bart5510 Re: następny weekend - czyli wycieczka w niedz. 3 28.07.06, 09:40 Chciałbym, aby wyjazd zamknął się w granicach 70 km - ale tak naprawdę realny dystans i trasa wychodzi najczęściej dopiero w czasie wyjazdu. W każdym razie zawsze można wrócić mniej wymagającą drogą... Co do czasu przejazdu to przy założeniu spokojnego tempa i sporej ilości odpoczynków po dordze powrót powinien być ok. 16-17 Odpowiedz Link
bart5510 wycieczka w niedzielę 6 sierpnia 03.08.06, 12:45 Cześć! W tym tygodniu chciałbym zaproponować wycieczkę w zachodniej części Warszawy. Start miałby miejsce na stacji kolejki WKD Podkowa Leśna Główna. Stamtąd pojechalibyśmy szlakiem zielonym na południe do szlaku niebieskiego, szlakiem niebieskim przez Nadarzyn dojechalibyśmy do szlaku czerwonego w Łazach, następnie czarnym szlakiem objechalibyśmy Magdalenkę i stamtąd kierowali się na Dawidy, aż wreszcie do Kabat. Trasa ogółem nie powinna przekroczyć 70 km. Proponowałbym, aby do Podkowy Leśnej dojechać kolejką WKD, która wyjeżdża z Warszawy Centralnej o godz. 9:50. W Podkowie jest się wtedy na godz. 10:33. Dla niezorientowanych bilet normalny w jedną stronę kosztuje 6 zł + 3 zł za przewóz roweru (niestety WKD to osobna firma i stawki przewozowe ma nieco większe niż Koleje Mazowieckie...). Chętnych proszę o wpisywanie się na forum. Odpowiedz Link
bart5510 Re: najblizszy weekend? 10.08.06, 10:38 Cześć, w czasie wczorajszego wieczoru oglądałem różne prognozy pogody na najbliższy weekend i osobiście jestem trochę skołowany... Z jednej strony niektóre prognozy wskazywały, że pogoda będzie całkiem niezła i zacznie się "typowe sierpniowe lato" tj. 24-26 stopni i brak opadów, z drugiej strony widziałem także prognozy które mówiły coś o "przelotnych opadach" pozostawiając w kwestii domysłów czy te opady będą „przelatywać” przez 15 minut czy też przez 5 godzin... Moja propozycja jest zatem następująca. Jeżeli pogoda będzie niepewna można spróbować pojechać na niedoszłą trasę zeszłotygodniową - z jednej strony nie będziemy za bardzo odjeżdżać od Warszawy i jakby co to będzie można szybciej reagować na zmianę pogody, a jednocześnie jednak na chwilę z tego miasta się wyrwie. Jeżeli natomiast pogoda będzie lepsza proponuję pojechać nad Bug. Trasa byłaby następująca - odjazd z Warszawy Wileńskiej o 9.42 i dojazd do stacji Urle o godz. 10.56. Z Urle pojechać do Kamieńczyka (dojazd kulturalny bo drogą asfaltową). W Kamieńczyku wjechać na czarny szlak i kierować się na wschód, aż do miejsca w którym szlak czarny łączy się z czerwonym. Zjechać na szlak czerwony i dojechać do Zieleńca. Następnie bocznymi drogami przez Mrozową Wolę, Topór, Grabowiec, Wieliczynę i Bączki dojechać do Łochowa. Trasa powinna objąć około 80 km (w razie gdyby były jakieś problemy po drodze zawsze można trochę ją skrócić...). Pociągi powrotne do Warszawy kursują często - tj. o 16.02, 16.42, 17.42, 18.42 (wszystkie odjazdy z Łochowa). Wydaje mi się, że nie ma co liczyć na to, ze wyrobimy się przed 16.42, najprawdopodobniej będzie to 17.42. Co Wy na to? Pozdrawiam Odpowiedz Link
agni5 Re: najblizszy weekend? 14.08.06, 10:18 widzę ze mieliśmy niezłego fuksa, bo w zasadzie popadało tylko raz, i nawet nie za bardzo chciało sie nam przeczekiwać. drugi deszcz dopadł nas jak już dojeżdzaliśmy do stacji, nomen omen Topór... potem się dowiedziałam że w Wawie padało cały dzień; ale o tej wycieczce można powiedzieć jedno: spośród tych forumowych wyjazdów, w których dotąd uczestniczyłam, była najbardziej hardkorowa :); piach, podjazdy, zjazdy, (prawie) nieprzejezdne szlaki, (prawie) zgubienie się w lesie... co najważniejsze jednak - osiągnęliśmy cel(!) docierając do Bugu, gdzie poleżeliśmy sobie dobrą chwilkę na słoneczku, eh, fajnie było :-) Odpowiedz Link
bart5510 Re: najblizszy weekend? 16.08.06, 14:07 Pogoda rzeczywiście była niezła - przez większość czasu nawet świeciło słońce, a najpoważniejszy deszcz w gruncie rzeczy padał już wtedy kiedy czekaliśmy na stacji kolejowej na pociąg do Wa-wy. Na trasie były miejscami podjazdy i piach, ale dało się jakoś przejechać. Najbardziej hardcorowa była trasa powrotna na pociąg ponieważ musieliśmy zjechać ze szlaku, a w okolicy brakowało jakiś większych dróg albo charakterystycznych punktów orientacyjnych. Od czego jednak jest pomoc przystojnych brunetów, w niektórych kręgach zwanych "Tubylcami"... Odpowiedz Link
wolff1 Re: weekend 19-20 sierpnia... 18.08.06, 23:24 Własnie wróciłem z Nordkappu i znowu ciągnie mnie na rower, więc chętnie bym się gdzieś przejechał w niedzielę 20.08. Czy są jacyś chętni na wypad do "dalszego" Kampinosu - wjazd w las w Lesznie, samym Kampinosie bądź nawet w Zelazowej Woli (do Leszna kursuje podmiejski autobus, więc ci ktorzy nie lubią jazdy po szosie mogą sobie podjechać te 25km z pętli na Górczewskiej). Można też oczywiście ruszyć w drugą stronę - start z Placu Wilsona a powrót z Leszna. Odpowiedz Link
wolff1 Re: najblizszy weekend? 19.08.06, 15:00 Gdzie się spotkamy to zależy od wariantu trasy, który Wam bardziej odpowiada - albo pętla w Lesznie (lub dla tych co nie jadą autobusem gdzieś po drodze - ja bym jechał z Ursynowa), albo Plac Wilsona - a godzina powiedzmy 10.30. Pierwszy wariant jest o tyle lepszy, że najpierw zalicza się mało ciekawy i ruchliwy odcinek szosą - później już do Truskawia lub Dziekanowa tylko las. Jeśli ktoś ma jakieś inne propozycje co do trasy lub czasu, to chętnie rozważę. Odpowiedz Link
wolff1 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 02:22 Niestety w Puszczy Kampinoskiej bez pewnej dozy piachu się nie obędzie. A że jak widzę z frekwencją kruchutko, więc chyba lepiej będzie przełożyć wycieczkę na za tydzień - może i pogoda będzie stabilniejsza. A z pewnością warto, bo kawałek w zachodniej Puszczy za Roztoką (tzw. Karpaty) należy do najładniejszych tras na Mazowszu, choć trzeba na nim trochę potu wylać (górki i trochę piachu). Mail z gazety.pl na moim komputerze nie działa, więc pisz na ten z mojej strony. Odpowiedz Link
monica123 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 09:28 zgadza się, byłam tam parę razy. Ładne tereny. Pogoda z tego co widzę dość stabilna, więc jednak gdzieś sobie pojadę po południu, szkoda dnia. Do następnego razu Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: najblizszy weekend? 20.08.06, 20:14 Moja dzisiejsza przejażdżka była bardzo lajtowa. Z 2 moich dzieci wybraliśmy sie tylko do Wilanowa ale za tydzien, jak czas pozwoli, z checia wybiore sie do Kampinosu. Oczywiscie termin niedzielny, nieprawdaz? Odpowiedz Link
zuziknatropie 26-27.08 21.08.06, 09:24 www.twierdzamodlin.pl/imprezy.html oraz plaza w Wieliszewie - 26.08 od godziny 17 - stowarzyszenie EMKA i Osrodek Kultury w Wieliszewie organizuja festiwal Szantowo-rockowy podczas imprezy odbedzie sie koncert zespolu (20.00) Gang Bang, szantowego (18.30) Koga a gwiazda wieczoru będzie klasyka piosenki żeglarskiej zespol Mechanicy Szanty (22.00) Odpowiedz Link
wolff1 Re: 26-27.08 23.08.06, 12:09 Weekend powoli się zbliża, więc chciałem powrócić do mojej propozycji sprzed tygodnia - wypadu do Zachodniej Puszczy Kampinoskiej. Myślę, że najlepiej byłoby wyruszyć ze stacji metra Ratusz, powiedzmy o godz. 11. Stamtąd pojechalibyśmy wzdłuż ulicy Górczewskiej na pętlę autobusową skąd rusza autobus podmiejskido Leszna i ci którzy mają obawy co do dłużego dystansu mogliby go wykorzystać, by oszczędzić sobie jakieś 25km mało ciekawej i dość ruchliwej (pod Warszawą) drogi. W Lesznie zdecydowalibyśmy jak jechać dalej - do lasu można wjechać w Kampinosie, Żelazowej Woli (chyba najpiękniejsza trasa w całej Puszczy) lub w samym Lesznie. Koniec jazdy po lesie byłby pewnie w Truskawiu - stąd również osoby bardziej zmęczone trasą mogłyby podjechać autobusem na Plac Wilsona. Najdłuższy wariant takiej trasy - przez Żelazową Wolę (licząc z Leszna do Truskawia) oceniam na jakieś 60-70km, z czego ponad 40km przez las. Odpowiedz Link
evvcik Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.08.06, 16:01 Nie wiem czy znacie strone Klubu Turystycznego "Szwendaczek" www.szwendaczek.pl/ Maja tam ciekawe propozycje - rowniez na ten weekend - 26-27.08.06 Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.08.06, 17:31 Trasa organizowana na tej stronie na 26.08 jest bardzo fajna - praktycznie cały Kampinos, ale z tego co się orientuję osoby z tego forum na takiej długości trasy (rzędu 150km) raczej się nie zabiorą. Jeśli na proponowaną przeze mnie trasę nie będzie chętnych to z chęcią wybiorę się na tą ze "Szwendaczka" Odpowiedz Link
bart5510 Weekend 26-27 czerwca 24.08.06, 08:39 Cześć! Ten Kampinos rzeczywiście wygląda bardzo interesująco... Sprawdziłem połączenia z pętli na Górczewskiej i wygląda na to, że jedyny autobus, który jedzie do Leszna to 719. Odjeżdza on co godzinę tj. o 10:40 i 11:40, a do Leszna jedzie ok 40 minut. Rozumiem, że propozycja wolff1 o spotkaniu się o godz. 11 zakładała zabranie się tym późniejszym autobusem, ale może lepiej byłoby jechać wcześniej? Ja proponowałbym spotkanie o 10.30 na pętli Grzegórzeckiej, ewentualnie o 11:20 w Lesznie koło przystanku autobusowego. Co do trasy to wjechać w las proponowałbym już w Lesznie i stamtąd kierować się na zachód niebieskim szlakiem aż rejonów Józefowa, gdzie możnaby wjechać na szlak zielony. Szlakiem zielonym wracalibyśmy na wschód do Roztoki, w Roztoce wjechalibyśmy na szlak czerwony. W okolicach Ćwikłowej Góry zjechalibyśmy natomiast z tego szlaku na szlak czarny i dojechali nim do Truskawia. Stamtąd w zależności do sił i chęci możnaby było albo wracać na rowerach albo łapać autobus. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 08:44 Cześć! Ten Kampinos rzeczywiście wygląda bardzo interesująco... Sprawdziłem połączenia z pętli na Górczewskiej i wygląda na to, że jedyny autobus, który jedzie do Leszna to 719. Odjeżdza on co godzinę tj. o 10:40 i 11:40, a do Leszna jedzie ok 40 minut. Rozumiem, że propozycja wolff1 o spotkaniu się o godz. 11 zakładała zabranie się tym późniejszym autobusem, ale może lepiej byłoby jechać wcześniej? Ja proponowałbym spotkanie o 10.30 na pętli Grzegórzeckiej, ewentualnie o 11:20 w Lesznie koło przystanku autobusowego. Co do trasy to wjechać w las proponowałbym już w Lesznie i stamtąd kierować się na zachód niebieskim szlakiem aż rejonów Józefowa, gdzie możnaby wjechać na szlak zielony. Szlakiem zielonym wracalibyśmy na wschód do Roztoki, w Roztoce wjechalibyśmy na szlak czerwony. W okolicach Ćwikłowej Góry zjechalibyśmy natomiast z tego szlaku na szlak czarny i dojechali nim do Truskawia. Stamtąd w zależności do sił i chęci możnaby było albo wracać na rowerach albo łapać autobus. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 13:42 Oczywiście nie ma problemu. Ja i tak chciałem do Leszna dojechać rowerem, a spotkanie na stacji Ratusz zaproponowałem ze względu na łatwiejszy dojazd dla osób, które chcą jechać autobusem, a nie bardzo się orientują, gdzie jest ta pętla. Ale godzin odjazdów autobusów nie sprawdziłem - a 11.40 to rzeczywiście trochę za późno. Więc niech reszta ewentualnych uczestników się wypowie - czy bardziej odpowiada im 10.30 na pętli, czy powiedzmy 10.00 na stacji Ratusz. Gdyby wybrano pierwszy wariant to ja po prostu pojadę do Leszna rowerem prosto z Ursynowa (sporo krócej niż przez Górczewską) i tam się spotkamy ok. 11.20. Aha pozostaje jeszcze wybór terminu wycieczki - sobota czy niedziela? Odpowiedz Link
bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 14:55 zdecydowanie niedziela;-) Odpowiedz Link
agni5 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.08.06, 15:10 jako ewentualny uczestnik wypowiadam sie ze wole 10.30 na petli na Gorczewskiej. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.08.06, 13:21 Jako, że nie jestem do końca pewien w jaki sposób ostatecznie będę jutro dojeżdżał do Leszna, proponuję, aby oficjalne spotkanie grupy wyjazdowej miało miejsce już w Lesznie o godz. 11.20. Dziś późnym wieczorem dam znać, gdybym miał się pojawić już na pętli Górczewskiej. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 27.08 27.08.06, 06:54 bart5510 i agni5 jadą z pętli autobusowej (odjazd o 10.40) na Górczewskiej (jakiś kilometr za skrzyżowaniem z ul. Powstańców Śląskich na zachód, a 4-5km ze stacji Ratusz), więc jeśli ktoś jeszcze chce dołączyć to zapraszam (z tego co widzę za oknem pogoda zapowiada się nieźle). Ja dojadę do Leszna rowerem, jeśli komuś bardziej odpowiada ten wariant - to stamtąd startujemy ok. 11.20- 11.30. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 14:18 W ramach sprawozdania powyjazdowego chcę donieść, że było naprawdę bardzo miło. W sumie na trasie pojawiła się jedna wycieczkowiczka i dwie sztuki wycieczkowiczów, a po negocjacjach trasa uległa korekcie i w efekcie najpierw pojechaliśmy do Żelazowej Woli, a dopiero stamtąd zjechaliśmy na szlak. "Karpaty" w sumie też nie okazały się aż takie straszne... Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 15:37 Dzięki za wspólny wyjazd! Wycieczka rzeczywiście była bardzo fajna, pogodę mieliśmy nadspodziewanie dobrą - prawie cały czas słońce, deszczu w ogóle. Nie obeszło się bez wrażeń - w środku lasu na kompletnym zadupiu zerwał mi się łańcuch, na szczęście znając nie najlepszy stan mojego napędu po wyprawie na Nordkapp, miałem ze sobą zapasowy i na naprawę zeszło się kilka minut. Wspólnie z bartem i agni dojechaliśmy do Roztoki, skąd oni udali się do Leszna na autobus, ja natomiast wracałem przez Truskaw. A że i do Leszna dojechałem rowerem, więc dystans wykręciłem zupełnie przyzwoity - 136 km. Odpowiedz Link
agni5 Re: Niedziela 27.08 28.08.06, 17:28 No to ja tez dorzuce wlasne trzy grosze... Wycieczka byla niezwykle udana, choc akurat nie bylam w najlepszej formie i dlatego wczesniejsza ewakuacja. Trasa fantastyczna, wymagajaca troche wysilku, ale wszystko wynagrodzily kampinoskie krajobrazy. Sprawa lancucha faktycznie wygladala poczatkowo z lekka dramatycznie, ale okazalo sie ze wolff jest przygotowany na wszelkie wypadki... :) Odpowiedz Link
ronja A na pierwszy weekend wrześniowy 29.08.06, 21:55 gdzie się wybieracie?:) Pozdr. R. Odpowiedz Link
agni5 Re: A na pierwszy weekend wrześniowy 29.08.06, 22:20 hej, ja akurat odpadam, w ten weekend stawiam na turystykę pieszą górską :) Odpowiedz Link
kkachna Re: A na pierwszy weekend wrześniowy 30.08.06, 09:58 moi drodzy... przez trzy kolejne weekendy jestem wyłączona z wypraw rowerowych : ( nadeszła pora na wykorzystanie zaległego urlopu i wyruszam tam gdzie jeszcze jest ciepło :) więc co planujemy na niedzielę 24 września? ;)))) Odpowiedz Link
yogi_11 A na pierwszy weekend wrześniowy 30.08.06, 14:56 No cóż, będziemy tęsknić... ;) A 24 września pewnie będzie można wybrać się na kulig ;)... Odpowiedz Link
evvcik Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobrazowy 30.08.06, 22:29 Pętla Łochów-Łochów - około 60 km do przejechania po drogach utwardzonych, podobno przejezdnych dla rowerów. ;-) Po drodze Puszcza Kamieniecka, dolina rzeki Bug, dolina rzeki Liwiec, koniki, polskie Loretto. Tempo bardzo turystyczne. Wyjazd z dworca Warszawa-Wileńska o godz. 8.42 - rower za darmo - bilet wycieczkowy do Łochowa w obie strony około 15 zł. Przewidziany powrót przed zmrokiem ;-). Jeżeli ktoś chętny - zbiórka pod kasami na Wileńskiej już z biletem o godz. 8.30. Odpowiedz Link
ronja Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 06:41 czesc!:) poniewaz to ja wyskoczylam z postem o tym weekendzie, to reaguję:) Podpuszczam sobie, ale chyba nie będe mogła się wybrać nad Bug w tę niedzielę, choć brzmi to kuząco:) Nie jestem z Wwy, ale często tu bywam, bo pracowałam tu przez kilka lat i mam mnóstwo przyjaciół i życ bez odwiedzania ich raz na miesiąc nie mogę:) Na co dzień włóczę się na rowerku w okolicach Lublina i nie tylko;) A że w Wwie do Kampinosu mam blisko, a towarzystwo z tego forum często się tam umawia, to pomyslałam, że jest okazja by pozwiedzać piękne okolice Wwy:) Tym razem jednakże między postem o weekend a propozycją wyjazdu nad Bug, zdązyłam się umówić ze znajomymi z oglądanie zdjęć z urlopów (a rozstrzał jest niezły - od wysokich gór po rejsy po Bałtyku - więc będzie ciekawie) i z Wwy musze trochę wcześniej wyjechać, coby na to oglądanie zdążyć:) Ale szkoda tego Bugu, szkoda strasznie! Tyle jeszcze miejsc przede mną do zwiedzenia ich na rowerze:) pozdr. Odpowiedz Link
evvcik Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 07:09 Napewno będzie jeszcze nie raz okazja, aby się wybrać w tamte okolice. :-) Odpowiedz Link
agni5 Re: Niedziela-3 września-Nadbużański Park Krajobr 01.09.06, 09:19 Historia lubi sie powtarzac, bylismy niedawno w tamtych okolicach - sa fantastyczne i goraco polecam, z tym ze raczej nie polecam zapuszczania sie zbyt gleboko w las (oczywiscie w celu skrocenia drogi ;)) bo w gaszczu sciezek latwo sie pogubic... ci co byli to wiedza... :) Odpowiedz Link
evvcik Zmiana terminu wycieczki nad Bug 01.09.06, 12:03 Po wstępnej analizie pogody okazuje się, że sobota bedzie lepszym dniem na wyjazd. W niedziele ma padać i wiać. Zatem jeszcze raz - jutro - w sobotę (2 września) dla chętnych zbiórka o 8.30 pod kasami na Dworcu Warszawa-Wileńska z biletami wycieczkowymi do Łochowa. Odpowiedz Link
evvcik [FOTO]Nadbużański Park Krajobrazowy 02.09.06, 20:22 Właśnie wróciłam... Było super - pogoda rowerowa, Bug wpław zaliczony ;-) Fotki tutaj: stc.org.pl/~ewcik/bug/ Odpowiedz Link
wolff1 Weekend 16-17.09 13.09.06, 12:25 Czy są jacyś chętni na wycieczkę w najbliższy weekend? Odpowiedz Link
evvcik Re: Weekend 16-17.09 13.09.06, 14:19 Ja się wybieram w południowa część Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, czyli od Otwocka na południe. Na dziś jeszcze nie znam trasy, ani szczegółów. Jak już się dowiem, to napiszę. ;-) Odpowiedz Link
evvcik Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 13.09.06, 17:31 Termin: PRAWDOPODOBNIE sobota - 16.09.06 Zbiórka: godz. 9.15 przy kasach podmiejskich na dworcu Warszawa-Wschodnia (od ulicy Lubelskiej!) z biletem wycieczkowym do Pilawy (około 7,00 PLN) Pociąg na Pilawy odjeżdża o 9.27. Trasa: Pilawa-->Osieck-->Podbiel-->Tabor-->Otwock - około 32 km. Powrót - pociąg z Otwocka, albo rowerem do Warszawy - kolejne 30 km (bardziej prawdopodobne) Trasa lekka i przyjemna - chociaż mogą być warianty terenowe - wedle uznania. Wtedy kilometraż dłuższy o 10-12 km. Do zwiedzania: Puszcza Osiecka, sam Osieck, rezerwat Torfy, Lasy Otwockie. Żarełko wedle upodobań ;-) Jeżeli komuś odpowiada niedziela - mogę się dostosować, tylko proszę o wcześniejsze info. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 12:27 Trasa może być jak najbardziej, tylko ta godzina nie bardzo. Chyba nie ma sensu zrywać się tak wcześnie, a z tego co się orientuję, także i inne osoby z tego forum, które się wcześniej zabierały na wycieczki także miały zastrzeżenia do wczesnej pory. A że i dystans króciutki to i nie ma problemu, że za późno wrócimy. Więc proponuję spotkanie w granicach 11-12. Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 14:48 OK - nie ma sprawy - pociagi sa co godzine - zbiorka moze byc i o 11.15, pociag jest o 11.27. Jedzie sie ponad godzine, ale w milym towarzystwei czas szybko uplynie ;-) Odpowiedz Link
agni5 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 14.09.06, 21:14 Pomysl brzmi bardzo zachecajaco, niestety-stety w sobote integruje sie z pracodawca i wspolpracownikami, i na niedziele raczej do stolicy nie wroce... Zycze milej wyprawy! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 12:24 Pociąg jedzie aż godzinę? W takim razie widzę, że bardziej opłaca mi się dojechać do Pilawy rowerem - z Ursynowa ok. 50km, czyli mniej więcej 2h i oszczędzi mi to przejazdu przez całą Warszawę. Czyli jak rozumiem zbiórka dla osób, które chcą dojechać pociągiem o 11.15 na Warszawie-Wileńskiej. Ja przyjadę do Pilawy na stację kolejową w granicach 12.30 Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 15:04 OKI - tylko to jest dworzec WARSZAWA-WSCHODNIA !!! Dla chetnych zbiorka o 11.15 przy kasach podmiejskich - od strony ul LUBELSKIEJ!!! Pociag odjezdza o 11.29. A z wolff'em1 widzimy sie juz w Pilawie :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 17:24 A rzeczywiście! Przepraszam za pomyłkę. Jeśli chodzi o termin - to rozumiem, że sobota? (pogodę ma być niezła, więc zapowiada się fajna trasa) Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 15.09.06, 18:20 tak tak - SOBOTA - 16 wrzesnia 2006 :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:01 Muszę przyznać, że nieźle się wkurzyłem. Na "dzień dobry" odwaliłem 50km do Pilawy, prawie cały czas pod dość mocny wiatr; zdrowo się zmordowałem, żeby być na czas. Nikt się nie zjawił, może z powodu remontu kolei - na odcinku z Zabieżek do Pilawy przeworzono ludzi autokarami (ale to już nie moja wina - to nie ja się dowiadałem. Pojechałem więc do Osiecka i stamtąd dalej niebieskim szlakiem, licząc, że może się spotkamy po drodze jeśli inni wpadną na ten sam pomysł. Szlak jednak okazał się fatalny, same dziury, kupa kleszczy, a jak by było tego mało to jeszcze przejechałem żmiję! Jakość oznaczenia wołała o pomstę do nieba - przykład: znak, że szlak skręca w lewo, jest dróżka w lewo więc oczywiście skręcam. Spędziłem na niej dobre pół godziny w poszukiwaniu właściwej trasy badając jej wszystkie możliwe odnogi, gdy zrezygnowany wróciłem na piaszczystą drogę okazało się się że znak skrętu dotyczył zakrętu położonego od niego dobre 300m !!! Gdy po raz trzeci zgubiłem szlak, dałem sobie z nim spokój i orientując się z grubsza na słońce zacząłem jechać siecią piaszczystych ścieżek w stronę szosy lubelskiej - mapę miałem bardzo mało dokładną (licząc w tej mierze na "organizatorkę" wyjazdu). Dalszy powrót to jazda szosą lubelską i przez Józefów do Warszawy. W sumie zrobiłem ponad 130km, na których nie zobaczyłem właściwie nic ciekawego - nikomu tego rejonu Mazowsza nie polecam. Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:19 Jak pech to pech - bledem bylo zesmy sie nie wymienili numerami gsm. Ja wedle planu wyjechalam o 11.27 ze Wschodniej - w Zabiezkach wysadzili nas o czym sie dowiedzialam juz w pociagu. O 13.15 bylam na dworcu w Pilawie. porozgladalam sie, ale w koncu stwierdzilam ze juz pojechales. Jechalam przez Łucznice, Osieck, Podbiel, Tabor - caly czas szosa, potem niebieskim szlakiem, ktory po 500m zgubilam i wyjechalam na Łukowiec i naokolo przez Brzezinke i Janów, na niebieski szlak. Tamten odcinek - między Janowem a Otwockiem już jest przejazdy nawet dla mojego roweru na cienkich oponkach. O 17 byłam na dworcu w Otwocku. Fakt - wiało od wschodu. Jadąc z Zabieżek rozglądałam się czy nie minę kogoś pasującego do Ciebie. Do autobusów się nie pchałam i właśnie wtedy pożałowałam, że nie mamy kontaktu. Myśle że niedługo przede mną wyjechałeś. No nic - może następnym razem się uda, a trasa...hmm.. jechałam ciekawszymi ;- ). No, ale żeby to stwierdzić trzeba było tam pojechać. Przepraszam jeżeli bardzo mocno się wkurzyłeś. Ja w sumie nie żałuje, a że wyszło jak wyszło - jest to nauczka na przyszłość. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 18:52 No to rzeczywiście pech bo ja z Pilawy wyjechałem gdzieś 13.05-13.10. A co do numeru gsm, to ja należę do tej powoli już wymierającej części naszego społeczeństwa, która bez komórki jakoś sobie radę daje. Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:06 no nie - jezeli jechales droga na Osieck numer 805 to musielismy sie minac...mnie z daleka bylo widac - zolta koszulka i kask na lepetynie :D A co do komorki - jednak CZASAMI sie przydaje :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:25 Jechałem, jechałem - tą główną asfaltówką łączącą te dwa miasteczka. Ale minąć się raczej nie mineliśmy, bo zwracałem uwagę na osoby z naprzeciwka i nikogo na Authorze nie widziałem. Może wjeżdżałaś już na stację, gdy ja ją opuszczałem (skrótem tuż przy torach). Odpowiedz Link
evvcik Re: Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 16.09.06, 19:51 No to faktycznie pech.... Ja jechalam przez przejazd, fakt jest to naokolo, nie pomyslalam zeby innaczej jechac... no nic... swiat sie jeszcze CHYBA nie konczy ;-) jeszcze nie jeden weekend przed nami Odpowiedz Link
evvcik [FOTO]Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 17.09.06, 10:53 stc.org.pl/~ewcik/pilawa/ parę fotek z tej pechowej wycieczki Odpowiedz Link
pawellmc Re: [FOTO]Pilawa-Otwock czyli południowy MPK 28.09.06, 17:47 czesc, co powiesz na maly wypad rowerowy w ta sobote???, cel do ustalenia:) Odpowiedz Link
bart5510 wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 09:40 Cześć! W czasie tego weekendu chciałbym zaproponować wyjazd do wschodniego Kampinosu. Wyjazd tym razem byłby raczej o późniejszej porze tj. spotkanie proponuję o godz. 13 na rondzie Górczewska koło McDonalda. Stamtąd pojechalibyśmy do Truskawia gdzie wjechalibyśmy na czarny szlak, następnie zjechalibyśmy na czerwony szlak i do jechali do Szczukówka. W Szczukówie skręcilibyśmy na zielony szlak dojechali do zółtego, zółtym do niebieskiego, a potem cały czas niebieskim aż do Izabelina B skąd wracalibyśmy do Warszawy. Chętnych proszę o wpisywanie się na forum. Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 11:55 Hej! Chętnie się wybiorę, tylko jakoś nie bardzo orientuję się gdzie jest to rondo (czy chodzi o skrzyżowanie Górczewskiej z Powstańców Śląskich?) - proszę o trochę szczegółów. I jeszcze godzina - czy 13 to nie za późno? Odpowiedz Link
bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 13:44 Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem - chodzi mi o to miejsce skąd odjeżdzają autobusy do Leszna. Tuż koło tego parkingu jest McDonald. Spotkajmy się w tym rejonie. Co do godziny to wiem, że 13 to jest dość późno... Mam dużą ochotę wybrać się na rower w czasie tego weekendu, a zarówno w sobotę jak i w niedzielę mam sprawy do załatwienia z samego rana i nie mogę umówić się wcześniej. Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 14:32 OK - a więc spotykamy się na pętli Górczewska (przed McDonaldem) w sobotę o 13 Odpowiedz Link
agni5 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 15:55 Hej, rowniez bede w sobote, szykuje sie piekna sloneczna pogoda i szkoda tego nie wykorzystac. Ile z tej trasy wychodzi kilometrow? Odpowiedz Link
bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 21.09.06, 22:20 Trasa będzie liczyła mniej więcej 50 km od pętli do pętli. W zależności od sił i środków będzie mogła oczywiście podlegać negocjacjom... Odpowiedz Link
agni5 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 13:09 Niestety z powodu sily wyzszej musialam powaznie zmienic plany weekendowe, wiec nie moge pojechac w sobote. Zycze pomyslnych wiatrow :). Odpowiedz Link
kkachna niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku :) 22.09.06, 16:42 hej :) niestety sobota u mnie nie wchodzi zupełnie w grę... :( jeśli znajdą się zainteresowani, którzy będą chcieli mi towarzyszyć mam zamiar wybrać się w niedzielę na wypad rowerowy do Czerska... pogoda będzie super a szkoda by było takiej okazji nie wykorzystać :) więc??? ;)) Odpowiedz Link
wolff1 Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 22.09.06, 19:04 Mieszkam na Ursynowie, więc do Czerska całkiem blisko. A jako, że nasza planowana sobotnia trasa jest dość krótka, więc chętnie się zabiorę i w niedzielę. Odpowiedz Link
wolff1 Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 12:08 Przepraszam, zmieniły mi się plany i na 90% w niedzielę jednak nie będę mógł się wybrać do Czerska (jeszcze dam znać wieczorem). Odpowiedz Link
kkachna Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 17:28 ok.. ja w każdym bądź razie jadę na pewno.. dla mogacych i zainteresowanych ustalam miejsce zbiorki na godz. 11:00 na górze stacji metra kabaty od strony tesco. nie mam od teraz dostępu do netu więc ew kontakt przez Kubę (dla wtajemniczonych ;) myślę ze sie nie obrazi ze potraktowałam go jako skrzynkę kontaktową :))) Odpowiedz Link
ewannka Re: niedziela 24.09 - rowerem na zamek w Czersku 23.09.06, 19:33 hej ja bym pojechala jak wstane z kolezanka czy to jest aktualne ? no i ile to km bo ja poczatkujaca jestem :) Odpowiedz Link
bart5510 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 21:28 Przepraszam bardzo za komplikacje, ale chciałbym zmienić jutrzejsze miejsce spotkania. Proponuję spotkac się na Placu Wilsona o godz. 13 pod kinem Wisła. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 23 września 22.09.06, 22:33 OK. O 13 na Placu Wilsona (pod kinem Wisła) Odpowiedz Link
wolff1 Weekend 7-8 październik 06.10.06, 15:22 Są jacyś chętni na rower w najbliższy weekend? Odpowiedz Link
beciabe Re: Weekend 7-8 październik 08.10.06, 16:54 szkoda, że tak późno odkryłam ten wątek :( ale może w następny weekend się uda, ma być złota jesień przez najbliższe dwa tygodnie pozdrawiam BB Odpowiedz Link
jery1 Nowy sezon !! 13.03.07, 08:28 Witam wszystkich ! Zaczynam powoli się martwić czy jeszcze ktoś zagląda na to forum :) Może jakaś wycieczka w najbliższą niedziele 18.03 ? Kampinos ? Pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon !! 13.03.07, 10:36 Bardzo chętnie się zabiorę (póki co jest piękna pogoda!), tylko urządzałaby mnie sobota, bo w niedzielę o 16 muszę być w pracy. Odpowiedz Link
agni5 Re: Nowy sezon !! 14.03.07, 08:40 Oczywiście że ktoś zagląda :); Niestety ja w ten weekend nie mogę, i w następny też nie - ale od konca marca chetnie powroce do rowerowych wyjazdów weekendowych; Odpowiedz Link
kkachna Re: Nowy sezon !! 14.03.07, 18:01 Witam :) Zagląda zagląda..:) Ja bardzo chętnie... miło będzie wrócić do starych zwyczajów weekendowo- rowerowych, tylko ciekawe czy kondycyjnie podołam - zimą rzadko wsiadałam na rower :) Najwyżej porzucicie mnie gdzieś po drodze :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon !! 15.03.07, 10:47 Z tego co widzę pogoda w weekend nie będzie już taka doskonała (8-9'C, może też padać), więc jeśli ktoś dalej jest zainteresowany, to proszę o potwierdzenie. Odpowiedz Link
jery1 Re: Nowy sezon !! 15.03.07, 21:05 Witam ! Może być sobota -proponuję spotkać się na Pl . Wilsona około 11 -możemy pojechać w okolice Palmir potem Sieraków a koniec trasy w lasku na Bemowie dystans -niecałe 50 km -chyba wystarczy na początek sezonu ?:) -zresztą trasę możemy ustalić jak się spotkamy Pozdrawiam i czekam na chętnych :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 08:49 Sprawdziłem jeszcze raz pogodę - i zapowiada się fatalnie - 5-7'C, wiatr i deszcz. W takim razie wyjazd nie ma chyba większego sensu, lepiej to przełożyć na za tydzień. Jazda na deszczu i to szczególnie po tak piaszczystym lesie jak Kampinos do przyjemności nie należy. Swoją drogą trzeba przyznać, że mamy niezłego pecha - przez cały tydzień pogoda była praktycznie idealna, a na weekend przyszło załamanie. Odpowiedz Link
kkachna Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 09:32 Nic to... po prostu spróbujemy za tydzień :) Prognozy z tygodnia na tydzień będą przecież coraz bardziej optymistyczne ;) Odpowiedz Link
jery1 Re: Nowy sezon !! 16.03.07, 21:23 ja napewno jutro pojezdze trase mozemy zmnienic moze jednak ktos się przekona pozdrawiam Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Nowy sezon !! 19.03.07, 00:13 Gdy prognozy będą lepsze, ja też się piszę na wycieczkę. Do zobaczenia! Odpowiedz Link
beciabe Re: Nowy sezon !! 22.03.07, 15:14 zapowiada się ciepły i słoneczny weekend :) może Kampinos w niedzielę? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon !! 22.03.07, 16:51 Rzeczywiście wygląda, że w ten weekend będziemy mieli przeciwność zeszłego - a więc cały tydzień kiepski, za to ładną końcówkę. Ja się piszę na ten Kampinos . Odpowiedz Link
zosia.80 szczegóły trasy 25 III 2007 22.03.07, 21:56 Podacie szczegóły nt. trasy? Ja wolałabym nie przedzierać się przez wertepy. Odpowiedz Link
wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 23.03.07, 09:35 W Kampinosie, jak to w piaszczystym lesie bez lekkich wertepów się nie obejdzie, ale nie są to trasy wymagające - ot kilka małych górek i parę miejsc, gdzie trzeba rower czasem poprowadzić. Jako miejsce spotkania proponuję Plac Wilsona (pod kinem Wisła) w niedzielę o 11 - wtedy w zależności od pogody i chęci ustalimy bardziej szczegółową trasę. Odpowiedz Link
beciabe Re: szczegóły trasy 25 III 2007 23.03.07, 17:17 jestem za...patrząc na to, co się dzieje za oknem, to trudno uwierzyć, że niedziela ma być ciepła i słoneczna...ale w marcu, jak w garncu ;) ps pamietajmy o zmianie czasu Odpowiedz Link
wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 24.03.07, 09:36 Proszę chętnych o potwierdzenie - samemu raczej się nie wybiorę (w telewizji jest ostatni konkurs na Planicy). Miejsce spotkania - Plac Wilsona (pod kinem Wisła) o 11 (wg wiosennego czasu). Odpowiedz Link
wolff1 Re: szczegóły trasy 25 III 2007 25.03.07, 18:42 Tak w skrócie - było bardzo fajnie, pogoda nadspodziewanie dobra (pod koniec na Bemowie w słońcu było nawet 19'C). We dwójkę z Jerym zrobiliśmy trasę z Wólki Węglowej, w stronę Dziekanowa, dalej czerwonym szlakiem na Mogilny Mostek, później dość wymagający odcinek w stronę Palmir (sporo małych, ale ostrych wydmowych górek). Po odpoczynku w rejonie cmentarza w Palmirach pojechaliśmy do Sierakowa i dalej bocznymi drogami (głównie przez las) aż na Bemowo, gdzie się pożegnaliśmy. Widać, że wiosna w pełni, na trasie spotkaliśmy sporo rowerzystów, trochę brakowało jedynie liści na drzewach, bez nich las wygląda na trochę ogołocony (liściasty, bo na szczęscie w Kampinosie iglastych również nie brakuje). Odpowiedz Link
nika227 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 25.03.07, 19:09 Ja rowniez jestem z pragi poludnie i nie ukrywam, ze most siekierkowski to idealna lokalizacja dla mnie :) Odpowiedz Link
wolff1 Wycieczka w sobotę 31 marca 28.03.07, 13:58 Czy są chętni na wyjazd w sobotę 31.III? Pogoda ciągle dopisuje, może tym razem gdzieś na południe (Czersk), albo na wschód od Warszawy (MPK bądź rejon Jabłonna-Nieporęt-Radzymin) - jestem otwarty na różne propozycje. Odpowiedz Link
jery1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 28.03.07, 21:44 Ja się piszę zwłaszcza ze ostatni wyjazd był bardzo udany :)Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 29.03.07, 07:49 Znakomicie. Jeśli trasa będzie po drogach utwardzonych, to nas będzie dwójka. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 30.03.07, 13:03 Niestety złapałem przeziębienie (mam katar i lekką gorączkę) i muszę zrezygnować z wyjazdu w tym tygodniu. Odpowiedz Link
jery1 Re: Wycieczka w sobotę 31 marca 30.03.07, 17:16 Ja niestety odpadam w sobotę (Muszę być w pracy ) Ale niedziele chętnie bym pojeździł -Kampinos -albo Lasek Kabacki i potem lasy Chojnowskie . Jakaś trasa do 60 km .Jeśli ktoś jest chętny to niech da znać.Pozdrawiam Odpowiedz Link
bart5510 Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 10.04.07, 11:37 Cześć! Jako, że wszystkie prognozy pogody jakie oglądałem wskazują, że nadchodzący weekend ma być zarówno słoneczny jak i dość ciepły, chciałbym zaproponować wyjazd w niedzielę 15 kwietnia do Czerska. Łącznie trasa nie powinna przekroczyć 50-60 km i w znacznej większości będzie po drodze, tak więc na początek sezonu powinna być w sam raz. Proponuję spotkać się przy stacji Metro Kabaty - wyjście w kierunku lasku kabackiego o godz. 10. Chętnych proszę o wpisywanie się na forum. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 10.04.07, 16:32 Bardzo chętnie bym się wybrał - tylko niestety w niedzielę pracuję. Natomiast sobotę mam wolną i jeśli ten termin byłby możliwy - to jak najbardziej. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 09:33 Spotkajmy się w takim razie w sobotę. Miejsce i czas bez zmian. Odpowiedz Link
mir1001 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 10:33 widzę, że w tak dużym mieście trudno zmontować nawet małą grupkę chętnych ludzi na wspólny wyjazd-tyle postów ,odpowiedzi - a jak przyjdzie co do czego to wyrusza dwoje ludzi (wollf1,jery1) Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 10:52 Z tego co widziałem to Twoje zarzuty są uzasadnione właściwie co do każdego wycieczkowego forum rowerowego. Ze swej strony mogę Ci powiedzieć, że jeżeli nagle nie będzie strasznego załamania pogody i będą chętni na ten wyjazd, to ja na pewno pojadę. Zresztą nie będzie to pierwsza wycieczka, którą zaproponowałem/zaproponuję na tym forum... Z Twojego natomiast postu, pomijając może i słuszną krytykę, nie wyczytałem żadnego stanowiska co do tego, czy w ogóle jesteś zainteresowany takim wyjazdem. Czy Ciebie też trudno "zmontować"? Odpowiedz Link
mir1001 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 12:32 Gdybym mieszkał w Warszawie lub okolicach napewno byłbym inicjatorem lub uczestnikiem niejednego wyjazdu,ale niestety mam troszkę do Was za daleko (360km):)i szkoda, bo teren na takie niedzielne lightowe wycieczki jest super PS To nie były zarzuty ani krytyka-to było moje spostrzeżenie Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 11.04.07, 12:55 Ja także i tym razem będę na pewno. Czyli termin sobota godz.10 stacja metra Kabaty (wyjście w stronę Lasku Kabackiego). Zanosi się na powtórkę z zeszłego roku. Wówczas pierwsza trasa też była w Kampinosie (i to prawie po tej samej trasie co wówczas z Walerym) - a jako drugi również był Czersk. Pogodę zapowiadają rzeczywiście dobrą, więc może i frekwencja bardziej dopisze. A trasa jest bardzo łatwa, zdecydowana większość po drogach utwardzonych, a ruch nad Wisłą symboliczny. Odpowiedz Link
kkachna Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 12.04.07, 15:34 hej :) czas najwyższy reaktywować się na forum :) Bart.. niestety zamek w Czersku zaliczyłam w zeszłym roku i w sobotę miałabym ochotę na jakąś nową traskę... Proponuję: www.jawisla.pl/index.php?url=rajd_2007_13#menu_dodatkowe Bardzo chętnie się z kims wybiorę... chyba że ruszacie jednak na Czersk? :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w sobotę 14 kwietnia 12.04.07, 18:22 Ale ta wycieczka, którą proponujesz to trochę przerost formy nad treścią - jechać pociągiem do Nowego Dworu, żeby potem zrobić zaledwie 30km. A co do trasy do Czerska - to jest wiele wariantów tras, którymi możemy pojechać, niekoniecznie taką jaką zaliczałaś w zeszłym roku. A jeśli ktoś chciałby przejechać kawałek dalej to zamiast wracać z powrotem na Ursynów można przejechać mostem w Górze Kalwarii na drugą stronę Wisły i dojechać rowerem do Otwocka (na pociąg) lub nawet do samej Warszawy. Odpowiedz Link
jery1 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 12.04.07, 22:08 witam ja niestety nie moge byc w sobote wiec moze niediela np zegrze ? trasa jest bardzo fajna proponuje o 11 na pl wilsona ? Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 13.04.07, 12:19 Hej jery, niestety mam już plany na niedzielę, więc ja będę jednak optować za sobotnią wycieczką do Czerska... Ech, cięzko jest dograć termin tak aby wszystkim pasowało:-( Odpowiedz Link
jery1 Re: Wycieczka w niedziele 15 kwietnia 13.04.07, 13:26 nie mialem zamiaru wchodzic wam w parade :) pomyslalem tylko ze moze ktos podobnie jak ja nie bedzie mogl jechac w sobote i "zapisze sie " niedziele - nawet nie liczylem na to ze zmienicie plany co do soboty .Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 16.04.07, 10:15 Uprzejmie donoszę że w sobotę zrobiliśmy we czwórkę piękny wypadzik do Czerska, powrót przez Otwock (z Otwocka KM). Wyszło trochę ponad 60 km, pogoda była piękna, choć w powrotnej drodze dał nam się we znaki silny wiatr. A jak tam wyprawa niedzielna? Odpowiedz Link
jery1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 16.04.07, 13:46 Wyprawy niedzielnej w zasadzie nie było :( pojechalem - sam moją ulubioną trasa do Kampisnosu - ogólnie także dzięlki pogodzie super. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 15 kwietnia 17.04.07, 11:30 My także pogodę mieliśmy wspaniałą - nawet aż za bardzo (nieźle się spaliłem na słońcu). Do Czerska jechało się świetnie, później trochę gorzej ze względu na dość mocny wiatr. Z drobnych atrakcji warto dodać bardzo terenowy czerwony szlak w rejonie Otwocka (w pewnym momencie prowadził nawet po zwykłym polu!) oraz krótki przejazd obok wielkich szklarni pomidorów, gdzie te skądinąd smaczne owoce prezentowały się jak hodowla ludzi w "Matrixie" - czasem mimo wszystko lepiej nie wiedzieć co się je. Odpowiedz Link
jery1 wycieczka w sobotę 20 maja ! 13.05.07, 17:10 Witam wszystkich po przerwie :) Na następną sobotę 20 maja mam następującą propozycję : Wyjazd pociągiem do Sochaczewa i powrót przez Kampinos (szczegóły trasy do ustalenia ) Zbiórkę proponowałbym najpóźniej koło godziny 10 w okolicy dworca śródmieście . Pozdrawiam Odpowiedz Link
beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 13.05.07, 22:20 ja się oczywiście piszę ;) jeśli nic nieprzewidzianego nie stanie na przeszkodzie ;) ja bym chciała koniecznie zahaczyć o Żelazową Wolę...może już będą koncerty i moglibyśmy zrobić małą przerwę i wysłuchać? BB Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 14.05.07, 20:00 Trasa mi odpowiada jak najbardziej, ale termin niestety nie. Mam taką pracę, że albo sobota, albo niedziela zajęte - co tydzień inaczej. Więc w niedzielę chętnie bym się zabrał - ale nie wiem, czy to Wam nie pokrzyżuje planów? Odpowiedz Link
beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 15.05.07, 10:10 ja mogę i w niedzielę i w sobotę :) namówiłam jeszcze mojego kolegę i muszę sprawdzić jak jemu pasuje jeśli się nie uda przełożyć, to ja chętnie z Tobą i w niedzielę pojadę na wycieczkę :) np pociągiem do Warki i powrót szlakiem (bodajże zielonym) nad Wisłą, przez Czersk , Górę Kalwarię i Konstancin do Kabat albo i gdzie indziej...ma być ładna pogoda...przynajmniej tak zapowiadają prognozy ;) Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 10:28 Ta trasa przez większość Kampinosu to z Żelazowej Woli do Dziekanowa ok. 50km, to Truskawia ok. 40km - większość po lesie, nie brakuje piaszczystych wydm - więc nie wiem, czy komuś będzie się chciało jechać dzień później na kolejny wypad, bo takie kilometry jeśli chodzi o wysiłek trzeba czasem liczyć x 2 w porównaniu do jazdy asfaltem. Ale szlak jest piękny - to jedna z najładniejszych dróg na Mazowszu - tak więc z chęcią bym się tam wybrał. Spróbuję się zamienić w pracy -jeśli się uda to napiszę o tym jeszcze dziś bądź jutro. A Tobie Jery - odpowiadałby termin niedzielny? Odpowiedz Link
beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 12:11 ja tam mogę i dwa dni pod rząd jak trasa ciekawa :) przez noc się zregeneruję ;) mojemu koledze pasuje tylko sobota...jeśli Ci się uda zamienić w pracy, to wtedy w sobotę może być Sochaczew...pociąg jest o 9:25 (osobowy) lub 10:25 (TLK). Tylko nie wiem, czy tym drugim można przewozić rowery... ps Jery chyba zaginął...na maile też mi nie odpowiada :( Odpowiedz Link
jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 13:14 Ja wolałbym w sobotę . Jeżeli chodzi o niedzielę to mogę się zabrać koło 11.30 -a z tego co wiem parę minut po 11 mamy pociąg do sochaczewa . Poźniej pociąg jest o 13 w Sochaczewie jest przed 14 mi to nie przeszkadza - zakładam ze w Warszawie bylibyśmy dopiero kolo 20 -trasa nie jest łatwa-jak zauwazył Wolff więc trzeba liczyć na przejazd około 6 godz(około 85 km) - na pwewno po drodze gdzies się zatrzymamy. (Ja raczej trzymałbym się szlaku rowerowego - jeździłem nim do Leszna - dorgi bardzo dobre tylko miejscami piach - ale co do szczegółów trasy się nie upieram )Pozdrawiam Odpowiedz Link
beciabe Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 13:42 może się już dogadajmy mailem...jakoś innych chętnych nie widzę ;) wolałabym wyjechać z Warszawy wcześniej, np tym pociągiem po 10-ej...jest w Sochaczewie chyba 5 minut po 11-ej i nie gnać na złamanie karku ;) i oczywiście odpoczywać po drodze...chętnie zakończyłabym wycieczkę w Truskawiu i poruszała się szlakami a pogoda ma być ładna... :) Odpowiedz Link
ewcyna Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 16:43 Pozwolicie, ze się wtrącę. Jestem z Sochaczewa. Sugeruję jechać osobowym np. 10.25 ze Śródmieścia bo zabiera rowery już teraz zresztą bezpłatnie. Radzę wysiąść w Piasecznicy (stacja przed Sochaczewem), gdyż jest super fajna spokojna droga do Żelazowej Woli, a przez miasto czyli Sochaczew bardzo nieciekawa i ruchliwa. Jedziecie do Szczytna i tam na Nowe Mostki (nie skręcać w prawo na mostek od razu do trasy Kampinoskiej. Niestety w Zelazowej Woli jest teraz czynny tylko park gdyz dworek jest w remoncie do 15/06 czyli koncertów też nie ma. A w Żelazwoej Woli za parkingiem wskakujecie na szlak rowerowy i jazda do puszczy. Można Tam też sugeruje jechac szlakiem czerwonym i tak jak pisal Jery - będziecie mieli dość roweru na kilka dni:) Zawsze jeżdzę do Socha tym pociagiem o 10tej ale w tą niedzielę robię wyjątek - a szkoda bo chętnie bym was poznała. Udanej wycieczki. e Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 17:41 W porządku - udało mi się zamienić w pracy i sobotę mam wolną. Teraz pozostaje wybrać tylko czas i miejsce odjazdu. Nie do końca się orinetuję skąd ruszają pociągi do Sochaczewa. Wg internetowego rozkładu jazdy to z dworca W-wa Ochota, a przejazd ze Śródmieścia jest z przesiadką - choć coś nie bardzo mi się chce w to wierzyć. W miarę sensownych godzin jest kilka - 9.20, 10.20, 10.50 i 11.20. Ja bym optował za 10.20 a na miejsce spotkania proponuję wyjście z metra Centrum (tuż przy skrzyżowaniu Jerozolimskich z Marszałkowską) - ten budyneczek, gdzie się kończą schody ruchome - o godz. 10.00. Odpowiedz Link
ewcyna Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 17.05.07, 19:47 Nie ma żadnej przesiadki w pociagach kolei mazowieckich. Wsiadac mozna na wschodnim, stadionie, powislu (godz. 10.21) , srodmiesciu, ochocie, zachodnim, wlochach etc. Na Środmiesciu peron 3. Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 16:32 Dzięki za info! Jak rozumiem wszystkim pasuje ta 10.00 na stacji metra Centrum? Bo nie chciałbym przyjechać na darmo... Odpowiedz Link
jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 19:42 Witam ! ostatecznie umawiamy się o 9 przy wyjsciu ze stacji metra centrum ! Wolf potiwedz ze Ci to odpowiada i przeczytałes tą wiadomość ! Pozdrawiam Odpowiedz Link
jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 19:55 Michał mam jeszcze prośbe do Ciebie jak możesz to wez ze sobą lyzke do opon nigdy w okolicach wawy nie musialem zmieniac detki ale moze kiedys zdarzy się ten pierwszy raz :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 18.05.07, 21:05 OK - o 9.00, łyżki zawsze wożę więc nie ma problemu. Do zobaczenia! Odpowiedz Link
wolff1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 20.05.07, 10:37 W ramach sprawozdania - trasa bardzo fajna, z pociągu wysiedliśmy w Piasecznicy dalej pustą szosą do Żelazowej Woli - i tu wjechaliśmy na zielony szlak przez Olszowieckie Błoto. Teren był lekko podmokły, ale udało się przejechać/przejść suchą nogą. Dalej cały czas bardzo malowniczym zielonym szlakiem przez Górę koło Św. Teresy - do Granicy. Następnie niebieskim i czerwonym szlakiem przez Karpaty - do Roztoki, gdzie zatrzymaliśmy się na dłuższy postój. Stąd jeszcze zielonym szlakiem do Zaborowa Leśnego (kilka razy trzeba było forsować małe strumyki) i końcówka zółtym do Truskawia, skąd Beata wróciła autobusem a ja z Jarkiem pojechaliśmy szosą do Lasek, gdzie się pożegnaliśmy. Trasa może nie taka długa - ok. 50-55km, ale za to bardzo wymagająca - niemało piachu i krótkich, ale ostrych podjazdów. Dzięki za wspólną wycieczkę. Odpowiedz Link
jery1 Re: wycieczka w sobotę 20 maja ! 23.05.07, 21:20 W zasadzie do sprawozdania nie ma za bardzo co dodać ,więc aby nasze opisy były bardziej atrakcyjne dolożę jeszcze ranking trasy trudność w skali od 1 do 10 :8 atrakcyjność trasy w tej samej skali 9 .Pozdrawiam Odpowiedz Link
bart5510 Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 31.05.07, 12:44 Witam wszystkich Mam następującą rowerową propozycję na wyjazd w niedzielę 3 czerwca. Wyjazd miałby miejsce do Nadburzańskiego Parku Krajobrazowego. Dojazd od Małkinii pociągiem odjeżdzającym z dworca Warszawa Wileńska o godzinie 9.42 - przyjazd 11:25. Stamtąd pojecalibyśmy na południe, aż do niebieskiego szlaku. Następnie cały czas niebieskim szlakiem, aż do Łochowa. Trasa powinna wynieśc ok. 70 km. Ewentualnie byłaby możliwość jej skrócenia przez podjazd drogą do jakiejś wcześniejszej stacji kolejowej. Jeżeli takie byłyby chęci można byłoby w ramach rozszerzenia trasy podjechać na chwilę nad Bug. Powrót pociągiem z Łochowa do Warszawy Wileńskiej. Pociągi odjeżdzają z Łochowa do Warszawy co godzinę w rejonach pełnej godziny tj. ok 16, 17, 18. Pozdrawiam Pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 31.05.07, 14:51 Ja jestem jak najbardziej za. Nigdy jeszcze w tym rejonie nie byłem - i chętnię się wybiorę. Jako miejsce spotkania proponuję skrzyżowanie Targowej i Solidarności - tak mniej więcej przed wejściem do hali dworca W-wa Wileńska (z tego co pamiętam to teraz łączy się z Carefourem) tak gdzieś o 9.20-9.25 Odpowiedz Link
agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 01.06.07, 15:47 a ja nie pojadę, bo zaproszenie jest z błędem ortograficznym, a ja jestem małostkowa... :-) ps. nadbużański!!!! ps1. a tak serio, to tym razem niestety nie dam rady... Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 03.06.07, 08:27 Niestety pogoda nie bardzo - po rozmowie z Kubą postanowiliśmy jednak przełożyć dzisiejszy wyjazd na długi weekend czerwcowy - czyli na koniec następnego tygodnia, jeśli oczywiście pogoda dopisze. Odpowiedz Link
boderek Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 04.06.07, 19:07 mam nadzieję, że w ten weekend wycieczka wyruszy..Który konkretnie dzień? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 04.06.07, 19:25 Pogoda ma być świetna, więc przynajmniej z tym nie powinno być problemów. Niestety ja mam wolny jedynie piątek - a ten termin pewnie nie każdemu będzie pasował. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 06.06.07, 12:32 ja niestety w piątek pracuję. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 06.06.07, 20:43 A więc jak widać nic z tego piątkowego wyjazdu nie będzie. A jeśli ta Małkinia nie wypali Wam w weekend to ja się piszę na za tydzień. Odpowiedz Link
kejti9 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 12.06.07, 08:39 hej:))) Ale Wam zazdroszczę. Niestety nie mogę z Wami jeździć, ponieważ wróciłam do Bydgoszczy i mam teraz trochę daleko. W Bydgoszczy jakoś nie mogę znaleźć ekipy chętnej do jeżdżenia:( Może wpadniecie?:) Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych rajdów:) Kejti9 Odpowiedz Link
wolff1 Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 12.06.07, 14:00 To może, gdzieś w połowie? (np. wycieczka na zamek w Golubiu, albo Toruń) A na niedzielę 17.VI proponuję dwie trasy. Pierwsza to oczywiście Małkinia, do której się wybieramy już dwa tygodnie - może tym razem wypali. Drugi wariant to już bardziej wymagająca trasa - pociągiem do Radomia, rowerem do Kielc, powrót również na szynach. Po drodze m.in. Wąchock (opactwo cystersów), Nowa Słupia i wjazd na Łysą Górę (pięknie położone opactwo oblatów). Trasa w większości po Górach Świętokrzyskich - może nie za wysokich ale dających trochę w kość. Dystans do przejechania w granicach 100-135km (w zależności od tego na jaką trasę się zdecydujemy). Odpowiedz Link
beciabe Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 12.06.07, 23:59 ja się piszę na Małkinię w niedzielę...i z chęcią zobaczę Bug Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 13.06.07, 12:08 Kejti9, może rzeczywiście spotkamy się kiedyś gdzieś pomiędzy Wa-wą i Bydgoszczą. Może na troszeczkę krótszej trasie...;-) Pozdrawiam serdecznie! Natomiast co do tego weekendu ja także chętnie się wybiorę w niedzielę do Małkinii. Odpowiedz Link
kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 14.06.07, 13:19 ja również postaram sie dołączyć :) Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 14.06.07, 21:17 ja także jestem za niedzielną Małkinią (może w końcu się uda). Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 15.06.07, 09:36 Cieszę się, że frekwencja dopisuje :-). Rozumiem, że ustalenia co do czasu wyjazdu pozostają bez zmian tzn. będziemy łapać pociąg w niedzielę o godz. 9.42 z Warszawy Wileńskiej. Jako miejsce spotkania proponuję ustalić hol przy kasach biletowych wewnątrz dworca tuż koło peronów. Spotkajmy się tam ok. 9.20, najpóźniej 9.25, aby spokojnie kupić bilety i załadować się do pociągu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
beanr Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 16.06.07, 23:22 Ech, szkoda, że w niedzielę ... Jutro ścigam się biegowo, ale może kiedyś dołączę do Was rowerowo ... Udanej eskapady! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 11:15 Parę słów o tym co się stało po tym jak się rozdzieliliśmy. Niestety asfalt skończył się bardzo szybko i zaczął się piach podobnej klasy jak mieliśmy wcześniej (mimo tego, że był to przecież szlak rowerowy - wyznaczane są zupełnie bez głowy!). Uznałem więc, że do Kamieńczyka nie zdążę dojechać wyrabiając się na pociąg - więc odbiłem nieco wcześniej niebieskim szlakiem do drogi na Łazy. W efekcie byłem w Łochowie 10min przed odjazdem pociągu i mocno się zdziwiłem, że Was jeszcze nie ma - myślałem, że może znowu przytrafiła się Wam awaria, bądź jesteście w sklepie. Wyjechałem więc przed stację - no i podkusiło mnie do zakupu paru rzeczy w sklepie. A niestety okazało się, że pociąg odjeżdża o 18.57, a nie o 19.00 jak myślałem. Wpadłem na peron, właśnie jak zamykali drzwi, zabrakło mi dosłownie 10sek by się wyrobić, jadąc widziałem jak się ładujecie do pociągu - no i mogłem tylko popatrzeć jak odjeżdżacie. No i jeszcze krótka uwaga odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy na temat podejścia PKP do rowerzystów - niestety jak widać jest jak mówiłem - np. w Austrii taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, a u nas chamski kolejarz z prawdziwą radością zamknął mi drzwi tuż przed nosem, te 10sek więcej nikogo by nie zbawiło. Tak mnie ta sytuacja wkurzyła, że uznałem że godzinę na następny pociąg nie zamierzam tu czekać i pojadę rowerem do Tłuszcza. A że jechało się naprawdę świetnie (ładna trasa przez las i pola w promieniach zachodzącego słońca) pod Tłuszczem zdecydowałem się dociągnę rowerem aż do samej Warszawy. Moje wąskie oponki tak fatalne na piachy na asfalcie niosą jak diabli i na świetnej nawierzchni trasy białostockiej na którą wjechałem pod Radzyminem praktycznie nie schodziłem poniżej 30km/h, mimo znaczącego już dystansu w nogach. Na Wileńskiej byłem mniej więcej o 21.20, a więc w podobnym czasie, gdybym wybrał jazdę pociągiem o 20.00 z Łochowa. Na Ursynów dotarłem przed 22.00, robiąc w sumie aż 175km. Podsumowując - wycieczka zdecydowanie się udała, wrażeń co niemiara, zebraliśmy trochę doświadczeń na przyszłość (głównie co do wyboru trasy, bo jednak jazda szlakami pieszymi rowerem to męczarnia). Dziękuję wszystkim za mile spędzony czas! Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 14:33 Cieszę się, że pomimo takich przygód jesteś zadowolony. Trasa wczorajsza nie była aż taka zła, czasami tylko ilość piasku była naprawdę spora. Niestety czytając Twój opis wnoszę, że ciężko będzie planować wycieczki takimi trasami, aby nie było żadnych przygód piaskowych. Jak widać nawet trzymanie się szlaków rowerowych, pomijając już ich z reguły dość kiepskie oznakowanie, nie daje odpowiedniej gwarancji. Co więcej, w większości przypadków trasy jakie proponuję są to trasy na których jadę po raz pierwszy, a na mapach zasadniczo nie ma oznaczeń co do jakości danej trasy. Nawet drogi gruntowe po których jechaliśmy jeszcze wspólnie wyglądały zupełnie inaczej mimo, że według mapy były one takiej samej kategorii. Osobiście natomiast często staram się unikać jazdy po asfalcie w czasie takich weekendowych wycieczek. Po asfalcie można się przejechać w czasie tygodnia albo jadąc z bagażem. Dla mnie przynajmniej większą satysfakcję daje pokonanie nawet krótszej, ale bardziej wymagającej trasy niż przejechanie większego odcinka nabijając tylko kolejne kilometry. Jadąc do parku krajobrazowego wydaje mi się, że lepiej jest jednak pokręcić się po lesie, a w lesie w okolicy Warszawy czasami ciężko jest uniknąć piasku. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 15:31 Asfalt czy teren - to już raczej sprawa osobistych upodobań. Niestety na Mazowszu ładnych widokowo dróg asfaltowych jest tyle co kot napłakał, natomiast niebrzydkich tras terenowych trochę się trafia - jak Kampinos czy MPK. Jednak im dalej od Warszawy to te terenowe szlaki robią się mniej ciekawe i do tego mało przejezdne, szczególnie na rowerze bardziej szosowym jak mój. Dlatego niegłupie byłoby moim zdaniem wyjechanie pociągiem kawałek dalej za Warszawę. Jako, że trasy po G. Świętokrzyskich są bardziej wymagające (w końcu to jednak góry) to "lajtową" wersją ładnej trasy asfaltowej mogą być z pewnością słynące z urody krajobrazu okolice Kazimierza Dln. Gdyby dojechać pociągiem do Dęblina to z powodzeniem można by dotrzeć do Lublina (ok.75km) zaliczając po drodze naprawdę atrakcyjne miejscowości jak Puławy (piękny park i pałac), fajna droga nad Wisłą do Kazimierza, sam Kazimierz, a dalej po przejeździe przez Kazimierski Park Krajobrazowy uzdrowisko Nałęczów i wreszcie Lublin. Jak na tak ktrótki kawałek atrakcji niemało. A swoją drogą jestem ciekaw jak to się stało, że nie spotkaliśmy się w Łochowie? Byliście w sklepie, może gdzieś obok stacji, że nie udało mi się Was dostrzec? A i jeszcze jedno - Kuba przez to, że się minęliśmy nie miałem okazji Ci zwrócić mapy, myślę więc, że oddam Ci ją przy okazji następnego wyjazdu. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 18.06.07, 16:27 Byliśmy po drugiej drogi krajowej - dzieczyny jadły jeszcze jakaś szybką zupę w restauracji i w praktyce wpadliśmy na peron prawie w ostatniej chwili jak był już widoczny zbliżający się pociąg. Mapę mi oddasz oczywiście przy okazji. Bardzo kusząco brzmi proponowana przez Ciebie poniżej trasa... Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 21.06.07, 12:39 Ciekawie sie zapowiada ta "dęblińska" trasa, też chętnie sie wybiorę w nastepnym tygodniu . pozdrowerki przemek Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 1 VII Dęblin -> Lublin 21.06.07, 20:44 wolff1 napisał: > Ja niestety też najbliższy weekend mam zajęty, więc chyba ten Dęblin lepiej > przełożyć na następny tydzień. ciasteczkowy_p napisał: > Ciekawie sie zapowiada ta "dęblińska" trasa, też chętnie sie wybiorę w > nastepnym tygodniu . Jeśli chodzi o przyszły tydzień, to u mnie sobota 30 czerwca odpada. To proponuję więc niedzielę 1 lipca. Pozdrawiam i mam nadzieję, że do zobaczenia. Odpowiedz Link
boderek Wycieczka w niedzielę 24 czerwca 19.06.07, 13:04 czy jest planowana jakąs nie zbyt hardcorowa wycieczka, do której mogłabym sie dołączyć? Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 24 czerwca 20.06.07, 16:25 W czasie tego weekendu nie będzie mnie w Warszawie, ale w następnym tygodniu na pewno na jakąś wycieczkę chętnie wybrałbym się. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 24 VI Dęblin -> Lublin 20.06.07, 22:39 Może Dęblin -> Lublin proponowana przez Wolffa: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&wv.x=2&a=64403658 Mi propozycja tej trasy bardzo odpowiada. Może w końcu uda mi się z Wami wybrać :) Tylko w ten weekend ponoć ma padać... Odpowiedz Link
boruta_wwa Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 20.06.07, 20:43 wolff1 napisał: > No i jeszcze krótka uwaga odnośnie naszej wcześniejszej rozmowy na temat > podejścia PKP do rowerzystów no wiesz to zależy na kogo trafisz, bo ja jakiś czas temu wracałem z wycieczki i właśnie z Łochowa miałem pociąg do Wawy a że trochę się pogubiłem gnałem na ostatnią chwilę, spóźniłem się na pociąg ale miły pan kolejarz czekał z odjazdem z 5 minut, bo zobaczył jak jakimiś opłotkami przedzieram się w stronę peronu dworca poza tym całkiem sympatycznie piszecie o Waszych wycieczkach więc może się dołączę, problemem jest tylko moja praca w większość weekendów :( pozdrawiam b. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 17 czerwca 21.06.07, 00:41 Ja niestety też najbliższy weekend mam zajęty, więc chyba ten Dęblin lepiej przełożyć na następny tydzień. A co do podejścia pracowników PKP do rowerzystów - to po moich długoletnich doświadczeniach z tą niereformowalną instytucją mogę powiedzieć, że miałeś po prostu ogromne szczęscie, takie podejście jakie spotkałeś to prawdziwy ewenement. Miałem już przeróżne sytuacje - jak wymuszanie łapówek przy przewozie roweru przez granicę, niemożność zakupu biletu międzynarodowego na rower, odmowa sprzedaży biletu z ulgowej puli z powodu jazdy z rowerem (ostatnio), niejeden raz zmuszony byłem jechać na stojąco pod kiblem, bo wagon rowerowy czy bagażowy jest w co dwudziestym pociągu, a zanim się człowiek z rowerem zapakuje wszystko jest już zajęte. A i ta przygoda w Łochowie raczej na polepszenie mojej opinii o PKP nie wpłynie. Było oczywiste, że kontrolerzy widzieli mnie zasuwającego przez tory - no i mieli dobrą zabawę patrząc jak pociąg odjeżdża mi sprzed nosa. Niestety przynajmniej 9/10 pracowników tej instytucji zachowuje się tak jakby żyli w minionym ustroju i patrząc jak kolejne rządy pod presją związkowców wycofują się z większości reform tej branży nie mam większej nadziei na szybką poprawę. Odpowiedz Link
wolff1 Wycieczka w niedzielę 1 lipca 21.06.07, 21:25 Ja również w następny weekend mam wolną tylko niedzielę - więc chętnie się wybiorę do Dęblina. Odpowiedz Link
anette610 Re: Wycieczka w niedzielę 3 czerwca 21.06.07, 23:19 Hey, At first dziękuję wszystkim obecnym za wycieczkę niedzielną :-). Niezła przygoda. W ten weekend jestem w Łodzi,ale w przyszły chętnie się wybiorę na jakąś ciekawą, niezbyt wymagającą traskę. Pozdroffki Odpowiedz Link
wolff1 Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 11:34 Witam! Czy są chętni na niedzielną wycieczkę Dęblin - Lublin? Trasa lekka, łatwa i przyjemna, sporo do zobaczenia po drodze - pałac i park w Puławach, piękny renesansowy Kazimierz Dolny, uzdrowisko w Nałęczowie, też i Lublin. Sama trasa (ok.75km) niebrzydka - szczególnie w okolicach Kazimierza, gdzie będziemy przejeżdżać przez Kazimierski Park Krajobrazowy. Na podstawie internetowego rozkładu jazdy PKP zrobiłem krótkie rozeznanie - i z grubsza w grę wchodzą dwie opcje transportu do Dęblina. Pierwsza to osobowym z Warszawy-Śródmieścia (odjazd 9.21) - kosztuje 15 zł, na miejscu jest o 11.46. Druga, sporo szybsza (ale i trochę droższa - 24zł + prawdopodobna dopłata za rower) to pospieszny z Warszawy-Centralnej o 9.10, na miejscu już o 10.50. Powrót pospiesznym z Lublina (jedzie mniej więcej 2h 30min), godziny odjazdów to 16.10, 18.20, 19.08, 20.05 i jeszcze kilka późniejszych, koszt 34zł. Jedyna niepewność to pogoda, która w tym tygodniu jest bardzo kapryśna, ale miejmy nadzieję, że do niedzieli się wyklaruje. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 12:54 Trasa wygląda bardzo interesująco - czy masz mapy tych rejonów? Ja niestety poza mapą samochodową raczej niczego innego nie mógłbym zorganizować. Ostatecznie swoje uczestnictwo potwierdzę najpóźniej w piątek rano, ale jak na razie raczej na ten wyjazd pojadę. Wydaje mi się, że z uwagi na dość bogatą trasę lepiej byłoby jechać pociągiem pośpiesznym do Dęblina - dzięki temu zyskujemy godzinę jazdy/zwiedzania/odpoczywania więcej na miejscu, a czas wyjazdu jest prawie taki sam. Mam nadzieję, że pogoda rzeczywiście się ustabilizuje do tego czasu. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 22:55 Ja również uważam, że lepiej jechać pośpiechem. Oby pogoda dopisała. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 27.06.07, 23:31 Ja też byłbym za pośpiesznym - w końcu tego dnia i tak wystarczająco nasiedzimy się w pociągu, by jeszcze dokładać sobie dodatkową godzinę. Co do mapy to mam dość dokładną (1:250tys), ale samochodową. Ale w tym przypadku to nie będzie jakiś wielki problem - bo będziemy jechać głównie asfaltem. Chyba, żeby była ochota na zjazd w teren w rejonie Kazimierza (szlaków na pewno tam nie brakuje, jako że okolica bardzo malownicza). Jeśli będę miał okazję to może jeszcze coś dokupię. Odpowiedz Link
karamba122 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 28.06.07, 15:21 Michał jesteś Michał Wielki z tego co przeczytałem i dlatego, że Ci się chce. Ja 1.07 odpadam, ale będę w okolicy. Jadę na Elżbietański odpust w Choinie koło Ryk. Wybieram się tam od lat może teraz się uda. Dęblin juz atakowałem od strony Stężycy i Wisły. Jechałem za lotniskie wojskowym tuż przy ogrodzeniu W tym rejonie polecam Okrzeję z Muzeum i kopcem Sienkiewicza, Wolę Gułowską z katedrą Kleberczyków najlepie w rocznicę bitwy pod Kockiem i sam Kock. Pozdrawiam wszystkich uczestników. !! Polecam się na zaś. !!! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 10:24 Wielki to na pewno nie jestem, bo mam tylko 180cm :-). Takie wyprawy są absolutnie w zasięgu każdego przeciętnie wysportowanego człowieka. Niestety u nas ciągle pokutuje myślenie, że na takie imprezy wybierają się albo ludzie lekko nawiedzeni, albo biedni (to dominuje na wsi - bo tam rowerami jeżdżą tylko ci których nie stać na samochód), albo wreszcie niemal wyczynowcy. Tymczasem prawda jest taka, że liczy się przede wszystkim motywacja - bo ani kondycji Armstronga ani dużych pieniędzy na to nie potrzeba. Znam przykłady wypraw, gdzie ludzie jeżdżąc przez miesiąc wydawali poniżej 1000zł, tak samo jak takich na których jechały dziewczyny doskonale dając sobie radę. Jeśli ktoś boi się o swoją kondycję to może na dzień dobry nie powinien pchać się w Alpy czy norweskie fiordy, ale ładnych i płaskich tras zarówno za granicą jak i w Polsce nie brakuje. Odpowiedz Link
karamba122 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 17:01 Ok Mchał przyjmuje do wiadomości, choć na duzżm kole i z sakwami jeszcze nie jeździłem i jakoś do tej formy kontaktu z rowerem i nie tylko nie mogę się przekonać. A werbował mnie nie byle kto bo Mieczsław Perczyński lat 73 laureat wyróznienia KOLOSA ( przed polarnikiem Kamińskim )który przepedałował ponad 200 tys km tylko po Polsce. Zwiedza wybranych 4000 zabytków historycznych. Jego logo to mapa Polski z zaznaczonymi drogami którymi jechał- wygląda jak pajęczyna. Życzę dobrej pogody, bo i mi na odpust się przyda, miłej wycieczki . Dołączę do grupy ASAP. Odpowiedz Link
laverne Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 28.06.07, 13:09 Z pewną taką ostrożnością - ja też bym się w Wami wybrała - jeśli można. I pospieszny dla mnie jest OK. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 12:22 Zatem jedziemy tym pospiesznym 9.10 z Centralnej (9.23 ze Wsch.)? Zobaczyłem, że z Lublina te o godz. 16.10 i 20.05 mają wagony rowerowe, więc dobrze byłoby się na nie załapać. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 29.06.07, 12:45 To chyba najlepsze rozwiązanie - bo ten pospieszny do Dęblina ma również w opisie przewóz rowerów (prawdopodobnie chodzi tu o przedział, nie wagon rowerowy). Zatem proponuję jako miejsce spotkania stację metra Centrum (wyjście południowe, tuż przy skrzyżowaniu Jerozolimskich i Marszałkowskiej) o godz. 8.45-8.50. Z tego co widzę z prognoz - z pogodą powinno być całkiem nieźle, więc zapowiada się fajna wycieczka. Odpowiedz Link
kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 30.06.07, 16:37 echh... tak kombinowałam aby wygospodarować czas na jutrzejszą wyprawę z Wami i nie udało się... :( pozostaje mi życzyć udanej wyprawy i niezapomnianych wrażeń!!! :) mam nadzieję, że niedługo się spotkamy na trasie :) Odpowiedz Link
kkachna Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 09:35 I jak było? I jak było?? Opowiadajcie! :))) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 10:49 Było bardzo fajnie, zrobiliśmy chyba najpiękniejszą z wszystkich "forumowych" wycieczek. Rano na stacji metra pojawiło się pięć osób, na Centralnym z małymi emocjami (poszukiwanie rowerowego przedziału) zapakowaliśmy się do pospiesznego do Dęblina. Do Puław dojechaliśmy niebrzydką i pustą szosą często prowadzącą nad samą Wisłą. Odpoczynek zrobiliśmy sobie w parku Czartoryskich. Prawdziwa zabawa zaczęła się kawałek dalej, gdy zjechaliśmy z szosy na niebieski szlak w Kazimierskim Parku Krajobrazowym. Droga powoli zamieniała się w prawdziwe safari z pokrzywami do pasa, błotnistą drogą i licznymi podjazdami. Trasa miała swój klimat - jechaliśmy cały czas dość wąskimi lessowym wąwozami, mocno zacienionymi i wilgotnymi. Niestety jak to ze szlakami zwykle bywa - oznaczenie było fatalne i rychło zabłądziliśmy. Na powrót na właściwą drogą straciliśmy sporo czasu i energii bo po tej mocno terenowej trasie musieliśmy wracać spory kawałek. Podjazdy stawały się coraz ostrzejsze i wreszcie wydostaliśmy się na wyżynę - z krętych i wąskich dróżek ciemnego lasu wprost na pełne słońce. Kierowaliśmy się dalej niebieskim szlakiem, ponownie sporo błądząc i zawracając, choć już po nieco łatwiejszej trasie. Na ostatnim kawałku przed Bochotnicą dwie osoby wycofały się wracając prawdopodobnie do Puław - bardziej nastawiali się na jazdę po asfaltach i kolejny dziurawy szlak zniechęcił ich do reszty (choć trzeba przyznać, że przynajmniej dysponowali jednym klasycznym "góralem" dobrym na takie trasy, bo reszta jechała na rowerach bardziej turystycznych z dość wąskimi oponami). Od miejsca rozstania od razu zaczął się ostry (ale starsznie dziurawy) zjazd do Bochotnicy. Po kawałku "oddechu" na asfalcie znowu zjechaliśmy na niebieski szlak do Kazimierza. Początek to bardzo ostry podjazd - na części nie dało się już jechać i trzeba było podprowadzać rowery. Po wjechaniu na szczyt było już całkiem nieźle - i do Kazimierza zjechaliśmy od strony Góry Zamkowej (wreszcie bez błądzenia!). Po obiedzie w pierogarni Magda zdecydowała się na powrót do Puław (trasa tym niebieskim szlakiem była naprawdę męcząca - z licznymi podjazdami i miejscami bardzo kiepską nawierzchnią) a ja z Przemkiem (Ciasteczkowym) już w "kadłubowym" składzie kontynuowaliśmy jazdę do Lublina. Tuż za Kazimierzem z powodu fatalnie oznakowanych tym razem asfaltów znowu zabłądziliśmy, nadrabiając przez to z 10km i spory kawałek po piaszczystej szutrówce. Kiedy wreszcie wjechaliśmy na właściwą drogę poszło już gładko - dobrym tempem dotarliśmy do Nałęczowa, gdzie w parku zdrojowym zrobiliśmy sobie odpoczynek. Trasa z Kazimierza do Lublina cakiem wymagająca - niewielkie górki, ale za to cały czas. Do Lublina dojechaliśmy na styk (niestety już bez oglądania centrum tego miasta), na ok. 15min przed odjazdem pociągu o 20.05, w Warszawie byliśmy trochę przed 23. Przejechaliśmy w sumie sporo więcej niż zakładaliśmy - mi wyszło 130km (w tym 25km dojazdów w Warszawie) - ale było warto, bo trasa naprawdę piękna, krajobrazy zdecydowanie ładniejsze niż na płaskim jak stół Mazowszu. Odpowiedz Link
tokis Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 02.07.07, 21:40 Pozdrawiam wszystkich uczestników wycieczki. Spotkaliśmy się w pociagu, ja pojechałem alternatywną trasą po wąwozach. Powrotny zielony szlak z Kazimierza do Puław super - ale na mapie to porazka naszych kartografów. Biegnie zupełnie inaczej - zapchałem się w jakieś dzikie wądoły. Jak będziecie się skrzykiwać na podawarszawskie tury, to dajcie znać. Dni teraz długie, do puszczy można skoczyć nawet w tygodniu po pracy. Przy okazji chciałbym zaproponowac wycieczkę na dawny poligon w Zielonce - piękne lasy, pusto. Rundka ok 30 km Tomek Odpowiedz Link
agni5 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 05.07.07, 15:16 Hej, ja bym się chętnie wybrała na ten były poligon w Zielonce, bo to moje strony, a na samym poligonie nigdy nie byłam... Nawet w najbliższą sobotę. Chętni? Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 10:29 Witam Wszystkich serdecznie, na wstępie gratuluję zrealizowanie całej trasy, aż do samego Lublina. Rzeczywiście ciekawa i bardzo urozmaicona wycieczka. wolff1 napisał: > Niestety jak to ze szlakami zwykle bywa - oznaczenie > było fatalne i rychło zabłądziliśmy. Na szczęście w Puławach Magda zakupiła szczegółową mapę, taką, jaką w pociągu miał Tokis - bez tej mapy ani rusz. > Na ostatnim kawałku przed > Bochotnicą dwie osoby wycofały się wracając prawdopodobnie do Puław - bardziej > nastawiali się na jazdę po asfaltach i kolejny dziurawy szlak zniechęcił ich > do reszty Właśnie tak było. Zjechaliśmy z wyżyny asfaltową drogą w kierunku Wisły i wróciliśmy zielonym szlakiem rowerowym, prowadzącym wzdłuż wału przeciwpowodziowego, do Puław na obiad. Zjeżdżając i zjeżdżając z wyżyny byliśmy pod niesamowitym wrażeniem, jak wysoko się uprzednio wdrapaliśmy jadąc wąwozami przez las - tego wjeżdżania pod górę w ogóle nie zauważyliśmy! Niestety trzęsienie się rowerem po wertepach to nie jest to co lubię najbardziej. Jeśli jednak będziecie się któregoś razu umawiać na mocniejszą jazdę po asfalcie / szutrze (a przynajmniej nie szlakami pieszymi po podmokłych wąwozach ;) ), to chętnie wybiorę się ponownie. A może kiedyś polubię jazdę po wertepach i sprawię sobie (obok mojej miejskiej - skądinąd znakomitej - 3-biegowej damki) drugi rower, kto wie... Do zobaczenia! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 12:47 zosia.80 napisała: > Na szczęście w Puławach Magda zakupiła szczegółową mapę, taką, jaką w pociągu > miał Tokis - bez tej mapy ani rusz. Bez mapy pewnie w ogóle nie zdecydowalibyśmy się na wjazd w teren. Ale jak widać nawet jej posiadanie nie uchroniło nas przez porządnym błądzeniem. > Zjeżdżając i zjeżdżając z wyżyny byliśmy pod niesamowitym wrażeniem, jak wysoko > się uprzednio wdrapaliśmy jadąc wąwozami przez las - tego wjeżdżania pod górę w ogóle nie zauważyliśmy! W wąwozach te podjazdy były nieco na raty, a zjazd - na raz 100m w dół. > Niestety trzęsienie się rowerem po wertepach to nie jest to co lubię > najbardziej. Jeśli jednak będziecie się któregoś razu umawiać na mocniejszą > jazdę po asfalcie / szutrze Tylko z tymi szutrami jest taki problem, że nigdy się nie wie jak będą wyglądać. Na mapie w ten sam sposób są zaznaczane wąziutkie ścieżki w wąwozach, jak i szutrówki dostępne dla samochodów. Przerabialiśmy to dokładniej dwa tygodnie temu nad Bugiem - niektóre szlaki zupełnie OK, inne (tak samo oznaczone) to piach jak diabli przejezdny jedynie na góralach z dwucalowymi oponami. > A może kiedyś polubię jazdę po > wertepach i sprawię sobie (obok mojej miejskiej - skądinąd znakomitej - > 3-biegowej damki) drugi rower, kto wie... Ja akurat asfalt bardzo lubię (to przynajmniej z 90% moich tras), ale większość osób woli jednak na weekend wybrać się w teren. A co do roweru - to polecałbym jednak zmianę biegów (np. siedmiobiegowa piasta, czy założenie przedniej przerzutki - ja mam rower jeszcze bardziej przystosowany do szosy niż Twój, jednak ze względu na szeroki zakres przełożeń daję sobie w terenie w miarę radę bez specjalnych trudności) - bo na rowerze typowo miejskim dobrze jeździ się jedynie w mieście bądź na płaskim asfalcie - podejrzewam, że na pagórkowatej szosie do Lublina (którą zaliczyliśmy z Przemkiem) też jechałoby Ci się dość ciężko - bo przerzutki w górach to podstawa. No a fajna trasa w pełni asfaltowa (tym razem już z pewnością bez odbić w teren) to projekt który już tu zgłaszałem wcześniej - a więc z Radomia do Kielc przez Wąchock i Nową Słupię z opcjonalnym podjazdem na Łysą Górę. Ale to jest trasa dość górzysta, bardziej wymagająca od podjazdów asfaltowych w rejonie Kazimierza i Lublina. Dystans to ok. 110-120km bądż 90-100km (bez 300m podjazdu na Łysą Górę). Ale niestety wygląda na to, że w tym tygodniu będę pracować przez cały weekend, tak więc w moim przypadku w grę wchodzi weekend za dwa tygodnie. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 1 lipca 03.07.07, 17:38 A tutaj kilka fotek z wycieczki: www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl/5/index.htm Odpowiedz Link
cyklista83 Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 08.07.07, 15:51 Proponuję w następny weekend wycieczkę w kierunku Konstancina. Możemy pojechać najstarszą ścieżką rowerową (Młociny- Powsin), chyba, że ktoś zna inną/ ciekawszą trasę. Zbiórka: możemy spotkać się o 10:00 np. przy stacji Metro Ratusz. :) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 08.07.07, 16:56 Ale co to za trasa na fajną wycieczkę - jazda przez samo centrum Warszawy. Jeśli już jechać na Konstancin to z metra Kabaty, ale taką trasę zrobiliśmy ze dwa miesiące temu - przez Konstancin do Góry Kalwarii i Otwocka. Na niedzielę 15 lipca zaproponowałbym wyjazd do Modlina z którym mamy "porachunki" z zeszłego roku, gdy na wycieczce właśnie do Modlina samej Twierdzy w ogóle nie zobaczyliśmy. Pociągiem dojechalibyśmy do Nowego Dworu Mazowieckiego (odjazd bodajże z Dw. Gdańskiego) - co dałoby gwarancję, że tym razem Twierdzę Modlin na pewno zobaczymy. Dalej można by pojechać trasą wzdłuż Wisły do Czerwińska (całkiem dobrze zachowane opactwo z romańską bazyliką z XIIw., malowniczo położone na skraju skarpy wiślanej) dalej do Wyszogrodu, gdzie przejechalibyśmy Wisłę. Stąd do Śladowa, gdzie można wjechać do Puszczy Kampinoskiej na czerwony szlak, którym dojechalibyśmy do Roztoki i Leszna, bądź nawet Truskawia. Zarówno z Leszna jak i z Truskawia jeżdżą autobusy podmiejskie do Warszawy (wolno przewozić rowery). Trasa o tyle dobra, że pasowałaby zarówno osobom preferującym jazdę asfaltami (jak Zosia, która narzekała na trasę do Kazimierza) jak i terenem. Osoby, które wolą szosę ze Śladowa mogłyby spokojnie pojechać np. do Sochaczewa (pociąg do Warszawy) lub do Roztoki i Leszna - ale nie przez las a drogą asfaltową. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 09.07.07, 10:46 Ciekawa trasa, ale może w sobotę by się ją dało zrobić, bo niedzielę mam zajętą. :) Odpowiedz Link
cyklista83 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 11.07.07, 08:15 Może być sobota, ale pod warunkiem, że każdy weźmie ze sobą flagę francuską i butelkę szampana ;-) Tylko o której trasie mówiłeś, że "fajna"? Konstancin / Góra Kalwaria i Otwock? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 11.07.07, 10:25 W moim przypadku niestety wszystko wskazuje na to, że z soboty nic nie wyjdzie. Spróbuję się zamienić w pracy - ale na 95% jestem pewien, że nic z tego nie będzie. A trasę Konstancin-Czersk-Otwock zrobiliśmy 14.IV, jadąc raczej bocznymi drogami. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 11.07.07, 15:50 Chętnie wybrałbym się na proponowaną przez Ciebie trasę w niedzielę. Co więcej, wszystkie prognozy jakie widziałem zapowiadają, że powinna nastąpić zdecydowana, korzystna zmiana pogody... Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 11.07.07, 17:02 Teraz wiem już na pewno - niestety wolną mam tylko niedzielę. Tak więc chyba najsensowniej byłoby wybrać dzień, który odpowiada największej liczbie osób. Z chęcią bym się zabrał, bo już w następny czwartek wylatuję na Islandię i przez 3 tygodnie będę wyłączony z "forumowych" wycieczek - ale jeśli wybór padnie na sobotę to niestety odpadam. Punkt więcej dla niedzieli to jak napisał już Kuba pogoda - w onecie zapowiadają 28'C, na sobotę 23'C i jeśli to ocieplenie przyjdzie później niż zapowiadają (a to częsty przypadek) to w sobotę może jeszcze popadywać. W ten poniedziałek zaliczyliśmy z kolegą trasę o której tu kiedyś wspominałem (Radom-Łysa Góra-Kielce) - no i na ostatnich 30km lało jak z cebra (a miało nie padać!), następnie przemoczeni jechaliśmy przez 3h pociągiem. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 17:02 Dla osób zaintersowanych wycieczką w niedzielę 15.VII są dwa w miarę sensowne pociągi (z W-wy Gdańskiej): 8.24 (w NDM jest o 9.16) i 10.03 (jest o 11.01). Tak więc zbiórkę (w hali dworca) proponowałbym odpowiednio o 8.10 bądź 9.45. Czekam na wypowiedzi, która godzina komu bardziej odpowiada - na razie chętne są tylko dwie osoby. Odpowiedz Link
bart5510 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 17:31 Ja to bym raczej powiedzał, że jest jedno w miarę sensowne rozwiązanie i jedno kilerskie... ;-) Mam nadzieję, że nie będziesz specjalnie protestował jeżeli spotkamy się na dworcu o 9.45. Sądzę, że przyjazd na miejsce o 11.01 jest wystarczające wczesny, aby gwarantował nam wystarczającą ilośc czasu w terenie, a ja wolę nawet nie próbować się zastanawiać o której godzinie musiałbym wstać w niedzielę, aby być na dworcu o 8.10 ;-) Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 12.07.07, 20:23 Dopiero w sobotę będę wiedzieć, czy będę się w niedzielę wybierać na wycieczkę. Godzina odjazdu pociągu jest mi obojętna, może być i ten wcześniejszy. Jednak ze względu na miejsce zamieszkania będę jachać nie z Warszawy Gdańskiej, ale z Warszawy Woli, więc jeśli już, to spotkam się z Wami w pociągu. Odpowiedz Link
agni5 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 13.07.07, 08:52 Hej, ja się chętnie wybiorę w niedzielę na wycieczkę. Do zobaczenia na Warszawie Gdańskiej o 9.45 (?). Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca - kierunek Nowy Dwór 13.07.07, 17:02 Czyli umawiamy się o 9.45. I jeszcze do Zosi - gdybyś zdecydowała się jechać - to wsiądź do ostatniego wagonu z przedziałem rowerowym - w ten sposób spotkamy się już w pociągu. Odpowiedz Link
karamba122 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Konstancin 09.07.07, 19:03 Marcin ma racje Odpuśćcie Konstancin, to są moje byłe rejony Poprowadzę Was później ( urlop ) ze stacji Kabaty trochę inną trasą przez Zalesie, odcinkami rajdu MTB do Sobikowa, Pęcławia ( popas ) Czerska przez sady, GKalwarie podjazd brukiem, wałem wiślamym do Tężni w Konstancinie. Może wyjść kole 100 km trasa terenowo urozmajcona. Bawcie się dobrze. Ja biorę się za Śniardwy dookoła, Kętrzyn pętla po zamkach gotyckich itp. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 16.07.07, 17:55 Krótkie sprawozdanie - stawiły się cztery osoby, przez godzinę wlekliśmy się pociągiem do Nowego Dworu i gdy wreszcie dojechaliśmy było już naprawdę gorąco. Szybko przejechaliśmy przez Wisłę, pojeździliśmy trochę po terenach Twierdzy Modlin, po czym boczną drogą udaliśmy się do Zakroczymia. Za tym miasteczkiem wjechaliśmy na bardziej ruchliwą drogę do Wyszogrodu. Warunki były dość ciężkie - przeciwny wiatr i przede wszystkim upał ok. 33'C (termometr w moim liczniku zanotował w słońcu nawet 37'C!). Po ok. 10-15km Agnieszka uznała, że jedzie się jej trochę za ciężko i razem z Kubą postanowili wrócić do Nowego Dworu. Ewa i ja pojechaliśmy razem do Czerwińska (odpoczynek koło malowniczo położonego opactwa) i Wyszogrodu. Po przejechaniu mostu na Wiśle wreszcie mieliśmy wiatr w plecy, ale upał był chyba jeszcze większy. Po kilkunastu km dotarliśmy do lasu - na początek głownego (czerwonego) szlaku Puszczy Kampinoskiej. W lesie jechało się oczywiście trochę ciężej niż na szosie, ale za to i cienia mieliśmy znacznie więcej. Po ponad 20km jazdy po Puszczy (na szczęście zachodnia część nie jest tak piaszczysta, choć małych wydm nie brakuje) dotarliśmy do położonej w samym środku Kampinosu wsi Górki, gdzie zatrzymaliśmy się na trochę dłuższy i jakże zasłużony odpoczynek. Pod wieczór warunki wreszcie były optymalne (ok. 27-29'C) do jazdy rowerem i ostatni kawałek do Roztoki i szosą do Leszna jechało się całkiem przyjemnie. W Lesznie okazało się że na autobus trzeba by czekać jeszcze ok. 45min, więc pojechaliśmy na stację kolejową w Błoniach, gdzie się pożegnaliśmy - Ewa wróciła pociągiem, ja rowerem. Dystans jak na warunki panujące tego dnia wyszedł nam bardzo przyzwoity - 110-120km, (w tym 15km dojazdu na dworzec w Warszawie), a z tym powrotem z Błoni na Ursynów miałem w sumie ponad 150km. Wypiliśmy chyba z 5-6 litrów na głowę, pot lał się z nas strumieniami. Dzięki za fajny wyjazd! Przez najbliższe 3-4 tygodnie będę na Islandii także na razie wypadam z "forumowych" wycieczek. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 16.07.07, 22:56 Ja również dziękuję za miłą wycieczkę. I czekam - zresztą pewnie nie tylko ja - na relację z wyprawy na surową Islandię. Odpowiedz Link
agni5 Re: Wycieczka 15 lipca- kierunek Nowy Dwór 17.07.07, 09:19 Ogólnie pomysł na wyjazd był dobry, ale dla mnie jazda pod wiatr, bez przerwy w masakrycznym upale po ruchliwej szosie, gdzie na kilka centymetrów mijają mnie tiry, do tego bez żadnych widoczków, to była średnia przyjemność. Generalnie pojechaliśmy do Twierdzy Modlin, którą zwiedziliśmy 'w większych szczegółach' (bardzo ładny widok na twierdzę i Wisłę z wieży widokowej), a potem wróciliśmy z NDM do Warszawy, jeszcze na ostatni set :). Po przyjeździe miałam na liczniku 60 km i mam wrażenie że dla mnie to jest optimum... przynajmniej przy takiej temperaturze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
majka2009 wycieczki w Wawrze 22.07.07, 19:14 Witajcie.Niedawno odkryłam ten wątek.Czy są chętni na wycieczki rowerowe z dzieciakami (mój syn ma 13 lat) w weekendy? Odpowiedz Link
wolff1 Niedziela 26.VIII 21.08.07, 10:39 Witam po powrocie z Islandii! Chciałem zaproponować wycieczkę w niedzielę 26.VIII w rejon południowo - wschodniej Warszawy. Przejechalibyśmy jednym z najpiękniejszych szlaków w okolicach stolicy - wzdłuż malowniczej Mieni i dalej w rejonie Świdra. Powrót też bardzo fajnym szlakiem po wzgórzach - do Falenicy. Jako miejsce spotkania proponuję stację metra Wilanowska o godz. 10.30, skąd łatwo dojechać do rowerówki prowadzącej na most Świętokrzyski i dalej do Wawra. Jeśli będą chętni z prawobrzeżnej Warszawy - to pewnie wygodniej będzie się spotkać po drodze, w okolicach mostu Świętokrzyskiego. Odpowiedz Link
agni5 Re: Niedziela 26.VIII 21.08.07, 10:55 Wolff, chyba chodzi o most siekierkowski?! Określ proszę planowaną liczbę km - jak wskazuje doświadczenie, muszę to wiedzieć zanim się zdeklaruję. Bo trasa jest faktycznie malownicza... Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 21.08.07, 11:36 Przepraszam - oczywiście Siekierkowski! Trasa nie jest jakaś ekstremalna - od stacji Wilanowska przez Wawer do stacji Wilanowska będzie w granicach 75km. Z tym, że trasę można bez problemu skrócić - np. wracając pociągiem z Falenicy zamiast jechać jeszcze raz tą samą drogą z miejsca zyskuje się 20km. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 24.08.07, 09:50 Czy są jacyś chętni na niedzielną wycieczkę? Czy godz 10.30 wszystkim pasuję. Proszę o potwierdzenie bo jeśli nikt się nie zgłosi to sam raczej nie pojadę. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Niedziela 26.VIII 24.08.07, 22:19 Witam, właśnie weszłam na forum, by poinformować Was, że ja tym razem niestety się nie wybiorę (w ten weekend (24, 26 VIII) ani następny (1, 2 IX) nie ma mnie w Warszawie). Jednak trasa jest bardzo obiecująca. Jeśli wycieczka nie odbędzie się teraz, to proponuję za dwa-trzy tygodnie. Życzę wszystkim miłego weekendu. Odpowiedz Link
agni5 Re: Niedziela 26.VIII 25.08.07, 11:02 Ja też w tę niedzielę się nie wybiorę, i w następną znowu nie, niestety... Odpowiedz Link
mella88 Re: Niedziela 26.VIII 31.08.07, 17:58 Cześć Czy proponowana przez Ciebie wycieczka doszła do skutku? Jeśli nie, to czy w kóryś z kolejnych weekendów udałoby się ją zrobić? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 31.08.07, 18:28 Niestety nie. Ja w ten weekend odpadam, więc może za tydzień w niedzielę 9.IX - trasa jest naprawdę fajna i jeśli ktoś jeszcze dolinką Mieni nie jechał to polecam. Odpowiedz Link
zosia.80 Niedziela 9.IX 31.08.07, 22:18 Zatem umówmy się na 9.IX na proponowaną wcześniej trasę: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&wv.x=2&a=67782848 Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX 03.09.07, 14:53 Ja również się piszę na wycieczkę 9.IX. Pozdrawiam Przemek Odpowiedz Link
bikej50 Re: Niedziela 26.VIII 04.09.07, 17:33 szkoda że nie w sobotę. przecież w niedzielę startuje tour de pologne. pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 26.VIII 04.09.07, 21:21 Chyba Tour de Orlinek :)). Niestety od 10 lat pan Lang tak jest zajęty opowiadaniem wszem i wobec we wszystkich możliwych mediach jaki to fantastyczny wyścig organizuje - że pewnie nie zauważył, że w Polsce są też inne góry. Nic nie dały listy otwarte podpisywane przez setki kibiców w internecie - w tym roku znowu biedni kolarze aż 9 razy będą podjeżdżać pod Orlinek, a biedni widzowie będą to musieli oglądać:(( - ręce opadają. Oglądałem wiele wyścigów kolarskich i czegoś takiego nigdzie nie widziałem (i jeszcze te rundy w miastach zabijające całą widowiskowość). Lang chwali się awansem do kategorii Pro Tour - ale to dla widzów oznacza jedynie, że Polaków startuje 10-11 na 180-190 kolarzy, tak więc to Pologne w nazwie odnosi się jedynie do miejsca, bo na pewno nie kolarzy (więcej będzie Włochów czy Francuzów). A prawda jest taka, że cała czołówka Pro Touru to jedzie w rozgrywanym równolegle wyścigu Vuelta a Espana, a na nasz wyścig prawie wszystkie grupy, które są zobowiązane do startu wystawiają rezerwowe składy - bo pierwsze jadą na Vuelcie. A warto jeszcze wspomnieć jak nasz kochany Czesiu "walczy" z dopingiem. Dobrych kilka lat temu to, że jeden z Polaków na podium całego wyścigu (Zamana czy też Przydział - już dobrze nie pamiętam) jechał na dopingu okazało się w ... zimie (a wyścig był we wrześniu) - gdy już pies z kulawą nogą o wyścigu nie pamiętał - wszystko by uniknąć smrodu wokół jego imprezy. A obecnie kolarstwo to bez wątpienia najbrudniejszy ze wszystkich sportów (pod względem dopingu znacznie nawet przed podnoszeniem ciężarów czy lekkoatletyką) - tak więc nic się nie straci. O wiele lepiej niż oglądać bandę dopingowiczów i kanciarzy (bo niestety taka jest smutna prawda o niemal całym zawodowym peletonie) spędzić czas samemu jeżdżąc na rowerze. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 05.09.07, 16:06 Nie przesadzajmy z tymi rezerwowymi składami drużyn. Kilku znanych kolarzy jednak się u nas pojawi. Co do najbrudniejszgo sportu to w sumie więcej dopingu jest dajmy na to w piłce nożnej tylko tam nikt tego nie kontroluje. Stąd też pewnie przypadki śmierci na boiskach. Częściej się to zdarza niż podczas wyścigów kolarskich które wymagają o dużo większego wysiłku. {grałem kiedyś w piłkę trochę bardziej niż amatorsko, teraz amatorsko dwa razy w tyg.jeżdże na rowerze i stąd wiem że pobieganie przez 90 minut jest niczym w porównaniu z 210km. ze średnią 31km/h.} Ale szanuje Twoje zdanie. Każdy ma różne poglądy na te sprawy. A obejrzeć wyścig w Wa-wie pojadę oczywiście na rowerze żeby wilk był syty i owca cała tzn. obejrzeć i pojeżdżić. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 05.09.07, 17:21 Tylko ilu z tych bardziej znanych będzie jechać na full? 10 czy 20%? Może jeden di Luca będzie się chciał liczyć, choć bardziej prawdopodobne, że wyścig potraktuje jako przetarcie przed MŚ i go odpuści (bo ci którzy jadą mocno VaE lub TdP z reguły na MŚ nie istnieją). Natomiast co do dopingu to się zupełnie nie zgodzę - po meczach piłkarskich rangi mistrzowskiej są kontrole antydopingowe i praktycznie nikt nie wpada, podczas gdy w kolarstwie wpadają dziesiątki zawodników i to z najwyższej półki, zwycięzcy najważniejszych wyścigów. Różnica polega przede wszystkim na tym, że w piłce doping po prostu nie jest tak potrzebny - jak sam napisałeś wysiłek przy bieganiu jest mniejszy niż na rowerze - i po prostu da się to wytrenować bez dopingu. A techniki, taktyki która w piłce jest tak samo ważna jak przygotowanie fizyczne - tego doping na pewno nie rozwiąże. Natomiast w kolarstwie liczy się przede wszystkim wytrzymałość i tu doping zmienia bardzo wiele (podobnie jest np. w biegach długich, gdzie "wpadało" wielu maratończyków). Skalę tego procederu najlepiej obrazują wpadki nawet juniorów. Gwiazdy kategorii juniorskich cyklu MTB również organizowanego przez Langa - rodzeństwo Pyrgiesów też złapano na dopingu. I czy zostali zdyskwalifikowani - nie, dano im zaledwie naganę! I jak można poważnie traktować bredzenie PZKol czy Langa o walce z dopingiem? Choć poza naszym zaściankiem (bo w kolarstwie jesteśmy zaściankiem pięć razy takim jak pod względem ekonomicznym) coś się w walce z dopingiem ruszyło. Przede wszystkim mocno tupnęli nogą sponsorzy grup zawodowych, mający dość kojarzenia ich marek z ciągłymi skandalami i skończył się proceder organizowania dopingu przez same grupy - teraz zawodnicy są zmuszeni organizować to na własną rękę (jak było w aferze Puerto). Wszystkich zawodników złapanych na dopingu od razu wyrzuca się z drużyn, wystarczają poszlaki by ich nie dopuścić do startu (poważnie do walki wzięli się też organizatorzy wielkich wyścigów, którzy pewnym grupom po prostu nie zezwalają na start - jak Astanie na Vuelcie). A jak to wygląda u nas - bez wątpienia najbrudniejsza grupa roku Astana (wpadki dwóch najlepszych zawodników - Vino i Kaszeczkina, "dziedzic" równie niesławnej Liberty Seguros) startuje bez najmniejszych kłopotów - to pokazuje najlepiej gdzie Lang ma walkę z dopingiem. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 08:01 No, ale dość tego narzekania na stan polskiego kolarstwa. Jak widzę prognozy na weekend nie są takie złe, więc wycieczka powinna wypalić. Czy wszystkim odpowiada czas i miejsce zbiórki - stacja metra Wilanowska (wyjście południowe) o 10.30? Dla osób z Pragi wygodniej będzie pewnie dojechać na Most Siekierkowski (nie Świętokrzyski jak wcześniej omyłkowo napisałem). Na most pewnie dojedziemy w granicach 11.00 (może trochę później) - najlepiej byłoby się spotkać w miejscu, gdzie ścieżka zjeżdża z mostu na wał przeciwpowodziowy (przy ul. Wał Miedzesyński) - w kierunku południowym. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 10:24 Zatem ja będę czekał przy drugim punkcie zbornym czyli przy wale miedzeszyńskim ok. 11. Michale, możesz uszczegółowić trochę trasę? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 9.IX 06.09.07, 15:24 Spod mostu Siekierkowskiego pojechalibyśmy do Międzylesia - do MPK wjechalibyśmy szlakiem czerwonym, bądź niebieskim (z Radości). Dalej szlakiem do Wiązowny, za którą rozpoczyna się najfajniejszy kawałek - dolinka Mieni (czerwony szlak). Następnie niebieskim wzdłuż Świdra. Powrót żółtym i czarnym szlakiem do Falenicy. Oczywiście to tylko wstępny plan, który można dowolnie modyfikować (a jest wiele możliwości). Trasa zdecydowanie lajtowa (z Wilanowskiej w tę i z powrotem w granicach 60-70km), z Pragi sporo bliżej - a można to i jeszcze skrócić np. wracając pociągiem z Otwocka. Teren raczej łatwy, choć jest kilka piaszczystych kawałków - ale nie takich trudnych, coś jak Kampinos, na pewno nie ta klasa piachu którą przerabialiśmy podczas wycieczki nad Bugiem :). Odpowiedz Link
zosia.80 Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 06.09.07, 18:26 W niedzielę ma padać ... Czy sobota pasuje Wam w równym stopniu co niedziela? Mi w zasadzie sobota pasuje, choć gdyby prognozy na niedzielę się zmieniły, to zdecydowanie jestem za niedzielą. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 06.09.07, 19:14 Ja niestety w sobotę pracuję - tak więc w moim przypadku wchodzi w grę tylko niedziela. Ale z tego co widziałem to deszczu na niedzielę nie zapowiadali. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Re: Niedziela 9.IX czy sobota 8.IX? 07.09.07, 10:24 Ja również w sobotę odpadam. Prawdopodobieństwo opadów w niedzielę jest niestety duże, ale zobaczymy jak będzie. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Niedziela 9.IX 08.09.07, 21:38 Zatem do zobaczenia w niedzielę. Ja będę o 10.30 przy metrze Wilanowska. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Niedziela 9.IX - pada :( 09.09.07, 09:51 Nie wiem, czy ktoś z Was przed wyjściem z domu jeszcze zdąży to przeczytać, ale a nuż: Ze względu na to, co sie dzieje za moim oknem i ze względu na prognozy, że po południu będzie padać nie mniej intensywnie: meteo.icm.edu.pl/java2/mgram.php?x=18&y=13&lang=0&ver=&ikonka=1, ja dziś się niestety nie wybiorę. Dla mnie trochę za mokro :( Ale pasjonatom, którym trochę deszczu nie groźne, życzę udanego pedałowania! Do następnego razu! Odpowiedz Link
wolff1 Re: Niedziela 9.IX - pada :( 10.09.07, 09:34 Na stacji Wilanowska oprócz mnie stawiła się tylko jedna osoba (bodajże Przemek, jeśli mnie pamięć nie myli), ale z powodu pogody postanowił jednak wrócić do domu. Ja pojechałem na Most Siekierkowski - ale i tam nikogo nie było. Pojechałem więc samotnie (asfaltem bo wjazd w teren nie miał w takich warunkach sensu) przez Otwock i Karczew do Góry Kalwarii, wróciłem na Ursynów drugą stroną Wisły. W sumie przejechałem 75km, z czego tak z połowę w deszczu (po Islandii takie warunki mnie już specjalnie nie ruszają). Odpowiedz Link
wolff1 Niedziela 23.IX 21.09.07, 13:53 Tym razem wygląda, że w niedzielę wreszcie będzie dobra pogoda - słonecznie i 20'C. Więc może tym razem wypali planowana od dłuższego czasu wycieczka do MPK? Czy są jacyś chętni? Trasa i miejsce spotkania jak przed niedoszłą wycieczką 9.IX. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Niedziela 23.IX 22.09.07, 01:23 Hmmmm, pogoda rzeczywiście zapowiada się wyśmienicie, na rower wprost idealna. Ja niestety wybywam z Warszawy na ten weekend, więc w najbliższą niedzielę do MPK nie pojadę :( Ale wszystkim życzę bardzo udanej wycieczki, w taką pogodę warto! Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 22.09.07, 22:06 no to jak z tą wycieczką 23.IX.? Są jacyś chętni? tylko jeszcze małe pytanko- czy tą trasę można zrobić na szosówce? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 23.09.07, 20:06 Trochę za późno ta odpowiedź - sprawdziłem forum ok.21 i uznałem że nie ma chętnych. Trasę z dużym samozaparciem na szosówce da się zrobić - ale nie polecam. W tym roku na wycieczkę nad Bug wybrałem się na szosowych kołach i nieźle się namęczyłem. Szosówka - jak sama nazwa wskazuje to rower na szosę. Ostatnio sporo jeżdżę taką machiną, więc chętnie się wybiorę na dłuższą asfaltową trasę. Oczywiście dystans na szosie liczy się trochę inaczej - dlatego można przejechać dużo więcej niż w terenie, nawet 150-200km. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 05:55 No to jeśli bedzie ktoś chętny pokręcić trochę po szosie to z wielką chęcią wybrałbym się na taką wycieczkę. Co do dystansu {150-200km} to o ile średnia bedzie zbyt wysoka {w okolicach 30km/h} to dam rade. Czekam więc na propozycje. Tylko z pogodą może być niestety coraz gorzej. Ale i w gorszych warunkach pogodowych można spróbować w końcu wszystko jest dla ludzi:}. A co do terminu to dla mnie nie koniecznie musi być weekend. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 11:24 No to świetnie się składa - bo ja również mogę jechać też w tygodniu. Jeżdżę tempem ok. 25-30km/h więc podobnie. Na bardzo długich dystansach zdecydowanie preferuję jazdę w jedną stronę i powrót pociągiem. Ostatnio zastanawiałem się nad kilkoma wariantami tras - Białystok (ok.200km), Olsztyn (230km) i Iława (240km). W tym tygodniu mamy południowe wiatry - więc powinno być akurat. Trasa do Białegostoku specjalnie przyjemna nie jest - to jazda główną szosą, natomiast Olsztyn i Iława to po wyjeździe z W-wy raczej puste szosy (może poza dość ruchliwym kawałkiem Serock-Pułtusk). W tym tygodniu mam wolny wtorek i czwartek, też prawdopodobnie sobotę. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 19:30 co do wtorku to trochę za póżno wszedłem na forum i nie dam rady, ale czwartek może być oki. Musiałbym jednak wiedzieć najpózniej jutro.Chyba że sobota ,to już wogóle bez problemu. A i jeszcze jedno, możesz się śmiać, ale nigdy nie podróżowałem pociągiem i jak możesz trochę przybliżyć taki powrót to byłbym wdzięczny{zakup biletów,ceny, co z rowerami?} Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:47 Mnie w sumie czwartek też bardziej urządza - a pogoda póki co cały czas dobra. Z przewozem roweru w pociągu nie ma większego problemu. W osobowych jest specjalne miejsce dla osób z większym bagażem. W pośpiechach (a to by nas inrteresowało) albo są specjalne przedziały bądź nawet wagony rowerowe (ale raczej nieczęsto), albo jeśli takich nie ma to na samym początku bądź samym końcu pociągu (pod kiblem). Myślę, że najciekawszą trasą byłby Olsztyn - pod koniec powinna to być bardzo fajna trasa, sporo jazdy przez las z typowo mazurskimi (czy raczej warmińskimi) pejzażami. Trasa do Iławy i Olsztyna aż do Pułtuska jest identyczna - więc wyboru można dokonać po drodze. Olsztyn jest trochę lepszy - bo większość pociągów to pośpiechy, nie ekspresy jak z Iławy. Bilet z Olsztyna kosztuje wg. strony PKP 40zł + pewnie 8-10zł za rower, kupujesz po prostu w kasie na dworcu, na pośpiechy nie ma miejscówek - więc bilet zawsze się dostanie. Godziny odjazdów - 15.30, 17.07, 19.30. Myślę, że wyjechać najpóźniej trzeba o 7 rano, a niegłupim pomysłem byłoby nawet wcześniej. Dystans 230km - to ode mnie z Ursynowa, jeśli mieszkasz w północnej części W-wy to będziesz miał nawet prawie 20 km mniej. Licząc mniej optymistyczną (ale pewnie bardziej realistyczną) średnią 25km/h to samej jazdy wyjdzie 9h + ze 2h na odpoczynki, dlatego żeby wyrobić się na 17.07 warto by ruszyć w granicach 5-6 rano, chyba żeby od razu nastawiać się na 19.30 - wtedy 7 starczy spokojnie. No i miejsce spotkania - ja bym jechał z Ursynowa Wisłostradą aż do mostu Grota - dalej Modlińską i Płochocińską i tędy do Nieporętu. Tak więc najwygodniej by było gdybyśmy się spotkali gdzieś na tej trasie. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 25.09.07, 21:53 Aaaaale Wam fajnie! Taż bym tak chciała.... Ale po pierwsze dla mnie 200km to z pewnością za dużo (myślę, że 150 to max, a i to tylko po płaskim asfalcie). Po drugie musiałabym sobie sprawić rower nie tylko z szosowymi oponami, ale przede wszystkim z zewnętrznymi przerzutkami (biegi w piaście, choć genialne, stawiają jednak pewien opór przy dużych prędkościach). No i nie w tygodniu - moi wspólpracownicy czytują to forum (może kidyś uda nam sie wybrać razem na wycieczkę), więc nie mogę tak bezczelnie dezerterować z pracy na rower ;) Życzę przyjemnej jazdy i czekam na releację po powrocie! Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:25 wolff1 napisał: > (może poza dość ruchliwym kawałkiem Serock-Pułtusk). Ten odcinek mozesz pokonac na okraglo, tzn za Serockiem skrecasz na Wyszkow. Nastepnie jedziesz przez most nad Narwia i po okolo 5 km masz podjazd pod dosc duza gorke ( jak na mazowsze). Na szczycie skrecasz w lewo i po okolo 8 km znowu w lewo i dojezdzasz przez las do samego Pultuska na wysokosci zamku-hotelu. Droga jest w miare pusta o dosc dobrym asfalcie. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 20:53 Tylko, że w ten sposób nadrabiasz z 15km, co przy dystansie rzędu 230km nie jest najlepszym pomysłem :). Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 24.09.07, 06:16 bikej50 napisał: > no to jak z tą wycieczką 23.IX.? Są jacyś chętni? Wycieczka weekendowa po MPK odbyla sie ale nieco w innym gronie. Byla to moja rodzinna przejazdzka. Trasa po MPK wyniosla 28 km z dzieciakami 5 i 9 lat wiec ok. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.09.07, 08:05 Przeraszam że dopiero teraz się odzywam. Przykro mi ale wbrew temu co mówiłem to niestety czwartek odpada.[ u mnie w pracy to już tak mam- jak nie potrzebuje, to na siłe "wyganiają' na urlop, a jak chce mieć dzień wolny to nagle jestem niezastąpiony:{. Tak więc zostaje sobota. Tylko nie wiem czy Tobie Michale odpowiada ten dzień? Mieszkam w rembertowie, czyli w sumie po drodze. Albo Ty zmieniłbyś trochę trasę i siekierkowską przejechał na tę stronę Wisły i spotkalibyśmy się na ul.Żołnierskiej{droga 631} albo ja podjadę do Nieporętu lub jeszcze lepiej w okolice Marywilskiej lub Płochocińskiej. Odpowiedz Link
wolff1 Olsztyn 27.IX 26.09.07, 09:54 Czyli jak zawsze :( - w sobotę z kolei ja pracuję. Strasznie trudno jest zgrać te terminy - od mojego powrotu z Islandii nie doszła do skutku żadna wycieczka :(( Ja w każdym razie w czwartek jadę (chyba, że nie uda mi się wyrwać tak wcześnie z łóżka) - bo takie babie lato i dobry wiatr długo się nie utrzyma - już widzę, że w piątek ma być trochę deszczu, a od weekendu coraz niższe temperatury. Już i teraz wcześnie rano jest zimno (często poniżej 10'C) - tak więc nie ma co czekać bo inaczej nic z takiej długiej wycieczki w tym roku nie będzie. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Olsztyn 27.IX 26.09.07, 15:30 Strasznie mi przykro, że z tym Olsztynem w czwartek "dałem ciała". Tak szczerze mówiąc, bardzo się "napaliłem" na tą wycieczkę a wyszło jak wyszło. Trasa naprawdę bardzo piękna. Mam nadzieję że kiedyś uda sie zgrać te terminy. Życzę Ci udanej jazdy i mam nadzieję że choć w skrócie ją opiszesz. Powodzenia. Odpowiedz Link
bikej50 Re: Week-end'owe Wycieczki w okolicach Warszawy! 26.09.07, 15:39 A może znajdzie się ktoś chętny do pojeżdżenia po asfalcie w weekend {może być zarówno sobota jak i niedziela oby pogoda była w miarę}.Co do trasy, to może byc Kazimierz Dolny{ok.140km} i powrót pociągiem z Puław ale niekoniecznie. Jestem otwarty na różne kierunki, zarówno jak i na odległości.pozdro. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: 29 lub 30 IX 26.09.07, 21:43 Znakomicie. Asfalt i dystans dla mnie ok. Pod warunkiem, że ambicją współtowarzyszy nie będzie średnia 30km/h, a raczej 25. Mi również odpowiada zarówno sobota, jak i niedziela, byle by nie wiało za mocno i nie padało. Póki co prognozy są bardzo dobre. Aha, i żeby na zaplanowanej trasie ruch samochodowy był jak najmniejszy. To tyle jeśli chodzi o moje preferencje ;) Mam nadzieję, że wycieczka dojdzie do skutku. Odpowiedz Link
bikej50 Re: 29 lub 30 IX 27.09.07, 16:24 Do Kazimierza Dolnego jest od mostu Siekierkowskiego około 140km plus mniej wiecej 15km do Puław. Czyli samej jazdy spokojnym tempem gdzieś tak ze 6 lub 7 godz. Pociąg jest o 16:56 więc żeby doliczyć jakieś odpoczynki trzeba wyjechać dosyć rano w okolicach 7:00. Co do ruchu samochodów to trudno mi niestety to ocenić.Skończyły się weekendowe zakazy dla ciężarówek i może być różnie. Niekoniecznie musi być to w sumie aż tak odległa wycieczka której niewątpliwym minusem w/g mnie jest powrót pociągiem{trzeba na niego zdążyć}. Można pokręcić się w okolicach Zielonki, Radzymina, Rynii,Zegrza. Widoki i takie tam na pewno nie takie same ale w te ostatnie sprzyjające dni jesieni może warto pojezdżić i tutaj na miejscu. Co do mnie to jednak preferuję asfalty bo posiadany również przeze mnie "góral" to "marokesz" i na nim mogę sobie co najwyżej w koło domu po lesie pojezdżić. I jeśli są chętni na wycieczkę w ten weekend po "szosie" to jestem jak najbardziej za. Sobota czy niedziela nie ma znaczenia, tak samo jak tempo i odległość, mogę się dostosować. Aby tylko po "czarnym". Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wolff1 Olsztyn 28.09.07, 17:10 Krótka relacja z mojej czwartkowej trasy do Olsztyna. Wyjechałem ok. 6 rano - jeszcze było ciemno, nawet nie tak zimno (w granicach 10'C). Jazda o takiej godzinie ma swój klimat - kapitalnie prezentował się Zalew Zegrzyński w okolicach Nieporętu - przez nisko wiszącą mgłę nie było widać drugiego brzegu, co dawało wrażenie jazdy nad morzem. Za Serockiem wyszło na dobre słońce, zrobiło się wyraźnie cieplej - i jechało się bardzo przyjemnie. Obawiałem się, że będzie powtórka ze środowej pogody (bez deszczu, ale słońce za chmurami) - a tu praktycznie do końca było słonecznie, a temperatura też wyraźnie wyższa od zapowiadanej (w granicach 20'C). Trochę we znaki dawał się wiatr (wschodni, a nie południowy na co liczyłem). Trasa poza ciekawym (a o tej godzinie i mało ruchliwym) i dość pagórkowatym kawałkiem Serock - Pułtusk raczej nudna - jak to na Mazowszu. Ciekawie zrobiło się dopiero za Chorzelami, gdy zaczęły się lasy, które ciągnęły się praktycznie aż do samego Olsztyna, za Wielbarkiem doszły też jeziora. Ruch znikomy, więc jechało się bardzo fajnie. Do Olsztyna (z dwoma dłuższymi postojami) dojechałem jak planowałem - ok. 16 (średnia 27,5km/h, równo 230km), tak więc był jeszcze czas na obiad w McDonaldzie. Ale niestety trochę za gładko to wszystko poszło - i już w pociągu przekonałem się, że odnowiła mi się kontuzja wiązadeł, której nabawiłem się 2 lata temu na mojej rekordowej trasie do Krakowa (340km) przez jazdę w pedałach SPD. Oczywiście nie jest aż tak źle jak wtedy - bo teraz w czasie jazdy nawet tego nie poczułem, ale w tym roku pewnie już za wiele nie pojeżdżę :(. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: 29 lub 30 IX 28.09.07, 21:28 Cóż, u mnie właśnie nastąpiła przymusowa nagła zmiana planów spowodowana "czynnikami najwyższymi" i ten weekend również spędzę z dala od Warszawy... Żywię jednak nadzieję, że może, może jeszcze tej jesieni uda mi się wyskoczyć na forumową wycieczkę rowerową. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
wolff1 Kazimierz bądź Płock 14.10.07, 13:58 Czy są jacyś chętni na dłuższy szosowy wypad w najbliższym tygodniu? Jak widzę prognozy są bardzo obiecujące - już we wtorek ma być 18'C i słońce. Trasy to proponowany już pod koniec września przez Bikeja Kazimierz (powrót pociągiem z Puław. Niebrzydka trasa to również wypad do Płocka - jazda wzdłuż północnej granicy Kampinosu (przez Leoncin) w rejon Wyszogrodu - i dalej z grubsza wzdłuż Wisły. Do Kazimierza wyjdzie 130-140km, do Płocka 150km (oba dystanse liczone z Ursynowa). W tym tygodniu mam wolne poniedziałek, środę, piątek i niedzielę. Odpowiedz Link
wolff1 Nowy sezon 12.IV 08.04.08, 14:44 Witam! Jako, że pogoda powoli robi się coraz lepsza (wreszcie!) warto "ożywić" nasz już dwuletni wątek. Czy są jacyś chętni na wycieczkę w sobotę 12.IV? Trasę na początek warto by wybrać jakąś lżejszą 50-60km, jest sporo różnych wariantów, np. do Podkowy Leśnej ze stacji metra Kabaty (przez Tarczyn), jestem otwarty na różne propozycje Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 09.04.08, 10:52 W niedziele jest wyscig MTB Mazowia w Otwocku wiec forsowanie sie w sobote dla zawodnikow jest niewskazane. Ja jade na tenze maraton. Tym razem bedzie to start "dla towarzystwa" na dystansie hobby. Glownymi zawodnikami beda moje dzieci. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 09.04.08, 14:10 Dystans hobby to 12km - więc chyba byś się za bardzo w sobotę nie przeforsował :))) Odpowiedz Link
bart5510 Re: Nowy sezon 12.IV 11.04.08, 09:52 Cześć! Rzeczywiście fajnie byłoby odświeżyć ten wątek. Juz od jakiegoś czasu wybieram się z Kabat do Podkowy Leśnej i jakoś nigdy nie było okazji. Nie za bardzo tylko wiem jaką dokładnie trasę byś proponował - wydaje mi się, że przyjemniej będzie pojechać do Konstancina Jeziorna, potem do Chojnowskiego parku, a potem czerwonym szlakiem przez Zalesie i magdalenkę dojechać do niebieskiego szlaku - potem już cały czas szlakiem. W każdym razie jako miejsce spotkania proponuję metro Kabaty - wyjście od strony Tesco. Chciałbym gdzieś ok. 14-15 powoli wracać, a zatem wyjazd pasowałby mi rano - może być 9.30? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 11.04.08, 16:53 Dobrze, że dzisiaj przejrzałem forum - bo już byłem niemal pewien że nikt się nie zgłosi. Co do trasy - to w sumie mi wszystko jedno, szczególy ustalimy na miejscu, z tym że przez Konstancin to może być trochę więcej niż 50-60km, do Tarczyna z Ursynowa (szosą) jest równe 30km. Tak więc do zobaczenia o 9.30. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 12.04.08, 19:58 Spotkaliśmy się z Kubą zgodnie z planem, niestety pogoda już taka planowa nie była :)). Zdecydowaliśmy się na dłuższą trasę przez Konstancin, deszcz popadywał co chwilę, na szczęście niezbyt obficie. Po odpoczynku w Zalesiu pojechaliśmy fajną trasą wzdłuż stawów, dalej kierowaliśmy się asfaltem na Tarczyn. Niestety pogoda była coraz gorsza, mocno wiało z zachodu (gdzie jechaliśmy), chmury znowu robiły się coraz ciemniejsze. W miejscowości Łoś uznaliśmy że do Podkowy nie ma dziś sensu jechać - i okazało się że była to bardzo dobra decyzja, bo w drodze powrotnej zaczęło coraz mocniej padać, do tego zrobiło się dość zimno - a obaj wybraliśmy się na wycieczkę bez kurtek przeciwdeszczowych :). Tak więc z Piaseczna jechaliśmy już w deszczu przez Lasek Kabacki - z powrotem do metra Kabaty, w sumie zrobiliśmy ok. 60km. Tak więc sprawa Podkowy ciągle pozostaje otwarta :)) Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Nowy sezon 19.IV 13.04.08, 00:05 Ale fajnie, w końcu zaczynamy na tym forum sezon na wycieczki rowerowe! Choć ze względu na lekkie zimy mozna mieć wrażenie, że sezon rowerowy trwa od dwóch lat nieprzerwanie. Jeśli pogoda dopisze, to do Podkowy Leśnej chętnie się któregoś razu przejadę, mimo że jeździłam tam i rok, i dwa lata temu. Jak stoicie z czasem w sobotę na tydzień (19.IV)? Odpowiedz Link
boruta_wwa Re: Nowy sezon 19.IV 15.04.08, 20:57 19.04 jest Masa Turystyczna i ja tam się wybieram b. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 19.IV 16.04.08, 09:46 Ja w sobotę pracuję, wolną mam niedzielę 20.IV. Ale i prognozy pogody nie są jakieś optymistyczne, choć jeśli będą chętni to ja mogę nawet w deszczu jechać :) Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 17.04.08, 00:13 O, właśnie zajrzałam tu napisać, że na sobotę 19IV mam inne plany i niedziela 20IV będzie dla mnie lepsza. Widzę, że innym niedziela też bardziej odpowiada, znakomicie. Ja jednak jadę tylko pod warunkiem, że nie będzie padać (prognoza, którą sprawdziłam na razie zapowiada ładną niedzielę, ale jak będzie...) Odpowiedz Link
boruta_wwa Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 18.04.08, 21:03 teraz juz prognozy zgodnie na wszystkich portalach zapowiadają deszczowy weekend :-( a kręcenie w deszczu to masakra :-( b. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 20.IV (niedziela) 18.04.08, 23:04 No niestety wygląda, że rzeczywiście będzie lało, więc chyba wyjazd nie ma większego sensu Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 14.04.08, 07:48 wolff1 napisał: > Dystans hobby to 12km - więc chyba byś się za bardzo w sobotę nie > przeforsował :))) Jednak zdecydowalem sie na dystans MEGA czyli 55 km. Dzisiaj jestem ledwo zywy. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 17.04.08, 21:12 Coś z tą wagą Twojego fulla na stronie Mazovii zdrowo przesadziłeś :)) Full ważący 11kg to 8-10tys kosztuje :)) Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: Nowy sezon 12.IV 20.04.08, 21:57 Doskonale wiem o tym i na kupno gotowca nie byloby mnie stac. Moj rowerek, podobnie jak inne, jest od podstaw zlozony przeze mnie wiec moglem zonglowac w czesciach i zbijajac ostateczny koszt. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Nowy sezon 12.IV 21.04.08, 09:58 No dobrze - ale full na takim osprzęcie jak Twój w żadnym razie nie może ważyć 11kg, tyle to ważą fule na pełnym XTR,z wycieniowanymi kołami po 20-24 szprychy, a nie piastami Alivio ważącymi 450g - i dlatego muszą kosztować 8tys zł. Kupując rower na części wyjdzie Ci jeszcze drożej niż w całości. 11kg to waży mój rower wyprawowy ze sztywnym karbonowym widelcem i znacznie lepszym osprzętem niż Twój. Tak więc Twój full na tym samym osprzęcie co mój musiałby ważyć minimum 13kg (bo o tyle więcej waży przednia i tylnia amortyzacja) - tak więc musisz mieć bardzo kiepską wagę :)) Odpowiedz Link
wolff1 Sobota 10.V 08.05.08, 17:51 Są jacyś chętni na wycieczkę w najbliższą sobotę? Można pojechać np w rejon Otwocka pięknym szlakiem przez Dolinkę Mieni, bądź wybrać się ponownie do Podkowy Leśniej, która ostatnim razem z powodu pogody nie wypaliła. Ewentualnie jeśli byłby ktoś zainteresowany to możnaby też wybrać się na jakąś dłuższą wycieczkę szosową (100-150km) Odpowiedz Link
zosia.80 Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 11:15 Szkoda, że zajrzałam na do tego wątku dopiero w sobotę :( Co powiecie na forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=79451137 Wolff1, Ty miewałeś wolne w tygodniu, prawda? Ale jeśli pracujesz w co drugi dzień, to pewnie ten wtorek masz zajęty... Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 18:43 Ja niestety przez dwa najbliższe tygodnie odpadam - wyjeżdżam w Alpy, a ten tydzień mam już zajęty przygotowaniami. Ale może w końcu ktoś inny się zgłosi? Bo ostatnio tutaj z frekwencją strasznie mizerniutko :( Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 12.05.08, 22:04 wolff1 napisał: > Ja niestety przez dwa najbliższe tygodnie odpadam - wyjeżdżam w > Alpy Aaaaaaaaaaale Ci zazdroszczę! Dobrej zabawy i czekam na zdjęcia. Ja też już bym chciała się wyrwać z pracy, a jednak jutro jeszcze nie wybiorę się nawet nad Zegrze. Pewnie dopiero w weekend w ramach www.masaturystyczna.pl/wycieczki.html Do zobaczenia wszystkim, którzy też się wybiorą! Odpowiedz Link
000ganador Re: Wycieczka nad Zegrze 13 maja 2008 r. 09.06.08, 16:47 Cześć; Właśnie uruchamiam prywatny portalik (www.rhipp.pl).Będą na nim również opisy tras rowerowych w okolicach Warszawy. Zapraszam i czekam na uwagi. Pozdrawiam 000ganador Odpowiedz Link
wolff1 Wycieczka w niedzielę 6.VII 03.07.08, 16:46 Po dłuższej przerwie warto by reaktywować ten wątek :) Są jacyś chętni na wyjazd w najbliższą niedzielę? Z pogodą nie powinno być problemu, tras do wyboru do koloru - możnaby pojechać do Kampinosu, do MPK (malowniczy szlak dolinką Mieni), czy nawet gdzieś dalej z podjazdem pociągiem jak np. powtórka najciekawszej zeszłorocznej trasy - czyli Kazimierz Dolny. Jestem otwarty na różne propozycje. Odpowiedz Link
zosia.80 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 11:02 O, a jednak wróciłeś z Alp. Niedziela - bardzo chętnie. Osobiście wolę jednak, żeby lasy nie były głównym punktem programu. W szczególności MPK + dolinę Mieni już w tym roku zaliczyłam, więc chętnie pojadę gdzieś indziej, na asfalt, ewentualnie szuter. Dęblin -> Kazimierz Dolny itd. chętnie, z tym że w miarę możliwości bez lessowych wąwozów pomiędzy Puławami a Kazimierzem. Pociągi mamy do wyboru: 1. Pospieszny, przewóz rowerów, Czas jazdy: 1:24 Centralna 07:15 -> Wschodnia 07:24 -> Dęblin 08:48 2. Osobowy Koleje Mazowieckie, Czas jazdy: 2:08 Centralna 09:35 -> Wschodnia 09:43 -> Dęblin 11:51 Pierwsza opcja drożej i wcześnie trzeba wstać (nie wiem, jak z tym u Was, dla mnie może być), a za to krócej jedziemy i mamy cały dzień przed sobą. Dajcie znać, jak z Waszymi preferencjami i zdrowiem. A jeśli nie w niedzielę, to może w tygodniu? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 21:04 Czyli czekamy jeszcze na opinię Przemka - czy Ci Kazimierz w ogóle odpowiada, a jeśli tak to który pociąg wybierasz? Myślę, że oba warianty są bezpieczne i nawet ruszając o 12 z Dęblina spokojnie się wyrobimy na ostatni sensowny pociąg z Lublina czyli 20.05 (a są i spore szanse na 19.24 czy nawet i 18.06). W zeszłym roku najwięcej czasu zeszło się na błądzenie po wąwozach i terenowe przeprawy, jeśli teraz będzie tylko asfalt - to jazda bdzie dużo szybsza, tym bardziej że zapowiadają dobry wiatr. Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 05.07.08, 22:44 Ostatecznie ustaliśmy, że jedziemy tym drugim wariantem (osobowym o 9.35). Na razie są 3 osoby, jeśliby był jeszcze ktoś chętny - to spotykamy się tak 9.10-9.15 w głównym holu Centralnego. Jeśli będę jechał do Dęblina rowerem - to dam wcześniej znak sms-em Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 6.VII - Kazimierz? 07.07.08, 12:20 Wycieczka bardzo udana, świetna rowerowa pogoda - ani za gorąco, ani za zimno, w sam raz. Ostatecznie pojechaliśmy we dwoje z Ewą, bo Przemek zaspał. Ewa do Dęblina dojechała pociągiem, ja w końcu na rowerze. Z Dęblina piękny kawałek nad Wisłą do Puław, dalej do Kazimierza (tym razem w wersji asfaltowej, bez wąwozów lessowych). Po obiedzie w Kazimierzu pojechaliśmy bardzo fajnymi bocznymi drogami asfaltowymi przez małe wąwozy na Nałęczów, gdzie w parku zdrojowym zatrzymaliśmy się na kolejny dłuższy postój. Końcówka to pagórkowata droga do Lublina, wracaliśmy pociągiem o 20.05 z wagonem rowerowym, więc nie było problemów z przewozem rowerów. Właściwej wycieczki w sumie ok. 100km (a z moim dojazdem do Dęblina ponad200km) - jak dla mnie to rejon to jedne z najładniejszych miejsc na rower w sensownej odległości od Warszawy - każdemu polecam, a Ewie dziękuję za bardzo fajną wycieczkę. Odpowiedz Link
ciasteczkowy_p Wycieczka w niedzielę 10.VIII? 08.08.08, 21:29 Są chętni na rowerek w najbliższą niedzielę? Odpowiedz Link
wolff1 Re: Wycieczka w niedzielę 10.VIII? 08.08.08, 21:44 Witam! Ostatnio tu nie zgałszałem żadnych propozycji bo mam kupę zajęć w pracy. A teraz gdy zaczynają Igrzyska w Pekinie - zupełnie odpadam, przez cały okres zawodów jestem w robocie i to często po 12h na dobę, bez jednego dnia przerwy :((. Ale może w końcu dojdzie do skutku jakaś trasa bez mojego udziału :)) Odpowiedz Link
zosia.80 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 31.03.09, 18:23 Pora odświeżyć wątek. Macie ochotę wybrać się najbliższy weekend? Odpowiedz Link
grego1980 Re: 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 01.04.09, 13:20 jakies konkretne propozycje co do miejsca? Odpowiedz Link
wolff1 Re: 4 (sob.) lub 5 (niedz.) kwiernia 2009 01.04.09, 13:28 Ja mam wolną tylko niedzielę. A co do trasy - to w sumie mi wszystko jedno, można pojechać do Kampinusu, MPK, czy gdzieś indziej. Szkoda, że jeszcze nie ma zielieni, tak za 2-3 tygodnie w lasach powinno być napawdę pięknie Odpowiedz Link
zosia.80 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 02.04.09, 14:00 Zatem niech będzie niedziela. Trasa - ja też jestem otwarta na rożne propozycje. Żeby od czegoś zacząć zaproponuję: 1.a. Nowy Dwór Mazowiecki -> Wyszogród -> Puszcza Kampinowska czyli powtórka z forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10748&w=39210560&a=65993136 1.b. inny wariant powyższej trasy: podobnie jak powyżej, ale z NDM jedziemy po lewej (południowej) stronie Wisły. Trasa łatwiejsza do skrócenia. 2. Nad Zalew Zegrzyński z możliwością powrotu pociągiem z Legionowa Jeśli wybierzemy 1.a lub 1.b to najdogodniejszy pociąg jest z Warszawy Gdańskiej o 09:22 (do NDM przyjeżdża o 10:13). Odpowiedz Link
wolff1 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 03.04.09, 09:28 OK odpowiada mi taka trasa. W takim razie umówić się można ok. 9.00 na Dworcu Gdańskim Odpowiedz Link
zosia.80 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 - Kampinos 03.04.09, 11:05 Znakomicie! Czyli pociągiem (tym o 09:22 z Dworca Gdańskiego) do Nowego Dworu Mazowieckiego i potem rowerami do Puszczy Kampinowskiej. Rozumiem, że szczegóły trasy ustalimy sobie już gdy się spotkamy. Ja tradycyjnie będę jechała z Warszawy Woli, będę z tyłu pociągu. Do zobaczenia! Odpowiedz Link
wolff1 Re: 5 (niedz.) kwietnia 2009 - Kampinos 06.04.09, 17:22 Wycieczka jak najbardziej udana, świetna pogoda. Zapraszam na mini- relację i parę fotek na mój rowerowy blog na Bikestats: www.wilk.bikestats.pl Odpowiedz Link
cas_sie Mam pytanie 09.04.09, 13:37 Wolff mam pytanie jak wyglądają te wycieczki ? Pytam bo mam 2 dzieciaków (2 i3 lata) które wozimy w fotelikach i zastanawiam sie czy damy rade się dołączyc. W zeszłym roku robiliśmy wycieczki w/g własnych pomysłów ale wtedy wiadomo możemy robic postoje gdy potrzeba itp. Jesli stwierdzisz ze nie da rady to napisz nie obraze sie ;) Odpowiedz Link
wolff1 Re: Mam pytanie 09.04.09, 16:38 Z reguły przejeżdżamy 60-100km tempem 15-20km/h, więc z tak małymi dziećmi to jednak może być za dużo. Także i jazda po terenie typu Kampinos, gdzie nie brakuje piachu, wzniesień, bagienek - nie bardzo nadaje sie do jazdy z dużym obciążeniem. Odpowiedz Link
cas_sie Re: Mam pytanie 10.04.09, 12:01 Dziekuję , w takim razie pozostaniemy przy wycieczkach rodzinnych, może się gdzieś spotkamy. pozdrawiam i zycze szcześliwych swiąt wszystkim rowerzystom :) Odpowiedz Link