16:25
                                    W czasie tego weekendu nie będzie mnie w Warszawie, ale w następnym tygodniu na
                                    pewno na jakąś wycieczkę chętnie wybrałbym się.
                                  • zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 24 VI Dęblin -> Lublin 20.06.07, 22:39
                                    Może Dęblin -> Lublin proponowana przez Wolffa:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&wv.x=2&a=64403658
                                    Mi propozycja tej trasy bardzo odpowiada. Może w końcu uda mi się z Wami wybrać :)

                                    Tylko w ten weekend ponoć ma padać...
                              • boruta_wwa Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 20.06.07, 20:43
                                wolff1 napisał:
                                > No i jeszcze krótka uwaga odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy na temat
                                > podejścia PKP do rowerzystów

                                no wiesz to zależy na kogo trafisz, bo ja jakiś czas temu wracałem z wycieczki
                                i właśnie z Łochowa miałem pociąg do Wawy a że trochę się pogubiłem gnałem na
                                ostatnią chwilę, spóźniłem się na pociąg ale miły pan kolejarz czekał z
                                odjazdem z 5 minut, bo zobaczył jak jakimiś opłotkami przedzieram się w stronę
                                peronu dworca
                                poza tym całkiem sympatycznie piszecie o Waszych wycieczkach więc może się
                                dołączę, problemem jest tylko moja praca w większość weekendów :(
                                pozdrawiam
                                b.
                                • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 21.06.07, 00:41
                                  Ja niestety też najbliższy weekend mam zajęty, więc chyba ten Dęblin lepiej
                                  przełożyć na następny tydzień.

                                  A co do podejścia pracowników PKP do rowerzystów - to po moich długoletnich
                                  doświadczeniach z tą niereformowalną instytucją mogę powiedzieć, że miałeś po
                                  prostu ogromne szczęscie, takie podejście jakie spotkałeś to prawdziwy
                                  ewenement. Miałem już przeróżne sytuacje - jak wymuszanie łapówek przy
                                  przewozie roweru przez granicę, niemożność zakupu biletu międzynarodowego na
                                  rower, odmowa sprzedaży biletu z ulgowej puli z powodu jazdy z rowerem
                                  (ostatnio), niejeden raz zmuszony byłem jechać na stojąco pod kiblem, bo wagon
                                  rowerowy czy bagażowy jest w co dwudziestym pociągu, a zanim się człowiek z
                                  rowerem zapakuje wszystko jest już zajęte. A i ta przygoda w Łochowie raczej na
                                  polepszenie mojej opinii o PKP nie wpłynie. Było oczywiste, że kontrolerzy
                                  widzieli mnie zasuwającego przez tory - no i mieli dobrą zabawę patrząc jak
                                  pociąg odjeżdża mi sprzed nosa. Niestety przynajmniej 9/10 pracowników tej
                                  instytucji zachowuje się tak jakby żyli w minionym ustroju i patrząc jak
                                  kolejne rządy pod presją związkowców wycofują się z większości reform tej
                                  branży nie mam większej nadziei na szybką poprawę.
                                  • wolff1 Wycieczka w niedzielę 1 lipca 21.06.07, 21:25
                                    Ja również w następny weekend mam wolną tylko niedzielę - więc chętnie się
                                    wybiorę do Dęblina.
            • anette610 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 21.06.07, 23:19
              Hey,
              At first dziękuję wszystkim obecnym za wycieczkę niedzielną :-). Niezła
              przygoda. W ten weekend jestem w Łodzi,ale w przyszły chętnie się wybiorę na
              jakąś ciekawą, niezbyt wymagającą traskę.
              Pozdroffki
              • wolff1 Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 11:34
                Witam!
                Czy są chętni na niedzielną wycieczkę Dęblin - Lublin? Trasa lekka, łatwa i
                przyjemna, sporo do zobaczenia po drodze - pałac i park w Puławach, piękny
                renesansowy Kazimierz Dolny, uzdrowisko w Nałęczowie, też i Lublin. Sama trasa
                (ok.75km) niebrzydka - szczególnie w okolicach Kazimierza, gdzie będziemy
                przejeżdżać przez Kazimierski Park Krajobrazowy.

                Na podstawie internetowego rozkładu jazdy PKP zrobiłem krótkie rozeznanie - i z
                grubsza w grę wchodzą dwie opcje transportu do Dęblina. Pierwsza to osobowym z
                Warszawy-Śródmieścia (odjazd 9.21) - kosztuje 15 zł, na miejscu jest o 11.46.
                Druga, sporo szybsza (ale i trochę droższa - 24zł + prawdopodobna dopłata za
                rower) to pospieszny z Warszawy-Centralnej o 9.10, na miejscu już o 10.50.
                Powrót pospiesznym z Lublina (jedzie mniej więcej 2h 30min), godziny odjazdów
                to 16.10, 18.20, 19.08, 20.05 i jeszcze kilka późniejszych, koszt 34zł.

                Jedyna niepewność to pogoda, która w tym tygodniu jest bardzo kapryśna, ale
                miejmy nadzieję, że do niedzieli się wyklaruje.
                • bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 12:54
                  Trasa wygląda bardzo interesująco - czy masz mapy tych rejonów? Ja niestety
                  poza mapą samochodową raczej niczego innego nie mógłbym zorganizować.
                  Ostatecznie swoje uczestnictwo potwierdzę najpóźniej w piątek rano, ale jak na
                  razie raczej na ten wyjazd pojadę. Wydaje mi się, że z uwagi na dość bogatą
                  trasę lepiej byłoby jechać pociągiem pośpiesznym do Dęblina - dzięki temu
                  zyskujemy godzinę jazdy/zwiedzania/odpoczywania więcej na miejscu, a czas
                  wyjazdu jest prawie taki sam.

                  Mam nadzieję, że pogoda rzeczywiście się ustabilizuje do tego czasu.
                  • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 22:55
                    Ja również uważam, że lepiej jechać pośpiechem.
                    Oby pogoda dopisała.
                    • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 23:31
                      Ja też byłbym za pośpiesznym - w końcu tego dnia i tak wystarczająco nasiedzimy
                      się w pociągu, by jeszcze dokładać sobie dodatkową godzinę. Co do mapy to mam
                      dość dokładną (1:250tys), ale samochodową. Ale w tym przypadku to nie będzie
                      jakiś wielki problem - bo będziemy jechać głównie asfaltem. Chyba, żeby była
                      ochota na zjazd w teren w rejonie Kazimierza (szlaków na pewno tam nie brakuje,
                      jako że okolica bardzo malownicza). Jeśli będę miał okazję to może jeszcze coś
                      dokupię.
                      • karamba122 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 28.06.07, 15:21

                        Michał jesteś Michał Wielki z tego co przeczytałem i dlatego, że Ci się chce.
                        Ja 1.07 odpadam, ale będę w okolicy. Jadę na Elżbietański odpust w Choinie
                        koło Ryk. Wybieram się tam od lat może teraz się uda. Dęblin juz atakowałem
                        od strony Stężycy i Wisły. Jechałem za lotniskie wojskowym tuż przy ogrodzeniu
                        W tym rejonie polecam Okrzeję z Muzeum i kopcem Sienkiewicza, Wolę Gułowską z
                        katedrą Kleberczyków najlepie w rocznicę bitwy pod Kockiem i sam Kock.
                        Pozdrawiam wszystkich uczestników. !! Polecam się na zaś. !!!
                        • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 10:24
                          Wielki to na pewno nie jestem, bo mam tylko 180cm :-).
                          Takie wyprawy są absolutnie w zasięgu każdego przeciętnie wysportowanego
                          człowieka. Niestety u nas ciągle pokutuje myślenie, że na takie imprezy
                          wybierają się albo ludzie lekko nawiedzeni, albo biedni (to dominuje na wsi -
                          bo tam rowerami jeżdżą tylko ci których nie stać na samochód), albo wreszcie
                          niemal wyczynowcy. Tymczasem prawda jest taka, że liczy się przede wszystkim
                          motywacja - bo ani kondycji Armstronga ani dużych pieniędzy na to nie potrzeba.
                          Znam przykłady wypraw, gdzie ludzie jeżdżąc przez miesiąc wydawali poniżej
                          1000zł, tak samo jak takich na których jechały dziewczyny doskonale dając sobie
                          radę. Jeśli ktoś boi się o swoją kondycję to może na dzień dobry nie powinien
                          pchać się w Alpy czy norweskie fiordy, ale ładnych i płaskich tras zarówno za
                          granicą jak i w Polsce nie brakuje.
                          • karamba122 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 17:01
                            Ok Mchał przyjmuje do wiadomości, choć na duzżm kole i z sakwami jeszcze nie
                            jeździłem i jakoś do tej formy kontaktu z rowerem i nie tylko nie mogę się
                            przekonać. A werbował mnie nie byle kto bo Mieczsław Perczyński lat 73 laureat
                            wyróznienia KOLOSA ( przed polarnikiem Kamińskim )który przepedałował ponad 200
                            tys km tylko po Polsce. Zwiedza wybranych 4000 zabytków historycznych. Jego
                            logo to mapa Polski z zaznaczonymi drogami którymi jechał- wygląda jak
                            pajęczyna.
                            Życzę dobrej pogody, bo i mi na odpust się przyda, miłej wycieczki .
                            Dołączę do grupy ASAP.
                  • laverne Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 28.06.07, 13:09
                    Z pewną taką ostrożnością - ja też bym się w Wami wybrała - jeśli można. I
                    pospieszny dla mnie jest OK.
                    • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 12:22
                      Zatem jedziemy tym pospiesznym 9.10 z Centralnej (9.23 ze Wsch.)?
                      Zobaczyłem, że z Lublina te o godz. 16.10 i 20.05 mają wagony rowerowe, więc
                      dobrze byłoby się na nie załapać.
                      • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 12:45
                        To chyba najlepsze rozwiązanie - bo ten pospieszny do Dęblina ma również w
                        opisie przewóz rowerów (prawdopodobnie chodzi tu o przedział, nie wagon
                        rowerowy). Zatem proponuję jako miejsce spotkania stację metra Centrum (wyjście
                        południowe, tuż przy skrzyżowaniu Jerozolimskich i Marszałkowskiej) o godz.
                        8.45-8.50. Z tego co widzę z prognoz - z pogodą powinno być całkiem nieźle,
                        więc zapowiada się fajna wycieczka.
                        • kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 30.06.07, 16:37
                          echh... tak kombinowałam aby wygospodarować czas na jutrzejszą wyprawę z Wami i
                          nie udało się... :(
                          pozostaje mi życzyć udanej wyprawy i niezapomnianych wrażeń!!! :)
                          mam nadzieję, że niedługo się spotkamy na trasie :)
                          • kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 09:35
                            I jak było? I jak było?? Opowiadajcie! :)))
                            • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 10:49
                              Było bardzo fajnie, zrobiliśmy chyba najpiękniejszą z wszystkich "forumowych"
                              wycieczek. Rano na stacji metra pojawiło się pięć osób, na Centralnym z małymi
                              emocjami (poszukiwanie rowerowego przedziału) zapakowaliśmy się do pospiesznego
                              do Dęblina. Do Puław dojechaliśmy niebrzydką i pustą szosą często prowadzącą
                              nad samą Wisłą. Odpoczynek zrobiliśmy sobie w parku Czartoryskich. Prawdziwa
                              zabawa zaczęła się kawałek dalej, gdy zjechaliśmy z szosy na niebieski szlak w
                              Kazimierskim Parku Krajobrazowym. Droga powoli zamieniała się w prawdziwe
                              safari z pokrzywami do pasa, błotnistą drogą i licznymi podjazdami. Trasa miała
                              swój klimat - jechaliśmy cały czas dość wąskimi lessowym wąwozami, mocno
                              zacienionymi i wilgotnymi. Niestety jak to ze szlakami zwykle bywa - oznaczenie
                              było fatalne i rychło zabłądziliśmy. Na powrót na właściwą drogą straciliśmy
                              sporo czasu i energii bo po tej mocno terenowej trasie musieliśmy wracać spory
                              kawałek. Podjazdy stawały się coraz ostrzejsze i wreszcie wydostaliśmy się na
                              wyżynę - z krętych i wąskich dróżek ciemnego lasu wprost na pełne słońce.
                              Kierowaliśmy się dalej niebieskim szlakiem, ponownie sporo błądząc i
                              zawracając, choć już po nieco łatwiejszej trasie. Na ostatnim kawałku przed
                              Bochotnicą dwie osoby wycofały się wracając prawdopodobnie do Puław - bardziej
                              nastawiali się na jazdę po asfaltach i kolejny dziurawy szlak zniechęcił ich do
                              reszty (choć trzeba przyznać, że przynajmniej dysponowali jednym
                              klasycznym "góralem" dobrym na takie trasy, bo reszta jechała na rowerach
                              bardziej turystycznych z dość wąskimi oponami). Od miejsca rozstania od razu
                              zaczął się ostry (ale starsznie dziurawy) zjazd do Bochotnicy. Po
                              kawałku "oddechu" na asfalcie znowu zjechaliśmy na niebieski szlak do
                              Kazimierza. Początek to bardzo ostry podjazd - na części nie dało się już
                              jechać i trzeba było podprowadzać rowery. Po wjechaniu na szczyt było już
                              całkiem nieźle - i do Kazimierza zjechaliśmy od strony Góry Zamkowej (wreszcie
                              bez błądzenia!). Po obiedzie w pierogarni Magda zdecydowała się na powrót do
                              Puław (trasa tym niebieskim szlakiem była naprawdę męcząca - z licznymi
                              podjazdami i miejscami bardzo kiepską nawierzchnią) a ja z Przemkiem
                              (Ciasteczkowym) już w "kadłubowym" składzie kontynuowaliśmy jazdę do Lublina.
                              Tuż za Kazimierzem z powodu fatalnie oznakowanych tym razem asfaltów znowu
                              zabłądziliśmy, nadrabiając przez to z 10km i spory kawałek po piaszczystej
                              szutrówce. Kiedy wreszcie wjechaliśmy na właściwą drogę poszło już gładko -
                              dobrym tempem dotarliśmy do Nałęczowa, gdzie w parku zdrojowym zrobiliśmy sobie
                              odpoczynek. Trasa z Kazimierza do Lublina cakiem wymagająca - niewielkie górki,
                              ale za to cały czas. Do Lublina dojechaliśmy na styk (niestety już bez
                              oglądania centrum tego miasta), na ok. 15min przed odjazdem pociągu o 20.05, w
                              Warszawie byliśmy trochę przed 23. Przejechaliśmy w sumie sporo więcej niż
                              zakładaliśmy - mi wyszło 130km (w tym 25km dojazdów w Warszawie) - ale było
                              warto, bo trasa naprawdę piękna, krajobrazy zdecydowanie ładniejsze niż na
                              płaskim jak stół Mazowszu.
                              • tokis Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 21:40
                                Pozdrawiam wszystkich uczestników wycieczki. Spotkaliśmy się w pociagu, ja
                                pojechałem alternatywną trasą po wąwozach. Powrotny zielony szlak z Kazimierza
                                do Puław super - ale na mapie to porazka naszych kartografów. Biegnie zupełnie
                                inaczej - zapchałem się w jakieś dzikie wądoły.
                                Jak będziecie się skrzykiwać na podawarszawskie tury, to dajcie znać. Dni teraz
                                długie, do puszczy można skoczyć nawet w tygodniu po pracy.
                                Przy okazji chciałbym zaproponowac wycieczkę na dawny poligon w Zielonce -
                                piękne lasy, pusto. Rundka ok 30 km
                                Tomek
                                • agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 05.07.07, 15:16
                                  Hej, ja bym się chętnie wybrała na ten były poligon w Zielonce, bo to moje
                                  strony, a na samym poligonie nigdy nie byłam... Nawet w najbliższą sobotę.
                                  Chętni?
                              • zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 10:29
                                Witam Wszystkich serdecznie,

                                na wstępie gratuluję zrealizowanie całej trasy, aż do samego Lublina.
                                Rzeczywiście ciekawa i bardzo urozmaicona wycieczka.


                                wolff1 napisał:

                                > Niestety jak to ze szlakami zwykle bywa - oznaczenie
                                > było fatalne i rychło zabłądziliśmy.

                                Na szczęście w Puławach Magda zakupiła szczegółową mapę, taką, jaką w pociągu
                                miał Tokis - bez tej mapy ani rusz.


                                > Na ostatnim kawałku przed
                                > Bochotnicą dwie osoby wycofały się wracając prawdopodobnie do Puław - bardziej
                                > nastawiali się na jazdę po asfaltach i kolejny dziurawy szlak zniechęcił ich
                                > do reszty

                                Właśnie tak było.
                                Zjechaliśmy z wyżyny asfaltową drogą w kierunku Wisły i wróciliśmy zielonym
                                szlakiem rowerowym, prowadzącym wzdłuż wału przeciwpowodziowego, do Puław na obiad.
                                Zjeżdżając i zjeżdżając z wyżyny byliśmy pod niesamowitym wrażeniem, jak wysoko
                                się uprzednio wdrapaliśmy jadąc wąwozami przez las - tego wjeżdżania pod górę w
                                ogóle nie zauważyliśmy!

                                Niestety trzęsienie się rowerem po wertepach to nie jest to co lubię
                                najbardziej. Jeśli jednak będziecie się któregoś razu umawiać na mocniejszą
                                jazdę po asfalcie / szutrze (a przynajmniej nie szlakami pieszymi po podmokłych
                                wąwozach ;) ), to chętnie wybiorę się ponownie. A może kiedyś polubię jazdę po
                                wertepach i sprawię sobie (obok mojej miejskiej - skądinąd znakomitej -
                                3-biegowej damki) drugi rower, kto wie...

                                Do zobaczenia!
                                • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 12:47
                                  zosia.80 napisała:

                                  > Na szczęście w Puławach Magda zakupiła szczegółową mapę, taką, jaką w pociągu
                                  > miał Tokis - bez tej mapy ani rusz.

                                  Bez mapy pewnie w ogóle nie zdecydowalibyśmy się na wjazd w teren. Ale jak
                                  widać nawet jej posiadanie nie uchroniło nas przez porządnym błądzeniem.

                                  > Zjeżdżając i zjeżdżając z wyżyny byliśmy pod niesamowitym wrażeniem, jak
                                  wysoko
                                  > się uprzednio wdrapaliśmy jadąc wąwozami przez las - tego wjeżdżania pod górę
                                  w ogóle nie zauważyliśmy!

                                  W wąwozach te podjazdy były nieco na raty, a zjazd - na raz 100m w dół.

                                  > Niestety trzęsienie się rowerem po wertepach to nie jest to co lubię
                                  > najbardziej. Jeśli jednak będziecie się któregoś razu umawiać na mocniejszą
                                  > jazdę po asfalcie / szutrze

                                  Tylko z tymi szutrami jest taki problem, że nigdy się nie wie jak będą
                                  wyglądać. Na mapie w ten sam sposób są zaznaczane wąziutkie ścieżki w wąwozach,
                                  jak i szutrówki dostępne dla samochodów. Przerabialiśmy to dokładniej dwa
                                  tygodnie temu nad Bugiem - niektóre szlaki zupełnie OK, inne (tak samo
                                  oznaczone) to piach jak diabli przejezdny jedynie na góralach z dwucalowymi
                                  oponami.

                                  > A może kiedyś polubię jazdę po
                                  > wertepach i sprawię sobie (obok mojej miejskiej - skądinąd znakomitej -
                                  > 3-biegowej damki) drugi rower, kto wie...

                                  Ja akurat asfalt bardzo lubię (to przynajmniej z 90% moich tras), ale większość
                                  osób woli jednak na weekend wybrać się w teren. A co do roweru - to polecałbym
                                  jednak zmianę biegów (np. siedmiobiegowa piasta, czy założenie przedniej
                                  przerzutki - ja mam rower jeszcze bardziej przystosowany do szosy niż Twój,
                                  jednak ze względu na szeroki zakres przełożeń daję sobie w terenie w miarę radę
                                  bez specjalnych trudności) - bo na rowerze typowo miejskim dobrze jeździ się
                                  jedynie w mieście bądź na płaskim asfalcie - podejrzewam, że na pagórkowatej
                                  szosie do Lublina (którą zaliczyliśmy z Przemkiem) też jechałoby Ci się dość
                                  ciężko - bo przerzutki w górach to podstawa.
                                  No a fajna trasa w pełni asfaltowa (tym razem już z pewnością bez odbić w
                                  teren) to projekt który już tu zgłaszałem wcześniej - a więc z Radomia do Kielc
                                  przez Wąchock i Nową Słupię z opcjonalnym podjazdem na Łysą Górę. Ale to jest
                                  trasa dość górzysta, bardziej wymagająca od podjazdów asfaltowych w rejonie
                                  Kazimierza i Lublina. Dystans to ok. 110-120km bądż 90-100km (bez 300m podjazdu
                                  na Łysą Górę). Ale niestety wygląda na to, że w tym tygodniu będę pracować
                                  przez cały weekend, tak więc w moim przypadku w grę wchodzi weekend za dwa
                                  tygodnie.
                                  • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 17:38
                                    A tutaj kilka fotek z wycieczki:
                                    www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl/5/index.htm
    • cyklista83 Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 08.07.07, 15:51
      Proponuję w następny weekend wycieczkę w kierunku Konstancina. Możemy pojechać
      najstarszą ścieżką rowerową (Młociny- Powsin), chyba, że ktoś zna inną/
      ciekawszą trasę.
      Zbiórka: możemy spotkać się o 10:00 np. przy stacji Metro Ratusz.
      :)
      • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 08.07.07, 16:56
        Ale co to za trasa na fajną wycieczkę - jazda przez samo centrum Warszawy.
        Jeśli już jechać na Konstancin to z metra Kabaty, ale taką trasę zrobiliśmy ze
        dwa miesiące temu - przez Konstancin do Góry Kalwarii i Otwocka.
        Na niedzielę 15 lipca zaproponowałbym wyjazd do Modlina z którym
        mamy "porachunki" z zeszłego roku, gdy na wycieczce właśnie do Modlina samej
        Twierdzy w ogóle nie zobaczyliśmy. Pociągiem dojechalibyśmy do Nowego Dworu
        Mazowieckiego (odjazd bodajże z Dw. Gdańskiego) - co dałoby gwarancję, że tym
        razem Twierdzę Modlin na pewno zobaczymy. Dalej można by pojechać trasą wzdłuż
        Wisły do Czerwińska (całkiem dobrze zachowane opactwo z romańską bazyliką z
        XIIw., malowniczo położone na skraju skarpy wiślanej) dalej do Wyszogrodu,
        gdzie przejechalibyśmy Wisłę. Stąd do Śladowa, gdzie można wjechać do Puszczy
        Kampinoskiej na czerwony szlak, którym dojechalibyśmy do Roztoki i Leszna, bądź
        nawet Truskawia. Zarówno z Leszna jak i z Truskawia jeżdżą autobusy podmiejskie
        do Warszawy (wolno przewozić rowery). Trasa o tyle dobra, że pasowałaby zarówno
        osobom preferującym jazdę asfaltami (jak Zosia, która narzekała na trasę do
        Kazimierza) jak i terenem. Osoby, które wolą szosę ze Śladowa mogłyby spokojnie
        pojechać np. do Sochaczewa (pociąg do Warszawy) lub do Roztoki i Leszna - ale
        nie przez las a drogą asfaltową.
        • ciasteczkowy_p Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 09.07.07, 10:46
          Ciekawa trasa, ale może w sobotę by się ją dało zrobić, bo niedzielę mam
          zajętą. :)
          • cyklista83 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 11.07.07, 08:15
            Może być sobota, ale pod warunkiem, że każdy weźmie ze sobą flagę francuską i
            butelkę szampana ;-)

            Tylko o której trasie mówiłeś, że "fajna"? Konstancin / Góra Kalwaria i Otwock?
            • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 11.07.07, 10:25
              W moim przypadku niestety wszystko wskazuje na to, że z soboty nic nie wyjdzie.
              Spróbuję się zamienić w pracy - ale na 95% jestem pewien, że nic z tego nie
              będzie. A trasę Konstancin-Czersk-Otwock zrobiliśmy 14.IV, jadąc raczej
              bocznymi drogami.
              • bart5510 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 11.07.07, 15:50
                Chętnie wybrałbym się na proponowaną przez Ciebie trasę w niedzielę. Co więcej,
                wszystkie prognozy jakie widziałem zapowiadają, że powinna nastąpić
                zdecydowana, korzystna zmiana pogody...
                • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 11.07.07, 17:02
                  Teraz wiem już na pewno - niestety wolną mam tylko niedzielę. Tak więc chyba
                  najsensowniej byłoby wybrać dzień, który odpowiada największej liczbie osób. Z
                  chęcią bym się zabrał, bo już w następny czwartek wylatuję na Islandię i przez
                  3 tygodnie będę wyłączony z "forumowych" wycieczek - ale jeśli wybór padnie na
                  sobotę to niestety odpadam. Punkt więcej dla niedzieli to jak napisał już Kuba
                  pogoda - w onecie zapowiadają 28'C, na sobotę 23'C i jeśli to ocieplenie
                  przyjdzie później niż zapowiadają (a to częsty przypadek) to w sobotę może
                  jeszcze popadywać. W ten poniedziałek zaliczyliśmy z kolegą trasę o której tu
                  kiedyś wspominałem (Radom-Łysa Góra-Kielce) - no i na ostatnich 30km lało jak z
                  cebra (a miało nie padać!), następnie przemoczeni jechaliśmy przez 3h
                  pociągiem.
                  • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 17:02
                    Dla osób zaintersowanych wycieczką w niedzielę 15.VII są dwa w miarę sensowne
                    pociągi (z W-wy Gdańskiej): 8.24 (w NDM jest o 9.16) i 10.03 (jest o 11.01).
                    Tak więc zbiórkę (w hali dworca) proponowałbym odpowiednio o 8.10 bądź 9.45.
                    Czekam na wypowiedzi, która godzina komu bardziej odpowiada - na razie chętne
                    są tylko dwie osoby.
                    • bart5510 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 17:31
                      Ja to bym raczej powiedzał, że jest jedno w miarę sensowne rozwiązanie i jedno
                      kilerskie... ;-) Mam nadzieję, że nie będziesz specjalnie protestował jeżeli
                      spotkamy się na dworcu o 9.45. Sądzę, że przyjazd na miejsce o 11.01 jest
                      wystarczające wczesny, aby gwarantował nam wystarczającą ilośc czasu w terenie,
                      a ja wolę nawet nie próbować się zastanawiać o której godzinie musiałbym wstać
                      w niedzielę, aby być na dworcu o 8.10 ;-)
                      • zosia.80 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 20:23
                        Dopiero w sobotę będę wiedzieć, czy będę się w niedzielę wybierać na wycieczkę. Godzina odjazdu
                        pociągu jest mi obojętna, może być i ten wcześniejszy. Jednak ze względu na miejsce zamieszkania będę
                        jachać nie z Warszawy Gdańskiej, ale z Warszawy Woli, więc jeśli już, to spotkam się z Wami w pociągu.
                        • agni5 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 13.07.07, 08:52
                          Hej, ja się chętnie wybiorę w niedzielę na wycieczkę. Do zobaczenia na
                          Warszawie Gdańskiej o 9.45 (?).
                          • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 13.07.07, 17:02
                            Czyli umawiamy się o 9.45. I jeszcze do Zosi - gdybyś zdecydowała się jechać -
                            to wsiądź do ostatniego wagonu z przedziałem rowerowym - w ten sposób spotkamy
                            się już w pociągu.
        • karamba122 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 09.07.07, 19:03
          Marcin ma racje Odpuśćcie Konstancin, to są moje byłe rejony Poprowadzę Was
          później ( urlop ) ze stacji Kabaty trochę inną trasą przez Zalesie, odcinkami
          rajdu MTB do Sobikowa, Pęcławia ( popas ) Czerska przez sady, GKalwarie podjazd
          brukiem, wałem wiślamym do Tężni w Konstancinie. Może wyjść kole 100 km trasa
          terenowo urozmajcona.
          Bawcie się dobrze. Ja biorę się za Śniardwy dookoła, Kętrzyn pętla po zamkach
          gotyckich itp.
          • wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 16.07.07, 17:55
            Krótkie sprawozdanie - stawiły się cztery osoby, przez godzinę wlekliśmy się
            pociągiem do Nowego Dworu i gdy wreszcie dojechaliśmy było już naprawdę gorąco.
            Szybko przejechaliśmy przez Wisłę, pojeździliśmy trochę po terenach Twierdzy
            Modlin, po czym boczną drogą udaliśmy się do Zakroczymia. Za tym miasteczkiem
            wjechaliśmy na bardziej ruchliwą drogę do Wyszogrodu. Warunki były dość
            ciężkie - przeciwny wiatr i przede wszystkim upał ok. 33'C (termometr w moim
            liczniku zanotował w słońcu nawet 37'C!). Po ok. 10-15km Agnieszka uznała, że
            jedzie się jej trochę za ciężko i razem z Kubą postanowili wrócić do Nowego
            Dworu. Ewa i ja pojechaliśmy razem do Czerwińska (odpoczynek koło malowniczo
            położonego opactwa) i Wyszogrodu. Po przejechaniu mostu na Wiśle wreszcie
            mieliśmy wiatr w plecy, ale upał był chyba jeszcze większy. Po kilkunastu km
            dotarliśmy do lasu - na początek głownego (czerwonego) szlaku Puszczy
            Kampinoskiej. W lesie jechało się oczywiście trochę ciężej niż na szosie, ale
            za to i cienia mieliśmy znacznie więcej. Po ponad 20km jazdy po Puszczy (na
            szczęście zachodnia część nie jest tak piaszczysta, choć małych wydm nie
            brakuje) dotarliśmy do położonej w samym środku Kampinosu wsi Górki, gdzie
            zatrzymaliśmy się na trochę dłuższy i jakże zasłużony odpoczynek. Pod wieczór
            warunki wreszcie były optymalne (ok. 27-29'C) do jazdy rowerem i ostatni
            kawałek do Roztoki i szosą do Leszna jechało się całkiem przyjemnie. W Lesznie
            okazało się że na autobus trzeba by czekać jeszcze ok. 45min, więc pojechaliśmy
            na stację kolejową w Błoniach, gdzie się pożegnaliśmy - Ewa wróciła pociągiem,
            ja rowerem. Dystans jak na warunki panujące tego dnia wyszedł nam bardzo
            przyzwoity - 110-120km, (w tym 15km dojazdu na dworzec w Warszawie), a z tym
            powrotem z Błoni na Ursynów miałem w sumie ponad 150km. Wypiliśmy chyba z 5-6
            litrów na głowę, pot lał się z nas strumieniami. Dzięki za fajny wyjazd!
            Przez najbliższe 3-4 tygodnie będę na Islandii także na razie wypadam
            z "forumowych" wycieczek.
            • zosia.80 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 16.07.07, 22:56
              Ja również dziękuję za miłą wycieczkę.

              I czekam - zresztą pewnie nie tylko ja - na relację z wyprawy na surową Islandię.
            • agni5 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 17.07.07, 09:19
              Ogólnie pomysł na wyjazd był dobry, ale dla mnie jazda pod wiatr, bez przerwy w
              masakrycznym upale po ruchliwej szosie, gdzie na kilka centymetrów mijają mnie
              tiry, do tego bez żadnych widoczków, to była średnia przyjemność. Generalnie
              pojechaliśmy do Twierdzy Modlin, którą zwiedziliśmy 'w większych szczegółach'
              (bardzo ładny widok na twierdzę i Wisłę z wieży widokowej), a potem wróciliśmy
              z NDM do Warszawy, jeszcze na ostatni set :). Po przyjeździe miałam na liczniku
              60 km i mam wrażenie że dla mnie to jest optimum... przynajmniej przy takiej
              temperaturze. Pozdrawiam.
              • majka2009 wycieczki w Wawrze 22.07.07, 19:14
                Witajcie.Niedawno odkryłam ten wątek.Czy są chętni na wycieczki rowerowe z
                dzieciakami (mój syn ma 13 lat) w weekendy?
                • wolff1 Niedziela 26.VIII 21.08.07, 10:39
                  Witam po powrocie z Islandii!
                  Chciałem zaproponować wycieczkę w niedzielę 26.VIII w rejon
                  południowo - wschodniej Warszawy. Przejechalibyśmy jednym z
                  najpiękniejszych szlaków w okolicach stolicy - wzdłuż malowniczej
                  Mieni i dalej w rejonie Świdra. Powrót też bardzo fajnym szlakiem po
                  wzgórzach - do Falenicy. Jako miejsce spotkania proponuję stację
                  metra Wilanowska o godz. 10.30, skąd łatwo dojechać do rowerówki
                  prowadzącej na most Świętokrzyski i dalej do Wawra. Jeśli będą
                  chętni z prawobrzeżnej Warszawy - to pewnie wygodniej będzie się
                  spotkać po drodze, w okolicach mostu Świętokrzyskiego.
                  • agni5 Re: Niedziela 26.VIII 21.08.07, 10:55
                    Wolff, chyba chodzi o most siekierkowski?!
                    Określ proszę planowaną liczbę km - jak wskazuje doświadczenie,
                    muszę to wiedzieć zanim się zdeklaruję. Bo trasa jest faktycznie
                    malownicza...
                    • wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 21.08.07, 11:36
                      Przepraszam - oczywiście Siekierkowski! Trasa nie jest jakaś
                      ekstremalna - od stacji Wilanowska przez Wawer do stacji Wilanowska
                      będzie w granicach 75km. Z tym, że trasę można bez problemu skrócić -
                      np. wracając pociągiem z Falenicy zamiast jechać jeszcze raz tą samą
                      drogą z miejsca zyskuje się 20km.
                      • wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 24.08.07, 09:50
                        Czy są jacyś chętni na niedzielną wycieczkę? Czy godz 10.30
                        wszystkim pasuję. Proszę o potwierdzenie bo jeśli nikt się nie
                        zgłosi to sam raczej nie pojadę.
                        • zosia.80 Re: Niedziela 26.VIII 24.08.07, 22:19
                          Witam, właśnie weszłam na forum, by poinformować Was, że ja tym razem niestety
                          się nie wybiorę (w ten weekend (24, 26 VIII) ani następny (1, 2 IX) nie ma mnie
                          w Warszawie).

                          Jednak trasa jest bardzo obiecująca. Jeśli wycieczka nie odbędzie się teraz, to
                          proponuję za dwa-trzy tygodnie.

                          Życzę wszystkim miłego weekendu.
                          • agni5 Re: Niedziela 26.VIII 25.08.07, 11:02
                            Ja też w tę niedzielę się nie wybiorę, i w następną znowu nie,
                            niestety...
                        • mella88 Re: Niedziela 26.VIII 31.08.07, 17:58
                          Cześć
                          Czy proponowana przez Ciebie wycieczka doszła do skutku? Jeśli nie,
                          to czy w kóryś z kolejnych weekendów udałoby się ją zrobić?
                          • wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 31.08.07, 18:28
                            Niestety nie. Ja w ten weekend odpadam, więc może za tydzień w
                            niedzielę 9.IX - trasa jest naprawdę fajna i jeśli ktoś jeszcze
                            dolinką Mieni nie jechał to polecam.
                            • zosia.80 Niedziela 9.IX 31.08.07, 22:18
                              Zatem umówmy się na 9.IX na proponowaną wcześniej trasę:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&wv.x=2&a=67782848
                              • ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX 03.09.07, 14:53
                                Ja również się piszę na wycieczkę 9.IX.
                                Pozdrawiam
                                Przemek
                  • bikej50 Re: Niedziela 26.VIII 04.09.07, 17:33
                    szkoda że nie w sobotę. przecież w niedzielę startuje tour de
                    pologne. pozdrawiam
                    • wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 04.09.07, 21:21
                      Chyba Tour de Orlinek :)). Niestety od 10 lat pan Lang tak jest
                      zajęty opowiadaniem wszem i wobec we wszystkich możliwych mediach
                      jaki to fantastyczny wyścig organizuje - że pewnie nie zauważył, że
                      w Polsce są też inne góry. Nic nie dały listy otwarte podpisywane
                      przez setki kibiców w internecie - w tym roku znowu biedni kolarze
                      aż 9 razy będą podjeżdżać pod Orlinek, a biedni widzowie będą to
                      musieli oglądać:(( - ręce opadają. Oglądałem wiele wyścigów
                      kolarskich i czegoś takiego nigdzie nie widziałem (i jeszcze te
                      rundy w miastach zabijające całą widowiskowość). Lang chwali się
                      awansem do kategorii Pro Tour - ale to dla widzów oznacza jedynie,
                      że Polaków startuje 10-11 na 180-190 kolarzy, tak więc to Pologne w
                      nazwie odnosi się jedynie do miejsca, bo na pewno nie kolarzy
                      (więcej będzie Włochów czy Francuzów). A prawda jest taka, że cała
                      czołówka Pro Touru to jedzie w rozgrywanym równolegle wyścigu Vuelta
                      a Espana, a na nasz wyścig prawie wszystkie grupy, które są
                      zobowiązane do startu wystawiają rezerwowe składy - bo pierwsze jadą
                      na Vuelcie. A warto jeszcze wspomnieć jak nasz kochany
                      Czesiu "walczy" z dopingiem. Dobrych kilka lat temu to, że jeden z
                      Polaków na podium całego wyścigu (Zamana czy też Przydział - już
                      dobrze nie pamiętam) jechał na dopingu okazało się w ... zimie (a
                      wyścig był we wrześniu) - gdy już pies z kulawą nogą o wyścigu nie
                      pamiętał - wszystko by uniknąć smrodu wokół jego imprezy. A obecnie
                      kolarstwo to bez wątpienia najbrudniejszy ze wszystkich sportów (pod
                      względem dopingu znacznie nawet przed podnoszeniem ciężarów czy
                      lekkoatletyką) - tak więc nic się nie straci. O wiele lepiej niż
                      oglądać bandę dopingowiczów i kanciarzy (bo niestety taka jest
                      smutna prawda o niemal całym zawodowym peletonie) spędzić czas
                      samemu jeżdżąc na rowerze.
    • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 05.09.07, 16:06
      Nie przesadzajmy z tymi rezerwowymi składami drużyn. Kilku znanych
      kolarzy jednak się u nas pojawi. Co do najbrudniejszgo sportu to w
      sumie więcej dopingu jest dajmy na to w piłce nożnej tylko tam nikt
      tego nie kontroluje. Stąd też pewnie przypadki śmierci na boiskach.
      Częściej się to zdarza niż podczas wyścigów kolarskich które
      wymagają o dużo większego wysiłku. {grałem kiedyś w piłkę trochę
      bardziej niż amatorsko, teraz amatorsko dwa razy w tyg.jeżdże na
      rowerze i stąd wiem że pobieganie przez 90 minut jest niczym w
      porównaniu z 210km. ze średnią 31km/h.} Ale szanuje Twoje zdanie.
      Każdy ma różne poglądy na te sprawy. A obejrzeć wyścig w Wa-wie
      pojadę oczywiście na rowerze żeby wilk był syty i owca cała tzn.
      obejrzeć i pojeżdżić. Pozdrawiam
      • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 05.09.07, 17:21
        Tylko ilu z tych bardziej znanych będzie jechać na full? 10 czy 20%?
        Może jeden di Luca będzie się chciał liczyć, choć bardziej
        prawdopodobne, że wyścig potraktuje jako przetarcie przed MŚ i go
        odpuści (bo ci którzy jadą mocno VaE lub TdP z reguły na MŚ nie
        istnieją).
        Natomiast co do dopingu to się zupełnie nie zgodzę - po meczach
        piłkarskich rangi mistrzowskiej są kontrole antydopingowe i
        praktycznie nikt nie wpada, podczas gdy w kolarstwie wpadają
        dziesiątki zawodników i to z najwyższej półki, zwycięzcy
        najważniejszych wyścigów. Różnica polega przede wszystkim na tym, że
        w piłce doping po prostu nie jest tak potrzebny - jak sam napisałeś
        wysiłek przy bieganiu jest mniejszy niż na rowerze - i po prostu da
        się to wytrenować bez dopingu. A techniki, taktyki która w piłce
        jest tak samo ważna jak przygotowanie fizyczne - tego doping na
        pewno nie rozwiąże. Natomiast w kolarstwie liczy się przede
        wszystkim wytrzymałość i tu doping zmienia bardzo wiele (podobnie
        jest np. w biegach długich, gdzie "wpadało" wielu maratończyków).
        Skalę tego procederu najlepiej obrazują wpadki nawet juniorów.
        Gwiazdy kategorii juniorskich cyklu MTB również organizowanego przez
        Langa - rodzeństwo Pyrgiesów też złapano na dopingu. I czy zostali
        zdyskwalifikowani - nie, dano im zaledwie naganę! I jak można
        poważnie traktować bredzenie PZKol czy Langa o walce z dopingiem?
        Choć poza naszym zaściankiem (bo w kolarstwie jesteśmy zaściankiem
        pięć razy takim jak pod względem ekonomicznym) coś się w walce z
        dopingiem ruszyło. Przede wszystkim mocno tupnęli nogą sponsorzy
        grup zawodowych, mający dość kojarzenia ich marek z ciągłymi
        skandalami i skończył się proceder organizowania dopingu przez same
        grupy - teraz zawodnicy są zmuszeni organizować to na własną rękę
        (jak było w aferze Puerto). Wszystkich zawodników złapanych na
        dopingu od razu wyrzuca się z drużyn, wystarczają poszlaki by ich
        nie dopuścić do startu (poważnie do walki wzięli się też
        organizatorzy wielkich wyścigów, którzy pewnym grupom po prostu nie
        zezwalają na start - jak Astanie na Vuelcie). A jak to wygląda u
        nas - bez wątpienia najbrudniejsza grupa roku Astana (wpadki dwóch
        najlepszych zawodników - Vino i Kaszeczkina, "dziedzic" równie
        niesławnej Liberty Seguros) startuje bez najmniejszych kłopotów - to
        pokazuje najlepiej gdzie Lang ma walkę z dopingiem.
        • wolff1 Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 08:01
          No, ale dość tego narzekania na stan polskiego kolarstwa. Jak widzę
          prognozy na weekend nie są takie złe, więc wycieczka powinna
          wypalić. Czy wszystkim odpowiada czas i miejsce zbiórki - stacja
          metra Wilanowska (wyjście południowe) o 10.30? Dla osób z Pragi
          wygodniej będzie pewnie dojechać na Most Siekierkowski (nie
          Świętokrzyski jak wcześniej omyłkowo napisałem). Na most pewnie
          dojedziemy w granicach 11.00 (może trochę później) - najlepiej
          byłoby się spotkać w miejscu, gdzie ścieżka zjeżdża z mostu na wał
          przeciwpowodziowy (przy ul. Wał Miedzesyński) - w kierunku
          południowym.
          • ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 10:24
            Zatem ja będę czekał przy drugim punkcie zbornym czyli przy wale
            miedzeszyńskim ok. 11.
            Michale, możesz uszczegółowić trochę trasę?
            • wolff1 Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 15:24
              Spod mostu Siekierkowskiego pojechalibyśmy do Międzylesia - do MPK
              wjechalibyśmy szlakiem czerwonym, bądź niebieskim (z Radości). Dalej
              szlakiem do Wiązowny, za którą rozpoczyna się najfajniejszy kawałek -
              dolinka Mieni (czerwony szlak). Następnie niebieskim wzdłuż Świdra.
              Powrót żółtym i czarnym szlakiem do Falenicy. Oczywiście to tylko
              wstępny plan, który można dowolnie modyfikować (a jest wiele
              możliwości). Trasa zdecydowanie lajtowa (z Wilanowskiej w tę i z
              powrotem w granicach 60-70km), z Pragi sporo bliżej - a można to i
              jeszcze skrócić np. wracając pociągiem z Otwocka. Teren raczej
              łatwy, choć jest kilka piaszczystych kawałków - ale nie takich
              trudnych, coś jak Kampinos, na pewno nie ta klasa piachu którą
              przerabialiśmy podczas wycieczki nad Bugiem :).
              • zosia.80 Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 06.09.07, 18:26
                W niedzielę ma padać ...
                Czy sobota pasuje Wam w równym stopniu co niedziela?

                Mi w zasadzie sobota pasuje, choć gdyby prognozy na niedzielę się zmieniły, to
                zdecydowanie jestem za niedzielą.
                • wolff1 Re: Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 06.09.07, 19:14
                  Ja niestety w sobotę pracuję - tak więc w moim przypadku wchodzi w
                  grę tylko niedziela. Ale z tego co widziałem to deszczu na niedzielę
                  nie zapowiadali.
                  • ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 07.09.07, 10:24
                    Ja również w sobotę odpadam.
                    Prawdopodobieństwo opadów w niedzielę jest niestety duże, ale
                    zobaczymy jak będzie.
                    • zosia.80 Re: Niedziela 9.IX 08.09.07, 21:38
                      Zatem do zobaczenia w niedzielę. Ja będę o 10.30 przy metrze Wilanowska.
                      • zosia.80 Re: Niedziela 9.IX - pada :( 09.09.07, 09:51
                        Nie wiem, czy ktoś z Was przed wyjściem z domu jeszcze zdąży to przeczytać, ale
                        a nuż: Ze względu na to, co sie dzieje za moim oknem i ze względu na prognozy,
                        że po południu będzie padać nie mniej intensywnie:
                        meteo.icm.edu.pl/java2/mgram.php?x=18&y=13&lang=0&ver=&ikonka=1, ja dziś
                        się niestety nie wybiorę. Dla mnie trochę za mokro :(
                        Ale pasjonatom, którym trochę deszczu nie groźne, życzę udanego pedałowania!
                        Do następnego razu!
                        • wolff1 Re: Niedziela 9.IX - pada :( 10.09.07, 09:34
                          Na stacji Wilanowska oprócz mnie stawiła się tylko jedna osoba
                          (bodajże Przemek, jeśli mnie pamięć nie myli), ale z powodu pogody
                          postanowił jednak wrócić do domu. Ja pojechałem na Most
                          Siekierkowski - ale i tam nikogo nie było. Pojechałem więc samotnie
                          (asfaltem bo wjazd w teren nie miał w takich warunkach sensu) przez
                          Otwock i Karczew do Góry Kalwarii, wróciłem na Ursynów drugą stroną
                          Wisły. W sumie przejechałem 75km, z czego tak z połowę w deszczu (po
                          Islandii takie warunki mnie już specjalnie nie ruszają).
                          • wolff1 Niedziela 23.IX 21.09.07, 13:53
                            Tym razem wygląda, że w niedzielę wreszcie będzie dobra pogoda -
                            słonecznie i 20'C. Więc może tym razem wypali planowana od dłuższego
                            czasu wycieczka do MPK? Czy są jacyś chętni? Trasa i miejsce
                            spotkania jak przed niedoszłą wycieczką 9.IX.
                            • zosia.80 Re: Niedziela 23.IX 22.09.07, 01:23
                              Hmmmm, pogoda rzeczywiście zapowiada się wyśmienicie, na rower wprost idealna.
                              Ja niestety wybywam z Warszawy na ten weekend, więc w najbliższą niedzielę do
                              MPK nie pojadę :(
                              Ale wszystkim życzę bardzo udanej wycieczki, w taką pogodę warto!
    • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 22.09.07, 22:06
      no to jak z tą wycieczką 23.IX.? Są jacyś chętni? tylko jeszcze małe
      pytanko- czy tą trasę można zrobić na szosówce?
      • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.09.07, 20:06
        Trochę za późno ta odpowiedź - sprawdziłem forum ok.21 i uznałem że
        nie ma chętnych. Trasę z dużym samozaparciem na szosówce da się
        zrobić - ale nie polecam. W tym roku na wycieczkę nad Bug wybrałem
        się na szosowych kołach i nieźle się namęczyłem. Szosówka - jak sama
        nazwa wskazuje to rower na szosę. Ostatnio sporo jeżdżę taką
        machiną, więc chętnie się wybiorę na dłuższą asfaltową trasę.
        Oczywiście dystans na szosie liczy się trochę inaczej - dlatego
        można przejechać dużo więcej niż w terenie, nawet 150-200km.
        • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 05:55
          No to jeśli bedzie ktoś chętny pokręcić trochę po szosie to z wielką
          chęcią wybrałbym się na taką wycieczkę. Co do dystansu {150-200km}
          to o ile średnia bedzie zbyt wysoka {w okolicach 30km/h} to dam
          rade. Czekam więc na propozycje. Tylko z pogodą może być niestety
          coraz gorzej. Ale i w gorszych warunkach pogodowych można spróbować
          w końcu wszystko jest dla ludzi:}. A co do terminu to dla mnie nie
          koniecznie musi być weekend. Pozdrawiam.
          • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 11:24
            No to świetnie się składa - bo ja również mogę jechać też w
            tygodniu. Jeżdżę tempem ok. 25-30km/h więc podobnie. Na bardzo
            długich dystansach zdecydowanie preferuję jazdę w jedną stronę i
            powrót pociągiem. Ostatnio zastanawiałem się nad kilkoma wariantami
            tras - Białystok (ok.200km), Olsztyn (230km) i Iława (240km). W tym
            tygodniu mamy południowe wiatry - więc powinno być akurat. Trasa do
            Białegostoku specjalnie przyjemna nie jest - to jazda główną szosą,
            natomiast Olsztyn i Iława to po wyjeździe z W-wy raczej puste szosy
            (może poza dość ruchliwym kawałkiem Serock-Pułtusk). W tym tygodniu
            mam wolny wtorek i czwartek, też prawdopodobnie sobotę.
            • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 19:30
              co do wtorku to trochę za póżno wszedłem na forum i nie dam rady,
              ale czwartek może być oki. Musiałbym jednak wiedzieć najpózniej
              jutro.Chyba że sobota ,to już wogóle bez problemu. A i jeszcze
              jedno, możesz się śmiać, ale nigdy nie podróżowałem pociągiem i jak
              możesz trochę przybliżyć taki powrót to byłbym wdzięczny{zakup
              biletów,ceny, co z rowerami?}
              • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:47
                Mnie w sumie czwartek też bardziej urządza - a pogoda póki co cały
                czas dobra. Z przewozem roweru w pociągu nie ma większego problemu.
                W osobowych jest specjalne miejsce dla osób z większym bagażem. W
                pośpiechach (a to by nas inrteresowało) albo są specjalne przedziały
                bądź nawet wagony rowerowe (ale raczej nieczęsto), albo jeśli takich
                nie ma to na samym początku bądź samym końcu pociągu (pod kiblem).
                Myślę, że najciekawszą trasą byłby Olsztyn - pod koniec powinna to
                być bardzo fajna trasa, sporo jazdy przez las z typowo mazurskimi
                (czy raczej warmińskimi) pejzażami. Trasa do Iławy i Olsztyna aż do
                Pułtuska jest identyczna - więc wyboru można dokonać po drodze.
                Olsztyn jest trochę lepszy - bo większość pociągów to pośpiechy, nie
                ekspresy jak z Iławy. Bilet z Olsztyna kosztuje wg. strony PKP 40zł
                + pewnie 8-10zł za rower, kupujesz po prostu w kasie na dworcu, na
                pośpiechy nie ma miejscówek - więc bilet zawsze się dostanie.
                Godziny odjazdów - 15.30, 17.07, 19.30. Myślę, że wyjechać
                najpóźniej trzeba o 7 rano, a niegłupim pomysłem byłoby nawet
                wcześniej. Dystans 230km - to ode mnie z Ursynowa, jeśli mieszkasz w
                północnej części W-wy to będziesz miał nawet prawie 20 km mniej.
                Licząc mniej optymistyczną (ale pewnie bardziej realistyczną)
                średnią 25km/h to samej jazdy wyjdzie 9h + ze 2h na odpoczynki,
                dlatego żeby wyrobić się na 17.07 warto by ruszyć w granicach 5-6
                rano, chyba żeby od razu nastawiać się na 19.30 - wtedy 7 starczy
                spokojnie. No i miejsce spotkania - ja bym jechał z Ursynowa
                Wisłostradą aż do mostu Grota - dalej Modlińską i Płochocińską i
                tędy do Nieporętu. Tak więc najwygodniej by było gdybyśmy się
                spotkali gdzieś na tej trasie.
                • zosia.80 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 25.09.07, 21:53
                  Aaaaale Wam fajnie!
                  Taż bym tak chciała....
                  Ale po pierwsze dla mnie 200km to z pewnością za dużo (myślę, że 150
                  to max, a i to tylko po płaskim asfalcie). Po drugie musiałabym
                  sobie sprawić rower nie tylko z szosowymi oponami, ale przede
                  wszystkim z zewnętrznymi przerzutkami (biegi w piaście, choć
                  genialne, stawiają jednak pewien opór przy dużych prędkościach).
                  No i nie w tygodniu - moi wspólpracownicy czytują to forum (może
                  kidyś uda nam sie wybrać razem na wycieczkę), więc nie mogę tak
                  bezczelnie dezerterować z pracy na rower ;)

                  Życzę przyjemnej jazdy i czekam na releację po powrocie!
            • robertrobert1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:25
              wolff1 napisał:

              > (może poza dość ruchliwym kawałkiem Serock-Pułtusk).

              Ten odcinek mozesz pokonac na okraglo, tzn za Serockiem skrecasz na
              Wyszkow. Nastepnie jedziesz przez most nad Narwia i po okolo 5 km
              masz podjazd pod dosc duza gorke ( jak na mazowsze). Na szczycie
              skrecasz w lewo i po okolo 8 km znowu w lewo i dojezdzasz przez las
              do samego Pultuska na wysokosci zamku-hotelu. Droga jest w miare
              pusta o dosc dobrym asfalcie.
              • wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:53
                Tylko, że w ten sposób nadrabiasz z 15km, co przy dystansie rzędu
                230km nie jest najlepszym pomysłem :).
      • robertrobert1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 06:16
        bikej50 napisał:

        > no to jak z tą wycieczką 23.IX.? Są jacyś chętni?

        Wycieczka weekendowa po MPK odbyla sie ale nieco w innym gronie.
        Byla to moja rodzinna przejazdzka. Trasa po MPK wyniosla 28 km z
        dzieciakami 5 i 9 lat wiec ok.
    • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.09.07, 08:05
      Przeraszam że dopiero teraz się odzywam. Przykro mi ale wbrew temu
      co mówiłem to niestety czwartek odpada.[ u mnie w pracy to już tak
      mam- jak nie potrzebuje, to na siłe "wyganiają' na urlop, a jak chce
      mieć dzień wolny to nagle jestem niezastąpiony:{. Tak więc zostaje
      sobota. Tylko nie wiem czy Tobie Michale odpowiada ten dzień?
      Mieszkam w rembertowie, czyli w sumie po drodze. Albo Ty zmieniłbyś
      trochę trasę i siekierkowską przejechał na tę stronę Wisły i
      spotkalibyśmy się na ul.Żołnierskiej{droga 631} albo ja podjadę do
      Nieporętu lub jeszcze lepiej w okolice Marywilskiej lub
      Płochocińskiej.
      • wolff1 Olsztyn 27.IX 26.09.07, 09:54
        Czyli jak zawsze :( - w sobotę z kolei ja pracuję. Strasznie trudno
        jest zgrać te terminy - od mojego powrotu z Islandii nie doszła do
        skutku żadna wycieczka :((
        Ja w każdym razie w czwartek jadę (chyba, że nie uda mi się wyrwać
        tak wcześnie z łóżka) - bo takie babie lato i dobry wiatr długo się
        nie utrzyma - już widzę, że w piątek ma być trochę deszczu, a od
        weekendu coraz niższe temperatury. Już i teraz wcześnie rano jest
        zimno (często poniżej 10'C) - tak więc nie ma co czekać bo inaczej
        nic z takiej długiej wycieczki w tym roku nie będzie.
        • bikej50 Re: Olsztyn 27.IX 26.09.07, 15:30
          Strasznie mi przykro, że z tym Olsztynem w czwartek "dałem ciała".
          Tak szczerze mówiąc, bardzo się "napaliłem" na tą wycieczkę a wyszło
          jak wyszło. Trasa naprawdę bardzo piękna. Mam nadzieję że kiedyś uda
          sie zgrać te terminy. Życzę Ci udanej jazdy i mam nadzieję że choć w
          skrócie ją opiszesz. Powodzenia.
    • bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.09.07, 15:39
      A może znajdzie się ktoś chętny do pojeżdżenia po asfalcie w weekend
      {może być zarówno sobota jak i niedziela oby pogoda była w miarę}.Co
      do trasy, to może byc Kazimierz Dolny{ok.140km} i powrót pociągiem z
      Puław ale niekoniecznie. Jestem otwarty na różne kierunki, zarówno
      jak i na odległości.pozdro.
      • zosia.80 Re: 29 lub 30 IX 26.09.07, 21:43
        Znakomicie. Asfalt i dystans dla mnie ok. Pod warunkiem, że ambicją
        współtowarzyszy nie będzie średnia 30km/h, a raczej 25.
        Mi również odpowiada zarówno sobota, jak i niedziela, byle by nie wiało za mocno
        i nie padało. Póki co prognozy są bardzo dobre.
        Aha, i żeby na zaplanowanej trasie ruch samochodowy był jak najmniejszy.
        To tyle jeśli chodzi o moje preferencje ;)
        Mam nadzieję, że wycieczka dojdzie do skutku.
        • bikej50 Re: 29 lub 30 IX 27.09.07, 16:24
          Do Kazimierza Dolnego jest od mostu Siekierkowskiego około 140km
          plus mniej wiecej 15km do Puław. Czyli samej jazdy spokojnym tempem
          gdzieś tak ze 6 lub 7 godz. Pociąg jest o 16:56 więc żeby doliczyć
          jakieś odpoczynki trzeba wyjechać dosyć rano w okolicach 7:00. Co do
          ruchu samochodów to trudno mi niestety to ocenić.Skończyły się
          weekendowe zakazy dla ciężarówek i może być różnie. Niekoniecznie
          musi być to w sumie aż tak odległa wycieczka której niewątpliwym
          minusem w/g mnie jest powrót pociągiem{trzeba na niego zdążyć}.
          Można pokręcić się w okolicach Zielonki, Radzymina, Rynii,Zegrza.
          Widoki i takie tam na pewno nie takie same ale w te ostatnie
          sprzyjające dni jesieni może warto pojezdżić i tutaj na miejscu. Co
          do mnie to jednak preferuję asfalty bo posiadany również przeze
          mnie "góral" to "marokesz" i na nim mogę sobie co najwyżej w koło
          domu po lesie pojezdżić. I jeśli są chętni na wycieczkę w ten
          weekend po "szosie" to jestem jak najbardziej za. Sobota czy
          niedziela nie ma znaczenia, tak samo jak tempo i odległość, mogę się
          dostosować. Aby tylko po "czarnym". Pozdrawiam.
          • wolff1 Olsztyn 28.09.07, 17:10
            Krótka relacja z mojej czwartkowej trasy do Olsztyna. Wyjechałem ok.
            6 rano - jeszcze było ciemno, nawet nie tak zimno (w granicach
            10'C). Jazda o takiej godzinie ma swój klimat - kapitalnie
            prezentował się Zalew Zegrzyński w okolicach Nieporętu - przez nisko
            wiszącą mgłę nie było widać drugiego brzegu, co dawało wrażenie
            jazdy nad morzem. Za Serockiem wyszło na dobre słońce, zrobiło się
            wyraźnie cieplej - i jechało się bardzo przyjemnie. Obawiałem się,
            że będzie powtórka ze środowej pogody (bez deszczu, ale słońce za
            chmurami) - a tu praktycznie do końca było słonecznie, a temperatura
            też wyraźnie wyższa od zapowiadanej (w granicach 20'C). Trochę we
            znaki dawał się wiatr (wschodni, a nie południowy na co liczyłem).
            Trasa poza ciekawym (a o tej godzinie i mało ruchliwym) i dość
            pagórkowatym kawałkiem Serock - Pułtusk raczej nudna - jak to na
            Mazowszu. Ciekawie zrobiło się dopiero za Chorzelami, gdy zaczęły
            się lasy, które ciągnęły się praktycznie aż do samego Olsztyna, za
            Wielbarkiem doszły też jeziora. Ruch znikomy, więc jechało się
            bardzo fajnie. Do Olsztyna (z dwoma dłuższymi postojami) dojechałem
            jak planowałem - ok. 16 (średnia 27,5km/h, równo 230km), tak więc
            był jeszcze czas na obiad w McDonaldzie.
            Ale niestety trochę za gładko to wszystko poszło - i już w pociągu
            przekonałem się, że odnowiła mi się kontuzja wiązadeł, której
            nabawiłem się 2 lata temu na mojej rekordowej trasie do Krakowa
            (340km) przez jazdę w pedałach SPD. Oczywiście nie jest aż tak źle
            jak wtedy - bo teraz w czasie jazdy nawet tego nie poczułem, ale w
            tym roku pewnie już za wiele nie pojeżdżę :(.
          • zosia.80 Re: 29 lub 30 IX 28.09.07, 21:28
            Cóż, u mnie właśnie nastąpiła przymusowa nagła zmiana planów spowodowana
            "czynnikami najwyższymi" i ten weekend również spędzę z dala od Warszawy...
            Żywię jednak nadzieję, że może, może jeszcze tej jesieni uda mi się wyskoczyć na
            forumową wycieczkę rowerową.
            Pozdrawiam serdecznie
            • wolff1 Kazimierz bądź Płock 14.10.07, 13:58
              Czy są jacyś chętni na dłuższy szosowy wypad w najbliższym tygodniu?
              Jak widzę prognozy są bardzo obiecujące - już we wtorek ma być 18'C
              i słońce. Trasy to proponowany już pod koniec września przez Bikeja
              Kazimierz (powrót pociągiem z Puław. Niebrzydka trasa to również
              wypad do Płocka - jazda wzdłuż północnej granicy Kampinosu (przez
              Leoncin) w rejon Wyszogrodu - i dalej z grubsza wzdłuż Wisły. Do
              Kazimierza wyjdzie 130-140km, do Płocka 150km (oba dystanse liczone
              z Ursynowa). W tym tygodniu mam wolne poniedziałek, środę, piątek i
              niedzielę.
              • wolff1 Nowy sezon 12.IV 08.04.08, 14:44
                Witam!

                Jako, że pogoda powoli robi się coraz lepsza (wreszcie!)
                warto "ożywić" nasz już dwuletni wątek.
                Czy są jacyś chętni na wycieczkę w sobotę 12.IV? Trasę na początek
                warto by wybrać jakąś lżejszą 50-60km, jest sporo różnych wariantów,
                np. do Podkowy Leśnej ze stacji metra Kabaty (przez Tarczyn), jestem
                otwarty na różne propozycje
                • robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 09.04.08, 10:52
                  W niedziele jest wyscig MTB Mazowia w Otwocku wiec forsowanie sie w
                  sobote dla zawodnikow jest niewskazane. Ja jade na tenze maraton.
                  Tym razem bedzie to start "dla towarzystwa" na dystansie hobby.
                  Glownymi zawodnikami beda moje dzieci.
                  • wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 09.04.08, 14:10
                    Dystans hobby to 12km - więc chyba byś się za bardzo w sobotę nie
                    przeforsował :)))
                    • bart5510 Re: Nowy sezon 12.IV 11.04.08, 09:52
                      Cześć! Rzeczywiście fajnie byłoby odświeżyć ten wątek. Juz od
                      jakiegoś czasu wybieram się z Kabat do Podkowy Leśnej i jakoś nigdy
                      nie było okazji. Nie za bardzo tylko wiem jaką dokładnie trasę byś
                      proponował - wydaje mi się, że przyjemniej będzie pojechać do
                      Konstancina Jeziorna, potem do Chojnowskiego parku, a potem
                      czerwonym szlakiem przez Zalesie i magdalenkę dojechać do
                      niebieskiego szlaku - potem już cały czas szlakiem.

                      W każdym razie jako miejsce spotkania proponuję metro Kabaty -
                      wyjście od strony Tesco. Chciałbym gdzieś ok. 14-15 powoli wracać, a
                      zatem wyjazd pasowałby mi rano - może być 9.30?
                      • wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 11.04.08, 16:53
                        Dobrze, że dzisiaj przejrzałem forum - bo już byłem niemal pewien że
                        nikt się nie zgłosi. Co do trasy - to w sumie mi wszystko jedno,
                        szczególy ustalimy na miejscu, z tym że przez Konstancin to może być
                        trochę więcej niż 50-60km, do Tarczyna z Ursynowa (szosą) jest równe
                        30km. Tak więc do zobaczenia o 9.30.
                        • wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 12.04.08, 19:58
                          Spotkaliśmy się z Kubą zgodnie z planem, niestety pogoda już taka
                          planowa nie była :)). Zdecydowaliśmy się na dłuższą trasę przez
                          Konstancin, deszcz popadywał co chwilę, na szczęście niezbyt
                          obficie. Po odpoczynku w Zalesiu pojechaliśmy fajną trasą wzdłuż
                          stawów, dalej kierowaliśmy się asfaltem na Tarczyn. Niestety pogoda
                          była coraz gorsza, mocno wiało z zachodu (gdzie jechaliśmy), chmury
                          znowu robiły się coraz ciemniejsze. W miejscowości Łoś uznaliśmy że
                          do Podkowy nie ma dziś sensu jechać - i okazało się że była to
                          bardzo dobra decyzja, bo w drodze powrotnej zaczęło coraz mocniej
                          padać, do tego zrobiło się dość zimno - a obaj wybraliśmy się na
                          wycieczkę bez kurtek przeciwdeszczowych :). Tak więc z Piaseczna
                          jechaliśmy już w deszczu przez Lasek Kabacki - z powrotem do metra
                          Kabaty, w sumie zrobiliśmy ok. 60km. Tak więc sprawa Podkowy ciągle
                          pozostaje otwarta :))
                          • zosia.80 Re: Nowy sezon 19.IV 13.04.08, 00:05
                            Ale fajnie, w końcu zaczynamy na tym forum sezon na wycieczki rowerowe! Choć ze
                            względu na lekkie zimy mozna mieć wrażenie, że sezon rowerowy trwa od dwóch lat
                            nieprzerwanie.

                            Jeśli pogoda dopisze, to do Podkowy Leśnej chętnie się któregoś razu przejadę,
                            mimo że jeździłam tam i rok, i dwa lata temu. Jak stoicie z czasem w sobotę na
                            tydzień (19.IV)?
                            • boruta_wwa Re: Nowy sezon 19.IV 15.04.08, 20:57
                              19.04 jest Masa Turystyczna i ja tam się wybieram
                              b.
                            • wolff1 Re: Nowy sezon 19.IV 16.04.08, 09:46
                              Ja w sobotę pracuję, wolną mam niedzielę 20.IV. Ale i prognozy
                              pogody nie są jakieś optymistyczne, choć jeśli będą chętni to ja
                              mogę nawet w deszczu jechać :)
                              • zosia.80 Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 17.04.08, 00:13
                                O, właśnie zajrzałam tu napisać, że na sobotę 19IV mam inne plany i niedziela
                                20IV będzie dla mnie lepsza.
                                Widzę, że innym niedziela też bardziej odpowiada, znakomicie.

                                Ja jednak jadę tylko pod warunkiem, że nie będzie padać (prognoza, którą
                                sprawdziłam na razie zapowiada ładną niedzielę, ale jak będzie...)
                                • boruta_wwa Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 18.04.08, 21:03
                                  teraz juz prognozy zgodnie na wszystkich portalach zapowiadają
                                  deszczowy weekend :-(
                                  a kręcenie w deszczu to masakra :-(
                                  b.
                                  • wolff1 Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 18.04.08, 23:04
                                    No niestety wygląda, że rzeczywiście będzie lało, więc chyba wyjazd
                                    nie ma większego sensu
                    • robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 14.04.08, 07:48
                      wolff1 napisał:

                      > Dystans hobby to 12km - więc chyba byś się za bardzo w sobotę nie
                      > przeforsował :)))

                      Jednak zdecydowalem sie na dystans MEGA czyli 55 km. Dzisiaj jestem
                      ledwo zywy.
                      • wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 17.04.08, 21:12
                        Coś z tą wagą Twojego fulla na stronie Mazovii zdrowo
                        przesadziłeś :)) Full ważący 11kg to 8-10tys kosztuje :))
                        • robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 20.04.08, 21:57
                          Doskonale wiem o tym i na kupno gotowca nie byloby mnie stac. Moj
                          rowerek, podobnie jak inne, jest od podstaw zlozony przeze mnie wiec
                          moglem zonglowac w czesciach i zbijajac ostateczny koszt.
                          • wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 21.04.08, 09:58
                            No dobrze - ale full na takim osprzęcie jak Twój w żadnym razie nie
                            może ważyć 11kg, tyle to ważą fule na pełnym XTR,z wycieniowanymi
                            kołami po 20-24 szprychy, a nie piastami Alivio ważącymi 450g - i
                            dlatego muszą kosztować 8tys zł. Kupując rower na części wyjdzie Ci
                            jeszcze drożej niż w całości. 11kg to waży mój rower wyprawowy ze
                            sztywnym karbonowym widelcem i znacznie lepszym osprzętem niż Twój.
                            Tak więc Twój full na tym samym osprzęcie co mój musiałby ważyć
                            minimum 13kg (bo o tyle więcej waży przednia i tylnia amortyzacja) -
                            tak więc musisz mieć bardzo kiepską wagę :))
                            • robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 21.04.08, 20:33
                              Byc moze...
                              • wolff1 Sobota 10.V 08.05.08, 17:51
                                Są jacyś chętni na wycieczkę w najbliższą sobotę? Można pojechać np
                                w rejon Otwocka pięknym szlakiem przez Dolinkę Mieni, bądź wybrać
                                się ponownie do Podkowy Leśniej, która ostatnim razem z powodu
                                pogody nie wypaliła. Ewentualnie jeśli byłby ktoś zainteresowany to
                                możnaby też wybrać się na jakąś dłuższą wycieczkę szosową (100-150km)
                                • zosia.80 Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 11:15
                                  Szkoda, że zajrzałam na do tego wątku dopiero w sobotę :(

                                  Co powiecie na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=79451137

                                  Wolff1, Ty miewałeś wolne w tygodniu, prawda? Ale jeśli pracujesz w co drugi
                                  dzień, to pewnie ten wtorek masz zajęty...
                                  • wolff1 Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 18:43
                                    Ja niestety przez dwa najbliższe tygodnie odpadam - wyjeżdżam w
                                    Alpy, a ten tydzień mam już zajęty przygotowaniami. Ale może w końcu
                                    ktoś inny się zgłosi? Bo ostatnio tutaj z frekwencją strasznie
                                    mizerniutko :(
                                    • zosia.80 Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 22:04
                                      wolff1 napisał:

                                      > Ja niestety przez dwa najbliższe tygodnie odpadam - wyjeżdżam w
                                      > Alpy

                                      Aaaaaaaaaaale Ci zazdroszczę!

                                      Dobrej zabawy i czekam na zdjęcia.


                                      Ja też już bym chciała się wyrwać z pracy, a jednak jutro jeszcze nie wybiorę
                                      się nawet nad Zegrze. Pewnie dopiero w weekend w ramach
                                      www.masaturystyczna.pl/wycieczki.html
                                      Do zobaczenia wszystkim, którzy też się wybiorą!
                                      • 000ganador Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 09.06.08, 16:47
                                        Cześć;
                                        Właśnie uruchamiam prywatny portalik (www.rhipp.pl).Będą na nim
                                        również opisy tras rowerowych w okolicach Warszawy. Zapraszam i
                                        czekam na uwagi.
                                        Pozdrawiam 000ganador
                                      • wolff1 Wycieczka w niedzielę 6.VII 03.07.08, 16:46
                                        Po dłuższej przerwie warto by reaktywować ten wątek :)
                                        Są jacyś chętni na wyjazd w najbliższą niedzielę? Z pogodą nie
                                        powinno być problemu, tras do wyboru do koloru - możnaby pojechać do
                                        Kampinosu, do MPK (malowniczy szlak dolinką Mieni), czy nawet gdzieś
                                        dalej z podjazdem pociągiem jak np. powtórka najciekawszej
                                        zeszłorocznej trasy - czyli Kazimierz Dolny. Jestem otwarty na różne
                                        propozycje.
    • zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 11:02
      O, a jednak wróciłeś z Alp.

      Niedziela - bardzo chętnie. Osobiście wolę jednak, żeby lasy nie były głównym
      punktem programu. W szczególności MPK + dolinę Mieni już w tym roku zaliczyłam,
      więc chętnie pojadę gdzieś indziej, na asfalt, ewentualnie szuter.

      Dęblin -> Kazimierz Dolny itd. chętnie, z tym że w miarę możliwości bez
      lessowych wąwozów pomiędzy Puławami a Kazimierzem.

      Pociągi mamy do wyboru:
      1. Pospieszny, przewóz rowerów, Czas jazdy: 1:24
      Centralna 07:15 -> Wschodnia 07:24 -> Dęblin 08:48
      2. Osobowy Koleje Mazowieckie, Czas jazdy: 2:08
      Centralna 09:35 -> Wschodnia 09:43 -> Dęblin 11:51

      Pierwsza opcja drożej i wcześnie trzeba wstać (nie wiem, jak z tym u Was, dla
      mnie może być), a za to krócej jedziemy i mamy cały dzień przed sobą.

      Dajcie znać, jak z Waszymi preferencjami i zdrowiem.

      A jeśli nie w niedzielę, to może w tygodniu?
    • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 21:04
      Czyli czekamy jeszcze na opinię Przemka - czy Ci Kazimierz w ogóle
      odpowiada, a jeśli tak to który pociąg wybierasz? Myślę, że oba
      warianty są bezpieczne i nawet ruszając o 12 z Dęblina spokojnie się
      wyrobimy na ostatni sensowny pociąg z Lublina czyli 20.05 (a są i
      spore szanse na 19.24 czy nawet i 18.06). W zeszłym roku najwięcej
      czasu zeszło się na błądzenie po wąwozach i terenowe przeprawy,
      jeśli teraz będzie tylko asfalt - to jazda bdzie dużo szybsza, tym
      bardziej że zapowiadają dobry wiatr.
      • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 22:44
        Ostatecznie ustaliśmy, że jedziemy tym drugim wariantem (osobowym o
        9.35). Na razie są 3 osoby, jeśliby był jeszcze ktoś chętny - to
        spotykamy się tak 9.10-9.15 w głównym holu Centralnego. Jeśli będę
        jechał do Dęblina rowerem - to dam wcześniej znak sms-em
        • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 07.07.08, 12:20
          Wycieczka bardzo udana, świetna rowerowa pogoda - ani za gorąco, ani
          za zimno, w sam raz. Ostatecznie pojechaliśmy we dwoje z Ewą, bo
          Przemek zaspał. Ewa do Dęblina dojechała pociągiem, ja w końcu na
          rowerze. Z Dęblina piękny kawałek nad Wisłą do Puław, dalej do
          Kazimierza (tym razem w wersji asfaltowej, bez wąwozów lessowych).
          Po obiedzie w Kazimierzu pojechaliśmy bardzo fajnymi bocznymi
          drogami asfaltowymi przez małe wąwozy na Nałęczów, gdzie w parku
          zdrojowym zatrzymaliśmy się na kolejny dłuższy postój. Końcówka to
          pagórkowata droga do Lublina, wracaliśmy pociągiem o 20.05 z wagonem
          rowerowym, więc nie było problemów z przewozem rowerów. Właściwej
          wycieczki w sumie ok. 100km (a z moim dojazdem do Dęblina
          ponad200km) - jak dla mnie to rejon to jedne z najładniejszych
          miejsc na rower w sensownej odległości od Warszawy - każdemu
          polecam, a Ewie dziękuję za bardzo fajną wycieczkę.
          • ciasteczkowy_p Wycieczka w niedzielę 10.VIII? 08.08.08, 21:29
            Są chętni na rowerek w najbliższą niedzielę?
            • wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 10.VIII? 08.08.08, 21:44
              Witam!
              Ostatnio tu nie zgałszałem żadnych propozycji bo mam kupę zajęć w
              pracy. A teraz gdy zaczynają Igrzyska w Pekinie - zupełnie odpadam,
              przez cały okres zawodów jestem w robocie i to często po 12h na
              dobę, bez jednego dnia przerwy :((. Ale może w końcu dojdzie do
              skutku jakaś trasa bez mojego udziału :))
    • zosia.80 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 31.03.09, 18:23
      Pora odświeżyć wątek.

      Macie ochotę wybrać się najbliższy weekend?
      • grego1980 Re: 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 01.04.09, 13:20
        jakies konkretne propozycje co do miejsca?
        • wolff1 Re: 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 01.04.09, 13:28
          Ja mam wolną tylko niedzielę. A co do trasy - to w sumie mi wszystko
          jedno, można pojechać do Kampinusu, MPK, czy gdzieś indziej. Szkoda,
          że jeszcze nie ma zielieni, tak za 2-3 tygodnie w lasach powinno być
          napawdę pięknie
          • zosia.80 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 02.04.09, 14:00
            Zatem niech będzie niedziela.


            Trasa - ja też jestem otwarta na rożne propozycje.
            Żeby od czegoś zacząć zaproponuję:


            1.a. Nowy Dwór Mazowiecki -> Wyszogród -> Puszcza Kampinowska
            czyli powtórka z
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&a=65993136
            1.b. inny wariant powyższej trasy: podobnie jak powyżej, ale z NDM jedziemy po
            lewej (południowej) stronie Wisły. Trasa łatwiejsza do skrócenia.


            2. Nad Zalew Zegrzyński z możliwością powrotu pociągiem z Legionowa



            Jeśli wybierzemy 1.a lub 1.b to najdogodniejszy pociąg jest z Warszawy Gdańskiej
            o 09:22 (do NDM przyjeżdża o 10:13).
            • wolff1 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 03.04.09, 09:28
              OK odpowiada mi taka trasa. W takim razie umówić się można ok. 9.00
              na Dworcu Gdańskim
              • zosia.80 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 - Kampinos 03.04.09, 11:05
                Znakomicie! Czyli pociągiem (tym o 09:22 z Dworca Gdańskiego) do Nowego Dworu
                Mazowieckiego i potem rowerami do Puszczy Kampinowskiej. Rozumiem, że szczegóły
                trasy ustalimy sobie już gdy się spotkamy.

                Ja tradycyjnie będę jechała z Warszawy Woli, będę z tyłu pociągu.

                Do zobaczenia!
                • wolff1 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 - Kampinos 06.04.09, 17:22
                  Wycieczka jak najbardziej udana, świetna pogoda. Zapraszam na mini-
                  relację i parę fotek na mój rowerowy blog na Bikestats:
                  www.wilk.bikestats.pl
                  • cas_sie Mam pytanie 09.04.09, 13:37
                    Wolff mam pytanie jak wyglądają te wycieczki ? Pytam bo mam 2
                    dzieciaków (2 i3 lata) które wozimy w fotelikach i zastanawiam sie
                    czy damy rade się dołączyc. W zeszłym roku robiliśmy wycieczki w/g
                    własnych pomysłów ale wtedy wiadomo możemy robic postoje gdy
                    potrzeba itp. Jesli stwierdzisz ze nie da rady to napisz nie obraze
                    sie ;)
                    • wolff1 Re: Mam pytanie 09.04.09, 16:38
                      Z reguły przejeżdżamy 60-100km tempem 15-20km/h, więc z tak małymi
                      dziećmi to jednak może być za dużo. Także i jazda po terenie typu
                      Kampinos, gdzie nie brakuje piachu, wzniesień, bagienek - nie bardzo
                      nadaje sie do jazdy z dużym obciążeniem.
                      • cas_sie Re: Mam pytanie 10.04.09, 12:01
                        Dziekuję , w takim razie pozostaniemy przy wycieczkach rodzinnych,
                        może się gdzieś spotkamy. pozdrawiam i zycze szcześliwych swiąt
                        wszystkim rowerzystom :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka